1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:26,500 --> 00:00:28,916
NETFLIX PRZEDSTAWIA

4
00:00:51,291 --> 00:00:52,791
<i>Może pora z tym skończyć…</i>

5
00:00:53,916 --> 00:00:55,916
<i>Gdy pojawia się ta myśl, zostaje.</i>

6
00:00:56,375 --> 00:00:59,166
<i>Trzyma się. Trwa. Dominuje.</i>

7
00:00:59,875 --> 00:01:02,166
<i>Niewiele mogę z tym zrobić. Naprawdę.</i>

8
00:01:02,250 --> 00:01:03,083
<i>Nie znika.</i>

9
00:01:03,833 --> 00:01:07,541
<i>Jest, czy mi się to podoba, czy nie.</i>
<i>Kiedy jem, kiedy idę spać.</i>

10
00:01:07,625 --> 00:01:09,791
<i>Kiedy śpię. Kiedy się budzę.</i>

11
00:01:09,875 --> 00:01:11,416
<i>Zawsze jest. Zawsze.</i>

12
00:01:13,291 --> 00:01:15,083
<i>Nie myślę o tym od dawna.</i>

13
00:01:15,500 --> 00:01:16,500
<i>Pomysł jest nowy.</i>

14
00:01:17,375 --> 00:01:19,375
<i>Ale jednocześnie wydaje się stary.</i>

15
00:01:20,000 --> 00:01:21,250
<i>Kiedy to się zaczęło?</i>

16
00:01:21,666 --> 00:01:23,458
<i>A jeśli nie ja to wymyśliłam,</i>

17
00:01:23,541 --> 00:01:25,541
<i>tylko ktoś zasiał we mnie tę myśl?</i>

18
00:01:26,375 --> 00:01:29,000
<i>Czy niewypowiedziana myśl</i>
<i>jest nieoryginalna?</i>

19
00:01:29,458 --> 00:01:31,458
<i>Może od początku wiedziałam.</i>

20
00:01:32,041 --> 00:01:34,333
<i>Może to musiało tak się skończyć.</i>

21
00:01:36,666 --> 00:01:37,708
<i>Jake powiedział:</i>

22
00:01:38,791 --> 00:01:43,458
<i>„Czasem myśl jest bliższa prawdzie</i>
<i>i rzeczywistości niż czyny.</i>

23
00:01:44,166 --> 00:01:47,458
<i>Możesz mówić i robić cokolwiek,</i>
<i>ale myśli nie udajesz”.</i>

24
00:01:48,791 --> 00:01:50,500
<i>Droga jest przeważnie pusta.</i>

25
00:01:51,708 --> 00:01:54,208
<i>Cicho tu. Pusto.</i>

26
00:01:54,541 --> 00:01:55,916
<i>Bardziej niż myślałam.</i>

27
00:01:56,416 --> 00:02:00,041
<i>Dużo do zobaczenia, ale mało ludzi.</i>
<i>Niewiele budynków i domów.</i>

28
00:02:00,416 --> 00:02:01,250
<i>Niebo.</i>

29
00:02:01,583 --> 00:02:03,458
<i>Drzewa, pola, płoty.</i>

30
00:02:04,125 --> 00:02:06,416
<i>Droga i żwirowe pobocza.</i>

31
00:02:08,083 --> 00:02:09,333
<i>„Chcesz kawę?”</i>

32
00:02:09,416 --> 00:02:10,791
<i>Mówię: „Nie, dziękuję”.</i>

33
00:02:11,541 --> 00:02:14,250
<i>„Ostatnia szansa,</i>
<i>zanim zrobi się wiejsko”.</i>

34
00:02:15,791 --> 00:02:18,333
<i>Po raz pierwszy odwiedzam rodziców Jake’a.</i>

35
00:02:18,416 --> 00:02:20,041
<i>Odwiedzę, kiedy dojedziemy.</i>

36
00:02:20,416 --> 00:02:22,041
<i>Jake to mój chłopak.</i>

37
00:02:22,500 --> 00:02:24,250
<i>Jesteśmy parą od niedawna.</i>

38
00:02:24,541 --> 00:02:27,916
<i>To nasza pierwsza wspólna wycieczka.</i>
<i>Pierwsza długa jazda.</i>

39
00:02:28,000 --> 00:02:30,083
<i>Dziwne, że czuję nostalgię.</i>

40
00:02:30,291 --> 00:02:33,083
<i>W stosunku do naszego związku,</i>
<i>do niego, do nas.</i>

41
00:02:34,458 --> 00:02:37,375
<i>Powinnam cieszyć się</i>
<i>na pierwszą podróż z wielu.</i>

42
00:02:37,708 --> 00:02:39,625
<i>Ale się nie cieszę. W ogóle.</i>

43
00:02:41,416 --> 00:02:44,500
<i>Od lat nie widziałam</i>
<i>tylu stodół co dzisiaj.</i>

44
00:02:44,583 --> 00:02:45,708
<i>Może nigdy w życiu.</i>

45
00:02:46,125 --> 00:02:47,375
<i>Wyglądają tak samo.</i>

46
00:02:47,708 --> 00:02:50,166
<i>Krowy, konie, owce, pola.</i>

47
00:02:50,958 --> 00:02:51,875
<i>I stodoły.</i>

48
00:02:52,541 --> 00:02:53,750
<i>Takie wielkie niebo.</i>

49
00:02:57,041 --> 00:02:59,583
<i>Czuję, jakbym znała Jake’a dłużej,</i>
<i>niż znam.</i>

50
00:03:00,375 --> 00:03:01,250
<i>Ile to już?</i>

51
00:03:02,666 --> 00:03:05,208
<i>Miesiąc? Sześć tygodni, może siedem.</i>

52
00:03:05,875 --> 00:03:08,166
<i>Powinnam wiedzieć. Przyjmę, że siedem.</i>

53
00:03:12,625 --> 00:03:16,041
<i>Założenia są słuszne.</i>
<i>Czuję narastający strach. Pora…</i>

54
00:03:16,125 --> 00:03:17,625
<i>Łączy nas prawdziwa więź.</i>

55
00:03:18,000 --> 00:03:20,125
<i>Rzadkie i intensywne przywiązanie.</i>

56
00:03:21,125 --> 00:03:23,125
<i>Pierwszy raz czuję coś takiego.</i>

57
00:03:25,250 --> 00:03:28,500
<i>…rośnie. Czas na odpowiedź.</i>
<i>Tylko jedno pytanie.</i>

58
00:03:28,958 --> 00:03:30,416
<i>Jedno pytanie.</i>

59
00:03:36,416 --> 00:03:37,250
Pada śnieg!

60
00:03:37,333 --> 00:03:38,791
Nadchodzi zima!

61
00:03:39,750 --> 00:03:40,666
Tak.

62
00:03:47,416 --> 00:03:48,250
Ale niebo!

63
00:04:19,166 --> 00:04:20,666
<i>Może pora z tym skończyć.</i>

64
00:04:20,750 --> 00:04:22,166
- Co?
- Co?

65
00:04:22,250 --> 00:04:23,375
Mówiłaś coś?

66
00:04:23,708 --> 00:04:25,583
Nie sądzę.

67
00:04:26,791 --> 00:04:28,208
- Dziwne.
- Tak.

68
00:04:30,041 --> 00:04:31,625
<i>Może pora z tym skończyć.</i>

69
00:04:32,916 --> 00:04:35,041
<i>Po co to ciągnąć?</i>

70
00:04:35,375 --> 00:04:37,375
<i>Wiem, jak jest i dokąd to zmierza.</i>

71
00:04:37,875 --> 00:04:39,708
<i>Jake to miły facet, ale…</i>

72
00:04:40,750 --> 00:04:43,500
<i>to zmierza donikąd.</i>
<i>Wiem to od jakiegoś czasu.</i>

73
00:04:44,458 --> 00:04:47,833
<i>Może to ludzka natura,</i>
<i>by brnąć dalej, gdy już się wie.</i>

74
00:04:48,375 --> 00:04:50,666
<i>Alternatywa wymaga zbyt wiele energii.</i>

75
00:04:50,791 --> 00:04:51,875
<i>Zdecydowania.</i>

76
00:04:53,500 --> 00:04:56,750
<i>Ludzie tkwią w niezdrowych związkach,</i>
<i>bo to łatwiejsze.</i>

77
00:04:56,916 --> 00:04:58,125
<i>Podstawy fizyki.</i>

78
00:04:58,625 --> 00:05:00,708
<i>Obiekt w ruchu pozostaje w ruchu.</i>

79
00:05:00,916 --> 00:05:04,166
<i>Ludzie trzymają się związków</i>
<i>po dacie ważności.</i>

80
00:05:04,583 --> 00:05:06,625
<i>Pierwsza zasada emocji Newtona.</i>

81
00:05:06,708 --> 00:05:09,583
Chcesz zatrzymać się na kawę,

82
00:05:09,666 --> 00:05:11,541
przekąskę czy coś?

83
00:05:11,916 --> 00:05:14,958
Zaraz zrobi się wiejsko.

84
00:05:15,208 --> 00:05:16,541
- Nie.
- Na pewno?

85
00:05:17,625 --> 00:05:19,291
Nie chcę psuć sobie apetytu.

86
00:05:22,541 --> 00:05:23,375
Dobra.

87
00:05:44,416 --> 00:05:47,833
Moja matka ostatnio źle się czuje.

88
00:05:49,208 --> 00:05:53,375
- Przykro mi.
- Mówię tylko, że może być mało jedzenia,

89
00:05:53,458 --> 00:05:55,791
bo może nie być w stanie dużo ugotować.

90
00:05:59,125 --> 00:06:01,500
- Źle się czuje.
- Co jej jest?

91
00:06:01,583 --> 00:06:04,958
Mówię tylko,
że jeśli chcesz się zatrzymać na przekąskę

92
00:06:05,041 --> 00:06:09,208
czy coś takiego,
pewnie nic się nie stanie…

93
00:06:12,083 --> 00:06:13,541
jeśli stracisz apetyt.

94
00:06:14,125 --> 00:06:16,125
To może być nawet wskazane.

95
00:06:16,625 --> 00:06:17,500
Nie trzeba.

96
00:06:17,583 --> 00:06:18,416
Dobra.

97
00:06:26,708 --> 00:06:31,208
<i>Dołączcie do mnie, przyjaciele,</i>
<i>i przyjmijcie Jezusa do swoich serc.</i>

98
00:06:31,291 --> 00:06:33,625
<i>Księga Izajasza mówi:</i>

99
00:06:34,041 --> 00:06:38,708
<i>„Choćby wasze grzechy były jak szkarłat,</i>
<i>jak śnieg wybieleją”.</i>

100
00:06:39,333 --> 00:06:41,833
Nie mogą się doczekać spotkania z tobą.

101
00:06:42,833 --> 00:06:45,291
Nie chcę, żebyś coś źle odebrała.

102
00:06:45,666 --> 00:06:48,416
- Dużo o tobie mówiłem.
- Miło to słyszeć.

103
00:06:48,708 --> 00:06:51,708
Ja też nie mogę się doczekać.

104
00:06:54,458 --> 00:06:57,041
<i>Może to nieuczciwe, że jadę z Jakiem…</i>

105
00:06:57,958 --> 00:07:01,041
<i>kiedy nie jestem pewna naszej przyszłości,</i>
<i>jej braku.</i>

106
00:07:02,375 --> 00:07:04,458
<i>W końcu poznanie rodziców chłopaka</i>

107
00:07:04,541 --> 00:07:06,541
<i>to przysłowiowy następny krok.</i>

108
00:07:06,625 --> 00:07:09,541
<i>Nie mówiłam swoim,</i>
<i>że umawiam się z Jakiem.</i>

109
00:07:09,708 --> 00:07:12,541
<i>Nigdy o nim nie wspominałam.</i>
<i>I chyba nie wspomnę.</i>

110
00:07:12,791 --> 00:07:14,458
Ostatnio źle się czuje.

111
00:07:14,541 --> 00:07:17,875
Starzenie się nie jest dla ciot,
jak mówiła Bette Davis.

112
00:07:17,958 --> 00:07:19,208
To prawda, chociaż…

113
00:07:19,291 --> 00:07:23,625
można się nie zgodzić z tym,
że używa słowa „ciota”…

114
00:07:23,708 --> 00:07:26,375
- Tak, oczywiście.
- …pejoratywnie.

115
00:07:27,375 --> 00:07:28,583
To były inne czasy.

116
00:07:29,875 --> 00:07:31,875
<i>To chyba ciekawość.</i>

117
00:07:33,416 --> 00:07:35,083
<i>Jake’a trudno rozgryźć.</i>

118
00:07:36,333 --> 00:07:38,458
<i>Może tak poznam jego początki.</i>

119
00:07:39,125 --> 00:07:43,166
<i>- Czym skorupka za młodu i takie tam.</i>
- Jesteś fanką Wordswortha?

120
00:07:43,833 --> 00:07:45,958
- Wordswortha?
- Williama, poety?

121
00:07:48,916 --> 00:07:51,166
Nie znam.

122
00:07:51,458 --> 00:07:52,333
Czemu pytasz?

123
00:07:52,416 --> 00:07:55,541
Myślałem o nim z jakiegoś powodu.

124
00:07:56,416 --> 00:07:57,500
Wpadł mi do głowy.

125
00:07:58,875 --> 00:08:04,416
Jego <i>Oda: o przeczuciach nieśmiertelności,</i>
<i>czerpanych ze wspomnień z dzieciństwa.</i>

126
00:08:04,500 --> 00:08:06,041
Jezu, to tytuł?

127
00:08:06,666 --> 00:08:08,625
- Brzmi jak cały wiersz.
- Cóż…

128
00:08:15,250 --> 00:08:17,916
<i>- Może pora…</i>
- U Wordswortha słów do czorta.

129
00:08:18,875 --> 00:08:19,708
Czad.

130
00:08:22,208 --> 00:08:24,166
Chcesz usłyszeć, jak się zaczyna?

131
00:08:24,250 --> 00:08:26,708
- Chodzi o to, że…
- Nie lubię metafor.

132
00:08:26,791 --> 00:08:28,666
Przemawia do mnie.

133
00:08:30,750 --> 00:08:34,875
Wordsworth napisał serię wierszy
do kobiety o imieniu Lucy.

134
00:08:37,375 --> 00:08:38,333
Jak ja!

135
00:08:38,416 --> 00:08:44,041
To piękna, wyidealizowana kobieta,
która umiera młodo.

136
00:08:44,125 --> 00:08:45,166
Ojej.

137
00:08:46,250 --> 00:08:49,000
Porównanie kończy się na twoim imieniu.

138
00:08:50,958 --> 00:08:54,541
I oczywiście na tym, że jesteś idealna.

139
00:08:56,875 --> 00:08:59,291
To urocze.

140
00:09:04,541 --> 00:09:05,458
Moment…

141
00:09:11,208 --> 00:09:12,041
Kto to?

142
00:09:12,833 --> 00:09:15,375
To tylko przyjaciółka. Nie odbiorę.

143
00:09:15,625 --> 00:09:17,916
- Nie przeszkadza mi to.
- W porządku.

144
00:09:18,000 --> 00:09:19,125
Nie przeszkadza mi.

145
00:09:28,375 --> 00:09:30,541
To dziwne. Widziałeś tę huśtawkę?

146
00:09:30,708 --> 00:09:32,000
- Którą?
- To dziwne.

147
00:09:32,083 --> 00:09:34,916
Piękna, nowa huśtawka
przed opuszczonym domem.

148
00:09:35,000 --> 00:09:36,333
- Przegapiłem.
- Co?

149
00:09:37,250 --> 00:09:38,375
Nie widziałem.

150
00:09:38,458 --> 00:09:41,958
Czemu tam była?
Nikt nie mieszkał w tym domu od lat.

151
00:09:42,041 --> 00:09:44,833
Może ktoś się wprowadza…

152
00:09:45,416 --> 00:09:48,750
i najpierw przeniósł huśtawkę?
To mi przychodzi do głowy.

153
00:09:50,875 --> 00:09:53,875
Wydaje mi się to nieprawdopodobne.

154
00:09:57,000 --> 00:09:59,041
Wiesz, żeby mieć coś,

155
00:09:59,125 --> 00:10:02,583
żeby zabawić dzieci,
kiedy rodzice przygotowują dom.

156
00:10:05,083 --> 00:10:05,916
Dziwne.

157
00:10:06,416 --> 00:10:08,583
Podobno może napadać

158
00:10:08,666 --> 00:10:10,125
- sporo śniegu.
- Tak?

159
00:10:10,208 --> 00:10:11,625
Tak prognozują.

160
00:10:12,333 --> 00:10:14,291
Może powinniśmy zawrócić?

161
00:10:15,958 --> 00:10:20,833
Mam jutro sporo do zrobienia.

162
00:10:21,458 --> 00:10:23,666
- Muszę wrócić…
- Będzie dobrze.

163
00:10:23,750 --> 00:10:26,083
Mam łańcuchy w bagażniku.

164
00:10:29,916 --> 00:10:33,041
- Nad czym pracujesz?
- Mam wypracowanie na środę.

165
00:10:33,125 --> 00:10:34,041
Które to?

166
00:10:34,125 --> 00:10:36,333
Podatność na wściekliznę

167
00:10:36,416 --> 00:10:38,625
czuciowych zwojów grzbietowych.

168
00:10:38,708 --> 00:10:40,791
I zwoju trójdzielnego?

169
00:10:41,333 --> 00:10:43,166
Dokładnie.

170
00:10:45,291 --> 00:10:46,250
Punkt dla mnie.

171
00:10:47,916 --> 00:10:51,666
Interesuje mnie praca mojej dziewczyny
i się na niej znam.

172
00:10:51,750 --> 00:10:52,791
Punkt dla Jake’a.

173
00:10:55,166 --> 00:10:56,416
Jak idzie pisanie?

174
00:10:57,125 --> 00:10:59,125
Właściwie nie idzie.

175
00:10:59,541 --> 00:11:02,708
Naprawdę muszę wrócić dzisiaj,
żeby się tym zająć.

176
00:11:02,791 --> 00:11:05,541
Dowiozę cię do domu! Łańcuchy.

177
00:11:05,958 --> 00:11:06,791
Łańcuchy.

178
00:11:07,916 --> 00:11:09,333
<i>Tak, lubię Jake’a.</i>

179
00:11:10,208 --> 00:11:11,291
<i>Jest wykształcony.</i>

180
00:11:11,666 --> 00:11:15,041
<i>Mamy inne dziedziny,</i>
<i>ale jest ciekawy i nadąża.</i>

181
00:11:15,125 --> 00:11:17,291
<i>To dobrze. To jest plus.</i>

182
00:11:17,583 --> 00:11:20,083
<i>Jest uroczy na swój dziwny sposób.</i>

183
00:11:21,000 --> 00:11:25,208
<i>Jesteśmy razem ciekawi.</i>
<i>Ludzie patrzą na nas, gdy jesteśmy razem.</i>

184
00:11:25,291 --> 00:11:27,791
<i>Kim jest ta para? Nie patrzą na mnie samą.</i>

185
00:11:28,291 --> 00:11:29,875
<i>Na Jake’a też nie.</i>

186
00:11:30,291 --> 00:11:31,708
<i>Jake mówi, że to czuje.</i>

187
00:11:32,500 --> 00:11:33,875
<i>Czuje się niewidzialny.</i>

188
00:11:40,416 --> 00:11:42,083
Posłuchamy muzyki?

189
00:11:45,541 --> 00:11:46,833
Słucham?

190
00:11:51,041 --> 00:11:56,833
Pytałem, czy chcesz posłuchać muzyki?

191
00:11:56,916 --> 00:11:58,208
Jasne.

192
00:12:03,958 --> 00:12:06,666
Tutaj jest słaby sygnał.

193
00:12:13,833 --> 00:12:15,291
Dziwna piosenka.

194
00:12:16,666 --> 00:12:17,541
To…

195
00:12:18,791 --> 00:12:21,916
- Na tym pustkowiu.
- To z <i>Oklahomy!</i>

196
00:12:22,250 --> 00:12:23,125
Musicalu.

197
00:12:23,500 --> 00:12:25,916
Nie wiedziałam, że jesteś fanem musicali.

198
00:12:26,000 --> 00:12:27,583
W sumie nie jestem.

199
00:12:27,666 --> 00:12:29,708
Znam kilka musicali.

200
00:12:30,416 --> 00:12:34,291
<i>Oklahoma, Upiór, Karuzela,</i>
<i>Południowy Pacyfik,</i>

201
00:12:34,375 --> 00:12:37,166
<i>Faceci i laleczki,</i>
<i>Flower Drum Song, Wicked,</i>

202
00:12:37,541 --> 00:12:40,708
<i>Jak odnieść sukces bez wysiłku, Music Man,</i>

203
00:12:40,791 --> 00:12:42,541
<i>Pajama Game, Kabaret,</i>

204
00:12:43,333 --> 00:12:46,583
<i>Król Lew, Grease,</i>
<i>Król i ja, Dźwięki muzyki,</i>

205
00:12:46,666 --> 00:12:49,916
<i>Pal Joey, Ciotka Charleya, On The Town,</i>
<i>My Fair Lady.</i>

206
00:12:50,166 --> 00:12:52,416
Ale <i>Oklahomę</i> znam najlepiej.

207
00:12:52,791 --> 00:12:57,000
Wystawiają ją co kilka lat,
z oczywistych powodów.

208
00:12:57,916 --> 00:12:59,458
Kto ją wystawia?

209
00:12:59,541 --> 00:13:02,041
Czasem widzę dzieci,

210
00:13:02,166 --> 00:13:05,416
które były w poprzednich produkcjach.

211
00:13:06,875 --> 00:13:09,416
W supermarkecie, w sklepach w mieście.

212
00:13:11,708 --> 00:13:12,541
Starsze.

213
00:13:40,583 --> 00:13:42,750
Ta dziewczyna ma zdrowe podejście.

214
00:13:43,916 --> 00:13:44,750
I dobrze.

215
00:13:44,833 --> 00:13:48,208
Okazuje się, że za dużo protestuje.

216
00:13:48,291 --> 00:13:49,625
Wszyscy to znamy.

217
00:13:51,833 --> 00:13:52,666
Co?

218
00:13:53,833 --> 00:13:56,166
Protestowanie, że wszystko jest dobrze.

219
00:13:56,833 --> 00:13:58,291
Dlatego lubię wycieczki.

220
00:13:58,833 --> 00:14:00,916
Dobrze jest przypomnieć sobie,

221
00:14:01,375 --> 00:14:05,250
że świat jest większy
niż wnętrze twojej głowy.

222
00:14:05,625 --> 00:14:06,458
Wiesz?

223
00:14:07,750 --> 00:14:09,833
- Perspektywa.
- Perspektywa.

224
00:14:11,541 --> 00:14:12,916
<i>Tu jest pięknie.</i>

225
00:14:13,958 --> 00:14:15,958
<i>W ponury, ściskający serce sposób.</i>

226
00:14:18,708 --> 00:14:20,708
<i>Kiedy ostatnio byłam na wycieczce?</i>

227
00:14:24,333 --> 00:14:25,833
<i>Nie pamiętam, a powinnam.</i>

228
00:14:27,208 --> 00:14:31,541
<i>Nic mi nie przychodzi do głowy.</i>
<i>Dziwne. Ostatnio wiele rzeczy mi umyka.</i>

229
00:14:31,625 --> 00:14:33,375
Podoba ci się ten krajobraz?

230
00:14:34,458 --> 00:14:35,666
Tak, jest piękny.

231
00:14:35,750 --> 00:14:36,791
Melancholijny.

232
00:14:37,208 --> 00:14:38,458
Podoba mi się to.

233
00:14:40,041 --> 00:14:41,291
To poetka w tobie.

234
00:14:43,416 --> 00:14:45,875
Tak. Chyba tak.

235
00:14:47,625 --> 00:14:48,666
Może, nie wiem.

236
00:14:53,166 --> 00:14:54,708
Pracujesz nad czymś?

237
00:14:55,708 --> 00:14:58,291
Właśnie coś skończyłam.

238
00:14:58,625 --> 00:15:00,166
Tak. Nie wiem.

239
00:15:00,625 --> 00:15:01,583
Mogę posłuchać?

240
00:15:01,791 --> 00:15:02,625
Przeczytaj.

241
00:15:02,708 --> 00:15:06,625
Lubię słyszeć je w twoim głosie,
dobrze recytujesz.

242
00:15:06,708 --> 00:15:08,166
Niezbyt, ale dzięki.

243
00:15:08,250 --> 00:15:11,375
To pasuje do poetyckiej scenerii.

244
00:15:11,750 --> 00:15:15,666
Nie wiem, Jake, nie mam ochoty na występy.

245
00:15:15,750 --> 00:15:17,583
Śmiało, czas nam zleci.

246
00:15:19,375 --> 00:15:20,791
Nie chcę cię nudzić.

247
00:15:23,375 --> 00:15:24,500
Nazywa się <i>Bonedog.</i>

248
00:15:30,458 --> 00:15:32,166
„Powrót do domu jest okropny…

249
00:15:33,250 --> 00:15:35,458
czy psy liżą ci twarz, czy nie,

250
00:15:36,291 --> 00:15:39,208
czy czeka na ciebie żona,

251
00:15:39,708 --> 00:15:44,250
czy samotność w kształcie żony.

252
00:15:44,916 --> 00:15:46,916
Powrót do domu jest samotny…

253
00:15:47,875 --> 00:15:52,041
i myślisz z zamiłowaniem
o przytłaczającym ciśnieniu barometrycznym

254
00:15:52,208 --> 00:15:54,791
tam, skąd właśnie przyjechałeś,

255
00:15:54,916 --> 00:15:57,166
bo w domu wszystko jest gorsze.

256
00:15:57,666 --> 00:16:01,083
Myślisz tęskno o szkodnikach
uczepionych źdźbeł trawy,

257
00:16:02,291 --> 00:16:07,375
długich godzinach w trasie,
pomocy drogowej, lodach,

258
00:16:07,458 --> 00:16:10,500
osobliwych kształtach pewnych chmur

259
00:16:10,583 --> 00:16:14,875
i ciszy, bo nie chciałeś wrócić.

260
00:16:15,041 --> 00:16:16,250
Powrót do domu…

261
00:16:18,958 --> 00:16:20,083
jest okropny.

262
00:16:21,791 --> 00:16:24,041
A domowe cisze

263
00:16:24,333 --> 00:16:28,000
i chmury przyczyniają się tylko
do marazmu.

264
00:16:28,083 --> 00:16:31,125
Takie chmury są podejrzane.

265
00:16:31,541 --> 00:16:34,875
Są z innego materiału niż te,
które za sobą zostawiłeś.

266
00:16:34,958 --> 00:16:39,000
Sam jesteś z innej chmurnej gliny,

267
00:16:40,416 --> 00:16:44,000
zwrócony, wycofany,

268
00:16:45,375 --> 00:16:46,875
źle oświetlony księżycem,

269
00:16:46,958 --> 00:16:50,916
nieszczęśliwy, że wróciłeś,
zwisający nie tam, gdzie trzeba.

270
00:16:51,000 --> 00:16:54,750
Źle uszyte ubrania, jak ściera, znoszone.

271
00:16:57,875 --> 00:16:59,166
Wracasz do domu

272
00:17:00,416 --> 00:17:03,458
jak z księżyca, obcy.

273
00:17:05,833 --> 00:17:07,916
Ziemskie przyciąganie grawitacyjne,

274
00:17:08,291 --> 00:17:09,916
teraz podwojone,

275
00:17:11,500 --> 00:17:14,125
ciągnie ci sznurówki

276
00:17:14,833 --> 00:17:16,125
i ramiona,

277
00:17:17,750 --> 00:17:20,875
głębiej ryje ci na czole strofę zmartwień.

278
00:17:22,166 --> 00:17:23,833
Wracasz do domu pogłębiony,

279
00:17:24,750 --> 00:17:27,083
z pragnieniem powiązanym z jutrem

280
00:17:27,166 --> 00:17:29,416
przez kruchy wątek…

281
00:17:31,500 --> 00:17:32,333
i tak dalej.

282
00:17:37,833 --> 00:17:41,000
Wzdychasz pod naporem identycznych dni,

283
00:17:42,708 --> 00:17:45,000
co ci w sumie szkodzi.

284
00:17:47,958 --> 00:17:48,791
Cóż…

285
00:17:50,166 --> 00:17:52,833
tak czy inaczej, wróciłeś.

286
00:17:54,541 --> 00:17:58,083
Słońce wznosi się i opada
jak zmęczona dziwka,

287
00:17:59,416 --> 00:18:05,250
pogoda nie rusza się jak złamana kończyna,
a ty się starzejesz.

288
00:18:05,750 --> 00:18:10,250
Nic się nie rusza
poza falami soli w ciele.

289
00:18:10,500 --> 00:18:12,083
Obraz się zaciera,

290
00:18:12,166 --> 00:18:14,166
nosisz przy sobie pogodę,

291
00:18:14,750 --> 00:18:18,791
wielkiego płetwala błękitnego,
szkieletową ciemność.

292
00:18:22,916 --> 00:18:24,125
Wracasz

293
00:18:25,458 --> 00:18:26,750
z rentgenem w oczach…

294
00:18:29,583 --> 00:18:31,250
twoje oczy stały się głodem.

295
00:18:32,875 --> 00:18:35,958
Wracasz z umiejętnościami mutanta

296
00:18:37,416 --> 00:18:38,708
do kościanego domu.

297
00:18:42,125 --> 00:18:43,375
Wszystko, co widzisz,

298
00:18:45,125 --> 00:18:45,958
całość…

299
00:18:47,541 --> 00:18:48,375
to kość”.

300
00:18:52,708 --> 00:18:53,541
Rany.

301
00:18:54,375 --> 00:18:58,208
To może znaczyć cokolwiek.
Właśnie to zrozumiałam.

302
00:19:00,666 --> 00:19:01,666
To może znaczyć…

303
00:19:03,458 --> 00:19:05,625
że ci się podobało

304
00:19:05,708 --> 00:19:09,833
albo nie ma słów,
by opisać, jakie to beznadziejne.

305
00:19:10,208 --> 00:19:12,208
Podoba mi się.

306
00:19:12,583 --> 00:19:13,500
Niesamowite.

307
00:19:15,541 --> 00:19:16,583
Jakbyś…

308
00:19:17,750 --> 00:19:19,375
napisała to o mnie.

309
00:19:19,458 --> 00:19:23,375
Na to się liczy, kiedy ktoś pisze wiersz.

310
00:19:25,416 --> 00:19:26,250
Na co?

311
00:19:26,625 --> 00:19:29,791
Trochę uniwersalności. Nie wiem.

312
00:19:29,875 --> 00:19:31,541
Jakbyś to napisała o mnie.

313
00:19:34,166 --> 00:19:35,708
<i>Może pora z tym skończyć.</i>

314
00:19:36,375 --> 00:19:37,541
<i>Jake jest świetny.</i>

315
00:19:37,958 --> 00:19:40,166
<i>Jest uroczy. Wrażliwy.</i>

316
00:19:40,250 --> 00:19:42,250
<i>Słucha mnie i jest mądry.</i>

317
00:19:42,333 --> 00:19:45,333
<i>Ale jest coś niewyrażalnego.</i>

318
00:19:45,666 --> 00:19:48,291
<i>Głęboko, niezaprzeczalnie</i>
<i>nie do naprawienia.</i>

319
00:19:48,375 --> 00:19:50,708
- Wszystko w porządku?
- Tak.

320
00:19:50,791 --> 00:19:52,625
Wydajesz się być daleko stąd.

321
00:19:52,708 --> 00:19:54,458
Tylko myślę.

322
00:19:55,916 --> 00:19:56,750
O czym?

323
00:19:59,708 --> 00:20:03,666
Nie wiem… mam nieprecyzyjne myśli.

324
00:20:03,750 --> 00:20:05,208
Nieprecyzyjne.

325
00:20:06,541 --> 00:20:08,208
Chyba myślałam o czasie.

326
00:20:08,291 --> 00:20:09,583
- Naprawdę?
- Tak.

327
00:20:11,791 --> 00:20:14,333
Jakbyśmy jechali pociągiem na miejsce.

328
00:20:14,416 --> 00:20:17,750
Bez odwrotu, zbaczania z trasy,
jak pociąg Mussoliniego,

329
00:20:17,833 --> 00:20:19,541
- na czas.
- To nieprawda

330
00:20:19,625 --> 00:20:21,541
z Mussolinim i pociągami.

331
00:20:21,625 --> 00:20:24,791
Ulepszono system kolei przed jego czasami.

332
00:20:24,875 --> 00:20:26,666
Przypisał sobie zasługi,

333
00:20:26,750 --> 00:20:29,500
a i tak nie zawsze były na czas.

334
00:20:29,583 --> 00:20:33,625
- Właściwie nie mówiłam o Mussolinim…
- Można zawsze wyskoczyć

335
00:20:33,708 --> 00:20:35,250
- z pociągu.
- W filmach.

336
00:20:35,333 --> 00:20:39,083
W prawdziwym życiu pewnie umrzesz,
skacząc z jadącego pociągu.

337
00:20:42,333 --> 00:20:44,000
To prawda.

338
00:20:44,291 --> 00:20:47,500
Chyba oglądam za dużo filmów.

339
00:20:48,666 --> 00:20:49,750
Jak wszyscy.

340
00:20:50,166 --> 00:20:51,458
Bolączka społeczna.

341
00:20:51,541 --> 00:20:54,416
Wypełniam mózg kłamstwami
dla zabicia czasu

342
00:20:54,500 --> 00:20:57,416
w mgnieniu oka,

343
00:20:57,541 --> 00:21:01,500
a mgnienie następuje
w nieznośnie zwolnionym tempie.

344
00:21:01,666 --> 00:21:03,666
To jak wirus wścieklizny,

345
00:21:04,291 --> 00:21:06,666
który przyłącza się do zwojów nerwowych

346
00:21:06,750 --> 00:21:09,041
i zmienia nas w siebie.

347
00:21:09,375 --> 00:21:10,708
Wirusy są potworne.

348
00:21:10,791 --> 00:21:12,375
Wszystko chce żyć, Jake.

349
00:21:14,416 --> 00:21:16,791
Wirusy to tylko przykład.

350
00:21:16,875 --> 00:21:17,875
Ale…

351
00:21:17,958 --> 00:21:21,041
Nawet kiepskie pomysły na film chcą żyć.

352
00:21:21,125 --> 00:21:22,833
Jakby rosły w twoim mózgu,

353
00:21:23,500 --> 00:21:25,291
zastępując prawdziwe pomysły.

354
00:21:25,750 --> 00:21:27,291
Dlatego są niebezpieczne.

355
00:21:27,375 --> 00:21:28,916
Ale wiesz…

356
00:21:29,875 --> 00:21:33,791
że są owady, które się wysadzają?
Nie wszystko chce żyć…

357
00:21:33,875 --> 00:21:37,125
- Pewne mrówki, mszyce…
- …dla dobra ich społeczności.

358
00:21:37,208 --> 00:21:38,833
To zamachowcy samobójcy.

359
00:21:44,208 --> 00:21:45,375
LODZIARNIA TULSEY TOWN

360
00:21:45,458 --> 00:21:47,666
<i>Dołączcie do mnie.</i>

361
00:21:49,625 --> 00:21:51,416
Więc nie wszystko chce żyć.

362
00:21:53,750 --> 00:21:54,583
Prawda?

363
00:21:56,333 --> 00:22:00,083
To prawda. Cóż…
chcą, żeby ich społeczności żyły.

364
00:22:00,166 --> 00:22:02,375
Czyli jakby one, tylko większe.

365
00:22:04,208 --> 00:22:06,958
Tak naprawdę nie wiemy, czy czegoś chcą.

366
00:22:07,666 --> 00:22:12,083
Pewnie tak je zaprogramowano.

367
00:22:12,166 --> 00:22:14,000
Może jesteśmy zaprogramowani?

368
00:22:24,000 --> 00:22:25,125
Oboje zginęliśmy.

369
00:22:25,208 --> 00:22:26,375
Proszę!

370
00:22:52,625 --> 00:22:55,708
Nie jestem gotowy, żeby wejść.

371
00:22:56,333 --> 00:22:58,541
Muszę rozprostować nogi.

372
00:22:59,375 --> 00:23:00,333
To kawał drogi.

373
00:23:00,750 --> 00:23:02,750
Czy to nie jest niegrzeczne?

374
00:23:02,875 --> 00:23:05,208
Wie, że jesteśmy. Machamy do siebie

375
00:23:05,583 --> 00:23:06,708
już dość długo.

376
00:23:06,791 --> 00:23:09,333
Wiedzą, że tak lubię. Oprowadzę cię.

377
00:23:09,500 --> 00:23:13,541
Jake, nie wiem,
jest zimno i robi się ciemno.

378
00:23:14,208 --> 00:23:16,291
Chodź, szybko cię oprowadzę.

379
00:23:31,458 --> 00:23:32,625
Może…

380
00:23:33,500 --> 00:23:34,875
wrócimy na wiosnę.

381
00:23:34,958 --> 00:23:38,583
Możemy się położyć
i patrzeć na wszechświat.

382
00:23:45,000 --> 00:23:45,916
Owce.

383
00:23:52,416 --> 00:23:53,375
Przywitajmy się.

384
00:23:54,666 --> 00:23:56,000
- Cześć, owce.
- Cześć.

385
00:23:57,625 --> 00:24:00,083
<i>Jest tu coś ponurego i smutnego.</i>

386
00:24:00,250 --> 00:24:01,166
<i>I cuchnie.</i>

387
00:24:01,541 --> 00:24:03,583
<i>Ciekawe, jak to jest być owcą.</i>

388
00:24:03,750 --> 00:24:07,583
<i>Spędzać całe życie w tym żałosnym miejscu,</i>
<i>nic nie robiąc.</i>

389
00:24:07,791 --> 00:24:10,541
<i>Jedzenie, sranie, spanie i tak w kółko.</i>

390
00:24:10,625 --> 00:24:12,250
No i proszę.

391
00:24:13,208 --> 00:24:14,083
Owce.

392
00:24:14,916 --> 00:24:16,833
- Co będzie z jagniętami?
- Co?

393
00:24:17,541 --> 00:24:19,708
- Co będzie…
- Nie wiem, o co pytasz.

394
00:24:19,791 --> 00:24:23,666
Już nie żyją,
więc co jeszcze może się z nimi stać?

395
00:24:23,750 --> 00:24:29,083
- Zostaną pogrzebane?
- Pewnie zostaną spalone na wiosnę.

396
00:24:29,166 --> 00:24:31,833
Na razie są zamarznięte,
więc jest w porządku.

397
00:24:33,625 --> 00:24:34,500
Bez obaw.

398
00:24:36,666 --> 00:24:39,625
Pokażę ci zagrodę,
w której trzymaliśmy świnie.

399
00:24:40,500 --> 00:24:41,541
Musieli je zabić.

400
00:24:42,583 --> 00:24:45,416
- Szkoda.
- Kiepska sprawa ze świniami.

401
00:24:45,791 --> 00:24:48,958
Życie na farmie bywa paskudne.
Powinnaś to wiedzieć.

402
00:24:53,208 --> 00:24:55,458
Co się z nimi stało?

403
00:24:55,541 --> 00:24:56,375
Za świniami?

404
00:25:01,416 --> 00:25:03,333
Nieważne. Nie chcesz wiedzieć.

405
00:25:03,416 --> 00:25:05,541
Nie rób tak. Musisz mi powiedzieć.

406
00:25:05,625 --> 00:25:07,333
- Tak?
- Tak! Jezu.

407
00:25:07,416 --> 00:25:08,291
Cóż…

408
00:25:11,125 --> 00:25:14,458
Mój tata przez kilka dni
nie zachodził do świń.

409
00:25:14,541 --> 00:25:15,875
Rodzice byli zajęci.

410
00:25:16,583 --> 00:25:18,916
Tylko wrzucał im jedzenie do zagrody.

411
00:25:19,750 --> 00:25:21,458
Ale po kilku dniach zauważył,

412
00:25:21,583 --> 00:25:25,000
że obie leżały w tym kącie,

413
00:25:25,375 --> 00:25:28,041
więc poszedł sprawdzić. Kiepsko wyglądały.

414
00:25:28,125 --> 00:25:30,125
Postanowił je przenieść.

415
00:25:30,416 --> 00:25:31,708
Były ciężkie.

416
00:25:33,416 --> 00:25:35,041
To świnie, prawda?

417
00:25:35,791 --> 00:25:39,041
Ale tak, w końcu udało mu się
jedną przesunąć i odkrył…

418
00:25:40,500 --> 00:25:44,666
że jej podbrzusze pokrywały larwy.

419
00:25:46,583 --> 00:25:48,500
Obie świnie były zjadane żywcem.

420
00:25:54,833 --> 00:25:57,041
Życie na farmie bywa brutalne.

421
00:26:00,666 --> 00:26:02,291
Idziemy? Robi się zimno.

422
00:26:04,625 --> 00:26:07,333
<i>Wszystko musi umrzeć. Taka jest prawda.</i>

423
00:26:07,958 --> 00:26:10,416
<i>Ludzie myślą, że zawsze jest nadzieja.</i>

424
00:26:10,875 --> 00:26:12,625
<i>Że można żyć ponad śmiercią.</i>

425
00:26:13,166 --> 00:26:16,833
<i>Ta unikalna ludzka fantazja,</i>
<i>że wszystko będzie lepiej,</i>

426
00:26:17,291 --> 00:26:21,875
<i>być może zrodziła się</i>
<i>z ludzkiego zrozumienia, że nie będzie.</i>

427
00:26:22,916 --> 00:26:24,166
<i>Nie ma pewności.</i>

428
00:26:24,458 --> 00:26:28,708
<i>Ludzie to może jedyne zwierzęta,</i>
<i>które wiedzą o nieuchronności śmierci.</i>

429
00:26:29,541 --> 00:26:31,791
<i>Inne zwierzęta żyją w teraźniejszości.</i>

430
00:26:32,750 --> 00:26:35,791
<i>Ludzie nie mogą, więc wymyślili nadzieję.</i>

431
00:26:41,541 --> 00:26:42,375
Halo?

432
00:26:45,541 --> 00:26:46,375
Halo?

433
00:26:47,166 --> 00:26:49,166
Jestem. Jesteśmy.

434
00:26:58,125 --> 00:26:59,166
Halo?

435
00:27:00,875 --> 00:27:02,083
Halo?

436
00:27:03,666 --> 00:27:04,541
Tu Jake!

437
00:27:06,333 --> 00:27:07,166
Halo?

438
00:27:15,583 --> 00:27:16,416
Halo?

439
00:27:16,500 --> 00:27:18,291
- Zaraz zejdziemy.
- Dobrze.

440
00:27:27,541 --> 00:27:28,958
Chcesz kapcie?

441
00:27:29,291 --> 00:27:30,791
Podłogi są tu zimne.

442
00:27:30,875 --> 00:27:33,083
- Stare domy. Potrzymasz to?
- Tak.

443
00:27:33,166 --> 00:27:34,458
Tak, dzięki.

444
00:27:36,541 --> 00:27:39,916
Będą na ciebie za duże.
To moje stare, ale są ciepłe.

445
00:27:41,208 --> 00:27:42,041
Voilà.

446
00:27:47,625 --> 00:27:49,166
- Nie ma dla ciebie?
- Nie.

447
00:27:49,250 --> 00:27:52,041
Nie, weź je. Są twoje.

448
00:27:52,125 --> 00:27:54,583
Nie. Jaki byłby za mnie dżentelmen?

449
00:27:58,041 --> 00:28:00,666
Moje kapcie to twoje kapcie.

450
00:28:02,083 --> 00:28:03,666
- Na pewno?
- Tak.

451
00:28:10,458 --> 00:28:11,291
Usiądź.

452
00:28:21,708 --> 00:28:22,833
Zaraz zejdą.

453
00:28:32,458 --> 00:28:34,125
- Włączyć muzykę?
- Jasne.

454
00:29:29,500 --> 00:29:32,500
Na górze są sypialnie.

455
00:29:33,208 --> 00:29:34,208
Niewiele więcej.

456
00:29:36,583 --> 00:29:38,250
Pokój do szycia mojej mamy,

457
00:29:39,083 --> 00:29:40,583
sypialnia, garderoba.

458
00:29:43,125 --> 00:29:45,791
Mogę ci pokazać po jedzeniu.

459
00:29:47,875 --> 00:29:50,541
Jak widać, nie jest elegancko.

460
00:29:50,625 --> 00:29:52,583
Jest miło. Podoba mi się.

461
00:29:52,666 --> 00:29:53,708
- Tak?
- Tak.

462
00:29:54,125 --> 00:29:55,958
Wychowałam się w podobnym domu.

463
00:29:57,833 --> 00:30:01,500
Wszystkie domy na farmach
są do siebie podobne.

464
00:30:03,708 --> 00:30:05,333
Jak szczęśliwe rodziny.

465
00:30:07,041 --> 00:30:08,875
Chyba Tołstoj się pomylił.

466
00:30:13,291 --> 00:30:16,916
Szczęście rodzinne
ma tyle samo niuansów, co nieszczęście.

467
00:30:17,541 --> 00:30:19,333
Myślę, że mówił o małżeństwie…

468
00:30:19,416 --> 00:30:20,666
Nadchodzą!

469
00:30:30,500 --> 00:30:32,416
W międzyczasie rozpalę ogień.

470
00:30:50,541 --> 00:30:52,541
Powiedziałeś im, że przyjedziemy?

471
00:30:52,750 --> 00:30:54,458
Zaprosili nas i…

472
00:30:54,541 --> 00:30:58,791
Zaproszenie brzmi trochę za oficjalnie
dla mojej rodziny,

473
00:30:58,875 --> 00:31:01,541
- ale tak, komunikowaliśmy się.
- Spoko.

474
00:31:05,791 --> 00:31:07,250
Ogień jest przyjemny.

475
00:31:09,041 --> 00:31:09,875
Przytulny.

476
00:31:11,208 --> 00:31:12,791
- Co tam jest?
- Piwnica.

477
00:31:14,833 --> 00:31:15,666
Rozumiem.

478
00:31:16,333 --> 00:31:21,541
Zamknęliśmy ją,
bo w starych domach bywają przeciągi.

479
00:31:21,625 --> 00:31:22,458
Jasne.

480
00:31:25,541 --> 00:31:28,541
W każdym razie piwnica jest niedokończona.

481
00:31:29,500 --> 00:31:31,125
To dziura w ziemi.

482
00:31:31,208 --> 00:31:32,333
Dziura w ziemi?

483
00:31:33,333 --> 00:31:36,333
Tylko piec do wody, pralka i suszarka,
takie tam.

484
00:31:36,875 --> 00:31:39,000
Nie używamy jej do niczego innego.

485
00:31:41,166 --> 00:31:42,833
Więc to strata miejsca.

486
00:31:44,666 --> 00:31:47,958
Nienawidzę piwnicy, jeśli chcesz wiedzieć.

487
00:31:48,041 --> 00:31:49,791
Budzi w tobie silne emocje.

488
00:31:51,291 --> 00:31:52,833
Kiedy jest się dzieckiem…

489
00:31:54,125 --> 00:31:55,708
piwnice są straszne.

490
00:31:55,791 --> 00:31:58,708
Nie mieliśmy piwnicy,
dorastałam w mieszkaniu,

491
00:31:58,791 --> 00:32:02,125
ale można się domyślić
na podstawie strasznych filmów.

492
00:32:03,666 --> 00:32:05,666
Nie zaglądaj do piwnicy.

493
00:32:12,083 --> 00:32:12,916
Właśnie.

494
00:32:15,458 --> 00:32:16,541
Ukrywa się tam.

495
00:32:19,166 --> 00:32:20,625
- Kto?
- Co?

496
00:32:23,416 --> 00:32:24,916
Co to za zadrapania?

497
00:32:26,541 --> 00:32:29,166
Pies. To głównie dzieło psa.

498
00:32:33,250 --> 00:32:34,125
Kocham psy.

499
00:32:35,625 --> 00:32:37,416
Nie wiedziałam, że mają psa!

500
00:32:37,500 --> 00:32:39,750
Zwykle wyczuwam psy.

501
00:32:39,833 --> 00:32:42,458
- Leżą zabawki i…
- Rodzice są porządni.

502
00:32:42,541 --> 00:32:44,916
Gdzie on jest? Jaki? Jak się nazywa?

503
00:32:46,125 --> 00:32:48,083
Tyle pytań. Jimmy.

504
00:32:49,208 --> 00:32:50,291
To border collie.

505
00:32:50,708 --> 00:32:52,625
Pewnie na zewnątrz albo…

506
00:32:53,750 --> 00:32:55,333
Cześć, Jimmy!

507
00:32:55,541 --> 00:32:56,416
Cześć!

508
00:32:58,583 --> 00:32:59,541
Jest mokry.

509
00:33:03,583 --> 00:33:05,916
- To…
- Nadchodzą.

510
00:33:11,041 --> 00:33:12,208
Droga w porządku?

511
00:33:12,291 --> 00:33:13,166
Tak.

512
00:33:14,250 --> 00:33:16,125
Miło cię poznać, Louiso.

513
00:33:16,208 --> 00:33:19,000
Jake wiele o tobie opowiadał.

514
00:33:19,791 --> 00:33:22,041
A mnie o państwu.

515
00:33:22,833 --> 00:33:24,250
I mimo to przyjechałaś?

516
00:33:29,791 --> 00:33:30,625
Cześć.

517
00:33:39,625 --> 00:33:40,583
Jedzmy.

518
00:33:40,666 --> 00:33:44,333
Jedzenie będzie zimne
jak cycek wiedźmy w mosiężnym staniku.

519
00:33:59,125 --> 00:34:01,333
- Pięknie pachnie.
- Obyś była głodna.

520
00:34:01,416 --> 00:34:04,541
Wszystko, co widzisz na stole,
pochodzi z farmy.

521
00:34:10,583 --> 00:34:14,333
- Wygląda uroczo.
- Jake mówił, że jesteś malarką.

522
00:34:14,416 --> 00:34:16,458
Tak! Jake się nie mylił.

523
00:34:16,541 --> 00:34:20,708
Nie znam się na sztuce, ale lubię obrazy,
na których wiadomo, co jest.

524
00:34:20,791 --> 00:34:23,375
Jak to się nazywa?
Abstrakcja. Nie rozumiem.

525
00:34:23,458 --> 00:34:27,458
Mógłbym malować abstrakcję.
Smarować farbą, jak to się nazywa?

526
00:34:28,250 --> 00:34:31,041
Płótno. Myślę, że to oszustwo.

527
00:34:31,458 --> 00:34:33,958
Lubię obrazy, które wyglądają jak zdjęcia.

528
00:34:34,625 --> 00:34:37,750
W milion lat bym się tego nie nauczył.
To talent.

529
00:34:37,958 --> 00:34:43,708
To czemu by nie zrobić zdjęcia,
skoro je lubisz, tato?

530
00:34:43,791 --> 00:34:46,916
Jest szybciej,
a zdjęcia wyglądają jak zdjęcia.

531
00:34:47,083 --> 00:34:49,791
Lubię zdjęcia, głównie sportowe.

532
00:34:49,875 --> 00:34:51,666
Co malujesz, Lucy?

533
00:34:54,416 --> 00:34:57,833
Nie jestem abstrakcjonistką,
więc dobrze dla mnie.

534
00:34:57,916 --> 00:35:00,875
Dobrze! Właśnie o to mi chodzi.
Rozumiesz? Dobrze!

535
00:35:00,958 --> 00:35:02,750
Maluję głównie krajobrazy.

536
00:35:03,541 --> 00:35:05,666
Na zewnątrz?

537
00:35:05,750 --> 00:35:07,958
Tak! W plenerze.

538
00:35:08,416 --> 00:35:09,916
To malowanie na zewnątrz.

539
00:35:10,708 --> 00:35:14,166
Staram się uchwycić atmosferę i światło.

540
00:35:14,583 --> 00:35:16,791
To brzmi cudownie. Jake też malował.

541
00:35:16,875 --> 00:35:18,916
- Mamo!
- Ciężko nad tym pracował.

542
00:35:20,500 --> 00:35:21,500
Nie wiedziałam.

543
00:35:21,583 --> 00:35:23,083
- Był świetny.
- Mamo.

544
00:35:27,791 --> 00:35:31,208
Staram się nadać mojej pracy poczucie…

545
00:35:31,708 --> 00:35:36,250
- wewnętrzności.
- Wnętrze. Malujesz w środku?

546
00:35:36,333 --> 00:35:38,958
W mojej głowie. Więc krajobraz ma wyrazić,

547
00:35:39,041 --> 00:35:40,250
jak się wtedy czuję.

548
00:35:40,333 --> 00:35:42,833
Samotna, radosna, zmartwiona, smutna.

549
00:35:43,625 --> 00:35:45,083
To brzmi interesująco.

550
00:35:45,916 --> 00:35:49,541
Jak ten obraz dziewczyny siedzącej na polu
i patrzącej na dom.

551
00:35:49,625 --> 00:35:51,625
- Świat Christiny. Wyeth.
- Tak.

552
00:35:51,708 --> 00:35:52,708
Dokładnie.

553
00:35:53,166 --> 00:35:54,125
Ale bez ludzi.

554
00:35:55,833 --> 00:35:58,583
Jak obraz pola może być smutny

555
00:35:58,666 --> 00:36:01,708
bez smutnej osoby,
która wygląda na nim smutno?

556
00:36:03,666 --> 00:36:05,041
Ciekawy problem.

557
00:36:05,416 --> 00:36:09,333
Tak, to trudne.

558
00:36:11,416 --> 00:36:16,208
Mam zdjęcia moich prac,
jeśli chcecie je zobaczyć.

559
00:36:18,291 --> 00:36:20,333
O tak!

560
00:36:20,416 --> 00:36:21,583
- Tak?
- Tak?

561
00:36:21,666 --> 00:36:22,916
- Tak!
- Tak?

562
00:36:31,791 --> 00:36:34,291
NIEODEBRANE POŁĄCZENIA

563
00:36:41,333 --> 00:36:42,166
Te tutaj.

564
00:36:57,000 --> 00:36:59,041
Są ładne, ale nie rozumiem,

565
00:36:59,125 --> 00:37:01,750
jak to ma sprawiać, że coś poczuję,

566
00:37:01,833 --> 00:37:04,708
skoro nie ma na nich osoby,
która coś czuje.

567
00:37:04,791 --> 00:37:07,791
Jeśli nie ma
na nich osoby smutnej, radosnej

568
00:37:07,875 --> 00:37:09,625
czy z innymi emocjami.

569
00:37:11,000 --> 00:37:15,791
Proszę pomyśleć,
że to pan patrzy na scenerię.

570
00:37:15,875 --> 00:37:17,416
Musiałbym się tam widzieć.

571
00:37:17,791 --> 00:37:20,166
Gdyby pan tam był, nie widziałby siebie.

572
00:37:20,250 --> 00:37:22,583
Spojrzałbym w dół. Nie jestem duchem.

573
00:37:22,666 --> 00:37:24,125
Mogę to potwierdzić.

574
00:37:24,208 --> 00:37:25,708
Zwłaszcza w sypialni.

575
00:37:27,666 --> 00:37:30,416
Ale gdyby pan tam był

576
00:37:30,583 --> 00:37:34,333
i nie patrzył w dół,
zobaczyłby pan scenerię i coś poczuł.

577
00:37:34,416 --> 00:37:37,000
To, co czuje pan w środowisku,
dotyczy pana,

578
00:37:37,125 --> 00:37:38,583
a nie środowiska.

579
00:37:39,250 --> 00:37:40,083
Żadne…

580
00:37:40,291 --> 00:37:42,791
uczucie nie jest związane z miejscem.

581
00:37:43,416 --> 00:37:44,750
To dla mnie za trudne.

582
00:37:45,250 --> 00:37:47,083
Ale są ładne. Masz talent.

583
00:37:48,750 --> 00:37:50,333
- Dziękuję.
- Ładne kolory.

584
00:37:50,458 --> 00:37:51,291
Dzięki.

585
00:37:52,625 --> 00:37:55,916
Jake, nie mówiłeś,
że twoja dziewczyna ma taki talent.

586
00:37:56,000 --> 00:37:57,708
Właściwie to mówiłem.

587
00:38:00,041 --> 00:38:00,958
W każdym razie…

588
00:38:02,833 --> 00:38:03,916
Czasami…

589
00:38:04,166 --> 00:38:05,250
Myślałam…

590
00:38:06,791 --> 00:38:07,625
Bo…

591
00:38:13,166 --> 00:38:15,458
Więc Jake…

592
00:38:16,041 --> 00:38:19,166
mówi, że studiujesz fizykę kwadratową.

593
00:38:19,250 --> 00:38:20,916
- Tak.
- Kwantową.

594
00:38:21,000 --> 00:38:22,166
- Naprawdę?
- Tak.

595
00:38:23,083 --> 00:38:25,083
To nietypowe dla dziewczyny.

596
00:38:25,708 --> 00:38:26,750
Właściwie tak.

597
00:38:26,833 --> 00:38:28,083
Tylko pytam.

598
00:38:29,583 --> 00:38:32,500
Obecnie coraz mniej. Myślę, że to dobrze.

599
00:38:32,750 --> 00:38:37,750
Kiedy Jake skończył siódmą klasę,
przestałam rozumieć, co mówił,

600
00:38:37,833 --> 00:38:41,708
więc dobrze, że ma kogoś,
z kim może dzielić się pomysłami.

601
00:38:41,791 --> 00:38:46,583
Jake mówił,
że było wiele sławnych małżeństw fizyków.

602
00:38:47,958 --> 00:38:48,791
Tato!

603
00:38:49,958 --> 00:38:53,208
Tak, kilka było.

604
00:38:54,000 --> 00:38:56,541
Pierre i Maria Curie
dostali Nobla z fizyki.

605
00:38:57,333 --> 00:39:00,458
Nawet ja o nich słyszałem.
Słyszałem o niej. Radiacja.

606
00:39:00,541 --> 00:39:02,333
- Radioaktywność.
- Rad.

607
00:39:02,416 --> 00:39:06,208
- Tak.
- Cieszę się, że Jake kogoś znalazł.

608
00:39:07,541 --> 00:39:10,000
Opowiesz nam, jak się poznaliście?

609
00:39:10,541 --> 00:39:11,750
Jake nie chciał.

610
00:39:11,833 --> 00:39:15,125
Uwielbiam romantyczne historie.
Jak w <i>Zapomnij o Paryżu.</i>

611
00:39:15,416 --> 00:39:17,500
- Billy Crystal?
- Kiepski film.

612
00:39:17,625 --> 00:39:19,958
Billy Crystal to baba.

613
00:39:27,000 --> 00:39:27,833
Więc…

614
00:39:29,875 --> 00:39:32,666
poszłam z koleżanką do baru przy kampusie

615
00:39:32,833 --> 00:39:35,708
i okazało się, że był wieczór ciekawostek.

616
00:39:35,791 --> 00:39:38,333
Już mi się podoba, Jake to uwielbia!

617
00:39:38,416 --> 00:39:40,541
Graliśmy w Edycję Geniusz…

618
00:39:40,625 --> 00:39:42,333
- Edycję Geniusz…
- Genus.

619
00:39:42,416 --> 00:39:44,208
- Geniusz…
- Genus!

620
00:39:44,291 --> 00:39:45,625
…gry z ciekawostkami.

621
00:39:46,000 --> 00:39:47,208
To Edycja Genus.

622
00:39:47,291 --> 00:39:51,958
Zawsze myślałam, że Geniusz.
Latami źle to mówiłam.

623
00:39:52,125 --> 00:39:54,041
Widać nie jestem genusem!

624
00:39:57,333 --> 00:39:58,500
To dobre.

625
00:39:58,583 --> 00:39:59,875
Nie.

626
00:40:01,041 --> 00:40:02,000
Genus to nie…

627
00:40:02,375 --> 00:40:05,958
nie to samo co geniusz.
Genus to kategoria.

628
00:40:06,041 --> 00:40:08,083
Myślałam, że to Edycja Geniusz.

629
00:40:08,166 --> 00:40:11,083
Opowiadałam, że znał odpowiedzi
z Edycji Geniusz.

630
00:40:11,166 --> 00:40:12,500
Byłam z tego dumna.

631
00:40:13,916 --> 00:40:16,333
- Czemu nie kupiliśmy Geniusza?
- Nie ma…

632
00:40:19,625 --> 00:40:22,458
- Edycji Geniusz.
- Dobra.

633
00:40:39,958 --> 00:40:41,625
Jake był z drużyną,

634
00:40:41,708 --> 00:40:45,666
znalazłyśmy stolik blisko niego
i go obserwowałam.

635
00:40:45,750 --> 00:40:47,750
- Spodobał ci się!
- Tak.

636
00:40:48,625 --> 00:40:52,750
I bardzo poważnie podchodził do gry,
co uznałam za urocze.

637
00:40:53,333 --> 00:40:55,416
Jak nazywała się jego drużyna?

638
00:40:55,500 --> 00:40:58,083
- Brwi Breżniewa.
- Brwi Breżniewa.

639
00:40:59,000 --> 00:41:02,583
Zapytałam, kim był Breżniew,
żeby mieć o czym rozmawiać.

640
00:41:02,875 --> 00:41:06,416
Powiedział, że Breżniew
był radzieckim inżynierem.

641
00:41:06,833 --> 00:41:10,958
I generałem…

642
00:41:11,041 --> 00:41:14,083
- Szefem…
- Sekretarzem partii komunistycznej.

643
00:41:14,541 --> 00:41:15,875
W okresie stymulacji.

644
00:41:15,958 --> 00:41:17,500
- Stagnacji.
- Stagnacji.

645
00:41:17,583 --> 00:41:19,416
Zwykle nie lubię takich nazw.

646
00:41:19,500 --> 00:41:21,583
Zawsze się z nimi popisują.

647
00:41:21,666 --> 00:41:24,291
Ale nie przeszkadzało mi to z Jakiem.

648
00:41:24,541 --> 00:41:26,708
Chyba dlatego, że mi się spodobał.

649
00:41:26,791 --> 00:41:29,416
Jest uroczy, prawda?

650
00:41:30,125 --> 00:41:33,250
Próbowałam się odważyć,
żeby do niego zagadać, bo…

651
00:41:33,708 --> 00:41:35,875
chociaż na mnie zerkał,

652
00:41:35,958 --> 00:41:37,875
było wiadomo, że nic nie powie.

653
00:41:37,958 --> 00:41:41,875
Ale mówiłaś,
że rozmawialiście o Breżniewie?

654
00:41:52,833 --> 00:41:55,000
To prawda.

655
00:41:55,833 --> 00:41:57,958
Ale potem już nie rozmawialiśmy.

656
00:41:58,041 --> 00:41:59,291
To miałam na myśli.

657
00:42:08,500 --> 00:42:12,041
Powiedziałam coś głupiego, w stylu:
„Chyba sobie radzicie”.

658
00:42:16,291 --> 00:42:19,166
Musiałam praktycznie krzyczeć,
było tak głośno.

659
00:42:19,291 --> 00:42:22,750
Jake podniósł szklankę i powiedział:
„No cóż,

660
00:42:22,833 --> 00:42:24,625
jesteśmy dobrze wzmocnieni”.

661
00:42:24,708 --> 00:42:26,833
Roześmiałam się, przełamałam lody,

662
00:42:26,916 --> 00:42:31,083
bo chyba zachęcił go mój śmiech.
Powiedział, że…

663
00:42:31,166 --> 00:42:32,541
że jest…

664
00:42:33,583 --> 00:42:34,958
- Werbalistą.
- Tak.

665
00:42:35,333 --> 00:42:36,666
Nie znałam tego słowa.

666
00:42:36,750 --> 00:42:39,708
Nie chciałam się przyznać
i powiedziałam: „Fajnie”.

667
00:42:39,791 --> 00:42:42,291
Znowu się popisywał, i to kiepsko,

668
00:42:42,375 --> 00:42:45,583
i pomyślałam:
„Jest niezręczny. Nie umie flirtować”.

669
00:42:46,083 --> 00:42:48,875
Było w tym coś pociągającego.

670
00:42:50,750 --> 00:42:51,916
Nie przestawał.

671
00:42:52,000 --> 00:42:57,625
Powiedział,
że chciał nazwać drużynę Jestestwo,

672
00:42:58,125 --> 00:42:59,333
a ja się skrzywiłam.

673
00:42:59,750 --> 00:43:01,166
Już ci się nie podobał?

674
00:43:04,375 --> 00:43:05,208
Nie.

675
00:43:09,208 --> 00:43:10,041
Podobał.

676
00:43:12,250 --> 00:43:13,958
Chciałam, żeby przestał.

677
00:43:14,041 --> 00:43:14,875
Powiedziałam:

678
00:43:14,958 --> 00:43:18,291
„Wiesz, że nie znam tego słowa.
Skończ pieprzyć”.

679
00:43:19,833 --> 00:43:22,125
A on powiedział: „Jestem dupkiem”.

680
00:43:32,458 --> 00:43:34,458
„Nie umiem rozmawiać z ludźmi,

681
00:43:34,541 --> 00:43:36,875
a jestestwo to synonim osobowości”.

682
00:43:37,333 --> 00:43:41,041
Potem mówił jak normalny człowiek
i był zabawny.

683
00:43:41,166 --> 00:43:43,750
Widziałam, że chciał poprosić o mój numer,

684
00:43:43,875 --> 00:43:44,958
ale był nieśmiały.

685
00:43:45,666 --> 00:43:47,458
Zbierałam się do wyjścia.

686
00:43:47,916 --> 00:43:49,500
Koleżanka chciała iść.

687
00:43:49,916 --> 00:43:50,958
A Jake…

688
00:43:51,041 --> 00:43:52,791
wypalił z prośbą o mój numer.

689
00:43:54,250 --> 00:43:56,708
Proszę bardzo… Jake.

690
00:43:57,458 --> 00:43:58,291
W końcu.

691
00:44:00,000 --> 00:44:01,375
A reszta to historia.

692
00:44:02,000 --> 00:44:02,958
To było jakieś…

693
00:44:04,333 --> 00:44:05,583
sześć tygodni temu?

694
00:44:06,125 --> 00:44:07,375
Czuję, jakby dawniej.

695
00:44:10,541 --> 00:44:11,958
Jakby to była wieczność.

696
00:44:13,750 --> 00:44:14,583
Nawet…

697
00:44:16,750 --> 00:44:18,750
nie pamiętam, jak to dawno.

698
00:44:42,791 --> 00:44:43,750
<i>Zaraz podejdę.</i>

699
00:44:43,833 --> 00:44:46,041
<i>Witam w Red Line.</i>

700
00:44:46,125 --> 00:44:47,916
<i>Jestem Yvonne. Obsłużę pana.</i>

701
00:44:48,000 --> 00:44:49,250
<i>Za tobą jest facet.</i>

702
00:44:51,083 --> 00:44:51,916
<i>Naprawdę?</i>

703
00:44:54,416 --> 00:44:55,875
<i>To Nimrod.</i>

704
00:44:55,958 --> 00:44:58,416
<i>To kelner idiota na przyuczeniu.</i>

705
00:44:59,125 --> 00:45:00,958
<i>- Cześć, jestem Nimrod.</i>
<i>- Cześć.</i>

706
00:45:01,500 --> 00:45:04,416
<i>Czy powiedzieć coś na temat menu?</i>

707
00:45:04,500 --> 00:45:06,958
<i>- Jaki jest burger Santa Fe?</i>
<i>- Popularny.</i>

708
00:45:07,166 --> 00:45:10,458
<i>Co wolisz? Burgera Santa Fe</i>

709
00:45:10,833 --> 00:45:12,208
<i>czy burgera Natchez?</i>

710
00:45:12,791 --> 00:45:14,791
<i>Trudne pytanie. Oba są dobre.</i>

711
00:45:14,875 --> 00:45:16,166
<i>Nie masz ulubionego?</i>

712
00:45:16,458 --> 00:45:20,208
<i>- Powiedziałabym…</i>
<i>- Jest weganką, więc…</i>

713
00:45:20,291 --> 00:45:22,750
<i>- Co ty wyprawiasz?</i>
<i>- Nie. Nie wiesz,</i>

714
00:45:22,833 --> 00:45:26,250
<i>że ta wspaniała kobieta nie jest kelnerką.</i>

715
00:45:26,333 --> 00:45:27,708
<i>Po prostu wyjdź.</i>

716
00:45:27,791 --> 00:45:29,833
<i>Kelneruje, żeby skończyć szkołę,</i>

717
00:45:29,916 --> 00:45:33,000
<i>żeby bronić praw zwierząt.</i>

718
00:45:33,375 --> 00:45:37,208
<i>Nie tknęła mięsa ani nabiału,</i>
<i>odkąd skończyła pięć lat.</i>

719
00:45:37,291 --> 00:45:40,833
<i>Wie, że hamburger to zmielona krowa.</i>

720
00:45:40,916 --> 00:45:43,375
<i>Spędziła resztę życia, próbując…</i>

721
00:45:43,458 --> 00:45:47,958
<i>uczynić świat lepszym miejscem</i>
<i>dla zwierząt, a ja ją kocham!</i>

722
00:45:48,458 --> 00:45:51,458
<i>Kocham ją!</i>
<i>Kocham ją, bo jest najpiękniejszą…</i>

723
00:45:57,125 --> 00:45:59,708
<i>To było piękne. Zwalniam cię.</i>

724
00:46:08,083 --> 00:46:09,541
<i>Potrzebowałam tej pracy.</i>

725
00:46:11,958 --> 00:46:12,791
<i>Wiem.</i>

726
00:46:18,958 --> 00:46:20,166
Wyznałeś mi miłość?

727
00:46:24,083 --> 00:46:24,916
Tak.

728
00:46:33,333 --> 00:46:34,166
Idiota.

729
00:46:41,583 --> 00:46:43,291
To było cudowne.

730
00:46:43,583 --> 00:46:45,916
- Musimy jechać.
- Zawsze był grzeczny.

731
00:46:46,000 --> 00:46:48,791
Dostał nawet odznakę za pilność w szkole.

732
00:46:49,208 --> 00:46:50,875
- Jeszcze pan je?
- Nie.

733
00:46:51,125 --> 00:46:53,291
Pilność. W wieku ośmiu lat.

734
00:46:53,375 --> 00:46:56,708
To było coś.
Jego ojciec i ja takich nie dostaliśmy.

735
00:46:56,791 --> 00:46:58,208
- Nigdy.
- To prawda.

736
00:46:58,291 --> 00:46:59,250
W żadnym wieku.

737
00:46:59,333 --> 00:47:02,625
Wygrałem kilka trofeów sportowych,
ale nigdy za pilność.

738
00:47:02,708 --> 00:47:05,208
W wieku ośmiu lat nie znałem tego słowa!

739
00:47:05,291 --> 00:47:07,125
Ale Jake znał. Znałeś.

740
00:47:07,416 --> 00:47:08,333
Jake znał.

741
00:47:09,291 --> 00:47:12,125
- Pamiętasz, jak się cieszyłeś z odznaki?
- Nie.

742
00:47:12,666 --> 00:47:14,333
- Nosił ją do szkoły.
- Nie.

743
00:47:14,541 --> 00:47:17,000
Codziennie. Nosiłeś!

744
00:47:17,083 --> 00:47:20,291
Nie, byłem rozczarowany.
Chciałem odznakę za bystrość.

745
00:47:20,541 --> 00:47:23,375
Pilność znaczy… że też się starałeś.

746
00:47:23,458 --> 00:47:25,791
„Pracowałeś ciężko, nie jesteś bystry,

747
00:47:25,875 --> 00:47:27,500
ale i tak próbowałeś”.

748
00:47:27,583 --> 00:47:31,625
Nie bądź zgorzkniały.
To była wspaniała odznaka.

749
00:47:32,000 --> 00:47:33,166
Jakey.

750
00:47:34,958 --> 00:47:35,791
Deser?

751
00:47:36,208 --> 00:47:38,750
Zrobiłam ulubione
ciasto czekoladowe Jake’a.

752
00:47:42,875 --> 00:47:43,708
Cudownie.

753
00:47:45,291 --> 00:47:47,291
Nie odmawiam czekolady.

754
00:47:47,375 --> 00:47:48,250
Cudownie.

755
00:47:49,291 --> 00:47:54,375
<i>Byłoby cudownie</i>

756
00:47:55,125 --> 00:47:56,291
Pomóż mi.

757
00:47:58,041 --> 00:47:59,666
Podam deser w salonie.

758
00:48:01,000 --> 00:48:02,791
To z <i>My Fair Lady.</i>

759
00:48:12,250 --> 00:48:13,500
Nie odzywasz się.

760
00:48:15,208 --> 00:48:16,041
W porządku?

761
00:48:20,250 --> 00:48:21,083
Polubiłaś ich?

762
00:48:22,083 --> 00:48:23,000
Są bardzo mili.

763
00:48:24,375 --> 00:48:25,458
Mili rodzice.

764
00:48:26,208 --> 00:48:27,541
Dobrze wybrałeś.

765
00:48:28,291 --> 00:48:29,750
- Tak.
- Tak.

766
00:48:29,875 --> 00:48:31,416
- Tak.
- Tak.

767
00:48:33,583 --> 00:48:34,416
Oczywiście.

768
00:48:35,791 --> 00:48:37,041
Bardzo cię kochają.

769
00:48:38,250 --> 00:48:40,458
- Tak.
- To najważniejsze w rodzicach.

770
00:48:43,250 --> 00:48:44,333
Chyba tak.

771
00:48:49,875 --> 00:48:51,166
Mieliśmy problemy.

772
00:48:51,250 --> 00:48:53,375
Wszyscy mieli problemy z rodzicami.

773
00:48:56,958 --> 00:48:58,416
Gdzie się podział Jimmy?

774
00:49:00,125 --> 00:49:02,125
Tu jest!

775
00:49:02,916 --> 00:49:05,875
- Śmierdzący, mokry potwór.
- Przepraszam!

776
00:49:07,791 --> 00:49:09,416
- Przepraszam.
- Za co?

777
00:49:09,500 --> 00:49:10,500
Za jego zapach.

778
00:49:11,416 --> 00:49:12,291
Jake, to pies.

779
00:49:13,375 --> 00:49:14,750
W porządku. Jimmy…

780
00:49:29,125 --> 00:49:30,500
Kto to?

781
00:49:31,375 --> 00:49:32,208
Nie poznajesz?

782
00:49:34,458 --> 00:49:35,291
Nie.

783
00:49:39,708 --> 00:49:40,541
To ja.

784
00:49:41,375 --> 00:49:43,541
<i>Nie, to ja. Czy to nie ja?</i>

785
00:49:43,958 --> 00:49:45,333
<i>- Jak…</i>
- Trochę zeszło…

786
00:49:45,416 --> 00:49:47,750
<i>- O Boże.</i>
- Wypadek w kuchni.

787
00:49:48,416 --> 00:49:50,875
Oto ulubione ciasto Jake’a.

788
00:49:50,958 --> 00:49:52,416
Czekoladowe polano.

789
00:49:54,041 --> 00:49:55,708
Chociaż to nie święta.

790
00:49:56,208 --> 00:49:59,291
To mi przypomina, jak Jake ssał kciuk.

791
00:49:59,375 --> 00:50:01,583
Był już na to za duży.

792
00:50:02,166 --> 00:50:06,250
Mówił: „polano, polano” i ssał.

793
00:50:06,333 --> 00:50:09,125
Polano. Wygląda jak kciuk!

794
00:50:10,416 --> 00:50:11,458
Wygląda świetnie.

795
00:50:14,125 --> 00:50:15,083
Smacznego!

796
00:50:15,166 --> 00:50:16,000
Dziękuję.

797
00:50:16,500 --> 00:50:17,750
Wygląda niesamowicie.

798
00:50:17,833 --> 00:50:19,500
Dziękuję. Smacznego.

799
00:50:19,583 --> 00:50:21,250
O Boże.

800
00:50:22,166 --> 00:50:24,000
Mam problemy z uszami.

801
00:50:24,083 --> 00:50:27,625
Gdyby ktoś się zastanawiał,
czemu ciągle ciągnę się za uszy.

802
00:50:27,708 --> 00:50:29,041
To więcej niż problem.

803
00:50:29,583 --> 00:50:32,375
Szumy uszne. Jest jak jest, jak to mówią.

804
00:50:32,458 --> 00:50:33,541
Co to jest?

805
00:50:33,625 --> 00:50:35,416
Nic miłego.

806
00:50:35,500 --> 00:50:37,000
Nic miłego.

807
00:50:37,583 --> 00:50:39,208
Ale takie życie.

808
00:50:42,166 --> 00:50:44,041
Słyszę brzęczenie w uszach.

809
00:50:44,125 --> 00:50:47,083
Nie brzęczenie, tylko syk. Cóż, bardziej…

810
00:50:47,625 --> 00:50:48,500
szept.

811
00:50:49,916 --> 00:50:51,000
Zawsze?

812
00:50:51,458 --> 00:50:52,291
Tak!

813
00:50:52,958 --> 00:50:55,125
Jakby ktoś ciągle do mnie szeptał.

814
00:51:03,541 --> 00:51:06,250
Może dzieli się ze mną
sekretami wszechświata.

815
00:51:08,375 --> 00:51:09,333
Ale nie wiem.

816
00:51:12,625 --> 00:51:14,583
Może daje mi wskazówki giełdowe.

817
00:51:15,958 --> 00:51:17,083
Bylibyśmy bogaci!

818
00:51:19,000 --> 00:51:20,125
Przepraszam.

819
00:51:20,208 --> 00:51:22,458
Myślałam, że jest wyłączony.

820
00:51:25,333 --> 00:51:26,875
- Gdzie moje okulary?
- Tu.

821
00:51:32,166 --> 00:51:33,541
To tylko przyjaciółka.

822
00:51:33,791 --> 00:51:35,833
- Często dzwoni.
- Odbierz.

823
00:51:35,916 --> 00:51:37,583
To nie będzie niegrzeczne.

824
00:51:37,666 --> 00:51:39,125
Nie trzeba. To nieważne.

825
00:51:39,208 --> 00:51:41,583
Nie wiesz. Może być. Jest śnieżyca.

826
00:51:41,666 --> 00:51:43,666
- Może utknęła.
- W porządku.

827
00:51:43,750 --> 00:51:46,166
Jest śnieżyca? Nie chcemy utknąć.

828
00:51:46,250 --> 00:51:48,166
- Utknąć?
- Mam łańcuchy.

829
00:51:48,250 --> 00:51:49,875
Jutro mam pracę.

830
00:51:49,958 --> 00:51:51,208
Założyłeś łańcuchy?

831
00:51:51,291 --> 00:51:53,750
Jeszcze nie, są w bagażniku.

832
00:51:53,833 --> 00:51:55,583
W łańcuchach będzie dobrze.

833
00:51:55,666 --> 00:51:56,666
Co? Przepraszam.

834
00:51:56,750 --> 00:51:57,583
Łańcuchy.

835
00:51:57,666 --> 00:52:00,500
Boże. Nazywam je szeptami.

836
00:52:00,958 --> 00:52:02,791
- Noc jest najgorsza.
- Co jest?

837
00:52:02,875 --> 00:52:04,958
- Noc!
- Noc jest najgorsza.

838
00:52:05,541 --> 00:52:06,666
Mało sypiam.

839
00:52:06,750 --> 00:52:09,208
To brzmi męcząco. Przykro mi.

840
00:52:09,291 --> 00:52:11,708
- Przykro mi, nie słyszałam.
- Przykro mi!

841
00:52:12,041 --> 00:52:13,375
Obu nam przykro!

842
00:52:16,125 --> 00:52:18,958
- Powinnaś odebrać.
- To może być nagły wypadek.

843
00:52:19,041 --> 00:52:19,875
W porządku.

844
00:52:20,375 --> 00:52:21,208
Wiem,

845
00:52:21,708 --> 00:52:25,000
- po co dzwoniła.
- Wysłuchaj chociaż wiadomości.

846
00:52:25,083 --> 00:52:25,916
Dobra!

847
00:52:28,958 --> 00:52:29,791
Jasne.

848
00:52:36,541 --> 00:52:38,916
<i>Pozostaje tylko jedno pytanie. Boję się.</i>

849
00:52:39,000 --> 00:52:43,583
<i>Trochę mi odbiło. Nie jestem świadomy.</i>
<i>Ale przypuszczenia są słuszne.</i>

850
00:52:43,666 --> 00:52:45,208
<i>Czuję narastający strach.</i>

851
00:52:45,291 --> 00:52:47,916
<i>Czas odpowiedzieć na tylko jedno pytanie.</i>

852
00:52:48,041 --> 00:52:49,375
<i>Jedno pytanie.</i>

853
00:52:53,333 --> 00:52:54,333
Nic jej nie jest.

854
00:52:56,208 --> 00:52:59,208
- Czego chciała?
- Dzwoniła się przywitać.

855
00:52:59,291 --> 00:53:00,250
Jak miło.

856
00:53:00,333 --> 00:53:01,583
Przyjaciele są ważni.

857
00:53:02,250 --> 00:53:05,875
Jake nigdy nie miał wielu w dzieciństwie.
Ani później.

858
00:53:07,000 --> 00:53:09,666
- Pamiętasz swoje 50. urodziny?
- Dwudzieste.

859
00:53:09,958 --> 00:53:11,958
- Co powiedziałam?
- Pięćdziesiąte.

860
00:53:13,750 --> 00:53:15,875
Boże, co z moją głową.

861
00:53:18,166 --> 00:53:19,125
Tak czy inaczej.

862
00:53:20,958 --> 00:53:22,333
Przyjaciele są pomocni.

863
00:53:23,583 --> 00:53:25,041
Zawsze tak myślałam.

864
00:53:25,750 --> 00:53:27,833
Bo życie bywa trudne.

865
00:53:29,166 --> 00:53:30,000
Na farmie.

866
00:53:30,291 --> 00:53:33,875
Nie staje się łatwiejsze,
im dalej się brnie.

867
00:53:35,000 --> 00:53:36,916
- Co?
- Nie staje się łatwiejsze.

868
00:53:37,000 --> 00:53:38,375
- Co?
- Życie!

869
00:53:38,666 --> 00:53:41,916
O nie. To ekspres do piekła.

870
00:53:42,000 --> 00:53:43,166
Boże, mamo!

871
00:53:43,250 --> 00:53:46,083
Dobra, dobra. Przesadzam. Zgadzam się.

872
00:53:47,416 --> 00:53:48,666
To ekspres do diabła!

873
00:54:05,458 --> 00:54:07,416
Twoja matka zawsze była zabawna.

874
00:54:09,458 --> 00:54:10,875
To w niej kochałem.

875
00:54:12,333 --> 00:54:16,000
To chyba pierwsza rzecz,
w której się zakochałem.

876
00:54:19,000 --> 00:54:22,250
Z wiekiem… to zanikało.

877
00:54:24,083 --> 00:54:25,291
To chyba męczy.

878
00:54:26,875 --> 00:54:28,458
Nie jest już tak zabawnie.

879
00:54:32,041 --> 00:54:33,541
Strasznie za nią tęsknię.

880
00:54:47,208 --> 00:54:50,708
Lucia studiuje gerontologię.

881
00:54:51,833 --> 00:54:53,333
Naprawdę?

882
00:54:53,416 --> 00:54:55,250
To fascynujące.

883
00:54:56,250 --> 00:54:57,125
Fascynujące.

884
00:54:58,916 --> 00:54:59,750
Tak.

885
00:55:01,250 --> 00:55:04,833
Zawsze interesowały mnie
problemy związane ze starzeniem się.

886
00:55:05,375 --> 00:55:08,875
Nasze społeczeństwo
ma odpychający stosunek do starszych.

887
00:55:08,958 --> 00:55:11,666
To głupie, bo to nieunikniona i naturalna

888
00:55:11,750 --> 00:55:13,916
część życia wszystkich żywych istot.

889
00:55:15,916 --> 00:55:17,916
Nie wspominając, że to okropne.

890
00:55:21,166 --> 00:55:23,958
Ciekawe. I empatyczne.

891
00:55:25,291 --> 00:55:26,833
Musimy ją zatrzymać.

892
00:55:27,458 --> 00:55:29,083
Jest taka miła.

893
00:55:34,250 --> 00:55:35,125
Rany…

894
00:55:37,208 --> 00:55:38,916
naprawdę źle to wygląda.

895
00:55:39,833 --> 00:55:42,208
Nie wiem, Jake, chyba powinniśmy…

896
00:55:53,416 --> 00:55:54,250
Jake?

897
00:55:57,833 --> 00:55:58,666
Jake?

898
00:55:59,500 --> 00:56:01,083
- Jake?
- Co?

899
00:56:01,166 --> 00:56:02,833
Powinniśmy już iść.

900
00:56:02,916 --> 00:56:04,125
Kiepsko to wygląda.

901
00:56:06,166 --> 00:56:07,333
Mam łańcuchy!

902
00:56:14,000 --> 00:56:14,833
Gdzie jesteś?

903
00:56:15,250 --> 00:56:16,750
- Na górze.
- Wchodzę.

904
00:56:19,916 --> 00:56:21,125
Tylko cię informuję.

905
00:56:50,333 --> 00:56:51,166
Jake?

906
00:57:03,750 --> 00:57:04,583
Jake?

907
00:57:06,166 --> 00:57:07,041
Gdzie jesteś?

908
00:57:09,916 --> 00:57:11,916
POKÓJ DZIECIĘCY JAKE’A

909
00:57:13,333 --> 00:57:14,166
Jake?

910
00:58:12,541 --> 00:58:14,416
BONEDOG

911
00:58:14,500 --> 00:58:16,208
<i>„Powrót do domu jest okropny.</i>

912
00:58:16,916 --> 00:58:19,000
<i>Czy psy liżą ci twarz, czy nie,</i>

913
00:58:20,458 --> 00:58:24,125
<i>czy czeka na ciebie żona,</i>
<i>czy samotność w kształcie żony.</i>

914
00:58:25,083 --> 00:58:26,833
<i>Powrót do domu jest samotny”.</i>

915
00:58:30,083 --> 00:58:32,541
Przestraszył mnie pan.

916
00:58:32,916 --> 00:58:33,833
Przepraszam.

917
00:58:37,500 --> 00:58:41,500
To pokój dziecięcy Jake’a.

918
00:58:45,291 --> 00:58:47,666
Tak, widziałam znak na drzwiach.

919
00:58:49,083 --> 00:58:50,291
A, to.

920
00:58:51,916 --> 00:58:53,375
Jak to wyjaśnić?

921
00:58:53,833 --> 00:58:56,041
Tracę pamięć.

922
00:58:56,125 --> 00:58:58,458
Wczesne oznaki…

923
00:59:06,291 --> 00:59:07,166
Alzheimera?

924
00:59:09,041 --> 00:59:09,875
Demencji?

925
00:59:11,583 --> 00:59:14,083
- Otępienia z ciałami Lewy’ego?
- Chyba to.

926
00:59:15,333 --> 00:59:19,166
Zaczęliśmy podpisywać rzeczy.

927
00:59:19,666 --> 00:59:24,000
W całym domu możesz zauważyć naklejki.

928
00:59:25,583 --> 00:59:26,791
Nie zauważyłam.

929
00:59:30,166 --> 00:59:31,541
Zauważysz.

930
00:59:32,458 --> 00:59:36,083
Przykro mi słyszeć, że…

931
00:59:36,166 --> 00:59:37,250
Nie szkodzi.

932
00:59:38,916 --> 00:59:39,833
Prawdę mówiąc…

933
00:59:40,625 --> 00:59:43,000
czekam, aż będzie bardzo źle

934
00:59:43,083 --> 00:59:45,708
i nie będę musiał pamiętać,
że nie pamiętam!

935
00:59:50,500 --> 00:59:52,000
To będzie…

936
00:59:52,958 --> 00:59:54,958
lepszy sposób…

937
00:59:56,083 --> 00:59:57,375
no nie.

938
01:00:01,125 --> 01:00:03,916
- Tak.
- Mówią, że po burzy wychodzi…

939
01:00:06,375 --> 01:00:09,875
- Słońce.
- Słońce! Dokładnie. Słońce.

940
01:00:10,791 --> 01:00:13,833
Mówią, że po burzy jest słońce…

941
01:00:14,500 --> 01:00:16,000
Myślę, że to prawda.

942
01:00:21,166 --> 01:00:22,625
To stary pokój Jake’a.

943
01:00:25,250 --> 01:00:27,500
Możecie tu przenocować, jeśli chcecie.

944
01:00:27,666 --> 01:00:31,500
Jego matka i ja nie jesteśmy staroświeccy
w tej kwestii.

945
01:00:31,625 --> 01:00:33,125
Ruchanie i tak dalej.

946
01:00:33,708 --> 01:00:35,625
Muszę wracać do domu.

947
01:00:35,916 --> 01:00:37,541
Mam rano pracę.

948
01:00:37,625 --> 01:00:38,750
Wiem, że to łóżko

949
01:00:39,833 --> 01:00:42,083
wydaje się małe dla dwojga…

950
01:00:43,208 --> 01:00:44,041
No nie.

951
01:00:44,458 --> 01:00:45,791
Dorosłych.

952
01:00:46,166 --> 01:00:49,666
W końcu to łóżko dla dziecka.
Nawet nie dla bliźniaków.

953
01:00:50,250 --> 01:00:53,541
Dla jednego dziecka.
Ale wystarczy na jedną noc.

954
01:00:54,041 --> 01:00:56,750
To bardzo miłe z pańskiej strony,
ale muszę…

955
01:00:56,833 --> 01:00:59,583
Nie sądzę, żebyście się poruchali
na tym łóżku.

956
01:01:00,500 --> 01:01:03,250
Nie nadaje się do ruchania.
Jest dziecięce.

957
01:01:03,333 --> 01:01:06,125
- Dla jednego dziecka, nie dwóch.
- Jasne.

958
01:01:06,208 --> 01:01:09,541
Na pewno znajdę po żonie jakieś…

959
01:01:14,250 --> 01:01:16,333
coś do założenia na noc.

960
01:01:16,875 --> 01:01:18,625
Przeszukam kufry.

961
01:01:19,666 --> 01:01:23,416
Na pewno znajdę dla ciebie
coś starego po żonie.

962
01:01:24,500 --> 01:01:25,958
Na dziś. Patrz, to…

963
01:01:26,625 --> 01:01:29,458
stary pokój Jake’a.

964
01:01:53,083 --> 01:01:53,916
Jake.

965
01:01:56,791 --> 01:01:59,625
O, twoja dziewczyna.

966
01:02:00,625 --> 01:02:01,458
Otwieraj.

967
01:02:02,458 --> 01:02:04,083
Jake, śnieg. Muszę jechać.

968
01:02:04,458 --> 01:02:09,833
Powtarzałam mu, że czas, żeby wyszedł!

969
01:02:10,041 --> 01:02:11,916
Mamo, musisz jeść!

970
01:02:12,000 --> 01:02:13,250
Zaraz zejdę.

971
01:02:16,958 --> 01:02:17,791
Mamo!

972
01:02:19,208 --> 01:02:21,958
Jake zawsze był grzeczny.

973
01:02:22,041 --> 01:02:22,875
Mamo.

974
01:02:23,375 --> 01:02:24,500
Pilny.

975
01:02:27,291 --> 01:02:28,708
Wygrał odznakę.

976
01:02:29,375 --> 01:02:35,458
Może nie miał wrodzonego talentu
jak niektórzy inni uczniowie,

977
01:02:35,541 --> 01:02:40,291
ale bardzo ciężko pracował.

978
01:02:42,083 --> 01:02:45,000
To jeszcze bardziej imponujące.

979
01:02:47,375 --> 01:02:48,666
Jest genusem…

980
01:02:48,750 --> 01:02:51,000
- Geniuszem.
- Geniuszem.

981
01:02:53,250 --> 01:02:55,375
To szczęśliwy los.

982
01:02:57,416 --> 01:03:00,791
Genetyczna loteria, jak to mówią.

983
01:03:02,875 --> 01:03:07,000
Ale Jake radził sobie tak dobrze

984
01:03:07,083 --> 01:03:12,208
bez żadnego wyjątkowego talentu
czy zdolności…

985
01:03:14,750 --> 01:03:18,000
To dużo bardziej imponujące.

986
01:03:20,708 --> 01:03:21,666
Tak.

987
01:03:22,333 --> 01:03:23,666
- Może…
- Wkrótce!

988
01:03:25,500 --> 01:03:26,333
Dobra.

989
01:03:27,166 --> 01:03:30,166
Wkrótce wyjedziemy.

990
01:03:31,875 --> 01:03:33,333
Daj mi skończyć.

991
01:03:56,333 --> 01:03:57,208
Mamo?

992
01:03:58,375 --> 01:04:01,041
Jestem pod wrażeniem,
jak opiekujesz się mamą.

993
01:04:01,916 --> 01:04:02,791
To rzadkość.

994
01:04:03,583 --> 01:04:05,583
Wrzucamy starców do przechowalni.

995
01:04:08,500 --> 01:04:11,083
To wyjątkowe, że jesteś tak oddanym synem.

996
01:04:11,166 --> 01:04:14,000
Cieszę się, że to mówisz.
Dzięki temu mi lepiej.

997
01:04:15,750 --> 01:04:16,583
Czasem…

998
01:04:18,666 --> 01:04:22,166
wydaje się, że nikt nie widzi dobra,
które robisz.

999
01:04:24,125 --> 01:04:25,500
Jakbyś był sam.

1000
01:04:31,666 --> 01:04:32,791
Ja widzę.

1001
01:04:40,083 --> 01:04:41,458
Poczekam na dole.

1002
01:04:42,458 --> 01:04:43,500
Zostawię was.

1003
01:04:48,916 --> 01:04:52,625
Nie chcę mieszkać w przechowalni.

1004
01:04:53,416 --> 01:04:54,666
<i>Powinnam to skończyć.</i>

1005
01:04:55,083 --> 01:04:57,833
<i>Po prostu skończyć. Odciąć się.</i>

1006
01:04:58,166 --> 01:05:00,666
<i>Bez ociągania, bez czekania na poprawę.</i>

1007
01:05:01,500 --> 01:05:03,041
<i>Nie można czekać wiecznie.</i>

1008
01:05:03,375 --> 01:05:05,916
<i>Nawet nie wiem,</i>
<i>kim jestem w tym wszystkim,</i>

1009
01:05:06,000 --> 01:05:08,166
<i>gdzie kończę się ja, a zaczyna Jake.</i>

1010
01:05:08,458 --> 01:05:12,416
<i>Jak kulka w grze. Mój stan emocjonalny</i>
<i>lata we wszystkie strony.</i>

1011
01:05:12,750 --> 01:05:15,750
<i>Jake chce widzieć mnie jako kogoś,</i>
<i>kto widzi jego.</i>

1012
01:05:15,833 --> 01:05:18,750
<i>Trzeba go widzieć i akceptować.</i>

1013
01:05:19,291 --> 01:05:21,625
<i>Jakby to był mój cel w życiu.</i>

1014
01:05:21,750 --> 01:05:24,125
<i>Akceptować Jake’a. Dawać mu siłę.</i>

1015
01:05:24,333 --> 01:05:27,333
<i>I moje aprobowanie go</i>
<i>musi być zweryfikowane,</i>

1016
01:05:27,416 --> 01:05:28,958
<i>bo inni aprobują mnie.</i>

1017
01:05:29,041 --> 01:05:31,583
<i>„To moja dziewczyna. Wygrałem. Jest mądra.</i>

1018
01:05:31,666 --> 01:05:33,708
<i>Ma talent. Jest wrażliwa.</i>

1019
01:05:33,791 --> 01:05:36,916
<i>Umie to. Zna to.</i>
<i>Zrobiła to. Zależy jej na tym”.</i>

1020
01:05:37,000 --> 01:05:39,416
Zabiorę go do łazienki i pojedziemy.

1021
01:05:39,791 --> 01:05:41,000
<i>Muszę to skończyć.</i>

1022
01:05:41,083 --> 01:05:41,958
To ona?

1023
01:05:44,166 --> 01:05:45,666
Tak, tato, Louisa.

1024
01:05:46,958 --> 01:05:49,583
Dobrze. Mam po twojej mamie…

1025
01:05:52,375 --> 01:05:54,166
KOSZULA NOCNA

1026
01:05:54,250 --> 01:05:55,333
…koszulę nocną.

1027
01:05:56,416 --> 01:05:57,250
Dla niej.

1028
01:05:59,250 --> 01:06:02,541
To… bardzo miłe.

1029
01:06:04,750 --> 01:06:06,166
Muszę wracać do domu.

1030
01:06:07,250 --> 01:06:08,416
Wkrótce.

1031
01:06:08,666 --> 01:06:11,583
Nie rozumiem. O co jej chodzi?

1032
01:06:11,666 --> 01:06:12,916
Nie wiem, tato.

1033
01:06:13,083 --> 01:06:15,458
- Ciężko powiedzieć.
- Jutro mam zmianę.

1034
01:06:16,916 --> 01:06:18,166
Jest kelnerką.

1035
01:06:20,458 --> 01:06:22,791
Poznaliśmy się, gdy mnie obsługiwała.

1036
01:06:24,500 --> 01:06:25,791
To urocza historia.

1037
01:06:27,791 --> 01:06:30,916
Pytałem ją o…

1038
01:06:31,666 --> 01:06:33,833
Burgera Santa Fe.

1039
01:06:36,833 --> 01:06:38,250
Czuję się zagubiony.

1040
01:06:38,333 --> 01:06:40,083
Zabiorę cię do łazienki.

1041
01:06:41,333 --> 01:06:43,041
Nie chcemy kolejnego wypadku.

1042
01:06:43,458 --> 01:06:44,541
Pamiętasz wczoraj?

1043
01:06:44,625 --> 01:06:46,416
Co ten staroć tu robi?

1044
01:06:46,500 --> 01:06:47,375
Nie wiem.

1045
01:06:47,833 --> 01:06:50,458
Jest brudna. Jest na niej jedzenie Jake’a.

1046
01:06:50,541 --> 01:06:51,625
Co tutaj robi?

1047
01:06:52,166 --> 01:06:55,708
Zgubiłabym własną głowę,
gdyby nie była przykręcona.

1048
01:06:55,791 --> 01:06:58,666
Mogłabyś wrzucić ją do pralki?
Nastawiłam pranie.

1049
01:06:58,791 --> 01:07:01,166
Mam kupę roboty przy zbieraniu zabawek.

1050
01:07:01,250 --> 01:07:04,375
Jake zostawiłby tu głowę,
gdyby nie była przykręcona.

1051
01:07:04,500 --> 01:07:05,333
Jasne.

1052
01:07:05,583 --> 01:07:07,083
- Gdzie jest?
- W piwnicy.

1053
01:07:10,041 --> 01:07:13,125
- Jake nie chce, żebym tam szła.
- Lubi kontrolować.

1054
01:07:13,291 --> 01:07:15,291
Nie daj mu się kontrolować.

1055
01:07:15,708 --> 01:07:19,833
Myślę, że to druga strona jego osobowości.
Ta pilność.

1056
01:07:19,916 --> 01:07:21,500
Musi wszystko kontrolować.

1057
01:07:21,583 --> 01:07:25,750
Jest wiele rzeczy, które go denerwują.

1058
01:07:25,833 --> 01:07:29,250
Coraz bardziej zamyka się na świat.
To problem.

1059
01:07:29,833 --> 01:07:32,125
A kilka osób, które mu zostało,

1060
01:07:32,208 --> 01:07:33,708
musi przestrzegać zasad.

1061
01:07:33,791 --> 01:07:35,083
Co jest problemem.

1062
01:07:35,208 --> 01:07:36,583
Pewnie to moja wina.

1063
01:07:38,000 --> 01:07:40,833
Przez poczucie winy czuję się zobowiązana

1064
01:07:42,041 --> 01:07:44,750
do stawania na głowie dla jego zachcianek.

1065
01:07:44,833 --> 01:07:46,375
To błędne koło.

1066
01:07:46,916 --> 01:07:48,541
Co chce pani powiedzieć?

1067
01:07:49,541 --> 01:07:50,416
Mówię,

1068
01:07:50,916 --> 01:07:53,916
żebyś zabrała tę cholerną koszulę
do piwnicy.

1069
01:07:55,041 --> 01:07:56,125
Żyj na krawędzi.

1070
01:08:30,083 --> 01:08:31,250
Posłałaś ją na dół?

1071
01:08:32,791 --> 01:08:33,916
Do pralki.

1072
01:08:34,583 --> 01:08:36,250
Mamo! Serio?

1073
01:08:37,125 --> 01:08:39,791
Nie musisz prać za moją mamę.

1074
01:08:40,166 --> 01:08:45,458
Jesteś gościem,
znajdziemy ci czystą koszulę nocną.

1075
01:08:45,541 --> 01:08:47,583
- Nie przeszkadza mi to.
- Musimy…

1076
01:08:47,666 --> 01:08:49,250
Musimy się zbierać.

1077
01:08:50,833 --> 01:08:54,083
- Przydałaby mi się pomoc z łańcuchami.
- Zaraz przyjdę.

1078
01:10:19,500 --> 01:10:23,041
<i>To tragiczne, że niewiele osób</i>
<i>ma swoje dusze przed śmiercią.</i>

1079
01:10:25,541 --> 01:10:27,333
<i>„Nic rzadszego u człowieka”,</i>

1080
01:10:27,791 --> 01:10:30,541
<i>jak mówi Emerson, „niż samodzielny czyn”.</i>

1081
01:10:31,250 --> 01:10:32,291
<i>To prawda.</i>

1082
01:10:33,000 --> 01:10:34,916
<i>Większość ludzi to inni ludzie.</i>

1083
01:10:35,458 --> 01:10:37,541
<i>Ich myśli to czyjeś opinie.</i>

1084
01:10:37,875 --> 01:10:40,583
<i>Ich życie to mimikra, ich pasje to cytat.</i>

1085
01:10:40,666 --> 01:10:42,250
BRAK ZDJĘĆ I FILMÓW

1086
01:10:42,333 --> 01:10:44,041
<i>To cytat z Oscara Wilde’a.</i>

1087
01:10:48,625 --> 01:10:50,541
<i>Pozostaje tylko jedno pytanie.</i>

1088
01:10:50,625 --> 01:10:53,750
<i>Boję się. Trochę mi odbiło.</i>
<i>Nie myślę jasno.</i>

1089
01:10:54,041 --> 01:10:57,041
<i>Przypuszczenia są słuszne.</i>
<i>Czuję narastający strach.</i>

1090
01:10:57,125 --> 01:11:00,083
<i>Czas odpowiedzieć na tylko jedno pytanie.</i>

1091
01:11:00,250 --> 01:11:01,666
<i>Jedno pytanie.</i>

1092
01:11:14,958 --> 01:11:15,791
O mój Boże.

1093
01:11:16,875 --> 01:11:18,208
Jake, czy twoja mama…

1094
01:11:25,125 --> 01:11:26,083
Mama…

1095
01:11:29,166 --> 01:11:30,000
Mama śpi.

1096
01:11:32,166 --> 01:11:33,000
Ona…

1097
01:11:34,708 --> 01:11:35,708
Jedźmy.

1098
01:11:37,541 --> 01:11:39,000
Robi się zdradliwie.

1099
01:11:40,833 --> 01:11:43,625
- Na pewno nic jej nie jest?
- Śpi jak kamień.

1100
01:11:47,541 --> 01:11:48,625
Pora jechać.

1101
01:11:50,541 --> 01:11:51,541
A twój tata?

1102
01:11:52,291 --> 01:11:53,125
Tata…

1103
01:11:55,250 --> 01:11:56,958
Gdzieś się tłucze.

1104
01:11:59,375 --> 01:12:01,083
Utylizator znowu się zepsuł.

1105
01:12:03,958 --> 01:12:05,291
Miło było cię poznać.

1106
01:12:08,250 --> 01:12:09,750
Pana też.

1107
01:12:13,791 --> 01:12:15,791
Dziękuję za gościnę.

1108
01:12:15,875 --> 01:12:18,333
Zawsze możesz wpadać. Tak.

1109
01:12:24,750 --> 01:12:26,375
Jake to dobry chłopak, tak?

1110
01:12:27,875 --> 01:12:28,791
- Tak.
- Tak?

1111
01:12:29,416 --> 01:12:31,125
Myślę, że dobry człowiek.

1112
01:12:32,375 --> 01:12:33,208
Zgadzasz się?

1113
01:12:34,000 --> 01:12:34,833
Tak.

1114
01:12:39,375 --> 01:12:40,291
No to…

1115
01:13:15,583 --> 01:13:16,416
No i?

1116
01:13:17,916 --> 01:13:19,208
Polubiłaś ich?

1117
01:13:21,125 --> 01:13:22,541
Tak, są bardzo mili.

1118
01:13:24,083 --> 01:13:25,625
- Naprawdę?
- Tak.

1119
01:13:28,333 --> 01:13:31,458
Potrafią być nachalni,
ale są przyzwoitymi ludźmi.

1120
01:13:31,875 --> 01:13:33,166
To było jasne.

1121
01:13:35,791 --> 01:13:37,416
Byli tobą zachwyceni.

1122
01:13:38,250 --> 01:13:39,625
To dobrze. Cieszę się.

1123
01:13:41,666 --> 01:13:44,416
- Mama mówiła, że jesteś mądra.
- Tak?

1124
01:13:45,125 --> 01:13:47,916
Nie do ciebie. To by cię zakłopotało.

1125
01:13:48,916 --> 01:13:51,333
Ale kiedy pomagałem jej w zmywaniu.

1126
01:13:52,083 --> 01:13:54,791
<i>Nie pamiętam,</i>
<i>żeby Jake pomagał matce zmywać.</i>

1127
01:13:55,875 --> 01:13:58,875
<i>Nie jestem pewna wielu rzeczy,</i>
<i>które się wydarzyły.</i>

1128
01:13:58,958 --> 01:14:01,333
Kiedy rozmawialiście z tatą…

1129
01:14:01,416 --> 01:14:02,250
<i>Co?</i>

1130
01:14:03,333 --> 01:14:05,083
Gdy rozmawiałaś z tatą o…

1131
01:14:05,541 --> 01:14:07,416
<i>Wszystko było trochę…</i>

1132
01:14:07,958 --> 01:14:10,291
- Taryfach.
- Jasne. O taryfach.

1133
01:14:13,291 --> 01:14:16,000
Tak, pamiętam. Trochę mi się miesza.

1134
01:14:16,083 --> 01:14:17,458
Wypiłaś dużo wina.

1135
01:14:19,791 --> 01:14:22,458
- Cieszył się, że widziałaś różnicę.
- Tak?

1136
01:14:22,791 --> 01:14:23,625
Tak.

1137
01:14:26,083 --> 01:14:29,000
Nie zauważyłaś, bo ciągle ci dolewał.

1138
01:14:29,083 --> 01:14:30,958
- Dolewał?
- Tak.

1139
01:14:31,041 --> 01:14:31,875
- Tak.
- Jasne.

1140
01:14:33,166 --> 01:14:34,250
Nie zauważyłam.

1141
01:14:34,916 --> 01:14:36,125
- Tak.
- Podstępnie.

1142
01:14:36,208 --> 01:14:37,666
To utrudnia liczenie.

1143
01:14:39,208 --> 01:14:41,208
- Tak.
- Jak mówiłem…

1144
01:14:42,458 --> 01:14:46,875
W sumie myślę, że wszystko poszło dobrze.

1145
01:14:46,958 --> 01:14:48,666
To była udana wizyta.

1146
01:14:49,333 --> 01:14:50,166
Tak.

1147
01:14:51,208 --> 01:14:52,708
Wszyscy się poznali.

1148
01:14:52,875 --> 01:14:55,000
To prawda. Są bardzo mili.

1149
01:14:55,375 --> 01:14:56,750
- Polubiłaś ich?
- Tak.

1150
01:14:56,875 --> 01:14:57,875
Oni ciebie też.

1151
01:14:58,500 --> 01:15:00,916
Myślę, że to dobry znak.

1152
01:15:01,875 --> 01:15:02,708
Znak?

1153
01:15:02,791 --> 01:15:03,625
Znak.

1154
01:15:04,333 --> 01:15:06,500
Znak to chyba niewłaściwe słowo.

1155
01:15:06,625 --> 01:15:09,375
Dobrze. To dobrze.

1156
01:15:10,750 --> 01:15:11,625
To dobrze.

1157
01:15:12,750 --> 01:15:15,416
Dobrze, gdy ludzie, których lubisz,
się lubią.

1158
01:15:18,375 --> 01:15:21,833
<i>Ludzie lubią myśleć o sobie</i>
<i>jako o punktach w czasie.</i>

1159
01:15:22,833 --> 01:15:24,625
<i>Ale chyba jest na odwrót.</i>

1160
01:15:25,625 --> 01:15:26,583
<i>Nie ruszamy się,</i>

1161
01:15:27,333 --> 01:15:29,125
<i>a czas płynie przez nas,</i>

1162
01:15:29,958 --> 01:15:31,458
<i>wieje niczym zimny wiatr,</i>

1163
01:15:32,625 --> 01:15:33,750
<i>kradnie nam ciepło,</i>

1164
01:15:33,833 --> 01:15:36,375
<i>- pękamy i zamarzamy.</i>
- O czym myślisz?

1165
01:15:36,458 --> 01:15:38,625
<i>Nie wiem, umieramy.</i>

1166
01:15:40,291 --> 01:15:42,416
<i>Byłam dzisiaj tym wiatrem.</i>

1167
01:15:43,208 --> 01:15:44,916
<i>Wiałam przez rodziców Jake’a.</i>

1168
01:15:45,666 --> 01:15:48,458
<i>Widziałam, jacy byli. Jacy będą.</i>

1169
01:15:48,791 --> 01:15:50,291
<i>Widziałam ich po śmierci.</i>

1170
01:15:50,375 --> 01:15:52,083
- O czym…
<i>- Tylko ja zostałam.</i>

1171
01:15:52,166 --> 01:15:53,291
O czym myślisz?

1172
01:15:53,625 --> 01:15:54,708
<i>Tylko wiatr.</i>

1173
01:15:54,791 --> 01:15:55,958
O niczym.

1174
01:15:59,333 --> 01:16:00,166
Naprawdę?

1175
01:16:00,541 --> 01:16:02,625
Jestem zmęczona. Chyba przez wino.

1176
01:16:02,708 --> 01:16:03,833
Dużo wypiłaś.

1177
01:16:03,916 --> 01:16:04,833
Tak.

1178
01:16:05,583 --> 01:16:07,208
Wywołuje depresję, wiesz?

1179
01:16:07,291 --> 01:16:08,125
Wiem.

1180
01:16:08,208 --> 01:16:11,125
Myślę, że ludzie powinni

1181
01:16:11,208 --> 01:16:14,416
o tym pamiętać,
zanim podejmą decyzje pod jego wpływem.

1182
01:16:24,583 --> 01:16:27,583
<i>- Kobieta pod presją.</i>
- Niesamowity film.

1183
01:16:29,541 --> 01:16:30,958
Chyba się nie zgadzam.

1184
01:16:34,041 --> 01:16:38,208
Oglądałam ten film w kółko
do wypracowania na środę.

1185
01:16:42,166 --> 01:16:44,333
Poczułem więź

1186
01:16:45,458 --> 01:16:46,666
z Mabel.

1187
01:16:47,166 --> 01:16:51,541
To mocna, okropnie skrzywdzona postać.

1188
01:16:51,625 --> 01:16:52,541
Czyżby?

1189
01:16:55,000 --> 01:16:55,833
Myślę, że…

1190
01:17:02,791 --> 01:17:06,625
Mabel Longhetti cierpi,
bo zawsze stara się zadowolić wszystkich,

1191
01:17:08,166 --> 01:17:12,458
więc może być uznana za kolejną ofiarę
wyzwolenia kobiet.

1192
01:17:12,875 --> 01:17:16,750
Ale tylko przez tych,
którzy są gotowi uznać

1193
01:17:16,833 --> 01:17:20,416
adaptacje podręczników za sztukę.
Piękna Gena Rowlands,

1194
01:17:20,500 --> 01:17:24,500
pani Cassavetes, jest wspaniałą aktorką
i nie wychodzi z roli.

1195
01:17:24,583 --> 01:17:27,416
Zgadzam się. Była świetna w tej roli.

1196
01:17:29,541 --> 01:17:31,833
Ujęła tę postać…

1197
01:17:31,916 --> 01:17:35,291
Jest w nieokreślonym wieku
i jej uroda pozwala jej

1198
01:17:35,375 --> 01:17:40,666
wyglądać staro lub młodo.
Ekspresja przemienia Mabel Longhetti

1199
01:17:41,166 --> 01:17:45,958
z flirtującej piękności w smutną,
zniszczoną pijaczkę.

1200
01:17:46,041 --> 01:17:49,208
Rowlands ukazuje schizofreniczny rozpad.

1201
01:17:50,291 --> 01:17:52,750
Mabel rozpada się na naszych oczach.

1202
01:17:52,833 --> 01:17:55,500
Jej twarz potrafi wszystko zagrać.

1203
01:17:56,291 --> 01:17:59,583
Gra Rowlands zasługuje na uznanie

1204
01:17:59,666 --> 01:18:01,708
i cały rząd Oscarów. To męczące.

1205
01:18:02,041 --> 01:18:03,916
Jest świetną aktorką, ale…

1206
01:18:04,208 --> 01:18:07,333
nic, co robi, nie zapada w pamięć,
bo robi tak wiele.

1207
01:18:16,625 --> 01:18:19,958
To najbardziej ulotny wielki występ,
jaki widziałam.

1208
01:18:20,125 --> 01:18:23,250
Nie rozumiem, co masz na myśli,
mówiąc „ulotny”?

1209
01:18:26,666 --> 01:18:28,583
Mabel próbuje pociąć sobie żyły,

1210
01:18:28,791 --> 01:18:30,333
Nick nakłada opatrunek.

1211
01:18:30,416 --> 01:18:32,791
Od idiotycznego symbolizmu chce się wyć.

1212
01:18:32,875 --> 01:18:36,541
Ale ten długi film sprawia,
że masz siłę tylko jęczeć.

1213
01:18:36,958 --> 01:18:40,375
Detale, które mają ustalić
patologiczny charakter

1214
01:18:40,750 --> 01:18:42,916
postaci otaczających Mabel

1215
01:18:43,000 --> 01:18:47,750
i pokazać jej izolację, stają się słabymi,
fałszywymi momentami.

1216
01:18:48,250 --> 01:18:53,666
Nie wiadomo, czy postacie są nieświadome,
czy to Cassavetes nie wie, co robi.

1217
01:18:54,041 --> 01:18:56,333
Dzieci szepczą, że ją kochają.

1218
01:18:56,833 --> 01:18:59,125
Nie wiadomo, jak to rozszyfrować.

1219
01:18:59,583 --> 01:19:01,583
Niańczą ją?

1220
01:19:02,083 --> 01:19:05,541
{\an8}Traktują ją jak dziecko,
które potrzebuje otuchy?

1221
01:19:05,625 --> 01:19:08,791
{\an8}A może są tak samo kochające jak ona?

1222
01:19:09,166 --> 01:19:10,541
A czy mamy sądzić,

1223
01:19:10,625 --> 01:19:12,750
że Nick jest przekonywający?

1224
01:19:12,833 --> 01:19:14,375
Jest takie słowo?

1225
01:19:14,458 --> 01:19:18,166
- Myślałem, że „przekonujący”.
- Są oba. Sprawdź sobie.

1226
01:19:19,250 --> 01:19:22,250
Czy jest przekonywający,
kiedy mówi, że ją kocha?

1227
01:19:22,333 --> 01:19:24,708
Ten film jest tendencyjny.

1228
01:19:24,875 --> 01:19:27,291
Jest zaplanowany, ale nieprzemyślany.

1229
01:19:36,791 --> 01:19:38,208
Rozumiem, co mówisz.

1230
01:19:41,666 --> 01:19:46,333
Zdecydowanie jesteś ekspertem od kina.

1231
01:19:46,666 --> 01:19:47,500
Tak.

1232
01:19:49,000 --> 01:19:49,833
Jestem.

1233
01:19:53,958 --> 01:19:57,166
Chyba ujęło mnie…

1234
01:19:57,875 --> 01:20:02,833
współczucie okazywane jej
przez Cassavetesa.

1235
01:20:03,708 --> 01:20:07,416
Naszemu społeczeństwu brakuje dobroci,

1236
01:20:08,416 --> 01:20:14,416
pewnej gotowości do przejęcia
cudzych cierpień,

1237
01:20:15,291 --> 01:20:19,708
borykania się
z problemami spowodowanymi przez…

1238
01:20:19,791 --> 01:20:21,333
Alienujące społeczeństwo?

1239
01:20:22,833 --> 01:20:26,000
Nie wiem. Chyba tak.

1240
01:20:26,583 --> 01:20:28,083
Tak. To beznadziejne.

1241
01:20:31,208 --> 01:20:32,125
Co takiego?

1242
01:20:35,000 --> 01:20:36,958
Całość. Wszystko.

1243
01:20:37,166 --> 01:20:38,583
Czujesz się staro,

1244
01:20:38,666 --> 01:20:42,541
twoje ciało się psuje,
tracisz słuch i wzrok.

1245
01:20:43,833 --> 01:20:46,666
Nie widzisz i jesteś niewidzialny.

1246
01:20:49,083 --> 01:20:51,708
I dokonałeś tylu złych wyborów.

1247
01:20:53,833 --> 01:20:54,833
Wielkie kłamstwo.

1248
01:20:54,916 --> 01:20:57,500
- Jakie kłamstwo?
- Nie wiem! Że…

1249
01:20:58,166 --> 01:21:00,833
będzie lepiej.
Że nigdy nie jest za późno. Że…

1250
01:21:01,541 --> 01:21:03,041
Bóg ma dla ciebie plan.

1251
01:21:03,125 --> 01:21:05,333
- Wiek to tylko liczba.
- Zamknij się.

1252
01:21:05,458 --> 01:21:06,291
Że…

1253
01:21:07,375 --> 01:21:09,708
przed świtem zawsze jest najciemniej.

1254
01:21:11,083 --> 01:21:14,041
Że po burzy przychodzi jebane słońce.

1255
01:21:17,500 --> 01:21:18,333
Że…

1256
01:21:19,625 --> 01:21:21,375
każdy kogoś sobie znajdzie.

1257
01:21:22,291 --> 01:21:23,541
To wszystko frazesy.

1258
01:21:27,250 --> 01:21:30,000
Zamknij się, Mabel! Siadaj, Mabel!

1259
01:21:38,166 --> 01:21:40,791
Bóg nigdy nie daje więcej,
niż możemy znieść.

1260
01:21:41,000 --> 01:21:42,375
To jest w nim dobre.

1261
01:21:45,375 --> 01:21:47,000
Chcesz coś słodkiego?

1262
01:21:47,458 --> 01:21:48,291
Jak to?

1263
01:21:48,375 --> 01:21:51,375
- Deser.
- Nie jedliśmy deseru u twojej mamy?

1264
01:21:51,750 --> 01:21:54,458
Było wielkie ciasto…

1265
01:21:56,041 --> 01:21:56,875
Prawda.

1266
01:21:57,083 --> 01:21:59,166
Jestem uzależniony od cukru!

1267
01:22:00,541 --> 01:22:01,375
Nie wiem.

1268
01:22:05,916 --> 01:22:07,250
Dzięki temu nie zasnę.

1269
01:22:08,125 --> 01:22:09,125
Zdecydowanie!

1270
01:22:10,375 --> 01:22:13,041
Jake nie może spać. Jest zdradliwie.

1271
01:22:13,458 --> 01:22:16,541
Przed nami jest Tulsey Town.

1272
01:22:17,041 --> 01:22:18,000
Tulsey Town?

1273
01:22:19,541 --> 01:22:22,166
Otwarte teraz? Przy tej pogodzie?
Jest zimno.

1274
01:22:22,708 --> 01:22:26,750
To idealna pogoda na loda Brrr.

1275
01:22:28,291 --> 01:22:29,333
Nie sądzisz?

1276
01:22:29,416 --> 01:22:30,416
Chyba tak.

1277
01:22:33,375 --> 01:22:35,708
<i>Idź do Tulsey Town</i>

1278
01:22:36,083 --> 01:22:40,708
<i>Jesteśmy tu, by wam służyć!</i>

1279
01:22:40,958 --> 01:22:42,083
Tulsey Town.

1280
01:22:45,333 --> 01:22:47,583
Nigdy o tym nie myślałam.

1281
01:22:50,083 --> 01:22:53,333
- Czym jest Tulsey Town?
- Jest na podstawie klauna.

1282
01:22:54,875 --> 01:22:56,541
To miasto cyrkowe.

1283
01:22:57,291 --> 01:22:59,000
Może tam…

1284
01:23:01,083 --> 01:23:03,916
cyrkowcy jeżdżą po sezonie.

1285
01:23:04,000 --> 01:23:06,000
I rządzi tam pani klaunowa?

1286
01:23:06,541 --> 01:23:08,375
No tak, nosi koronę.

1287
01:23:08,791 --> 01:23:11,791
Ma koronę klauna?

1288
01:23:11,875 --> 01:23:17,291
Dobrotliwa i tolerancyjna
klaunowa królowa lodów.

1289
01:23:17,916 --> 01:23:19,500
W całości z laktozy.

1290
01:23:19,583 --> 01:23:21,166
Ma tolerancję laktozy!

1291
01:23:21,625 --> 01:23:23,208
Jest słodka, ale zimna.

1292
01:23:23,333 --> 01:23:24,625
Jak twoja mama.

1293
01:23:30,125 --> 01:23:33,125
- Jak to?
- Nie. Nie wiem, czemu to powiedziałam.

1294
01:23:33,208 --> 01:23:35,625
- Myślisz, że moja mama jest zimna?
- Nie.

1295
01:23:35,708 --> 01:23:38,208
Była urocza, naprawdę.

1296
01:23:38,291 --> 01:23:41,000
Nie zgadzam się z tym,

1297
01:23:41,083 --> 01:23:44,666
że matka jest przyczyną
wszystkich problemów psychicznych.

1298
01:23:44,750 --> 01:23:48,041
To mizoginiczne bzdury.
Freudowskie pieprzenie.

1299
01:23:48,416 --> 01:23:49,333
Kusząco jest

1300
01:23:50,208 --> 01:23:52,500
mieć na kogo to zwalić.

1301
01:23:52,791 --> 01:23:53,666
Co zwalić?

1302
01:23:55,250 --> 01:23:59,083
Wszystko. Czemu jakoś się czujesz,
czemu jesteś taki, jaki jesteś.

1303
01:24:01,208 --> 01:24:04,125
To mizoginiczne bzdury.
Freudowskie pieprzenie.

1304
01:24:05,208 --> 01:24:08,041
Osoba dorosła musi w pewnym momencie

1305
01:24:08,666 --> 01:24:11,291
wziąć odpowiedzialność za to, kim jest.

1306
01:24:13,666 --> 01:24:14,500
Nie sądzisz?

1307
01:24:15,708 --> 01:24:17,958
Matki cierpią z powodu własnego bólu.

1308
01:24:18,041 --> 01:24:20,625
Mają historię zaniedbań i znęcania się.

1309
01:24:21,791 --> 01:24:23,708
A jednak, w pewnym okresie

1310
01:24:23,791 --> 01:24:27,500
w XX wieku, obwiniano je
za wszystkie cechy z dzieciństwa:

1311
01:24:27,583 --> 01:24:30,666
schizofrenię, autyzm,
narcyzm, homoseksualizm.

1312
01:24:30,750 --> 01:24:34,833
Homoseksualizm nie jest podobny
do tych innych rzeczy.

1313
01:24:35,541 --> 01:24:36,916
- Oczywiście.
- Nie.

1314
01:24:37,166 --> 01:24:39,875
Winienie matki za homoseksualizm dziecka

1315
01:24:39,958 --> 01:24:42,916
sugeruje, że homoseksualizm
jest negatywny.

1316
01:24:43,000 --> 01:24:47,916
Mówiłam tylko, że gdy homoseksualizm
uważano za patologię

1317
01:24:48,000 --> 01:24:50,500
w klasyfikacji zaburzeń przed rokiem 1973,

1318
01:24:51,250 --> 01:24:53,416
rozpieszczająca matka

1319
01:24:54,916 --> 01:24:56,916
- często była obwiniana.
- Jasne.

1320
01:25:01,208 --> 01:25:05,833
To okropne, jak szufladkujemy,
kategoryzujemy i odrzucamy ludzi.

1321
01:25:07,458 --> 01:25:11,500
Codziennie patrzę na dzieci w szkole.

1322
01:25:13,416 --> 01:25:15,375
Widzę te, które są wykluczone.

1323
01:25:16,416 --> 01:25:18,166
Są inne. Nie pasują.

1324
01:25:18,541 --> 01:25:21,166
I widzę, jakie będą miały przez to życie.

1325
01:25:21,541 --> 01:25:26,625
Czasem widzę je po latach,
w mieście, w supermarkecie.

1326
01:25:32,500 --> 01:25:38,208
Widzę i potrafię poznać,
że wciąż noszą to ze sobą.

1327
01:25:39,458 --> 01:25:40,291
Jak…

1328
01:25:41,208 --> 01:25:42,916
czarną aurę.

1329
01:25:45,083 --> 01:25:46,333
Jak kamień młyński.

1330
01:25:48,666 --> 01:25:50,166
Jak jątrzącą się ranę.

1331
01:25:52,875 --> 01:25:53,708
Jake.

1332
01:25:55,208 --> 01:25:57,000
- Może pora…
- Jest!

1333
01:26:00,750 --> 01:26:02,750
Nieprzyjemnie.

1334
01:26:04,125 --> 01:26:06,458
W kraju Tulsey Town jest nieprzyjemnie.

1335
01:26:09,916 --> 01:26:12,833
Klimat się zmienia.<i> </i>Czytałaś powieść <i>Lód?</i>

1336
01:26:13,208 --> 01:26:15,458
- Nie sądzę.
- Anny Kavan?

1337
01:26:15,541 --> 01:26:16,416
Nie sądzę.

1338
01:26:17,166 --> 01:26:20,166
Rok 1967, to pewnego rodzaju baśń o…

1339
01:26:20,250 --> 01:26:22,250
Weźmy lody i jedźmy, jest zimno.

1340
01:26:22,333 --> 01:26:25,041
Chcę najpierw zobaczyć, kto ma zmianę.

1341
01:26:25,125 --> 01:26:26,708
Znasz pracowników?

1342
01:26:27,500 --> 01:26:28,416
Niektórych.

1343
01:26:29,875 --> 01:26:32,458
Czasami wpadam po odwiedzinach u rodziców.

1344
01:26:32,833 --> 01:26:35,916
Nie lubię niektórych dziewczyn,
które tu pracują.

1345
01:26:36,000 --> 01:26:37,916
- Co z nimi nie tak?
- Nie wiem.

1346
01:26:38,000 --> 01:26:40,708
Ludzie bywają wobec mnie oziębli.

1347
01:26:41,166 --> 01:26:43,208
- Poczekam w aucie.
- Nie! Zawołaj.

1348
01:26:43,291 --> 01:26:45,750
Nie przyjdą, jeśli zobaczą, że to ja.

1349
01:26:53,166 --> 01:26:55,375
- Halo, jest tu kto?
- Za chwilę!

1350
01:26:55,458 --> 01:26:56,416
Akcja <i>Lodu…</i>

1351
01:26:56,500 --> 01:27:00,791
rozgrywa się
podczas kataklizmu środowiskowego,

1352
01:27:00,875 --> 01:27:04,041
który zamienia świat
w zamarznięte pustkowie.

1353
01:27:04,666 --> 01:27:05,541
A główny…

1354
01:27:06,875 --> 01:27:07,916
Cześć!

1355
01:27:09,458 --> 01:27:10,291
Cześć.

1356
01:27:16,041 --> 01:27:17,166
Mogę w czymś pomóc?

1357
01:27:25,625 --> 01:27:28,958
Poproszę Oreo Brr.

1358
01:27:29,166 --> 01:27:30,041
A dla niego…

1359
01:27:31,583 --> 01:27:32,458
To samo.

1360
01:27:33,000 --> 01:27:34,083
Dwa takie same.

1361
01:27:35,750 --> 01:27:36,625
Takie same.

1362
01:27:42,416 --> 01:27:44,583
Przepraszam, musimy jechać dalej.

1363
01:27:44,666 --> 01:27:47,583
Możemy szybko je dostać?

1364
01:27:51,083 --> 01:27:52,041
Przepraszam.

1365
01:27:52,375 --> 01:27:55,000
Przepraszam za zapach,
z tyłu coś lakierują.

1366
01:27:55,791 --> 01:27:56,625
Lakierują?

1367
01:27:58,166 --> 01:27:59,000
Półki.

1368
01:28:00,250 --> 01:28:01,083
Nie szkodzi.

1369
01:28:03,875 --> 01:28:07,666
<i>Znam tę dziewczynę. Widziałam ją gdzieś.</i>
<i>Widziałam już jej twarz.</i>

1370
01:28:08,000 --> 01:28:10,625
<i>Jej wysypka. Znam ją.</i>
<i>Mam to na końcu języka.</i>

1371
01:28:10,708 --> 01:28:12,583
<i>Na końcu mózgu, jak mówi Jake.</i>

1372
01:28:13,041 --> 01:28:14,666
<i>Jest kimś. Jest skądś.</i>

1373
01:28:15,375 --> 01:28:16,375
<i>Jestem pewna.</i>

1374
01:28:19,083 --> 01:28:20,791
To jebana śnieżyca.

1375
01:28:21,458 --> 01:28:26,041
- Że też jesteście otwarci w taką noc.
- Tam śnieżyca, a tu Brr.

1376
01:28:26,125 --> 01:28:29,125
Dokładnie to samo pomyślałam.

1377
01:28:32,500 --> 01:28:33,500
Jesteś miła.

1378
01:28:34,458 --> 01:28:35,583
Nie jesteś jak one.

1379
01:28:36,583 --> 01:28:39,416
Płytka, wredna i ładna.

1380
01:28:40,875 --> 01:28:41,708
Dzięki.

1381
01:28:42,833 --> 01:28:44,250
Nie o to mi chodziło.

1382
01:28:46,166 --> 01:28:47,333
Pięknie wyglądasz.

1383
01:28:47,416 --> 01:28:50,125
Masz w sobie życzliwość
i jesteś atrakcyjna.

1384
01:28:50,208 --> 01:28:52,916
- Nie o to mi chodziło.
- W porządku. Rozumiem.

1385
01:28:54,083 --> 01:28:58,083
Wydaje się,

1386
01:28:58,916 --> 01:29:01,875
że jest coś ostrego
w pewnym rodzaju piękna.

1387
01:29:02,166 --> 01:29:03,000
Nie masz tego.

1388
01:29:03,583 --> 01:29:06,666
Może oni też cierpią, ci ładni.
Nie wiem, może…

1389
01:29:07,416 --> 01:29:09,666
Może ich uroda sprawia im cierpienie.

1390
01:29:10,791 --> 01:29:12,125
Nie jestem psychiatrą.

1391
01:29:12,708 --> 01:29:15,875
<i>Dziwne słowa.</i>
<i>Oczywiście, że nie jest psychiatrą.</i>

1392
01:29:16,541 --> 01:29:18,041
<i>Ma nie więcej niż 15 lat.</i>

1393
01:29:18,208 --> 01:29:20,333
Superwysokie, bo jesteś miła.

1394
01:29:21,083 --> 01:29:21,916
Dzięki.

1395
01:29:22,375 --> 01:29:24,083
Poproszę osiem dolarów.

1396
01:29:24,791 --> 01:29:25,791
Jake?

1397
01:29:36,291 --> 01:29:37,125
Bez reszty.

1398
01:29:38,333 --> 01:29:40,291
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

1399
01:29:40,375 --> 01:29:41,208
Martwię się.

1400
01:29:43,500 --> 01:29:44,333
Słucham?

1401
01:29:44,833 --> 01:29:48,416
- Nie powinnam tego mówić.
- W porządku? Mam wezwać pomoc?

1402
01:29:48,833 --> 01:29:49,791
To nie lakier.

1403
01:29:51,833 --> 01:29:53,750
Ten zapach to coś innego.

1404
01:29:53,833 --> 01:29:54,666
Jak to?

1405
01:29:55,208 --> 01:29:57,458
- Nie musisz jechać.
- Dokąd?

1406
01:29:58,041 --> 01:29:59,500
Do przodu. W czasie.

1407
01:29:59,666 --> 01:30:02,458
Możesz tu zostać.

1408
01:30:05,250 --> 01:30:08,166
- Bardzo się boję.
- Czego się boisz?

1409
01:30:08,250 --> 01:30:10,250
- Boję się o ciebie.
- Dziękuję.

1410
01:30:12,375 --> 01:30:15,291
Miłej nocy! Uważajcie. Drogi są zdradliwe.

1411
01:30:40,833 --> 01:30:42,250
Zauważyłeś jej ręce?

1412
01:30:42,541 --> 01:30:44,541
- Czyje?
- Tej dziewczyny.

1413
01:30:45,958 --> 01:30:48,208
Której? Było ich kilka.

1414
01:30:48,541 --> 01:30:50,541
Kilka? Były trzy.

1415
01:30:50,625 --> 01:30:52,791
Kilka to więcej niż dwie.

1416
01:30:52,875 --> 01:30:53,708
Naprawdę?

1417
01:30:54,750 --> 01:30:57,375
- Sprawdź sobie.
- Możesz przestać tak mówić?

1418
01:30:59,250 --> 01:31:02,125
W każdym razie tej z wysypką na rękach.

1419
01:31:02,416 --> 01:31:03,416
Nie zauważyłem.

1420
01:31:03,500 --> 01:31:05,041
Jesteś celowo tępy.

1421
01:31:07,041 --> 01:31:09,708
- Nie chciałem.
- Nie chciałem.

1422
01:31:11,500 --> 01:31:12,416
W każdym razie.

1423
01:31:18,208 --> 01:31:19,583
Jak tam Brrr?

1424
01:31:20,250 --> 01:31:21,833
- Za słodkie?
- Tak.

1425
01:31:21,916 --> 01:31:26,125
Zawsze zapominam, jakie to słodkie.
Wystarczy odrobina.

1426
01:31:27,583 --> 01:31:29,500
Chyba już nie mogę swojego.

1427
01:31:30,000 --> 01:31:31,208
Ledwo go tknąłeś.

1428
01:31:32,333 --> 01:31:34,125
Jest bardzo słodki.

1429
01:31:35,708 --> 01:31:38,166
Tak. To za wiele.

1430
01:31:42,625 --> 01:31:45,250
- Zimno?
- Tak. Przez lody.

1431
01:31:48,958 --> 01:31:50,958
Jesteśmy w środku śnieżycy.

1432
01:31:52,250 --> 01:31:55,875
Kto wpadł na pomysł,
żeby pojechać do Tulsey Town?

1433
01:31:55,958 --> 01:31:58,125
Nic nie mówię.

1434
01:32:03,708 --> 01:32:04,541
<i>Dziwne.</i>

1435
01:32:05,083 --> 01:32:08,208
<i>Pewnie po raz ostatni</i>
<i>jestem w samochodzie z Jakiem.</i>

1436
01:32:08,791 --> 01:32:10,916
<i>Wkrótce to będzie tylko wspomnienie.</i>

1437
01:32:11,541 --> 01:32:13,666
<i>Oboje będziemy wspominać to</i>

1438
01:32:14,041 --> 01:32:15,333
<i>w różnych miejscach.</i>

1439
01:32:16,375 --> 01:32:17,541
<i>Ten wspólny śmiech.</i>

1440
01:32:18,250 --> 01:32:19,750
<i>Może będziemy żałować.</i>

1441
01:32:23,791 --> 01:32:26,125
<i>Może czas wszystko wygładzi i…</i>

1442
01:32:26,916 --> 01:32:29,916
<i>będziemy myśleli, że to było miłe.</i>

1443
01:32:31,666 --> 01:32:34,750
<i>Dlaczego to musiało się skończyć?</i>
<i>Nie ma już odwrotu.</i>

1444
01:32:35,750 --> 01:32:37,833
<i>Nigdy nie ma odwrotu.</i>

1445
01:32:37,916 --> 01:32:39,375
Nagle ucichłaś.

1446
01:32:39,458 --> 01:32:40,708
Obserwuję śnieżycę.

1447
01:32:42,333 --> 01:32:45,166
<i>Jeśli nie potrafisz powiedzieć komuś,</i>
<i>co myślisz,</i>

1448
01:32:45,666 --> 01:32:46,791
<i>to źle wróży.</i>

1449
01:32:46,875 --> 01:32:49,958
- Chyba już skończyłaś.
- Co masz na myśli?

1450
01:32:54,083 --> 01:32:55,500
Niepotrzebny postój.

1451
01:32:56,375 --> 01:32:59,791
Przynajmniej byłam w Tulsey Town
w środku nocy,

1452
01:33:00,166 --> 01:33:02,791
na pustkowiu, w czasie śnieżycy.

1453
01:33:06,625 --> 01:33:12,916
<i>To ja, twój klown z Tulsey Town</i>
<i>Gdzie na drzewach rosną lody</i>

1454
01:33:13,291 --> 01:33:18,916
<i>Więc bez obawy dołącz do zabawy</i>
<i>I jedz lody dla ochłody</i>

1455
01:33:19,541 --> 01:33:22,625
<i>I dzięki mnie uśmiechniesz się</i>

1456
01:33:22,708 --> 01:33:25,916
<i>Kiedy weźmiesz gryza</i>

1457
01:33:26,000 --> 01:33:29,083
<i>Waniliowego, czekoladowego</i>
<i>Lub truskawkowego</i>

1458
01:33:29,166 --> 01:33:33,750
<i>Jesteśmy otwarci dzień i noc, kolego</i>

1459
01:33:34,916 --> 01:33:36,833
Nigdy tego nie powtórzę.

1460
01:33:37,250 --> 01:33:39,291
Niby fajne, ale nie powtórzysz.

1461
01:33:39,541 --> 01:33:41,333
- Tak.
- Czytałaś to?

1462
01:33:41,541 --> 01:33:42,375
Co?

1463
01:33:43,625 --> 01:33:45,916
Zbiór esejów Davida Fostera Wallace’a.

1464
01:33:47,416 --> 01:33:48,875
Nie. Nie czytałam.

1465
01:33:50,875 --> 01:33:52,750
To zbiór esejów.

1466
01:33:53,416 --> 01:33:54,541
Nie. Nie czytałam.

1467
01:33:58,000 --> 01:34:00,541
Musimy gdzieś to wyrzucić.

1468
01:34:00,708 --> 01:34:04,166
Roztopią się
i uchwyty na kubki będą się kleić.

1469
01:34:05,500 --> 01:34:06,333
Dobra.

1470
01:34:10,833 --> 01:34:13,375
Był tam esej o telewizji.

1471
01:34:15,041 --> 01:34:16,708
Ładni ludzie podobają się…

1472
01:34:21,125 --> 01:34:24,958
Milej jest patrzeć na ładnych ludzi

1473
01:34:25,708 --> 01:34:27,041
niż na nieładnych.

1474
01:34:27,125 --> 01:34:29,125
Ale gdy mówimy o telewizji,

1475
01:34:29,208 --> 01:34:32,750
połączenie wielkiej liczby widzów
i cichej więzi

1476
01:34:32,916 --> 01:34:37,750
między obrazami i patrzącymi
zwiększa urok ładnych obrazów

1477
01:34:37,833 --> 01:34:40,625
i niszczy poczucie bezpieczeństwa widza

1478
01:34:40,916 --> 01:34:42,500
w obliczu spojrzeń.

1479
01:34:45,083 --> 01:34:47,291
To z tego eseju.

1480
01:34:48,416 --> 01:34:50,583
To… ciekawe.

1481
01:34:51,291 --> 01:34:52,125
Zabił się.

1482
01:34:53,000 --> 01:34:55,000
Tak. Tak, chyba to wiedziałam.

1483
01:34:55,083 --> 01:34:56,708
Wszyscy o tym wiedzą.

1484
01:34:56,791 --> 01:35:00,208
Nawet ktoś, kto nic nie wie
o Davidzie Fosterze Wallasie

1485
01:35:00,291 --> 01:35:02,208
i nie czytał jego dzieł.

1486
01:35:02,958 --> 01:35:05,625
Samobójstwo staje się historią.

1487
01:35:06,875 --> 01:35:07,750
Mitologią.

1488
01:35:09,083 --> 01:35:11,875
Przestrogą. To wstrętne.

1489
01:35:13,583 --> 01:35:14,750
To wstrętne.

1490
01:35:15,375 --> 01:35:18,583
Chyba nie wiemy już, jak być ludźmi.

1491
01:35:19,333 --> 01:35:20,208
Kto nie wie?

1492
01:35:20,291 --> 01:35:23,250
Nasze społeczeństwo, kultura, ludzie.

1493
01:35:24,708 --> 01:35:27,166
Cokolwiek to jest.

1494
01:35:28,375 --> 01:35:29,208
Nikt z nas.

1495
01:35:32,083 --> 01:35:34,375
Czytałeś kiedyś coś Guya Deborda?

1496
01:35:37,250 --> 01:35:39,791
- <i>Społeczeństwo widowisk?</i>
- Właśnie. Tak.

1497
01:35:40,375 --> 01:35:41,708
Tak. Oczywiście.

1498
01:35:42,666 --> 01:35:43,666
Debord mówi…

1499
01:35:44,958 --> 01:35:48,666
że spektaklu nie można postrzegać
tylko jako wizualnego oszustwa

1500
01:35:48,791 --> 01:35:50,791
stworzonego przez mass media.

1501
01:35:52,250 --> 01:35:53,375
To światopogląd,

1502
01:35:53,458 --> 01:35:57,625
- który się zmaterializował.
- Patrzymy na świat przez ten pryzmat.

1503
01:35:58,291 --> 01:35:59,875
Już zinterpretowany.

1504
01:35:59,958 --> 01:36:03,041
Zaraża nasze mózgi. Stajemy się nim.

1505
01:36:03,875 --> 01:36:05,083
Jak wirus.

1506
01:36:13,333 --> 01:36:17,666
Słuchaj, topniejące lody
doprowadzają mnie do szału.

1507
01:36:17,750 --> 01:36:20,375
Przez nie wszystko będzie się kleić.

1508
01:36:20,708 --> 01:36:23,208
Masz plastikową torbę czy coś?

1509
01:36:23,291 --> 01:36:25,250
- Może serwetkę?
- Nie.

1510
01:36:25,333 --> 01:36:27,250
Chcę gdzieś je wyrzucić.

1511
01:36:27,875 --> 01:36:30,041
W okolicy nic nie ma.

1512
01:36:31,375 --> 01:36:35,166
Znam pewną wąską drogę przed nami.

1513
01:36:36,250 --> 01:36:37,583
Tam będzie śmietnik.

1514
01:36:37,875 --> 01:36:40,416
Nie wiem. Może wracajmy do domu.

1515
01:36:43,875 --> 01:36:46,458
- Na farmę?
- Nie. Do miasta.

1516
01:36:47,208 --> 01:36:49,000
Boję się, że tu utkniemy.

1517
01:36:49,083 --> 01:36:51,833
Utkniemy i nikt nas nie znajdzie.

1518
01:36:51,916 --> 01:36:58,333
Będę źle się czuł, jeśli ich nie wyrzucę.
Będzie mnie to gryzło.

1519
01:36:58,583 --> 01:36:59,708
Dobra? Cholera.

1520
01:37:00,541 --> 01:37:01,375
Cholera.

1521
01:37:02,458 --> 01:37:04,083
Hej! To…

1522
01:37:05,791 --> 01:37:07,083
To nic takiego.

1523
01:37:07,666 --> 01:37:08,500
Naprawdę.

1524
01:37:10,250 --> 01:37:12,208
Wiem, Ames.

1525
01:37:13,041 --> 01:37:14,291
<i>- Ames?</i>
- Wiem.

1526
01:37:15,625 --> 01:37:16,958
<i>To zdrobnienie od Amy?</i>

1527
01:37:18,291 --> 01:37:19,583
<i>To nie brzmi dobrze.</i>

1528
01:37:20,250 --> 01:37:21,916
<i>To chyba nie jest moje imię.</i>

1529
01:37:22,333 --> 01:37:23,250
<i>Ani przezwisko.</i>

1530
01:37:23,500 --> 01:37:25,041
Pojedźmy tu na szybko.

1531
01:37:28,333 --> 01:37:29,958
Pokażę ci moje liceum.

1532
01:37:30,875 --> 01:37:33,333
To droga do liceum?

1533
01:37:33,416 --> 01:37:36,916
Liceum, w którym spędzałem
każdy męczący dzień.

1534
01:37:37,625 --> 01:37:38,833
Tak długo.

1535
01:37:39,375 --> 01:37:42,416
Tak cholernie długo.

1536
01:37:42,500 --> 01:37:45,416
Zawrócimy? Coś tu nie gra.

1537
01:37:46,083 --> 01:37:48,291
Nie rozumiem. To tylko liceum.

1538
01:37:48,375 --> 01:37:49,208
Coś nie tak.

1539
01:37:49,291 --> 01:37:51,291
Nie mogę zawrócić. Jest za wąsko.

1540
01:37:52,125 --> 01:37:56,875
Podjadę do szkoły,
wyrzucę kubki i jedziemy.

1541
01:37:57,291 --> 01:38:00,333
Nie, nie wiem, o co chodzi.

1542
01:38:00,416 --> 01:38:04,166
To nie ma sensu.
Jak tu się mieszczą szkolne autobusy?

1543
01:38:04,250 --> 01:38:05,791
To wiejskie liceum.

1544
01:38:05,875 --> 01:38:08,875
Dorastałam na farmie.
Chodziłam do takiego.

1545
01:38:08,958 --> 01:38:12,583
Był tam normalny wjazd

1546
01:38:12,666 --> 01:38:14,375
z utwardzoną drogą.

1547
01:38:14,458 --> 01:38:16,916
W porządku. Wszystko jest zabarwione.

1548
01:38:18,208 --> 01:38:21,041
Musisz to sobie uświadomić.

1549
01:38:21,208 --> 01:38:24,833
- Zabarwione?
- Nastrojem, emocjami,

1550
01:38:24,916 --> 01:38:26,166
doświadczeniami.

1551
01:38:26,541 --> 01:38:29,708
Nie ma obiektywnej rzeczywistości.

1552
01:38:30,375 --> 01:38:32,916
Wiesz, że we wszechświecie nie ma kolorów.

1553
01:38:33,000 --> 01:38:35,750
Prawda? Tylko w mózgu.

1554
01:38:36,166 --> 01:38:39,375
Tylko częstotliwości elektromagnetyczne,
które mózg…

1555
01:38:39,458 --> 01:38:42,291
Tak, jestem fizykiem.
Wiem, czym jest kolor.

1556
01:38:42,375 --> 01:38:44,000
Tak, jesteś.

1557
01:38:45,333 --> 01:38:46,166
Wiesz.

1558
01:38:46,333 --> 01:38:47,958
Kolory są czynami światła.

1559
01:38:50,500 --> 01:38:51,833
Czynami i cierpieniem.

1560
01:38:54,166 --> 01:38:55,125
To piękne.

1561
01:38:58,875 --> 01:39:00,750
To nie fizyczne ujęcie,

1562
01:39:02,458 --> 01:39:04,958
ale to wybitnie poetyckie.

1563
01:39:05,375 --> 01:39:07,750
W końcu jestem poetką.

1564
01:39:07,833 --> 01:39:09,291
Jesteś. To piękne.

1565
01:39:09,375 --> 01:39:12,416
- Ta droga wydaje się zbyt długa.
- Wydaje się.

1566
01:39:12,500 --> 01:39:13,833
To kluczowe słowo.

1567
01:39:14,041 --> 01:39:16,958
Czas też istnieje tylko w mózgu.

1568
01:39:17,083 --> 01:39:20,083
- Ale stajemy się coraz starsi.
- Coraz starsi.

1569
01:39:21,125 --> 01:39:23,166
Albo tak się nam wydaje.

1570
01:39:23,625 --> 01:39:29,208
Czasem czuję się dużo młodszy, niż jestem.

1571
01:39:29,291 --> 01:39:31,125
Jakbym był w środku dzieckiem.

1572
01:39:31,250 --> 01:39:33,375
Aż minę lustro.

1573
01:39:33,458 --> 01:39:35,125
- Młodszy jest lepszy?
- Tak.

1574
01:39:36,250 --> 01:39:38,875
Chyba tak. To godne podziwu.

1575
01:39:40,333 --> 01:39:41,958
Młodość jest godna podziwu?

1576
01:39:44,250 --> 01:39:46,375
Jak można podziwiać kogoś za wiek?

1577
01:39:46,958 --> 01:39:49,666
To jak podziwianie
pewnego punktu w strumieniu.

1578
01:39:51,041 --> 01:39:52,458
Młodość jest zdrowsza,

1579
01:39:53,166 --> 01:39:54,125
jaśniejsza

1580
01:39:55,333 --> 01:39:56,541
i przyjemniejsza.

1581
01:39:57,291 --> 01:39:59,125
Atrakcyjniejsza, pełna nadziei.

1582
01:40:00,208 --> 01:40:01,708
Jak w reklamie Coca-Coli.

1583
01:40:01,791 --> 01:40:03,791
Prawie wszystkie przełomowe dzieła

1584
01:40:04,833 --> 01:40:07,833
w nauce i sztuce wykonali młodzi ludzie.

1585
01:40:07,916 --> 01:40:10,125
Starzy ludzie to prochy młodości.

1586
01:40:10,208 --> 01:40:12,500
Słuchaj, Jake, może pora…

1587
01:40:12,583 --> 01:40:13,416
Proszę!

1588
01:40:15,541 --> 01:40:18,083
Nie spodziewałam się czegoś tak wielkiego.

1589
01:40:18,250 --> 01:40:20,500
Sto trzydzieści klas,

1590
01:40:20,583 --> 01:40:24,208
siłownia, dwie szatnie
dla chłopców i dziewcząt,

1591
01:40:24,291 --> 01:40:27,541
audytorium, dziesięć łazienek,
sześć biur administracji,

1592
01:40:28,458 --> 01:40:31,333
pokój nauczycielski, poradnia.

1593
01:40:32,000 --> 01:40:34,250
Jest regionalne, uczy się tu 11 miast.

1594
01:40:35,125 --> 01:40:38,166
- Znasz swoje liceum.
- Widać to jak na dłoni.

1595
01:40:45,166 --> 01:40:47,375
- Ktoś tu jest.
- Konserwator?

1596
01:40:47,458 --> 01:40:48,958
Woźny? Ktokolwiek.

1597
01:40:50,375 --> 01:40:51,208
Co?

1598
01:40:51,500 --> 01:40:52,333
Tam.

1599
01:40:52,750 --> 01:40:54,833
Śmietnik. Wiedziałem. Zaraz wracam.

1600
01:41:25,333 --> 01:41:27,750
Dalej! Tak!

1601
01:41:31,000 --> 01:41:31,916
Gdzie byłeś?

1602
01:41:32,000 --> 01:41:34,916
W tym koszu była sól drogowa.

1603
01:41:35,208 --> 01:41:37,208
Na lód.

1604
01:41:37,750 --> 01:41:39,000
Przypomniałem sobie…

1605
01:41:39,375 --> 01:41:42,208
że śmietnik jest po drugiej stronie,
koło rampy.

1606
01:41:42,625 --> 01:41:44,250
- Misja wykonana.
- Jedźmy.

1607
01:41:44,333 --> 01:41:45,333
Wilgotno tu.

1608
01:41:52,083 --> 01:41:53,083
Jakby spokojnie.

1609
01:41:53,458 --> 01:41:55,375
Bardziej dziwnie niż spokojnie.

1610
01:41:55,458 --> 01:41:56,958
- Nie.
- Chcę jechać.

1611
01:41:57,041 --> 01:41:59,041
- Skąd ten nagły pośpiech?
- Nagły?

1612
01:41:59,125 --> 01:42:03,083
Całą noc mówiłam, że chcę wrócić do domu.

1613
01:42:03,166 --> 01:42:08,041
Dałam ci 40 powodów,
dla których muszę dziś wrócić.

1614
01:42:14,708 --> 01:42:16,333
- To chyba prawda.
- Chyba?

1615
01:42:19,250 --> 01:42:21,250
Tak tylko myślałem.

1616
01:42:24,125 --> 01:42:25,875
Jest tu spokojnie i cicho.

1617
01:42:29,916 --> 01:42:31,291
Na zewnątrz jest zimno.

1618
01:42:32,250 --> 01:42:33,083
Serio?

1619
01:42:35,583 --> 01:42:37,458
Cytujesz mi piosenkę o gwałcie?

1620
01:42:39,416 --> 01:42:41,666
To nie jest piosenka o gwałcie.

1621
01:42:41,958 --> 01:42:44,458
Powtarza, że chce iść. On ją ignoruje.

1622
01:42:44,541 --> 01:42:45,666
Jak byś to nazwał?

1623
01:42:47,583 --> 01:42:49,541
Chce zostać. Tylko boi się,

1624
01:42:49,625 --> 01:42:51,625
- co ludzie pomyślą.
- Pyta go,

1625
01:42:51,708 --> 01:42:53,791
co jej dorzucił do drinka.

1626
01:42:54,208 --> 01:42:57,916
Jezu. Piosenkę napisano w 1936 roku.

1627
01:42:58,000 --> 01:43:00,166
Nie śpiewają o prochach!

1628
01:43:00,250 --> 01:43:03,416
Próbuje ją osłabić mocnym alkoholem.

1629
01:43:03,500 --> 01:43:05,750
Poza tym w latach 30. mieli prochy.

1630
01:43:05,833 --> 01:43:07,250
To piosenka o przymusie.

1631
01:43:09,708 --> 01:43:11,750
Nie wiem, czemu się tak złościsz.

1632
01:43:11,833 --> 01:43:12,875
Chcę do domu.

1633
01:43:12,958 --> 01:43:16,791
- Na farmę?
- Nie na jebaną farmę, do mojego domu!

1634
01:43:17,416 --> 01:43:18,916
Jake, do mojego domu!

1635
01:43:19,000 --> 01:43:19,833
Dobra.

1636
01:43:20,875 --> 01:43:21,750
Dziękuję.

1637
01:43:22,458 --> 01:43:24,916
A potem pyta, czemu uraża jego dumę,

1638
01:43:25,000 --> 01:43:27,666
jakby musiała dawać mu
poczucie atrakcyjności.

1639
01:43:27,750 --> 01:43:31,291
Bez względu na własne pragnienia.
Jakby to było jej zadanie.

1640
01:43:31,375 --> 01:43:32,375
Rozumiem.

1641
01:43:34,666 --> 01:43:36,500
Przekonałaś mnie. Przepraszam.

1642
01:43:48,958 --> 01:43:50,041
Przepraszam.

1643
01:43:53,208 --> 01:43:54,041
W porządku.

1644
01:44:15,041 --> 01:44:16,708
- Jezu.
- Co?

1645
01:44:17,875 --> 01:44:19,333
Ktoś nas obserwował.

1646
01:44:19,416 --> 01:44:21,541
- Nikogo nie widziałam.
- Obserwował.

1647
01:44:21,625 --> 01:44:23,083
Jak cholerny zbok.

1648
01:44:23,166 --> 01:44:27,000
- Jedźmy.
- Wierz mi, dobrze znam to spojrzenie.

1649
01:44:27,083 --> 01:44:29,458
Jake, do diabła, co to ma znaczyć?

1650
01:44:29,541 --> 01:44:32,500
- Powiem mu, co myślę.
- Jake, nie wygłupiaj się.

1651
01:44:32,583 --> 01:44:34,583
- To niedopuszczalne.
- Jedźmy.

1652
01:44:34,666 --> 01:44:36,791
Nie. Zaraz wracam.

1653
01:44:37,375 --> 01:44:38,208
To…

1654
01:44:43,000 --> 01:44:45,541
- Niedopuszczalne! Zaraz wracam.
- Proszę!

1655
01:44:46,083 --> 01:44:47,625
Jake! Proszę, nie!

1656
01:44:50,166 --> 01:44:51,000
Jake!

1657
01:44:53,208 --> 01:44:54,166
Cholera!

1658
01:44:57,791 --> 01:44:59,666
Nie powinnam była przyjeżdżać.

1659
01:45:03,416 --> 01:45:04,250
Kurwa!

1660
01:45:10,291 --> 01:45:12,666
Trudno odmówić. Nie nauczono mnie tego.

1661
01:45:14,083 --> 01:45:15,625
Łatwiej powiedzieć „tak”.

1662
01:45:16,916 --> 01:45:18,750
Czasem biorą cię z zaskoczenia.

1663
01:45:18,833 --> 01:45:23,000
Proszą o twój numer.
Najłatwiej jest powiedzieć „tak”,

1664
01:45:23,083 --> 01:45:25,916
a to zmienia się
w kolejne „tak, tak, tak”.

1665
01:45:39,625 --> 01:45:41,166
Nie jest potworem…

1666
01:45:46,666 --> 01:45:47,500
Jake?

1667
01:45:58,166 --> 01:45:59,250
Nie bije cię.

1668
01:46:00,208 --> 01:46:01,041
Prawda?

1669
01:46:03,041 --> 01:46:04,750
Seks na pewno był dobry.

1670
01:46:05,041 --> 01:46:06,375
Przynajmniej czasem.

1671
01:46:06,791 --> 01:46:07,708
Po prostu…

1672
01:46:09,458 --> 01:46:11,833
Po jakim czasie dostaje się hipotermii?

1673
01:46:15,291 --> 01:46:18,041
Może to dobry sposób, żeby umrzeć,
jeśli muszę.

1674
01:46:34,083 --> 01:46:34,916
Jake?

1675
01:46:36,541 --> 01:46:37,375
Jake?

1676
01:46:40,000 --> 01:46:40,958
Jake!

1677
01:46:42,916 --> 01:46:45,041
Cholera!

1678
01:46:46,916 --> 01:46:48,041
O mój Boże.

1679
01:46:49,500 --> 01:46:51,250
Kupa gówna! Cholera!

1680
01:46:52,208 --> 01:46:53,416
Cholera!

1681
01:46:59,458 --> 01:47:00,291
O Boże.

1682
01:48:21,708 --> 01:48:22,541
Jake?

1683
01:48:26,791 --> 01:48:29,125
Jake, chcę jechać. Proszę.

1684
01:49:21,791 --> 01:49:22,625
Cześć.

1685
01:49:24,250 --> 01:49:25,083
Cześć.

1686
01:49:26,208 --> 01:49:29,458
Przepraszam. Mój chłopak tu wszedł.

1687
01:49:29,541 --> 01:49:32,125
Chyba chodził tu do szkoły.

1688
01:49:34,916 --> 01:49:36,541
Może go pan zna, nie wiem…

1689
01:49:36,916 --> 01:49:40,458
czy pan tu pracował, kiedy był uczniem.

1690
01:49:41,041 --> 01:49:43,041
Skąd mam wiedzieć? W każdym razie…

1691
01:49:43,500 --> 01:49:45,791
Nie widział pan tu nikogo?

1692
01:49:47,125 --> 01:49:49,041
<i>Jak wygląda twój chłopak?</i>

1693
01:49:53,958 --> 01:49:55,500
Trudno opisać ludzi.

1694
01:50:00,083 --> 01:50:02,500
To było tak dawno, że ledwo pamiętam.

1695
01:50:03,791 --> 01:50:04,625
To znaczy…

1696
01:50:07,708 --> 01:50:09,125
Nawet nie rozmawialiśmy.

1697
01:50:09,708 --> 01:50:12,875
Nie wiem, czy go zauważyłam.
Było tam wielu ludzi.

1698
01:50:13,083 --> 01:50:14,750
Byłam tam z dziewczyną…

1699
01:50:15,250 --> 01:50:16,875
Świętowałyśmy rocznicę,

1700
01:50:16,958 --> 01:50:20,375
wpadłyśmy na drinka,
a ten koleś ciągle na mnie patrzył.

1701
01:50:20,916 --> 01:50:22,041
To było uciążliwe.

1702
01:50:22,583 --> 01:50:25,125
Ryzyko zawodowe bycia kobietą.

1703
01:50:25,208 --> 01:50:27,416
Nie dadzą się napić. Ciągle patrzą.

1704
01:50:27,500 --> 01:50:29,500
Był obleśny! Wie pan?

1705
01:50:31,583 --> 01:50:34,750
Pamiętam, że żałowałam,
że nie ma tam mojego chłopaka.

1706
01:50:35,500 --> 01:50:37,666
To trochę smutne.

1707
01:50:37,750 --> 01:50:39,666
Facet zostawi kobietę w spokoju,

1708
01:50:39,750 --> 01:50:42,083
tylko kiedy jest z nią inny facet.

1709
01:50:42,166 --> 01:50:45,541
Już ktoś cię zajął.
Jakbyś była czyjąś własnością.

1710
01:50:45,625 --> 01:50:46,708
Tak czy inaczej…

1711
01:50:48,125 --> 01:50:50,125
Nie pamiętam, jak wygląda.

1712
01:50:52,041 --> 01:50:53,083
Czemu bym miała?

1713
01:50:54,958 --> 01:50:56,166
Nic się nie stało.

1714
01:50:58,208 --> 01:50:59,250
Może to była…

1715
01:51:00,958 --> 01:51:02,083
To chyba była…

1716
01:51:02,458 --> 01:51:07,041
jedna z tysięcy takich interakcji,
których nie było.

1717
01:51:15,541 --> 01:51:18,625
To jak opisanie komara, który ugryzł mnie

1718
01:51:19,041 --> 01:51:21,041
pewnego wieczoru 40 lat temu!

1719
01:51:28,500 --> 01:51:31,416
Nie widział pan nikogo,
kto pasuje do tego opisu?

1720
01:51:31,708 --> 01:51:32,958
Nikogo nie widziałem.

1721
01:51:35,375 --> 01:51:36,208
Dobrze.

1722
01:51:37,000 --> 01:51:40,041
Znaczy poza tobą. Widzę cię.

1723
01:51:50,375 --> 01:51:54,250
Trochę się o niego martwię.

1724
01:51:55,875 --> 01:51:57,833
Na pewno nie ma takiej potrzeby.

1725
01:51:59,583 --> 01:52:01,500
Jest bezpieczny, jeśli tu jest.

1726
01:52:02,333 --> 01:52:03,583
Tu jest bezpiecznie.

1727
01:52:04,666 --> 01:52:05,625
Cicho.

1728
01:52:26,708 --> 01:52:28,750
Mogę go poszukać?

1729
01:52:33,833 --> 01:52:36,916
Może zdejmij mokre buty.
Właśnie umyłem podłogi.

1730
01:52:44,541 --> 01:52:45,375
Nie.

1731
01:52:46,666 --> 01:52:47,625
Są twoje.

1732
01:53:08,583 --> 01:53:09,416
Pa.

1733
01:53:10,625 --> 01:53:12,833
Tak. Pa.

1734
01:53:30,416 --> 01:53:31,250
Jake?

1735
01:53:34,750 --> 01:53:35,583
Jake?

1736
01:53:37,416 --> 01:53:38,250
Jake?

1737
02:02:08,333 --> 02:02:15,333
<i>Dołącz do mnie.</i>

1738
02:02:16,958 --> 02:02:19,750
<i>Dołącz do mnie.</i>

1739
02:02:26,041 --> 02:02:31,125
<i>To ja, twój klown z Tulsey Town</i>
<i>Gdzie na drzewach rosną lody</i>

1740
02:02:31,458 --> 02:02:36,333
<i>Więc bez obawy dołącz do zabawy</i>
<i>I jedz lody dla ochłody</i>

1741
02:02:36,666 --> 02:02:39,250
<i>I dzięki mnie uśmiechniesz się</i>

1742
02:02:39,333 --> 02:02:41,958
<i>Kiedy weźmiesz gryza</i>

1743
02:02:42,041 --> 02:02:44,958
<i>Waniliowego, czekoladowego</i>
<i>Lub truskawkowego</i>

1744
02:02:45,041 --> 02:02:48,291
<i>Jesteśmy otwarci dzień i noc</i>

1745
02:02:54,041 --> 02:02:54,875
Chodź.

1746
02:02:56,125 --> 02:02:57,041
Dołącz do mnie.

1747
02:03:18,291 --> 02:03:22,250
Nie jest źle, gdy przestajesz
się nad sobą użalać, bo jesteś świnią

1748
02:03:22,708 --> 02:03:25,791
albo, co gorsza, świnią z robakami.

1749
02:03:25,875 --> 02:03:28,500
{\an8}Ktoś musi być świnią z robakami, prawda?

1750
02:03:29,166 --> 02:03:31,791
{\an8}To możesz być ty. Szczęśliwy los.

1751
02:03:32,125 --> 02:03:35,666
{\an8}Grasz tym, co dostałeś.
Robisz lemoniadę. Idziesz dalej.

1752
02:03:36,000 --> 02:03:39,083
{\an8}- Nie martw się.
- Przez tę piosenkę zawsze płakałem.

1753
02:03:39,208 --> 02:03:40,291
Zawsze ją lubiłem.

1754
02:03:40,625 --> 02:03:42,416
Na świecie jest dobroć.

1755
02:03:42,750 --> 02:03:44,416
Trzeba jej szukać, ale jest.

1756
02:03:44,500 --> 02:03:46,625
- Jesteś miły.
- Tylko ewoluuję.

1757
02:03:46,708 --> 02:03:49,958
Nawet teraz. Nawet jako duch. Wspomnienie.

1758
02:03:50,041 --> 02:03:52,375
{\an8}- I proch.
- Jesteśmy tacy sami.

1759
02:03:52,458 --> 02:03:55,208
{\an8}Wszystko jest takie samo,
jeśli się przyjrzysz.

1760
02:03:55,291 --> 02:03:56,791
{\an8}Wiesz o tym, jako fizyk.

1761
02:03:56,958 --> 02:04:00,208
{\an8}Ty, ja, pomysły. Jesteśmy tym samym.

1762
02:04:01,208 --> 02:04:02,333
Ubierzmy cię.

1763
02:04:12,958 --> 02:04:13,833
Dziękuję.

1764
02:04:16,625 --> 02:04:17,458
Dziękuję.

1765
02:04:25,375 --> 02:04:26,416
Akceptuję.

1766
02:04:29,041 --> 02:04:30,250
Akceptuję…

1767
02:04:32,708 --> 02:04:33,541
wszystko.

1768
02:04:34,458 --> 02:04:38,666
Akceptuję wasze uznanie, tę nagrodę.

1769
02:04:39,166 --> 02:04:42,750
Akceptuję wszystko, co się z tym wiąże.

1770
02:04:44,041 --> 02:04:51,000
Że dostaję tę nagrodę
pod koniec długiego, owocnego życia,

1771
02:04:53,333 --> 02:04:55,583
w uznaniu za moją pracę

1772
02:04:56,083 --> 02:04:57,708
sprzed kilkudziesięciu lat.

1773
02:04:58,083 --> 02:05:02,291
Moja misja poprowadziła mnie
przez rzeczy fizyczne, metafizyczne,

1774
02:05:03,083 --> 02:05:03,958
urojone

1775
02:05:05,416 --> 02:05:06,250
i z powrotem.

1776
02:05:07,375 --> 02:05:13,958
Dokonałem najważniejszego odkrycia
w mojej karierze,

1777
02:05:15,000 --> 02:05:17,125
najważniejszego odkrycia w życiu…

1778
02:05:21,041 --> 02:05:24,416
Tylko w tajemniczych równaniach miłości…

1779
02:05:28,208 --> 02:05:31,375
można znaleźć logiczne powody.

1780
02:05:36,833 --> 02:05:38,750
Jestem tutaj dzięki wam.

1781
02:05:42,791 --> 02:05:45,208
Jesteście sensem mojego życia.

1782
02:05:53,125 --> 02:05:55,041
Jesteście moimi powodami.

1783
02:05:59,291 --> 02:06:00,125
Dziękuję.

1784
02:06:18,166 --> 02:06:21,208
<i>Podłoga trzeszczy</i>

1785
02:06:21,958 --> 02:06:24,750
<i>Drzwi skrzypią</i>

1786
02:06:25,666 --> 02:06:31,833
<i>A mysz polowa</i>
<i>Podgryza miotłę nam</i>

1787
02:06:32,416 --> 02:06:35,708
<i>A ja siedzę sam</i>

1788
02:06:36,333 --> 02:06:39,291
<i>Jak w pajęczyn zwoju</i>

1789
02:06:39,958 --> 02:06:41,750
<i>Sam</i>

1790
02:06:42,125 --> 02:06:48,250
<i>W samotnym pokoju</i>

1791
02:06:49,458 --> 02:06:54,291
<i>Lecz kiedy księżyc w okno spoziera</i>

1792
02:06:55,000 --> 02:06:58,583
<i>I promień na łóżku rozpościera</i>

1793
02:06:59,958 --> 02:07:01,708
<i>Wtedy drzewa cień</i>

1794
02:07:02,166 --> 02:07:04,291
<i>Zaczyna tańczyć na ścianie</i>

1795
02:07:04,708 --> 02:07:08,708
<i>Sen zaczyna tańczyć w głowie niespodzianie</i>

1796
02:07:09,375 --> 02:07:13,000
<i>I wszystko, czego sobie życzyłem</i>

1797
02:07:14,000 --> 02:07:17,833
<i>Jest takie, jak to wymarzyłem</i>

1798
02:07:17,916 --> 02:07:22,458
<i>I jestem lepszy od</i>
<i>Pastucha przemądrzałego</i>

1799
02:07:23,041 --> 02:07:27,375
<i>Co to ma się za lepszego</i>

1800
02:07:27,458 --> 02:07:32,416
<i>A dziewczyna, której pragnę</i>
<i>Nie boi się ramion mych</i>

1801
02:07:32,500 --> 02:07:36,666
<i>A jej miękkie ramiona grzeją mnie</i>

1802
02:07:37,083 --> 02:07:39,791
<i>I jej długie, splątane włosy</i>

1803
02:07:40,541 --> 02:07:42,791
<i>Spadają mi na twarz</i>

1804
02:07:43,833 --> 02:07:46,375
<i>Niczym deszcz</i>

1805
02:07:46,500 --> 02:07:51,583
<i>W czasie burzy</i>

1806
02:07:57,375 --> 02:08:00,458
<i>Podłoga trzeszczy</i>

1807
02:08:01,250 --> 02:08:04,333
<i>Drzwi skrzypią</i>

1808
02:08:04,958 --> 02:08:10,875
<i>A mysz polowa</i>
<i>Podgryza miotłę nam</i>

1809
02:08:12,041 --> 02:08:15,125
<i>A słońce w oczy mi świeciło</i>

1810
02:08:15,666 --> 02:08:18,875
<i>To wszystko kłamstwem było</i>

1811
02:08:19,250 --> 02:08:20,625
<i>Nie śpię</i>

1812
02:08:21,250 --> 02:08:27,458
<i>W samotnym pokoju</i>

1813
02:08:27,833 --> 02:08:32,916
<i>Nie będę już śnił o jej ramionach</i>

1814
02:08:33,416 --> 02:08:36,750
<i>Nie zostawię jej samej</i>

1815
02:08:38,125 --> 02:08:40,458
<i>Nie będę tu tkwić</i>

1816
02:08:41,458 --> 02:08:44,041
<i>Z żoną będę żyć</i>

1817
02:08:44,541 --> 02:08:49,833
<i>Znajdę kobietę, która będzie</i>

1818
02:08:50,041 --> 02:08:57,041
<i>Moja</i>

1819
02:13:45,125 --> 02:13:50,125
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz



