1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:43,043 --> 00:00:46,588
Wchodzisz na scenę
i natychmiast pojawia się ego.

4
00:00:49,340 --> 00:00:51,509
Mówi ci: „Nie schrzań tego.

5
00:00:53,261 --> 00:00:56,514
Ty tu rządzisz.
Wszyscy tak twierdzą, nie schrzań tego”.

6
00:00:57,348 --> 00:01:00,977
Podchodzisz do mikrofonu
i zawsze zaczynasz pół tonu za nisko.

7
00:01:04,856 --> 00:01:07,025
A po 30 sekundach stwierdzasz…

8
00:01:08,693 --> 00:01:10,904
„Jestem gościem, który kocha muzykę”.

9
00:01:10,987 --> 00:01:12,947
I całe ciało się rozluźnia.

10
00:01:15,450 --> 00:01:17,577
Wtedy rozglądam się i myślę:

11
00:01:19,913 --> 00:01:20,997
„Do dzieła.

12
00:01:21,706 --> 00:01:22,707
Zapomnij o ego.

13
00:01:25,627 --> 00:01:26,669
Poddaj się”.

14
00:01:29,714 --> 00:01:34,344
NETFLIX — ORYGINALNY FILM DOKUMENTALNY

15
00:01:57,033 --> 00:02:01,496
SAO PAULO, BRAZYLIA

16
00:02:07,794 --> 00:02:10,588
Odkąd skończyłem 10 lat,

17
00:02:11,422 --> 00:02:14,342
miałem obsesję
na punkcie bycia w czymś dobrym.

18
00:02:20,140 --> 00:02:22,934
Uzależniałem swoją wartość
od tego, co robię.

19
00:02:23,726 --> 00:02:26,396
To może doprowadzić do złego stanu.

20
00:02:31,276 --> 00:02:34,988
Pod koniec tej trasy
mój głos doszedł do punktu krytycznego,

21
00:02:35,071 --> 00:02:37,532
więc komunikuję się, używając telefonu.

22
00:02:40,910 --> 00:02:42,912
Wczorajszy wieczór przypomniał mi…

23
00:02:44,164 --> 00:02:45,957
że nie jestem niezniszczalny.

24
00:02:49,335 --> 00:02:53,506
TRZY MIESIĄCE WCZEŚNIEJ

25
00:02:59,846 --> 00:03:03,725
BROOKLYN, NOWY JORK
72. KONCERT TRASY

26
00:03:03,808 --> 00:03:04,809
Śpiewajcie!

27
00:03:08,271 --> 00:03:09,272
Głośniej!

28
00:03:12,734 --> 00:03:13,735
Krzyczcie!

29
00:03:19,824 --> 00:03:23,369
Nie przestawajcie klaskać
niezależnie od mojego tempa.

30
00:03:23,453 --> 00:03:26,164
Tak jest, klaszczcie!

31
00:03:29,918 --> 00:03:31,252
Szybciej!

32
00:03:37,592 --> 00:03:38,426
Szybciej!

33
00:03:44,682 --> 00:03:45,683
Szybciej!

34
00:04:44,075 --> 00:04:45,702
- Dobra robota.
- Dziękuję.

35
00:04:49,122 --> 00:04:51,582
- Świetny wieczór.
- Owszem.

36
00:04:57,046 --> 00:04:58,798
- Dziękuję.
- Jedźmy już.

37
00:04:59,841 --> 00:05:01,843
Wychodzi na zewnątrz.

38
00:05:01,926 --> 00:05:02,927
Nie skończyłem.

39
00:05:04,721 --> 00:05:08,433
Najpierw w lewo,
potem przejeżdżasz przez światła.

40
00:05:14,314 --> 00:05:18,526
- Dziękuję.
- Pa! Kocham cię!

41
00:05:18,609 --> 00:05:20,403
Kocham cię!

42
00:05:38,713 --> 00:05:41,299
Uważajcie… Nie widzę monitora.

43
00:05:41,382 --> 00:05:42,925
Przyglądajmy się nagraniu.

44
00:05:57,732 --> 00:06:01,611
Cez, Jocelyn też przyjdzie.
Powiedziałem, że ma być o 11.50.

45
00:06:02,987 --> 00:06:04,197
No dobra.

46
00:06:05,406 --> 00:06:10,787
Zaczęło się w twoim pokoju,
dla zabawy nagrywałeś filmy na Vine’a.

47
00:06:10,870 --> 00:06:13,748
Ciężko jest ochronić coś tak czystego?

48
00:06:30,139 --> 00:06:33,017
Shawn, skarbie, chodź! Czas wracać!

49
00:06:34,394 --> 00:06:35,395
Wstawaj.

50
00:06:40,900 --> 00:06:44,070
Jeśli marzysz o czymś jako dziecko,

51
00:06:44,862 --> 00:06:46,823
a ktoś powie, że to głupota,

52
00:06:47,490 --> 00:06:49,492
to się z nim zgodzisz.

53
00:06:51,828 --> 00:06:54,038
Gdy poszedłem do szkoły,

54
00:06:55,581 --> 00:06:59,210
śpiewu uczyła mnie pani Parker.

55
00:06:59,293 --> 00:07:02,004
Powiedziałam jej,
że chcę być piosenkarzem,

56
00:07:02,755 --> 00:07:04,507
że chcę być artystą.

57
00:07:06,801 --> 00:07:08,928
Od razu mi uwierzyła.

58
00:07:10,638 --> 00:07:12,515
Moi rodzice i przyjaciele…

59
00:07:12,598 --> 00:07:14,934
Nikt nie powiedział: „Zwariowałeś”.

60
00:07:15,017 --> 00:07:16,978
Wszyscy mnie zachęcali.

61
00:07:19,105 --> 00:07:20,231
Brzmi coraz lepiej.

62
00:07:20,314 --> 00:07:21,315
PIERWSZY KONCERT

63
00:07:21,399 --> 00:07:22,984
Dlatego, że więcej ćwiczy…

64
00:07:23,067 --> 00:07:24,152
Cześć!

65
00:07:24,694 --> 00:07:26,988
- Kochamy cię, Shawn!
- Co za emocje!

66
00:07:29,699 --> 00:07:30,533
Spora sala!

67
00:07:30,616 --> 00:07:31,617
GŁOS OJCA SHAWNA

68
00:07:31,701 --> 00:07:32,535
Tak.

69
00:07:32,618 --> 00:07:35,746
- Słyszysz?
- Ani trochę.

70
00:07:35,830 --> 00:07:38,541
Ochrona. Nie wiem, czy lubi być na filmie.

71
00:07:38,624 --> 00:07:40,460
- Cześć.
- Nie można go kręcić.

72
00:07:41,002 --> 00:07:42,962
- Nikt tego nie dostanie.
- Dobra.

73
00:07:43,504 --> 00:07:44,505
Mamo?

74
00:07:44,589 --> 00:07:46,674
MAMA SHAWNA

75
00:07:46,757 --> 00:07:47,675
I co ty na to?

76
00:07:48,509 --> 00:07:49,635
Niewiarygodne.

77
00:07:51,846 --> 00:07:54,599
Nawet do łazienki idzie z ochroniarzem.

78
00:07:57,268 --> 00:07:58,895
O mój Boże!

79
00:07:58,978 --> 00:08:00,313
O Boże!

80
00:08:00,855 --> 00:08:02,231
Kocham cię!

81
00:08:02,315 --> 00:08:03,566
Widziałaś to?

82
00:08:03,649 --> 00:08:04,692
„Kocham cię”?

83
00:08:04,775 --> 00:08:05,860
O raju.

84
00:08:07,028 --> 00:08:09,030
Cześć!

85
00:08:11,491 --> 00:08:12,533
Stresujesz się?

86
00:08:12,617 --> 00:08:15,786
Dopiero teraz zacząłem się stresować.

87
00:08:17,288 --> 00:08:19,665
- Możemy tam wrócić?
- Zostań ze mną.

88
00:08:19,749 --> 00:08:20,583
SIOSTRA SHAWNA

89
00:08:20,666 --> 00:08:22,251
Brawa dla Shawna Mendesa!

90
00:08:42,355 --> 00:08:44,941
Jest tu ktoś spoza Ontario?

91
00:08:45,858 --> 00:08:46,859
Skąd jesteście?

92
00:08:46,943 --> 00:08:48,778
- Michigan.
- Michigan!

93
00:08:48,861 --> 00:08:50,279
O rany…

94
00:08:51,489 --> 00:08:52,490
Szaleństwo.

95
00:09:00,873 --> 00:09:03,751
Gdy usłyszałem „Say Something”
A Great Big World,

96
00:09:03,834 --> 00:09:08,256
stwierdziłem, że to świetna piosenka,
więc od razu ją wygooglowałem.

97
00:09:08,339 --> 00:09:09,173
MENEDŻER

98
00:09:10,007 --> 00:09:14,262
Jednym z pierwszych wyników
był cover Shawna.

99
00:09:20,434 --> 00:09:24,313
Naprawdę mnie zaskoczył,
to było niesamowite.

100
00:09:26,190 --> 00:09:29,986
Odezwałem się do niego i jego mamy
na FaceTimie.

101
00:09:30,069 --> 00:09:33,739
Shawn od razu zaczął zadawać pytania

102
00:09:33,823 --> 00:09:36,033
na temat branży muzycznej.

103
00:09:36,117 --> 00:09:38,119
Pytał, czemu potrzebuje menedżera.

104
00:09:38,202 --> 00:09:42,498
Byłem z nim szczery i powiedziałem:
„Nie znam wszystkich odpowiedzi,

105
00:09:42,582 --> 00:09:45,918
ale dowiem się wszystkiego razem z tobą”.

106
00:09:47,753 --> 00:09:48,963
Ciągle powtarzałem:

107
00:09:49,046 --> 00:09:52,633
„Potrzebuję zespołu,
sam nie będę brzmiał dobrze”,

108
00:09:52,717 --> 00:09:55,886
a on na to:
„Nie, po prostu wyjdź na scenę z gitarą”.

109
00:09:56,429 --> 00:09:57,972
Moja pewność siebie

110
00:09:58,055 --> 00:10:01,601
to efekt pierwszych lat,
kiedy występowałem sam z gitarą.

111
00:10:06,272 --> 00:10:09,400
W kilka lat
przeszedłem od małej sypialni w Pickering

112
00:10:09,483 --> 00:10:11,944
do grania przed tysiącami ludzi.

113
00:10:45,519 --> 00:10:46,479
BOLONIA #11

114
00:11:03,996 --> 00:11:04,997
Wygląda super.

115
00:11:06,832 --> 00:11:08,876
Tak się kręci dokument.

116
00:11:09,502 --> 00:11:10,503
No to lecimy.

117
00:11:16,425 --> 00:11:20,262
- Nie jest gotowe dla Scotta.
- Jeszcze nie przyszedł.

118
00:11:20,346 --> 00:11:23,974
Gdy go poznałem,
miał rewelacyjne okulary przeciwsłoneczne.

119
00:11:24,058 --> 00:11:27,186
Miał mi je dać,
jeśli wejdę na szczyt listy przebojów.

120
00:11:27,269 --> 00:11:29,730
Nasz pierwszy kawałek był numerem jeden.

121
00:11:29,814 --> 00:11:31,148
Potrzebuje melodii.

122
00:11:31,232 --> 00:11:32,650
Tak jakby…

123
00:11:32,733 --> 00:11:33,734
WSPÓŁAUTOR

124
00:11:43,035 --> 00:11:44,036
I jak?

125
00:11:49,458 --> 00:11:50,459
Masz?

126
00:12:08,269 --> 00:12:12,606
Mam w pokoju tablicę
z numerem koncertu i miastem.

127
00:12:12,690 --> 00:12:14,900
Dzisiaj koncert ósmy w Kopenhadze.

128
00:12:14,984 --> 00:12:17,319
Nie jesteśmy nawet blisko setki.

129
00:12:18,237 --> 00:12:21,574
Poza tym to Kolonia, a nie Kopenhaga.

130
00:12:21,657 --> 00:12:22,783
Napisałem Kolonia.

131
00:12:22,867 --> 00:12:24,452
A może Kopenhaga?

132
00:12:26,704 --> 00:12:30,082
Każdego wieczoru musimy pamiętać,
że to coś wyjątkowego.

133
00:12:30,166 --> 00:12:32,001
Wiem, to się robi irytujące,

134
00:12:32,084 --> 00:12:34,962
ale to naprawdę wyjątkowe,
robimy coś magicznego.

135
00:12:35,045 --> 00:12:38,632
Dla publiczności
to zawsze jest pierwszy raz.

136
00:12:38,716 --> 00:12:41,469
- Choćbyśmy grali 99. koncert.
- Prawda.

137
00:12:41,552 --> 00:12:45,264
Oni widzą nas po raz pierwszy,
więc bierzmy się do roboty.

138
00:12:45,347 --> 00:12:46,515
Do roboty.

139
00:12:46,599 --> 00:12:48,309
Wszyscy skaczą!

140
00:12:59,779 --> 00:13:04,492
Patrzyłem na swoich idoli i myślałem:
„Jak można być kimś takim?

141
00:13:06,368 --> 00:13:08,871
Są urodzonymi legendami”.

142
00:13:11,040 --> 00:13:12,708
Ale to nieprawda.

143
00:13:21,801 --> 00:13:24,804
Ludzie pytają,
co bym robił, gdyby to mi nie wyszło.

144
00:13:26,180 --> 00:13:27,973
Nie rozumiem tego pytania,

145
00:13:28,891 --> 00:13:31,393
bo czuję, że robię to, co miałem robić.

146
00:13:33,062 --> 00:13:34,855
Wczoraj byłem na panelu

147
00:13:35,606 --> 00:13:38,859
i dziewczyna spytała:
„Co zrobić, żeby pisać jak ty?”.

148
00:13:39,693 --> 00:13:43,280
Kiedyś sam powiedziałem tacie,
że chcę pisać piosenki.

149
00:13:43,364 --> 00:13:46,992
Spytał, czy potrafię to robić,
po czym kazał mi coś napisać.

150
00:13:49,995 --> 00:13:52,790
Przez siedem godzin grałem na gitarze,

151
00:13:52,873 --> 00:13:55,918
palce zaczęły krwawić,
ale grałem coraz lepiej.

152
00:13:56,001 --> 00:13:59,088
Nie każdy musi
podchodzić do tego jak olimpijczyk,

153
00:14:00,005 --> 00:14:03,175
ale powiedziałem jej:
„Przestań się zastanawiać.

154
00:14:04,051 --> 00:14:06,762
Jesteś autorką, napisz coś”.

155
00:14:51,140 --> 00:14:52,933
Nie ma już piosenek z tekstem:

156
00:14:53,017 --> 00:14:56,103
„Jesteś zbyt piękna,
nie oderwę od ciebie wzroku”.

157
00:14:58,939 --> 00:14:59,940
Nawet te trąbki…

158
00:15:01,859 --> 00:15:04,361
Te trąbki są naprawdę spoko, prawda?

159
00:15:05,404 --> 00:15:07,323
Takie majestatyczne.

160
00:15:08,240 --> 00:15:11,285
O tym myślę,
gdy zastanawiam się nad kolejną płytą.

161
00:15:13,120 --> 00:15:14,538
Właśnie o tym…

162
00:15:15,414 --> 00:15:19,710
uczuciu przedawkowania miłości.

163
00:15:20,419 --> 00:15:25,007
RHINEBECK, NOWY JORK
PIERWSZA SESJA NAGRANIOWA DO PŁYTY WONDER

164
00:15:26,884 --> 00:15:30,554
Może coś w stylu liczenia od 100 w dół,
żeby szybciej zasnąć?

165
00:15:33,057 --> 00:15:33,891
Spoko.

166
00:15:33,974 --> 00:15:35,726
Czułem się, jakbym…

167
00:15:36,685 --> 00:15:38,938
- Echo po „Hello” jest świetne.
- Fakt.

168
00:16:01,627 --> 00:16:02,628
Muszę tylko…

169
00:16:11,261 --> 00:16:12,262
Właśnie tak.

170
00:16:23,023 --> 00:16:24,775
Bez jest znacznie lepiej.

171
00:16:25,567 --> 00:16:27,236
Tak będzie lepiej.

172
00:16:51,552 --> 00:16:52,553
Jeszcze raz.

173
00:17:09,778 --> 00:17:11,780
George, podkreśl „Close my eyes”.

174
00:17:20,664 --> 00:17:24,960
Oboje śpimy w jej mieszkaniu,
które wynajmuje na West Village.

175
00:17:25,044 --> 00:17:29,715
Rano stwierdziliśmy, że to popieprzone,
bo wchodzimy do dwóch różnych SUV-ów

176
00:17:29,798 --> 00:17:31,550
i jedziemy w to samo miejsce.

177
00:17:31,633 --> 00:17:32,843
- No tak.
- Spoko.

178
00:17:35,929 --> 00:17:39,266
Ja muszę wyjść o 8.30, ona też.

179
00:17:39,349 --> 00:17:44,938
Jakbyśmy żyli normalnie,
ale w najmniej normalny sposób.

180
00:17:45,022 --> 00:17:48,108
Ubieram się, biegnę do kawiarni po kawę,

181
00:17:48,192 --> 00:17:50,819
a potem podjeżdżacie i idziemy do pracy.

182
00:17:55,407 --> 00:17:56,992
- Jak leci?
- Świetnie.

183
00:18:37,908 --> 00:18:41,328
- Potem idziemy tędy.
- Co mam wtedy zrobić z ręką?

184
00:18:41,411 --> 00:18:45,290
Przy kroku ta ręka idzie tu.
Krok tutaj i hop.

185
00:18:45,374 --> 00:18:46,792
- Oglądasz się…
- Super.

186
00:18:49,878 --> 00:18:51,004
Dobra, rozumiem.

187
00:18:51,088 --> 00:18:53,006
- I na drugą stronę.
- Nie.

188
00:18:53,090 --> 00:18:55,134
- Tu opierasz swój ciężar.
- Jasne.

189
00:18:56,510 --> 00:18:59,429
Potem zewnętrzna krawędź.

190
00:18:59,513 --> 00:19:00,639
W tę stronę?

191
00:19:01,849 --> 00:19:03,517
Tylko upewnij się, że…

192
00:19:50,731 --> 00:19:52,858
Bardzo przytulnie.

193
00:19:52,941 --> 00:19:54,067
- Bardzo.
- No.

194
00:19:55,569 --> 00:19:57,571
Kocham cię.

195
00:19:58,363 --> 00:20:00,157
- Wiesz o tym?
- Wiem.

196
00:20:03,869 --> 00:20:05,746
Dobrze, wszyscy gotowi.

197
00:20:05,829 --> 00:20:07,372
Zaczynamy próbę.

198
00:20:16,715 --> 00:20:18,926
Jesteśmy gotowi, czekamy na was.

199
00:20:21,511 --> 00:20:25,057
Camila śpiewała w Fifth Harmony,
oboje zaczynaliśmy.

200
00:20:25,641 --> 00:20:26,975
Moja pierwsza trasa.

201
00:20:28,435 --> 00:20:30,312
Występowały po mnie.

202
00:20:31,063 --> 00:20:32,272
Ja grałem pierwszy,

203
00:20:32,356 --> 00:20:34,733
miałem najkrótszy występ, a po mnie one.

204
00:20:35,400 --> 00:20:36,401
Pięć lat temu.

205
00:20:40,155 --> 00:20:41,323
Był tak…

206
00:20:42,407 --> 00:20:44,743
szalenie skupiony na tym, co robił.

207
00:20:44,826 --> 00:20:46,370
W ogóle go nie widywałam.

208
00:20:47,037 --> 00:20:50,832
Cały czas spędzał w autobusie,
grał na gitarze i pisał z Geoffem.

209
00:20:52,084 --> 00:20:57,047
Uznałam, że jest uroczy,
ale zajmował się innymi sprawami.

210
00:20:59,841 --> 00:21:02,886
Cztery albo pięć lat temu

211
00:21:03,720 --> 00:21:06,223
byliśmy za kulisami koncertu Taylor Swift.

212
00:21:06,765 --> 00:21:09,351
Poszłam do jego garderoby się przywitać.

213
00:21:11,270 --> 00:21:13,814
Zaczęliśmy razem pisać.

214
00:21:15,649 --> 00:21:20,612
Potem spędziliśmy ze sobą dużo czasu,
bo mieliśmy wspólny kawałek.

215
00:21:20,696 --> 00:21:23,782
Poza tym
byliśmy razem w trasie „Jingle Ball”.

216
00:21:23,865 --> 00:21:29,579
Wtedy zaczęła się ta cała pieprzona saga.

217
00:21:32,666 --> 00:21:33,959
Bardzo go polubiłam.

218
00:21:35,794 --> 00:21:37,212
On mnie chyba też, ale…

219
00:21:39,423 --> 00:21:40,465
sama nie wiem.

220
00:21:44,845 --> 00:21:47,431
Przez cztery lata przyjaźniliśmy się,

221
00:21:47,514 --> 00:21:49,599
ale nie widywaliśmy zbyt często.

222
00:21:49,683 --> 00:21:51,059
Teraz możemy być razem.

223
00:21:51,601 --> 00:21:53,103
Zawsze przy mnie była,

224
00:21:53,186 --> 00:21:56,273
wspierała mnie jako człowieka,

225
00:21:56,356 --> 00:21:58,066
a od tego są partnerzy.

226
00:21:59,151 --> 00:22:00,569
Byliśmy w Nowym Jorku,

227
00:22:01,153 --> 00:22:04,906
w radiu puścili moją piosenkę
i wyszło, że to piosenka o niej.

228
00:22:05,449 --> 00:22:08,660
Powiedziałem jej,
że wszystkie moje kawałki są o niej.

229
00:22:08,744 --> 00:22:10,203
Zawsze tak było.

230
00:22:10,287 --> 00:22:13,540
Spytała „Jak to?”,
więc mówię: „Wszystkie są o tobie”.

231
00:22:13,623 --> 00:22:15,459
Każda moja piosenka.

232
00:22:15,542 --> 00:22:19,004
Zacząłem wymieniać tytuły.
„Treat You Better” i reszta.

233
00:22:19,087 --> 00:22:22,549
Bardzo ją zdziwiłem,
w ogóle nie miała pojęcia.

234
00:22:22,632 --> 00:22:24,468
Byłem przekonany, że wiedziała.

235
00:22:27,346 --> 00:22:30,724
Nie sądzę, że napiszę piosenki,
które dobrze to wyrażą,

236
00:22:30,807 --> 00:22:34,102
które naprawdę oddadzą moje uczucia.

237
00:22:35,645 --> 00:22:38,565
To jak z patrzeniem na gwiazdy
albo na Księżyc.

238
00:22:38,648 --> 00:22:40,567
Chcesz zrobić zdjęcie telefonem,

239
00:22:41,068 --> 00:22:43,987
ale to niemożliwe,
nic z tego nie wychodzi.

240
00:22:44,738 --> 00:22:46,948
To coś, czego nie uchwycisz.

241
00:22:47,032 --> 00:22:48,033
Rozumiesz?

242
00:22:49,034 --> 00:22:50,535
To coś tylko dla nas.

243
00:22:55,248 --> 00:22:57,084
- Jeszcze raz dla zabawy?
- Tak.

244
00:22:57,167 --> 00:22:59,544
Zrób coś takiego, żeby się wyluzować.

245
00:23:45,340 --> 00:23:46,842
- Dobra.
- Jasne.

246
00:23:48,885 --> 00:23:49,928
Dobrze.

247
00:23:50,011 --> 00:23:51,430
Zaśpiewajmy coś innego.

248
00:23:51,513 --> 00:23:54,766
Jakąś piosenkę dla zabawy.
Cokolwiek, byle nic naszego.

249
00:23:57,936 --> 00:23:59,354
Zajebiście.

250
00:24:56,036 --> 00:24:58,079
Shawn, w tę stronę, do mnie!

251
00:24:58,163 --> 00:24:59,456
Shawn, tutaj!

252
00:25:01,124 --> 00:25:02,626
Shawn, jeszcze raz.

253
00:25:10,175 --> 00:25:11,718
O Boże!

254
00:25:24,648 --> 00:25:25,482
Szaleństwo.

255
00:25:26,066 --> 00:25:28,026
Co za szaleństwo!

256
00:25:28,109 --> 00:25:30,111
To był spokojny czerwony dywan.

257
00:25:31,571 --> 00:25:33,073
Mówię poważnie.

258
00:25:33,156 --> 00:25:35,075
- Spokojny?
- Owszem.

259
00:25:46,920 --> 00:25:49,130
Czekaj, mój but!

260
00:25:50,257 --> 00:25:51,591
O nie!

261
00:25:52,467 --> 00:25:53,677
Mój but.

262
00:25:55,053 --> 00:25:57,013
Mam to zrobić w konkretny sposób?

263
00:25:57,097 --> 00:25:59,266
Tak, podwójny supeł.

264
00:26:00,684 --> 00:26:02,185
Kto jest gotowy?

265
00:26:11,820 --> 00:26:12,696
Dostanę wodę?

266
00:26:13,780 --> 00:26:15,407
Idziemy, już czas.

267
00:26:33,925 --> 00:26:38,179
Tamtego lata,
jakkolwiek byśmy go nie nazwali,

268
00:26:38,263 --> 00:26:40,974
w czasie „Señority”
i „If I Can’t Have You”…

269
00:26:43,393 --> 00:26:46,896
po raz pierwszy
mieszkaliśmy z Camilą sami…

270
00:26:48,690 --> 00:26:51,776
gotowaliśmy jajka,
kombinowaliśmy z obsługą ekspresu.

271
00:26:52,569 --> 00:26:53,862
Zwyczajne rzeczy.

272
00:26:54,988 --> 00:26:57,574
Fajnie jest być po prostu 21-latkiem.

273
00:26:58,408 --> 00:26:59,534
Starzeć się…

274
00:27:00,327 --> 00:27:01,995
Mnie to też dotyka.

275
00:27:04,247 --> 00:27:06,124
Brawa dla Shawna Mendesa!

276
00:27:28,229 --> 00:27:30,231
Oto Camila Cabello!

277
00:27:40,241 --> 00:27:41,284
Denerwuję się.

278
00:27:42,202 --> 00:27:44,412
Stresuję się powrotem do domu.

279
00:27:45,288 --> 00:27:48,458
- Ile to już?
- Trzy i pół miesiąca.

280
00:27:49,459 --> 00:27:50,460
Szmat czasu.

281
00:27:51,836 --> 00:27:55,298
Cieszę się, że spędzę parę dni
z rodziną i przyjaciółmi.

282
00:27:55,382 --> 00:27:57,217
Bardzo się cieszę.

283
00:27:57,967 --> 00:28:00,136
PRZYJACIEL Z DZIECIŃSTWA

284
00:28:00,220 --> 00:28:02,305
To fart mieć przyjaciela jak Brian.

285
00:28:03,306 --> 00:28:05,058
I tak ich kocha.

286
00:28:05,725 --> 00:28:08,645
Ciężko pracuje, żebym nie odleciał.

287
00:28:08,728 --> 00:28:12,357
- Gdybyśmy byli na kartach FIFA…
- Byłbym wyżej w rankingu.

288
00:28:12,440 --> 00:28:15,485
- Ty miałbyś podania na 76, a ja 82.
- Nie gadaj.

289
00:28:15,568 --> 00:28:19,072
Ja miałbym 93, a ty 87.

290
00:28:19,155 --> 00:28:20,156
Ile ma Ronaldo?

291
00:28:20,699 --> 00:28:23,159
Ronaldo ma chyba 94.

292
00:28:23,243 --> 00:28:24,285
To ja mam 93.

293
00:28:25,954 --> 00:28:29,708
Bez niego pewnie by mi odbiło.

294
00:28:30,208 --> 00:28:32,210
Zaśpiewasz tak jak ja?

295
00:28:39,342 --> 00:28:41,803
Łączy mnie z przyjaciółmi z domu.

296
00:28:45,432 --> 00:28:48,226
Jestem z nimi bliżej niż kiedykolwiek.

297
00:28:49,352 --> 00:28:53,314
Wszyscy mnie wspierali
od premiery „Life of the Party”

298
00:28:53,398 --> 00:28:54,983
i teraz jesteśmy tu razem.

299
00:28:57,277 --> 00:28:59,154
Chcę, żeby byli z tego dumni,

300
00:29:00,405 --> 00:29:03,742
żeby mówili:
„To jest nasza wspólna zasługa.

301
00:29:07,495 --> 00:29:08,830
Udało nam się.

302
00:29:10,457 --> 00:29:11,708
Czyż to nie piękne?”.

303
00:29:14,753 --> 00:29:18,590
Sypialnio, dobrze mnie traktowałaś.
Do zobaczenia.

304
00:29:19,507 --> 00:29:21,551
Dzięki Bogu, że cię zostawiam.

305
00:29:21,634 --> 00:29:23,011
Podwójna gitara.

306
00:29:23,094 --> 00:29:24,304
Chodźmy.

307
00:29:35,815 --> 00:29:36,983
Dobrze cię widzieć.

308
00:29:37,066 --> 00:29:39,068
- Witamy z powrotem.
- Dzięki.

309
00:29:39,152 --> 00:29:40,487
Wymiatasz!

310
00:29:46,868 --> 00:29:49,662
Witam. Trzy miesiące były otwarte.

311
00:29:50,580 --> 00:29:51,456
Chodźmy.

312
00:29:51,539 --> 00:29:54,334
Witajcie w moim przytulnym domu!
Świetny zapach.

313
00:30:01,841 --> 00:30:03,426
Chyba wszystko w porządku.

314
00:30:04,302 --> 00:30:06,137
Jak twój pokój, Brian?

315
00:30:06,679 --> 00:30:07,680
Jest w porządku.

316
00:30:12,727 --> 00:30:15,772
- Wszystko się zgadza?
- O tak.

317
00:30:18,483 --> 00:30:19,484
Alarm!

318
00:30:20,485 --> 00:30:21,486
Kurwa!

319
00:30:24,864 --> 00:30:27,367
Najgorzej.

320
00:30:28,993 --> 00:30:30,495
Długo go tu nie było.

321
00:30:30,578 --> 00:30:34,457
To najlepszy widok w Toronto.

322
00:30:35,583 --> 00:30:38,336
Nie licząc tego ohydnego budynku.
Co to jest?

323
00:30:40,129 --> 00:30:42,799
O Boże, budują tu jakąś galerię.

324
00:30:45,009 --> 00:30:46,761
Fajne, co nie? Rogers Centre.

325
00:30:47,679 --> 00:30:49,222
Mieszkasz przy parkingu.

326
00:30:49,305 --> 00:30:51,224
Widać stąd Rogers Centre.

327
00:30:52,642 --> 00:30:55,728
Każdego ranka widzę je z mojej z sypialni.

328
00:30:58,273 --> 00:31:00,692
To niesamowite, że tam gram.

329
00:31:04,195 --> 00:31:05,196
Cholera.

330
00:31:08,324 --> 00:31:09,158
Cześć, mamo.

331
00:31:09,242 --> 00:31:11,286
- Jak leci?
- Dobrze, jedziemy już.

332
00:31:11,911 --> 00:31:15,164
Dzwonię, bo rozmawiałam z Amy,

333
00:31:15,248 --> 00:31:17,917
czyli twoją koordynatorką,
ale nie była pewna,

334
00:31:18,001 --> 00:31:20,086
czy jedziesz do Whitby po Aaliyah.

335
00:31:20,169 --> 00:31:22,839
Właśnie po nią jadę,
będę tam za pół godziny.

336
00:31:22,922 --> 00:31:24,465
Do zobaczenia, skarbie.

337
00:31:25,758 --> 00:31:26,759
Co tam?

338
00:31:30,680 --> 00:31:33,349
- Cześć.
- Moja córka jest twoją fanką.

339
00:31:34,809 --> 00:31:36,477
Może włączysz tryb selfie?

340
00:31:40,815 --> 00:31:41,941
Pozdrów córkę.

341
00:31:43,693 --> 00:31:46,905
- Powiesz coś? Ma na imię Berina.
- Berina, kocham cię.

342
00:31:46,988 --> 00:31:48,573
- Dzięki.
- Nie ma sprawy.

343
00:31:51,492 --> 00:31:52,577
Kanadyjska miłość.

344
00:31:53,745 --> 00:31:54,829
Cześć.

345
00:31:55,371 --> 00:31:57,123
Twój pierwszy dzień szkoły.

346
00:31:57,206 --> 00:31:58,791
- No.
- Stąd ten strój.

347
00:31:58,875 --> 00:32:00,543
Cały czas go noszę.

348
00:32:00,627 --> 00:32:01,920
Nie pomyślałem o tym.

349
00:32:04,881 --> 00:32:06,090
Patrzcie tylko.

350
00:32:18,394 --> 00:32:20,146
To nasze pole.

351
00:32:23,608 --> 00:32:26,611
Wspiąłem się tam kiedyś z Brianem, serio.

352
00:32:27,737 --> 00:32:28,738
Przysięgam.

353
00:32:29,656 --> 00:32:30,657
Mówił o tym?

354
00:32:32,241 --> 00:32:34,452
To nasz teren, to o nim mówiliśmy.

355
00:32:35,495 --> 00:32:37,664
To tu dorastaliśmy.

356
00:32:38,331 --> 00:32:40,708
Stąd nasza obsesja na jego punkcie.

357
00:32:41,417 --> 00:32:42,418
Spójrz na to.

358
00:32:43,252 --> 00:32:46,255
- Siema.
- Stary, wziąłem Tainy’ego na pole.

359
00:32:46,756 --> 00:32:48,466
Co? Nie!

360
00:32:50,218 --> 00:32:51,219
Rany.

361
00:32:52,345 --> 00:32:53,471
I jak?

362
00:32:53,554 --> 00:32:54,973
Zajebiście.

363
00:32:55,807 --> 00:32:57,892
- Powinienem tam być.
- Wiem.

364
00:33:01,020 --> 00:33:04,857
- Wygląda świetnie.
- Jest niesamowicie.

365
00:33:11,447 --> 00:33:14,200
Kiedy zaczął śpiewać, nie był najlepszy.

366
00:33:14,283 --> 00:33:16,369
Byłam ciekawa, jak daleko zajdzie.

367
00:33:16,452 --> 00:33:19,497
Cały czas hałasował w domu,
strasznie mnie wkurzał.

368
00:33:19,580 --> 00:33:21,249
To było okropne.

369
00:33:23,376 --> 00:33:29,841
Kiedy spytałam, czy chce być sławny,
natychmiast zaprzeczył.

370
00:33:30,383 --> 00:33:34,512
Powiedział: „Nie chcę być sławny.
To musi być okropne”.

371
00:33:35,221 --> 00:33:38,516
Może tego nie pamięta,
ale dla mnie to świeża sprawa.

372
00:33:41,144 --> 00:33:45,857
Kiedy zacząłeś śpiewać, spytałam cię,
czy chcesz być sławny.

373
00:33:45,940 --> 00:33:48,901
Byłeś zniesmaczony tą koncepcją.

374
00:33:48,985 --> 00:33:49,986
- Serio?
- Tak.

375
00:33:50,069 --> 00:33:52,739
Mówiłeś: „Nigdy nie chcę być sławny,

376
00:33:52,822 --> 00:33:54,490
nie chcę tak żyć”.

377
00:33:54,574 --> 00:33:56,576
- Pewnie tak.
- Dobrze to pamiętam.

378
00:33:56,659 --> 00:33:59,829
Ciągle to powtarzałeś,
choć byłeś coraz lepszy.

379
00:33:59,912 --> 00:34:03,833
Zwracali na ciebie uwagę,
więc pomyślałam: „Może będzie sławny?”.

380
00:34:03,916 --> 00:34:06,878
- A ty na to: „Nie chcę sławy”.
- Nie pamiętam.

381
00:34:06,961 --> 00:34:09,422
W kółko o tym gadaliśmy w biurze.

382
00:34:09,505 --> 00:34:11,382
Jak widać, zmieniłem zdanie.

383
00:34:12,842 --> 00:34:13,843
Kiedyś…

384
00:34:15,511 --> 00:34:16,554
Te drzwi…

385
00:34:17,263 --> 00:34:18,473
Zaraz po szkole

386
00:34:19,474 --> 00:34:21,726
wszyscy biegliśmy tutaj.

387
00:34:22,393 --> 00:34:25,021
Każdy spędzał tu piątki.

388
00:34:25,563 --> 00:34:29,400
Dwieście osób próbowało wymyślić,
co ze sobą zrobić w piątek.

389
00:34:29,484 --> 00:34:31,152
- Super…
- My tak nie robimy.

390
00:34:31,235 --> 00:34:32,445
Każdy tak robił.

391
00:34:35,114 --> 00:34:36,199
Witajcie w domu.

392
00:34:40,161 --> 00:34:41,412
Muszę odrobić lekcje.

393
00:34:53,966 --> 00:34:55,384
Witajcie.

394
00:34:55,468 --> 00:34:56,844
To mój dom!

395
00:35:03,643 --> 00:35:04,644
O Boże.

396
00:35:05,144 --> 00:35:06,270
Co za głupota.

397
00:35:06,896 --> 00:35:08,189
Co za głupota.

398
00:35:09,232 --> 00:35:10,983
Największa tablica świata.

399
00:35:11,067 --> 00:35:14,320
Byłem już wszędzie,
ale to jest mój pokój, witajcie.

400
00:35:15,613 --> 00:35:19,742
To tu nagrywałem filmiki na Vine’a.

401
00:35:21,077 --> 00:35:22,453
Mały, prawda?

402
00:35:24,080 --> 00:35:25,081
To jest to.

403
00:35:28,209 --> 00:35:30,253
O kurwa, ta poduszka…

404
00:35:30,336 --> 00:35:31,587
Ładnie pachną.

405
00:35:39,595 --> 00:35:40,972
To było przytłaczające.

406
00:35:43,891 --> 00:35:47,645
- Mam wrażenie, że znowu tu mieszkam.
- Wpada tylko na jedzenie.

407
00:35:47,728 --> 00:35:48,646
Nieprawda.

408
00:35:48,729 --> 00:35:50,398
- A owszem.
- Co to jest?

409
00:35:50,481 --> 00:35:52,525
Za każdym razem jesteś głodny.

410
00:35:53,734 --> 00:35:55,361
Patrz na ten sweter.

411
00:35:56,028 --> 00:35:57,572
- To Camila.
- Boże.

412
00:35:57,655 --> 00:35:59,282
Moja dziewczyna.

413
00:35:59,365 --> 00:36:00,783
Nie wiedziałam, Shawn.

414
00:36:00,867 --> 00:36:03,661
Zarabiasz więcej od nas
i wpadasz jeść za darmo?

415
00:36:03,744 --> 00:36:04,745
No tak.

416
00:36:05,246 --> 00:36:06,330
Zawsze.

417
00:36:06,414 --> 00:36:07,290
Cześć.

418
00:36:07,373 --> 00:36:08,583
OJCIEC SHAWNA

419
00:36:08,666 --> 00:36:10,501
Wiesz, co jest szalone?

420
00:36:10,585 --> 00:36:15,840
Przez trzy dni spędziłem tu więcej czasu
niż przez cały ostatni rok.

421
00:36:17,049 --> 00:36:19,886
- Na bank.
- Zawsze chcę go namówić, żeby został.

422
00:36:19,969 --> 00:36:22,221
- Możesz się zrelaksować.
- No tak.

423
00:36:22,305 --> 00:36:24,640
Zwykle wpada, je i mówi: „Zaraz lecę”.

424
00:36:24,724 --> 00:36:27,101
Czasem namówimy go na film i tyle.

425
00:36:27,185 --> 00:36:29,645
- No tak.
- Zostaje na noc na Wigilię.

426
00:36:29,729 --> 00:36:31,981
- Czekają na Mikołaja.
- Zgadza się.

427
00:36:32,815 --> 00:36:35,985
Wstają rano, a pod choinką leżą prezenty.

428
00:36:36,777 --> 00:36:38,946
- Prawda?
- Nie odpuści.

429
00:36:39,030 --> 00:36:41,032
- Nie.
- Mikołaj istnieje.

430
00:36:41,115 --> 00:36:41,991
Prawda?

431
00:36:42,074 --> 00:36:43,701
- Jeśli wierzysz.
- Wierzę.

432
00:36:43,784 --> 00:36:44,952
To by było tyle.

433
00:36:45,036 --> 00:36:46,579
Byłeś dziś na stadionie?

434
00:36:46,662 --> 00:36:48,831
- Nie, byłem tam wczoraj.
- Duży?

435
00:36:48,915 --> 00:36:52,543
- Ogromny.
- Ja czekam na jutrzejsze wyjście.

436
00:36:52,627 --> 00:36:54,921
- Też tam jutro będę.
- O której?

437
00:36:55,004 --> 00:36:56,923
- Koło południa.
- Koło południa?

438
00:36:57,006 --> 00:36:58,925
Wtedy, co catering. Po to idę.

439
00:36:59,008 --> 00:37:01,010
Bardzo dobrze, cwaniak.

440
00:37:05,348 --> 00:37:06,307
To coś innego.

441
00:37:07,433 --> 00:37:09,060
Napisane za kulisami.

442
00:37:12,063 --> 00:37:13,064
Bez tekstu.

443
00:37:54,814 --> 00:37:58,359
Chcę napisać coś takiego:
orkiestra, potem mocne bębny…

444
00:37:59,819 --> 00:38:02,029
wtedy robi się cicho i wchodzi wokal…

445
00:38:07,118 --> 00:38:08,536
Auto prowadzi się samo.

446
00:38:17,336 --> 00:38:21,257
Wczoraj oglądaliśmy filmy,
na których mieliśmy po 16 lat.

447
00:38:22,216 --> 00:38:23,676
Oboje się wciągnęliśmy,

448
00:38:23,759 --> 00:38:26,804
ale nie czuliśmy się przyjemnie.

449
00:38:26,887 --> 00:38:31,809
Natychmiast wróciliśmy do okresu,
kiedy byliśmy tak niepewni siebie.

450
00:38:33,102 --> 00:38:36,981
Od razu zobaczyłem,
że ona naprawdę to rozumie.

451
00:38:37,732 --> 00:38:40,609
Spojrzałem na nią i rzuciłem:
„Dziwne uczucie”.

452
00:38:41,736 --> 00:38:43,154
Natychmiast przytaknęła.

453
00:38:43,237 --> 00:38:48,451
Bardzo się cieszyłem, że to rozumie,
bo nie potrafiłbym tego wytłumaczyć.

454
00:38:56,167 --> 00:38:58,919
- Brzmi jak twoje serce.
- Tak się czuję.

455
00:38:59,670 --> 00:39:03,341
Miałem taki okres,
że pisałem w kółko to samo.

456
00:39:03,424 --> 00:39:05,259
„Kontroluję mój mózg głosem”.

457
00:39:07,178 --> 00:39:08,637
„Śpiewam bez napięcia”.

458
00:39:10,181 --> 00:39:12,141
„Mój głos jest silny i zdrowy”.

459
00:39:12,850 --> 00:39:13,768
To było…

460
00:39:14,352 --> 00:39:18,397
dwa tygodnie przed startem
sprzedaży biletów na Rogers Centre.

461
00:39:19,190 --> 00:39:20,858
Napisałem: „To do dzieła”.

462
00:39:20,941 --> 00:39:22,651
„Wyprzedam Rogers Centre”.

463
00:39:23,652 --> 00:39:25,363
Byłem wtedy w tym mieszkaniu.

464
00:39:26,864 --> 00:39:29,658
A potem 25 listopada 2018.

465
00:39:29,742 --> 00:39:32,161
Tu jest: „Wyprzedałem Rogers Centre”.

466
00:39:34,205 --> 00:39:37,208
Dlatego się udało,
bo zapisałem sobie w dzienniku.

467
00:39:37,291 --> 00:39:38,542
Co za upór.

468
00:39:38,626 --> 00:39:40,002
Upór, właśnie tak.

469
00:39:41,712 --> 00:39:45,800
ROGERS CENTRE, TORONTO
77. KONCERT TRASY

470
00:39:46,801 --> 00:39:48,302
Zrobiłeś coś takiego…

471
00:39:48,886 --> 00:39:51,097
Rogers Centre zawsze było moim celem.

472
00:39:52,139 --> 00:39:55,768
Gdy zaczynałem grać,
codziennie je mijałem, myśląc:

473
00:39:55,851 --> 00:39:58,062
„Kiedyś tu zagram”.

474
00:39:58,687 --> 00:39:59,688
Jezu Chryste.

475
00:40:00,815 --> 00:40:01,816
Tak jest!

476
00:40:03,526 --> 00:40:04,985
O Boże!

477
00:40:06,529 --> 00:40:07,947
Co się dzieje?

478
00:40:08,489 --> 00:40:10,491
Nie wiem, na co patrzeć.

479
00:40:10,574 --> 00:40:12,118
- A scena?
- Tam.

480
00:40:13,119 --> 00:40:14,870
Szaleństwo.

481
00:40:17,790 --> 00:40:18,874
Spore.

482
00:40:20,876 --> 00:40:22,378
To jakiś obłęd!

483
00:40:48,112 --> 00:40:49,447
Scena wydaje się mała.

484
00:40:54,076 --> 00:40:55,619
Czy scena wygląda na małą?

485
00:41:04,920 --> 00:41:06,338
Nie jest mała?

486
00:41:06,422 --> 00:41:08,424
Wiem, nie wstawię nowej, ale…

487
00:41:08,507 --> 00:41:10,217
Patrz, co osiągnąłeś.

488
00:41:11,135 --> 00:41:14,054
Wiem, ale od razu pomyślałem:
„Nie jest mała?”.

489
00:41:14,138 --> 00:41:16,223
- Naciesz się.
- Jak osobne miasto.

490
00:41:16,307 --> 00:41:17,224
MENEDŻER TRASY

491
00:41:17,308 --> 00:41:18,309
Spójrz na to.

492
00:41:34,867 --> 00:41:38,537
Pierwszy raz patrzę na Rogers Centre
i zaczynam się stresować.

493
00:41:39,246 --> 00:41:42,291
Gość z kawiarni powiedział mi:
„Będę na koncercie”.

494
00:41:42,374 --> 00:41:45,544
Odźwierny z bloku to samo:
„Będę jutro na koncercie”.

495
00:41:45,628 --> 00:41:47,463
To rodzinne wydarzenie.

496
00:41:51,133 --> 00:41:52,134
To nie…

497
00:41:52,927 --> 00:41:55,262
To nie jest mój największy koncert, to…

498
00:41:55,804 --> 00:41:57,890
„Niesamowite. Jesteśmy u niego.

499
00:41:57,973 --> 00:42:00,559
Wokół tyle miłości, bo gra koncert.

500
00:42:02,311 --> 00:42:05,189
I tak wyszło,
że to największy stadion w kraju”.

501
00:42:26,627 --> 00:42:29,129
Nigdy się tak nie czułem.

502
00:43:59,345 --> 00:44:00,429
Śpiewajcie ze mną!

503
00:44:15,903 --> 00:44:16,904
Zaczynamy!

504
00:44:26,205 --> 00:44:28,832
Przez cały rok, przez prawie całe życie

505
00:44:28,916 --> 00:44:31,043
przygotowywałem się na taki koncert.

506
00:44:32,711 --> 00:44:35,547
Stoję przed 50 000 ludzi.

507
00:44:36,298 --> 00:44:38,676
To surrealistyczne uczucie.

508
00:44:39,760 --> 00:44:41,845
Jakbym unosił się nad ziemią.

509
00:44:43,305 --> 00:44:45,808
To czysta magia od początku do końca.

510
00:45:11,875 --> 00:45:13,502
Wszyscy razem. Zaczynamy.

511
00:45:37,317 --> 00:45:39,069
Bardzo was kocham. Dziękuję.

512
00:45:43,073 --> 00:45:47,536
Czułem tam wtedy miłość.

513
00:45:47,619 --> 00:45:50,998
Toronto, kocham was z całego serca.
Bardzo dziękuję.

514
00:45:51,081 --> 00:45:53,083
Dziękujemy za zaproszenie.

515
00:46:35,250 --> 00:46:36,460
Manny!

516
00:46:36,543 --> 00:46:38,462
Myślałem, że już pojechaliście.

517
00:46:38,545 --> 00:46:39,963
Shawn!

518
00:46:43,342 --> 00:46:45,344
Nic nie pobije tego występu.

519
00:46:46,220 --> 00:46:48,263
Shawn, jestem z ciebie taka dumna.

520
00:46:50,224 --> 00:46:51,600
Często płaczę.

521
00:46:59,483 --> 00:47:00,484
Shawn!

522
00:47:07,074 --> 00:47:08,283
Dziękuję!

523
00:47:16,291 --> 00:47:19,294
Mam też osobno jej wokal,
możemy go trochę obniżyć.

524
00:47:20,337 --> 00:47:21,880
- Jest wszędzie.
- Właśnie.

525
00:47:24,842 --> 00:47:26,426
Tło w tej chwili…

526
00:47:26,510 --> 00:47:31,014
Gdy jestem w trasie,
mam obsesję na punkcie akordów.

527
00:47:31,890 --> 00:47:32,891
Ciągle to grałem.

528
00:48:05,507 --> 00:48:06,466
Coś w tym stylu.

529
00:48:14,099 --> 00:48:16,518
- Tak.
- Harmonizacja po unisonie?

530
00:48:16,602 --> 00:48:18,145
Mówiłem, że nie dam rady.

531
00:48:18,228 --> 00:48:19,938
- No co ty.
- Ja muszę…

532
00:48:20,022 --> 00:48:23,525
Muszę zagrać część fortepianową.

533
00:48:29,698 --> 00:48:32,200
Chyba wejdę tam z wami dla zabawy.

534
00:48:48,091 --> 00:48:50,260
Jeszcze raz, a ja pójdę posłuchać.

535
00:48:50,344 --> 00:48:52,262
Mamy opcję pojedynczego kanału…

536
00:49:02,481 --> 00:49:03,482
Brakuje nam…

537
00:49:06,693 --> 00:49:08,153
Ktoś śpiewa ten dźwięk?

538
00:49:08,946 --> 00:49:09,947
Ty?

539
00:49:10,030 --> 00:49:11,573
- Tak.
- Jesteś dość cicho.

540
00:49:12,616 --> 00:49:14,826
Gdzie cię znajdę? Trochę podkręcę.

541
00:49:16,370 --> 00:49:17,704
Tego nam trzeba.

542
00:49:28,507 --> 00:49:31,843
Zawsze czułem,
że muszę stale tworzyć coś lepszego,

543
00:49:31,927 --> 00:49:33,804
niż robiłem do tej pory.

544
00:49:36,974 --> 00:49:39,643
Tym razem jestem w studiu i czuję…

545
00:49:40,644 --> 00:49:43,939
jakbym mówił: „Dobra, będzie, co ma być”.

546
00:49:54,616 --> 00:49:56,034
George, nagrywamy?

547
00:49:58,829 --> 00:50:02,416
Trzeba pogodzić się z niedoskonałością
i ją zaakceptować,

548
00:50:02,499 --> 00:50:07,879
bo to niedoskonałości
zmieniają się w czystą magię.

549
00:51:25,707 --> 00:51:27,250
Nie wiem, co mogę zrobić.

550
00:51:29,127 --> 00:51:31,588
Może jestem zbyt aktywny na scenie.

551
00:51:31,671 --> 00:51:32,672
Może.

552
00:51:33,799 --> 00:51:35,092
Możesz to stonować.

553
00:51:35,175 --> 00:51:37,761
- Dodałeś też piosenkę.
- Dwie piosenki.

554
00:51:37,844 --> 00:51:39,221
Tak, dwie piosenki.

555
00:51:39,304 --> 00:51:41,306
- I składanka jest dłuższa.
- Tak.

556
00:51:41,389 --> 00:51:42,641
Ciężej pracujesz.

557
00:52:05,705 --> 00:52:07,040
Londyn, jak się macie?

558
00:52:08,083 --> 00:52:11,795
LONDYN
26. KONCERT TRASY

559
00:52:11,878 --> 00:52:12,963
Pięknie!

560
00:52:24,850 --> 00:52:28,395
Przepraszam was, głos mi dzisiaj wysiada.

561
00:52:28,478 --> 00:52:30,355
Potrzebuję waszej pomocy.

562
00:52:30,438 --> 00:52:34,860
Obiecuję, że dam z siebie wszystko,
ale ogranicza mnie głos.

563
00:52:34,943 --> 00:52:36,236
Bardzo dziękuję.

564
00:52:43,702 --> 00:52:44,703
Grają w kółko.

565
00:52:45,203 --> 00:52:46,872
Powiedz, kiedy chcesz wejść.

566
00:52:52,419 --> 00:52:54,171
Kurwa, stary, po prostu…

567
00:52:55,213 --> 00:52:57,340
- To, co właśnie zrobiłeś…
- Wiem.

568
00:53:11,688 --> 00:53:13,899
To 104. koncert w trasie.

569
00:53:14,983 --> 00:53:19,029
Z jednej strony powtarzam:
„Bądź za to wdzięczny”.

570
00:53:19,112 --> 00:53:21,156
Jestem naprawdę wdzięczny.

571
00:53:21,239 --> 00:53:24,492
Uwielbiam te występy.
Nigdy nie bawiłem się lepiej, ale…

572
00:53:27,162 --> 00:53:29,789
chciałbym spędzić czas z rodzicami.

573
00:53:29,873 --> 00:53:31,583
- Wariactwo.
- Choinka u mnie?

574
00:53:31,666 --> 00:53:33,376
Może być, ale nic więcej.

575
00:53:35,837 --> 00:53:38,548
Pojeździć po przedmieściach,
poleżeć na boisku…

576
00:53:39,216 --> 00:53:43,553
Palić skręty, patrzeć na gwiazdy
i jeść suszoną wołowinę.

577
00:53:44,596 --> 00:53:48,600
Małomiasteczkowe przemyślenia.

578
00:53:48,683 --> 00:53:50,602
Te rzeczy są…

579
00:53:50,685 --> 00:53:52,938
Trochę za nimi teraz tęsknię.

580
00:53:53,021 --> 00:53:54,689
Ciągle coś się dzieje.

581
00:54:00,070 --> 00:54:01,446
Sporo o tym myślę.

582
00:54:04,449 --> 00:54:05,659
Jeśli powiem światu,

583
00:54:05,742 --> 00:54:10,163
że jestem zwykłym człowiekiem,
to przestaną przychodzić na koncerty?

584
00:54:10,247 --> 00:54:12,082
Przestaną słuchać muzyki?

585
00:54:12,165 --> 00:54:14,459
Czy to szaleństwo się skończy?

586
00:54:14,542 --> 00:54:16,962
I stwierdzam: „Lepiej tego nie mówić.

587
00:54:17,045 --> 00:54:18,421
Lepiej to ciągnąć.

588
00:54:18,505 --> 00:54:21,800
Może jeszcze chwilę poudaję,
że jestem Supermanem”.

589
00:54:29,057 --> 00:54:30,058
Zagrałem koncert.

590
00:54:30,725 --> 00:54:32,644
Piszę wiadomość na Insta.

591
00:54:33,395 --> 00:54:34,896
„Czuję się przytłoczony.

592
00:54:34,980 --> 00:54:37,816
Żyję tu i teraz, to piękne.

593
00:54:39,734 --> 00:54:41,236
To takie piękne.

594
00:54:43,822 --> 00:54:45,365
Naprawdę piękne”.

595
00:54:49,202 --> 00:54:52,205
CZUJĘ SIĘ PRZYTŁOCZONY.
ŻYCIE JEST PIĘKNE, DZIĘKUJĘ.

596
00:54:53,581 --> 00:54:55,000
Tyle dla was mam.

597
00:54:58,753 --> 00:55:01,298
RIO DE JANEIRO, BRAZYLIA

598
00:55:15,645 --> 00:55:21,609
Od początku próbuję to zrozumieć
i mam teraz miliard różnych sposobów…

599
00:55:21,693 --> 00:55:25,864
Gdy ktoś pyta, czemu mnie to spotkało,
mam wiele logicznych odpowiedzi,

600
00:55:25,947 --> 00:55:28,742
ale żadna z nich nie jest zadowalająca.

601
00:55:40,920 --> 00:55:42,464
Wiecznie się rozgrzewam.

602
00:55:42,547 --> 00:55:45,383
Wiecznie sprawdzam kondycję głosu,
bo boję się…

603
00:55:46,551 --> 00:55:49,679
że pewnego dnia wyjdę na scenę,
ale głos mnie opuści.

604
00:55:49,763 --> 00:55:52,307
Otwórz trochę tył gardła,
weź głęboki wdech.

605
00:55:58,271 --> 00:56:00,231
Musisz się rozluźnić.

606
00:56:39,396 --> 00:56:40,397
Co oni robią?

607
00:56:40,480 --> 00:56:43,733
Biegną, bo widzą,
że inni zaczęli biec przed nimi.

608
00:56:43,817 --> 00:56:45,360
Stary, to będzie coś.

609
00:56:46,945 --> 00:56:48,363
Krzyczą.

610
00:56:48,446 --> 00:56:50,156
Ciekawe, czy jest tam zespół.

611
00:56:52,325 --> 00:56:55,537
Może chodzi o zdjęcie zachodu,
które właśnie wrzuciłem.

612
00:56:56,663 --> 00:56:58,373
To nie znaczy, że tam jestem.

613
00:57:11,177 --> 00:57:13,721
- Cześć.
- To było wspaniałe przeżycie.

614
00:57:13,805 --> 00:57:15,265
O Boże!

615
00:57:15,890 --> 00:57:17,809
- Brak mi słów.
- Spokojnie.

616
00:57:17,892 --> 00:57:19,727
Miło cię poznać.

617
00:57:20,895 --> 00:57:21,896
No tak.

618
00:57:25,608 --> 00:57:30,321
Czuję więź zarówno z tobą,
jak i z ludźmi wokół mnie,

619
00:57:30,405 --> 00:57:33,158
za co jestem bardzo wdzięczna…

620
00:57:33,241 --> 00:57:34,868
O Boże.

621
00:57:34,951 --> 00:57:36,286
Zrobimy sobie zdjęcie?

622
00:58:00,351 --> 00:58:03,563
Podjeżdżam do hotelu w kraju,
w którym nigdy nie byłem,

623
00:58:03,646 --> 00:58:06,733
a na zewnątrz czeka na mnie tysiąc osób…

624
00:58:10,445 --> 00:58:13,948
Nieważne, który to raz,
i tak zawsze mam wrażenie,

625
00:58:14,699 --> 00:58:15,700
że to sen.

626
00:58:17,118 --> 00:58:19,204
To chyba nigdy nie spowszednieje.

627
00:58:20,747 --> 00:58:22,582
Nie wiem, czy powinno.

628
00:58:30,757 --> 00:58:33,218
Bardzo dziękuję!

629
00:58:35,803 --> 00:58:37,639
Tak bardzo dziękuję!

630
00:58:38,389 --> 00:58:40,391
Dziękuję, Shawn! Kocham cię!

631
00:58:46,814 --> 00:58:50,235
SAO PAULO
95. KONCERT TRASY

632
00:58:54,531 --> 00:58:55,532
Co słychać?

633
00:58:56,074 --> 00:59:00,495
Jesteśmy w Brazylii,
to ostatnia część tej trasy.

634
00:59:01,162 --> 00:59:02,914
Obudziłem się dzisiaj i…

635
00:59:03,873 --> 00:59:05,208
jestem chory.

636
00:59:06,000 --> 00:59:09,212
Dzień przed koncertami
na stadionie w Sao Paulo.

637
00:59:09,295 --> 00:59:11,422
Ale wiecie co? Jest dobrze, bo…

638
00:59:12,048 --> 00:59:14,676
obejrzałem filmiki z Kobe Bryantem.

639
00:59:28,648 --> 00:59:32,151
- Prawa strona była opuchnięta.
- Tak, to prawda.

640
00:59:32,235 --> 00:59:33,570
Chcę się upewnić.

641
00:59:33,653 --> 00:59:35,488
Mogę być głośniejszy.

642
00:59:35,572 --> 00:59:38,449
- Powinieneś…
- Wolę tego nie wykorzystywać.

643
00:59:39,367 --> 00:59:40,368
Właśnie.

644
00:59:57,427 --> 00:59:58,678
Bardzo dziękuję.

645
01:00:26,748 --> 01:00:28,249
Jak leci?

646
01:00:28,333 --> 01:00:30,335
Jakoś.

647
01:00:30,418 --> 01:00:32,128
Posłuchaj tego…

648
01:00:42,263 --> 01:00:45,308
Stresujesz mnie.

649
01:00:46,643 --> 01:00:48,645
Która godzina?

650
01:00:49,270 --> 01:00:50,271
Jest 15.30.

651
01:00:51,564 --> 01:00:53,524
O której grasz?

652
01:00:53,608 --> 01:00:54,692
O 20.30.

653
01:01:03,201 --> 01:01:05,828
Wydaje mi się, że to zły pomysł.

654
01:01:06,412 --> 01:01:08,081
Pójdę z tobą do Ceza,

655
01:01:08,164 --> 01:01:12,460
żebyś mógł mu powiedzieć,
że na podstawie…

656
01:01:13,002 --> 01:01:15,380
Na podstawie tego, jak brzmię…

657
01:01:15,463 --> 01:01:18,049
Nie powinieneś nawet mówić.

658
01:01:18,132 --> 01:01:20,510
Stresuję się, że coś sobie zrobisz i…

659
01:01:23,304 --> 01:01:24,305
Słyszysz mnie?

660
01:01:24,806 --> 01:01:25,640
Tak.

661
01:01:29,936 --> 01:01:30,770
Cześć.

662
01:01:33,690 --> 01:01:38,319
Rozmawialiśmy z Nasserim
i jeszcze drugim lekarzem.

663
01:01:38,403 --> 01:01:41,364
Przyglądnął się wszystkim filmom.

664
01:01:41,447 --> 01:01:43,658
Wszystko z nim konsultowaliśmy.

665
01:01:47,245 --> 01:01:51,332
W pełni ci ufam i się zgadzam.

666
01:01:52,959 --> 01:01:54,460
Prawdę słychać w śpiewie.

667
01:01:54,544 --> 01:01:56,462
Tak, absolutnie.

668
01:01:56,546 --> 01:01:58,297
Głos albo jest, albo nie.

669
01:02:01,259 --> 01:02:04,470
Jeśli mówisz,
że nie powinniśmy się rozgrzewać,

670
01:02:04,554 --> 01:02:06,097
to zrezygnujemy.

671
01:02:07,306 --> 01:02:09,016
Wszystko gra. Dzięki, Eric.

672
01:02:09,976 --> 01:02:11,102
Do usłyszenia.

673
01:02:12,019 --> 01:02:16,190
Pamiętamy o pozostałych 11 występach.

674
01:02:16,274 --> 01:02:19,777
Jeśli musimy walczyć,
żeby doprowadzić ten do końca,

675
01:02:19,861 --> 01:02:21,696
kolejne na tym stracą.

676
01:02:21,779 --> 01:02:23,156
Musimy zacząć myśleć o…

677
01:02:23,239 --> 01:02:25,366
- Scenariuszu.
- Właśnie.

678
01:02:27,618 --> 01:02:29,328
Doktorze Nasseri, mówi Cez.

679
01:02:29,412 --> 01:02:31,330
Dołączę do rozmowy Erica.

680
01:02:31,414 --> 01:02:33,374
Z tej strony jestem ja i Shawn.

681
01:02:34,167 --> 01:02:36,627
I jak, Shawn, jest poprawa?

682
01:02:36,711 --> 01:02:37,587
Nie.

683
01:02:38,713 --> 01:02:40,840
Pięć godzin do występu?

684
01:02:40,923 --> 01:02:43,217
Za pół godziny otwarcie bram.

685
01:02:45,136 --> 01:02:47,764
Pół godziny? Czemu tak wcześnie?

686
01:02:47,847 --> 01:02:48,973
Bo to stadion.

687
01:02:51,058 --> 01:02:52,059
Jasne.

688
01:02:52,143 --> 01:02:55,480
Widzieliśmy już ludzi, którzy mówili:

689
01:02:55,563 --> 01:02:57,774
„Dam radę, przejdę przez to”,

690
01:02:57,857 --> 01:03:01,778
a potem potrzebowali operacji.

691
01:03:01,861 --> 01:03:05,865
Wiem, że odwołanie koncertu
to coś wielkiego, ale…

692
01:03:05,948 --> 01:03:08,284
Muszę ci coś powiedzieć:

693
01:03:08,367 --> 01:03:11,913
straciłeś głos, a przed nami 11 występów.

694
01:03:12,663 --> 01:03:14,123
To koncert na zewnątrz,

695
01:03:14,207 --> 01:03:17,251
zaszkodzisz sobie na kolejnych 11.

696
01:03:18,085 --> 01:03:20,338
- Właśnie.
- Shawn, i jak?

697
01:03:22,632 --> 01:03:25,760
Nie wiem,
czy mogę teraz podejmować decyzje.

698
01:03:25,843 --> 01:03:26,928
Jest przytłoczony.

699
01:03:27,929 --> 01:03:31,474
Chcę, żeby to było jasne, obaj mówicie,

700
01:03:31,557 --> 01:03:33,351
że powinniśmy odwołać koncert?

701
01:03:34,811 --> 01:03:37,647
- Jesteśmy jednomyślni.
- Dobra.

702
01:03:37,730 --> 01:03:40,858
Omówimy to między sobą…

703
01:03:40,942 --> 01:03:44,946
Odezwiemy się do was,
kiedy już coś ustalimy.

704
01:03:46,030 --> 01:03:48,115
- Dobra.
- Wielkie dzięki.

705
01:03:49,450 --> 01:03:50,451
Trzymajcie się.

706
01:03:55,122 --> 01:03:56,457
Widzimy się za chwilę.

707
01:04:34,412 --> 01:04:36,622
Odwołany!

708
01:04:37,123 --> 01:04:38,040
„Serce mi pęka,

709
01:04:38,124 --> 01:04:40,626
ale lekarze
zabronili mi dzisiaj występować

710
01:04:40,710 --> 01:04:44,088
w obawie
przed długoterminowym uszkodzeniem głosu.

711
01:04:44,171 --> 01:04:46,924
Bardzo was kocham i szczerze przepraszam.

712
01:04:47,008 --> 01:04:51,679
Bardzo chciałbym wyjść dzisiaj na scenę,
wynagrodzę wam to następnym razem”.

713
01:05:53,950 --> 01:05:56,702
- Mamo.
- Przykro mi, skarbie.

714
01:05:59,956 --> 01:06:04,168
Wczorajszy występ był świetny,
wszyscy cię widzieli i…

715
01:06:05,044 --> 01:06:07,380
To nie tak, że w ogóle cię nie było.

716
01:06:07,463 --> 01:06:08,881
Już tego doświadczyli,

717
01:06:08,965 --> 01:06:10,967
to nie tak, że nie grałeś w ogóle.

718
01:06:11,801 --> 01:06:14,220
Mówiłeś, że jesteś chory, coś z głosem.

719
01:06:14,303 --> 01:06:16,305
Nie wiedziałam, że to tak poważne.

720
01:06:21,018 --> 01:06:23,854
To nie jest koniec świata.

721
01:06:25,982 --> 01:06:27,066
Oddychaj.

722
01:06:27,650 --> 01:06:28,651
Jasne.

723
01:06:28,734 --> 01:06:30,069
Nic nie poradzisz.

724
01:06:32,989 --> 01:06:33,990
Kocham cię.

725
01:06:34,073 --> 01:06:36,158
Ja ciebie jeszcze bardziej.

726
01:06:39,578 --> 01:06:41,455
Dasz sobie radę.

727
01:06:42,540 --> 01:06:43,582
Tak już bywa.

728
01:06:46,752 --> 01:06:48,754
Fani to zrozumieją.

729
01:06:51,090 --> 01:06:54,510
Dajesz głosowi odpocząć?
Nie wiedziałam, że to tak poważne.

730
01:07:32,923 --> 01:07:36,010
W takiej chwili ciężko jest powiedzieć:
„No trudno”.

731
01:07:36,093 --> 01:07:38,596
Na zewnątrz stoi 40 000 osób.

732
01:07:40,264 --> 01:07:41,849
A ty czujesz…

733
01:07:43,184 --> 01:07:45,561
pustkę w żołądku.

734
01:07:50,983 --> 01:07:54,737
JESTEM WYKOŃCZONY.
ODWOŁANIE KONCERTU TO OGROMNA PRESJA.

735
01:08:10,878 --> 01:08:12,922
Bardzo szybka zmiana nastroju.

736
01:08:15,091 --> 01:08:16,926
Gdy dotarliśmy do hotelu,

737
01:08:17,009 --> 01:08:19,804
siedziałem w pokoju, wkurzałem się,

738
01:08:20,554 --> 01:08:23,182
aż usłyszałem na zewnątrz śpiewy.

739
01:08:28,896 --> 01:08:32,775
Otworzyłem okno,
a tam śpiewa dwutysięczny tłum.

740
01:08:38,531 --> 01:08:41,033
Coś pięknego.

741
01:08:47,915 --> 01:08:49,959
Wtedy pomyślałem: „Nie wierzę…

742
01:08:51,961 --> 01:08:53,838
że ludzie są tak dobrzy”.

743
01:08:54,338 --> 01:08:55,923
To coś pięknego.

744
01:09:10,604 --> 01:09:12,148
Chwilę się denerwowałem.

745
01:09:17,069 --> 01:09:21,740
Siedziałem na stadionie, wiedząc,
że to przeze mnie wszystko się rozpada.

746
01:09:25,828 --> 01:09:29,331
Najtrudniejsze jest poczucie,
że ich zawiodłem.

747
01:09:34,837 --> 01:09:39,508
Kolejnych dziesięć lat
spędzę na maksymalnych obrotach.

748
01:09:42,303 --> 01:09:44,680
Jak sportowiec w szczycie formy.

749
01:09:48,058 --> 01:09:49,560
Nie mogę odpuścić.

750
01:10:35,022 --> 01:10:38,359
CARMEL, KALIFORNIA
OSTATNIA SESJA NAGRANIOWA DO WONDER

751
01:10:38,442 --> 01:10:40,527
Ta trudna trasa sprawiła,

752
01:10:40,611 --> 01:10:44,281
że chcę zmienić parę rzeczy
i być bardziej optymistyczny.

753
01:10:44,365 --> 01:10:48,077
Teraz opisuję lęk jako…

754
01:10:50,120 --> 01:10:54,250
towarzysza, z którym muszę żyć,
a nie wroga, z którym muszę walczyć.

755
01:11:18,774 --> 01:11:19,942
Możemy to podwoić?

756
01:11:20,651 --> 01:11:22,653
- Podwoić, spoko.
- Super.

757
01:12:02,609 --> 01:12:05,070
Cieszę się, że zaśpiewam tę piosenkę.

758
01:12:05,154 --> 01:12:08,282
Każdą z tych rzeczy można zagrać.

759
01:12:08,907 --> 01:12:10,826
I wchodzi kolejne „Do you know”,

760
01:12:11,827 --> 01:12:13,245
jakby zza niego…

761
01:12:13,329 --> 01:12:17,374
A potem jeszcze trzecie,
ale odrobinę wyżej.

762
01:12:19,418 --> 01:12:21,795
Gdy zaczynasz pracę nad albumem,

763
01:12:21,879 --> 01:12:25,007
nie wiesz, czego się spodziewać,
więc się przyglądasz.

764
01:13:10,761 --> 01:13:12,846
Coś małego w tle.

765
01:13:25,025 --> 01:13:27,152
- Słyszysz?
- Tę pauzę? Tak.

766
01:13:28,987 --> 01:13:30,322
Gotowe.

767
01:13:35,494 --> 01:13:37,246
Jak brzmią teraz rogi?

768
01:13:57,182 --> 01:14:03,647
MIASTO MEKSYK, MEKSYK
OSTATNI KONCERT TRASY

769
01:14:09,862 --> 01:14:11,655
- Zawsze to robimy?
- Tak jest.

770
01:14:11,738 --> 01:14:12,739
Super.

771
01:14:13,323 --> 01:14:15,159
- Fajny okres.
- Ostatni występ.

772
01:14:15,242 --> 01:14:18,454
- Ostatni.
- Wyprzedany.

773
01:14:18,537 --> 01:14:19,496
Wyprzedane.

774
01:14:23,208 --> 01:14:25,002
Czemu wyglądasz tak fajnie?

775
01:14:26,462 --> 01:14:28,172
- Jak się masz?
- Świetnie!

776
01:14:28,255 --> 01:14:29,673
- Cześć!
- Jak się masz?

777
01:14:29,756 --> 01:14:31,133
- Jak leci?
- Masz mamę?

778
01:14:31,216 --> 01:14:32,176
- Tak.
- Mamo!

779
01:14:32,259 --> 01:14:33,510
Poczekaj, obrócę.

780
01:14:33,594 --> 01:14:35,304
105 występów mojego życia…

781
01:14:35,387 --> 01:14:37,598
Ta trasa to ostatni rok mojego życia.

782
01:14:38,474 --> 01:14:39,683
Jest słodko-gorzko.

783
01:14:41,143 --> 01:14:43,353
Więcej słodyczy niż goryczy.

784
01:14:43,437 --> 01:14:46,607
Zawsze się cieszę,
gdy widzę tę tabliczkę na miejscu.

785
01:14:46,690 --> 01:14:50,235
Mijają tygodnie,
aż tu nagle pojawia się napis „Manny”,

786
01:14:50,319 --> 01:14:52,237
a ja wiem, że będzie w mieście.

787
01:15:11,131 --> 01:15:13,550
Ta burza zagraża

788
01:15:14,176 --> 01:15:17,137
Dziś mojemu życiu

789
01:15:18,180 --> 01:15:21,725
Jeśli nie znajdę schronienia

790
01:15:22,601 --> 01:15:25,229
To koniec będzie mój

791
01:15:26,271 --> 01:15:29,274
Wojna, dzieci

792
01:15:30,108 --> 01:15:31,235
Jest już o krok

793
01:15:31,318 --> 01:15:32,736
Cześć, stary.

794
01:15:37,824 --> 01:15:42,246
Zbliżam się do końca trasy i rozumiem,
że chcę to robić przez całe życie.

795
01:15:44,581 --> 01:15:47,751
Jak można zakończyć tak ciężki rok…

796
01:15:48,919 --> 01:15:50,587
i chcieć go powtórzyć?

797
01:15:56,718 --> 01:16:01,014
Pod koniec tej trasy
chciałbym powiedzieć coś głębokiego, ale…

798
01:16:04,560 --> 01:16:05,769
Prawda jest taka:

799
01:16:07,521 --> 01:16:10,732
wychodząc na scenę, rozglądam się i myślę:

800
01:16:11,733 --> 01:16:13,944
„Jestem gościem, który kocha muzykę.

801
01:16:14,820 --> 01:16:15,696
Czas na luz”.

802
01:16:15,779 --> 01:16:17,781
Śpiewajcie!

803
01:17:34,733 --> 01:17:37,527
Kochamy was! Dziękujemy za gościnę!

804
01:19:16,418 --> 01:19:17,502
Nagram to.

805
01:23:00,266 --> 01:23:02,268
Napisy: Jędrzej Kogut



