1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:44,044 --> 00:00:47,590
<i>Cholera, próbowałam znaleźć miejsce,
by ustawić kamerę.</i>

4
00:00:48,215 --> 00:00:49,383
<i>Chwileczkę.</i>

5
00:00:51,594 --> 00:00:57,183
<i>Dziś jest 23 lipca i...</i>

6
00:00:58,559 --> 00:01:03,230
<i>Wiele się zmieniło,
od kiedy zaczęłam kręcić.</i>

7
00:01:05,775 --> 00:01:08,068
<i>Mój mąż jest w więzieniu.</i>

8
00:01:08,152 --> 00:01:10,946
<i>Minął już tydzień i dzień.</i>

9
00:01:11,655 --> 00:01:15,868
<i>Jestem zamknięta od 24 maja.</i>

10
00:01:16,619 --> 00:01:21,415
<i>Ale wiem, że choć teraz sprawy
nie wyglądają dobrze,</i>

11
00:01:21,499 --> 00:01:22,833
<i>wszystko się ułoży.</i>

12
00:01:22,917 --> 00:01:24,543
<i>Że... on wróci.</i>

13
00:01:24,627 --> 00:01:26,712
<i>Motor.</i>

14
00:01:26,796 --> 00:01:29,465
<i>- To mój...
- On wróci.</i>

15
00:01:29,548 --> 00:01:32,009
<i>Silniejszy niż wcześniej.</i>

16
00:01:32,092 --> 00:01:36,555
<i>Jestem w ciąży. Urodzę bliźniaczki.
Zaraz wam je pokażę.</i>

17
00:01:36,639 --> 00:01:38,474
<i>Popatrzcie.</i>

18
00:01:39,141 --> 00:01:41,977
<i>To są bliźniaczki w 22. tygodniu ciąży.</i>

19
00:01:42,061 --> 00:01:45,147
<i>Odsuń się, Laurence, bo...</i>

20
00:01:58,744 --> 00:02:00,871
<i>Dzień dobry.</i>

21
00:02:01,413 --> 00:02:03,499
<i>Sześciolatku.</i>

22
00:02:04,542 --> 00:02:06,961
<i>Dzień dobry.</i>

23
00:02:07,044 --> 00:02:09,922
<i>Dziś pierwszy dzień szkoły.</i>

24
00:02:10,005 --> 00:02:13,676
<i>Hej. Hej.</i>

25
00:02:13,759 --> 00:02:15,845
<i>Dzień dobry, Robert.</i>

26
00:02:15,928 --> 00:02:19,640
<i>Dziś jest 24 sierpnia. Pierwszy dzień
Remingtona w przedszkolu.</i>

27
00:02:19,723 --> 00:02:21,809
<i>Co będziesz robił w przedszkolu, Rem?</i>

28
00:02:21,892 --> 00:02:27,147
<i>Zrobię wszystko,
by znaleźć tyle dziewczyn, ile chcę.</i>

29
00:02:35,990 --> 00:02:38,450
<i>Dzień dobry, skarbie.</i>

30
00:02:39,243 --> 00:02:42,288
<i>Słychać, jak spada lód.</i>

31
00:02:42,371 --> 00:02:45,833
<i>A tam na mrozie są te ding-dongi.</i>

32
00:02:45,916 --> 00:02:48,711
<i>Hej, Dingi jeden i dwa.</i>

33
00:02:51,255 --> 00:02:52,298
<i>Jest zimno.</i>

34
00:02:54,925 --> 00:02:56,051
<i>Nie wytrzymam!</i>

35
00:03:08,981 --> 00:03:10,482
<i>To obłęd, skarbie.</i>

36
00:03:12,484 --> 00:03:14,570
<i>O rany! Ale to urocze.</i>

37
00:03:16,906 --> 00:03:18,616
<i>Okej.</i>

38
00:03:20,576 --> 00:03:22,494
<i>Planujesz wyjść wkrótce za mąż?</i>

39
00:03:22,578 --> 00:03:24,204
<i>- Mam męża.
- Tak?</i>

40
00:03:24,288 --> 00:03:26,874
- <i>Ojca Remingtona.
- Od kiedy?</i>

41
00:03:26,957 --> 00:03:29,543
<i>Pobraliśmy się półtora roku temu.</i>

42
00:03:30,878 --> 00:03:34,381
<i>- Prawie półtora.
- Gdzie on jest?</i>

43
00:03:34,465 --> 00:03:37,468
<i>Poza miastem.</i>

44
00:03:39,053 --> 00:03:43,265
<i>Wiesz co, nie chcę, byś się wygłupiał
z innymi chłopakami, okej?</i>

45
00:03:43,349 --> 00:03:45,601
- Dobra.
- Masz się skupić.

46
00:03:45,684 --> 00:03:50,481
<i>Skup się. To jest twój cel na dzisiaj.</i>

47
00:03:50,564 --> 00:03:53,067
<i>Ale ja i Jared nie biegamy.</i>

48
00:03:56,195 --> 00:03:59,323
<i>- Gdzie jest moja głowa, Remington?
- Dobrze.</i>

49
00:03:59,406 --> 00:04:01,408
<i>Chłopcze, masz wyrosnąć na mężczyznę.</i>

50
00:04:01,492 --> 00:04:03,619
<i>Odłóż kije tutaj...</i>

51
00:04:04,244 --> 00:04:07,164
<i>Tato, teraz jest jesień.</i>

52
00:04:07,247 --> 00:04:11,418
<i>Drzewa zaczynają nabierać kolorów.
Dziś jest 18 października.</i>

53
00:04:11,502 --> 00:04:14,672
<i>Dzisiaj jest osiemnasty?</i>

54
00:04:16,006 --> 00:04:18,384
<i>Chcę ci tylko pokazać te domy, tato.</i>

55
00:04:18,467 --> 00:04:21,512
<i>- Wybierz sobie jeden dla nas.
- Tak, jeden dla nas.</i>

56
00:04:21,595 --> 00:04:24,848
<i>Są... cholera, są ładne.
Stoją blisko siebie.</i>

57
00:04:28,727 --> 00:04:33,857
<i>Tatuś, to ja. To ja sam. Już ci daję.</i>

58
00:04:37,528 --> 00:04:41,490
<i>Dziś jest piękny dzień, skarbie.
Chciałabym, byś go spędzał ze mną.</i>

59
00:04:41,573 --> 00:04:44,743
<i>Miejsce pasażera jest puste.</i>

60
00:04:46,829 --> 00:04:51,500
<i>Pomyśl, poznałam cię, jak miałam 16 lat.</i>

61
00:04:51,792 --> 00:04:55,254
<i>Szesnaście lat.</i>

62
00:04:57,256 --> 00:05:00,342
<i>Zawsze wiedziałam, że coś w sobie masz.</i>

63
00:05:00,676 --> 00:05:04,596
<i>Kocham cię, Robert. Kocham mojego Roberta.</i>

64
00:05:06,098 --> 00:05:09,476
<i>Jesteś super, znasz różne historie.</i>

65
00:05:10,185 --> 00:05:13,397
<i>Widzisz ten uśmiech, Robert?</i>

66
00:05:13,480 --> 00:05:18,485
<i>Wiesz, jak będę się uśmiechać,
gdy wrócisz do domu?</i>

67
00:05:19,153 --> 00:05:21,363
<i>Ech, czarnuchu...</i>

68
00:05:22,865 --> 00:05:24,658
<i>Wiesz co?</i>

69
00:05:24,742 --> 00:05:27,369
<i>Tyle uśmiechów. Ja i dzieci</i>

70
00:05:27,453 --> 00:05:30,122
<i>będziemy tak chodzić przez cały dzień.</i>

71
00:05:30,205 --> 00:05:33,917
<i>Aż nas będą boleć szczęki.</i>

72
00:05:35,252 --> 00:05:37,337
<i>Wiesz co?</i>

73
00:05:37,421 --> 00:05:40,174
<i>Co robi ta Sibil Fox?</i>

74
00:05:42,593 --> 00:05:45,137
<i>Czuję się, jakby mnie to uderzyło.</i>

75
00:05:52,186 --> 00:05:53,520
Podoba mi się.

76
00:05:54,313 --> 00:05:55,939
„Mówią na to Big Easy, Łatwizna.

77
00:05:56,023 --> 00:05:59,651
Ale prawda jest taka,
że bez odpowiedniego transportu...”.

78
00:05:59,735 --> 00:06:02,613
Przy słowach
„odpowiedniego transportu” oddalamy,

79
00:06:02,696 --> 00:06:04,740
a potem „wcale nie jest tak łatwo”.

80
00:06:04,823 --> 00:06:05,699
Dobra.

81
00:06:05,783 --> 00:06:11,205
A potem kamera wraca,
gdy się przedstawiam.

82
00:06:11,288 --> 00:06:13,540
„Pokój i miłość. Jestem Fox Rich.

83
00:06:13,624 --> 00:06:17,294
I jako żona, matka sześciu chłopców...

84
00:06:18,796 --> 00:06:21,673
wiem, jak ważny jest transport.

85
00:06:21,757 --> 00:06:24,885
Jako żona, matka sześciu chłopców...

86
00:06:25,803 --> 00:06:29,640
doceniam możliwość służenia wam,
jako osobisty doradca zakupowy

87
00:06:29,723 --> 00:06:31,266
w Rich Motors w Nowym Orleanie”.

88
00:06:31,350 --> 00:06:32,184
Super.

89
00:06:32,267 --> 00:06:34,436
„Wiem, jak wiele znaczy odpowiedni

90
00:06:34,520 --> 00:06:36,897
środek transportu dla rodziny.

91
00:06:36,980 --> 00:06:41,610
Prawdę mówiąc, jeśli jesteście ciekawi,
samochód jest ważniejszy niż dom.

92
00:06:41,693 --> 00:06:47,324
W samochodzie można spać,
ale domem nie można jeździć”.

93
00:06:47,658 --> 00:06:50,119
- To tyle.
- Super.

94
00:06:50,202 --> 00:06:53,455
Zrobimy tak, że nakręcimy cię,
jak mówisz to wszystko.

95
00:06:53,539 --> 00:06:55,499
- OK.
- A potem będziesz mogła...

96
00:06:55,582 --> 00:06:57,251
patrzeć mi przez ramię

97
00:06:57,334 --> 00:07:00,170
i nakręcimy resztę razem,
by na pewno było dobrze.

98
00:07:00,254 --> 00:07:02,631
- Możemy to z tobą zgrać.
- Chciałam też

99
00:07:02,714 --> 00:07:07,136
móc zobaczyć, jak wygląda
moja fryzura, makijaż...

100
00:07:07,219 --> 00:07:10,806
- Jasne, to też zrobimy.
- I zobaczyć, jak wygląda scena.

101
00:07:10,889 --> 00:07:12,850
Dobra. To mi chwilę zajmie.

102
00:07:12,933 --> 00:07:15,144
- Ustawimy odpowiednio światła.
- Okej.

103
00:07:15,227 --> 00:07:18,063
Zobaczę, z czym tutaj pracujemy.

104
00:07:19,439 --> 00:07:23,318
Mówią na to Big Easy, Łatwizna.
Ale prawda jest taka,

105
00:07:23,402 --> 00:07:25,904
że bez odpowiedniego transportu

106
00:07:25,988 --> 00:07:28,407
w Nowym Orleanie wcale nie jest tak łatwo.

107
00:07:30,409 --> 00:07:32,327
- Ekstra.
- Muszę wyprostować ramiona.

108
00:07:32,411 --> 00:07:34,454
- Jeszcze raz.
- Okej, jeszcze raz.

109
00:07:34,538 --> 00:07:38,584
Tyle razy, ile zechcesz.
Tylko trochę bardziej do przodu.

110
00:07:52,139 --> 00:07:55,225
<i>Urodziłam się jako Sibil Verdad Fox,</i>

111
00:07:55,309 --> 00:07:58,729
<i>osiemnastego sierpnia 1971 roku.</i>

112
00:08:03,734 --> 00:08:05,152
<i>Moja matka była pedagożką,</i>

113
00:08:05,235 --> 00:08:09,823
<i>a babcia była gosposią
matki Hanka Williamsa.</i>

114
00:08:19,833 --> 00:08:23,670
<i>Pochodzę z rodziny,
która bardzo pragnęła coś posiadać,</i>

115
00:08:23,754 --> 00:08:27,090
<i>czegoś się dla siebie dorobić.</i>

116
00:08:31,595 --> 00:08:33,472
<i>Moja matka</i>

117
00:08:35,432 --> 00:08:37,976
<i>bardzo wcześnie zaczęła mnie uczyć,</i>

118
00:08:38,060 --> 00:08:41,563
<i>że amerykański sen jest prawdziwy.</i>

119
00:08:42,231 --> 00:08:43,398
<i>Powiedziałaby:</i>

120
00:08:43,482 --> 00:08:48,403
<i>„Sibil, jeśli się postarasz,
to ci się uda”.</i>

121
00:08:49,238 --> 00:08:52,699
<i>Byłam młodą dziewczyną z dużego miasta</i>

122
00:08:52,783 --> 00:08:58,664
<i>i zamierzałam się starać,
ile tylko starczy sił.</i>

123
00:09:04,711 --> 00:09:06,630
<i>To rodzina Rich.</i>

124
00:09:06,713 --> 00:09:09,132
<i>Co o tym myślicie?</i>

125
00:09:13,595 --> 00:09:17,057
<i>Poznałam mojego męża, Roberta,
jak miałam 16 lat.</i>

126
00:09:18,225 --> 00:09:21,436
<i>Wyszłam za ukochanego z liceum.</i>

127
00:09:22,312 --> 00:09:24,273
<i>Kupiliśmy nasz pierwszy dom,</i>

128
00:09:24,356 --> 00:09:28,068
<i>wpłaciliśmy zaliczkę na pierwszy interes.</i>

129
00:09:29,778 --> 00:09:32,489
<i>Czekał nas wybuch.</i>

130
00:09:34,074 --> 00:09:36,702
<i>Zbliżamy się do domu ciotki Sandry.</i>

131
00:09:36,785 --> 00:09:40,122
<i>Nie ma pojęcia, co właśnie nadchodzi.</i>

132
00:09:40,956 --> 00:09:43,250
<i>- No i właśnie tam jadą.
- Właśnie tam.</i>

133
00:09:55,095 --> 00:09:57,973
<i>Sibil!</i>

134
00:09:59,558 --> 00:10:02,311
<i>Niespodzianka!</i>

135
00:10:05,981 --> 00:10:11,820
<i>Skąd mogłam wiedzieć, że moja rodzina
już miała wszystko, co było nam potrzebne.</i>

136
00:10:13,989 --> 00:10:16,074
<i>Mieliśmy siebie nawzajem.</i>

137
00:10:35,218 --> 00:10:40,223
Moja historia to historia
ponad dwóch milionów ludzi

138
00:10:40,307 --> 00:10:42,225
w Stanach Zjednoczonych Ameryki,

139
00:10:42,309 --> 00:10:47,522
którzy są ofiarami systemu więzień
biednych ludzi i ludzi kolorowych.

140
00:10:47,606 --> 00:10:52,444
Dlatego proszę, byście do mnie dołączyli.
I jeszcze jedno. Co takiego?

141
00:10:52,527 --> 00:10:54,029
Będziemy transmitować na żywo.

142
00:10:54,112 --> 00:10:55,739
Jeśli nie dacie rady przyjść,

143
00:10:55,822 --> 00:10:58,533
proszę, byście obejrzeli
transmisję na żywo

144
00:10:58,617 --> 00:11:00,952
na moim Facebooku o siódmej wieczorem.

145
00:11:01,036 --> 00:11:03,622
Będziemy nadawać wszystko na żywo.

146
00:11:03,705 --> 00:11:05,957
To coś więcej niż rozmowa, wiecie.

147
00:11:06,041 --> 00:11:09,836
To ważne doświadczenie,
i mam nadzieję, że przeżyjecie je ze mną.

148
00:11:09,920 --> 00:11:14,216
Uniwersytet Tulane, siódma,
pod kaplicą Rogers Memorial.

149
00:11:14,299 --> 00:11:16,301
Pokój i miłość.

150
00:11:49,167 --> 00:11:51,336
Hej, chodź tu na chwilę.

151
00:11:55,465 --> 00:11:59,469
To powinno się układać.
Twój pasek ma zawsze się układać.

152
00:11:59,553 --> 00:12:03,265
O Boże. Kto to tak wyciągnął z suszarki?

153
00:12:14,109 --> 00:12:16,528
Panie i panowie, w imieniu Green Wave

154
00:12:16,611 --> 00:12:18,864
powitajcie gorąco razem ze mną

155
00:12:18,947 --> 00:12:21,950
moją matkę i dzisiejszą mówczynię,

156
00:12:22,033 --> 00:12:23,827
Fox Rich.

157
00:12:33,128 --> 00:12:35,505
„Powiem jedną rzecz jasno.

158
00:12:36,506 --> 00:12:42,053
Wiem, że jedyne, co mi zostało,
to moje własne życie”.

159
00:12:46,683 --> 00:12:48,435
<i>Szesnastego września 1997 roku</i>

160
00:12:48,518 --> 00:12:52,189
<i>razem z mężem okradliśmy
Grambling Federal Credit Union.</i>

161
00:12:52,606 --> 00:12:55,859
<i>„Cholera”, tak wtedy powiedziałam.
Po co to zrobiłam?</i>

162
00:12:56,568 --> 00:12:59,404
<i>Co ja sobie wtedy myślałam?</i>

163
00:13:08,163 --> 00:13:13,043
<i>Chcieliśmy otworzyć pierwszy sklep
z hip-hopowymi ciuchami w Shreveport.</i>

164
00:13:16,796 --> 00:13:17,631
KULTURA

165
00:13:17,714 --> 00:13:20,800
<i>Ale ledwo wiązaliśmy koniec z końcem.</i>

166
00:13:21,676 --> 00:13:25,555
<i>I pamiętam, że wtedy
najbardziej mi zależało,</i>

167
00:13:25,639 --> 00:13:28,892
<i>by nie ponieść porażki.</i>

168
00:13:31,019 --> 00:13:33,772
<i>Byliśmy zrozpaczeni.</i>

169
00:13:34,689 --> 00:13:38,860
<i>Zrozpaczeni ludzie
robią rozpaczliwe rzeczy.</i>

170
00:13:39,694 --> 00:13:41,279
<i>To proste.</i>

171
00:14:01,883 --> 00:14:06,012
<i>Gdy zawiozłam mojego męża
i jego siostrzeńca,</i>

172
00:14:06,096 --> 00:14:08,348
<i>by obrabowali bank,</i>

173
00:14:09,599 --> 00:14:11,685
<i>jak tylko wysiedli z samochodu,</i>

174
00:14:11,768 --> 00:14:13,812
<i>zrozumiałam, że...</i>

175
00:14:17,232 --> 00:14:20,986
<i>wkroczyliśmy w świat...</i>

176
00:14:21,403 --> 00:14:25,991
<i>którego nigdy nie zapomnimy.</i>

177
00:14:47,637 --> 00:14:49,389
<i>W tamtym czasie</i>

178
00:14:49,472 --> 00:14:54,477
<i>za napad z bronią można było dostać
od pięciu do 99 lat więzienia.</i>

179
00:14:54,561 --> 00:14:58,565
<i>A piętnastego czerwca 1999 roku</i>

180
00:14:58,648 --> 00:15:02,110
<i>mój mąż został skazany na 60 lat więzienia</i>

181
00:15:02,193 --> 00:15:05,488
<i>bez możliwości zawieszenia wyroku</i>

182
00:15:05,572 --> 00:15:10,493
<i>ani wyjścia wcześniej
za dobre sprawowanie.</i>

183
00:15:21,713 --> 00:15:24,799
<i>Sześćdziesiąt lat...</i>

184
00:15:26,843 --> 00:15:30,221
<i>ludzkiego życia.</i>

185
00:15:35,935 --> 00:15:40,106
Mama mówiła: „łatwo wpaść w gówno”.

186
00:15:49,032 --> 00:15:51,368
Minęło już 20 lat.

187
00:15:51,451 --> 00:15:54,204
To całe dwie dekady.

188
00:15:54,287 --> 00:15:57,248
Dwadzieścia długich lat.

189
00:15:57,332 --> 00:16:01,503
Ciężko jest się wydostać.

190
00:16:07,008 --> 00:16:10,845
Prawie jak za czasów niewolnictwa.

191
00:16:12,305 --> 00:16:14,265
Biały człowiek trzyma cię tam,

192
00:16:14,349 --> 00:16:19,020
dopóki nie uzna, że już czas cię wypuścić.

193
00:16:19,104 --> 00:16:22,315
Właśnie o to chodzi w tej sytuacji.

194
00:16:22,399 --> 00:16:25,276
O osobistą zemstę.

195
00:16:27,195 --> 00:16:29,197
Osobistą zemstę.

196
00:16:29,280 --> 00:16:30,782
Tak.

197
00:16:31,616 --> 00:16:35,662
Mówiłam mojemu dziecku, mówiłam: „musisz

198
00:16:36,621 --> 00:16:40,625
spiąć włosy na głowie,

199
00:16:40,709 --> 00:16:43,586
jakbyś na wpół oszalała.

200
00:16:45,255 --> 00:16:51,052
Włóż sukienkę, spodnie
i buty na płaskim obcasie

201
00:16:51,136 --> 00:16:55,640
i tak właśnie iść do sądu”.

202
00:16:57,434 --> 00:17:00,019
Ona wyprostowała włosy

203
00:17:00,228 --> 00:17:04,190
i rzucała nimi
przed twarzami białych, tak?

204
00:17:04,274 --> 00:17:07,068
Mówiłam: „nie możesz tak tam iść”.

205
00:17:07,152 --> 00:17:11,239
Mówiłam: „biali już dość cię nie lubią”.

206
00:17:18,747 --> 00:17:20,874
Nie słuchała.

207
00:17:32,385 --> 00:17:36,598
<i>Myślałam, że moja córka
wyjdzie za lekarza,</i>

208
00:17:36,681 --> 00:17:40,185
<i>za prawnika albo za wodza Indian.</i>

209
00:17:41,060 --> 00:17:45,648
<i>I że są pewne rzeczy,
których po prostu nie zrobi.</i>

210
00:17:45,732 --> 00:17:49,819
<i>Tego się nie robi. I tego też.</i>

211
00:17:54,741 --> 00:17:57,952
Zawsze mocno wierzyłam w to,

212
00:18:00,205 --> 00:18:03,291
że złe postępowanie
nie przynosi nic dobrego.

213
00:18:03,666 --> 00:18:05,960
A przynosi? Nie.

214
00:18:06,044 --> 00:18:07,504
Nie.

215
00:18:07,587 --> 00:18:10,799
I to wszystko.

216
00:18:27,774 --> 00:18:31,903
<i>Nie bardzo mogę wziąć kredyt
i chciałam zobaczyć, jak to się uda.</i>

217
00:18:31,986 --> 00:18:35,281
Pani Kaylin, a który
z naszych samochodów pani oglądała?

218
00:18:36,533 --> 00:18:38,201
<i>Ten... Taki biały.</i>

219
00:18:38,284 --> 00:18:43,373
<i>Cadillac SRX z 2008 roku,
z tysiącem do wyłożenia.</i>

220
00:18:43,456 --> 00:18:45,416
Okej.

221
00:18:46,376 --> 00:18:48,753
Ma kiepski kredyt, a pierwsze, co robi,

222
00:18:48,837 --> 00:18:51,381
to kupuje najdroższy
samochód na naszej stronie.

223
00:18:51,464 --> 00:18:53,424
Chce pani złożyć wniosek,

224
00:18:53,508 --> 00:18:56,845
byśmy mogli zobaczyć, czy dostanie
pani dość kredytu na ten samochód?

225
00:18:56,928 --> 00:19:01,307
A jeśli nie, na pewno
znajdziemy coś z zaliczką za tysiąc.

226
00:19:01,391 --> 00:19:03,226
<i>Okej, w porządku.</i>

227
00:19:11,317 --> 00:19:13,695
Wczoraj w nocy rozmyślaliśmy z mężem.

228
00:19:13,778 --> 00:19:16,781
Postanowiłam się przeprowadzić

229
00:19:16,865 --> 00:19:20,159
do Nowego Orleanu w marcu 2013 roku.

230
00:19:21,160 --> 00:19:25,415
Tuż po piątym marca, mówiąc dokładniej.

231
00:19:25,498 --> 00:19:30,712
Dostaliśmy list od ostatniego
drogiego prawnika, którego zatrudniliśmy.

232
00:19:31,629 --> 00:19:37,343
Zapłaciłam z góry 15 tysięcy gotówką,

233
00:19:37,427 --> 00:19:39,220
by wysłał nam list

234
00:19:39,304 --> 00:19:43,766
kilka dni przed tym, jak miał złożyć
dokumenty w naszym imieniu,

235
00:19:43,850 --> 00:19:47,395
w którym napisał,
że nic więcej nie może dla nas zrobić.

236
00:19:48,521 --> 00:19:50,398
Otworzyłam ten list

237
00:19:50,481 --> 00:19:54,611
i dosłownie nie mogłam płakać.

238
00:19:54,694 --> 00:19:58,114
Ale gdy spojrzeliśmy na tylne siedzenia
samochodu, Robert płakał.

239
00:19:58,197 --> 00:20:02,327
Byłam tam ja, Laurence,
Freedom, Justus i Robert.

240
00:20:02,410 --> 00:20:06,706
Myślę, że reszta z nas
tak już przywykła do...

241
00:20:07,290 --> 00:20:11,711
Do zawodów,
że po prostu siedzieliśmy w ciszy.

242
00:20:11,794 --> 00:20:15,715
A potem spojrzeliśmy
i nasz mały chłopczyk szlochał.

243
00:20:15,798 --> 00:20:18,343
To nas zmusiło do poczucia z powrotem

244
00:20:18,426 --> 00:20:21,262
emocji, których próbowaliśmy się pozbyć.

245
00:20:23,014 --> 00:20:27,310
Wydanie tej całej sumy zupełnie na nic,

246
00:20:27,393 --> 00:20:31,689
po tym jak znowu wydałam
całe rodzinne oszczędności...

247
00:20:33,107 --> 00:20:37,111
Wiedziałam, że jeśli to ma się udać,
to wszystko zależy wyłącznie ode mnie.

248
00:20:42,367 --> 00:20:44,285
Bracie Ronnie.

249
00:20:44,369 --> 00:20:46,704
<i>Tak, opowiadaj o wszystkim.</i>

250
00:20:46,788 --> 00:20:49,832
Wciąż mamy kilka godzin do terminu wyroku.

251
00:20:49,916 --> 00:20:53,544
Sędzia mówił o dwóch dniach.
Dziś jest drugi dzień.

252
00:20:54,128 --> 00:20:56,089
<i>Tak, tak.</i>

253
00:20:57,715 --> 00:21:03,096
- Nad tym pracowaliśmy.
<i>- Nigdy nie byliśmy tak blisko.</i>

254
00:21:03,471 --> 00:21:06,474
Nie przypominaj.
Nigdy nie byłam tak blisko.

255
00:21:06,557 --> 00:21:08,935
Czekamy tylko... On czeka na odpowiedź.

256
00:21:09,018 --> 00:21:12,438
<i>Równie dobrze możemy
okazać cierpliwość i się modlić.</i>

257
00:21:12,522 --> 00:21:15,400
- Tak. Tak.
<i>- Wiesz...</i>

258
00:21:15,900 --> 00:21:20,071
<i>Panie, ześlij Ducha Świętego. Tak.</i>

259
00:21:20,154 --> 00:21:21,739
No to...

260
00:21:22,991 --> 00:21:24,492
<i>W porządku.</i>

261
00:21:25,368 --> 00:21:30,248
<i>Jeden krok naraz.</i>

262
00:21:33,251 --> 00:21:35,837
O piątej będę już coś wiedzieć.

263
00:21:35,920 --> 00:21:40,049
Albo to,
że nie dostałam odpowiedzi, albo...

264
00:21:40,133 --> 00:21:43,428
<i>- Jaka jest odpowiedź.
</i>- Jaka jest odpowiedź.

265
00:21:43,678 --> 00:21:46,097
<i>- Poznamy odpowiedź.
</i>- A w sumie już o czwartej.

266
00:21:46,180 --> 00:21:48,349
Bo wiesz, oni...

267
00:21:48,433 --> 00:21:51,728
Kancelaria chyba się zamyka o czwartej.

268
00:21:52,562 --> 00:21:56,899
Zadzwonię po obiedzie i zobaczę,
czy już rozpatrzono sprawę

269
00:21:56,983 --> 00:22:00,737
i wtedy będę działać dalej.

270
00:22:00,820 --> 00:22:02,655
<i>- Będę cię informować.
</i>- Tak.

271
00:22:02,739 --> 00:22:06,159
<i>- Dobrze, daj znać. Trzymaj się.
</i>- Dobrze. Pa, pa.

272
00:22:32,560 --> 00:22:33,978
<i>Biuro sędziego.</i>

273
00:22:34,062 --> 00:22:36,564
Tak, chcę się skontaktować z panią Sandrą.

274
00:22:36,647 --> 00:22:38,566
<i>Jedną chwilę.</i>

275
00:22:45,531 --> 00:22:47,283
<i>Nie, to do Sandry.</i>

276
00:23:35,581 --> 00:23:38,334
<i>Sandra rozmawia przez telefon.
Czekam, aż się rozłączy.</i>

277
00:23:38,417 --> 00:23:40,711
- Dziękuję.
<i>- Wciąż chce pani czekać?</i>

278
00:23:40,795 --> 00:23:44,423
- Tak, proszę pani, jeśli można.
<i>- Okej.</i>

279
00:24:08,781 --> 00:24:09,699
<i>Sandra.</i>

280
00:24:09,782 --> 00:24:13,870
- Tu znowu Sibil Richardson.
<i>- Dzień dobry.</i>

281
00:24:13,953 --> 00:24:15,997
- Udało się...?
<i>- Nie, nic nie mamy.</i>

282
00:24:16,080 --> 00:24:19,375
<i>- Musi pani zadzwonić w poniedziałek.
</i>- Tak jest. Bardzo dziękuję.

283
00:24:19,458 --> 00:24:23,921
<i>- Okej. Dobrze. Nawzajem.
</i>- Miłego weekendu. Do widzenia.

284
00:24:33,181 --> 00:24:35,349
<i>W porządku, jest...</i>

285
00:24:35,433 --> 00:24:40,438
<i>Jakaś druga dwadzieścia w nocy.</i>

286
00:24:40,521 --> 00:24:45,318
<i>Jest dwudziesty października i jedziemy...</i>

287
00:24:45,401 --> 00:24:49,614
<i>Dwudziesty pierwszy. Jedziemy,
by zobaczyć się z moim mężem.</i>

288
00:24:51,032 --> 00:24:55,077
<i>Duży Rob, czas, byś zobaczył swojego tatę.</i>

289
00:24:57,205 --> 00:24:59,916
<i>...Marcus Taylor,
osiemnastoletni Jessie Snort</i>

290
00:24:59,999 --> 00:25:02,001
<i>i Joseph Kennedy Jr., lat 23,</i>

291
00:25:02,084 --> 00:25:05,171
<i>zostali oskarżeni o morderstwo
pierwszego stopnia Lyle'a Meyersa.</i>

292
00:25:05,254 --> 00:25:07,715
<i>Trwa trzeci dzień wyboru
przysięgłych w procesie</i>

293
00:25:07,798 --> 00:25:10,218
<i>podejrzanego Johna Mohammada...</i>

294
00:25:20,353 --> 00:25:22,188
<i>Na początku każdego roku,</i>

295
00:25:22,271 --> 00:25:25,691
<i>w każdego Sylwestra przez ostatnie 20 lat,</i>

296
00:25:25,775 --> 00:25:27,568
<i>zawsze zaczynaliśmy nowy rok</i>

297
00:25:27,652 --> 00:25:32,615
<i>wiedząc, że w tym roku
mój mąż wróci do domu.</i>

298
00:25:35,409 --> 00:25:38,788
<i>Jak nie załatwisz czegoś
w sądzie do Święta Dziękczynienia,</i>

299
00:25:38,871 --> 00:25:41,916
<i>wiadomo już, że koniec roku</i>

300
00:25:41,999 --> 00:25:45,253
<i>znów spędzi się za kratami.</i>

301
00:25:46,671 --> 00:25:49,465
<i>Nadzieja, którą się żyło cały rok,</i>

302
00:25:49,548 --> 00:25:53,010
<i>albo... Prawdę mówiąc, kłamstwo,</i>

303
00:25:53,094 --> 00:25:56,389
<i>którym się żyło cały rok...</i>

304
00:25:56,472 --> 00:26:00,810
<i>Trzeba zaakceptować,
że to jeszcze nie był ten rok.</i>

305
00:26:00,893 --> 00:26:03,813
<i>Ale następny rok
będzie właśnie tym rokiem.</i>

306
00:26:37,263 --> 00:26:41,017
<i>Gdy widziałam Roba,
albo wchodzili do domu, albo wychodzili.</i>

307
00:26:42,935 --> 00:26:45,396
<i>Nie mam nic przeciwko niemu.</i>

308
00:26:45,479 --> 00:26:47,857
<i>Po prostu go nie znam.</i>

309
00:26:54,822 --> 00:26:57,033
Oni to zrobili.

310
00:26:57,116 --> 00:27:01,495
Gdyby tam poszedł

311
00:27:01,579 --> 00:27:06,167
i poszedł na ugodę, czyli na 12 lat,

312
00:27:06,250 --> 00:27:08,586
już by wyszedł na wolność.

313
00:27:09,420 --> 00:27:13,382
Sibil poszła i przyjęła karę 12 lat.

314
00:27:13,466 --> 00:27:16,719
Jest na wolności, nie? Okej.

315
00:27:20,598 --> 00:27:25,770
<i>Życie toczy się dalej
i podtrzymuje nadzieję.</i>

316
00:27:25,853 --> 00:27:29,732
<i>Nie tak mówił Jesse Jackson?
Podtrzymuj nadzieję.</i>

317
00:27:29,815 --> 00:27:33,694
<i>Miej nadzieję, że któregoś dnia,
gdy wejdziesz na salę sądową,</i>

318
00:27:33,778 --> 00:27:36,072
<i>w końcu się uda.</i>

319
00:27:43,871 --> 00:27:48,501
Jakiej wytrwałości,
jakiego hartu ducha, nadziei i wiary

320
00:27:48,584 --> 00:27:53,297
wymaga siedzenie, gdy prawnik mówi ci,
że czeka cię 300 lat więzienia,

321
00:27:53,381 --> 00:27:58,094
a ty masz czelność
stanąć przed żoną i jej powiedzieć:

322
00:27:58,803 --> 00:28:01,097
„Damy sobie radę”.

323
00:28:06,394 --> 00:28:10,398
Powiedział: „Bóg
czuwa nad wróblami, Sibil.

324
00:28:10,773 --> 00:28:13,734
Wiem, że się nami zaopiekuje.

325
00:28:14,318 --> 00:28:17,446
Bóg czuwa nad wróblami.

326
00:28:18,364 --> 00:28:21,158
Wiem, że nad nami też będzie”.

327
00:28:22,660 --> 00:28:25,454
Mój syn Remington był wtedy najstarszy,

328
00:28:25,538 --> 00:28:28,207
a ja mu powiedziałam:

329
00:28:30,459 --> 00:28:33,629
„Każą mi iść do więzienia.

330
00:28:33,712 --> 00:28:37,508
Będę musiała cię zostawić
i muszę wiedzieć,

331
00:28:37,591 --> 00:28:41,095
że pomożesz babci zająć się braćmi”.

332
00:28:42,346 --> 00:28:46,016
Rozpłakał się.

333
00:28:46,851 --> 00:28:49,770
Krzyczał i szlochał.

334
00:28:49,854 --> 00:28:52,940
„Myślałem, że mówiłaś, że nie pójdziesz!”.

335
00:28:53,023 --> 00:28:56,527
Ja też płakałam i mówiłam: „Wiem.

336
00:28:56,610 --> 00:29:00,406
Myślałam, że mi nie każą iść, ale każą.

337
00:29:00,489 --> 00:29:02,116
Więc muszę.

338
00:29:02,199 --> 00:29:06,495
Musisz się wypłakać, otrzeć oczy,

339
00:29:06,579 --> 00:29:11,208
przyjść tu i zacząć odliczać
do mojego odejścia”.

340
00:29:11,292 --> 00:29:15,045
„Czemu mam odliczać,
aż odejdziesz, mamo?”.

341
00:29:15,129 --> 00:29:17,506
Powiedziałam mu: „Bo im szybciej pójdę,

342
00:29:17,590 --> 00:29:22,094
tym szybciej wrócę do domu”.

343
00:29:29,018 --> 00:29:30,769
<i>Co ja robię z takim dużym chłopcem?</i>

344
00:29:30,853 --> 00:29:36,150
<i>Ja powiem... Ty powiesz:
„Nie mogę... Weźmiesz to?”.</i>

345
00:29:36,233 --> 00:29:39,778
<i>A ja powiem: „Mamo,
nie musisz tego nieść, ja to wezmę”.</i>

346
00:29:39,862 --> 00:29:42,114
<i>- Tak?
- Bo jestem twoim przedszkolakiem.</i>

347
00:29:42,198 --> 00:29:43,824
<i>Tak, mój przedszkolak.</i>

348
00:29:43,908 --> 00:29:46,619
<i>A potem dasz mi do ręki,
a ja będę to niósł.</i>

349
00:29:46,702 --> 00:29:47,578
<i>W porządku.</i>

350
00:29:47,661 --> 00:29:50,247
<i>Zaniosę, gdzie tylko mi każesz.</i>

351
00:29:50,331 --> 00:29:52,374
<i>W porządku.</i>

352
00:30:00,257 --> 00:30:01,967
Co?

353
00:30:16,774 --> 00:30:18,567
Tak, powinieneś.

354
00:30:18,651 --> 00:30:21,153
Ale tak wyglądamy na lekcjach.

355
00:30:21,237 --> 00:30:23,531
Tak nas ustawili wczoraj.

356
00:30:24,490 --> 00:30:27,993
Bonita, Maggie, ja, Reagan, dobra.

357
00:30:28,077 --> 00:30:31,705
- Czyli tutaj?
- Stoisz przed Maggie, tak?

358
00:30:50,266 --> 00:30:52,184
„Być może najbardziej imponujące

359
00:30:52,268 --> 00:30:56,272
są rzeczy,
których postanawiacie nie robić.

360
00:30:56,355 --> 00:30:59,817
Postanawiacie nie dać się określić
swoimi ograniczeniami,

361
00:30:59,900 --> 00:31:03,988
nie być zakładnikami opinii innych,

362
00:31:04,071 --> 00:31:06,323
nie podążać za tłumem.

363
00:31:06,407 --> 00:31:08,409
Postanowiliście nie dać się ograniczyć

364
00:31:08,492 --> 00:31:12,204
najczęstszymi pułapkami naszego pokolenia.

365
00:31:12,288 --> 00:31:15,207
Wasze rodziny pewnie tego nie rozumieją,

366
00:31:15,291 --> 00:31:17,459
a wasi przyjaciele pewnie
nie umieją tego wyjaśnić,

367
00:31:17,543 --> 00:31:19,628
pewnie sami nie umiecie tego wyjaśnić,

368
00:31:19,712 --> 00:31:23,966
ale jesteście tu dzisiaj
tylko dzięki łasce Boga”.

369
00:31:30,139 --> 00:31:34,351
<i>Stomatologia kształtuje
wizerunek tego, kim się jest.</i>

370
00:31:34,435 --> 00:31:36,645
<i>Od pierwszego wrażenia.</i>

371
00:31:37,229 --> 00:31:41,317
<i>A w naszym społeczeństwie
wizerunek jest wszystkim.</i>

372
00:31:43,694 --> 00:31:46,447
<i>Moja rodzina ma silny wizerunek.</i>

373
00:31:46,530 --> 00:31:50,242
<i>Ale za nim kryje się wiele cierpienia.</i>

374
00:31:51,452 --> 00:31:52,911
<i>Wiele bólu.</i>

375
00:32:33,118 --> 00:32:38,165
<i>Nasze emocje wpływają na czas.</i>

376
00:32:38,248 --> 00:32:42,670
<i>Podobnie jak nasze czyny.</i>

377
00:33:05,234 --> 00:33:10,072
<i>Czas to moment, gdy patrzysz
na zdjęcia twoich dzieci, gdy były małe,</i>

378
00:33:12,324 --> 00:33:13,450
<i>a potem</i>

379
00:33:13,534 --> 00:33:18,747
<i>patrzysz na nie i widzisz,
że mają brody i wąsy.</i>

380
00:33:18,831 --> 00:33:22,167
<i>I że twoją największą nadzieją było,</i>

381
00:33:22,251 --> 00:33:25,129
<i>by miały szansę spotkać się z ojcem,</i>

382
00:33:25,212 --> 00:33:29,216
<i>zanim zmienią się w mężczyzn.</i>

383
00:33:34,096 --> 00:33:38,267
<i>- Dziś jest trzeci lipca.
- Widzisz mnie!</i>

384
00:33:38,350 --> 00:33:42,604
<i>Nagrywam Freedoma i Justusa.</i>

385
00:33:43,188 --> 00:33:45,232
<i>Yo, mamo!</i>

386
00:33:46,525 --> 00:33:48,569
<i>- Jak się nazywasz?
- Justus.</i>

387
00:33:48,652 --> 00:33:51,864
<i>- Justus i co dalej?
- Justus Freedom.</i>

388
00:33:51,947 --> 00:33:57,411
<i>- Nie Justice, Just-Us. „Tylko my”.
- Justus.</i>

389
00:33:58,912 --> 00:34:02,416
<i>Freedom wygrał nagrodę Ucznia Miesiąca</i>

390
00:34:02,499 --> 00:34:05,419
<i>w Our Lady Blessed Sacrament.</i>

391
00:34:05,502 --> 00:34:09,214
<i>Wszyscy pogratulujcie Freedomowi.</i>

392
00:34:09,798 --> 00:34:12,301
<i>- Robiłaś...
- JJ dostał nagrodę miesiąca?</i>

393
00:34:12,384 --> 00:34:15,053
<i>- Nie. Nie!
- Nie był uczniem miesiąca?</i>

394
00:34:15,137 --> 00:34:16,472
<i>Czemu?</i>

395
00:34:16,555 --> 00:34:19,141
<i>- Bo nie pracował.
- JJ, nie...</i>

396
00:34:19,224 --> 00:34:22,644
<i>Nie dostałeś nagrody
za bycie uczniem miesiąca?</i>

397
00:34:22,728 --> 00:34:23,896
<i>Pokaż.</i>

398
00:34:23,979 --> 00:34:27,691
<i>Pytam, czy nie dostałeś nagrody
ucznia miesiąca?</i>

399
00:34:27,775 --> 00:34:31,612
<i>Nie dostałeś? Czemu?</i>

400
00:34:39,578 --> 00:34:42,456
<i>Gdy moich rodziców aresztowano</i>

401
00:34:42,539 --> 00:34:47,044
<i>za napad na bank,</i>

402
00:34:47,127 --> 00:34:52,007
<i>mniej więcej w tym czasie
urodziła bliźniaki. Jeden z nich to ja,</i>

403
00:34:52,090 --> 00:34:55,177
<i>a drugi to mój brat bliźniak, Freedom.</i>

404
00:34:55,761 --> 00:35:00,557
<i>Nazwała mnie Justus, bo w tamtym czasie,</i>

405
00:35:00,641 --> 00:35:02,976
<i>na samym początku,</i>

406
00:35:03,060 --> 00:35:06,688
<i>byli tylko moja matka i mój ojciec.</i>

407
00:35:06,772 --> 00:35:12,277
<i>Nazwała mnie Justus,
beż żadnej spacji w środku.</i>

408
00:35:14,780 --> 00:35:18,283
<i>Czas jest tym, co z nim poczniesz.</i>

409
00:35:18,367 --> 00:35:20,077
<i>Czas jest niewzruszony.</i>

410
00:35:20,160 --> 00:35:21,703
<i>Czas jest stracony.</i>

411
00:35:21,787 --> 00:35:24,414
<i>Czas leci.</i>

412
00:35:24,957 --> 00:35:27,876
<i>Ta sytuacja trwa...</i>

413
00:35:29,086 --> 00:35:31,296
<i>od długiego czasu.</i>

414
00:35:32,047 --> 00:35:34,424
<i>Naprawdę długiego.</i>

415
00:35:40,138 --> 00:35:42,724
Proszę, Freedom, chcesz zatrzymać klucz?

416
00:35:46,645 --> 00:35:50,274
- Nie macie Biblii, co?
- Mam apkę na telefonie.

417
00:35:53,902 --> 00:35:57,781
Wszystko gra? Dzień dobry.

418
00:36:02,035 --> 00:36:04,288
Wysłaliście mu e-maila?

419
00:36:11,753 --> 00:36:14,923
- Gdzie on jest?
- Na przedzie, w płóciennej koszuli.

420
00:36:18,927 --> 00:36:21,430
Jak się miewasz? Szczęśliwego Dnia Ojca.

421
00:36:21,513 --> 00:36:23,473
Tak jest.

422
00:36:23,557 --> 00:36:26,226
Nawet pan nie wie, co pan dla mnie zrobił.

423
00:36:26,310 --> 00:36:29,396
Tym kazaniem o tym, co robi prawdziwy mąż.

424
00:36:29,479 --> 00:36:32,941
Pastorze, mój mąż jest nieobecny
od 19 lat i pół.

425
00:36:33,025 --> 00:36:35,777
We wrześniu minie 20 lat.

426
00:36:36,528 --> 00:36:42,034
- Jak się nazywa pani mąż?
- Robert Richardson.

427
00:36:45,662 --> 00:36:48,624
- Okej. Też jest po zachodniej stronie?
- Tak.

428
00:36:48,707 --> 00:36:51,877
- Tak. W Orzechu 4.
- Orzech 4.

429
00:36:51,960 --> 00:36:53,629
Wiesz co? Spróbuję...

430
00:36:53,712 --> 00:36:56,131
Odwiedzać go w piątki, jak będę mogła,

431
00:36:56,214 --> 00:36:58,050
bo w weekendy jest tłum.

432
00:36:58,133 --> 00:37:00,177
Ale poszłam tydzień temu, pod rząd,

433
00:37:00,260 --> 00:37:02,554
bo powiedziałam,
że nie przyjdę w Dzień Ojca.

434
00:37:02,638 --> 00:37:03,889
Że będzie tu straszny tłok.

435
00:37:03,972 --> 00:37:06,892
W życiu byśmy tu nie przyszli
w Dzień Ojca. Wiesz, że cię kocham.

436
00:37:06,975 --> 00:37:11,063
- Ale przyjdę za tydzień.
- Ja chyba byłam wściekła.

437
00:37:11,146 --> 00:37:12,522
- Bezsilna.
- Wiem.

438
00:37:12,606 --> 00:37:16,902
- W piątek nie mieli żadnych wizyt.
- Racja. Będzie duży przerób, co?

439
00:37:16,985 --> 00:37:21,448
Ja nie poszłam, ale nie dlatego,
a przez to, że nie mogłabym tego znieść.

440
00:37:21,531 --> 00:37:22,783
- Tak.
- Nie dziś.

441
00:37:22,866 --> 00:37:26,370
Nie mogę uwierzyć, że wciąż tu jesteśmy.

442
00:37:26,453 --> 00:37:28,288
Więc dziś nie iść to...

443
00:37:28,372 --> 00:37:32,292
Ale co roku się modlę,
by obcięli im budżet.

444
00:37:32,376 --> 00:37:34,753
Jak obetną budżet,
będą musieli ich wypuścić.

445
00:37:34,836 --> 00:37:37,130
Tną wszystko.
Mówiliśmy tak podczas Katriny.

446
00:37:37,214 --> 00:37:39,007
Podczas ostatniej powodzi.

447
00:37:39,091 --> 00:37:43,679
Nawet przez Katriną,
gdy spadły ceny ropy i gazu.

448
00:37:43,762 --> 00:37:47,349
Ja i mój mąż mówiliśmy:
„W tym roku na pewno to zrobią”.

449
00:37:47,432 --> 00:37:50,143
Obcinają budżet na edukację,
na służbę zdrowia.

450
00:37:50,227 --> 00:37:53,105
Ale nie na więzienia.

451
00:37:53,188 --> 00:37:54,481
Tego nie obcinają.

452
00:37:54,564 --> 00:37:57,275
Myślę, że fundują je na sto procent.

453
00:38:09,579 --> 00:38:11,748
Według statystyk
dzieci uwięzionych rodziców

454
00:38:11,832 --> 00:38:14,001
nie powinny nawet kończyć liceów,

455
00:38:14,084 --> 00:38:16,128
więc to, że ukończyłem je w dwa lata

456
00:38:16,211 --> 00:38:19,423
i dostałem się
na tak prestiżowy uniwersytet mówi wiele.

457
00:38:19,506 --> 00:38:22,718
Wszystko, co robię...
Dlatego zawsze rozmawiam z ludźmi.

458
00:38:22,801 --> 00:38:25,303
- Jaki jest twój kierunek?
- NP.

459
00:38:25,387 --> 00:38:26,888
Nauki polityczne.

460
00:38:26,972 --> 00:38:30,642
Chodzi mi o to,
że jeśli mamy zmienić system karny,

461
00:38:30,726 --> 00:38:35,355
musimy zrozumieć, jak działa,
by móc go uczynić bardziej wybaczającym.

462
00:38:35,439 --> 00:38:38,567
Jak tylko się nauczę,
jak on działa, będę mógł

463
00:38:38,650 --> 00:38:43,405
zostać aktywistą politycznym,
albo nawet politykiem

464
00:38:43,488 --> 00:38:47,534
i będę mógł zreformować przepisy,
które szkodzą kolorowym społecznościom.

465
00:38:50,203 --> 00:38:52,622
Bardzo dziękuję. Powodzenia.

466
00:38:52,706 --> 00:38:56,877
Mam pytanie. Tak.

467
00:38:56,960 --> 00:39:01,506
Dwójka z nich nigdy wcześniej
nie działała w senacie, poza Kirsten.

468
00:39:01,590 --> 00:39:04,843
- Przepraszam, ja...
- Byłeś w RPP.

469
00:39:04,926 --> 00:39:07,345
Cóż... Dziękuję. Ja...

470
00:39:07,429 --> 00:39:11,224
Przepraszam, że przerywam,
ale uważam, że doświadczenie jest ważne.

471
00:39:11,308 --> 00:39:13,143
Choć jestem na drugim roku,

472
00:39:13,226 --> 00:39:16,354
służyłem w radzie pierwszego roku,
więc wiem, jak znaleźć łazienkę,

473
00:39:16,438 --> 00:39:19,524
czym są procesy legislacyjne
i jak się nimi zajmować.

474
00:39:19,608 --> 00:39:21,276
Wiesz, że rada, że to,

475
00:39:21,359 --> 00:39:23,862
o czym mówiłeś, już jest na Org Sync?

476
00:39:23,945 --> 00:39:26,656
Każda ustawa jest na Org Sync.

477
00:39:26,740 --> 00:39:30,452
Każdy, kto chce zobaczyć,
nad czym trwają prace w Senacie,

478
00:39:30,535 --> 00:39:32,329
może się zapisać na Org Sync.

479
00:39:32,412 --> 00:39:35,373
Rhonda, bądźmy szczerzy,
gdy rozmawiamy o przejrzystości.

480
00:39:35,457 --> 00:39:37,542
Doceniam, że zabierasz głos w tej sprawie,

481
00:39:37,626 --> 00:39:39,753
bo studenci muszą mieć do tego dostęp

482
00:39:39,836 --> 00:39:41,546
i o tym wiedzieć.

483
00:39:41,630 --> 00:39:44,091
Co do poruszania się po Org Sync,

484
00:39:44,174 --> 00:39:46,551
dobrze wiesz, że studentom na kampusie,

485
00:39:46,635 --> 00:39:50,013
zwłaszcza tym z pierwszego roku,
nie jest łatwo z Org Sync korzystać.

486
00:39:50,097 --> 00:39:53,308
To sprawa osobista,
bo gdy ja chciałem się zaangażować,

487
00:39:53,391 --> 00:39:56,561
musiałem obejść każdą łazienkę
i obejrzeć wszystkie ulotki

488
00:39:56,645 --> 00:40:00,357
i plakaty w Monroe, na pierwszym
a nawet trzecim piętrze,

489
00:40:00,440 --> 00:40:01,525
bym mógł to zrobić.

490
00:40:01,608 --> 00:40:05,153
SGA musi odgrywać bardziej
aktywną i osobistą rolę

491
00:40:05,237 --> 00:40:07,280
w rozmowie ze studentami, by...

492
00:40:07,364 --> 00:40:09,574
Nie chcę się kłócić,
tylko mówię, że istnieje.

493
00:40:09,658 --> 00:40:11,576
Dajmy Richardowi odpowiedzieć.

494
00:40:11,660 --> 00:40:15,080
Oczywiście. Chętnie porozmawiam
o tym z tobą po debacie.

495
00:40:34,015 --> 00:40:36,017
Proszę, Panie.

496
00:40:37,018 --> 00:40:39,187
Niech to będzie ten dzień.

497
00:40:58,039 --> 00:41:00,959
<i>- Tu Marcy.
</i>- Pani Marcy, co słychać?

498
00:41:01,042 --> 00:41:02,002
<i>Dobrze, a u pani?</i>

499
00:41:02,085 --> 00:41:03,920
Dobrze, dziękuję.

500
00:41:04,004 --> 00:41:08,300
Podobno ma pani przyjemność
bycia sekretarką sędziego Rogersa?

501
00:41:08,383 --> 00:41:10,177
- Czy to dobre słowo?
<i>- Tak.</i>

502
00:41:10,260 --> 00:41:11,428
Okej, cudownie.

503
00:41:11,511 --> 00:41:13,221
Nazywam się Sibil Richardson,

504
00:41:13,305 --> 00:41:17,601
a moja rodzina,
Richardsonowie, czeka na wyrok

505
00:41:17,684 --> 00:41:21,813
sędziego Rogersa w sprawie mojego męża.

506
00:41:21,897 --> 00:41:24,691
Wiem, że powiedział na otwartej rozprawie,

507
00:41:24,774 --> 00:41:27,736
że wyda go w przeciągu paru dni.

508
00:41:27,819 --> 00:41:31,239
Zastanawiałam się,
czy może ma pani jakieś nowe informacje,

509
00:41:31,323 --> 00:41:32,991
jeśli to dla pani nie problem?

510
00:41:33,074 --> 00:41:35,410
<i>Nie mam. Nie wpisywałam żadnych wyroków.</i>

511
00:41:35,493 --> 00:41:38,788
<i>W piątek mnie nie było,
ale w czwartek nic nie wpisywałam.</i>

512
00:41:40,457 --> 00:41:41,291
Okej.

513
00:41:41,374 --> 00:41:44,127
W porządku. Dziękuję pani
za poświęcony czas.

514
00:41:44,211 --> 00:41:45,587
<i>- Nie ma za co.
</i>- Do widzenia.

515
00:41:45,670 --> 00:41:47,088
Do widzenia.

516
00:41:48,590 --> 00:41:49,633
To ona.

517
00:41:49,716 --> 00:41:52,594
Zadzwonię znowu, bo ona będzie wiedzieć.

518
00:41:52,677 --> 00:41:54,429
Musi przepisać ten wyrok.

519
00:41:54,930 --> 00:41:59,142
Może napisał go dzisiaj.
Może jutro jej go da do przepisania.

520
00:42:05,899 --> 00:42:08,276
<i>Dzień dobry, biuro Val. W czym mogę pomóc?</i>

521
00:42:08,360 --> 00:42:10,070
Halo, tu znowu Sibil.

522
00:42:10,153 --> 00:42:13,365
Udało się przekazać wiadomość Valowi?

523
00:42:13,448 --> 00:42:17,160
<i>Dopiero co skończył rozmawiać
przez telefon, czeka na niego.</i>

524
00:42:17,244 --> 00:42:18,787
W porządku.

525
00:42:19,955 --> 00:42:21,289
No dobrze.

526
00:42:21,373 --> 00:42:25,085
<i>Jak tylko dostanie...
Proszę chwilę zaczekać.</i>

527
00:42:31,091 --> 00:42:32,842
<i>- Sibil?
</i>- Tak, proszę pani?

528
00:42:32,926 --> 00:42:35,470
<i>Mówi, że nic nie słyszał,</i>

529
00:42:35,553 --> 00:42:39,849
<i>ale jak tylko się czegoś dowie,
na pewno da pani znać.</i>

530
00:42:39,933 --> 00:42:42,018
Wiem tylko,
że sędzia mówił o dwóch dniach.

531
00:42:42,102 --> 00:42:45,438
Pewnie zmienił zdanie
i trochę z tym zwleka, co?

532
00:42:45,522 --> 00:42:47,607
<i>Sędziowie często kłamią.</i>

533
00:42:47,691 --> 00:42:50,026
<i>- Nie to, że umyślnie, ale...
</i>- Tak.

534
00:42:50,110 --> 00:42:53,154
<i>- Na pewno miał taki zamiar.
</i>- Tak.

535
00:42:53,238 --> 00:42:56,449
<i>Ale pewnie coś wypadło,
tak jak się to zdarza ludziom.</i>

536
00:42:56,533 --> 00:42:57,993
Tak, tak.

537
00:42:59,577 --> 00:43:01,538
W porządku. Bardzo dziękuję.

538
00:43:01,621 --> 00:43:03,748
<i>Do widzenia, skarbie.</i>

539
00:44:21,659 --> 00:44:25,455
Minęło już 15 lat,
od kiedy wyszłam z więzienia.

540
00:44:27,707 --> 00:44:29,626
Totalnie się zgadzam.

541
00:44:30,210 --> 00:44:34,923
Poproszę jeszcze trochę tego.
Bardzo dziękuję.

542
00:44:37,801 --> 00:44:40,553
Postanowiłam sobie wiele rzeczy, w tym to,

543
00:44:40,637 --> 00:44:43,765
że już nigdy,

544
00:44:43,848 --> 00:44:47,894
nigdy, nigdy,

545
00:44:47,977 --> 00:44:52,732
nigdy im na to nie pozwolę.

546
00:44:52,816 --> 00:44:55,276
Że nigdy nie oddam wolności.

547
00:44:55,360 --> 00:44:59,322
Nigdy nie poddam się
tak nieludzkiemu traktowaniu.

548
00:44:59,406 --> 00:45:02,492
Nie mogę dotykać męża,
nie mogę spać z nim w łóżku,

549
00:45:02,575 --> 00:45:05,995
nie mogę go tulić,
a według prawa on należy do mnie.

550
00:45:06,079 --> 00:45:08,415
Musiałam sama wychować dzieci.

551
00:45:08,498 --> 00:45:10,750
W więzieniu musiałam się pochylić i kasłać

552
00:45:10,834 --> 00:45:14,712
i pozwolić, by ktoś sprawdził mi odbyt.

553
00:45:15,547 --> 00:45:19,759
Kazali mi zdjąć ubrania,
bo chcą popatrzeć.

554
00:45:20,927 --> 00:45:25,223
Mogę odwiedzać rodzinę
tylko wtedy, gdy pozwolą.

555
00:45:26,307 --> 00:45:30,478
Mogę odwiedzać męża dwa razy w miesiącu.

556
00:45:31,813 --> 00:45:37,318
Stan pozwala nam tylko
na dwie wizyty w miesiącu.

557
00:45:39,070 --> 00:45:41,239
Prawo nakazuje zaledwie

558
00:45:41,322 --> 00:45:45,702
dwie godziny na wizytę.

559
00:45:52,375 --> 00:45:57,630
Spróbujcie przez 20 lat
wychowywać rodzinę zza krat.

560
00:45:58,047 --> 00:46:03,720
Żyć w tej instytucji przez dwie dekady,
by utrzymać rodzinę razem.

561
00:46:05,346 --> 00:46:09,767
Trzymać się kurczowo ukochanych
i swych zdrowych zmysłów

562
00:46:09,851 --> 00:46:14,397
w obliczu tej okrutnej i niezwykłej kary.

563
00:46:15,607 --> 00:46:18,109
Wtedy możecie ze mną rozmawiać.

564
00:46:20,361 --> 00:46:23,156
Wtedy możecie mi powiedzieć,

565
00:46:23,239 --> 00:46:28,036
że za przestępstwo czeka kara.

566
00:46:45,595 --> 00:46:48,515
<i>Amen! Tak!</i>

567
00:46:51,351 --> 00:46:54,479
<i>Ostatni raz zajęłam to miejsce,
jak miałam cztery lata.</i>

568
00:46:55,563 --> 00:47:00,693
<i>Muszę podzielić się z moim kościołem...</i>

569
00:47:00,777 --> 00:47:03,613
<i>Większość z was wie,
że we wrześniu minie siedem lat,</i>

570
00:47:03,696 --> 00:47:06,074
<i>od kiedy obrabowaliśmy bank z mężem.</i>

571
00:47:06,157 --> 00:47:09,035
<i>Tydzień temu Bóg zesłał mi możliwość</i>

572
00:47:09,118 --> 00:47:13,873
<i>spotkania z dwiema z kobietami z banku.</i>

573
00:47:14,415 --> 00:47:18,795
<i>Nigdy nie rozumiałam,
jak nasze wybory wpływają na innych.</i>

574
00:47:18,878 --> 00:47:21,839
<i>Przed tym zdarzeniem miałam się za wyspę.</i>

575
00:47:21,923 --> 00:47:25,718
<i>Myślałam, że moje czyny
wpływają tylko na mnie.</i>

576
00:47:25,802 --> 00:47:28,513
<i>Ale zobaczyłam, jak mój wybór wpłynął</i>

577
00:47:28,596 --> 00:47:33,351
<i>nie tylko na moją rodzinę,
ale mogę tylko sobie to wyobrazić,</i>

578
00:47:33,434 --> 00:47:38,273
<i>na wszystkie kobiety,
które tego dnia były w banku.</i>

579
00:47:38,356 --> 00:47:41,568
<i>Gdy prosiłam je o wybaczenie,
jedna z nich powiedziała:</i>

580
00:47:41,651 --> 00:47:43,361
<i>„Twoje wybory...”. Mówiłam,</i>

581
00:47:43,444 --> 00:47:45,113
<i>jak wpłynęły na moją rodzinę.</i>

582
00:47:45,196 --> 00:47:48,199
<i>A ona pyta:
„Czy przeprosiłaś swoją rodzinę?</i>

583
00:47:48,283 --> 00:47:49,826
<i>Przeprosiłaś swoją matkę?”.</i>

584
00:47:49,909 --> 00:47:51,911
<i>Odpowiedziałam:</i>

585
00:47:53,705 --> 00:47:58,876
<i>„Wiem, że powiedziałam jej, że ją kocham.</i>

586
00:47:58,960 --> 00:48:02,505
<i>Wiem, że powiedziałam jej, że ją cenię.</i>

587
00:48:02,589 --> 00:48:06,968
<i>Ale nie pamiętam, bym prosiła mamę</i>

588
00:48:07,051 --> 00:48:11,431
<i>o wybaczenie moich wyborów”.</i>

589
00:48:11,514 --> 00:48:12,473
<i>Amen.</i>

590
00:48:13,474 --> 00:48:15,059
<i>Odpowiedziałam jej:</i>

591
00:48:15,143 --> 00:48:17,604
<i>„Pójdę dziś do domu i to zrobię.</i>

592
00:48:17,687 --> 00:48:19,814
<i>Od razu po tym spotkaniu pójdę do domu</i>

593
00:48:19,897 --> 00:48:22,358
<i>i będę ją błagać o wybaczenie”.</i>

594
00:48:22,442 --> 00:48:24,736
<i>A ona na to: „Nie, nie rób tego ot tak.</i>

595
00:48:24,819 --> 00:48:28,406
<i>Chcę, byś zapamiętała ten moment,
gdy ją przepraszasz,</i>

596
00:48:28,489 --> 00:48:32,410
<i>tak jak zapamiętasz ten moment,
gdy jesteś tu z nami”.</i>

597
00:48:33,911 --> 00:48:38,041
<i>Próbuję więc to zrozumieć:
„Dobra, Boże, jak to zrobić?”.</i>

598
00:48:38,124 --> 00:48:43,379
<i>Nie umiem po prostu odsunąć ego,
pokłonić się i pozwolić jej...</i>

599
00:48:43,463 --> 00:48:46,758
<i>Wiem, że to czuję,
ale powiedzieć te słowa:</i>

600
00:48:46,841 --> 00:48:51,054
<i>„Proszę, wybacz mi, bo wiem,
że mój wybór nie był twoim i wiem,</i>

601
00:48:51,137 --> 00:48:52,597
<i>że cię zraniłam”.</i>

602
00:48:54,015 --> 00:48:57,894
<i>Myślałam więc:
„Jaki jest lepszy sposób niż...?”.</i>

603
00:48:57,977 --> 00:49:01,606
<i>Bo nie tylko musiałam poprosić
o wybaczenie moją matkę,</i>

604
00:49:02,607 --> 00:49:05,318
<i>ale też muszę prosić
o wybaczenie moje dzieci.</i>

605
00:49:05,401 --> 00:49:08,404
<i>- Tak.
- A także mojego pastora.</i>

606
00:49:08,488 --> 00:49:12,075
<i>- Amen.
- Oraz moją rodzinę kościoła.</i>

607
00:49:12,158 --> 00:49:13,201
<i>- Tak.
- Amen.</i>

608
00:49:13,284 --> 00:49:16,329
<i>- Bo pomogliście mnie wychować.
- Bóg z tobą.</i>

609
00:49:16,412 --> 00:49:22,168
<i>Więc proszę was wszystkich,
byście mi wybaczyli mój wybór.</i>

610
00:49:22,251 --> 00:49:24,128
<i>Amen.</i>

611
00:49:45,024 --> 00:49:50,321
<i>Gdy byłam w więzieniu,
modliłam się, by po wyjściu</i>

612
00:49:50,405 --> 00:49:54,242
<i>Bóg pozwolił mi przemawiać
w imieniu tych, którzy nie mają głosu.</i>

613
00:49:55,243 --> 00:49:57,453
<i>Bo zrozumiałam jasno,</i>

614
00:49:57,537 --> 00:50:01,916
<i>że nasz system więziennictwa
to zwykłe niewolnictwo.</i>

615
00:50:01,999 --> 00:50:06,421
<i>A ja widzę siebie jako abolicjonistkę.</i>

616
00:50:06,504 --> 00:50:09,924
<i>Ta moc działa w waszym wnętrzu.
Pamiętacie puls?</i>

617
00:50:10,925 --> 00:50:15,471
<i>Gdy mogłyśmy poczuć tę moc?
Tę, którą zyskuje się dzięki burzom.</i>

618
00:50:15,555 --> 00:50:17,682
<i>Tę, co pomoże ci przeżyć następną.</i>

619
00:50:17,765 --> 00:50:19,600
<i>I tę, która pomaga ci przeżyć teraz.</i>

620
00:50:19,684 --> 00:50:22,520
<i>Chcę powiedzieć,
że nie liczy się to, co przechodzicie,</i>

621
00:50:22,603 --> 00:50:26,315
<i>tylko to, jak się dzięki temu
rozwiniecie jako osoby.</i>

622
00:50:26,399 --> 00:50:29,402
<i>Ktoś tu chce nieco więcej?</i>

623
00:50:29,485 --> 00:50:32,655
<i>Projekt i czek od opieki społecznej
wam nie wystarczy.</i>

624
00:50:32,739 --> 00:50:35,825
<i>Czy ktoś tu chce nieco więcej?</i>

625
00:50:35,908 --> 00:50:38,369
<i>- Powtórzcie: „to moja moc...”.
- To moja moc!</i>

626
00:50:38,453 --> 00:50:40,830
<i>„I ją odbieram z powrotem”.</i>

627
00:50:40,913 --> 00:50:42,373
<i>- Mam dość...
- Mam dość...</i>

628
00:50:42,457 --> 00:50:44,584
<i>- bo jestem za dobra.
- bo jestem za dobra.</i>

629
00:50:44,667 --> 00:50:46,043
<i>- Fox Rich!
- Fox Rich!</i>

630
00:50:46,127 --> 00:50:47,920
<i>- Nie odpuszczę...
- Nie odpuszczę...</i>

631
00:50:48,004 --> 00:50:49,756
<i>- Jestem za dobra.
- Jestem za dobra.</i>

632
00:50:49,839 --> 00:50:51,841
<i>Jeszcze raz, z uczuciem. Jesteście dobrzy?</i>

633
00:50:51,924 --> 00:50:54,260
<i>- Jestem dobry!
- Nie odpuszczę.</i>

634
00:50:54,343 --> 00:50:55,803
<i>- Fox Rich.
- Fox Rich.</i>

635
00:50:55,887 --> 00:50:57,764
<i>- Mam moc.
- Mam moc.</i>

636
00:50:57,847 --> 00:51:00,266
<i>- Moc jest we mnie.
- Moc jest we mnie.</i>

637
00:51:00,349 --> 00:51:04,604
<i>Jak długo nie odpuścicie,
wszystko, czego chcecie,</i>

638
00:51:04,687 --> 00:51:07,356
<i>mówię wam, jest w waszym zasięgu.</i>

639
00:51:07,440 --> 00:51:11,235
<i>Jakie przeszkody nie stają wam na drodze,
musicie tylko wierzyć</i>

640
00:51:11,319 --> 00:51:14,113
<i>i ciągle stawiać jeden krok za drugim.</i>

641
00:51:14,197 --> 00:51:17,116
<i>Jeden krok za drugim,
w ten sposób wciąż idziecie,</i>

642
00:51:17,200 --> 00:51:20,870
<i>a obiecuję wam, moi wspaniali,
że życie stanie się lepsze!</i>

643
00:51:22,371 --> 00:51:24,081
<i>Ale musicie wierzyć.</i>

644
00:51:25,625 --> 00:51:29,295
<i>Musicie tylko pozwolić
wstąpić do bram niebieskich tym,</i>

645
00:51:29,378 --> 00:51:35,051
<i>na których patrzycie i mówicie:
gdybym była facetem, chciałabym być takim.</i>

646
00:51:37,470 --> 00:51:41,432
<i>Nasi mężczyźni mają być odbiciem
naszego męskiego wizerunku.</i>

647
00:51:41,516 --> 00:51:46,145
<i>Mają być... Mężczyznami alfa.</i>

648
00:51:47,271 --> 00:51:49,565
<i>Jeśli ta energia była
podzielona wśród mężczyzn,</i>

649
00:51:49,649 --> 00:51:53,528
<i>takim mężczyzną bym była.</i>

650
00:52:05,957 --> 00:52:09,752
Dzielą nas trzy tygodnie od przesłuchania
w sprawie zwolnienia Roberta.

651
00:52:09,836 --> 00:52:12,380
Tym razem rozegramy to inaczej.

652
00:52:12,463 --> 00:52:17,593
Jim nie pójdzie z tobą do rady zwolnień,

653
00:52:17,677 --> 00:52:19,554
tylko ja z tobą pójdę.

654
00:52:19,637 --> 00:52:22,265
Sądzę, że twoja matka też będzie z nami.

655
00:52:22,348 --> 00:52:23,224
Tak.

656
00:52:23,307 --> 00:52:24,141
<i>Okej.</i>

657
00:52:25,434 --> 00:52:30,940
Naprawdę myślę, że drażni ich
wasze przekonanie,

658
00:52:31,023 --> 00:52:35,027
że macie do tego prawo i to się należy,

659
00:52:35,111 --> 00:52:38,531
i że nie prosicie ich o przysługę.

660
00:52:38,614 --> 00:52:43,411
Ale to, jak jako rodzice wpłynęliście

661
00:52:43,494 --> 00:52:48,583
na rozwój tych młodych mężczyzn
i na to, kim są,

662
00:52:48,666 --> 00:52:52,712
jest tak mocnym argumentem,

663
00:52:52,795 --> 00:52:58,134
że uznałem, że to coś da, wiecie...

664
00:53:08,477 --> 00:53:11,314
Opowiem, co się stało z trenerem.

665
00:53:11,397 --> 00:53:15,610
Powiedział, że nie mogę grać
w drużynie, bo jestem za dobry.

666
00:53:16,819 --> 00:53:19,697
- Grałem, bo miałem 11 lat.
- Tak.

667
00:53:19,780 --> 00:53:22,325
A reszta dzieci
ma dziewięć lub dziesięć lat.

668
00:53:22,408 --> 00:53:27,079
I powiedział... że polecił mnie
trenerowi elitarnej drużyny.

669
00:53:27,163 --> 00:53:28,456
Chicago Fire.

670
00:53:28,539 --> 00:53:31,959
Zadzwonię to niego,
kazał mi zadzwonić jutro

671
00:53:32,043 --> 00:53:35,296
i umówić się na spotkanie lub na testy.

672
00:53:36,505 --> 00:53:40,051
<i>- Połączenie opłacane przez odbiorcę od...
- Rob.</i>

673
00:53:41,552 --> 00:53:44,847
<i>- Więźnia...
- Zakładu Karnego Luizjany.</i>

674
00:53:44,931 --> 00:53:47,308
<i>Rozmowa jest nagrywana i monitorowana.</i>

675
00:53:47,391 --> 00:53:48,726
<i>Połączenie od więźnia</i>

676
00:53:48,809 --> 00:53:51,395
<i>z zakładu więziennego Luizjany.</i>

677
00:53:51,479 --> 00:53:55,149
<i>By zaakceptować opłatę,
naciśnij jeden. By odrzucić...</i>

678
00:53:55,232 --> 00:53:59,695
<i>Dziękujemy za użycie Securusa.
Możecie rozpocząć rozmowę.</i>

679
00:53:59,779 --> 00:54:02,239
<i>- Cześć, dziewczynko.
</i>- Cześć!

680
00:54:02,323 --> 00:54:05,910
<i>- Jak się miewasz?
</i>- Dobrze. Co ci tyle zajęło?

681
00:54:07,286 --> 00:54:08,329
<i>Nie wiem.</i>

682
00:54:08,412 --> 00:54:12,541
<i>- Po prostu...
</i>- Robisz się paskudny.

683
00:54:12,625 --> 00:54:15,836
Wygłupiasz się, bo wkrótce wrócisz do domu

684
00:54:15,920 --> 00:54:18,214
i sobie możesz olewać telefony.

685
00:54:18,297 --> 00:54:20,758
Tak się dzieje, jak zaraz się wraca.

686
00:54:20,841 --> 00:54:24,595
<i>Nie, dlatego pisałem e-maile,
próbowałem się skontaktować.</i>

687
00:54:24,679 --> 00:54:26,889
Nie napisałeś mi żadnego e-maila.

688
00:54:26,973 --> 00:54:27,890
- Co?
- To tata?

689
00:54:27,974 --> 00:54:31,268
- Tak.
<i>- Napisałem jeden, nie, dwa.</i>

690
00:54:31,352 --> 00:54:34,105
Robert jest w łazience
i chcę z tobą pogadać.

691
00:54:34,188 --> 00:54:35,564
Powiedz, że mówię „hej”.

692
00:54:35,648 --> 00:54:37,066
- Hej.
<i>- Co on tam robi?</i>

693
00:54:37,149 --> 00:54:40,695
Powinien brać prysznic
zamiast marnować mi wodę.

694
00:54:40,778 --> 00:54:44,949
- Myślałem, że woda jest za darmo.
- Nie... Nie jest za darmo.

695
00:54:45,032 --> 00:54:47,868
Myślał, że woda jest za darmo.

696
00:54:49,662 --> 00:54:52,456
Zrobiłam sobie manicure i pedicure.

697
00:54:52,540 --> 00:54:56,002
- Mów dalej.
<i>- I mam nową fryzurę.</i>

698
00:54:59,130 --> 00:55:00,673
<i>Aha. Co?</i>

699
00:55:00,756 --> 00:55:03,467
Wyprostowałam włosy, tak jak lubisz.

700
00:55:03,551 --> 00:55:07,054
Poszłam do dominikańskiego salonu,
by mi je zrobili.

701
00:55:07,138 --> 00:55:09,515
Mówię ci, oni to umieją prostować...

702
00:55:11,017 --> 00:55:14,895
Co zrobisz najpierw,
gdy wrócisz do domu, panie Richardson?

703
00:55:14,979 --> 00:55:17,648
<i>Cholera, nie wiem.</i>

704
00:55:18,524 --> 00:55:20,943
<i>Spakuję się i pojadę do Disney World.</i>

705
00:55:22,278 --> 00:55:23,237
Brzmi dobrze.

706
00:55:23,320 --> 00:55:25,614
<i>Tak mówi ktoś, kto wygrał mistrzostwa.</i>

707
00:55:25,698 --> 00:55:28,284
<i>Wszyscy wtedy pytają „Co teraz?”.
Odpowiedź to</i>

708
00:55:28,367 --> 00:55:29,660
<i>- „Disney World”.
</i>- Aha.

709
00:55:29,744 --> 00:55:32,163
<i>Tak.</i>

710
00:55:33,539 --> 00:55:34,874
<i>Cieszysz się?</i>

711
00:55:35,583 --> 00:55:36,834
Czy ja się cieszę?

712
00:55:36,917 --> 00:55:39,128
Chyba powinnam. Ale chyba nie umiem.

713
00:55:39,211 --> 00:55:41,797
Jestem mamą Roberta i jestem zmęczona

714
00:55:41,881 --> 00:55:45,426
szukaniem światełka na końcu drogi.

715
00:55:45,509 --> 00:55:47,636
Tego okrucha.

716
00:55:47,720 --> 00:55:50,973
Nie dostaliśmy wszystkiego,
czego chcieliśmy, ale coś mamy.

717
00:55:51,057 --> 00:55:54,810
Jesteśmy trochę dalej niż ostatnio.

718
00:55:57,313 --> 00:55:59,356
Chcę mojego mężczyznę.

719
00:56:00,357 --> 00:56:01,817
<i>Zgadza się.</i>

720
00:56:02,818 --> 00:56:07,073
Nic innego mnie nie zadowoli.
Żadne „jeszcze nie teraz”.

721
00:56:07,156 --> 00:56:10,910
Żadne „świetnie sobie radzicie,
jesteście wspaniali”.

722
00:56:10,993 --> 00:56:13,954
Chcę, by cała moja rodzina
była razem i w domu.

723
00:56:14,038 --> 00:56:16,040
Chcę, by moje dzieci miały tatę.

724
00:56:16,123 --> 00:56:20,336
Chcę, by wrócił,
zanim bliźnięta skończą osiemnastkę.

725
00:56:21,962 --> 00:56:24,465
<i>Mamy taką możliwość.</i>

726
00:56:24,548 --> 00:56:27,551
Masz możliwość, by to załatwić.

727
00:56:34,600 --> 00:56:35,768
<i>Co robi Robert?</i>

728
00:56:35,851 --> 00:56:40,231
Wyszedł. Chce usłyszeć twój głos.
Chyba się cieszy.

729
00:56:40,314 --> 00:56:43,818
Usiądzie koło mnie,
by usłyszeć, jak mówisz.

730
00:56:43,901 --> 00:56:45,361
<i>Tak.</i>

731
00:56:49,073 --> 00:56:51,951
<i>Patrzyłem dziś na chmury.</i>

732
00:56:53,661 --> 00:56:56,997
<i>Wiesz, były takie duże, puchate chmury.</i>

733
00:56:57,081 --> 00:57:00,209
<i>Jakbym mógł skakać z jednej na drugą.</i>

734
00:57:03,129 --> 00:57:07,424
<i>Wiesz, byłem w sadzie orzeszków
pekan, który tu mają.</i>

735
00:57:07,508 --> 00:57:10,803
<i>Patrzę i myślę: „Zasadzili te drzewa,</i>

736
00:57:10,886 --> 00:57:13,347
<i>gdy tu przybyłem, 20 lat temu”.</i>

737
00:57:13,430 --> 00:57:15,641
- Naprawdę?
<i>- Tak.</i>

738
00:57:15,724 --> 00:57:19,311
<i>Dziękujemy za korzystanie
z Securusa. Do widzenia.</i>

739
00:57:25,860 --> 00:57:28,737
<i>Za miesiąc bliźnięta skończą 18 lat.</i>

740
00:57:34,118 --> 00:57:35,619
Osiemnaście lat.

741
00:57:35,703 --> 00:57:40,791
Gdy ich tata został skazany,
byłam w trzecim miesiącu ciąży.

742
00:57:43,127 --> 00:57:47,548
Nie mają pojęcia,

743
00:57:47,631 --> 00:57:52,052
co oznacza mieć ojca w domu.

744
00:57:53,053 --> 00:57:55,431
Co w ogóle robią ojcowie.

745
00:58:01,353 --> 00:58:03,939
Justus, przyniesiesz mi młotek?

746
00:58:08,319 --> 00:58:10,029
Dziękuję.

747
00:58:10,112 --> 00:58:11,197
Co to?

748
00:58:11,280 --> 00:58:13,073
Wyrzuć to.

749
00:58:13,157 --> 00:58:15,618
Och, Justus, jesteś wyższy ode mnie.

750
00:58:15,701 --> 00:58:17,953
Na tej dziurze tutaj?

751
00:58:27,504 --> 00:58:30,424
- Dzięki. Jesteś świetnym facetem.
- Staram się.

752
00:58:44,521 --> 00:58:47,274
<i>- Czyje są dziś urodziny?
- Freedoma.</i>

753
00:58:47,358 --> 00:58:51,028
<i>Dziś są urodziny Freedoma, mamo.</i>

754
00:58:51,111 --> 00:58:53,614
<i>- Tak.
- Tak, tak, tak.</i>

755
00:58:53,697 --> 00:58:57,326
<i>I są też urodziny JJ-a!</i>

756
00:58:57,409 --> 00:58:59,870
<i>Wszystkiego najlepszego, JJ.</i>

757
00:59:01,413 --> 00:59:03,415
<i>Chodź porozmawiać z tatą.</i>

758
00:59:03,499 --> 00:59:05,793
<i>Jest przyjęcie, tato.</i>

759
00:59:05,876 --> 00:59:08,337
<i>- Jest przyjęcie.
- Pokój i miłość, pani Moore.</i>

760
00:59:08,420 --> 00:59:11,298
<i>Jak się miewasz? I nawzajem.</i>

761
00:59:11,382 --> 00:59:13,801
<i>- Przepraszam, że się spóźniam.
- Nie szkodzi.</i>

762
00:59:14,802 --> 00:59:18,055
<i>Jesteś zajęta, rozumiemy to.</i>

763
00:59:18,138 --> 00:59:19,306
<i>Cześć.</i>

764
00:59:19,390 --> 00:59:22,393
<i>- Cześć. Jak się miewasz?
- Cześć!</i>

765
00:59:22,476 --> 00:59:24,561
<i>Cześć!</i>

766
00:59:24,645 --> 00:59:26,647
<i>Chcesz porozmawiać z moim tatą?</i>

767
00:59:26,730 --> 00:59:29,066
<i>Nie, on chciał pogadać z tobą.</i>

768
00:59:30,234 --> 00:59:32,111
<i>Jeśli już skończyłeś, daj mi słuchawkę.</i>

769
00:59:32,194 --> 00:59:34,947
<i>- Nie, rozmawiam.
- Proszę, weź to od niego.</i>

770
00:59:35,030 --> 00:59:37,491
<i>To mój tata. Mój tata.</i>

771
00:59:37,574 --> 00:59:39,576
<i>- Proszę.
- Dziękuję.</i>

772
00:59:39,660 --> 00:59:40,494
<i>Okej.</i>

773
00:59:42,705 --> 00:59:47,918
Wydaje się, że my jako jednostki
mamy w sobie impuls lub potrzebę

774
00:59:48,002 --> 00:59:51,505
ustawiania ludzi w rankingu, tak?

775
00:59:51,588 --> 00:59:53,632
Wymyślania hierarchii.

776
00:59:53,716 --> 00:59:57,886
Próbujemy rozważyć pytanie,

777
00:59:57,970 --> 01:00:02,308
czy to jest nieodzowna część
ludzkiej społeczności?

778
01:00:02,391 --> 01:00:06,061
Nawet w systemie więziennym,
pomiędzy więźniami,

779
01:00:06,145 --> 01:00:11,483
gdzie wszyscy są równi w tym znaczeniu,
że popełnili przestępstwo,

780
01:00:11,567 --> 01:00:12,735
nawet wśród nich

781
01:00:12,818 --> 01:00:16,488
widać pionową hierarchię więźniów.

782
01:01:00,157 --> 01:01:02,284
<i>Jest czwartek.</i>

783
01:01:03,285 --> 01:01:06,997
Dzwonili jego szwagier i szwagierka

784
01:01:07,081 --> 01:01:09,917
i mówili, że mają problemy z hydrauliką

785
01:01:10,000 --> 01:01:14,129
i zalało im dom
i nie będą w stanie przyjechać.

786
01:01:15,089 --> 01:01:17,633
A ja nie mam dość ludzi,
by byli z nim w Angoli.

787
01:01:17,716 --> 01:01:22,346
Czy jeśli poproszę, by pan
przyjechał do Angoli, to będzie za dużo?

788
01:01:23,347 --> 01:01:24,807
Tak, proszę pana.

789
01:01:24,890 --> 01:01:26,767
Może pan przyjechać?

790
01:01:27,476 --> 01:01:29,144
Chwała Bogu.

791
01:01:29,228 --> 01:01:31,939
Chwała Bogu, aż chcę krzyczeć.

792
01:01:32,022 --> 01:01:33,690
Dziękuję.

793
01:01:55,337 --> 01:01:57,423
To oznacza „nie ma za co”.

794
01:01:57,506 --> 01:01:59,383
Dobrze.

795
01:02:04,263 --> 01:02:05,180
„Jak się pisze?”

796
01:02:11,395 --> 01:02:12,813
„Jak się masz?”

797
01:02:12,896 --> 01:02:16,859
Czyli to jest <i>ça va, </i>a tutaj jest...

798
01:02:16,942 --> 01:02:19,528
We francuskim chodzi o wymowę.

799
01:02:19,611 --> 01:02:21,572
A więc, <i>„Ça va?”.</i>

800
01:02:21,655 --> 01:02:24,450
W formie pytania znaczy „jak się masz?”.

801
01:02:24,533 --> 01:02:29,204
Ale jeśli powiesz <i>„Ça va”,
</i>jak stwierdzenie, to oznacza „dobrze”.

802
01:02:30,205 --> 01:02:34,460
Jeśli ja mówię <i>„Ça va?”,
</i>ty odpowiadasz <i>„Ça va”.</i>

803
01:02:34,543 --> 01:02:36,670
- Można powiedzieć...
- Coś jak „w porządku?”.

804
01:02:36,753 --> 01:02:39,089
Tak, albo można powiedzieć:
<i>„Ça va bien, et toi?”.</i>

805
01:02:39,173 --> 01:02:41,425
Czyli „w porządku, a u ciebie?”.

806
01:02:41,508 --> 01:02:43,552
Nauczyłeś się czegoś. Pokaż.

807
01:02:43,635 --> 01:02:46,180
Powiedz to jeszcze raz.
To bardzo seksowne.

808
01:02:48,265 --> 01:02:50,684
Poderwiesz tym wszystkie dziewczyny.

809
01:02:50,767 --> 01:02:54,313
- Freedomowi nic nie zostanie.
- Jeszcze mamy dużo fiszek.

810
01:02:56,857 --> 01:02:59,318
Dzień dobry, proszę pani.

811
01:03:01,653 --> 01:03:03,197
<i>Dzieci wiele zniosą.</i>

812
01:03:04,781 --> 01:03:09,703
Mam wrażenie,
że teraz się robią nieco starsze.

813
01:03:09,786 --> 01:03:15,292
I że rozumieją życie nieco bardziej.

814
01:03:16,293 --> 01:03:20,047
Że chcą złapać dla siebie

815
01:03:21,048 --> 01:03:22,674
kawałek życia.

816
01:03:22,758 --> 01:03:25,719
Pozytywnego życia dla nich samych.

817
01:03:27,221 --> 01:03:30,724
- Och, Robert.
<i>- Myślę, że to zasługa Sibil.</i>

818
01:03:32,309 --> 01:03:35,229
<i>Że to ona nadała ton.</i>

819
01:03:37,940 --> 01:03:41,818
<i>A ja zawsze znałam czarne kobiety,
które miały w sobie siłę.</i>

820
01:03:41,902 --> 01:03:44,488
<i>Wychowały mnie silne czarne kobiety.</i>

821
01:03:44,571 --> 01:03:47,824
<i>Moja matka to silna czarna kobieta.</i>

822
01:03:47,908 --> 01:03:50,911
<i>Moje siostry to silne czarne kobiety.</i>

823
01:03:52,412 --> 01:03:56,333
<i>I zajęło mi trochę zrozumienie,
że ja też mam siłę.</i>

824
01:03:56,416 --> 01:04:00,295
<i>Dostanie się tu,
bycie tutaj wymagało dużo czasu.</i>

825
01:04:01,296 --> 01:04:06,134
<i>Nam, czarnym kobietom, jest ciężko.</i>

826
01:04:06,218 --> 01:04:12,182
<i>Wiele dla mnie znaczy widzieć
czarne dziewczyny, silne razem.</i>

827
01:04:12,266 --> 01:04:15,018
<i>Dziękuję bardzo. Dobranoc.</i>

828
01:04:23,902 --> 01:04:25,320
<i>Dziękuję.</i>

829
01:04:29,366 --> 01:04:32,494
<i>Dobry Boże, bracie,
tak mnie przytłacza myśl,</i>

830
01:04:32,578 --> 01:04:36,582
<i>że już jutro mogłabym cię przytulić.</i>

831
01:04:44,089 --> 01:04:49,136
<i>Że jutro o tej porze
mogę nagrywać razem z tobą.</i>

832
01:04:58,520 --> 01:05:01,523
<i>Kotku.</i>

833
01:05:07,696 --> 01:05:11,783
<i>Gdybym mogła do ciebie przyjść.</i>

834
01:05:39,645 --> 01:05:40,479
<i>Halo.</i>

835
01:05:40,562 --> 01:05:42,314
- Pani Judy, cześć.
<i>- Cześć.</i>

836
01:05:42,397 --> 01:05:44,524
Jakieś wieści z wielkiego domu?

837
01:05:44,608 --> 01:05:46,068
<i>Jeszcze nic nie ma.</i>

838
01:05:46,151 --> 01:05:47,819
- Jeszcze nic?
<i>- Nie.</i>

839
01:05:47,903 --> 01:05:50,155
Okej. Miała pani okazję dziś zadzwonić?

840
01:05:50,238 --> 01:05:52,991
<i>- Nie.
</i>- Nie? W porządku.

841
01:05:53,075 --> 01:05:56,453
- No dobrze, doceniam pani pomoc.
<i>- Dziękuję.</i>

842
01:05:57,454 --> 01:06:01,917
Jak może mówić, że nic dziś nie dostała,
skoro nawet nie dzwoniła?

843
01:06:08,715 --> 01:06:12,719
Ci ludzie nie mają szacunku
do życia innych.

844
01:06:12,803 --> 01:06:14,721
To doprowadza cię do szału.

845
01:06:14,805 --> 01:06:20,686
Nieważne, jak bardzo starasz się
być rozsądna i wyrozumiała,

846
01:06:20,769 --> 01:06:24,648
od tego można absolutnie oszaleć.

847
01:06:25,899 --> 01:06:30,028
Nie zrobię tego. Nie ma mowy.

848
01:06:34,074 --> 01:06:37,077
Sukces to najlepsza zemsta.

849
01:06:37,160 --> 01:06:39,204
Jestem jak jedno
z tych opóźnionych dzieci.

850
01:06:39,287 --> 01:06:41,123
Sukces to najlepsza zemsta.

851
01:06:41,206 --> 01:06:43,041
Załatwisz ich, Fox. Załatwisz ich.

852
01:06:43,125 --> 01:06:46,044
Pokażesz im, że nie można
tak traktować cudzego życia.

853
01:06:46,128 --> 01:06:47,921
Sukces to najlepsza zemsta.

854
01:06:48,004 --> 01:06:50,799
Trzymaj się, bo jak wrócisz do domu,
to zapłacą.

855
01:06:50,882 --> 01:06:52,676
Zapłacą. Zapłacą.

856
01:06:52,759 --> 01:06:55,053
Zapłacą! Zapłacą, kurwa!

857
01:06:55,137 --> 01:06:56,763
Cholera.

858
01:06:56,847 --> 01:07:01,101
Mógł być w domu z rodziną.
A oni mają to gdzieś.

859
01:07:02,519 --> 01:07:04,479
Nie spieszy im się.

860
01:07:05,897 --> 01:07:09,151
„To tylko kolejny czarnuch,
co chce wyjść z więzienia.

861
01:07:09,234 --> 01:07:10,777
Wszyscy będą próbowali wyjść,

862
01:07:10,861 --> 01:07:14,614
jak ponownie rozpatrzę jedną sprawę,
wszyscy się rzucą”.

863
01:07:14,698 --> 01:07:16,992
Tak powiedzieli
naszemu prawnikowi, wiecie?

864
01:07:17,075 --> 01:07:21,079
Nie chcecie usunąć z systemu ludzi,
którzy nie powinni tam być?

865
01:07:25,000 --> 01:07:28,086
„Jak otworzę tę sprawę,
wszyscy będą tu przyłazić,

866
01:07:28,170 --> 01:07:30,338
żeby dostać zmianę wyroku”.

867
01:07:33,049 --> 01:07:35,010
Dopomóż mi, Panie.

868
01:07:37,262 --> 01:07:42,058
Dobra, co dalej? Muszę... Ustawicie...?

869
01:07:43,268 --> 01:07:46,813
Jonathan sprawdzi system,
a czy ktoś może mi podać...?

870
01:08:07,334 --> 01:08:10,796
<i>Do czasu, jak mały Robert skończy 18 lat,</i>

871
01:08:12,923 --> 01:08:16,676
<i>chcę, by cała rodzina
znalazła się tak daleko</i>

872
01:08:16,760 --> 01:08:19,095
<i>od tego bólu, jak to tylko możliwe.</i>

873
01:08:20,472 --> 01:08:25,894
<i>Tak daleko, bym nie pamiętała,
jak bardzo to bolało.</i>

874
01:09:10,188 --> 01:09:13,608
W imieniu wszystkiego,
co święte, pozdrawiamy cię, siostro.

875
01:09:13,692 --> 01:09:17,404
W imieniu wszystkiego, co święte,
dziękujemy za twego ducha,

876
01:09:17,487 --> 01:09:21,867
za twe Ori, przewodników duchowych,
którzy cię prowadzą.

877
01:09:21,950 --> 01:09:23,410
Dziękuję.

878
01:09:23,493 --> 01:09:26,162
I dziękuję za całą twoją rodzinę.

879
01:09:26,246 --> 01:09:27,831
Potem mówimy „Ishay”.

880
01:09:27,914 --> 01:09:29,207
Ishay.

881
01:09:29,291 --> 01:09:31,167
PROSZĘ ZDJĄĆ BUTY

882
01:09:34,713 --> 01:09:36,172
Dziękujemy z północy.

883
01:09:40,886 --> 01:09:43,263
<i>Dziękujemy z zachodu.</i>

884
01:09:55,734 --> 01:09:57,193
<i>Ze wschodu.</i>

885
01:09:58,111 --> 01:09:59,613
<i>Z południa.</i>

886
01:10:00,864 --> 01:10:05,327
<i>Dzięki za ofiarowanie twemu mężowi siły,
by mógł znieść próbę czasu.</i>

887
01:10:56,419 --> 01:10:58,046
<i>Curtis Ray.</i>

888
01:10:58,755 --> 01:11:00,715
Angola dzwoniła, skarbie,

889
01:11:00,799 --> 01:11:03,593
powiedziała, że za pół godziny
będą mieli gotowe dokumenty.

890
01:11:03,677 --> 01:11:08,223
Więc będzie wolny, zanim tam dojadę,
ale limuzyna już jedzie.

891
01:11:09,349 --> 01:11:12,352
Może wy nie czujecie motylków, ale ja tak.

892
01:11:43,133 --> 01:11:44,217
NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ

893
01:11:44,300 --> 01:11:49,097
Chodź tu, chłopcze!
Lepiej tu chodź, Robert!

894
01:14:43,354 --> 01:14:47,901
Jeździłem z tobą cały dzień
i wciąż w to nie wierzę.

895
01:14:47,984 --> 01:14:51,988
- W porządku, skarbie.
- Bóg jest dobry.

896
01:14:53,531 --> 01:14:54,782
Tak.

897
01:14:55,575 --> 01:14:57,577
- O rany.
- Tak, wszystko w porządku.

898
01:14:57,660 --> 01:14:58,494
Kocham cię.

899
01:14:58,578 --> 01:15:00,038
- W porządku.
- Też cię kocham.

900
01:15:00,121 --> 01:15:03,499
I chcę, byś od tej pory
kochał tę kobietę, jak należy.

901
01:15:03,583 --> 01:15:04,417
Amen!

902
01:15:04,500 --> 01:15:06,377
- Amen!
- Tak!

903
01:15:06,461 --> 01:15:10,423
Czeka nas wspaniała reszta życia.

904
01:15:14,886 --> 01:15:16,846
Gdy oni mówią o miłości,

905
01:15:16,930 --> 01:15:19,724
ty mówisz o tym,
że zanim Bóg stworzył kościół,

906
01:15:19,807 --> 01:15:21,184
stworzył rodzinę.

907
01:15:21,267 --> 01:15:24,812
Ale zanim stworzył rodzinę,
stworzył coś, co uważam

908
01:15:24,896 --> 01:15:29,442
za najpotężniejszą moc we wszechświecie,
a wtedy właśnie stworzył miłość.

909
01:15:29,525 --> 01:15:32,820
Jedyne przeżycie, które się liczy w życiu.

910
01:15:39,619 --> 01:15:42,622
Gdy poszedłem do więzienia,
wiedziałem cztery rzeczy,

911
01:15:42,705 --> 01:15:45,166
a dowiedziałem się ich od wuja Vernona.

912
01:15:45,250 --> 01:15:48,211
Obiecałem sobie,
że będę żył jak mężczyzna.

913
01:15:49,212 --> 01:15:53,675
Że będę mówił prawdę.
Że wyjdę z niego silny.

914
01:15:53,758 --> 01:15:57,637
Bóg mi świadkiem, że nigdy się nie poddam,
bo warto za was walczyć.

915
01:15:58,680 --> 01:16:00,306
- Amen.
- Kocham cię.

916
01:16:05,353 --> 01:16:08,231
Zawsze dobrze cię widzieć.

917
01:16:08,314 --> 01:16:09,649
Tak.

918
01:16:15,071 --> 01:16:17,490
<i>Remi, wyjdź z jej butów.</i>

919
01:16:20,285 --> 01:16:23,162
<i>- To są cudze buty.
- Od Calvina Kleina.</i>

920
01:16:23,246 --> 01:16:24,789
<i>- Proste.
- Tak się tego nauczyłam.</i>

921
01:16:24,872 --> 01:16:26,582
<i>Powiedzieli mi, że mój to ogród.</i>

922
01:16:26,666 --> 01:16:28,543
<i>Ogród?</i>

923
01:16:31,963 --> 01:16:34,590
<i>Dziękuję Bogu, że otaczają mnie wojownicy.</i>

924
01:16:40,471 --> 01:16:45,476
Dziękuję za tę społeczność,
która chce nas kochać.

925
01:16:46,477 --> 01:16:48,688
- Tak.

926
01:16:48,771 --> 01:16:52,567
- Przez całą drogę.
- I właśnie tak dotrzemy na miejsce.



