1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,000 --> 00:00:10,800
NETFLIX — ORYGINALNY PROGRAM KOMEDIOWY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:52,920 --> 00:00:58,920
Panie i panowie,
brawa dla Khalida Bounouara!

5
00:01:08,680 --> 00:01:10,520
Dj Wati!

6
00:01:10,600 --> 00:01:12,600
Super!

7
00:01:12,680 --> 00:01:15,360
W końcu możemy znów występować.

8
00:01:15,440 --> 00:01:18,560
Tak się cieszę, że mogę tu być.

9
00:01:18,640 --> 00:01:20,440
Szaleństwo!

10
00:01:20,520 --> 00:01:22,800
Ten koronawirus nas wykańcza.

11
00:01:22,880 --> 00:01:26,160
W najgorszym momencie była masakra.

12
00:01:26,240 --> 00:01:28,760
Cały czas jesteś z rodziną.

13
00:01:28,840 --> 00:01:32,320
Było nas 48 w jednym pokoju.

14
00:01:33,320 --> 00:01:36,400
Całe rodzeństwo. Było ciężko.

15
00:01:36,480 --> 00:01:40,200
Potem naraz zadzwonili moi przyjaciele.
Dzwonili codziennie.

16
00:01:40,280 --> 00:01:42,240
Wszyscy tak się nudzili.

17
00:01:42,320 --> 00:01:44,240
Codziennie do mnie dzwonili.

18
00:01:44,320 --> 00:01:47,960
Ale nie normalnie. To były rozmowy wideo.

19
00:01:48,480 --> 00:01:52,440
Nagle zaczęły się grupowe rozmowy
na WhatsAppie.

20
00:01:52,520 --> 00:01:55,160
Jedna osoba zaczyna rozmowę wideo.

21
00:01:55,240 --> 00:01:58,760
Nie myślcie, że dzwonili,
żeby zapytać, co u mnie. Nie!

22
00:01:58,840 --> 00:02:02,880
Moi pustynni bracia pytali mnie,

23
00:02:02,960 --> 00:02:04,640
czy nie potrzebuję maski.

24
00:02:07,600 --> 00:02:09,720
Chcieli mi opchnąć maski!

25
00:02:09,800 --> 00:02:11,800
Szpitale i apteki ich nie miały,

26
00:02:11,880 --> 00:02:14,200
ale moje ziomy – tak!

27
00:02:14,280 --> 00:02:16,800
Mieli maski i to w dobrej cenie.

28
00:02:16,880 --> 00:02:20,280
Znali się na rzeczy i negocjowali.

29
00:02:20,360 --> 00:02:21,440
Bądźmy szczerzy.

30
00:02:21,520 --> 00:02:24,800
Wszyscy są teraz ekspertami od masek.

31
00:02:24,880 --> 00:02:26,400
Wiemy o nich wszystko.

32
00:02:26,480 --> 00:02:28,680
Jaki rodzaj, jak się nazywają.

33
00:02:28,760 --> 00:02:30,840
Rok temu nic nie wiedzieliśmy,

34
00:02:30,920 --> 00:02:34,160
teraz wiemy. Są FFP2. Z filtrem lub bez.

35
00:02:34,240 --> 00:02:37,080
KN95s, maski chirurgiczne.

36
00:02:37,160 --> 00:02:39,800
Są maski wielorazowe, jednorazowe.

37
00:02:39,880 --> 00:02:42,640
Bawełniane, poliestrowe, syntetyczne.

38
00:02:42,720 --> 00:02:46,640
Te, które można prać w 70 stopniach.
Przysięgam, bracie. Tylko 70!

39
00:02:47,120 --> 00:02:48,440
Ni mniej, ni więcej.

40
00:02:48,520 --> 00:02:51,320
Jeśli skurczą się w suszarce,
to twoja wina.

41
00:02:51,400 --> 00:02:52,840
Możesz nimi ogrzać jaja.

42
00:02:55,920 --> 00:02:58,680
Wiemy wszystko o maskach.

43
00:02:58,760 --> 00:03:01,080
Jesteśmy maskowymi ekspertami.

44
00:03:01,160 --> 00:03:03,040
Skoro o tym mowa,

45
00:03:03,120 --> 00:03:06,800
jeśli ktoś potrzebuje masek,
będę przy wyjściu po występie.

46
00:03:07,720 --> 00:03:10,720
Mam dobre maski za pół ceny.
Tylko dla was.

47
00:03:11,560 --> 00:03:14,320
Cieszę się na występ w Kolonii.

48
00:03:14,400 --> 00:03:15,240
Fajnie.

49
00:03:15,320 --> 00:03:19,280
Serio, lubię Kolonię,
ale stacja kolejowa to katastrofa.

50
00:03:19,360 --> 00:03:20,680
Byłem tam dziś

51
00:03:21,280 --> 00:03:23,960
i jakiś facet przywitał mnie z daleka.

52
00:03:24,040 --> 00:03:26,440
Nie po imieniu.

53
00:03:26,520 --> 00:03:29,840
Przywitał mnie brwiami.
Wiecie, co mam na myśli?

54
00:03:32,360 --> 00:03:35,280
I tyle. Jestem uprzejmy,
więc też się przywitałem.

55
00:03:37,040 --> 00:03:38,920
Pogadaliśmy brwiami. On mówi…

56
00:03:40,120 --> 00:03:41,000
A ja…

57
00:03:46,000 --> 00:03:47,520
Prawdziwa rozmowa.

58
00:03:47,600 --> 00:03:50,680
Umiem rozpoznać po czyimś wyrazie twarzy,

59
00:03:50,760 --> 00:03:52,560
czy zna mnie z telewizji,

60
00:03:53,120 --> 00:03:56,280
czy zna mnie osobiście.

61
00:03:56,360 --> 00:03:57,560
Jego twarz mówiła:

62
00:03:57,640 --> 00:03:59,400
„Znam cię osobiście”.

63
00:03:59,480 --> 00:04:01,960
Ale nie wiem, kto to był.

64
00:04:02,040 --> 00:04:05,640
Skąd ja go znam? Wstydziłbym się zapytać.

65
00:04:05,720 --> 00:04:07,600
Jeszcze by się okazało,

66
00:04:07,680 --> 00:04:10,640
że siedział ze mną w ławce
przez sześć lat.

67
00:04:10,720 --> 00:04:11,640
Co za wstyd.

68
00:04:11,720 --> 00:04:12,880
Więc nie pytałem.

69
00:04:12,960 --> 00:04:16,280
Nagle zrobił krok w moją stronę.

70
00:04:16,360 --> 00:04:18,520
Nasze brwi wciąż gadają.

71
00:04:19,760 --> 00:04:22,120
Ja też robię krok w jego stronę i myślę:

72
00:04:22,200 --> 00:04:25,600
„Kurwa! Skąd go znam?
Może jest jednym z moich kuzynów”.

73
00:04:25,680 --> 00:04:27,400
Mam dużą rodzinę.

74
00:04:27,480 --> 00:04:31,000
Podchodzi coraz bliżej,
ja dalej rozkminiam, skąd go znam.

75
00:04:31,080 --> 00:04:34,320
Potem wyciąga rękę i ja robię to samo.

76
00:04:34,400 --> 00:04:36,680
Nasze brwi wciąż tutaj.

77
00:04:36,760 --> 00:04:39,040
Uśmiechamy się do siebie, a ja myślę,

78
00:04:39,120 --> 00:04:41,880
skąd znam gościa. Może to mój brat.

79
00:04:42,680 --> 00:04:45,640
Mam tyle rodzeństwa,
że czasem googluję ich imiona.

80
00:04:47,160 --> 00:04:50,160
Podajemy sobie dłonie.

81
00:04:50,240 --> 00:04:52,240
Zabieram rękę

82
00:04:52,320 --> 00:04:55,680
i widzę, że mam w niej 20 euro.

83
00:04:55,760 --> 00:05:00,000
Nie ogarniam, co się dzieje.
W końcu on mówi: „Myślałem, że dilujesz”.

84
00:05:06,480 --> 00:05:10,240
Trochę mu wtedy sprzedałem,

85
00:05:10,320 --> 00:05:12,400
ale wciąż nie wiem, kim był.

86
00:05:13,000 --> 00:05:14,640
Skoro już o tym mowa,

87
00:05:14,720 --> 00:05:18,200
jeśli ktoś potrzebuje zioła,
będę po występie przy wyjściu.

88
00:05:19,280 --> 00:05:21,880
Mam maski i trawkę za pół ceny.

89
00:05:21,960 --> 00:05:23,560
Mam FFP2 z filtrem.

90
00:05:23,640 --> 00:05:26,520
Do tego pudełko,
w którym można schować zioło.

91
00:05:27,240 --> 00:05:29,040
Powiedz wirusowi „nie”.

92
00:05:32,880 --> 00:05:33,800
Nieźle.

93
00:05:34,880 --> 00:05:39,320
Jestem pół-Marokańczykiem,
pół-Algierczykiem, czyli nie cierpię się.

94
00:05:42,480 --> 00:05:45,040
Żart dla tych,
którzy znają się na polityce.

95
00:05:48,040 --> 00:05:50,720
Szczerze mówiąc, nie chcę już być Turkiem.

96
00:05:53,480 --> 00:05:56,640
Co za myląca zmiana tematu.

97
00:05:56,720 --> 00:05:57,880
Ale macie miny.

98
00:05:58,440 --> 00:06:00,800
Był Marokańczykiem, a teraz Turkiem?

99
00:06:00,880 --> 00:06:04,400
Wiem, że nie jestem Turkiem,
ale nie chcę już nim być.

100
00:06:06,160 --> 00:06:09,040
Chodzi o to,
że wielu uważa mnie za Turka.

101
00:06:09,120 --> 00:06:15,080
Nie zrozumcie mnie źle.
Nie obrażam się, kiedy Niemcy tak myślą.

102
00:06:15,160 --> 00:06:18,000
Też nie widzę różnicy
między Niemcem a Holendrem.

103
00:06:18,640 --> 00:06:22,920
Denerwują mnie Turcy,
którzy myślą, że jestem Turkiem.

104
00:06:25,720 --> 00:06:27,840
Od dziecka

105
00:06:28,440 --> 00:06:31,240
Turcy podchodzą do mnie i pytają:

106
00:06:34,000 --> 00:06:36,240
„Jesteś Turkiem?”

107
00:06:36,320 --> 00:06:38,280
Od drugiej klasy

108
00:06:38,360 --> 00:06:40,040
w Niemczech pytają mnie

109
00:06:40,120 --> 00:06:41,880
po turecku,

110
00:06:42,560 --> 00:06:43,760
czy jestem Turkiem.

111
00:06:43,840 --> 00:06:44,960
Nie czaję.

112
00:06:45,040 --> 00:06:47,560
W końcu spytałem o to
tureckich przyjaciół.

113
00:06:47,640 --> 00:06:51,280
Powiedzieli: „Pytają, czy jesteś Turkiem”.

114
00:06:51,360 --> 00:06:54,440
- „Co mam powiedzieć?”
- „Powiedz: »Yok, Ben Marok«”.

115
00:06:54,960 --> 00:06:56,600
Czyli:

116
00:06:56,680 --> 00:06:58,400
„Nie, jestem Marokańczykiem”.

117
00:06:59,400 --> 00:07:03,400
Więc za każdym razem, gdy Turek pytał,
czy jestem Turkiem, mówiłem:

118
00:07:04,720 --> 00:07:07,440
Pewnego razu na ulicach Kolonii
wszyscy pytali:

119
00:07:13,280 --> 00:07:15,800
Niechcący trafiłem na turecki protest.

120
00:07:18,080 --> 00:07:22,120
Miałem marokańską flagę.
Nie wiedzieli, co się dzieje.

121
00:07:24,680 --> 00:07:27,920
Ale muszę przyznać,
że mówię trochę po turecku,

122
00:07:28,000 --> 00:07:30,800
bo dorastałem z wieloma Turkami.

123
00:07:30,880 --> 00:07:32,920
Jak wszyscy w Niemczech.

124
00:07:35,400 --> 00:07:36,520
Czyli

125
00:07:37,240 --> 00:07:40,360
gdy wchodzę do sklepu,
gdzie pracują Turcy,

126
00:07:40,440 --> 00:07:41,800
mówię po turecku.

127
00:07:42,360 --> 00:07:45,200
Witam się po turecku,
staram się, jak mogę.

128
00:07:45,280 --> 00:07:47,120
Wchodzę i mówię do właściciela:

129
00:07:50,800 --> 00:07:51,840
Trzeba tak robić.

130
00:07:51,920 --> 00:07:54,600
To część języka tureckiego, jego melodia.

131
00:07:55,240 --> 00:07:57,960
Wchodzę i mówię: „Salamu alaikum”.

132
00:07:59,120 --> 00:08:00,600
Niektórzy myślą,

133
00:08:00,680 --> 00:08:03,600
że to arabskie powitanie. „Pokój z tobą”.

134
00:08:03,680 --> 00:08:07,000
Tak,
ale właśnie zobaczyliście wersję turecką.

135
00:08:07,080 --> 00:08:11,400
Arab mówi „Salamu alaikum”.
Turek mówi „Salamu alaikum”.

136
00:08:11,480 --> 00:08:13,600
Z kilkoma dodatkowymi „U”.

137
00:08:13,680 --> 00:08:17,360
Arab mówi poważnie, a Turek się szczerzy.

138
00:08:19,080 --> 00:08:22,000
Witam go, a on mi odpowiada:

139
00:08:28,160 --> 00:08:30,400
Pytam go po turecku,

140
00:08:30,480 --> 00:08:32,560
co u niego słychać.

141
00:08:32,640 --> 00:08:33,680
Mówię:

142
00:08:36,040 --> 00:08:37,800
Odpowiada po turecku:

143
00:08:40,000 --> 00:08:42,680
Co znaczy: „Dobrze. A u ciebie?”.

144
00:08:43,200 --> 00:08:44,320
Odpowiadam:

145
00:08:47,200 --> 00:08:49,280
„Dobrze. Dzięki Bogu ”.

146
00:08:49,920 --> 00:08:51,240
A potem pyta:

147
00:08:53,840 --> 00:08:56,120
„Co robisz?”

148
00:08:57,320 --> 00:08:58,760
I tyle.

149
00:08:59,480 --> 00:09:00,880
To wszystko, co umiem.

150
00:09:01,400 --> 00:09:04,400
Pamiętam tylko „Yok ben Marok”.

151
00:09:14,680 --> 00:09:16,400
Myślał, że jaja sobie robię.

152
00:09:17,680 --> 00:09:19,320
Umiem jeszcze powiedzieć:

153
00:09:20,400 --> 00:09:22,520
„Gdzie jest twoja dziewczyna?”.

154
00:09:23,720 --> 00:09:24,920
Zabawne, co?

155
00:09:28,160 --> 00:09:30,600
Gdzie twoja panna? Przezabawne.

156
00:09:30,680 --> 00:09:33,240
Spytałem o to Turka na ulicy.c

157
00:09:33,320 --> 00:09:35,840
Nie znałem go. Nie uważał tego za zabawne.

158
00:09:37,880 --> 00:09:41,640
Powiedziałem:
„Hej, Mehmet, Murat, Ali, Hakan?”.

159
00:09:41,720 --> 00:09:44,120
- „Tak?”
- „Hakan! Wiedziałem”.

160
00:09:45,960 --> 00:09:47,160
Hakan, bracie.

161
00:09:51,840 --> 00:09:53,560
Był zdezorientowany.

162
00:09:54,680 --> 00:09:56,800
„Czemu o nią pytasz?

163
00:09:56,880 --> 00:09:58,800
Znasz moją dziewczynę?”

164
00:10:01,800 --> 00:10:04,920
Chodzi o to, że czekam, aż zapyta,

165
00:10:05,000 --> 00:10:08,240
gdzie jest moja dziewczyna,
bo mam świetną odpowiedź.

166
00:10:08,320 --> 00:10:09,200
Prześmieszną.

167
00:10:09,280 --> 00:10:11,520
Ktoś zna turecki w pierwszym rzędzie?

168
00:10:11,600 --> 00:10:12,600
Może ty?

169
00:10:12,680 --> 00:10:15,520
Zapytam, gdzie jest twoja dziewczyna,

170
00:10:15,600 --> 00:10:18,200
a ty zapytaj, gdzie jest moja.

171
00:10:18,280 --> 00:10:20,760
Mam genialną odpowiedź.
Umrzesz ze śmiechu.

172
00:10:20,840 --> 00:10:22,960
Jeśli nie, nie znasz się na żartach.

173
00:10:23,680 --> 00:10:26,120
Gotowy? Dobrze?

174
00:10:26,200 --> 00:10:27,120
Jak ci na imię?

175
00:10:27,800 --> 00:10:28,640
Akif?

176
00:10:28,720 --> 00:10:30,600
Akif? Dobra. Piękne imię.

177
00:10:30,680 --> 00:10:32,560
- Masz dziewczynę?
- Nie.

178
00:10:33,480 --> 00:10:34,720
Pewnie przez to imię.

179
00:10:35,520 --> 00:10:37,280
Dobra, jedziemy.

180
00:10:38,200 --> 00:10:39,080
Gotowy?

181
00:10:40,000 --> 00:10:42,600
Nie masz dziewczyny. Rozumiem, Akif.

182
00:10:42,680 --> 00:10:43,880
Akif, bracie!

183
00:10:53,040 --> 00:10:56,720
To znaczy:
„Moja dziewczyna piecze chleb w domu”.

184
00:10:57,840 --> 00:11:01,840
Pewna Turczynka powiedziała mi,
że to dyskryminacja.

185
00:11:01,920 --> 00:11:06,320
Teraz mówię tylko, że piecze chleb.
Ona decyduje gdzie.

186
00:11:11,840 --> 00:11:14,400
Nie jestem zaborczym Turkiem.

187
00:11:15,240 --> 00:11:16,800
Nie jestem nawet Turkiem.

188
00:11:19,240 --> 00:11:21,560
Młody człowieku, uwielbiam twój śmiech.

189
00:11:21,640 --> 00:11:23,080
- Jak masz na imię?
- Maurice.

190
00:11:23,160 --> 00:11:25,080
- Jesteś Niemcem?
- Tak.

191
00:11:25,160 --> 00:11:27,040
- To twoja dziewczyna?
- Tak.

192
00:11:27,120 --> 00:11:28,600
Ma niemiecki paszport?

193
00:11:29,760 --> 00:11:31,080
- Tak.
- Tak!

194
00:11:31,600 --> 00:11:32,600
Jestem z ciebie dumny.

195
00:11:32,680 --> 00:11:35,960
Tylko to się liczy.
Zapytam, gdzie ona jest.

196
00:11:36,040 --> 00:11:37,240
Dobrze?

197
00:11:37,320 --> 00:11:39,040
A ty odpowiesz po turecku.

198
00:11:39,800 --> 00:11:42,400
Tak mówi się: „Moja dziewczyna jest tu”.

199
00:11:45,480 --> 00:11:46,440
Albo po prostu…

200
00:11:49,240 --> 00:11:50,080
Dobrze?

201
00:11:50,600 --> 00:11:51,520
Jesteś gotowy?

202
00:11:56,240 --> 00:11:57,960
Dziewczyna.

203
00:11:59,200 --> 00:12:02,040
Przyjaciółka, dziewczyna.

204
00:12:02,120 --> 00:12:03,920
Teraz rozumiesz?

205
00:12:05,880 --> 00:12:08,160
Tak jak burda, ale dźwięcznie.

206
00:12:09,240 --> 00:12:11,320
Gotowy? Maurice, tak?

207
00:12:11,400 --> 00:12:13,080
- Tak.
- Bądźcie cicho.

208
00:12:13,160 --> 00:12:15,600
Potrzebuje dużo energii. Wierzę w ciebie.

209
00:12:15,680 --> 00:12:17,080
Maurice, bracie!

210
00:12:21,240 --> 00:12:23,040
Wielkie brawa dla Maurice'a.

211
00:12:23,120 --> 00:12:24,160
Bardzo dobrze.

212
00:12:24,680 --> 00:12:26,160
Super!

213
00:12:26,880 --> 00:12:28,280
Jestem z ciebie dumny.

214
00:12:28,720 --> 00:12:29,920
Świetnie.

215
00:12:30,000 --> 00:12:32,320
Słyszeliście?

216
00:12:33,120 --> 00:12:36,400
Moi rodzice przyjechali
do Niemiec w latach 60. i 70.

217
00:12:36,480 --> 00:12:39,800
Dziś jestem na scenie w Kolonii
i uczę Niemca tureckiego.

218
00:12:39,880 --> 00:12:41,920
To się nazywa integracja.

219
00:12:45,160 --> 00:12:47,120
A nawet nie jestem Turkiem!

220
00:12:48,240 --> 00:12:52,160
Mogłem cię tego nauczyć po marokańsku.

221
00:12:55,360 --> 00:12:57,520
Cztery wypalenia w dwóch słowach.

222
00:12:59,880 --> 00:13:03,920
Nasi rodzice wiele przeszli
i zaczęli coś nowego.

223
00:13:04,000 --> 00:13:07,160
Musimy to kontynuować.
Jestem Khalid Bounouar.

224
00:13:07,240 --> 00:13:08,560
RebellComedy for life.

225
00:13:15,600 --> 00:13:19,960
Panie i panowie,
powitajcie brawami Salima Samatou!

226
00:13:25,960 --> 00:13:27,280
Dziękuję!

227
00:13:29,840 --> 00:13:31,240
Bardzo dziękuję!

228
00:13:33,360 --> 00:13:35,920
Dziękuję wam bardzo.

229
00:13:36,000 --> 00:13:37,760
Prawie płaczę, że tu jestem.

230
00:13:38,440 --> 00:13:42,840
Dziękuję. Nie wierzę,
że wróciłem do cywilizacji.

231
00:13:42,920 --> 00:13:47,800
Jeszcze dwa tygodnie
temu byłem w Bangladeszu.

232
00:13:47,880 --> 00:13:49,880
Utknąłem tam. To była katastrofa.

233
00:13:49,960 --> 00:13:53,320
Moi obserwatorzy na Instagramie wiedzą,
że to kłamstwo.

234
00:13:53,400 --> 00:13:54,680
Ale…

235
00:13:54,760 --> 00:13:57,760
Nie, serio. Odwiedzałem tam rodzinę.

236
00:13:57,840 --> 00:14:00,400
Według Wikipedii jestem z Bangladeszu.

237
00:14:00,480 --> 00:14:03,000
Bardzo chciałem jechać.

238
00:14:03,080 --> 00:14:04,200
Byliście tam?

239
00:14:04,280 --> 00:14:07,520
Nie jedźcie, nigdy. Idźcie do Primarku.

240
00:14:07,600 --> 00:14:08,480
Bez różnicy.

241
00:14:09,400 --> 00:14:12,080
To symulator Bangladeszu.

242
00:14:12,160 --> 00:14:14,560
Tylko jedna linia lata do Bangladeszu.

243
00:14:14,640 --> 00:14:16,640
Nazywa się

244
00:14:16,720 --> 00:14:18,800
„Gardidi Air”. To wszystko.

245
00:14:18,880 --> 00:14:22,080
Największe podniebne getto na świecie.

246
00:14:22,160 --> 00:14:25,000
Nawet kierowcy autobusów
się z nich śmieją.

247
00:14:25,080 --> 00:14:26,640
Pytacie, czemu getto.

248
00:14:26,720 --> 00:14:30,080
Stewardesy proszą pasażerów o jedzenie.
Co to ma być?

249
00:14:35,040 --> 00:14:38,880
- „Kiedy dostaniemy posiłek?”
- „Kiedy dasz nam jedzenie?”

250
00:14:38,960 --> 00:14:42,600
Oficjalne ogłoszenie pilota brzmiało:

251
00:14:43,560 --> 00:14:46,200
„Halo!”. I koniec. Katastrofa.

252
00:14:46,960 --> 00:14:48,600
Stary…

253
00:14:52,280 --> 00:14:54,200
jesteś pilotem. Może coś więcej?

254
00:14:54,280 --> 00:14:57,840
„Chcesz kupić koszulkę?
Dwie w cenie jednej”. I tyle.

255
00:14:57,920 --> 00:14:59,720
Potem sprzedawał róże.

256
00:14:59,800 --> 00:15:02,920
„Weź róże, bracie”.

257
00:15:03,000 --> 00:15:06,760
Ze zdjęciem dzieci z getta.
„Proszę, bracie. Weź róże”.

258
00:15:06,840 --> 00:15:09,880
„Dobrze. Wezmę trzy”.

259
00:15:09,960 --> 00:15:11,200
Boję się latać.

260
00:15:11,280 --> 00:15:15,000
Siedziałem tak przy oknie,
obserwując turbiny.

261
00:15:15,560 --> 00:15:17,120
Nie było żadnych turbin.

262
00:15:17,200 --> 00:15:19,920
Tylko trzech gości robiących tak.
To wszystko.

263
00:15:22,480 --> 00:15:24,640
Wierzymy, że umiemy latać

264
00:15:24,720 --> 00:15:27,320
Dotknąć nieba

265
00:15:27,400 --> 00:15:30,600
„Mogę dotknąć nieba! Udało mi się!”

266
00:15:30,680 --> 00:15:34,520
Po co w ogóle byłem w Bangladeszu?

267
00:15:34,600 --> 00:15:35,760
Dobre pytanie.

268
00:15:36,480 --> 00:15:39,280
Pojechałem na backpacking.
Byliście kiedyś?

269
00:15:39,360 --> 00:15:41,920
Nikt nie był. Szacun!

270
00:15:42,000 --> 00:15:45,000
Jesteśmy różnorodni kulturowo,

271
00:15:45,080 --> 00:15:51,240
a backpacking jest raczej
dla białych, brudnych hipisów.

272
00:15:51,320 --> 00:15:54,280
Zgadza się. Ty to powiedziałeś. Masakra.

273
00:15:54,960 --> 00:15:58,240
Z włosami pod pachami, bez dezodorantu,

274
00:15:58,320 --> 00:16:01,920
żeby nie zostawiać śladu węglowego.
Oni jeżdżą na backpacking.

275
00:16:02,000 --> 00:16:04,000
Wiecie, kto to uwielbia?

276
00:16:04,080 --> 00:16:06,280
Jeden z moich najlepszych przyjaciół.

277
00:16:06,360 --> 00:16:09,080
Mój wspaniały szwajcarski kolega,
Alain Frei.

278
00:16:09,160 --> 00:16:10,920
Znacie go? No pewnie.

279
00:16:11,760 --> 00:16:13,320
Świetnie.

280
00:16:15,160 --> 00:16:17,440
Mocno klaskałeś. Jak masz na imię?

281
00:16:18,400 --> 00:16:19,400
Jak?

282
00:16:19,480 --> 00:16:22,520
Kellmann? Ale czad.

283
00:16:22,600 --> 00:16:24,360
Kozak Kellmann.

284
00:16:24,440 --> 00:16:25,480
Znasz go.

285
00:16:25,560 --> 00:16:27,720
Entuzjastycznie klaskałeś.

286
00:16:27,800 --> 00:16:30,160
Kellmann go zna. Znasz Alaina, tak?

287
00:16:30,240 --> 00:16:35,040
Musisz wiedzieć,
że jest najbielszą osobą na świecie.

288
00:16:35,120 --> 00:16:37,200
Zapytajcie Kellmanna.

289
00:16:37,280 --> 00:16:40,800
Ma tylko dwa poziomy opalenizny.
Biała i rak skóry.

290
00:16:40,880 --> 00:16:43,480
Używa białej farby jako kremu do opalania.

291
00:16:43,560 --> 00:16:45,280
Przysięgam.

292
00:16:45,920 --> 00:16:49,760
Albinosy chronią go przed słońcem.
Mówią: „Weź mnie!”.

293
00:16:49,840 --> 00:16:51,880
Kellmann, nie bądź dupkiem.

294
00:16:52,640 --> 00:16:54,360
Daj spokój, stary.

295
00:16:55,560 --> 00:16:56,640
Bracie.

296
00:16:58,000 --> 00:16:59,400
Nie każ mi tego robić.

297
00:16:59,480 --> 00:17:02,400
Słabo się śmiać z jego koloru skóry,

298
00:17:02,480 --> 00:17:04,520
tylko dlatego, że jest biały.

299
00:17:04,600 --> 00:17:06,720
#whitelivesmatter.

300
00:17:06,800 --> 00:17:08,080
Serio, masakra.

301
00:17:08,160 --> 00:17:12,240
Gdy spada pierwszy śnieg,
Alain natychmiast znika.

302
00:17:12,320 --> 00:17:13,640
Słowa Kellmanna.

303
00:17:14,240 --> 00:17:17,400
Zgasisz światło, a on nadal tam jest.

304
00:17:17,480 --> 00:17:21,160
Jest przewodnikiem świetlików. Serio.

305
00:17:21,920 --> 00:17:24,880
Świetliki mówią:
„Jak to robisz? Jesteś rolnikiem”.

306
00:17:24,960 --> 00:17:27,240
Dość już, Kellmann.

307
00:17:27,320 --> 00:17:28,560
Co za dupek.

308
00:17:28,640 --> 00:17:29,920
Przestań. Wystarczy.

309
00:17:30,000 --> 00:17:32,680
Misie polarne w zoo chciały z nim tańczyć.

310
00:17:32,760 --> 00:17:36,600
„Jesteś jednym z nas, bracie!”

311
00:17:36,680 --> 00:17:38,280
Przestań! Stary!

312
00:17:39,360 --> 00:17:40,440
Przestań.

313
00:17:41,560 --> 00:17:43,320
Co za dupek.

314
00:17:44,400 --> 00:17:47,680
Koniec z tym, to było słabe.

315
00:17:47,760 --> 00:17:49,920
Alain straszy duchy. Dobra, już!

316
00:17:50,000 --> 00:17:51,720
Jest Szwajcarem.

317
00:17:51,800 --> 00:17:56,880
Powiedział mi:
„Salim, musisz jechać na backpacking”.

318
00:17:58,480 --> 00:18:02,960
Zastanawiacie się, co to było –
perfekcyjny niemiecki Szwajcarów.

319
00:18:03,760 --> 00:18:07,320
Szwajcarski niemiecki to zwykły niemiecki,

320
00:18:07,400 --> 00:18:10,120
kiedy podtapiasz Kaczora Donalda.

321
00:18:10,200 --> 00:18:12,640
To szwajcarski niemiecki.

322
00:18:12,720 --> 00:18:13,880
Totalnie.

323
00:18:17,040 --> 00:18:18,240
Masakra.

324
00:18:18,800 --> 00:18:19,640
Serio.

325
00:18:20,280 --> 00:18:21,760
Donald, ręcznik i…

326
00:18:21,840 --> 00:18:25,400
Nie… ma… mnie… tu.

327
00:18:25,520 --> 00:18:26,800
Katastrofa.

328
00:18:26,880 --> 00:18:30,120
Na sztućce mówią tak.

329
00:18:31,040 --> 00:18:33,760
Katastrofa. Słowo honoru.

330
00:18:33,840 --> 00:18:34,680
Naprawdę.

331
00:18:34,760 --> 00:18:37,360
Wyjazdy z Alainem to dramat.

332
00:18:37,440 --> 00:18:39,640
Czasem w hotelu ma pokój obok mojego.

333
00:18:39,720 --> 00:18:41,360
Oglądam telewizję.

334
00:18:41,440 --> 00:18:44,800
Zdarza się, że jakiś kanał śnieży.

335
00:18:45,400 --> 00:18:47,080
Wchdzi Alain: „Mamo? Tato?”.

336
00:18:47,160 --> 00:18:48,200
„Nie, stary. To…

337
00:18:49,480 --> 00:18:50,600
to telewizor.

338
00:18:52,120 --> 00:18:53,880
To tylko telewizor.

339
00:18:58,600 --> 00:19:01,360
- To telewizor”.
- „Mamo!” Cholera.

340
00:19:01,440 --> 00:19:04,840
Ma najgorszego psa,
jakiego mógłby mieć Szwajcar.

341
00:19:04,920 --> 00:19:06,320
Ma mopsa.

342
00:19:07,000 --> 00:19:09,640
Kiedy go odwiedzam,
nie wiem, kto mówi.

343
00:19:10,920 --> 00:19:12,240
Obaj brzmią tak samo.

344
00:19:13,440 --> 00:19:16,240
„Stary, daj spokój z Donaldem”.

345
00:19:16,320 --> 00:19:17,320
Katastrofa.

346
00:19:17,400 --> 00:19:19,680
Ne uważacie,
że mopsy brzmią jak Szwajcarzy?

347
00:19:19,760 --> 00:19:23,360
Zadzwoniłem do Swiss Telekom
i przyłożyłam mopsa do telefonu.

348
00:19:24,840 --> 00:19:27,840
Rozmawiali przez 38 minut. Przysięgam.

349
00:19:27,920 --> 00:19:28,760
Totalnie.

350
00:19:32,960 --> 00:19:35,440
Serio. Katastrofa.

351
00:19:35,520 --> 00:19:37,840
Nigdy nie jedźcie do Szwajcarii.

352
00:19:37,920 --> 00:19:40,080
Jeśli już chcecie,

353
00:19:40,160 --> 00:19:42,640
jedźcie do Austrii. Jest sto razy lepsza.

354
00:19:42,720 --> 00:19:45,960
Jedźcie do Austrii, ale nie do Wiednia.

355
00:19:46,040 --> 00:19:48,040
Zwali was z nóg.

356
00:19:48,120 --> 00:19:51,120
Mówią: „Das haut's den Beidl auf’ Seitn”.

357
00:19:51,200 --> 00:19:53,320
Co oznacza, wyguglujcie sobie,

358
00:19:53,400 --> 00:19:55,920
„fujara ci się na bok odwinie”.

359
00:19:56,600 --> 00:19:59,520
Przysięgam. Nawet kobiety tak mówią.

360
00:19:59,600 --> 00:20:01,960
„Fujara mi się odwinęła na bok”.

361
00:20:03,360 --> 00:20:04,240
Przysięgam.

362
00:20:05,440 --> 00:20:06,920
Serio.

363
00:20:07,000 --> 00:20:09,120
„Fujara ci się na bok odwinie”.

364
00:20:09,200 --> 00:20:11,840
Austriacy afrykańskiego pochodzenia
mówią:

365
00:20:11,920 --> 00:20:14,160
„Fujara ci się zakręci wokół bioder”.

366
00:20:14,240 --> 00:20:16,720
Przysięgam. Katastrofa.

367
00:20:22,560 --> 00:20:26,480
Azjaci mówią:
„Fujara ci się schowa do środka”.

368
00:20:27,160 --> 00:20:30,400
Środek jest w porządku. Szacun, serio.

369
00:20:30,480 --> 00:20:32,800
Jedzenie w knajpach jest takie męczące.

370
00:20:32,880 --> 00:20:35,200
Kelner ciągle pyta: „Nie smakowało?”.

371
00:20:35,280 --> 00:20:36,200
„Smakowało.”.

372
00:20:36,280 --> 00:20:38,840
„Pańska fujara jest na 7:30,

373
00:20:38,920 --> 00:20:41,400
powinna być na 6:45 lub 7:15”.

374
00:20:41,480 --> 00:20:43,240
Zwrot kasy gwarantowany.

375
00:20:43,320 --> 00:20:44,880
Zauważyłem,

376
00:20:44,960 --> 00:20:48,200
jak ciężko jest przeżywać to,
co przeżywamy.

377
00:20:48,280 --> 00:20:50,400
To, co się teraz dzieje…

378
00:20:50,480 --> 00:20:53,920
Siedzicie tutaj jak klony i w ogóle…

379
00:20:54,720 --> 00:20:55,640
Serio.

380
00:20:55,720 --> 00:20:59,240
Epicka historia.

381
00:20:59,320 --> 00:21:01,680
Na naszych oczach tworzy się historia.

382
00:21:01,760 --> 00:21:06,080
W 2100 roku opublikują to
w książkach historycznych.

383
00:21:06,160 --> 00:21:07,400
Wtedy my…

384
00:21:07,480 --> 00:21:10,720
Jedno z nas będzie naocznym świadkiem.

385
00:21:10,800 --> 00:21:13,920
Stuletni Jeremy Pascal powie:

386
00:21:14,000 --> 00:21:15,920
„Jestem naocznym świadkiem”.

387
00:21:17,840 --> 00:21:22,040
Będzie świecił wieśniackim tatuażem.
„Jestem naocznym świadkiem”.

388
00:21:22,120 --> 00:21:27,520
Świadkowie z 2100 nie będą mieli
tak dobrze jak ci dzisiejsi.

389
00:21:27,600 --> 00:21:31,000
Gdy byliśmy w szkole,
zawsze ktoś pamiętał Drugą Wojnę.

390
00:21:31,080 --> 00:21:33,480
Każdy Niemiec krytykował Hitlera.

391
00:21:33,560 --> 00:21:35,960
Każdy, ale nie ma na to dowodów.

392
00:21:36,040 --> 00:21:39,120
Nikt nie robił sobie selfie
z Hitlerem na Insta.

393
00:21:39,680 --> 00:21:41,600
#relaksikzmordercą.

394
00:21:41,680 --> 00:21:43,200
Nic z tych rzeczy.

395
00:21:43,280 --> 00:21:45,960
#miałsercepowłaściwejstronie.

396
00:21:46,040 --> 00:21:49,000
Takie rzeczy nie istnieją, kumacie?

397
00:21:52,320 --> 00:21:53,400
Nie ma ich.

398
00:21:54,200 --> 00:21:57,840
Mogą improwizować.
Opowiadają tę samą historię.

399
00:21:57,920 --> 00:22:00,600
„Powiedziałem mu w twarz:
»Hitler, ty gnoju!«.

400
00:22:00,680 --> 00:22:04,600
Wsadziłem mu ten jego wąsik w dupę.

401
00:22:04,680 --> 00:22:09,240
»Wyłaź, ścierwo! Masz jakiś problem?
Co tam, Göhring? Ty gruby skurwielu«.

402
00:22:09,320 --> 00:22:10,840
Schowałem my Big Maca

403
00:22:11,360 --> 00:22:14,240
i dałem kotleta.
Schowałem okulary Himmlera.

404
00:22:14,920 --> 00:22:17,960
Ja jestem rasą panów”.
To ich historia.

405
00:22:18,040 --> 00:22:21,200
Najgorzej będzie,
jeśli dzisiejsi influencerzy

406
00:22:21,280 --> 00:22:24,280
będą influencerami w 2100.

407
00:22:24,360 --> 00:22:27,760
Skończą setkę,
a dalej będą latać ze smartfonem

408
00:22:27,840 --> 00:22:33,080
i mówić: „Też potrzebujesz cewnika?
Przesuń palcem w górę.

409
00:22:37,520 --> 00:22:38,480
Proszę, kochani.

410
00:22:39,520 --> 00:22:45,920
Też wam nie staje? Przesuńcie w górę!
Na hasło »miękkapała« 20% rabatu.

411
00:22:46,000 --> 00:22:47,280
Kupujcie!”.

412
00:22:48,920 --> 00:22:51,440
Zapamiętajcie koniecznie,

413
00:22:51,520 --> 00:22:53,200
żeby nie jechać do Austrii,

414
00:22:53,280 --> 00:22:55,840
nie do Zurychu, tylko do Japonii.

415
00:22:55,920 --> 00:22:58,280
Japonia to najlepszy kraj. Ktoś był?

416
00:22:58,360 --> 00:23:00,600
Dwie osoby, szacunek.

417
00:23:00,680 --> 00:23:01,960
Gdzie dokładnie?

418
00:23:02,640 --> 00:23:06,080
Tokio. To samo powiedziałbym,
gdybym nigdy nie był.

419
00:23:06,920 --> 00:23:09,840
Koleś zaimprowizował. Czas.

420
00:23:10,840 --> 00:23:12,400
Potwierdza. Naprawdę.

421
00:23:12,480 --> 00:23:14,720
Oni ogarniają życie.

422
00:23:14,800 --> 00:23:16,400
A my, podczas korony…

423
00:23:16,480 --> 00:23:19,840
Widzieliście, jak ludzie rzucają się
na papier toaletowy?

424
00:23:19,920 --> 00:23:23,640
„Co? Śmiertelny wirus?
Muszę zająć się swoją dupą.

425
00:23:23,720 --> 00:23:27,440
Jak mam się podetrzeć?”

426
00:23:27,520 --> 00:23:28,800
Muzułmanie na to:

427
00:23:28,880 --> 00:23:31,600
„Bracie, weź konewkę i stul pysk”.

428
00:23:42,280 --> 00:23:43,360
Tak jest.

429
00:23:43,440 --> 00:23:45,760
W Japonii osiągnęli level master.

430
00:23:45,840 --> 00:23:47,880
Żadnego papieru, żadnych konewek.

431
00:23:47,960 --> 00:23:52,080
Mają toalety,
które wystrzeliwują automatycznie deszcz.

432
00:23:52,160 --> 00:23:55,480
Siedzisz, naciskasz guzik
i leci japoński taniec deszczu.

433
00:23:58,640 --> 00:24:02,200
Pistolet na wodę prosto w dupsko.

434
00:24:03,080 --> 00:24:05,160
Przysięgam.

435
00:24:05,240 --> 00:24:06,200
Naprawdę.

436
00:24:07,760 --> 00:24:09,280
Zaglądasz do środka,

437
00:24:09,360 --> 00:24:11,840
a tam trening pokemonów.

438
00:24:13,080 --> 00:24:15,680
Jeszcze trzy tyłki
i jesteśmy gotowi na tour.

439
00:24:17,160 --> 00:24:18,720
Powiedziałem Japończykowi:

440
00:24:18,800 --> 00:24:21,000
„Bracie, wszystkim fajnie…

441
00:24:21,080 --> 00:24:24,280
Fujara zawinęła mi się wokół bioder. Czad.

442
00:24:24,920 --> 00:24:27,480
Ale gdzie papier toaletowy?”.
Wkurzył się

443
00:24:27,560 --> 00:24:30,280
„Ty jebańcu z Zachodu,

444
00:24:30,360 --> 00:24:34,520
zabijacie miliony drzew
i spuszczacie je w kiblu!

445
00:24:35,040 --> 00:24:36,880
Jesteście hańbą dla ludzkości”.

446
00:24:36,960 --> 00:24:39,280
Ja na to: „Wyluzuj, zabójco delfinów.

447
00:24:39,360 --> 00:24:41,680
W ogóle się nie odzywaj.

448
00:24:41,760 --> 00:24:45,240
Zjadłeś kanapkę z wielorybem. Uspokój się.

449
00:24:45,320 --> 00:24:48,000
Nie byłbym taki wyrywny na twoim miejscu”.

450
00:24:49,560 --> 00:24:51,880
Japończycy nie mogą się z nami równać.

451
00:24:51,960 --> 00:24:54,160
Co jedzą cały dzień?

452
00:24:54,240 --> 00:24:57,200
Rybę, ryż, zupę miso i tyle.

453
00:24:57,280 --> 00:25:00,760
Jeśli jesz tak przez cały dzień,
będziesz srał jak owca.

454
00:25:02,040 --> 00:25:04,520
Ich ruchy robaczkowe trwają trzy sekundy.

455
00:25:05,760 --> 00:25:06,600
I już.

456
00:25:07,320 --> 00:25:08,960
Jeden przysiad i koniec.

457
00:25:12,480 --> 00:25:14,520
Tak wymyślili sumo.

458
00:25:14,600 --> 00:25:15,440
O tak.

459
00:25:16,560 --> 00:25:17,400
I tyle.

460
00:25:17,960 --> 00:25:20,680
Japończycy nie wiedzą,

461
00:25:20,760 --> 00:25:23,920
jak to jest zapychać się kebabem
o trzeciej nad ranem.

462
00:25:25,360 --> 00:25:29,160
Nuggetsy z chili
i radioaktywnym ostrym sosem.

463
00:25:29,960 --> 00:25:32,160
Jeśli zjesz takie radioaktywne gówno,

464
00:25:32,240 --> 00:25:35,000
a następnego dnia zrzucasz Hiroszimę,

465
00:25:35,880 --> 00:25:37,600
to może trochę potrwać…

466
00:25:40,960 --> 00:25:45,560
Przyda ci się całe drzewo. Całe drzewo.

467
00:25:45,640 --> 00:25:48,840
Bez tego może być słabo.
Dziękuję. To była przyjemność.

468
00:25:53,920 --> 00:25:56,000
Panie i panowie,

469
00:25:56,080 --> 00:25:58,600
wielkie brawa dla szwajcarskiego komika,

470
00:25:58,680 --> 00:26:00,080
Alaina Freia!

471
00:26:01,840 --> 00:26:02,880
Dziękuję!

472
00:26:03,600 --> 00:26:04,520
Wielkie dzięki!

473
00:26:06,440 --> 00:26:09,120
Ale miło! Dziękuję!

474
00:26:12,840 --> 00:26:15,360
Zanim zaczniemy, chcę coś powiedzieć.

475
00:26:15,440 --> 00:26:17,880
Coś bardzo dla mnie ważnego.

476
00:26:18,960 --> 00:26:20,480
Nie jestem aż tak biały.

477
00:26:21,920 --> 00:26:24,440
Chciałem to na wstępie wyjaśnić.

478
00:26:24,520 --> 00:26:28,800
Cieszymy się, że możemy wystąpić.

479
00:26:28,880 --> 00:26:31,280
Brawa dla was.

480
00:26:33,080 --> 00:26:36,600
Ubrałam się elegancko dla was.
Super, co? Dzięki.

481
00:26:37,960 --> 00:26:38,880
Wiecie…

482
00:26:40,600 --> 00:26:43,720
Garnitur zgarnia więcej braw
niż moje żarty. Smutne.

483
00:26:43,800 --> 00:26:45,800
- „Jak tam występ?”
- Alain dobrze wyglądał.

484
00:26:46,680 --> 00:26:49,040
Jego mama będzie szczęśliwa”.

485
00:26:50,240 --> 00:26:53,520
Będę z wami szczery.

486
00:26:53,600 --> 00:26:56,160
Dla komika każdy występ jest inny.

487
00:26:56,840 --> 00:26:58,640
Nigdy nie wiesz, co cię czeka.

488
00:26:58,720 --> 00:27:02,320
Najdziwniejszy występ
miałem był na południu, w Norymberdze.

489
00:27:02,400 --> 00:27:06,040
Widownia dobrze się bawiła, za dobrze.

490
00:27:06,120 --> 00:27:08,160
Krzyczeli i wiwatowali.

491
00:27:08,240 --> 00:27:11,240
Kobieta w pierwszym rzędzie
śmiała się do rozpuku.

492
00:27:11,320 --> 00:27:13,120
Totalnie straciła kontrolę.

493
00:27:13,200 --> 00:27:14,440
Cały czas robiła tak…

494
00:27:16,480 --> 00:27:19,080
Kiedy ktoś tak się śmieje,

495
00:27:19,160 --> 00:27:20,920
ty też musisz się śmiać.

496
00:27:21,560 --> 00:27:22,480
No to zacząłem…

497
00:27:23,880 --> 00:27:24,720
A ona…

498
00:27:25,760 --> 00:27:26,880
A ja…

499
00:27:26,960 --> 00:27:28,880
Nagle bum! Spadła z krzesła.

500
00:27:30,160 --> 00:27:31,000
Ja na to…

501
00:27:32,800 --> 00:27:35,360
Musieliśmy przerwać występ.

502
00:27:35,880 --> 00:27:37,800
Przyjechał lekarz.

503
00:27:38,520 --> 00:27:40,160
Podnieśli ją.

504
00:27:40,800 --> 00:27:44,480
Czuła się lepiej, a ja zapytałem lekarza,

505
00:27:44,560 --> 00:27:47,480
co tu się, do diabła, stało.

506
00:27:48,080 --> 00:27:49,000
K

507
00:27:49,080 --> 00:27:53,480
Powiedział, że miała atak śmiechu.

508
00:27:54,000 --> 00:27:56,200
To naprawdę może się zdarzyć.

509
00:27:56,280 --> 00:27:58,040
Tak się śmiała,

510
00:27:58,120 --> 00:28:02,280
że jej układ krwionośny się załamał.

511
00:28:02,920 --> 00:28:08,120
Wiecie, co poczułem przez milisekundę?

512
00:28:08,200 --> 00:28:09,280
Dumę.

513
00:28:10,800 --> 00:28:13,560
Tylko przez chwilę!

514
00:28:13,640 --> 00:28:14,880
Krótką chwilę.

515
00:28:16,720 --> 00:28:19,000
Mama zadzwoniła spytać, jak mi poszło.

516
00:28:19,080 --> 00:28:23,280
„Prawie kogoś zabiłem.
Jestem taki zabawny”.

517
00:28:25,320 --> 00:28:28,560
Wiecie, co przypomniał mi ten śmiech?

518
00:28:28,640 --> 00:28:30,680
Jest taki stereotyp,

519
00:28:31,240 --> 00:28:33,640
że kiedy tak robisz…

520
00:28:34,600 --> 00:28:36,440
Mam kumpla,

521
00:28:36,520 --> 00:28:38,320
który naprawdę tak robi!

522
00:28:38,400 --> 00:28:39,320
O tak…

523
00:28:40,520 --> 00:28:42,600
Wiem, dlaczego ludzie to robią.

524
00:28:42,680 --> 00:28:45,560
Wiedzą, jak uroczo to wygląda

525
00:28:45,640 --> 00:28:48,680
i że nie można się na nich gniewać.

526
00:28:48,760 --> 00:28:51,680
Nie ma mowy.
Pożyczyłem Rashidowi samochód,

527
00:28:51,760 --> 00:28:54,640
wraca i mówi:
„Alain, rozbiłem twoje auto”.

528
00:28:54,720 --> 00:28:57,160
„Rashid! Dlaczego to zrobiłeś?”

529
00:28:59,520 --> 00:29:02,240
„Chodź tu, mały. Jesteś taki słodki! ”

530
00:29:03,720 --> 00:29:07,200
Jestem Szwajcarem.
Jest tyle stereotypów na nasz temat.

531
00:29:07,280 --> 00:29:09,440
Po występie facet podchodzi i mówi:

532
00:29:09,520 --> 00:29:14,040
„Wszyscy jesteście bogaci, prawda?”.

533
00:29:14,120 --> 00:29:15,080
A ja na to:

534
00:29:16,080 --> 00:29:16,920
„Tak”.

535
00:29:17,800 --> 00:29:19,400
Potem go kupiłem.

536
00:29:20,160 --> 00:29:22,080
Teraz jest mój.

537
00:29:22,160 --> 00:29:23,640
Mój mały Niemiec.

538
00:29:24,760 --> 00:29:25,760
Mieszka w szafie.

539
00:29:26,800 --> 00:29:30,200
Nigdy go nie wypuszczam.
Taka jest prawda. Jest mój!

540
00:29:30,680 --> 00:29:31,680
Ja go kupiłem.

541
00:29:34,360 --> 00:29:37,080
Zwróćcie uwagę,
że tylko obcokrajowcy klaszczą.

542
00:29:37,160 --> 00:29:38,640
„Naprawdę to zrobiłeś?”

543
00:29:40,880 --> 00:29:44,880
Bardzo rzadko mówię na scenie o polityce.

544
00:29:44,960 --> 00:29:49,680
Opowiedziałem parę żartów
o nieco prawicowej partii z Niemiec, AfD.

545
00:29:49,760 --> 00:29:51,960
Nie dlatego, że się nie zgadzamy.

546
00:29:52,040 --> 00:29:54,640
Mamy demokrację, tak już jest.

547
00:29:54,720 --> 00:29:58,960
Wiecie, czemu nie mogę ich znieść?
Bo jestem za stary na wciskanie kitu.

548
00:29:59,040 --> 00:30:01,120
Nie toleruję już bzdur.

549
00:30:01,200 --> 00:30:03,760
Pierdoł bez sensu.

550
00:30:03,840 --> 00:30:07,640
AfD i PEGIDA zorganizowały wspólny protest

551
00:30:07,720 --> 00:30:10,480
przeciwko islamizacji Zachodu.

552
00:30:10,560 --> 00:30:12,760
Przynieśli transparenty.

553
00:30:12,840 --> 00:30:16,080
Z przodu był facet z wielkim napisem,

554
00:30:16,160 --> 00:30:18,920
to jego słowa, nie moje.

555
00:30:19,960 --> 00:30:25,680
„Nie chcemy gwałcicieli z zagranicy!”

556
00:30:28,920 --> 00:30:30,480
Nikt tego nie chce!

557
00:30:31,680 --> 00:30:33,240
Ja też tego nie!

558
00:30:33,960 --> 00:30:37,480
Nigdy nie spytałem na imprezie:
„Jest tu jakiś gwałciciel?”.

559
00:30:38,360 --> 00:30:43,680
Wtedy dzwoni dzwonek do drzwi.
„Hejka! To ja, gwałciciel!”

560
00:30:43,760 --> 00:30:46,560
„Chwileczkę. Jaki gwałciciel?”

561
00:30:46,640 --> 00:30:49,840
- „Niemiecki”.
- „Wejdź”.

562
00:30:50,560 --> 00:30:52,800
Jestem na to za stary.

563
00:30:52,880 --> 00:30:57,800
Widziałem kontrmanifestacje
przeciwko protestom Black Lives Matter.

564
00:30:57,880 --> 00:30:59,120
Ludzi, którzy mówili:

565
00:30:59,200 --> 00:31:03,400
„Oni nie powinni mieć takich samych praw
jak my”.

566
00:31:04,240 --> 00:31:07,560
Widziałem wywiad z kobietą ze Stanów,
która mówiła,

567
00:31:07,640 --> 00:31:09,920
że nie ma nic przeciwko czarnym,

568
00:31:10,000 --> 00:31:13,880
ale uważa, że biali i czarni
do siebie nie pasują.

569
00:31:14,640 --> 00:31:19,040
Dorosła kobieta
w dwudziestym pierwszym wieku mówi,

570
00:31:19,120 --> 00:31:22,600
że nie uważa,
że czarni i biali pasują do siebie.

571
00:31:22,680 --> 00:31:24,200
Powiem wam jedno.

572
00:31:24,280 --> 00:31:27,000
Jest tylko jedno miejsce na świecie,

573
00:31:27,080 --> 00:31:29,400
gdzie czarne i białe nie idą w parze.

574
00:31:29,480 --> 00:31:31,040
To pralka.

575
00:31:32,400 --> 00:31:34,080
To jedyne miejsce.

576
00:31:35,120 --> 00:31:36,040
Jedyne.

577
00:31:36,760 --> 00:31:39,640
Reszta nie stanowi problemu.

578
00:31:41,440 --> 00:31:42,320
Tylko tam.

579
00:31:46,040 --> 00:31:47,880
Mam starszego brata.

580
00:31:47,960 --> 00:31:51,120
W każdym rodzeństwie
jest taka prawidłowość.

581
00:31:51,200 --> 00:31:53,320
Udowodniono to naukowo.

582
00:31:53,400 --> 00:31:55,400
W rodzeństwie zawsze

583
00:31:56,520 --> 00:31:57,560
jedno jest atrakcyjne,

584
00:31:58,760 --> 00:31:59,960
a drugie zabawne.

585
00:32:00,440 --> 00:32:01,600
To jest fakt.

586
00:32:01,680 --> 00:32:07,000
Myślicie: „Nie! U nas tak nie ma”.
To wy jesteście tym zabawnym.

587
00:32:08,400 --> 00:32:10,440
Tylko ci atrakcyjni się śmiali.

588
00:32:10,520 --> 00:32:12,120
„Śmiej się, Quasimodo”

589
00:32:12,760 --> 00:32:14,280
Mówi o tobie. Śmiej się”.

590
00:32:15,280 --> 00:32:18,360
Jeśli zastanawiacie, jak jest u mnie,

591
00:32:18,880 --> 00:32:20,240
możecie zgadnąć.

592
00:32:20,760 --> 00:32:22,000
Jestem zabawny.

593
00:32:22,080 --> 00:32:24,560
Mój brat wygląda świetnie.
Ma twarz modela.

594
00:32:24,640 --> 00:32:26,520
Nienawidzę go.

595
00:32:27,160 --> 00:32:28,400
Zawsze był dorosły.

596
00:32:28,480 --> 00:32:32,320
Urodził się dorosły.
W garniturze, z monoklem.

597
00:32:32,400 --> 00:32:35,160
„Gdzie moje konto bankowe?”
Zawsze był dorosły.

598
00:32:35,240 --> 00:32:38,120
W dzieciństwie można go było wysłać
na zakupy.

599
00:32:38,200 --> 00:32:39,160
Czterolatka.

600
00:32:39,240 --> 00:32:42,480
Moja mama pytała,
czy może pójść do sklepu.

601
00:32:42,560 --> 00:32:45,480
„Jak sobie życzysz, matko”.
Tak mówił ten kretyn.

602
00:32:45,560 --> 00:32:48,480
Jak mnie wysyłali po mleko,

603
00:32:48,560 --> 00:32:49,920
to wypijałem po drodze.

604
00:32:51,200 --> 00:32:53,080
- „A reszta?”
- „Zjadłem”.

605
00:32:53,160 --> 00:32:55,240
Byłem głupawym dzieckiem.

606
00:32:55,320 --> 00:32:57,440
Wszyscy się ze mnie śmiali.

607
00:32:57,520 --> 00:32:59,880
Miałem sąsiada z zespołem Downa.

608
00:32:59,960 --> 00:33:02,080
Nawet on mówił: „Ale jesteś głupi!”.

609
00:33:11,280 --> 00:33:17,280
Wiecie, czemu myślę, że ten żart jest ok?
Pracowałem z ludźmi z zespołem Downa.

610
00:33:17,360 --> 00:33:21,120
Są niesamowici i mają wielkie serca.

611
00:33:21,200 --> 00:33:22,480
Kochają się śmiać.

612
00:33:22,560 --> 00:33:25,440
Mój sąsiad
śmieje się z tego żartu najgłośniej.

613
00:33:25,520 --> 00:33:27,280
Myślę, że to super.

614
00:33:27,360 --> 00:33:31,720
Kiedyś opowiedziałem ten żart na scenie,
a facet na widowni zareagował tak.

615
00:33:33,440 --> 00:33:35,680
Mówię: „Fantastycznie!

616
00:33:35,760 --> 00:33:36,880
Opowiadam ten żart,

617
00:33:36,960 --> 00:33:40,680
a najgłośniej śmieje się gość
z zespołem Downa”.

618
00:33:40,760 --> 00:33:42,240
A on na to: „Wcale nie”.

619
00:33:46,360 --> 00:33:47,600
Nie ma lekko.

620
00:33:49,440 --> 00:33:50,480
Ludzie.

621
00:33:50,560 --> 00:33:51,400
Mój brat…

622
00:33:51,480 --> 00:33:53,840
Byłem głupia, ale on też.

623
00:33:53,920 --> 00:33:55,880
Był mądry w porównaniu do mnie.

624
00:33:55,960 --> 00:33:57,280
Byliśmy braćmi…

625
00:33:57,360 --> 00:33:59,480
Zawsze ze sobą rywalizowaliśmy.

626
00:33:59,560 --> 00:34:02,600
Strasznie to było głupie, na przykład:

627
00:34:02,680 --> 00:34:05,320
„Mogę jeździć na rowerze dłużej niż ty”.

628
00:34:05,400 --> 00:34:07,720
„Nie, ja mogę jeździć dłużej”.

629
00:34:07,800 --> 00:34:10,680
I jeździliśmy w kółko przez osiem godzin.

630
00:34:11,520 --> 00:34:13,320
Jak dwóch kompletnych idiotów.

631
00:34:14,240 --> 00:34:17,440
Kiedy ludzie pytali, jak tam dzieciaki,

632
00:34:17,520 --> 00:34:18,560
mówiła: „Głupie.

633
00:34:19,840 --> 00:34:21,280
„Spójrz przez okno.

634
00:34:22,080 --> 00:34:24,480
Jeżdżą tak od ośmiu godzin.

635
00:34:25,040 --> 00:34:27,120
Ten brzydki z lewej jest głupszy”.

636
00:34:35,200 --> 00:34:36,560
Byłem głupim dzieckiem.

637
00:34:38,840 --> 00:34:40,600
Zawsze lubiłem

638
00:34:40,680 --> 00:34:43,720
zwierzęta i filmy dokumentalne o nich.

639
00:34:44,200 --> 00:34:47,720
Można się nauczyć bezużytecznych rzeczy.

640
00:34:48,240 --> 00:34:51,000
Widziałem coś idealnego
na dzisiejsze czasy.

641
00:34:51,080 --> 00:34:53,400
To prawda, nie zmyślam.

642
00:34:53,480 --> 00:34:56,080
Jest taka rozgwiazda,

643
00:34:56,600 --> 00:35:00,240
której 20% osobników

644
00:35:00,320 --> 00:35:02,000
rodzi się bez odbytu.

645
00:35:02,880 --> 00:35:04,880
Nie mają dupska,

646
00:35:04,960 --> 00:35:07,320
ale mogą przeżyć.

647
00:35:07,400 --> 00:35:08,640
Robią kupę w środku.

648
00:35:08,720 --> 00:35:11,600
Przez całe życie, odchody się odkładają.

649
00:35:11,680 --> 00:35:13,000
Żaden problem.

650
00:35:13,080 --> 00:35:15,280
Srają coraz więcej i kupa się zbiera.

651
00:35:15,360 --> 00:35:18,000
Zbiera się, aż sięga do samej góry

652
00:35:18,080 --> 00:35:20,720
i jedyne, co mają w głowie, to gówno.

653
00:35:21,240 --> 00:35:25,560
Przysięgam, że znam ludzi,
którym to się przytrafia.

654
00:35:26,200 --> 00:35:27,640
Dokładnie to samo.

655
00:35:27,720 --> 00:35:30,480
Naprawdę! Mają nasrane w głowie.

656
00:35:33,040 --> 00:35:37,600
Na koniec powiem,
że zauważyłem coś bardzo dziwnego.

657
00:35:38,200 --> 00:35:41,280
W Niemczech są zdania,

658
00:35:41,360 --> 00:35:45,240
które wypowiada się w filmach,
ale nie w codziennym życiu.

659
00:35:45,320 --> 00:35:48,360
Oglądałam film policyjny
i koleś powiedział:

660
00:35:48,440 --> 00:35:51,040
„Z całym szacunkiem…”.

661
00:35:51,640 --> 00:35:54,440
Normalnie to nie działa. Sprawdziłem.

662
00:35:54,520 --> 00:35:56,400
Płaciłem w maku,

663
00:35:57,120 --> 00:36:01,920
a kasjerka pyta: „Keczup czy majonez?”.
„Z całym szacunkiem. Oba”.

664
00:36:03,000 --> 00:36:04,800
To zdanie jest jak podstęp.

665
00:36:04,880 --> 00:36:08,200
Jest takie miłe,
że możesz potem zrobić, co chcesz.

666
00:36:08,280 --> 00:36:09,640
Jak w tym filmie.

667
00:36:09,720 --> 00:36:12,760
„Z całym szacunkiem,
nie ma pan o tym pojęcia”.

668
00:36:12,840 --> 00:36:15,040
Ten drugi na to: „Może ma pan rację”.

669
00:36:16,040 --> 00:36:16,920
Spróbujcie.

670
00:36:17,000 --> 00:36:20,320
Przyjdźcie do pracy
z pięciogodzinnym spóźnieniem,

671
00:36:21,520 --> 00:36:23,760
spokojnie, jakby nigdy nic.

672
00:36:23,840 --> 00:36:25,040
„Hej, co tam?”

673
00:36:25,120 --> 00:36:29,040
Gdy szef zapyta,
dlaczego przyszliście tak późno…

674
00:36:31,640 --> 00:36:32,520
„Proszę pana.

675
00:36:34,360 --> 00:36:35,920
Z całym szacunkiem.

676
00:36:36,480 --> 00:36:37,840
Proszę!”

677
00:36:38,560 --> 00:36:41,840
A jak się wścieknie, zróbcie tak…

678
00:36:43,640 --> 00:36:45,760
Dziękuję, że przyszliście.

679
00:36:45,840 --> 00:36:48,080
Bawcie się dobrze! Bardzo dziękuję!

680
00:36:50,320 --> 00:36:51,320
Dziękuję!

681
00:36:52,280 --> 00:36:58,240
Panie i panowie,
powitajcie Hany'ego Siama!

682
00:37:08,640 --> 00:37:10,880
Jasna cholera!

683
00:37:10,960 --> 00:37:12,600
Dajcie spokój!

684
00:37:15,880 --> 00:37:17,200
No nie mogę!

685
00:37:17,280 --> 00:37:20,920
Co za energia! Super!

686
00:37:21,000 --> 00:37:23,000
Cieszę się, że tu jestem.

687
00:37:23,920 --> 00:37:25,160
Panie i panowie,

688
00:37:25,760 --> 00:37:30,120
nie przepadam za polityczną poprawnością.

689
00:37:31,440 --> 00:37:34,560
Myślę, że wiele osób jest zbyt wrażliwych.

690
00:37:35,320 --> 00:37:37,640
Ale zamiast robić dym,

691
00:37:37,720 --> 00:37:39,760
zacząłem ją wykorzystywać.

692
00:37:41,280 --> 00:37:44,720
W pewnym momencie
zacząłem oskarżać ludzi o rasizm.

693
00:37:45,600 --> 00:37:47,160
Ale zupełnie od czapy.

694
00:37:47,720 --> 00:37:49,000
Byłem w kinie.

695
00:37:49,080 --> 00:37:51,840
Do baru długa kolejka po popcorn.

696
00:37:51,920 --> 00:37:55,160
Wbiłem się w kolejkę, a kobieta za mną…

697
00:37:58,440 --> 00:37:59,840
„Idź na koniec”.

698
00:38:03,120 --> 00:38:05,080
„Nazwałaś mnie czarnuchem?”

699
00:38:16,120 --> 00:38:19,520
Powiedziała: „Nie! Lubię Obamę!”.

700
00:38:20,720 --> 00:38:22,880
W końcu się poddała.

701
00:38:22,960 --> 00:38:25,480
Myślę sobie:
„Spoko, spróbuję jeszcze raz”.

702
00:38:26,200 --> 00:38:28,840
Po filmie poszedłem coś zjeść.

703
00:38:28,920 --> 00:38:32,040
Znów długa kolejka i znów się wepchnąłem.

704
00:38:32,120 --> 00:38:35,480
Ktoś z tyłu powiedział:
„Stary, na koniec”.

705
00:38:35,560 --> 00:38:37,680
Pomyślałem, że to moja szansa.

706
00:38:38,680 --> 00:38:40,040
„Nazywasz mnie czarnu…

707
00:38:40,120 --> 00:38:41,080
Kurwa!

708
00:38:41,600 --> 00:38:43,480
Typ jest ciemniejszy ode mnie!”

709
00:38:45,240 --> 00:38:48,600
Mówi: „Czy ty mnie nazwałeś czarnuchem?”.

710
00:38:49,280 --> 00:38:52,240
„Nie! Lubię Obamę!”

711
00:38:53,960 --> 00:38:56,800
Uciekłem!

712
00:39:02,440 --> 00:39:05,680
Już nigdy potem nie kozaczyłem z rasizmem.

713
00:39:06,280 --> 00:39:07,840
Z jednym wyjątkiem.

714
00:39:08,360 --> 00:39:14,000
Opowiem najpierw o moim pochodzeniu.
Nie mówię i nie myślę o tym za dużo,

715
00:39:14,080 --> 00:39:16,000
bo ono mnie nie definiuje.

716
00:39:16,080 --> 00:39:19,240
Ale rozumiem,
dlaczego wielu myśli o swoim pochodzeniu

717
00:39:19,320 --> 00:39:20,960
i czemu to dla nich ważne.

718
00:39:21,040 --> 00:39:23,760
Niedawno poszedłem na spacer

719
00:39:23,840 --> 00:39:26,560
i spotkałem prawdziwego Afrykanina.

720
00:39:27,160 --> 00:39:28,120
Szedł.

721
00:39:29,440 --> 00:39:30,440
Spojrzał na mnie.

722
00:39:33,360 --> 00:39:34,880
Pokiwał głową i poszedł.

723
00:39:35,520 --> 00:39:39,440
Kto to był? Musiał mnie z kimś pomylić.

724
00:39:39,960 --> 00:39:43,560
Kilka minut później
pojawił się kolejny czarnoskóry.

725
00:39:43,640 --> 00:39:44,480
Szedł sobie.

726
00:39:45,840 --> 00:39:46,840
Spojrzał na mnie.

727
00:39:48,720 --> 00:39:49,760
I poszedł dalej.

728
00:39:49,840 --> 00:39:54,440
Nagle załapałem.
To było takie: „Joł, bracie.

729
00:39:56,320 --> 00:39:58,360
Przetrwaliśmy te same trudności.

730
00:39:59,320 --> 00:40:00,880
Niewolnictwo i takie tam”.

731
00:40:01,360 --> 00:40:03,400
Miałem wyrzuty sumienia,

732
00:40:03,480 --> 00:40:05,520
bo moi rodzice są z Egiptu.

733
00:40:07,160 --> 00:40:09,120
Słyszeliście o piramidach?

734
00:40:10,000 --> 00:40:12,280
Wynaleźliśmy niewolnictwo!

735
00:40:21,600 --> 00:40:25,280
To tak,
jakby powiedzieć Kubie Rozpruwaczowi:

736
00:40:25,360 --> 00:40:27,880
„Trzymajmy się razem.
Grasuje tu jakiś zabójca”.

737
00:40:29,640 --> 00:40:34,200
Ale kilka lat temu okazało się,

738
00:40:34,280 --> 00:40:38,880
że to nie byli niewolnicy,
tylko sprawiedliwie opłacani robotnicy.

739
00:40:41,600 --> 00:40:45,680
Jak tylko o tym usłyszałem,
pomyślałem, że to fejk.

740
00:40:46,880 --> 00:40:51,640
Wiem, jak działają Egipcjanie.
Jakiś Mahmud wymyślił dowód.

741
00:40:53,520 --> 00:40:55,240
By poprawić reputację Egiptu.

742
00:40:56,440 --> 00:40:59,400
„Przysięgam, znalazłem papirus.

743
00:41:01,560 --> 00:41:04,240
Hieroglify mówią,
że wszystkim zapłaciliśmy”.

744
00:41:04,920 --> 00:41:06,360
„Chwila!

745
00:41:07,480 --> 00:41:09,320
Przecież to napisane markerem!”

746
00:41:10,440 --> 00:41:12,200
„Niemcy są tacy zasadniczy!

747
00:41:20,960 --> 00:41:23,320
My, Egipcjanie, wymyśliliśmy markery!”

748
00:41:24,080 --> 00:41:29,280
A czarni wciąż kiwają mi głową
i witają mnie.

749
00:41:30,640 --> 00:41:32,640
„Przetrwaliśmy te same trudności”.

750
00:41:32,720 --> 00:41:35,600
„Nie, stary! Ty przetrwałeś.

751
00:41:36,320 --> 00:41:39,640
Jesteś w drużynie Mojżesza.

752
00:41:40,160 --> 00:41:41,400
Ja jestem w drużynie…

753
00:41:42,320 --> 00:41:43,880
„a wy dokąd?”.

754
00:41:46,880 --> 00:41:48,200
Nigdzie nie idziecie.

755
00:41:51,400 --> 00:41:52,360
Nie, nie!

756
00:41:54,920 --> 00:41:57,080
Żeby uniknąć niezręcznych sytuacji,

757
00:41:57,160 --> 00:42:00,160
gdy czarni do mnie kiwają,
a ja źle się z tym czuję,

758
00:42:00,240 --> 00:42:03,320
kiedy ich mijam, robię tak.

759
00:42:07,360 --> 00:42:08,880
Działa!

760
00:42:09,680 --> 00:42:11,880
Wielu z was myśli teraz,

761
00:42:11,960 --> 00:42:14,640
że jestem jakiś dziwny.

762
00:42:15,400 --> 00:42:16,440
Macie rację.

763
00:42:17,000 --> 00:42:17,840
Oczywiście.

764
00:42:17,920 --> 00:42:22,680
Wiecie, dlaczego głosuję?
No wiecie, w wyborach?

765
00:42:24,400 --> 00:42:27,400
Mam takie natręctwo,
że muszę zaznaczyć kratkę.

766
00:42:28,080 --> 00:42:30,200
Nieważne jaką.

767
00:42:30,280 --> 00:42:33,000
„Hany, na kogo głosowałaś? SPD?”

768
00:42:33,520 --> 00:42:34,680
„Między innymi”.

769
00:42:36,560 --> 00:42:38,960
Mam to od czasów szkoły.

770
00:42:39,040 --> 00:42:42,640
Pamiętacie te listy miłosne
z „tak”, „nie”, „może”?

771
00:42:43,800 --> 00:42:46,520
Gdy je dostawałem, zaznaczałem wszystko.

772
00:42:47,240 --> 00:42:48,800
Dziewczynom się podobało.

773
00:42:48,880 --> 00:42:52,040
„Hany jest taki tajemniczy”.

774
00:42:52,800 --> 00:42:55,920
„Nie, jestem jak detektyw Monk z serialu”.

775
00:42:57,240 --> 00:42:58,760
Nadal nie rozumiem,

776
00:42:58,840 --> 00:43:02,000
dlaczego kobiety tak lubią
tajemniczych mężczyzn.

777
00:43:02,080 --> 00:43:03,200
Nie czaję.

778
00:43:03,720 --> 00:43:07,800
Drogie panie,
tajemnica nigdy nie jest dobra.

779
00:43:09,720 --> 00:43:12,600
Czy spotkałeś kogoś, kto powiedział:

780
00:43:13,120 --> 00:43:15,000
„Muszę wyznać ci pewien sekret.

781
00:43:15,760 --> 00:43:17,520
Jestem milionerem.

782
00:43:19,200 --> 00:43:20,760
Co? Nie przeszkadza ci to?

783
00:43:21,440 --> 00:43:23,680
W końcu ktoś interesuje się
moją kartą kredytową”.

784
00:43:24,760 --> 00:43:25,840
Jasne!

785
00:43:26,480 --> 00:43:29,520
Moim sekretem
jest obsesja zakreślania kratek.

786
00:43:30,520 --> 00:43:33,240
Ten tik mnie zgubi.

787
00:43:33,920 --> 00:43:37,520
Macie pojęcie,
ile kosztuje moje ubezpieczenie?

788
00:43:40,320 --> 00:43:42,400
Ten formularz mnie pokonał!

789
00:43:43,400 --> 00:43:45,800
„Proszę zaznaczyć choroby przewlekłe”.

790
00:43:57,880 --> 00:43:58,760
Kurwa!

791
00:44:00,840 --> 00:44:03,160
- „Hemoroidy?”
- „Teraz już tak”.

792
00:44:05,040 --> 00:44:06,240
Słuchajcie…

793
00:44:06,320 --> 00:44:07,800
Skoro mowa o głosowaniu.

794
00:44:07,880 --> 00:44:10,160
Uważam, że jest bardzo ważne,

795
00:44:10,240 --> 00:44:13,280
żeby przeważyć głosy nazistów.

796
00:44:13,360 --> 00:44:15,640
Bo wielu idiotów może głosować.

797
00:44:15,720 --> 00:44:20,080
Na przykład ostatnio widziałem
w Internecie nazistę geja.

798
00:44:20,160 --> 00:44:21,240
Gejowski nazista!

799
00:44:22,120 --> 00:44:24,000
Powiedział:

800
00:44:25,240 --> 00:44:26,280
„O Boże!

801
00:44:29,640 --> 00:44:31,120
Ci muzułmanie

802
00:44:32,080 --> 00:44:34,040
zabierają najlepszych facetów”.

803
00:44:38,040 --> 00:44:39,200
Dobra, dosyć.

804
00:44:40,160 --> 00:44:42,400
Myślę, że jakoś sobie z tym poradzimy.

805
00:44:43,960 --> 00:44:47,120
Nigdy w życiu nie słyszałem,
żeby muzułmanin mówił:

806
00:44:47,640 --> 00:44:49,160
„Bracie, po ramadanie

807
00:44:49,680 --> 00:44:52,040
wrzucę na ruszt jakąś ostrą kiełbaskę!”.

808
00:45:00,160 --> 00:45:01,480
Nigdy!

809
00:45:01,560 --> 00:45:04,640
Ale kto wie? Może tacy są.

810
00:45:04,720 --> 00:45:06,280
Wszystko jest możliwe.

811
00:45:06,360 --> 00:45:10,760
Stoi przed wami ciemnoskóra
osoba urodzona w Niemczech,

812
00:45:10,840 --> 00:45:13,040
Arab, który popiera małżeństwa gejów,

813
00:45:13,120 --> 00:45:15,840
i syn muzułmanów,
którzy uczą się hebrajskiego.

814
00:45:17,560 --> 00:45:19,840
Wszystko jest możliwe.

815
00:45:20,480 --> 00:45:21,520
Cokolwiek.

816
00:45:23,360 --> 00:45:24,280
Tak!

817
00:45:27,040 --> 00:45:28,560
Jestem też miłym gościem.

818
00:45:30,600 --> 00:45:31,720
Czemu się śmiejesz?

819
00:45:32,520 --> 00:45:33,960
Jestem miłym facetem.

820
00:45:34,040 --> 00:45:37,000
Nie chcę,
żeby ktoś przeze mnie czuł się źle.

821
00:45:37,080 --> 00:45:38,880
Jakiś czas temu

822
00:45:38,960 --> 00:45:42,040
flirtowałem z kobietą,
co zdarza się raz na pięć lat.

823
00:45:43,000 --> 00:45:46,280
Nie była, jakby to ująć, ostrą laską.

824
00:45:46,360 --> 00:45:47,840
Raczej średnio pikantną.

825
00:45:48,960 --> 00:45:52,960
Zaczęła ze mną dziwnie rozmawiać.
„Cześć, słodziutki!

826
00:45:55,160 --> 00:45:56,560
Daj mi swój numer”.

827
00:45:56,640 --> 00:46:00,360
Nie wiedziałem, jak jej powiedzieć,
że nie randkuję z cyklopami.

828
00:46:01,080 --> 00:46:04,320
Musiałem improwizować.

829
00:46:21,080 --> 00:46:21,920
Cholera!

830
00:46:28,600 --> 00:46:29,640
No ja nie mogę!

831
00:46:35,160 --> 00:46:36,160
Słuchajcie!

832
00:46:37,560 --> 00:46:40,120
Nie mogłem się wykręcić!

833
00:46:40,680 --> 00:46:42,520
Byłem z nią dwa lata.

834
00:46:45,360 --> 00:46:46,560
Słuchajcie!

835
00:46:46,640 --> 00:46:47,680
Myślała…

836
00:46:48,680 --> 00:46:51,520
że jestem ciemnoskórym Turkiem.

837
00:46:53,080 --> 00:46:54,560
To tacy w ogóle istnieją?

838
00:46:57,000 --> 00:46:58,160
Nie widziałem!

839
00:46:59,000 --> 00:46:59,840
Nigdy!

840
00:46:59,920 --> 00:47:03,040
Ale w końcu udało mi się z nią zerwać.

841
00:47:03,120 --> 00:47:05,160
W końcu dałem radę.

842
00:47:05,240 --> 00:47:08,040
Musiałem zaczekać na odpowiedni moment.

843
00:47:08,720 --> 00:47:09,600
„Hany!

844
00:47:10,200 --> 00:47:12,560
Miałeś zostawić mi czekoladę!”

845
00:47:14,920 --> 00:47:17,040
„Nazwałaś mnie czarnuchem?”

846
00:47:17,120 --> 00:47:18,440
I po zawodach.

847
00:47:20,480 --> 00:47:21,960
Nazywam się Hany Siam!

848
00:47:22,040 --> 00:47:23,520
Byliście niesamowici!

849
00:47:23,600 --> 00:47:25,000
Wspaniali!

850
00:47:25,080 --> 00:47:26,520
Dziękuję!

851
00:47:28,280 --> 00:47:29,120
Kocham was!

852
00:47:29,680 --> 00:47:30,560
Dziękuję!

853
00:47:40,160 --> 00:47:44,000
Panie i panowie, zróbcie hałas
dla współzałożyciela RebellComedy!

854
00:47:44,080 --> 00:47:47,720
Oto Ususmango!

855
00:47:48,600 --> 00:47:49,720
Siema!

856
00:47:50,600 --> 00:47:51,920
Ale fajnie!

857
00:47:54,120 --> 00:47:56,000
Ekstra. Co tam?

858
00:47:56,080 --> 00:47:57,760
Co słychać, Kolonio?

859
00:47:58,440 --> 00:48:00,720
Świetnie. Cieszę się, że tu jestem.

860
00:48:00,800 --> 00:48:03,000
Naprawdę. Tęskniłem.

861
00:48:03,080 --> 00:48:04,840
Nie znam was, ale…

862
00:48:05,760 --> 00:48:08,880
Tęskniłem za wami w mojej wyobraźni.

863
00:48:08,960 --> 00:48:11,360
No nie wiem… Fajnie, że tu jestem.

864
00:48:11,440 --> 00:48:14,960
Mam w domu trójkę dzieci

865
00:48:15,480 --> 00:48:18,040
Mega się cieszę się, że tu jestem.

866
00:48:19,480 --> 00:48:21,720
Naprawdę… Bardzo.

867
00:48:22,640 --> 00:48:25,200
Mogę odpocząć.

868
00:48:26,160 --> 00:48:27,120
Właśnie.

869
00:48:27,680 --> 00:48:31,120
Wielu z was zna dwoje moich dzieci
ze stories RebellComedy.

870
00:48:31,200 --> 00:48:33,280
Teraz mam troje.
Nie wiem, jak to się stało.

871
00:48:33,360 --> 00:48:35,760
Może wam się uda to rozwikłać.

872
00:48:35,840 --> 00:48:37,000
Mam trójkę dzieci.

873
00:48:37,080 --> 00:48:39,920
Moja najstarsza córka ma 11 lat.

874
00:48:40,000 --> 00:48:41,000
Syn ma dziewięć.

875
00:48:41,080 --> 00:48:43,120
Moja najmłodsza córka ma pięć lat.

876
00:48:43,200 --> 00:48:45,360
Dociera do mnie,

877
00:48:45,440 --> 00:48:50,960
że pierwsza dwójka jest już taka duża,
ale pięć lat to fajny wiek.

878
00:48:51,040 --> 00:48:52,120
Naprawdę fajny,

879
00:48:52,200 --> 00:48:56,080
bo jako ojciec lub matka
kładziesz dziecko co wieczór do łóżka.

880
00:48:56,160 --> 00:48:58,000
Bez tego nie zaśnie.

881
00:48:58,080 --> 00:49:02,960
Zawsze mieliśmy swój rytuał.

882
00:49:03,480 --> 00:49:07,760
Kładę ją do łóżka, opowiadam bajki

883
00:49:07,840 --> 00:49:11,000
Czasem coś zaśpiewam,
a czasem mamy sprzeczkę.

884
00:49:11,760 --> 00:49:14,000
Małą kłótnię.

885
00:49:14,080 --> 00:49:16,680
Może to znacie.

886
00:49:16,760 --> 00:49:19,480
„Tato, kocham cię tak bardzo jak…”

887
00:49:19,560 --> 00:49:22,160
Coś wymyśli, a ja muszę to przebić.

888
00:49:22,240 --> 00:49:25,600
A ponieważ nie ma pojęcia o życiu,

889
00:49:26,720 --> 00:49:28,760
myśli, że może ze mną wygrać.

890
00:49:29,280 --> 00:49:31,120
Myśli, że jest lepsza ode mnie.

891
00:49:32,680 --> 00:49:35,120
Jesteś moim trzecim dzieckiem.

892
00:49:36,080 --> 00:49:39,120
Mam sporo doświadczenia w zanadrzu.

893
00:49:39,840 --> 00:49:40,800
No nie?

894
00:49:40,920 --> 00:49:43,320
Niektórzy są weteranami,
a ja tateranem.

895
00:49:44,160 --> 00:49:46,280
Znam się na tym. Nie wygrasz.

896
00:49:46,360 --> 00:49:47,280
Zapomnij.

897
00:49:47,360 --> 00:49:48,600
Tak to jest.

898
00:49:48,680 --> 00:49:50,280
Ostatnio było tak samo.

899
00:49:50,360 --> 00:49:53,280
Położyłem ją do łóżka, spieszyłem się.

900
00:49:53,360 --> 00:49:56,560
Znacie to uczucie,
kiedy się niecierpliwicie?

901
00:49:56,640 --> 00:49:59,120
Wyczuła to. Dzieci czują to od razu.

902
00:49:59,200 --> 00:50:02,000
Zauważyła, że tata ma spotkanie.

903
00:50:02,080 --> 00:50:03,760
Zatrzymajmy go na dłużej.

904
00:50:03,840 --> 00:50:05,360
Zostanie tutaj.

905
00:50:05,440 --> 00:50:06,920
Zapytała:

906
00:50:07,000 --> 00:50:09,480
- „Tato, zagramy w tę grę?”.
- „No dobrze”.

907
00:50:09,560 --> 00:50:10,920
Zaczęła tak:

908
00:50:12,160 --> 00:50:17,160
„Kocham cię tak bardzo,
jak wiele jest gwiazd na niebie”.

909
00:50:20,360 --> 00:50:22,880
Wiecie, ile razy to słyszałem?

910
00:50:24,080 --> 00:50:26,880
Częściej niż kobieta w barze.

911
00:50:26,960 --> 00:50:30,800
Pomyślałem,
że mogłaby wpaść na coś oryginalnego.

912
00:50:31,360 --> 00:50:33,360
No ale trudno.

913
00:50:33,440 --> 00:50:36,240
Powiedziałem: „To bardzo mocno”.

914
00:50:36,320 --> 00:50:38,880
Ale w głębi duszy myślałem:
„Ale słabizna”.

915
00:50:39,600 --> 00:50:42,680
Fatalny tekst.
Nie słyszałem niczego gorszego.

916
00:50:43,520 --> 00:50:45,080
Byłem trochę rozczarowany,

917
00:50:45,160 --> 00:50:47,920
ale powiedziałem:
„Bardzo mocno mnie kochasz.

918
00:50:48,000 --> 00:50:53,960
Ale ja kocham cię tak bardzo,
jak wiele jest gwiazd w całej galaktyce”.

919
00:50:54,040 --> 00:50:56,920
„To musi być mnóstwo, prawda?”

920
00:50:57,000 --> 00:50:58,880
„Tak”. I mówiła dalej.

921
00:50:58,960 --> 00:51:04,440
„Tato, kocham cię tak bardzo,
ile jest ziarenek piasku w piaskownicy”.

922
00:51:05,160 --> 00:51:06,120
Myślę sobie:

923
00:51:06,640 --> 00:51:09,760
„Wybrałaś piaskownicę?
Najmniejszą z możliwych?

924
00:51:10,960 --> 00:51:13,160
Wybierz... Dobra, nieważne!”.

925
00:51:13,240 --> 00:51:14,640
„To bardzo mocno.

926
00:51:14,720 --> 00:51:19,720
Ja kocham cię tak bardzo,
ile jest ziarenek piasku na plaży”.

927
00:51:19,800 --> 00:51:22,480
Ona na to: „Wow, to bardzo mocno”.

928
00:51:22,560 --> 00:51:24,200
„Tak, bardzo”.

929
00:51:25,520 --> 00:51:27,400
Ona na to: „Mam jeszcze jedno.

930
00:51:27,480 --> 00:51:29,000
Kocham cię tak bardzo,

931
00:51:29,080 --> 00:51:32,760
ile jest piasku na plaży, dnie oceanu,

932
00:51:32,840 --> 00:51:34,040
tam jest piasek,

933
00:51:34,120 --> 00:51:37,720
i na pustyni w Arabii Saudyjskiej”.

934
00:51:37,800 --> 00:51:41,080
„Nieźle”.

935
00:51:41,160 --> 00:51:43,200
Ale nie miałem już czasu.

936
00:51:43,280 --> 00:51:44,560
Spieszyłem się.

937
00:51:44,640 --> 00:51:47,400
„Szacun i tak dalej, ale muszę iść”.

938
00:51:47,480 --> 00:51:51,400
Rzucę ostatnie porównanie,
żeby wreszcie poszła spać.

939
00:51:51,480 --> 00:51:53,360
Nie śmiertelny cios, tylko…

940
00:51:53,440 --> 00:51:57,040
senny cios. Dam jej…

941
00:51:57,120 --> 00:51:59,280
Śpiący cios.

942
00:51:59,360 --> 00:52:03,520
„Skarbie, kocham cię tak bardzo…

943
00:52:03,600 --> 00:52:05,600
tak bardzo,

944
00:52:06,200 --> 00:52:09,920
ilu nagle pojawiło się
w Niemczech rasistów.

945
00:52:18,040 --> 00:52:19,160
A ona odparła:

946
00:52:19,240 --> 00:52:21,360
„Serio? Tak bardzo?

947
00:52:22,200 --> 00:52:24,120
Ja ciebie też, tato”.

948
00:52:26,280 --> 00:52:28,040
Od razu zasnęła.

949
00:52:28,640 --> 00:52:30,560
Cieszę się.

950
00:52:30,640 --> 00:52:31,480
Masakra.

951
00:52:31,560 --> 00:52:35,600
Zawsze kojarzę zoo z dziećmi.

952
00:52:35,680 --> 00:52:40,840
Ostatnim razem byłem w zoo z dziećmi,
ale najmłodsza jeszcze się nie urodziła.

953
00:52:40,920 --> 00:52:42,840
Miałem tylko dwójkę dzieci.

954
00:52:42,920 --> 00:52:46,920
We trójkę pojechaliśmy do zoo w Kolonii.

955
00:52:47,000 --> 00:52:48,680
Nie wiem, czy wiecie,

956
00:52:48,760 --> 00:52:53,080
ale kiedy płacicie za trzy bilety
do zoo w Kolonii,

957
00:52:53,160 --> 00:52:55,080
już macie długi.

958
00:52:55,160 --> 00:52:57,400
W środku też jest drogo.

959
00:52:57,480 --> 00:52:59,920
Frytki za 5000 euro.

960
00:53:00,000 --> 00:53:02,560
Pluszak kosztował milion. Drożyzna.

961
00:53:02,640 --> 00:53:07,040
Odwracam głowy dzieciaków
od tego wszystkiego.

962
00:53:07,120 --> 00:53:08,440
- „Nie patrz”.
- „Czemu?”

963
00:53:08,520 --> 00:53:09,480
„To haram.

964
00:53:10,640 --> 00:53:12,720
Patrz tylko na zwierzęta”.

965
00:53:18,040 --> 00:53:20,280
Kazałem im oglądać zwierzaki,

966
00:53:20,360 --> 00:53:21,680
więc oglądają.

967
00:53:21,760 --> 00:53:24,040
Tymczasem ja patrzę na mapę.

968
00:53:24,120 --> 00:53:27,320
Zastanawiam się, dokąd pójść.
Nie dla zwierząt.

969
00:53:27,400 --> 00:53:30,400
Kojarzycie tego gościa z balonami w zoo?

970
00:53:31,520 --> 00:53:32,480
Znacie go?

971
00:53:32,560 --> 00:53:35,120
Jest tam facet z pierdylionem balonów.

972
00:53:35,200 --> 00:53:36,720
Wszystkie z helem.

973
00:53:36,800 --> 00:53:39,000
Nie cierpię go.

974
00:53:39,080 --> 00:53:41,120
Nienawidzę go całym sercem.

975
00:53:41,200 --> 00:53:43,320
Jeden balon kosztuje sześć euro.

976
00:53:44,160 --> 00:53:47,960
To dużo,
a gdy dzieci w pewnym wieku go zobaczą,

977
00:53:48,040 --> 00:53:50,440
chcą go mieć, a ja nie mogę im odmówić.

978
00:53:50,520 --> 00:53:53,680
Nie mogę odmówić
i kolejne sześć euro w plecy.

979
00:53:53,760 --> 00:53:58,000
Jeśli wypuścisz tego balona z ręki,
frunie w kosmos,

980
00:53:58,080 --> 00:54:00,760
czyli twoje sześć euro
jest teraz w kosmosie.

981
00:54:00,840 --> 00:54:04,600
Mój plan działał. Nie widzieliśmy go.

982
00:54:04,680 --> 00:54:07,560
Na samym końcu trasy – stoi.

983
00:54:08,360 --> 00:54:09,840
Finałowy boss.

984
00:54:09,920 --> 00:54:13,560
Stoi tam i szczerzy się do mnie.
Jak w filmie Stephena Kinga.

985
00:54:14,280 --> 00:54:17,840
Stoi z tymi balonami i uśmiecha się,
a ja myślę:

986
00:54:17,920 --> 00:54:20,560
„Nienawidzę tego drania”.

987
00:54:21,320 --> 00:54:23,040
Dzieci od razu go zauważają.

988
00:54:23,120 --> 00:54:24,640
- „Tato, balony”.
- „Nie”.

989
00:54:24,720 --> 00:54:28,840
- „Tato, proszę! Jeden, proszę!”
- „No dobrze”.

990
00:54:29,560 --> 00:54:30,720
Nienawidzę go.

991
00:54:30,800 --> 00:54:33,440
Podchodzimy do niego i pytam syna:

992
00:54:33,520 --> 00:54:35,560
- „Który?”
- „Bob Budowniczy”.

993
00:54:35,640 --> 00:54:37,600
„Dobrze, jeden Bob Budowniczy”.

994
00:54:37,680 --> 00:54:39,120
Biorę sznurek

995
00:54:39,760 --> 00:54:42,320
i zawiązuję mu węzeł na nadgarstku.

996
00:54:42,400 --> 00:54:44,400
Sześć euro nie trafi w kosmos.

997
00:54:44,480 --> 00:54:46,800
Zawiązałem mu duży węzeł na ręce.

998
00:54:46,880 --> 00:54:47,840
Dłoń mu pulsuje.

999
00:54:50,600 --> 00:54:53,480
Potem pytam córkę, który chce.

1000
00:54:53,560 --> 00:54:55,560
- „Barbie!”
- „Barbie, proszę”.

1001
00:54:55,640 --> 00:54:57,880
Biorę i zawiązuję supeł.

1002
00:54:57,960 --> 00:54:59,280
Musicie zrozumieć,

1003
00:54:59,360 --> 00:55:02,920
że jest dwa lata starsza i chce to poczuć.

1004
00:55:03,000 --> 00:55:06,440
Mówi: „Jestem już duża,
nie musisz go wiązać”.

1005
00:55:06,520 --> 00:55:09,520
- „Muszę”.
- „Nie, dam radę. Przysięgam”.

1006
00:55:09,600 --> 00:55:11,400
„Dobrze, ale trzymaj mocno”.

1007
00:55:11,480 --> 00:55:16,320
Jak tylko dostają balony,
zamieniam się w generała.

1008
00:55:16,400 --> 00:55:18,760
Ciągle sprawdzam. „Gdzie macie balony?”

1009
00:55:18,840 --> 00:55:20,560
„Są tutaj!”

1010
00:55:20,640 --> 00:55:22,720
- „Trzymaj mocno!”
- „Tak, tato".

1011
00:55:23,880 --> 00:55:25,680
Mam tylko jedną misję.

1012
00:55:25,760 --> 00:55:28,560
- „Dwanaście euro”.
- „Masz, udław się”.

1013
00:55:29,800 --> 00:55:32,680
Musimy przejść
od wyjścia do samochodu tak,

1014
00:55:32,760 --> 00:55:35,720
żeby nikt nie wypuścił
sześciu euro w kosmos.

1015
00:55:35,800 --> 00:55:38,680
To moja misja.
Chcę dostać się do samochodu.

1016
00:55:38,760 --> 00:55:43,200
Dochodzimy do auta.
Drzwi, dziecko, balon i zamykam.

1017
00:55:43,280 --> 00:55:46,920
Teraz drugie.
Drzwi, dziecko, balon i zamykam.

1018
00:55:49,160 --> 00:55:52,640
Teraz mogę się wreszcie wyluzować.

1019
00:55:52,720 --> 00:55:55,720
Wsiadam do auta i odjeżdżamy.

1020
00:55:55,800 --> 00:56:00,160
Całą drogę do domu myślę o tym,
jak dziwna była ta wycieczka.

1021
00:56:00,240 --> 00:56:02,680
Ile kasy wydałem.

1022
00:56:02,760 --> 00:56:07,920
„Milion na wejście, potem balony
za 12 euro.

1023
00:56:08,000 --> 00:56:11,120
Nawet lwa nie było. To jakaś kpina”.

1024
00:56:11,960 --> 00:56:14,200
W końcu przyjeżdżamy do domu.

1025
00:56:14,280 --> 00:56:16,080
Znów tryb generała. „Gdzie one są?

1026
00:56:16,160 --> 00:56:17,240
Trzymaj mocno”.

1027
00:56:17,320 --> 00:56:18,760
„Tak, tato. Trzymam”.

1028
00:56:18,840 --> 00:56:20,160
Mój syn za to…

1029
00:56:20,240 --> 00:56:22,120
Jest dumny. Ma węzeł.

1030
00:56:22,200 --> 00:56:23,440
No dobra.

1031
00:56:23,520 --> 00:56:27,160
Wchodzę do środka. Mój syn wchodzi.
Balon wchodzi.

1032
00:56:27,240 --> 00:56:29,920
Córka wchodzi bardzo wolno.
„Trzymam mocno!”

1033
00:56:30,000 --> 00:56:32,120
Nagle puściła.

1034
00:56:33,560 --> 00:56:34,920
Metr przed drzwiami.

1035
00:56:35,000 --> 00:56:37,120
„Tato, mój balonik!

1036
00:56:37,200 --> 00:56:39,520
Przepraszam!

1037
00:56:39,600 --> 00:56:41,400
Mój balon!”

1038
00:56:41,480 --> 00:56:43,720
Syn się cieszy…

1039
00:56:49,480 --> 00:56:50,720
No trudno.

1040
00:56:51,440 --> 00:56:54,120
On jest zadowolony, ale ona ciągle płacze.

1041
00:56:54,200 --> 00:56:55,760
On nie może tego znieść.

1042
00:56:55,840 --> 00:56:56,840
Ma wielkie serce.

1043
00:56:56,920 --> 00:56:59,320
Nie może znieść, że jego siostra płacze.

1044
00:56:59,400 --> 00:57:00,760
W końcu mówi:

1045
00:57:00,840 --> 00:57:02,560
„Weź mój!”.

1046
00:57:03,440 --> 00:57:06,000
Myślę sobie: „Jaki kochany!

1047
00:57:06,080 --> 00:57:08,840
Świetny gość.
Chcę być jak on. Zamieńmy się.

1048
00:57:10,040 --> 00:57:11,920
Naprawdę. Super facet”.

1049
00:57:12,000 --> 00:57:13,160
A ona na to:

1050
00:57:13,240 --> 00:57:15,160
„Twój jest brzydki”.

1051
00:57:16,240 --> 00:57:18,160
„No co ty, młoda?”

1052
00:57:18,920 --> 00:57:22,040
Nie mogę się gniewać.
Płacze. Ciężko na to patrzeć.

1053
00:57:22,120 --> 00:57:25,520
Nie mogę jej uspokoić.
Mój syn nie może jej uspokoić.

1054
00:57:25,600 --> 00:57:28,560
W końcu mój syn nie może już tego znieść.
Mówi:

1055
00:57:29,640 --> 00:57:32,520
„To ja swojego też nie chcę!”.

1056
00:57:34,320 --> 00:57:37,120
I wypuszcza go w kosmos.

1057
00:57:37,200 --> 00:57:40,040
Dwanaście euro w kosmos!

1058
00:57:41,240 --> 00:57:43,760
„Jaja sobie robisz?”

1059
00:57:44,520 --> 00:57:46,640
Serio.

1060
00:57:46,720 --> 00:57:49,200
To się stało naprawdę. Prawdziwa historia.

1061
00:57:49,280 --> 00:57:52,520
Gdy widzisz, jak twój syn to robi,

1062
00:57:52,600 --> 00:57:54,520
to jako ojciec jesteś wzruszony.

1063
00:57:55,040 --> 00:57:56,960
Nagle się rozsypałem.

1064
00:57:57,640 --> 00:57:58,840
Też zacząłem płakać.

1065
00:57:59,520 --> 00:58:03,760
Mój syn powoli zdaje sobie sprawę,
że już nie zobaczy Boba Budowniczego.

1066
00:58:04,840 --> 00:58:06,760
Zaczyna płakać.

1067
00:58:06,840 --> 00:58:09,600
Trzy osoby płaczą po jednym wyjściu.

1068
00:58:10,720 --> 00:58:12,000
Wszyscy płaczą.

1069
00:58:12,080 --> 00:58:14,080
„I co, fajna wycieczka?”

1070
00:58:14,160 --> 00:58:15,840
„Tak, tato”.

1071
00:58:15,920 --> 00:58:19,600
„Wrócimy do zoo?”
„Tak, tato”.

1072
00:58:20,680 --> 00:58:22,440
Nigdy tam nie wróciliśmy.

1073
00:58:22,520 --> 00:58:25,080
Nigdy już tam nie pójdę.

1074
00:58:25,160 --> 00:58:26,200
Tak zdecydowałem.

1075
00:58:26,280 --> 00:58:29,520
Nie wiem jak wy, ale myślałem o tym.

1076
00:58:30,440 --> 00:58:31,640
Nigdy więcej.

1077
00:58:31,720 --> 00:58:32,760
Hej, Kolonio.

1078
00:58:32,840 --> 00:58:35,000
Dziękuję. Nazywam się Ususmango.

1079
00:58:35,080 --> 00:58:36,560
RebellComedy! Pokój!

1080
00:58:41,680 --> 00:58:42,640
Panie i panowie,

1081
00:58:42,720 --> 00:58:45,520
powitajcie legendę RebellComedy,

1082
00:58:45,600 --> 00:58:47,440
Benaissę Lamroubal!

1083
00:59:06,480 --> 00:59:08,280
Dziękuję!

1084
00:59:08,360 --> 00:59:09,200
Super!

1085
00:59:09,280 --> 00:59:11,720
Cieszę się, że mogę tu być.

1086
00:59:12,640 --> 00:59:17,080
W dzisiejszych czasach chętnie
występuję przed ludźmi, no nie?

1087
00:59:17,680 --> 00:59:20,160
Mój ostatni występ był przed samochodami.

1088
00:59:21,800 --> 00:59:24,600
Nauczyłem się,
żeby nie gadać z samochodami.

1089
00:59:25,960 --> 00:59:29,240
Chyba że jesteś Michaelem Knightem.
Inaczej zapomnij.

1090
00:59:29,320 --> 00:59:31,120
Nie gadaj z autami.

1091
00:59:31,200 --> 00:59:34,520
To było kino samochodowe,
myślę, że widzom się podobało.

1092
00:59:34,600 --> 00:59:35,920
Chcieli zobaczyć film,

1093
00:59:36,000 --> 00:59:38,560
a zobaczyli Zdezorientowanego Komika.

1094
00:59:39,640 --> 00:59:42,560
Dla mnie to była katastrofa.
Nie ogarniałem.

1095
00:59:42,640 --> 00:59:45,280
Nie można występować przed autami.

1096
00:59:45,360 --> 00:59:46,960
Chcieli rozmawiać,

1097
00:59:47,040 --> 00:59:49,600
ale nie wiem, czego ode mnie chcieli.

1098
00:59:49,680 --> 00:59:52,200
Wiecie, jak klaskali?

1099
00:59:53,480 --> 00:59:54,400
Tak, trąbili!

1100
00:59:55,480 --> 00:59:56,480
Trąbili.

1101
00:59:56,560 --> 00:59:58,320
Opowiadałem dowcipy,

1102
00:59:58,400 --> 01:00:01,040
a oni mieli się śmiać. Jak się śmiali?

1103
01:00:01,120 --> 01:00:03,440
Dokładnie też trąbili.

1104
01:00:04,640 --> 01:00:08,040
Niektóre fragmenty im się nie podobały,
chcieli gwizdać.

1105
01:00:08,120 --> 01:00:09,000
I co robili?

1106
01:00:09,880 --> 01:00:11,360
Tak, trąbili.

1107
01:00:12,440 --> 01:00:16,280
Dziesięć minut później nie wiedziałem,
czy im się podoba, czy nie.

1108
01:00:16,920 --> 01:00:18,880
Masakra.

1109
01:00:19,680 --> 01:00:21,880
Porozumiewanie się trąbieniem.

1110
01:00:21,960 --> 01:00:24,240
Śmiechu nie da się zastąpić klaksonem.

1111
01:00:24,320 --> 01:00:27,520
Śmiech
to jeden z najpiękniejszych dźwięków.

1112
01:00:29,000 --> 01:00:29,840
Ale piękne.

1113
01:00:30,520 --> 01:00:31,360
Właśnie.

1114
01:00:33,040 --> 01:00:33,880
Kontra…

1115
01:00:35,920 --> 01:00:39,120
To sygnał ostrzegawczy. Aż się wzdrygam.

1116
01:00:39,200 --> 01:00:42,440
To nie jest dobra reakcja na żart.

1117
01:00:42,520 --> 01:00:44,360
„Hej! Słyszałeś to?

1118
01:00:45,080 --> 01:00:46,960
Co Polak robi na lodzie?

1119
01:00:47,040 --> 01:00:48,880
Włamuje się!”

1120
01:00:53,520 --> 01:00:54,760
Bez sensu.

1121
01:00:54,840 --> 01:00:57,320
To trochę zależy od dowcipu.

1122
01:00:57,400 --> 01:01:01,280
Żeby żart zadziałał,
na widowni muszą być Polacy.

1123
01:01:02,040 --> 01:01:04,600
Ale z Polakami
nie będzie żadnego trąbienia.

1124
01:01:06,560 --> 01:01:09,480
Nie będzie w ogóle samochodów.

1125
01:01:12,160 --> 01:01:14,760
Tani stereotyp. Podoba wam się?

1126
01:01:14,840 --> 01:01:15,800
Chyba tak.

1127
01:01:15,880 --> 01:01:18,560
Mnie też, spoko. Uwielbiamy stereotypy.

1128
01:01:18,640 --> 01:01:22,000
Ale są nieprawdziwe.
Znam masę Polaków. Nikt nie kradnie.

1129
01:01:22,600 --> 01:01:25,400
Chcemy usłyszeć, że Polak to złodziej.

1130
01:01:25,480 --> 01:01:28,920
Chcemy usłyszeć,
że Arab ma długą brodę i cztery żony.

1131
01:01:29,000 --> 01:01:31,920
Chcemy usłyszeć,
że Albańczyk pracuje na budowie.

1132
01:01:32,920 --> 01:01:34,000
Tego chcemy.

1133
01:01:34,080 --> 01:01:36,280
Może to nieprawda, ale tego chcemy.

1134
01:01:36,360 --> 01:01:40,320
Chcemy szufladkować ludzi,
tak jest prościej.

1135
01:01:40,400 --> 01:01:43,240
O to chodzi. Dlatego chodzimy do zoo.

1136
01:01:43,320 --> 01:01:46,640
Chcemy zobaczyć zwierzęta w zoo tak,
jak lubimy.

1137
01:01:46,720 --> 01:01:48,400
Chcemy zobaczyć lwa.

1138
01:01:48,480 --> 01:01:51,000
Po co? Lew jest królem.

1139
01:01:51,080 --> 01:01:53,560
Ma grzywę, która wygląda jak korona.

1140
01:01:53,640 --> 01:01:55,640
To król dżungli.

1141
01:01:55,720 --> 01:01:57,840
Stary, on mieszka na sawannie.

1142
01:01:58,960 --> 01:02:00,280
A co robi?

1143
01:02:00,360 --> 01:02:04,440
Cały dzień siedzi na dupie,
z grzywą, wielką brodą i czterema żonami.

1144
01:02:04,520 --> 01:02:06,400
Jest bardziej arabski niż Arab.

1145
01:02:12,240 --> 01:02:14,320
Lew nie jest królem.

1146
01:02:15,040 --> 01:02:18,800
W dżungli goryl jest królem.
Spójrzcie tylko na niego!

1147
01:02:18,880 --> 01:02:19,800
Co za potwór!

1148
01:02:20,600 --> 01:02:21,640
Same mięśnie!

1149
01:02:21,720 --> 01:02:25,640
To jest król. King Kong!

1150
01:02:25,720 --> 01:02:27,960
Goryl podciera sobie tyłek lwem.

1151
01:02:28,760 --> 01:02:30,000
No kurwa.

1152
01:02:30,080 --> 01:02:32,040
„Chodź no tu z tą grzywą!”

1153
01:02:32,880 --> 01:02:36,600
Masakra. No spójrzcie tylko na niego.

1154
01:02:38,000 --> 01:02:41,840
Umięśniony potwór. Wszyscy się go boją.

1155
01:02:41,920 --> 01:02:45,840
Oglądaliście King Konga?
Wszyscy się boją, że goryl ich zje.

1156
01:02:45,920 --> 01:02:47,040
Kolejny stereotyp.

1157
01:02:48,000 --> 01:02:51,280
Czy goryle jedzą ludzi? To miłe istotki.

1158
01:02:52,160 --> 01:02:53,320
Weganie.

1159
01:02:54,520 --> 01:03:00,240
Ale my chcemy stereotypów.
Chcemy zobaczyć małpy w zoo.

1160
01:03:00,320 --> 01:03:01,640
Ale małpy w zoo

1161
01:03:01,720 --> 01:03:04,880
nie mają nic wspólnego
z małpami w dżungli.

1162
01:03:04,960 --> 01:03:07,880
Te mieszkają w zoo. Mają ogrzewanie.

1163
01:03:09,080 --> 01:03:12,480
Dostają jedzenie, leki. Jak na zasiłku.

1164
01:03:14,160 --> 01:03:15,400
Nie mają…

1165
01:03:23,760 --> 01:03:26,440
Nie mają nic wspólnego
z prawdziwymi małpami.

1166
01:03:26,520 --> 01:03:30,360
Ale w głowie mamy taki obrazek,
chcemy zobaczyć małpy w zoo.

1167
01:03:30,440 --> 01:03:31,920
Co chcemy zobaczyć?

1168
01:03:32,000 --> 01:03:33,600
Jak jedzą banany.

1169
01:03:34,600 --> 01:03:35,680
Właśnie.

1170
01:03:35,760 --> 01:03:39,560
Wiecie,
jak niewiele małp jadło w życiu banana?

1171
01:03:40,320 --> 01:03:43,400
Małpy są jak Niemcy Wschodnie.

1172
01:03:44,360 --> 01:03:47,280
Banany są tak rzadkie,
że nikt o nich nie słyszał.

1173
01:03:47,360 --> 01:03:50,440
Myślimy, że małpa chce zjeść banana.

1174
01:03:50,520 --> 01:03:54,200
Uważamy też,
że małpy jedzą banany w taki sposób.

1175
01:03:58,640 --> 01:03:59,880
Nigdy!

1176
01:03:59,960 --> 01:04:02,480
Gdy dostanie banana, gryzie go tak.

1177
01:04:04,320 --> 01:04:06,360
To tylko nasze wyobrażenia.

1178
01:04:06,440 --> 01:04:08,080
Tak samo jest z ludźmi.

1179
01:04:08,640 --> 01:04:10,080
Reprezentujemy coś

1180
01:04:10,160 --> 01:04:12,680
z naszego kraju albo kraju rodziców,

1181
01:04:12,760 --> 01:04:14,280
ale jesteśmy inni.

1182
01:04:14,360 --> 01:04:16,480
Nie jestem Marokańczykiem.

1183
01:04:17,080 --> 01:04:18,760
Jestem Marokańczykiem z zoo.

1184
01:04:19,680 --> 01:04:22,920
Reprezentuję coś, co ledwo znam.

1185
01:04:23,000 --> 01:04:25,720
Dużo mówię o Maroku i Marokańczykach.

1186
01:04:25,800 --> 01:04:29,000
Niektórzy Niemcy,
którzy wiedzą o Maroku więcej niż ja.

1187
01:04:29,640 --> 01:04:32,600
Gdyby prawdziwy Marokańczyk
zobaczył mój występ,

1188
01:04:32,680 --> 01:04:36,600
powiedziałby:
„Nigdy czegoś takiego nie widziałem”.

1189
01:04:36,680 --> 01:04:40,080
No dobra, powiedziałby to trochę inaczej.

1190
01:04:45,480 --> 01:04:46,560
O Boże!

1191
01:04:49,280 --> 01:04:51,800
Potrzebujemy stereotypów.

1192
01:04:52,320 --> 01:04:55,360
Więc wolę o nich mówić. Słuchajcie tego.

1193
01:04:55,440 --> 01:04:59,840
Byłem we włoskiej restauracji
z przyjacielem.

1194
01:04:59,920 --> 01:05:00,840
To Niemiec.

1195
01:05:01,360 --> 01:05:04,240
Niemiec i ja idziemy
do włoskiej restauracji,

1196
01:05:04,320 --> 01:05:07,960
a po pięciu minutach widzę,
że kelner jest Marokańczykiem.

1197
01:05:08,040 --> 01:05:09,280
Ma francuski akcent.

1198
01:05:10,560 --> 01:05:12,280
Pomyślałem,

1199
01:05:12,360 --> 01:05:14,640
że niezbyt dobrze mówi po niemiecku.

1200
01:05:14,720 --> 01:05:19,640
Po marokańsku byłoby łatwiej,
ale wszystko bym zepsuł.

1201
01:05:19,720 --> 01:05:22,320
Jeśli zacznę z nim rozmawiać
po marokańsku,

1202
01:05:22,400 --> 01:05:26,760
mój przyjaciel Niemiec
poczuje się wykluczony,

1203
01:05:26,840 --> 01:05:29,520
inni goście ogarną, że nie są Włochami.

1204
01:05:31,440 --> 01:05:33,240
Nagle makaron będzie z Maroka.

1205
01:05:34,600 --> 01:05:37,200
Nie chciałem tego,
więc mówiłem po niemiecku.

1206
01:05:37,280 --> 01:05:40,440
Problem w tym, że zamówiłem sałatkę.

1207
01:05:40,520 --> 01:05:45,240
Znalazłem małe kawałki plastikowej folii
w sałacie lodowej.

1208
01:05:46,080 --> 01:05:50,360
Prawdopodobnie resztki opakowania.

1209
01:05:51,080 --> 01:05:54,560
Powiedziałem: „Mam tu kawałki folii,

1210
01:05:54,640 --> 01:05:56,320
mógłbyś to zabrać?”.

1211
01:05:56,400 --> 01:05:58,120
Wyciągnął tę folie poszedł.

1212
01:05:59,720 --> 01:06:01,520
Tak, zdecydowanie Marokańczyk.

1213
01:06:03,160 --> 01:06:05,440
Mówię: „Bracie, zabierz to,

1214
01:06:05,520 --> 01:06:09,320
tu jest plastik. Nie mogę tego zjeść.
Mogę się rozchorować”.

1215
01:06:09,400 --> 01:06:13,360
Chyba chciał odpowiedzieć:
„Nie rozchorujesz się wcale”.

1216
01:06:13,440 --> 01:06:17,160
Ale powiedział: „Nie, ssij mi pałę”.

1217
01:06:25,320 --> 01:06:28,560
„Chciałeś powiedzieć:
»Nie rozchorujesz się wcale«”.

1218
01:06:28,640 --> 01:06:32,360
„Nie, dobrze słyszałeś.
Ssij mi pałę i pierdol się!”

1219
01:06:34,120 --> 01:06:35,200
Nie wierzę.

1220
01:06:37,080 --> 01:06:40,120
Jak już mówiłem,
jestem Marokańczykiem z zoo.

1221
01:06:40,760 --> 01:06:42,280
Grałem w piłkę.

1222
01:06:42,360 --> 01:06:45,760
W drużynie wiesz,
że jesteś Marokańczykiem z zoo.

1223
01:06:45,840 --> 01:06:51,280
Prawdziwi Marokańczycy
grają boso na ulicy. Świetni gracze.

1224
01:06:51,360 --> 01:06:54,960
Mam dwóch kuzynów, którzy są wspaniali.
Grali boso na ulicy.

1225
01:06:55,040 --> 01:06:58,080
Obaj grali w reprezentacji Niemiec.

1226
01:06:58,160 --> 01:07:02,920
Ja w Niemczech grzałem ławę
w BV Weckhoven.

1227
01:07:03,000 --> 01:07:04,840
Byłem fatalny.

1228
01:07:04,920 --> 01:07:07,760
Nie wolno mi było grać w piłkę z kuzynami.

1229
01:07:07,840 --> 01:07:10,120
Mój ojciec mówił: „Jesteś zbyt miękki.

1230
01:07:10,880 --> 01:07:12,040
Oni grają boso.

1231
01:07:12,120 --> 01:07:15,800
Ty potrzebujesz butów,
skarpetek i ochraniaczy.

1232
01:07:15,880 --> 01:07:16,960
Wszystkiego.

1233
01:07:17,960 --> 01:07:20,600
Nie graj z nimi. Graj sam”.

1234
01:07:21,320 --> 01:07:24,680
Grałem w piłkę nożną w Niemczech.

1235
01:07:24,760 --> 01:07:27,920
Byłem zbyt zorganizowany dla Marokańczyków

1236
01:07:28,000 --> 01:07:30,640
i zbyt niezorganizowany dla Niemców.

1237
01:07:30,720 --> 01:07:32,840
Niemieckie kluby piłkarskie…

1238
01:07:32,920 --> 01:07:35,280
Wielu z was w nich grało.

1239
01:07:35,360 --> 01:07:38,160
W każdą sobotę i niedzielę jest mecz.

1240
01:07:38,240 --> 01:07:43,480
Po meczu
zawsze ktoś zabiera stroje do domu,

1241
01:07:43,560 --> 01:07:46,440
pierze je i przynosi na następny mecz.

1242
01:07:46,520 --> 01:07:48,720
Gdy nadeszła moja kolej – katastrofa.

1243
01:07:49,360 --> 01:07:53,800
Mieliśmy wielką torbę
i włożyliśmy tam wszystkie koszulki.

1244
01:07:53,880 --> 01:07:55,560
Zabrałem torbę do domu.

1245
01:07:55,640 --> 01:07:58,400
Nie spieszyłem się, miałem cały tydzień.

1246
01:07:58,480 --> 01:08:02,240
Zostawiłem torbę w kącie.
Dwa dni przed meczem myślę sobie:

1247
01:08:02,320 --> 01:08:04,040
„Muszę wyprać koszulki”.

1248
01:08:04,120 --> 01:08:08,120
Szukam torby, ale nigdzie jej nie ma.
Znalazłem ją w końcu na szafce.

1249
01:08:08,200 --> 01:08:10,200
Ojciec chciał ją wysłać do Maroka.

1250
01:08:11,520 --> 01:08:14,640
„Gdzie są koszulki?
Teraz muszę je wszystkie znaleźć”.

1251
01:08:14,720 --> 01:08:18,240
Widzę mojego brata na ulicy.
Ma na sobie koszulkę bramkarza.

1252
01:08:19,640 --> 01:08:23,280
Jego najlepszy kumpel
ma na sobie dziesiątkę z BV Weckhoven.

1253
01:08:23,920 --> 01:08:25,600
Cholera! Co to ma być?

1254
01:08:31,280 --> 01:08:32,720
Dziś mamy mecz.

1255
01:08:32,800 --> 01:08:35,000
Zbieram to wszystko, żeby wyprać.

1256
01:08:35,080 --> 01:08:38,400
Mamy górę prania.
Piątka dzieci, niekończące się pranie.

1257
01:08:38,480 --> 01:08:41,120
Muszę wyprać te koszulki.

1258
01:08:41,200 --> 01:08:43,760
Wkładam je do torby, jadę do klubu.

1259
01:08:43,840 --> 01:08:46,200
Czekają na mnie. Zaraz zaczyna się mecz.

1260
01:08:46,280 --> 01:08:50,040
Kładę torbę na środku, otwieram ją.
Koszulki wrzucone byle jak.

1261
01:08:50,720 --> 01:08:55,320
Brakuje koszulki bramkarza.
Jest tam kurtka mojego taty.

1262
01:08:56,960 --> 01:08:59,320
Przysięgam.

1263
01:09:02,040 --> 01:09:05,440
To był najgorszy mecz w historii.

1264
01:09:05,520 --> 01:09:09,280
Wygraliśmy, ale wiecie, jak to wyglądało?

1265
01:09:09,360 --> 01:09:11,200
Bramkarz był w kurtce taty.

1266
01:09:18,320 --> 01:09:20,520
Numer dziesięć miał na sobie dżelabę.

1267
01:09:21,960 --> 01:09:25,840
Wygraliśmy dziesięć do zera,
przeciwnik bał się naszego bramkarza.

1268
01:09:25,920 --> 01:09:27,280
Myśleli, że to dorosły.

1269
01:09:28,240 --> 01:09:29,200
Byli przerażeni.

1270
01:09:29,720 --> 01:09:32,240
Nazywam się Benaissa Lamroubal.

1271
01:09:36,400 --> 01:09:38,800
Panie i panowie,

1272
01:09:38,880 --> 01:09:42,680
zróbcie hałas dla współzałożyciela
RebellComedy, Babaka Ghassima!

1273
01:09:51,640 --> 01:09:52,680
Siema!

1274
01:10:06,520 --> 01:10:08,040
Witamy w zoo

1275
01:10:10,320 --> 01:10:11,560
Znam ogrodzenie

1276
01:10:11,640 --> 01:10:12,840
Wiem, co widzicie

1277
01:10:13,720 --> 01:10:15,120
Sinti i Romowie żebrzą

1278
01:10:15,200 --> 01:10:16,400
Uchodźcy żebrzą

1279
01:10:16,480 --> 01:10:18,400
Polacy kradną w zoo

1280
01:10:18,480 --> 01:10:20,800
Chińczycy podrabiają
Arabowie się targują

1281
01:10:20,880 --> 01:10:22,600
Czarni krzyczą

1282
01:10:22,680 --> 01:10:24,320
Dzikusy w zoo

1283
01:10:24,400 --> 01:10:25,600
Beżowi w zoo

1284
01:10:25,680 --> 01:10:29,120
Niemcy, tacy dokładni, w zoo

1285
01:10:29,200 --> 01:10:30,600
Albańczycy dźgają

1286
01:10:30,680 --> 01:10:33,120
Turcy mówią dobrze po niemiecku

1287
01:10:33,200 --> 01:10:35,360
Grecy lenią się w zoo

1288
01:10:35,440 --> 01:10:36,840
Nie jest lekko w zoo

1289
01:10:36,920 --> 01:10:38,960
Chusta, żaden problem

1290
01:10:39,040 --> 01:10:42,040
O ile należy do sprzątaczki w zoo

1291
01:10:42,920 --> 01:10:44,320
Znam zoo

1292
01:10:45,040 --> 01:10:46,840
Znam magię zoo

1293
01:10:48,160 --> 01:10:50,240
Kultura dominująca

1294
01:10:50,960 --> 01:10:52,920
Liczba mnoga staje się pojedynczą

1295
01:10:53,640 --> 01:10:55,800
Twoje ziomki

1296
01:10:55,880 --> 01:10:57,720
Liczba pojedyncza staje się mnogą

1297
01:10:58,400 --> 01:11:01,080
Wszystkie znaki w zoo

1298
01:11:01,160 --> 01:11:03,200
Mówią ci, kim jesteś

1299
01:11:03,720 --> 01:11:05,640
Wielkie oczekiwania

1300
01:11:05,720 --> 01:11:07,120
Chwila ciszy

1301
01:11:07,200 --> 01:11:08,400
Jeśli ją złamiesz

1302
01:11:10,200 --> 01:11:12,040
Siła, by ją złamać

1303
01:11:12,120 --> 01:11:13,440
By być obserwowanym

1304
01:11:13,520 --> 01:11:14,880
By obserwować siebie

1305
01:11:14,960 --> 01:11:17,360
Zostać swoim własnym opiekunem w zoo

1306
01:11:17,440 --> 01:11:19,440
Wyszkolony Kanake

1307
01:11:19,520 --> 01:11:21,720
Wiem, co widzicie w zoo

1308
01:11:24,000 --> 01:11:25,120
Jestem

1309
01:11:25,680 --> 01:11:27,040
Tym, czego nie widzicie

1310
01:11:27,560 --> 01:11:30,680
Ziemią, po której chodzicie w zoo

1311
01:11:31,320 --> 01:11:34,600
Jestem ziemią, błotem, kamieniem

1312
01:11:34,680 --> 01:11:37,160
Duchem zmarłych

1313
01:11:37,680 --> 01:11:39,120
Gastarbeiterem

1314
01:11:39,200 --> 01:11:40,400
Obcym

1315
01:11:40,480 --> 01:11:41,480
Ofiarą

1316
01:11:42,120 --> 01:11:44,280
Solingo, Halle, Hanau

1317
01:11:44,360 --> 01:11:46,320
Hülya, Jana, Hamza

1318
01:11:46,400 --> 01:11:49,920
Razem z Goethem, Bachem i Adenauerem

1319
01:11:50,000 --> 01:11:51,720
Pełna integracja

1320
01:11:52,560 --> 01:11:54,320
Prawdziwa integracja

1321
01:11:54,840 --> 01:11:57,400
Integracja bez dyskusji

1322
01:11:57,480 --> 01:11:59,440
Integracja bez podziałów

1323
01:11:59,520 --> 01:12:02,920
Integracja bakterii i grzybów

1324
01:12:03,000 --> 01:12:05,240
Integracja we mnie i

1325
01:12:06,720 --> 01:12:08,760
Integracja mnie

1326
01:12:10,040 --> 01:12:12,000
Moje korzenie, ich przodkowie

1327
01:12:12,520 --> 01:12:14,680
Moje bruzdy, ich blizny

1328
01:12:14,760 --> 01:12:17,160
Mój głos, ich języki

1329
01:12:17,240 --> 01:12:18,560
Język wielu

1330
01:12:18,640 --> 01:12:20,080
Głos ulicy

1331
01:12:20,600 --> 01:12:23,040
Bycie mną oznacza bycie nimi

1332
01:12:23,120 --> 01:12:26,000
Po 70 latach nie można usunąć

1333
01:12:26,080 --> 01:12:27,200
Pędów

1334
01:12:27,280 --> 01:12:29,200
Rozkwitają we wszystkich barwach

1335
01:12:29,280 --> 01:12:30,960
Grają albo walczą

1336
01:12:31,040 --> 01:12:32,520
Albo się kochają

1337
01:12:32,600 --> 01:12:34,520
Wszystko, co pochodzi ode mnie

1338
01:12:34,600 --> 01:12:35,920
Jest różnorodne

1339
01:12:37,080 --> 01:12:39,960
Jestem niemiecką ziemią

1340
01:12:41,480 --> 01:12:43,000
Po której stąpacie

1341
01:12:44,960 --> 01:12:46,880
Wasze kroki są stłumione

1342
01:12:46,960 --> 01:12:48,280
Z daleka

1343
01:12:48,360 --> 01:12:50,200
Jakby z innej epoki

1344
01:12:50,880 --> 01:12:51,920
Nie zapomnijcie

1345
01:12:52,440 --> 01:12:54,560
Kiedy mnie zdepczecie

1346
01:12:54,640 --> 01:12:56,120
Z każdym krokiem

1347
01:12:56,720 --> 01:12:59,240
Stawiacie stopę na mojej ziemi

1348
01:13:00,240 --> 01:13:01,400
Trzyma się mocno

1349
01:13:25,640 --> 01:13:27,760
Dj Wati, panie i panowie.

1350
01:13:30,800 --> 01:13:33,960
To wszystko. Dziękujemy!
RebellComedy. Pokój!

1351
01:14:09,800 --> 01:14:14,800
Napisy: Paulina Korzeniewska



