1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,006 --> 00:00:08,007
NETFLIX - PROGRAM KOMEDIOWY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:09,050 --> 00:00:12,220
Występuję w programie!

5
00:00:12,303 --> 00:00:15,557
Jestem Catherine i pięknie tańczę!

6
00:00:16,141 --> 00:00:17,350
<i>Hej, Catherine.</i>

7
00:00:17,434 --> 00:00:20,520
Żadnych zdjęć.

8
00:00:20,603 --> 00:00:25,358
Wejdę do telewizora.

9
00:00:25,442 --> 00:00:26,443
Tak?

10
00:00:27,277 --> 00:00:29,571
- To czary.
- Wiem.

11
00:00:44,544 --> 00:00:48,715
Czuję się jak wariatka,
ale wyglądam bosko.

12
00:00:48,798 --> 00:00:51,176
- Pięć.
- Tak. Dzięki, Pukaczu.

13
00:00:52,260 --> 00:00:53,511
Dziękuję, Drzwiaczu.

14
00:00:54,179 --> 00:00:55,013
Dziękuję…

15
00:01:03,855 --> 00:01:05,398
<i>Witaj, Nowy Jorku.</i>

16
00:01:05,482 --> 00:01:07,275
<i>Witaj w Pubie u Joe.</i>

17
00:01:07,984 --> 00:01:12,655
<i>Gorące brawa dla Catherine Cohen.</i>

18
00:01:33,009 --> 00:01:34,052
No naprawdę.

19
00:01:35,470 --> 00:01:37,388
Przestańcie. Zawstydzacie mnie.

20
00:01:39,724 --> 00:01:44,062
<i>Witajcie</i>

21
00:01:45,355 --> 00:01:46,439
O Boże.

22
00:01:47,816 --> 00:01:49,150
Mam wspaniały głos.

23
00:01:51,110 --> 00:01:54,614
Patrzcie,
występuję w sukience z diamentami.

24
00:01:55,824 --> 00:01:57,575
Wbrew zasadom.

25
00:01:58,326 --> 00:02:00,453
Zastanawiacie się, jak się tu znalazłam.

26
00:02:00,537 --> 00:02:03,748
Powiem wam, kochani.

27
00:02:04,916 --> 00:02:06,960
<i>Gdy byłam mała</i>

28
00:02:07,043 --> 00:02:10,755
<i>Gapiłam się przez okno</i>
<i>Patrzyłam na świat</i>

29
00:02:10,839 --> 00:02:14,509
<i>Licząc, że czas</i>
<i>Upłynie, upłynie, upłynie</i>

30
00:02:14,592 --> 00:02:16,386
<i>I zabierze w nowe miejsce</i>

31
00:02:16,469 --> 00:02:19,430
<i>Gdzie zaśpiewam</i>
<i>I spotkam nowe twarze</i>

32
00:02:19,514 --> 00:02:20,348
Hej!

33
00:02:20,431 --> 00:02:22,559
<i>Jak znaleźć powołanie?</i>

34
00:02:23,351 --> 00:02:26,563
<i>Jak znaleźć swoje miejsce?</i>

35
00:02:26,646 --> 00:02:30,275
<i>Jeśli za młodu</i>
<i>Nagromadzimy dość urazy</i>

36
00:02:30,358 --> 00:02:34,320
<i>Napiszemy zabawną i chwytliwą piosenkę</i>

37
00:02:37,824 --> 00:02:40,451
<i>Chłopcy nie chcieli mnie całować</i>

38
00:02:40,535 --> 00:02:43,621
<i>Więc zajęłam się komedią</i>

39
00:02:44,789 --> 00:02:47,458
<i>Chłopcy nie chcieli mnie całować</i>

40
00:02:47,542 --> 00:02:50,545
<i>Więc teraz wy musicie na mnie patrzeć</i>

41
00:02:51,671 --> 00:02:56,509
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

42
00:02:58,386 --> 00:03:00,847
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie, proszę</i>

43
00:03:00,930 --> 00:03:01,764
<i>Proszę</i>

44
00:03:01,848 --> 00:03:04,225
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

45
00:03:05,226 --> 00:03:07,395
<i>Gdy byłam nastolatką</i>

46
00:03:07,478 --> 00:03:11,065
<i>Na wielkim szkolnym balu</i>
<i>Złapałam Andrew za kapelusz</i>

47
00:03:11,149 --> 00:03:12,567
<i>I odgalopowałam</i>

48
00:03:12,650 --> 00:03:15,904
<i>To był taki flirt</i>
<i>Który uprawiały szczupłe seksi laski</i>

49
00:03:15,987 --> 00:03:17,238
<i>Ale Andrew rzucił tylko</i>

50
00:03:17,322 --> 00:03:18,740
„Oddawaj kapelusz”.

51
00:03:19,616 --> 00:03:22,035
<i>Całą drogę do domu płakałam</i>

52
00:03:22,702 --> 00:03:25,663
<i>Myślałam, że kradzież kapelusza jest seksi</i>

53
00:03:26,706 --> 00:03:30,084
<i>Ale teraz śpiewam w ciemnych barach</i>

54
00:03:30,168 --> 00:03:32,921
<i>Andrew głosował na Trumpa i ma auto</i>

55
00:03:33,004 --> 00:03:33,838
A ja nie.

56
00:03:33,922 --> 00:03:36,257
<i>Chłopcy nigdy nie chcieli mnie całować</i>

57
00:03:36,341 --> 00:03:38,468
<i>Więc zajęłam się komedią</i>

58
00:03:38,551 --> 00:03:40,887
Nie mam auta. Wypad.

59
00:03:40,970 --> 00:03:42,972
<i>Chłopcy nigdy nie chcieli mnie całować</i>

60
00:03:43,056 --> 00:03:46,059
<i>Więc teraz to wy musicie na mnie patrzeć</i>

61
00:03:46,142 --> 00:03:47,101
Naprawdę, proszę.

62
00:03:47,185 --> 00:03:49,229
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

63
00:03:49,312 --> 00:03:50,396
Białe kozaki.

64
00:03:50,480 --> 00:03:52,357
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

65
00:03:53,024 --> 00:03:53,858
Łechtaczka.

66
00:03:53,942 --> 00:03:56,319
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie, proszę</i>

67
00:03:56,402 --> 00:03:57,237
<i>Proszę</i>

68
00:03:57,320 --> 00:03:59,322
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

69
00:04:00,073 --> 00:04:01,407
Tak. Przejście.

70
00:04:01,491 --> 00:04:02,492
<i>To zdrowe</i>

71
00:04:02,575 --> 00:04:04,535
<i>To, co robię, jest zdrowe</i>

72
00:04:04,619 --> 00:04:07,830
<i>To odpowiedni sposób</i>
<i>Na przepracowanie spraw</i>

73
00:04:07,914 --> 00:04:11,084
<i>Żeby nie było</i>
<i>Niektórzy chłopcy chcieli mnie całować</i>

74
00:04:11,167 --> 00:04:15,296
<i>Niektórzy chcieli włożyć mi fiuta do buzi</i>

75
00:04:15,380 --> 00:04:16,714
<i>Ale to za mało</i>

76
00:04:16,798 --> 00:04:18,299
Pomocy! Obrót.

77
00:04:18,383 --> 00:04:21,135
<i>Chłopcy nigdy nie chcieli mnie całować</i>

78
00:04:21,219 --> 00:04:23,930
<i>Więc zajmuję się komedią w Nowym Jorku</i>

79
00:04:24,013 --> 00:04:25,139
Bijcie brawo.

80
00:04:25,223 --> 00:04:27,600
<i>Chłopcy nigdy nie chcieli mnie całować</i>

81
00:04:27,684 --> 00:04:30,061
<i>Więc teraz musicie na mnie patrzeć</i>

82
00:04:30,144 --> 00:04:31,521
Naprawdę, proszę.

83
00:04:31,604 --> 00:04:33,773
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

84
00:04:33,856 --> 00:04:34,816
Podrzut włosów.

85
00:04:34,899 --> 00:04:37,193
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

86
00:04:37,860 --> 00:04:38,695
Nie radzę sobie.

87
00:04:38,778 --> 00:04:41,864
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie, proszę</i>

88
00:04:41,948 --> 00:04:44,367
<i>Patrzcie na mnie</i>
<i>Patrzcie na mnie</i>

89
00:04:44,450 --> 00:04:45,910
Wielkie zakończenie. Gotowi?

90
00:04:46,911 --> 00:04:51,332
<i>Patrzcie na mnie</i>

91
00:04:59,966 --> 00:05:02,093
Brawa dla Henry'ego na klawiszach.

92
00:05:04,137 --> 00:05:06,973
Witajcie w niebie. To mój występ.

93
00:05:07,056 --> 00:05:10,852
Patrzycie na mnie i myślicie:
„Ona ma wszystko”.

94
00:05:10,935 --> 00:05:12,103
I to prawda.

95
00:05:13,479 --> 00:05:14,439
Mam.

96
00:05:15,648 --> 00:05:16,566
Jestem młoda.

97
00:05:17,734 --> 00:05:18,985
Wspaniała.

98
00:05:20,028 --> 00:05:22,613
Ale dzisiaj rano wzięłam łyka cold brew

99
00:05:22,697 --> 00:05:24,407
i rozwaliłam sobie tyłek.

100
00:05:25,575 --> 00:05:27,785
Celebryci to tacy sami ludzie.

101
00:05:29,537 --> 00:05:32,332
Cieszę się,
że mogę to robić w Nowym Jorku.

102
00:05:36,836 --> 00:05:39,630
Nowy Jork, miasto, gdzie,
z braku lepszego określenia,

103
00:05:39,714 --> 00:05:41,674
„żyję”.

104
00:05:41,758 --> 00:05:44,594
Ostatnio połykałam bez popijania
tabletkę antykoncepcyjną,

105
00:05:44,677 --> 00:05:46,554
jadąc rowerem przez most Williamsburg,

106
00:05:46,637 --> 00:05:51,100
i pomyślałam sobie:
„Boże, jestem głosem mojego pokolenia”.

107
00:05:52,101 --> 00:05:54,937
To wyczerpujące, ale ktoś musi.

108
00:05:56,022 --> 00:05:57,023
Przepraszam.

109
00:05:59,567 --> 00:06:02,320
Przepraszam. Wciąż tworzę nowe treści.

110
00:06:03,821 --> 00:06:06,199
Jeszcze trochę urośnie, to go przelecę.

111
00:06:06,282 --> 00:06:07,241
Więc trzeba…

112
00:06:08,367 --> 00:06:09,452
Ma swój typ.

113
00:06:11,746 --> 00:06:15,666
Rzuciłam ostatnio pracę,
bo nie mogłam wstawać i tam chodzić.

114
00:06:16,584 --> 00:06:18,669
Brzmi znajomo?

115
00:06:18,753 --> 00:06:19,962
Tak.

116
00:06:20,046 --> 00:06:22,632
Więc ostatnio dużo leżę w łóżku,

117
00:06:22,715 --> 00:06:25,718
czekając na retweeta,
który wszystko zmieni.

118
00:06:27,095 --> 00:06:28,763
Media społecznościowe są wspaniałe,

119
00:06:28,846 --> 00:06:30,765
bo możesz obserwować nieznajomych,

120
00:06:30,848 --> 00:06:33,184
jak się obnażają w czasie rzeczywistym.

121
00:06:33,267 --> 00:06:35,436
Ja na to: nóżka <i>j'adore.</i>

122
00:06:36,229 --> 00:06:37,355
Nie, zazdrość jest OK,

123
00:06:37,438 --> 00:06:40,525
przypomina połykanie domu,
który samemu się podpaliło.

124
00:06:44,987 --> 00:06:48,407
Nie chcę być suką, ale pandemia?

125
00:06:48,491 --> 00:06:49,867
Nie o to mi chodziło.

126
00:06:52,245 --> 00:06:55,248
Zupełnie z czapy.

127
00:06:57,291 --> 00:06:59,669
Nie wiedziałam, że jest taka możliwość.

128
00:07:00,545 --> 00:07:03,881
Bardziej bałam się,
że coś mi spadnie na głowę.

129
00:07:04,757 --> 00:07:06,425
Na górze jest dużo rzeczy.

130
00:07:07,135 --> 00:07:09,137
A ja jestem pod nimi.

131
00:07:10,763 --> 00:07:12,974
Ostatecznie jednak dostaliśmy pandemię.

132
00:07:13,057 --> 00:07:14,851
Czyli rock & roll i fajnie.

133
00:07:14,934 --> 00:07:17,311
Zeszły rok był wyśmienity.

134
00:07:18,813 --> 00:07:21,149
Sporo w nim przytyłam,

135
00:07:21,232 --> 00:07:22,358
to ani dobrze, ani źle.

136
00:07:22,442 --> 00:07:25,528
Ani dobrze, ani źle.

137
00:07:27,822 --> 00:07:31,075
Tycie nie jest dobre ani złe,
bo nie jest ani złe, ani dobre.

138
00:07:31,159 --> 00:07:33,661
Wiecie, że w tym tygodniu
byłam dwa razy na terapii?

139
00:07:33,744 --> 00:07:34,704
Tak.

140
00:07:35,413 --> 00:07:37,832
O Boże.
Owacje na stojąco na samym początku.

141
00:07:38,958 --> 00:07:40,334
Tego się nie spodziewałam.

142
00:07:40,918 --> 00:07:41,794
Ale to miłe.

143
00:07:41,878 --> 00:07:45,089
Dobra strona tycia jest taka,
że urosły mi cycki.

144
00:07:45,173 --> 00:07:47,800
Jeśli nie zauważyliście,
to nienawidzicie kobiet.

145
00:07:49,469 --> 00:07:52,180
Cycki zrobił mi się takie duże, że,

146
00:07:53,139 --> 00:07:55,475
jak to mówili wielcy poeci,

147
00:07:55,558 --> 00:07:57,226
mogę nimi zwalić mojemu chłopakowi.

148
00:07:59,020 --> 00:08:00,813
Dziękuję.

149
00:08:02,523 --> 00:08:04,650
Nie, nie. Nie po to to robię.

150
00:08:05,693 --> 00:08:09,197
Nie lubię być dziewczyną,
która gada „mój chłopak”.

151
00:08:09,280 --> 00:08:12,116
Bo te, które powtarzają „mój chłopak”,

152
00:08:12,200 --> 00:08:13,868
to te same, które twierdzą,

153
00:08:13,951 --> 00:08:16,537
że „w owocach jest za dużo cukru”.

154
00:08:19,957 --> 00:08:22,376
„Więc nie biorę już deseru”.

155
00:08:23,211 --> 00:08:25,880
A potem usta
im się okręcają dookoła twarzy.

156
00:08:28,508 --> 00:08:30,718
Ale naprawdę mogę zwalić cyckami mojemu…

157
00:08:30,801 --> 00:08:34,013
Też czasami chcielibyście,
żeby były inne nazwy na rzeczy?

158
00:08:34,096 --> 00:08:35,765
Moje cycki są takie wielkie,

159
00:08:35,848 --> 00:08:38,184
że mogę owinąć je
wokół kutasa mojego chłopaka.

160
00:08:39,769 --> 00:08:41,187
Myśleliście…

161
00:08:41,270 --> 00:08:44,440
Szczerze.
Że tak wcześnie usłyszycie „kutas”?

162
00:08:45,858 --> 00:08:47,652
Kutas to słowo jak z pornoli.

163
00:08:47,735 --> 00:08:49,445
Jestem znaną fanką porno,

164
00:08:49,529 --> 00:08:51,656
jeśli dziewczyna mnie przypomina.

165
00:08:51,739 --> 00:08:53,950
Jeśli nie, to porno szkodzi kobietom.

166
00:08:54,992 --> 00:08:57,161
Takie mam w tej kwestii poglądy.

167
00:08:58,287 --> 00:09:02,625
Więc jak ostatnio waliłam mu cyckami…

168
00:09:03,668 --> 00:09:05,670
Nie żebym się chwaliła. I…

169
00:09:07,755 --> 00:09:09,423
gdy doszedł…

170
00:09:10,508 --> 00:09:11,384
Tak.

171
00:09:12,843 --> 00:09:14,887
Cisza jak makiem zasiał.

172
00:09:16,222 --> 00:09:18,015
Gdy doszedł,

173
00:09:19,684 --> 00:09:21,727
wydał z siebie nieznany mi dźwięk.

174
00:09:22,478 --> 00:09:26,524
Pomyślałam: „Jestem boginią seksu”.

175
00:09:28,317 --> 00:09:29,610
Odwracam się i mówię…

176
00:09:32,863 --> 00:09:34,198
„Dobrze ci było?”.

177
00:09:35,032 --> 00:09:37,994
A on na to: „Prawie bolało”.

178
00:09:40,788 --> 00:09:42,415
Punkt dla feministek.

179
00:09:48,963 --> 00:09:50,590
Tak. Działam.

180
00:09:53,843 --> 00:09:56,262
Ale tu jest dobrych wibracji.

181
00:09:56,345 --> 00:09:57,430
Jesteście jak rodzina.

182
00:09:58,472 --> 00:10:01,058
Kocham.

183
00:10:01,142 --> 00:10:02,518
Co za lato.

184
00:10:02,602 --> 00:10:03,686
Co za czas.

185
00:10:03,769 --> 00:10:05,605
Nienawidzę lata.

186
00:10:05,688 --> 00:10:08,149
W bikini zawsze tylko płaczę.

187
00:10:09,108 --> 00:10:11,110
Ale jedno co w lecie kocham,

188
00:10:11,736 --> 00:10:16,824
to te gorące letnie hymny.

189
00:10:16,907 --> 00:10:21,954
Jeśli DJ mógłby zarzucić nutą,
było ekstra.

190
00:10:22,872 --> 00:10:25,374
Jestem raczej tancerką
niż aktorką komediową.

191
00:10:26,751 --> 00:10:30,296
Tancerką, potem choreografką,
modelką, a na koniec aktorką komediową.

192
00:10:31,964 --> 00:10:33,257
Dajcie mi działać.

193
00:10:35,301 --> 00:10:39,639
<i>Nie wiem, czy słyszeliście</i>
<i>Czy trafia do was każde moje słowo</i>

194
00:10:39,722 --> 00:10:43,643
<i>Ale czymś się muszę podzielić</i>
<i>Więc słuchajcie</i>

195
00:10:43,726 --> 00:10:46,937
<i>Pogoda robi się gorąca</i>
<i>A jestem gotowa na zabawę</i>

196
00:10:47,021 --> 00:10:51,859
<i>Więc słuchajcie</i>
<i>Jak możecie mnie uszczęśliwić</i>

197
00:10:53,027 --> 00:10:57,073
<i>Uszczęśliwić</i>

198
00:10:57,615 --> 00:10:59,617
<i>Wydarzenia, wydarzenia</i>
<i>Chcę na nie chodzić</i>

199
00:10:59,700 --> 00:11:01,452
<i>Zapraszajcie mnie na wydarzenia</i>

200
00:11:01,535 --> 00:11:03,245
<i>Wydarzenia</i>
<i>Chcę na nie chodzić</i>

201
00:11:03,329 --> 00:11:04,830
<i>Zabierajcie mnie na wydarzenia</i>

202
00:11:04,914 --> 00:11:09,001
<i>Nie wiem, czy wiecie</i>
<i>Ale nadaję się idealnie</i>

203
00:11:09,085 --> 00:11:12,838
<i>Na czerwony dywan</i>
<i>Gdzie trzeba mieć krok</i>

204
00:11:12,922 --> 00:11:14,256
<i>Znam pozy</i>

205
00:11:14,340 --> 00:11:16,759
<i>Tak, wymiatam szczupłym ramieniem</i>

206
00:11:16,842 --> 00:11:21,597
<i>Bo już od dziecka</i>
<i>Nienawidzę swoich ramion</i>

207
00:11:22,181 --> 00:11:26,936
<i>Dziękuję, patriarchacie</i>

208
00:11:27,019 --> 00:11:27,853
Tak!

209
00:11:27,937 --> 00:11:29,647
<i>Wydarzenia</i>
<i>Chcę na nie chodzić</i>

210
00:11:29,730 --> 00:11:31,524
<i>Ciężko mi</i>
<i>Muszę na wydarzenia</i>

211
00:11:31,607 --> 00:11:33,192
<i>Wydarzenia</i>
<i>Chcę na nie chodzić</i>

212
00:11:33,275 --> 00:11:34,860
<i>Zabierzcie mnie na wydarzenia</i>

213
00:11:34,944 --> 00:11:38,447
<i>Kieliszki szampana, wieczorowa suknia,</i>
<i>Uber, Lyft, Via, jasne</i>

214
00:11:38,531 --> 00:11:41,826
<i>Dress code, lista przy drzwiach</i>
<i>Spokojnie, już to robiłam</i>

215
00:11:41,909 --> 00:11:43,494
<i>Wysyłają mi darmówki</i>

216
00:11:43,577 --> 00:11:45,371
<i>Porównują mnie do Alison Brie</i>

217
00:11:45,454 --> 00:11:47,498
<i>Ale w ten dobry sposób</i>

218
00:11:47,581 --> 00:11:52,420
<i>Tak, na pewno w ten dobry sposób</i>

219
00:11:55,506 --> 00:11:56,674
<i>Wydarzenie</i>

220
00:11:57,466 --> 00:11:58,968
<i>Zabierzcie mnie na wydarzenia</i>

221
00:12:02,054 --> 00:12:03,055
<i>Wydarzenie</i>

222
00:12:04,306 --> 00:12:05,558
<i>Zabierzcie mnie</i>

223
00:12:05,641 --> 00:12:06,642
Przejście.

224
00:12:06,725 --> 00:12:08,477
<i>Nie obrażaj mnie</i>

225
00:12:08,561 --> 00:12:10,229
<i>Bądź dobrym gospodarzem</i>

226
00:12:10,312 --> 00:12:13,774
<i>Żadnych zaproszeń na Facebooku</i>
<i>Tylko przez Paperless Post</i>

227
00:12:13,858 --> 00:12:16,360
<i>Jeśli zapytasz o adres pocztowy</i>

228
00:12:16,444 --> 00:12:17,319
Krok w bok.

229
00:12:17,403 --> 00:12:18,320
<i>Nie dojdzie</i>

230
00:12:18,404 --> 00:12:21,407
<i>Przyznać muszę, bo wciąż się przenoszę</i>

231
00:12:22,533 --> 00:12:26,662
<i>Bo na czynsz nie stać mnie</i>

232
00:12:26,745 --> 00:12:27,580
Tak!

233
00:12:27,663 --> 00:12:30,374
<i>Wydarzenia, chcę na nie chodzić</i>
<i>Moje życie ciężkie jest</i>

234
00:12:30,458 --> 00:12:32,585
<i>Bo dzisiaj znów mam wydarzenie</i>

235
00:12:32,668 --> 00:12:34,378
<i>Żeby wypełnić pustkę</i>

236
00:12:34,462 --> 00:12:36,088
<i>Muszę iść na wydarzenie</i>

237
00:12:36,172 --> 00:12:37,548
<i>Zabierzcie mnie</i>

238
00:12:45,639 --> 00:12:49,351
Wszyscy już chyba słyszeli,
ale jeszcze to ogłoszę.

239
00:12:49,435 --> 00:12:51,228
Mam ekscytujące wieści.

240
00:12:51,896 --> 00:12:53,022
Ja…

241
00:12:54,064 --> 00:12:56,150
ostatnio przeczytałam książkę.

242
00:13:04,617 --> 00:13:06,952
Dziękuję. Kocham was.

243
00:13:08,162 --> 00:13:10,372
Mam taką rzadką chorobę,
że jak czytam książkę,

244
00:13:10,456 --> 00:13:12,791
jak na nią patrzę, myślę:

245
00:13:13,501 --> 00:13:18,923
„Zobacz. Ty czytasz”.

246
00:13:19,632 --> 00:13:22,176
„Ty głupia dziwko”.

247
00:13:23,052 --> 00:13:25,930
To, że nie czytam, nie piszę, nie znaczy,

248
00:13:26,013 --> 00:13:27,890
że nie jestem intelektualistką.

249
00:13:30,976 --> 00:13:32,353
To moje interakcje z tłumem.

250
00:13:34,647 --> 00:13:37,233
Ostatnio wygrałam
bardzo prestiżową nagrodę.

251
00:13:37,316 --> 00:13:38,359
Wstrzymajcie brawa.

252
00:13:38,442 --> 00:13:44,198
Nagrodę za wyjście z domu bez telefonu
na 42 minuty.

253
00:13:44,281 --> 00:13:45,866
Tak. Dziękuję.

254
00:13:45,950 --> 00:13:48,118
Ale nie, nie po to to robię.

255
00:13:48,202 --> 00:13:49,787
Nie po to to robię.

256
00:13:50,704 --> 00:13:51,872
Ale gdy to się stało,

257
00:13:51,956 --> 00:13:55,793
przeżyłam coś, co krytycy i fani
nazywają „kobietą w filmie”.

258
00:13:55,876 --> 00:13:58,879
„Co to takiego?”, „Co to może być?”.

259
00:13:58,963 --> 00:14:02,841
„Kobieta w filmie” ma miejsce wtedy,
gdy spotyka cię coś,

260
00:14:02,925 --> 00:14:04,969
o mogło spotkać kobietę w filmie.

261
00:14:06,762 --> 00:14:08,222
Na przykład

262
00:14:08,305 --> 00:14:11,684
sprawdzanie poczty małym kluczykiem…

263
00:14:12,560 --> 00:14:13,644
Kobieta w filmie.

264
00:14:16,230 --> 00:14:19,733
Trzymanie bagietki…
Bycie w pobliżu bagietki…

265
00:14:21,569 --> 00:14:23,654
Kobieta w filmie.

266
00:14:24,864 --> 00:14:28,200
A jeśli, powiedzmy to razem,
wpadnie się na byłego na ulicy,

267
00:14:28,284 --> 00:14:30,536
to na maksa, bez dwóch zdań,

268
00:14:30,619 --> 00:14:32,705
- Kobieta…
- Kobieta w filmie…

269
00:14:32,788 --> 00:14:34,248
Dziękuję.

270
00:14:35,499 --> 00:14:37,001
Dobrze być w domu.

271
00:14:37,960 --> 00:14:41,714
Więc ostatnio właśnie miałam zdarzenie
w stylu kobiety w filmie.

272
00:14:41,797 --> 00:14:43,674
Wpadłam na ulicy na mojego byłego.

273
00:14:45,009 --> 00:14:47,261
Miał na sobie garnitur.

274
00:14:47,344 --> 00:14:49,972
Wyglądał niesamowicie.
Co jest, jak wiemy, nielegalne.

275
00:14:50,764 --> 00:14:52,016
A ja byłam ubrana…

276
00:14:52,099 --> 00:14:54,768
Jak to się mówi,
jak nie golisz nóg przez trzy miesiące,

277
00:14:54,852 --> 00:14:57,938
a potem szybko ogolisz
i wszędzie jest krew?

278
00:14:58,981 --> 00:15:00,232
To miałam na sobie.

279
00:15:01,817 --> 00:15:04,236
Wpadliśmy na siebie,
a on jest jedną z tych osób,

280
00:15:04,320 --> 00:15:06,530
które w rozmowie używają twojego imienia.

281
00:15:08,866 --> 00:15:12,536
Jeśli używasz mojego imienia w zdaniu,
musisz mnie przelecieć albo zabić.

282
00:15:13,287 --> 00:15:15,122
Nie ma nic pomiędzy.

283
00:15:15,205 --> 00:15:19,168
On nie zrobił żadnej z tych rzeczy,
co było pokazem siły,

284
00:15:19,251 --> 00:15:22,504
i wcale nie wspomniał,
co czuje względem mnie.

285
00:15:22,588 --> 00:15:25,215
Przepraszam. Zadławiłam się językiem.

286
00:15:27,134 --> 00:15:29,011
Rozstania są fajne. Co?

287
00:15:29,094 --> 00:15:30,054
Ja lubię chłopaków.

288
00:15:31,639 --> 00:15:32,681
Rozstania są fajne.

289
00:15:34,767 --> 00:15:36,435
Rozstania są odjechane.

290
00:15:37,937 --> 00:15:38,938
Rozstania są fajne,

291
00:15:39,021 --> 00:15:41,941
bo to jak mieć najlepszego przyjaciela,
który umarł.

292
00:15:46,528 --> 00:15:48,572
I zamiast iść na pogrzeb,

293
00:15:48,656 --> 00:15:51,033
idziesz pieprzyć się z długowłosym Randym

294
00:15:51,116 --> 00:15:54,161
na tylnym siedzeniu czerwonej mazdy
na parkingu aquaparku.

295
00:15:54,244 --> 00:15:55,829
A jak prosisz o odwózkę do domu,

296
00:15:55,913 --> 00:15:57,581
„Nie mogę. Jestem na grzybach”.

297
00:15:57,665 --> 00:16:00,292
Który to etap żałoby?

298
00:16:00,376 --> 00:16:02,127
Który? Nie. To dobrze.

299
00:16:02,211 --> 00:16:03,796
Wrócimy do tego.

300
00:16:04,380 --> 00:16:06,590
Dużo się od byłego nauczyłam.

301
00:16:06,674 --> 00:16:11,095
Nigdy nie myślałam i przepraszam,
że mnie przytka, gdy o tym mówię.

302
00:16:11,178 --> 00:16:12,262
Ale…

303
00:16:13,055 --> 00:16:14,473
Znowu to samo. On wie.

304
00:16:16,225 --> 00:16:20,771
Nie myślałam, że pokocham kogoś,

305
00:16:20,854 --> 00:16:24,733
kto ogląda cały film siedząc wyprostowanym
na drewnianym krześle.

306
00:16:29,989 --> 00:16:31,949
Ale miłość podąża dziwnymi ścieżkami.

307
00:16:32,032 --> 00:16:34,284
Naprawdę.

308
00:16:35,411 --> 00:16:37,454
Mieszkaliśmy z moim byłym przez trzy lata.

309
00:16:37,538 --> 00:16:40,624
I dwa miesiące po rozstaniu.

310
00:16:40,708 --> 00:16:43,794
Co jest, powiedzmy to razem,
dobre dla środowiska.

311
00:16:44,878 --> 00:16:46,088
Właśnie kandyduję.

312
00:16:46,171 --> 00:16:47,131
Właśnie wygrałam.

313
00:16:49,758 --> 00:16:52,261
Na szczęście… Wyobraźcie sobie.

314
00:16:54,638 --> 00:16:55,889
Nie, dziękuję.

315
00:17:00,602 --> 00:17:04,148
Kto decyduje, dokąd prowadzą ulice?

316
00:17:06,275 --> 00:17:07,359
Dużo o tym myślę.

317
00:17:07,443 --> 00:17:10,320
I cieszę się, że to nie moje zadanie.

318
00:17:13,490 --> 00:17:15,534
Na szczęście mieszkam teraz sama.

319
00:17:15,617 --> 00:17:17,411
Gdy przeprowadziłam się na swoje,

320
00:17:17,494 --> 00:17:21,248
rozwinęłam, powiedzmy to razem,
nową tożsamość.

321
00:17:22,416 --> 00:17:23,667
Mam sporo nowych cech.

322
00:17:23,751 --> 00:17:26,670
Ostatnio poszłam do Chipotle o 10.45.

323
00:17:26,754 --> 00:17:27,755
Zalecenia lekarza.

324
00:17:30,674 --> 00:17:32,009
Wchodziłam w ten sposób…

325
00:17:33,052 --> 00:17:35,054
Bo jestem super. Weszłam do Chipotle…

326
00:17:35,137 --> 00:17:37,431
Tak to wyglądało, w Chipotle.

327
00:17:44,563 --> 00:17:46,815
Wchodzę tam, a pracownik…

328
00:17:46,899 --> 00:17:48,901
Tak, mężczyzna, to ważne.

329
00:17:49,651 --> 00:17:50,861
Mówi: „Czego chcesz?”.

330
00:17:50,944 --> 00:17:54,656
A ja na to:
„Chce mnie przelecieć bez gumy”.

331
00:17:57,201 --> 00:18:02,664
Nie. Mówię: „Cześć.
Poproszę burrito z kurczakiem”.

332
00:18:02,748 --> 00:18:05,501
„W zestawie jest guacamole.
Poproszę najostrzejszy sos”.

333
00:18:06,168 --> 00:18:10,255
On na to: „Na pewno?”.

334
00:18:15,177 --> 00:18:17,471
A ja: „O Boże”.

335
00:18:18,514 --> 00:18:20,432
„Na pewno?”.

336
00:18:25,270 --> 00:18:27,272
„Nie wiem”.

337
00:18:27,940 --> 00:18:30,359
„Nie myślałam o tym wcześniej”.

338
00:18:33,570 --> 00:18:36,657
„Nie myślę o takich poważnych sprawach”.

339
00:18:38,158 --> 00:18:40,869
„Jestem tylko małą dziewczynką”.

340
00:18:40,953 --> 00:18:44,039
„Myślę tylko o dziewczęcych sprawach,
jak kolczyki”.

341
00:18:44,873 --> 00:18:47,626
„I buty. Nic nie wiem o sprawach
dużych chłopców”.

342
00:18:47,709 --> 00:18:49,878
„Jestem tylko dzieckiem z cyckami”.

343
00:18:52,381 --> 00:18:54,550
Przepraszam. Odcięło mnie.

344
00:18:54,633 --> 00:18:55,676
Coś zrobiłam?

345
00:18:57,469 --> 00:18:59,179
Mówiłam coś głupiego?

346
00:19:02,599 --> 00:19:04,309
Nie mordujmy wszystkich mężczyzn.

347
00:19:04,393 --> 00:19:05,227
Moment.

348
00:19:05,310 --> 00:19:08,772
Ale mężczyźni nie powinni kręcić filmów.

349
00:19:11,608 --> 00:19:15,946
Filmy o superbohaterach są tak nudne,
że można się załamać.

350
00:19:17,281 --> 00:19:19,658
Nie obchodzą mnie filmy o

351
00:19:20,742 --> 00:19:21,577
piasku…

352
00:19:25,289 --> 00:19:26,790
linach,

353
00:19:27,833 --> 00:19:28,750
czy kosmosie.

354
00:19:28,834 --> 00:19:33,130
Chcę oglądać tylko filmy,
w których kobieta patrzy na siebie

355
00:19:33,213 --> 00:19:36,508
w lustrze szafki na leki i mówi…

356
00:19:37,843 --> 00:19:39,219
„Witaj, nieznajoma”.

357
00:19:41,805 --> 00:19:43,932
Taki gatunek lubię najbardziej.

358
00:19:45,184 --> 00:19:48,520
Na marginesie, chciałabym zostać
pierwszą osobą w filmie Marvela,

359
00:19:48,604 --> 00:19:50,230
która nigdy żadnego nie widziała.

360
00:19:50,314 --> 00:19:52,983
Piszcie DM-y.

361
00:19:54,735 --> 00:19:55,736
To przykre.

362
00:19:55,819 --> 00:19:59,198
Trudno mi się dogadać z mężczyznami, ale…

363
00:19:59,281 --> 00:20:02,701
ale nawet ja nie potrafię się oprzeć.

364
00:20:03,744 --> 00:20:05,245
Nawet ja bywam napalona…

365
00:20:06,955 --> 00:20:07,873
o tej porze roku.

366
00:20:10,459 --> 00:20:13,754
<i>Miłość krąży w powietrzu</i>

367
00:20:15,422 --> 00:20:19,676
<i>Letnie światła migoczą jasno</i>

368
00:20:21,094 --> 00:20:26,391
<i>Siedzę i popijam mrożoną kawę</i>

369
00:20:26,475 --> 00:20:32,564
<i>Nie wstyd mi za to</i>
<i>Że jestem niegrzeczna</i>

370
00:20:34,775 --> 00:20:36,735
<i>Zjem ciastko lub dwa</i>

371
00:20:36,818 --> 00:20:38,570
<i>Taka to pora roku</i>

372
00:20:38,654 --> 00:20:41,949
<i>Na mieście zostanę dłużej</i>

373
00:20:42,032 --> 00:20:46,119
<i>Wypiję lampkę wina</i>
<i>W dzień pracujący</i>

374
00:20:46,203 --> 00:20:49,289
<i>Kochanie, taką mamy porę roku</i>

375
00:20:49,373 --> 00:20:51,291
<i>Do domu wrócę ładniejszą drogą</i>

376
00:20:51,375 --> 00:20:53,001
<i>Taką mamy porę roku</i>

377
00:20:53,085 --> 00:20:54,878
<i>Wykopię głęboki dół</i>

378
00:20:54,962 --> 00:20:56,755
<i>Taką mamy porę roku</i>

379
00:20:56,838 --> 00:21:00,592
<i>Kopać będę długo</i>
<i>Aż dół głęboki będzie</i>

380
00:21:00,676 --> 00:21:03,553
<i>Kochanie, taką mamy porę roku</i>

381
00:21:04,388 --> 00:21:06,390
<i>Gdy cię do tej dziury wciągnę</i>

382
00:21:06,473 --> 00:21:08,225
<i>Kochanie, nic nie poczujesz</i>

383
00:21:08,308 --> 00:21:11,103
<i>Bo ogłuszyłam cię łopatą</i>

384
00:21:11,853 --> 00:21:15,315
<i>Gdy się w tej dziurze zbudzisz</i>
<i>Myśląc, dlaczego tak nisko zlądowałeś</i>

385
00:21:15,399 --> 00:21:18,777
<i>To za to, że cztery tygodnie temu</i>
<i>Złapałeś mnie za tyłek na imprezie</i>

386
00:21:19,945 --> 00:21:22,281
<i>A potem zażartowałeś</i>
<i>Że mnie zgwałcisz</i>

387
00:21:27,494 --> 00:21:31,164
<i>A gdy widzę twoich kolegów</i>
<i>Bo to ta pora roku</i>

388
00:21:31,248 --> 00:21:34,334
<i>Jak zamykają bar</i>

389
00:21:34,418 --> 00:21:36,461
<i>Dam im znać spojrzeniem</i>

390
00:21:36,545 --> 00:21:38,505
<i>Żeby nie było zdziwienia</i>

391
00:21:38,588 --> 00:21:41,425
<i>Że jeśli ktoś mnie dotknie,</i>
<i>zniszczę mu życie</i>

392
00:21:42,718 --> 00:21:47,556
<i>A gdy powoli umierać będziesz</i>

393
00:21:48,390 --> 00:21:51,268
<i>Bo to ta pora roku</i>

394
00:21:52,269 --> 00:21:55,939
<i>Gdy noce</i>
<i>Robią się tak zimne</i>

395
00:21:57,357 --> 00:22:00,444
<i>Będziesz tęsknił za bezpiecznym domem</i>

396
00:22:01,153 --> 00:22:04,698
<i>I piciem z ziomkami</i>

397
00:22:05,824 --> 00:22:09,036
<i>Umierasz jednak w dziurze</i>

398
00:22:09,119 --> 00:22:12,164
<i>Bo potraktowałeś mnie</i>
<i>Jak swoją własność</i>

399
00:22:12,247 --> 00:22:15,417
<i>I od tamtej pory</i>
<i>Jesteś dla mnie martwy</i>

400
00:22:15,500 --> 00:22:19,921
<i>Ostatnim, co zobaczysz</i>
<i>Będzie moja twarz</i>

401
00:22:20,714 --> 00:22:21,548
Dobranoc.

402
00:22:27,471 --> 00:22:30,390
Jakoś dziwnie mi z wami bezpiecznie.
Przyjemnie.

403
00:22:30,474 --> 00:22:31,767
Rodzina, rodzina.

404
00:22:31,850 --> 00:22:34,269
Mogę wam już wyznać,
na tym etapie programu…

405
00:22:36,271 --> 00:22:39,775
W liceum przezywali mnie Zwierzak.

406
00:22:39,858 --> 00:22:42,277
Pewnie przez moje konwencjonalne piękno…

407
00:22:44,696 --> 00:22:47,741
Nie podobało mi się to,
bo Zwierzak zamieniano na Bóbr.

408
00:22:47,824 --> 00:22:49,159
A to kojarzy się z łonem.

409
00:22:49,242 --> 00:22:52,079
Zastanawiałam się,
dokąd moje życie prowadzi…

410
00:22:53,830 --> 00:22:55,624
Ale szczerze mówiąc,

411
00:22:56,333 --> 00:22:57,709
bardzo przypominam łono.

412
00:22:59,711 --> 00:23:00,962
Jestem bardzo wrażliwa,

413
00:23:01,630 --> 00:23:02,964
uwielbiam być dotykana,

414
00:23:03,882 --> 00:23:06,510
a hetero mężczyźni nie wiedzą,
co ze mną robić.

415
00:23:07,719 --> 00:23:09,346
Czasami chcą mnie przelecieć,

416
00:23:09,429 --> 00:23:11,848
a czasami myślą,
że jestem jak zabawna ciotka,

417
00:23:11,932 --> 00:23:13,225
bo mam taki styl…

418
00:23:15,018 --> 00:23:17,479
A w restauracjach zawsze jęczę,

419
00:23:17,562 --> 00:23:20,816
gdy kelner recytuje dania dnia.
„Risotto”.

420
00:23:22,317 --> 00:23:26,029
Bo to zawsze risotto z grzybami.
Tak, kurwa!

421
00:23:28,532 --> 00:23:32,369
Ten kawał o risotto z grzybami wymiata.

422
00:23:34,037 --> 00:23:36,164
Dziękuję bardzo. Dobrej nocy. Nie.

423
00:23:36,873 --> 00:23:39,167
Chcielibyście. Wy chore pojeby.

424
00:23:39,876 --> 00:23:41,878
Mam coś jeszcze.

425
00:23:42,546 --> 00:23:46,216
Ostatnio miałam iść
na 10-lecie ukończenia liceum.

426
00:23:46,299 --> 00:23:47,884
Ale nie mogłam,

427
00:23:48,677 --> 00:23:50,804
bo masturbowałam się na podłodze w domu.

428
00:23:50,887 --> 00:23:52,514
„Dlaczego na podłodze?”.

429
00:23:52,597 --> 00:23:55,684
Nie chciało mi się zasłaniać okna,
z którego widać łóżko.

430
00:23:55,767 --> 00:23:57,310
Więc padło na podłogę.

431
00:23:58,228 --> 00:23:59,771
Wszyscy chyba wiecie,

432
00:23:59,855 --> 00:24:02,566
ale mam w sypialni szafę z lustrem.

433
00:24:02,649 --> 00:24:04,192
Jeśli nie wiecie, jak wygląda,

434
00:24:04,276 --> 00:24:06,611
możecie opuścić salę.

435
00:24:07,904 --> 00:24:09,030
Dziękuję.

436
00:24:10,240 --> 00:24:11,449
Pa.

437
00:24:13,034 --> 00:24:14,369
Masturbuję się na podłodze.

438
00:24:14,452 --> 00:24:16,538
W stylu wieloryba na brzegu.

439
00:24:16,621 --> 00:24:19,499
Czyli leżąc na ręce i robiąc tak.

440
00:24:20,876 --> 00:24:23,503
A gdy spojrzałam na szafę z lustrem,

441
00:24:23,587 --> 00:24:26,173
zobaczyłam coś, czego nie życzę nikomu.

442
00:24:27,674 --> 00:24:29,217
Zobaczyłam…

443
00:24:30,802 --> 00:24:35,307
w jej organicznym, z wolnego wybiegu,
naturalnym stanie…

444
00:24:36,266 --> 00:24:37,559
twarz podczas orgazmu.

445
00:24:38,768 --> 00:24:42,689
Bez odgrywania stosunku,
bez presji ze strony partnera,

446
00:24:42,772 --> 00:24:46,568
moja twarz podczas orgazmu wygląda tak…

447
00:25:00,123 --> 00:25:02,792
Taką mam twarz, jak dochodzę.

448
00:25:07,839 --> 00:25:09,257
Nie chcę taka być.

449
00:25:10,133 --> 00:25:14,054
Gdybym miała symetryczną twarz,
nie występowałabym tutaj.

450
00:25:14,721 --> 00:25:16,765
To chyba jasne, że nie chcę taka być.

451
00:25:16,848 --> 00:25:19,351
Chcę być dziewczyną w jeansach.

452
00:25:21,228 --> 00:25:24,022
Chciałabym umieć…
Znacie ten ruch?

453
00:25:24,105 --> 00:25:26,107
Ja w ogóle nie potrafię skakać.

454
00:25:26,191 --> 00:25:29,152
To mój najwyższy skok.

455
00:25:32,572 --> 00:25:35,200
Chciałabym być dziewczyną, która umie…

456
00:25:35,283 --> 00:25:37,369
Czasami nogi podskakują ludziom do góry.

457
00:25:38,161 --> 00:25:41,623
Chcę być dziewczyną,
której nie smakuje piwo.

458
00:25:42,165 --> 00:25:44,793
Która potrafi zachować
pół kanapki na później.

459
00:25:46,169 --> 00:25:48,964
Dziewczyną, która idzie do kawiarni

460
00:25:49,047 --> 00:25:51,258
i patrzy na nuty.

461
00:25:54,511 --> 00:25:57,264
Chciałabym ściskać nuty,
gapić się i myśleć:

462
00:25:58,056 --> 00:25:59,099
„Rozumiem”.

463
00:26:01,601 --> 00:26:05,563
Chciałabym być kobietą,
która na obiad ze znajomymi

464
00:26:05,647 --> 00:26:08,108
idzie ubrana w jedwab.

465
00:26:08,942 --> 00:26:12,070
A w restauracji są same białe obrusy.

466
00:26:12,904 --> 00:26:15,991
Potem śmiałabym się
na myśl o czymś zabawnym,

467
00:26:16,074 --> 00:26:17,575
o jakiejś sytuacji.

468
00:26:19,494 --> 00:26:21,830
Ale powstrzymałabym się.

469
00:26:22,622 --> 00:26:23,456
Mówiąc:

470
00:26:26,710 --> 00:26:28,128
„Byłam raz zakochana”.

471
00:26:30,255 --> 00:26:32,048
Taką chcę być dziewczyną.

472
00:26:33,758 --> 00:26:36,303
Ale mam też cele zawodowe.

473
00:26:36,386 --> 00:26:37,929
Szefowa.

474
00:26:38,013 --> 00:26:40,223
Bardzo, bardzo… to poważna sprawa.

475
00:26:40,307 --> 00:26:43,518
Nieoficjalnie. Bardzo chciałabym
ubrać się w czepek na wizji.

476
00:26:44,269 --> 00:26:45,854
Ktoś może ma?

477
00:26:46,855 --> 00:26:49,107
W kapeluszach mi do twarzy.

478
00:26:49,190 --> 00:26:52,110
Mam bardzo okrągłą twarz. Dziękuję.

479
00:26:52,193 --> 00:26:53,820
Nie. Nie wstawajcie naraz.

480
00:26:53,903 --> 00:26:55,989
Bardzo chcę założyć czepek.

481
00:26:56,072 --> 00:26:58,658
Drugim celem zawodowym
jest wystąpić w filmie,

482
00:26:58,742 --> 00:27:00,660
w którym idę na pierwszą randkę,

483
00:27:00,744 --> 00:27:03,204
i po pocałunku z moim zalotnikiem

484
00:27:03,288 --> 00:27:05,582
zamykam drzwi do mieszkania,

485
00:27:05,665 --> 00:27:07,917
obracam się i…

486
00:27:11,338 --> 00:27:15,133
Tak. Osuwam się po drzwiach.

487
00:27:16,593 --> 00:27:20,430
Przespałam się z gościem
z pierwszej randki, bo dziwka ze mnie.

488
00:27:20,513 --> 00:27:21,681
Cofam to.

489
00:27:22,891 --> 00:27:27,520
A on w środku akcji powiedział:
„Kocham takie mega tłuste tyłki”.

490
00:27:27,604 --> 00:27:28,730
A ja na to…

491
00:27:31,191 --> 00:27:33,193
„Mega było już niepotrzebne”.

492
00:27:35,111 --> 00:27:38,907
Tak. Wiem.

493
00:27:38,990 --> 00:27:41,868
Chcę być szczupła przez społeczeństwo.

494
00:27:46,623 --> 00:27:49,000
Bo uprzywilejowanie szczupłych to fakt.

495
00:27:49,876 --> 00:27:52,170
Jeśli jest się… Moja wymarzona sylwetka.

496
00:27:54,130 --> 00:27:58,218
Jeśli jesteś szczupła, możesz być znana
z palenia papierosa i smutnego wyglądu.

497
00:27:59,969 --> 00:28:04,015
Jeśli jesteś gruba, na zdjęciu palisz
i wyglądasz smutno,

498
00:28:04,099 --> 00:28:06,184
to pewnie jakaś kampania.

499
00:28:07,018 --> 00:28:09,479
Jakieś gówno w stylu D.A.R.E.
Kumacie?

500
00:28:11,064 --> 00:28:12,857
Chciałabym być szczupła,

501
00:28:12,941 --> 00:28:14,818
żeby chodzić w czym i kiedy chcę.

502
00:28:14,901 --> 00:28:19,364
Bo jak wiemy, kobieca rozmiarówka
jest kompletnie pojebana.

503
00:28:19,447 --> 00:28:21,074
I o tym jest ta piosenka.

504
00:28:21,157 --> 00:28:25,036
<i>Nie rozumiem</i>
<i>Dlaczego nie robicie większych ubrań</i>

505
00:28:25,120 --> 00:28:29,040
<i>Chcę ciuchów w tym stylu</i>
<i>Co w rozmiarze zero</i>

506
00:28:29,124 --> 00:28:32,836
<i>Nie rozumiem</i>
<i>Dlaczego mnie nie słuchacie</i>

507
00:28:32,919 --> 00:28:37,382
<i>Ty głupia suko</i>
<i>Chcę ci oddać pieniądze</i>

508
00:28:37,465 --> 00:28:41,469
<i>Bierz je, bierz je</i>
<i>Nie utrudniaj mi</i>

509
00:28:41,553 --> 00:28:45,765
<i>Bierz je, bierz je</i>
<i>Tylko zrób rozmiar 14</i>

510
00:28:45,849 --> 00:28:49,686
<i>Bierz je, bierz je</i>
<i>Dużo tłuściochów ma pieniądze</i>

511
00:28:49,769 --> 00:28:52,355
<i>Więc bierz pieniądze, proszę</i>

512
00:28:53,189 --> 00:28:57,110
<i>Nie zliczę przepłakanych godzin</i>
<i>Które zaliczyłam</i>

513
00:28:57,193 --> 00:29:01,448
<i>Chlipiąc w przebieralniach</i>
<i>I kłócąc się z mamą</i>

514
00:29:01,531 --> 00:29:05,201
<i>Nie mam czasu brać</i>
<i>Trzynastu par jeansów</i>

515
00:29:05,285 --> 00:29:07,162
<i>Jeansy to mit</i>
<i>To oszustwo</i>

516
00:29:07,245 --> 00:29:09,122
<i>Nie dają wypocząć</i>

517
00:29:09,205 --> 00:29:13,042
<i>Czy kiedyś czułaś się błogo</i>
<i>W parze jeansów?</i>

518
00:29:13,126 --> 00:29:16,880
<i>Są takie sztywne</i>
<i>To wynalazek patriarchatu</i>

519
00:29:16,963 --> 00:29:21,009
<i>Wiem, że w latach 50. dawały siłę</i>
<i>„Nosimy męskie ubrania”</i>

520
00:29:21,092 --> 00:29:24,679
<i>Ale teraz kobiece jeansy są takie ciasne</i>
<i>Że nie da się w nich siedzieć</i>

521
00:29:24,763 --> 00:29:27,307
<i>Nie mówiąc już o jeansach chłopaków</i>

522
00:29:27,390 --> 00:29:32,896
<i>Nigdy nie byłam szczuplejsza</i>
<i>Od mężczyzn, z którymi się spotykałam</i>

523
00:29:32,979 --> 00:29:36,357
<i>Lubię szkieletorów</i>
<i>To chyba podświadome</i>

524
00:29:36,441 --> 00:29:40,612
<i>Jeśli przelecę tego szczuplaka</i>
<i>Nie będę miała tłustej córeczki</i>

525
00:29:40,695 --> 00:29:44,824
<i>Z którą będę musiała</i>
<i>walczyć w przebieralni</i>

526
00:29:44,908 --> 00:29:48,661
<i>Pozdrawiam Urban Outfitters</i>
<i>Płaczę głównie w Urban Outfitters</i>

527
00:29:48,745 --> 00:29:52,332
<i>Dlaczego wszystkie ubrania</i>
<i>Robią takie malutkie?</i>

528
00:29:52,415 --> 00:29:54,626
<i>Uwielbiam ich rzeczy</i>

529
00:29:54,709 --> 00:29:56,669
<i>Naprawdę, uwielbiam</i>

530
00:29:56,753 --> 00:30:00,715
<i>Więc niech uszyją je większe</i>
<i>Żebym mogła je nosić</i>

531
00:30:00,799 --> 00:30:04,177
<i>Bierzcie pieniądze, bierzcie</i>
<i>Nie utrudniajcie mi</i>

532
00:30:04,260 --> 00:30:08,181
<i>Bierzcie pieniądze, bierzcie,</i>
<i>Tylko zróbcie rozmiar 14</i>

533
00:30:08,264 --> 00:30:10,225
<i>Bierzcie hajs, bierzcie</i>

534
00:30:10,308 --> 00:30:11,518
<i>Pieniądze</i>

535
00:30:11,976 --> 00:30:14,562
<i>Proszę, bierzcie moje pieniądze</i>

536
00:30:14,646 --> 00:30:15,855
Przejście!

537
00:30:16,731 --> 00:30:20,318
<i>Czy kiedykolwiek widzieliście</i>
<i>Stary obraz?</i>

538
00:30:20,401 --> 00:30:24,280
<i>Szczupła dziewczyna doi krowę</i>
<i>Tłusta tylko leży</i>

539
00:30:24,364 --> 00:30:28,284
<i>Bo wcześniej było tak</i>
<i>Że grubi mieli hajs</i>

540
00:30:28,368 --> 00:30:32,330
<i>Ale nawet dzisiaj, może nie wiecie</i>
<i>Grubi mają karty kredytowe</i>

541
00:30:32,413 --> 00:30:35,250
<i>Bierzcie pieniądze, nie utrudniajcie</i>

542
00:30:35,333 --> 00:30:38,086
<i>Bierzcie pieniądze, bierzcie</i>
<i>Szyjcie rozmiar 14</i>

543
00:30:38,169 --> 00:30:39,212
Tańczcie pogo.

544
00:30:39,295 --> 00:30:40,171
<i>Bierzcie hajs</i>

545
00:30:40,255 --> 00:30:41,089
Pogo.

546
00:30:41,172 --> 00:30:42,173
<i>Bierzcie hajs</i>

547
00:30:42,257 --> 00:30:43,091
Pogo.

548
00:30:43,174 --> 00:30:44,676
<i>Bierzcie hajs, proszę</i>

549
00:30:44,759 --> 00:30:46,302
Pogo.

550
00:30:46,386 --> 00:30:52,016
<i>Bo jak byłam młodsza</i>
<i>Doznałam traumy szukając jeansów</i>

551
00:30:52,100 --> 00:30:53,309
<i>W dobrym rozmiarze</i>

552
00:30:53,393 --> 00:30:57,188
<i>Jeśli pasowały w pasie</i>
<i>Były za długie</i>

553
00:30:57,272 --> 00:31:01,776
<i>Musiałam dzwonić do mamy</i>
<i>Żeby zabrała mnie do krawcowej</i>

554
00:31:01,860 --> 00:31:04,529
<i>Prosiłam, żeby je obciąć</i>
<i>Skrócić dla mnie</i>

555
00:31:04,612 --> 00:31:07,615
<i>A ona na to: „Nie, nie, nie. Podwiń je.</i>
<i>Co, jeśli urośniesz?”.</i>

556
00:31:07,699 --> 00:31:11,536
<i>Ja na to: „Nie chcę wiedzieć,</i>
<i>Co będzie, jeśli urosnę”</i>

557
00:31:11,619 --> 00:31:14,956
<i>Bo jeśli tak będę nosić jeansy</i>
<i>Dziewczynki w szkole będą mówić</i>

558
00:31:15,039 --> 00:31:18,167
<i>„Czemu tak podwijasz jeansy,</i>
<i>Ty gruba, głupia suko?”.</i>

559
00:31:18,251 --> 00:31:21,588
Tak nie powiedzą, ale tak myślą.

560
00:31:21,671 --> 00:31:22,922
Wiecie, o co chodzi?

561
00:31:23,006 --> 00:31:26,384
<i>Gdy tylko widzę</i>
<i>Małą dziewczynkę na ulicy</i>

562
00:31:26,467 --> 00:31:27,635
<i>Chce mi się płakać</i>

563
00:31:27,719 --> 00:31:32,223
<i>„O Boże, nie masz pojęcia,</i>
<i>jak potem jest strasznie”</i>

564
00:31:32,307 --> 00:31:34,100
<i>Pozbywam się tego gówna</i>

565
00:31:34,183 --> 00:31:37,896
<i>Ale czasami chodzę</i>
<i>Ulicami Nowego Jorku</i>

566
00:31:37,979 --> 00:31:41,357
Widzę człowieka, mówię:
„Czy nic mu nie jest?”

567
00:31:41,441 --> 00:31:42,775
„Tej osobie nic nie jest?”.

568
00:31:42,859 --> 00:31:45,987
„Ta osoba jest za mała”.

569
00:31:46,070 --> 00:31:48,865
Mój przyjaciel na to odpowiada:
„To dziecko”.

570
00:31:48,948 --> 00:31:51,784
„To dziecko. Wiele osób je ma”.

571
00:31:51,868 --> 00:31:54,287
Jeśli pomyślałabyś o czymś poza sobą,

572
00:31:54,370 --> 00:31:56,706
<i>Przez pięć jebanych sekund</i>
<i>Odkryłabyś</i>

573
00:31:56,789 --> 00:31:59,709
<i>Że mogłabyś mieć zupełnie inne życie</i>

574
00:31:59,792 --> 00:32:03,546
<i>Gdybyś przestała</i>
<i>Ciągle myśleć o swoim rozmiarze</i>

575
00:32:03,630 --> 00:32:07,258
<i>„Taką uczyniło mnie społeczeństwo</i>
<i>Nigdy się nie zmienię”</i>

576
00:32:07,342 --> 00:32:08,343
<i>Bo jestem zmęczona</i>

577
00:32:08,426 --> 00:32:10,637
<i>Taką mnie uczyniono</i>
<i>I nie chcę się zmieniać</i>

578
00:32:10,720 --> 00:32:14,349
<i>Bo zmienić się trudno jest</i>
<i>Tego nauczyłam się</i>

579
00:32:14,432 --> 00:32:18,186
<i>Więc za problemy będę winić innych</i>

580
00:32:18,269 --> 00:32:21,981
<i>Co jest super i zdrowe</i>
<i>I bardzo dobre</i>

581
00:32:22,065 --> 00:32:25,360
<i>Więc bierzcie pieniądze, dobrze?</i>

582
00:32:33,326 --> 00:32:35,536
Gdy mówię ludziom, że chcę schudnąć,

583
00:32:35,620 --> 00:32:38,581
odpowiadają: „Powinnaś iść na siłownię”.
„Wiem”.

584
00:32:39,666 --> 00:32:40,667
Na pewno.

585
00:32:42,001 --> 00:32:44,837
Ale gdy tam idę
i widzę ludzi z kaloryferami,

586
00:32:44,921 --> 00:32:47,298
zastanawiam się, co oni tu robią.

587
00:32:49,467 --> 00:32:50,802
„Już się udało”.

588
00:32:52,053 --> 00:32:55,264
„Znajdźcie sobie jakieś hobby…
dla odmiany”.

589
00:32:56,724 --> 00:32:57,809
No nie wiem.

590
00:32:57,892 --> 00:33:00,478
Ćwiczenia służą zdrowiu psychicznemu.

591
00:33:00,561 --> 00:33:03,481
Cierpię na depresję,
albo jak sama to nazywam na:

592
00:33:03,564 --> 00:33:06,985
„Płakanie, bo na zewnątrz
pachnie przeszłością”.

593
00:33:07,068 --> 00:33:10,029
Uwielbiam nostalgię.
Boli i sprawia przykrość.

594
00:33:12,240 --> 00:33:13,449
Ale na siłowni

595
00:33:13,533 --> 00:33:15,618
nie czuję z tymi ludźmi połączenia.

596
00:33:15,702 --> 00:33:19,831
Codziennie używasz i czyścisz blender,

597
00:33:21,082 --> 00:33:23,042
„Co tak naprawdę się dzieje?”.

598
00:33:24,836 --> 00:33:25,878
Co się dzieje?

599
00:33:27,046 --> 00:33:29,173
Jeśli zapisujesz się na bieg

600
00:33:29,966 --> 00:33:32,510
„jebania przez błotko”.

601
00:33:33,761 --> 00:33:35,930
Albo „biegaliśmy przez miesiąc”.

602
00:33:36,014 --> 00:33:39,225
„Nigdy nie ma cię w domu”. „Co to jest?”.

603
00:33:39,308 --> 00:33:41,436
Martwię się o ciebie.

604
00:33:41,519 --> 00:33:46,232
Więc… zaśpiewam dla ciebie piosenkę.

605
00:33:47,859 --> 00:33:50,361
<i>Widuję cię na West Side Highway</i>

606
00:33:50,445 --> 00:33:51,654
<i>W Lulemonsach</i>

607
00:33:51,738 --> 00:33:55,783
<i>Uderza mnie, że urodziłeś się w 1997</i>

608
00:33:55,867 --> 00:33:59,704
<i>Wydaje mi się</i>
<i>Że masz wszystko</i>

609
00:33:59,787 --> 00:34:03,499
<i>Więc czemu piszesz na Facebooku</i>
<i>Że biegniesz maraton?</i>

610
00:34:03,583 --> 00:34:08,921
<i>Czemu mielibyśmy to wiedzieć?</i>

611
00:34:10,882 --> 00:34:16,179
<i>Przed czym uciekasz?</i>

612
00:34:16,804 --> 00:34:19,599
<i>Maraton to kliniczny objaw szaleństwa</i>

613
00:34:19,682 --> 00:34:23,394
<i>Przed czym uciekasz?</i>

614
00:34:23,478 --> 00:34:27,148
<i>Mówiłeś może znajomym</i>
<i>Że po prostu ci smutno?</i>

615
00:34:27,231 --> 00:34:30,693
<i>Też lubię się przebiec</i>
<i>Pomaga się rozluźnić</i>

616
00:34:30,777 --> 00:34:34,906
<i>Gdy biegam czuję</i>
<i>Że mogę się wysrać jak normalna dziewczyna</i>

617
00:34:34,989 --> 00:34:38,826
<i>Ale gdy mówisz mi</i>
<i>Że biegniesz 26,2</i>

618
00:34:38,910 --> 00:34:42,163
<i>Myślę, że kryjesz</i>
<i>Kilka lat odziedziczonej traumy</i>

619
00:34:42,246 --> 00:34:47,668
<i>Czemu myślisz, że chcemy to wiedzieć?</i>

620
00:34:49,337 --> 00:34:54,759
<i>Przed czym uciekasz?</i>

621
00:34:54,842 --> 00:34:57,512
<i>Maraton to kliniczny objaw szaleństwa</i>

622
00:34:57,595 --> 00:34:59,388
<i>Przed czym uciekasz, serio?</i>

623
00:34:59,472 --> 00:35:01,224
<i>Przed czym uciekasz?</i>

624
00:35:01,307 --> 00:35:04,936
<i>Próbowałaś po prostu zerwać</i>
<i>Z tym facetem z giełdy?</i>

625
00:35:05,019 --> 00:35:07,063
<i>Też podobają mi się tacy z giełdy</i>

626
00:35:07,146 --> 00:35:08,606
<i>Spałam z jednym czy dwoma</i>

627
00:35:08,689 --> 00:35:12,777
<i>Przeleciałam jednego, miał koszulkę</i>
<i>Z własnym imieniem na ścianie</i>

628
00:35:12,860 --> 00:35:15,530
<i>Gdy się obróciłam</i>
<i>Zdjął prezerwatywę</i>

629
00:35:15,613 --> 00:35:18,199
<i>Odwróciłam się</i>
<i>I spytałam: „Co?”</i>

630
00:35:18,282 --> 00:35:19,992
<i>A on na to: „Co?”</i>

631
00:35:20,076 --> 00:35:21,744
<i>„Widziałam, co zrobiłeś”</i>

632
00:35:21,828 --> 00:35:23,579
<i>A potem nazwał mnie suką</i>

633
00:35:23,663 --> 00:35:25,957
<i>„Potrzebuję kasy na tabletkę dzień po”</i>

634
00:35:26,040 --> 00:35:28,042
<i>I rzucił mi czterdzieści dolarów</i>

635
00:35:28,126 --> 00:35:33,881
<i>Było to w pierwszy weekend</i>
<i>Spędzony w Nowym Jorku</i>

636
00:35:33,965 --> 00:35:38,678
<i>Przed czym uciekasz…</i>
<i>Przed czym uciekasz?</i>

637
00:35:39,554 --> 00:35:43,724
<i>Maraton to kliniczny objaw szaleństwa</i>
<i>Przed czym uciekasz?</i>

638
00:35:43,808 --> 00:35:45,810
<i>Przed czym uciekasz?</i>

639
00:35:45,893 --> 00:35:48,062
<i>Próbowałeś</i>
<i>Przejść się na spacer?</i>

640
00:35:48,146 --> 00:35:50,481
<i>Albo wypić jeden z tych</i>
<i>Koktajli mlecznych?</i>

641
00:35:51,816 --> 00:35:54,986
<i>Podwójna zabawa</i>
<i>Może pójdziesz w jedno z tych miejsc</i>

642
00:35:55,069 --> 00:35:58,364
<i>Gdzie zdrapują parmezan</i>
<i>Z dużego krążka?</i>

643
00:35:59,282 --> 00:36:03,494
<i>Wrzuć to do sieci</i>
<i>Wypełnij pustkę</i>

644
00:36:14,589 --> 00:36:16,591
Pewnie myślicie już:

645
00:36:16,674 --> 00:36:19,218
„Jest taka utalentowana i piękna”.

646
00:36:19,302 --> 00:36:21,804
„Nie może być nic więcej”.

647
00:36:21,888 --> 00:36:26,142
Ale jestem też doskonałą poetką i pisarką.

648
00:36:26,225 --> 00:36:28,936
Więc podzielę się z wami wierszami.

649
00:36:29,645 --> 00:36:32,982
Zagrasz coś klimatycznego? To może być.

650
00:36:33,065 --> 00:36:34,233
O Boże.

651
00:36:36,819 --> 00:36:37,862
Wspomnienia.

652
00:36:45,953 --> 00:36:49,248
Przepraszam. Pomyślałam o czymś,
ale to na inne przedstawienie.

653
00:36:54,712 --> 00:36:57,173
„Wiersz, który napisałam,
gdy nie mogłam spać,

654
00:36:57,256 --> 00:37:01,260
bo nie miałam prześcieradła,
bo okrwawiłam inne przez okres

655
00:37:01,344 --> 00:37:03,596
i nie chciało mi się zakładać nowego”.

656
00:37:04,805 --> 00:37:06,557
„Przepraszam, że nie odpisałam,

657
00:37:06,641 --> 00:37:10,853
odnośnie do pożyczenia tutu dla dorosłych
na twój występ ze skeczami”.

658
00:37:10,937 --> 00:37:14,398
„Jechałam metrem, myśląc,
skąd znam gościa z naprzeciwka”.

659
00:37:14,482 --> 00:37:17,360
„Wyszło, że z seksu. Dziękuję bardzo”.

660
00:37:17,443 --> 00:37:18,945
Kolejny wiersz…

661
00:37:21,030 --> 00:37:22,031
„Wiersz napisany,

662
00:37:22,114 --> 00:37:26,202
gdy mój terapeuta wściekł się na mnie za
myślenie, że wszyscy są na mnie wściekli”.

663
00:37:27,662 --> 00:37:30,581
„Odkryłam, że »pies« to nie skrót”.

664
00:37:30,665 --> 00:37:33,501
„Tak się po prostu mówi. Pasuje mi to”.

665
00:37:34,543 --> 00:37:37,046
„Jestem w kuchni sama.
Coś w tym romantycznego”.

666
00:37:37,129 --> 00:37:39,548
„Wszystko jest romantyczne,
gdy dużo się wzdycha”.

667
00:37:39,632 --> 00:37:42,969
„Powiedziałam, że go kocham.
A on na to, że nie wie, czym jest miłość”.

668
00:37:43,052 --> 00:37:45,388
„Dopiero co się oświadczył”. Dziękuję.

669
00:37:47,932 --> 00:37:52,061
„Wiersz napisany po masturbacji
z AirPodami w uszach”.

670
00:37:52,144 --> 00:37:54,480
Wam też to się może zdarzyć, uważajcie.

671
00:37:56,691 --> 00:38:00,236
„Czasami bycie dorosłym
oznacza mycie włosów”.

672
00:38:00,319 --> 00:38:03,656
„Czasami czy facet jest hetero,
wiadomo po tym,

673
00:38:03,739 --> 00:38:05,616
czy wstawia na Insta budynki”.

674
00:38:08,077 --> 00:38:12,081
„Czasami czuję, że spojrzę na telefon
i umrę, albo gorzej, nie umrę”.

675
00:38:12,164 --> 00:38:14,709
„To niesamowite,
gdy prosisz kogoś o przestrzeń,

676
00:38:14,792 --> 00:38:15,835
a on ci ją daje”.

677
00:38:16,877 --> 00:38:18,296
Dziękuję.

678
00:38:19,213 --> 00:38:21,090
Następny wiersz nosi tytuł:

679
00:38:21,173 --> 00:38:24,677
„Wiesz, który napisałam, gdy powiedziałeś,
że twoja eks jest super fajna”.

680
00:38:26,679 --> 00:38:28,931
„Facet na ulicy powiedział, że wyglądam,

681
00:38:29,015 --> 00:38:31,976
jakbym studiowała inżynierię dźwięku”.

682
00:38:34,979 --> 00:38:39,734
„Powiedział, że podoba mu się mój strój.
Życzył mi fajnego dnia”.

683
00:38:39,817 --> 00:38:42,069
„Googluję, ile trwa wylew”.

684
00:38:45,823 --> 00:38:46,824
Dziękuję.

685
00:38:46,907 --> 00:38:50,244
„Wiersz, napisany po tym,
jak mnie przeleciałeś i nazwałeś ziomem”.

686
00:38:55,124 --> 00:38:57,960
„Cierpię na chorobę,
która nie pozwala mi wysiąść z Ubera”.

687
00:38:58,044 --> 00:39:00,212
„Bo to oznacza, że muszę gdzieś być”.

688
00:39:00,296 --> 00:39:03,007
„Od lat cierpię na poważne uzależnienie

689
00:39:03,090 --> 00:39:05,718
od Adama Drivera
i nawet Jasona Schwartzmana”.

690
00:39:05,801 --> 00:39:08,262
„Mój chłopak nie pisze,
bo wyjechałam z miasta”.

691
00:39:08,346 --> 00:39:11,265
„Z drugiej strony nie mówiłam mu,
że wyjeżdżam”.

692
00:39:13,559 --> 00:39:16,729
„Zawsze jestem napalona
i szukam ładowarki do telefonu”.

693
00:39:17,646 --> 00:39:21,400
„<i>The Paris Review</i> przyszło dzisiaj pocztą,
występowałam podczas lektury”.

694
00:39:22,193 --> 00:39:24,236
„Nie mogę pisać, jeśli nikt nie patrzy”.

695
00:39:24,320 --> 00:39:26,822
„Wciąż szukam dziwnych grudek na cipce”.

696
00:39:26,906 --> 00:39:30,076
„Poszłam do lekarza i gdy
powiedziała, że przytyłam siedem kilo,

697
00:39:30,159 --> 00:39:33,162
odpowiedziałam: »Sporo«. A ona: »Tak«”.

698
00:39:34,663 --> 00:39:35,998
Dziękuję.

699
00:39:43,964 --> 00:39:47,426
Uwielbiam seks, bo jak wiadomo,
nie ma żadnych konsekwencji.

700
00:39:50,763 --> 00:39:53,933
Byłam ostatnio na lotnisku w Newark.
Szacun.

701
00:39:55,559 --> 00:39:58,938
I zobaczyłam nagłówek na czasopiśmie.
Vintage'owym.

702
00:40:00,189 --> 00:40:04,068
„Para przeleciała się
przelatując przez klif”.

703
00:40:05,236 --> 00:40:06,445
A wy gdzie byliście?

704
00:40:08,114 --> 00:40:09,365
Gdy się dowiedzieliście?

705
00:40:10,449 --> 00:40:11,784
Jak umrzecie?

706
00:40:12,743 --> 00:40:15,246
Bo ja pomyślałam: „To coś dla mnie”.

707
00:40:18,207 --> 00:40:19,333
Uwielbiam się pieprzyć.

708
00:40:20,668 --> 00:40:23,546
Mam kilka fantazji seksualnych,
którymi chcę się podzielić.

709
00:40:23,629 --> 00:40:27,007
Pierwsza dzieje się w mahoniowym pokoju.

710
00:40:27,091 --> 00:40:29,969
Wbudowane regały.

711
00:40:30,052 --> 00:40:32,304
Siedzę w aksamitnym fotelu
z podłokietnikami.

712
00:40:32,388 --> 00:40:35,808
Przyciskam palec serdeczny do skroni
i mówię:

713
00:40:36,892 --> 00:40:38,769
„Martwię się. Naprawdę”.

714
00:40:42,064 --> 00:40:43,691
A w drugiej fantazji

715
00:40:44,650 --> 00:40:47,069
on sprawia, że dochodzę, o tak.

716
00:40:47,653 --> 00:40:51,490
Prawda, panie? Czy to tak wiele?
Szukam takiego wysokiego gościa,

717
00:40:51,574 --> 00:40:54,076
żebym nie musiała klękać do loda.

718
00:40:54,160 --> 00:40:56,704
To prawda.
Jak stoję, fiut powinien być tu.

719
00:40:58,330 --> 00:41:00,958
Przespałam się…

720
00:41:02,626 --> 00:41:07,381
Przespałam się z takim gościem,
bo jestem dzielna, a on był w stylu:

721
00:41:07,465 --> 00:41:11,635
„Przyjechałem tutaj na rowerze.
Możemy popedałować do mnie”.

722
00:41:11,719 --> 00:41:13,596
„Możesz jechać na mojej klacie”.

723
00:41:13,679 --> 00:41:15,598
„Nie ma mowy”.

724
00:41:18,184 --> 00:41:21,228
„Nie ma problemu, podnoszę 55 kilogramów”.

725
00:41:21,312 --> 00:41:25,733
Ja na to: „Nie umiesz liczyć.
Jesteś w moim typie”.

726
00:41:27,610 --> 00:41:30,362
Chyba każda puszysta dziewczyna boi się

727
00:41:30,446 --> 00:41:32,823
bycia noszoną dla zabawy.

728
00:41:34,116 --> 00:41:37,077
Jestem pewna, że po urodzeniu
pielęgniarka podniosła mnie

729
00:41:37,161 --> 00:41:40,873
i podała mamie, a ja powiedziałam:
„W porządku. Możesz mnie odłożyć”.

730
00:41:43,709 --> 00:41:44,793
To przykre.

731
00:41:45,878 --> 00:41:50,007
Po nocy z nim obudziłam się
z grudką na cipce.

732
00:41:50,090 --> 00:41:52,551
To chyba fart. Nóżka, <i>j'adore.</i>

733
00:41:53,469 --> 00:41:56,847
„Świetnie. Muszę iść do ginekologa”.

734
00:41:56,931 --> 00:42:00,309
Więc musiałam zasięgnąć porady,
przez, powiedzmy razem, Portal.

735
00:42:02,895 --> 00:42:06,565
Dlaczego lekarze są całkowicie,
klinicznie uzależnieni

736
00:42:06,649 --> 00:42:09,026
od zmuszania nas
do wchodzenia przez portal?

737
00:42:09,109 --> 00:42:10,569
„Jestem”.

738
00:42:11,570 --> 00:42:14,823
„Nie mogę po prostu wysłać maila…”
Chcą, żebyśmy…

739
00:42:16,158 --> 00:42:20,496
Chcą rozmawiać o zepsutych cipkach
po wejściu do Narni.

740
00:42:20,579 --> 00:42:23,332
Portal? Boże. Który mamy rok?

741
00:42:24,124 --> 00:42:25,834
OK. Nienawidzę SF.

742
00:42:26,835 --> 00:42:29,004
Tutaj jest wystarczająco dużo…

743
00:42:30,464 --> 00:42:32,633
bardzo interesujących rzeczy.

744
00:42:32,716 --> 00:42:36,387
Nie musimy…
Nie trzeba mi niczego ze skrzydłami.

745
00:42:37,680 --> 00:42:39,139
Już mam skrzydła, suko.

746
00:42:40,432 --> 00:42:42,601
O Boże. Pomyślałam,

747
00:42:42,685 --> 00:42:45,729
że muszę wysłać zdjęcie do ginekologa.

748
00:42:45,813 --> 00:42:47,398
Wróciłam do domu,

749
00:42:47,481 --> 00:42:51,193
czyli do pustego pokoju
z wielkim materacem na podłodze.

750
00:42:51,277 --> 00:42:52,945
Wyjęłam aparat,

751
00:42:53,028 --> 00:42:55,155
czyli różowego iPhone'a Plus,

752
00:42:55,239 --> 00:42:57,366
z rozbitym ekranem, bo lubię się bawić.

753
00:42:58,826 --> 00:43:03,080
Rozchyliłam wargi i zrobiłam zdjęcie.

754
00:43:05,666 --> 00:43:07,293
Chciałabym, żeby to był koniec.

755
00:43:09,753 --> 00:43:11,005
Zrobię kółko.

756
00:43:12,131 --> 00:43:13,716
Gdy spojrzałam na zdjęcie…

757
00:43:15,175 --> 00:43:16,552
Jesteś gotowy?

758
00:43:17,845 --> 00:43:18,679
Sojusznik.

759
00:43:20,598 --> 00:43:24,393
Sojusznik feministek.
Gdy spojrzałam na zdjęcie…

760
00:43:24,476 --> 00:43:27,187
Jedna z najokropniejszych rzeczy,
jakie widziałam.

761
00:43:29,857 --> 00:43:32,568
Po pierwsze, użyłam lampy.
Błąd nowicjusza.

762
00:43:33,902 --> 00:43:36,822
Po drugie nie znałam zasięgu aparatu.

763
00:43:36,905 --> 00:43:38,991
Więc na zdjęciu

764
00:43:39,074 --> 00:43:42,661
były nie tylko wargi mojej cipki,
czego się spodziewałam.

765
00:43:42,745 --> 00:43:47,875
Ale w tle zobaczyłam też
swoją martwą twarz.

766
00:43:52,296 --> 00:43:54,465
Bez wyrazu. Głowa na martwym ciele.

767
00:43:54,548 --> 00:43:56,508
Więc musiałam to wyciąć, względy prawne.

768
00:43:56,592 --> 00:43:57,676
Wysłałam do ginekolog.

769
00:43:57,760 --> 00:43:59,762
„Nic ci nie jest”.

770
00:43:59,845 --> 00:44:02,348
Czasami lekarze nie wierzą kobietom,

771
00:44:02,431 --> 00:44:05,017
ale w moim wypadku
lekarze nie powinni mi wierzyć,

772
00:44:05,100 --> 00:44:07,519
bo jestem,
jak to nazywa wielu specjalistów,

773
00:44:07,603 --> 00:44:10,064
głupią suką. Dziękuję fanom.

774
00:44:12,232 --> 00:44:13,984
Ale to było stresujące. O Boże.

775
00:44:14,068 --> 00:44:16,445
A ze stresem jest tak,

776
00:44:16,528 --> 00:44:19,156
że jeśli stresujesz się w Nowym Jorku,

777
00:44:19,239 --> 00:44:20,991
można iść tylko w jedno miejsce.

778
00:44:38,509 --> 00:44:45,057
<i>Północ, północ</i>
<i>Może wszystko się zmieni</i>

779
00:44:46,016 --> 00:44:49,895
<i>Północ, północ</i>
<i>Wyjadę na dwa dni</i>

780
00:44:53,315 --> 00:44:59,113
<i>Północ, północ</i>
<i>Te wszystkie foty na Insta</i>

781
00:44:59,196 --> 00:45:04,159
<i>Te cztery strony powieści</i>
<i>Które przeczytam</i>

782
00:45:04,952 --> 00:45:10,791
<i>Te wszystkie drzewa</i>

783
00:45:13,961 --> 00:45:15,963
Patrzcie na te drzewa, buduję świat.

784
00:45:16,630 --> 00:45:17,840
Patrzcie na te drzewa.

785
00:45:19,383 --> 00:45:22,428
<i>Wierzę, że drzewa działają leczniczo</i>

786
00:45:22,511 --> 00:45:26,807
<i>Japończycy mają taką zasadę</i>
<i>Nazywaną „kąpielą leśną”</i>

787
00:45:26,890 --> 00:45:30,853
<i>Chodzi o to</i>
<i>Że spacer na łonie natury oczyszcza</i>

788
00:45:30,936 --> 00:45:34,106
<i>Ale ja mieszkam w Nowym Jorku</i>

789
00:45:34,189 --> 00:45:37,818
<i>Czyli parku rozrywki z piekła</i>

790
00:45:37,901 --> 00:45:42,114
<i>Jeśli jesteś dorosły</i>
<i>i lubisz Disneya,</i> c<i>óż…</i>

791
00:45:42,865 --> 00:45:45,742
<i>Idź do lekarza</i>

792
00:45:48,829 --> 00:45:53,292
<i>Kochanie, proszę</i>
<i>To nie moje klimaty</i>

793
00:45:53,375 --> 00:45:55,794
<i>Przepraszam, to kurewsko dziwne</i>

794
00:45:55,878 --> 00:45:58,464
<i>Północ, północ</i>

795
00:45:58,547 --> 00:46:01,758
<i>Mogę pisać tweety nad jeziorem</i>

796
00:46:01,842 --> 00:46:04,428
<i>Pijąc kawę trochę dalej</i>

797
00:46:04,511 --> 00:46:07,639
<i>Od miejsca, gdzie normalnie ją piję</i>

798
00:46:07,723 --> 00:46:11,518
<i>Właśnie w ten sposób</i>
<i>Człowiek pozbywa się problemów</i>

799
00:46:11,602 --> 00:46:15,856
<i>Zapytajcie kogokolwiek</i>
<i>Żeby wyzbyć się problemów</i>

800
00:46:15,939 --> 00:46:18,942
<i>Wystarczy wyjechać kilka kilometrów</i>
<i>Od miejsca, w którym żyjesz</i>

801
00:46:19,026 --> 00:46:20,903
<i>To zawsze działa</i>
<i>W chuj to kocham</i>

802
00:46:20,986 --> 00:46:23,280
<i>Północ, północ</i>

803
00:46:23,363 --> 00:46:26,617
<i>Jest bar, w którym można zjeść jajko</i>

804
00:46:26,700 --> 00:46:29,995
<i>Patrz przez okno</i>
<i>Na zmieniające się pory roku</i>

805
00:46:30,078 --> 00:46:33,582
<i>Więc jebać, czemu płaczę bez powodu</i>
<i>Kurwa</i>

806
00:46:33,665 --> 00:46:35,626
<i>Jabłka</i>

807
00:46:35,709 --> 00:46:38,086
<i>Słyszeliście o jabłkach?</i>

808
00:46:38,629 --> 00:46:42,633
<i>Idę zbierać jabłka</i>
<i>Z trzynastoma najlepszymi przyjaciółmi</i>

809
00:46:42,716 --> 00:46:46,094
<i>I sześcioma z ich partnerów seksualnych</i>

810
00:46:46,178 --> 00:46:50,849
<i>Jabłka</i>
<i>Może jeśli dotknę jabłka</i>

811
00:46:50,933 --> 00:46:57,064
<i>Wszystkie moje problemy</i>
<i>Opadną jak jesienne liście</i>

812
00:46:57,731 --> 00:47:00,984
<i>Wiecie, pewnego razu na studiach</i>

813
00:47:01,693 --> 00:47:04,530
<i>Poszłam zbierać jabłka z chłopakiem</i>

814
00:47:04,613 --> 00:47:05,906
Był taki wysoki.

815
00:47:05,989 --> 00:47:09,159
<i>Ostatnio poprosił</i>
<i>Żebym się z nim nie kontaktowała</i>

816
00:47:09,243 --> 00:47:13,247
<i>Ma teraz nową dziewczynę</i>
<i>Która chodzi na obcasach</i>

817
00:47:13,330 --> 00:47:16,959
<i>I robi zdjęcia tortellini</i>

818
00:47:17,042 --> 00:47:19,419
<i>Szanuję ją, komplementuję</i>

819
00:47:19,503 --> 00:47:22,297
<i>Szanuję ją</i>
<i>Ma dobry gust, jeśli chodzi o mężczyzn</i>

820
00:47:22,381 --> 00:47:23,799
<i>Wspominałam, że jest wysoki?</i>

821
00:47:23,882 --> 00:47:25,133
Pomocy. Obrót. Kurwa!

822
00:47:26,301 --> 00:47:28,512
<i>Zamiast na północy</i>

823
00:47:28,595 --> 00:47:33,517
<i>Powinnam mieszkać w pudełku</i>
<i>W którym nie mam dostępu do telefonu</i>

824
00:47:33,600 --> 00:47:37,854
<i>Chyba że wystawiając rękę przez klapkę</i>
<i>Która brzęczy, gdy się jej dotknie</i>

825
00:47:37,938 --> 00:47:39,648
<i>Kurwa, rozwinę, tak</i>

826
00:47:39,731 --> 00:47:43,110
<i>Odruch Pawłowa</i>
<i>Na dotykanie telefonu</i>

827
00:47:43,193 --> 00:47:45,237
<i>I będę już zdrowa</i>
<i>Śmiesznie, co?</i>

828
00:47:45,320 --> 00:47:48,073
<i>A przez „śmiesznie”</i>
<i>Mam na myśli bardzo smutno</i>

829
00:47:48,156 --> 00:47:51,994
<i>Mi że jestem uzależniona od telefonu</i>
<i>Komórkowego</i>

830
00:47:52,077 --> 00:47:57,332
<i>Czy ktoś jeszcze tak na to mówi?</i>
<i>To po prostu telefon</i>

831
00:47:57,416 --> 00:48:01,128
<i>Czy to nie ciekawe?</i>
<i>Boże, dokonuję przełomów</i>

832
00:48:01,211 --> 00:48:06,883
<i>Północ, północ</i>
<i>Przegapię telefon albo później oddzwonię</i>

833
00:48:06,967 --> 00:48:13,515
<i>Jeśli ktoś do mnie napisze, mogę mieć</i>
<i>Prawdziwy powód, żeby nie odpowiadać</i>

834
00:48:13,599 --> 00:48:16,268
<i>Północ, północ</i>

835
00:48:16,768 --> 00:48:19,938
<i>Ci wszyscy przyjaciele</i>
<i>Których znienawidzę</i>

836
00:48:20,022 --> 00:48:25,986
<i>Po tym, jak będziemy dzielić Airbnb</i>
<i>Przez sześć lub siedem dni</i>

837
00:48:26,069 --> 00:48:29,448
<i>Północ</i>
<i>Będę nosiła flanelę</i>

838
00:48:30,532 --> 00:48:35,162
<i>Znajdę chłopaka</i>
<i>Żeby pójść do Beacon</i>

839
00:48:35,996 --> 00:48:40,125
<i>Lub Cold Spring</i>
<i>Jeśli masz chłopaka</i>

840
00:48:40,208 --> 00:48:46,340
<i>Możesz legalnie</i>
<i>Jechać do Beacon lub Cold Spring</i>

841
00:48:55,265 --> 00:48:57,184
Chowajcie wzwód, chłopaki.

842
00:48:57,267 --> 00:49:01,480
Moje jajniki są w hormonalnym bałaganie.

843
00:49:02,648 --> 00:49:04,983
OK. Wszystkim na widowni stoi jak słup.

844
00:49:06,526 --> 00:49:09,821
Mam zespół wielotorbielowatych jajników,
PCOS,

845
00:49:09,905 --> 00:49:11,531
„Pecos” brzmi słodziej.

846
00:49:15,160 --> 00:49:18,413
Odpowiedź na cokolwiek w związku ze
zdrowiem kobiet to: „Nie wiemy”.

847
00:49:20,207 --> 00:49:22,584
Mam straszne migreny
i zaburzenia wzrokowe.

848
00:49:22,668 --> 00:49:25,170
Co znaczy, że jestem bardzo interesująca.

849
00:49:25,796 --> 00:49:27,964
A jak zapytasz lekarza,
„Co to są migreny?”.

850
00:49:28,048 --> 00:49:29,341
Odpowiadają tak…

851
00:49:30,967 --> 00:49:32,719
A ja mam PCOS.

852
00:49:32,803 --> 00:49:34,471
Opowiem wam o PCOS.

853
00:49:34,554 --> 00:49:36,765
To szczerze mówiąc coś niesamowitego.

854
00:49:37,516 --> 00:49:40,519
Objawy są takie, raz jesteś gruba.
Nie. stop. Dwa,

855
00:49:41,019 --> 00:49:43,438
tracisz włosy na głowie,

856
00:49:43,522 --> 00:49:46,149
ale trzy, masz włosy na twarzy
i cztery - trądzik.

857
00:49:46,233 --> 00:49:47,776
To taki jakby

858
00:49:47,859 --> 00:49:49,861
koszmar na jawie, w którym jest się młodym

859
00:49:49,945 --> 00:49:52,072
i starym jednocześnie.

860
00:49:52,155 --> 00:49:54,116
To taka iluzja optyczna,

861
00:49:54,199 --> 00:49:57,661
w której młoda kobieta patrzy w bok,
a stara w dół.

862
00:50:00,539 --> 00:50:05,210
Ale w tym przypadku to po prostu ty,
patrząca na siebie w lustrze,

863
00:50:05,293 --> 00:50:08,380
myśląc: „Może Bóg nie jest kobietą”.

864
00:50:11,717 --> 00:50:14,886
Ale jeśli jest, chcę ją spotkać.

865
00:50:14,970 --> 00:50:18,724
Jeśli musiałabym umrzeć,
a niezbyt mnie to pociąga,

866
00:50:18,807 --> 00:50:24,604
wiem, że na łożu śmierci,
będą mnie otaczały miliony ukochanych.

867
00:50:24,688 --> 00:50:27,190
A moje ostatnie słowa, będą brzmiały…

868
00:50:32,487 --> 00:50:35,282
„Czy moje włosy wyglądają lepiej

869
00:50:35,365 --> 00:50:39,911
podwiązane czy rozpuszczone?”.

870
00:50:41,037 --> 00:50:43,749
Na stówę to będą moje ostatnie słowa.

871
00:50:44,624 --> 00:50:47,335
Chciałabym umrzeć
urządzając wykwintną kolację.

872
00:50:47,419 --> 00:50:49,713
Na 12 osób.
W moich fantazjach moje mieszkanie

873
00:50:49,796 --> 00:50:51,673
pomieści taki suży dół.

874
00:50:51,757 --> 00:50:53,258
Taki suży dół.

875
00:50:53,341 --> 00:50:54,801
Taki duży stół.

876
00:50:54,885 --> 00:50:56,678
Ciężko powiedzieć, łatwo napisać.

877
00:50:56,762 --> 00:50:57,846
Samo przyszło.

878
00:51:02,058 --> 00:51:03,310
<i>J'adore. </i>Nie mogę…

879
00:51:03,393 --> 00:51:05,854
Nie znam ani słowa po francusku.

880
00:51:05,937 --> 00:51:07,272
Z Angielskim sobie radzę.

881
00:51:07,355 --> 00:51:12,944
O Boże. Kiedyś studiowałam za granicą,
bo jestem bardzo interesująca.

882
00:51:13,028 --> 00:51:14,988
Studiowałam za granicą

883
00:51:15,071 --> 00:51:19,618
i byłam w klubie z tymi
seksownymi Włochami.

884
00:51:20,285 --> 00:51:22,954
Mówili:

885
00:51:23,038 --> 00:51:25,332
„Ale ty świetnie znasz angielski”.

886
00:51:28,543 --> 00:51:30,378
A ja na to…

887
00:51:31,546 --> 00:51:35,091
Chciałam powiedzieć:
„Mówię tylko po angielsku”.

888
00:51:36,009 --> 00:51:38,303
Ale zastanowiłam się i powiedziałam:

889
00:51:39,179 --> 00:51:40,597
„Faktycznie dobrze mówię”.

890
00:51:44,017 --> 00:51:46,520
Co jest złego w przyjęciu komplementu?

891
00:51:47,604 --> 00:51:50,315
Szczególnie jako kobieta.
Szczególnie w branży.

892
00:51:50,398 --> 00:51:52,359
Musimy przestać przepraszać

893
00:51:52,442 --> 00:51:55,278
i mówić: „Tak, świetnie znam angielski”.

894
00:51:59,491 --> 00:52:01,952
Chciałabym umrzeć na kolacji,

895
00:52:02,035 --> 00:52:04,913
każdy z własną butelką wina,

896
00:52:04,996 --> 00:52:07,249
nic w tym złego, nikt nie zauważa.

897
00:52:08,208 --> 00:52:12,128
Ktoś obok mówi: „Co za obraz”.

898
00:52:12,212 --> 00:52:14,422
A ja: „Dziękuję. Znajomy to namalował”.

899
00:52:14,506 --> 00:52:17,425
Później leżę w łóżku z kochankiem.

900
00:52:17,509 --> 00:52:19,928
Patrzy na mnie i mówi: „Coś nie tak?”.

901
00:52:20,011 --> 00:52:23,139
„Wiesz co…

902
00:52:23,223 --> 00:52:27,394
czuję pragnienie przypominające smutek,

903
00:52:27,477 --> 00:52:30,939
w który mgła przypomina deszcz”.

904
00:52:31,022 --> 00:52:32,357
A potem gasnę.

905
00:52:37,112 --> 00:52:38,947
On pyta, czy to poezja Wordswortha.

906
00:52:39,030 --> 00:52:42,117
A ja: „To chyba Longfellow. Nie pamiętam”.

907
00:52:42,951 --> 00:52:44,536
Zza światów.

908
00:52:44,619 --> 00:52:47,247
Kłócę się o ten wiersz zza światów.

909
00:52:47,330 --> 00:52:48,832
Cele.

910
00:52:50,000 --> 00:52:52,919
Jestem zakochana, jakkolwiek to nie brzmi.

911
00:52:54,838 --> 00:52:55,839
Wiem.

912
00:52:56,506 --> 00:53:01,803
I zostanę singielką tylko,
jeśli walnie go autobus, czyli…

913
00:53:01,887 --> 00:53:04,931
Z jakiegoś powodu myślę,
że to częsta przyczyna śmierci.

914
00:53:06,600 --> 00:53:07,475
Tak?

915
00:53:08,560 --> 00:53:10,186
Zaczęłam właśnie się bać,

916
00:53:11,396 --> 00:53:12,856
po raz pierwszy w życiu.

917
00:53:14,524 --> 00:53:16,776
Jeśli miałabym być sama,
to byłaby katastrofa.

918
00:53:16,860 --> 00:53:20,822
Ale w międzyczasie napisałam ten hymn
dla wszystkich samotnych,

919
00:53:20,906 --> 00:53:22,198
szukających miłości,

920
00:53:22,282 --> 00:53:23,658
bo ja pragnę miłości.

921
00:53:23,742 --> 00:53:25,327
Bo, cóż,

922
00:53:25,410 --> 00:53:26,661
pragnę mieć wszystko.

923
00:54:30,558 --> 00:54:36,314
<i>Ostatnio czuję się jak</i>
<i>W tym filmie To właśnie miłość</i>

924
00:54:36,398 --> 00:54:39,067
<i>Gdzie Colin Firth siada przy biurku</i>

925
00:54:39,150 --> 00:54:41,903
<i>I stwierdza:</i>
<i>„Naturalnie, jestem znowu sam”</i>

926
00:54:41,987 --> 00:54:44,739
<i>Wiem, że nie powinnam lubić tego filmu</i>

927
00:54:44,823 --> 00:54:47,659
<i>Buzzfeed mówi, że jest problematyczny</i>

928
00:54:48,159 --> 00:54:52,122
<i>Ale komedie romantyczne zmieniły</i>
<i>Skład chemiczny mojego mózgu</i>

929
00:54:52,956 --> 00:54:55,583
<i>W każdym razie jestem sama</i>

930
00:54:55,667 --> 00:54:58,253
<i>I hej</i>
<i>Szukam, dobry rym, jakiegoś pana</i>

931
00:54:58,336 --> 00:55:02,340
<i>Jestem napalona jak nikt w Stanach</i>
<i>Nie słyszeliście?</i>

932
00:55:02,424 --> 00:55:07,554
<i>Chcę być uprzedmiotawiana</i>
<i>Wiem, że to niewłaściwe</i>

933
00:55:07,637 --> 00:55:10,265
<i>Wiem, że nie powinnam</i>
<i>Mówić takich rzeczy</i>

934
00:55:10,348 --> 00:55:14,019
<i>Powinnam włączyć feministyczne pokrętło</i>
<i>Ale chcę być deprawowana</i>

935
00:55:14,102 --> 00:55:16,938
<i>Tak, chcę być</i>
<i>Twoim jebanym seks-niewolnikiem</i>

936
00:55:17,022 --> 00:55:18,523
<i>Najlepiej ujęła to Liz Phair</i>

937
00:55:18,606 --> 00:55:20,066
<i>„Chcę cię posuwać jak pies”</i>

938
00:55:20,150 --> 00:55:22,027
<i>Chyba na tym dla mnie polega romans</i>

939
00:55:22,110 --> 00:55:27,490
<i>Chyba właśnie</i>
<i>Tego mi trzeba</i>

940
00:55:28,742 --> 00:55:32,871
<i>Nie szukam tego jedynego</i>

941
00:55:32,954 --> 00:55:35,915
<i>Nie szukam Pana Właściwego</i>

942
00:55:36,416 --> 00:55:40,003
<i>Chcę tylko kogoś w łóżku</i>
<i>Każdej nocy</i>

943
00:55:40,086 --> 00:55:42,964
<i>Kogoś, kogo nie obchodzi</i>

944
00:55:43,048 --> 00:55:44,507
<i>Żyję czy nie</i>

945
00:55:44,591 --> 00:55:46,551
<i>Żyję czy nie, żyję czy nie</i>

946
00:55:46,634 --> 00:55:48,511
<i>Tak, szukam tego jedynego</i>

947
00:55:48,595 --> 00:55:51,765
<i>Którego nie obchodzi</i>
<i>Żyję czy nie</i>

948
00:55:51,848 --> 00:55:54,059
<i>Jeśli mnie zignorujesz,</i>
<i>To się z tobą prześpię</i>

949
00:55:54,142 --> 00:55:56,269
<i>Jeśli czujesz do mnie wstręt</i>
<i>Zrobię się mokra</i>

950
00:55:56,352 --> 00:56:00,523
<i>Czemu miałabym chcieć czegoś</i>
<i>Co już mam</i>

951
00:56:00,607 --> 00:56:04,527
<i>Terapeutka nazwała mnie erotomanką</i>
<i>Więc w panice to wygooglowałam</i>

952
00:56:04,611 --> 00:56:06,362
Chyba nie wie, co to znaczy.

953
00:56:06,446 --> 00:56:08,782
Mówiła, że wyglądam jak Jared Leto.
Inna historia.

954
00:56:08,865 --> 00:56:13,161
<i>Tak czy owak, erotomania</i>
<i>To inny rodzaj schizofrenii</i>

955
00:56:13,244 --> 00:56:15,205
<i>Sprawia, że myślisz,</i>
<i>Że każdy cię kocha</i>

956
00:56:15,288 --> 00:56:16,581
<i>A to nie moja rzecz</i>

957
00:56:16,664 --> 00:56:20,960
<i>Nie, ja tak naprawdę lubię</i>
<i>Craftowe piwa za 12 $</i>

958
00:56:21,044 --> 00:56:23,505
<i>I kłótnie z osobą</i>
<i>Z którą się pieprzę</i>

959
00:56:23,588 --> 00:56:28,259
<i>O to, czy tak w zasadzie</i>
<i>Podobam im się w sensie erotycznym</i>

960
00:56:28,343 --> 00:56:31,763
<i>Boże, fajnie jest</i>
<i>Dodawać oliwy do ognia</i>

961
00:56:31,846 --> 00:56:37,185
<i>W zeszłym tygodniu zapytał mnie</i>
<i>Czy chcę być jego dziewczyną</i>

962
00:56:37,268 --> 00:56:39,062
<i>Cztery dni później się z tego wycofał</i>

963
00:56:39,145 --> 00:56:43,191
<i>Nie każde miejsce, gdzie się całowaliśmy</i>
<i>Jest na liście</i>

964
00:56:43,274 --> 00:56:47,821
<i>Historycznych miejsc w Nowym Jorku</i>
<i>Bo są nawiedzone</i>

965
00:56:47,904 --> 00:56:50,949
<i>Czar, który jego linia szczęki</i>
<i>Na mnie rzuca</i>

966
00:56:51,032 --> 00:56:53,952
<i>Jest straszniejsza od każdego ducha</i>

967
00:56:54,035 --> 00:56:57,080
<i>O Boże, nie chcę umierać</i>
<i>Naprawdę nie chce</i>

968
00:56:57,163 --> 00:56:58,915
<i>Nie wierzę, że umrę</i>

969
00:56:58,998 --> 00:57:01,668
<i>Nie wierzę też, że umrą moi rodzice</i>

970
00:57:01,751 --> 00:57:05,922
<i>Gdy o tym rozmawiamy, mówię,</i>
<i>Że jeśli któreś z nich umrze</i>

971
00:57:06,005 --> 00:57:07,799
<i>Sama też się zapierdolę</i>

972
00:57:07,882 --> 00:57:10,677
<i>Oni na to: „Co to da?”</i>

973
00:57:10,760 --> 00:57:11,845
<i>„Boże, nie wiem”</i>

974
00:57:11,928 --> 00:57:15,181
<i>„Ale czasami trzeba coś zrobić</i>
<i>Dla efektu”</i>

975
00:57:15,265 --> 00:57:18,059
<i>Jestem romantyczką</i>
<i>O Boże, taka ze mnie romantyczka</i>

976
00:57:18,143 --> 00:57:22,772
<i>Nie chcę brzmieć pedantycznie</i>
<i>Ale właśnie tego potrzebuję</i>

977
00:57:23,982 --> 00:57:27,485
<i>Nie szukam tego jedynego</i>

978
00:57:27,569 --> 00:57:30,405
<i>Nie szukam Pana Wyjątkowego</i>

979
00:57:30,905 --> 00:57:34,117
<i>Chcę tylko kogoś w łóżku</i>
<i>Każdej nocy</i>

980
00:57:34,200 --> 00:57:38,371
<i>Kogoś, kogo nie obchodzi</i>
<i>Żyję czy nie</i>

981
00:57:38,455 --> 00:57:40,457
<i>Żyję czy nie</i>

982
00:57:40,540 --> 00:57:42,292
<i>Tak, szukam tego jedynego</i>

983
00:57:42,375 --> 00:57:44,627
<i>Kogoś, kogo nie obchodzi</i>
<i>Żyję czy nie</i>

984
00:57:45,670 --> 00:57:47,797
<i>Zignoruj mnie</i>
<i>To się z tobą prześpię</i>

985
00:57:47,881 --> 00:57:49,716
<i>Poczuj do mnie wstręt</i>
<i>Zrobię się mokra</i>

986
00:57:49,799 --> 00:57:51,676
<i>Traktuj mnie jak gówno</i>
<i>Będę jak pryszcze</i>

987
00:57:51,759 --> 00:57:53,303
<i>To chyba ten jedyny</i>

988
00:57:53,386 --> 00:57:57,807
<i>Ostatnio opowiedziałam mu</i>
<i>O tej piosence</i>

989
00:57:57,891 --> 00:58:00,477
<i>Zapytał, czy ma mnie traktować jak gówno</i>

990
00:58:00,560 --> 00:58:02,395
<i>Powiedziałam, żeby robił, co chce</i>

991
00:58:02,979 --> 00:58:05,148
<i>Ale jeśli chcesz, żeby to potrwało</i>

992
00:58:05,231 --> 00:58:08,485
<i>Dopuść do siebie</i>
<i>Niektóre z moich wiadomości</i>

993
00:58:08,568 --> 00:58:11,404
<i>Trzymaj mnie na sznurku</i>
<i>Ale na dystans i traktuj</i>

994
00:58:11,488 --> 00:58:13,072
<i>Jak każdą</i>
<i>Czemu taka jestem?</i>

995
00:58:13,156 --> 00:58:15,241
<i>Dlaczego? Dlaczego?</i>

996
00:58:15,325 --> 00:58:17,202
<i>Moja terapeutka mówi</i>

997
00:58:18,286 --> 00:58:21,998
<i>Każe mi być życzliwa</i>

998
00:58:23,416 --> 00:58:26,544
<i>„Kieruj się życzliwością”, mówi</i>

999
00:58:26,628 --> 00:58:30,673
<i>Ja na to: „Ale to, kurwa, takie nudne”</i>

1000
00:58:30,757 --> 00:58:33,134
<i>„Ale tylko w ten sposób się rozwiniesz”</i>

1001
00:58:33,218 --> 00:58:36,804
<i>„Dlaczego miałabym się rozwijać?</i>
<i>Całe życie staram się skurczyć”</i>

1002
00:58:36,888 --> 00:58:38,139
<i>Jak miałam pięć lat</i>

1003
00:58:38,223 --> 00:58:40,808
<i>Kąpałam się</i>
<i>Z ciotką u boku</i>

1004
00:58:40,892 --> 00:58:42,894
<i>„Uwielbiam wracać ze szkoły do domu”</i>

1005
00:58:42,977 --> 00:58:44,938
<i>„Bo w końcu mogę wypuścić brzuch”</i>

1006
00:58:45,021 --> 00:58:48,024
<i>O Boże, to smutne</i>
<i>Tak kurewsko smutne</i>

1007
00:58:48,107 --> 00:58:51,236
<i>Ten świat jest straszny</i>
<i>Ale jestem od niego uzależniona</i>

1008
00:58:51,319 --> 00:58:55,657
<i>Chcę się zakochać</i>
<i>I to wszystko przez filmy</i>

1009
00:58:55,740 --> 00:58:58,618
<i>Ale teraz wiem, czego mi trzeba</i>

1010
00:58:59,369 --> 00:59:03,164
<i>Nie szukam tego jedynego</i>

1011
00:59:03,248 --> 00:59:06,000
<i>Nie szukam Pana Właściwego</i>

1012
00:59:06,668 --> 00:59:10,505
<i>Chcę tylko kogoś do łóżka</i>
<i>Na każdą noc</i>

1013
00:59:10,588 --> 00:59:12,674
<i>Kogoś, kogo nie obchodzi</i>

1014
00:59:13,841 --> 00:59:15,301
<i>Żyję czy nie</i>

1015
00:59:19,430 --> 00:59:21,224
Dziękuję. Dobranoc.

1016
00:59:38,283 --> 00:59:41,035
<i>Chłopcy nigdy nie chcieli mnie całować</i>

1017
00:59:41,119 --> 00:59:44,831
<i>Więc uprawiam komedię</i>

1018
00:59:45,331 --> 00:59:47,959
<i>Chłopcy nigdy nie chcieli mnie całować</i>

1019
00:59:48,042 --> 00:59:51,546
<i>Więc teraz wy musicie na mnie patrzeć</i>

1020
00:59:52,046 --> 00:59:54,257
<i>Patrzcie, patrzcie</i>
<i>Patrzcie, patrzcie</i>

1021
01:00:00,430 --> 01:00:01,931
<i>Proszę, proszę, proszę</i>

1022
01:00:02,015 --> 01:00:04,225
<i>Patrzcie, patrzcie</i>
<i>Patrzcie, patrzcie</i>

1023
01:01:31,145 --> 01:01:36,150
Napisy: Maciej Jackowski



