1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,715 --> 00:00:09,926
Czekaliśmy na to, Atlanto!

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:10,010 --> 00:00:12,262
Przed wami 85 South Show,

5
00:00:12,345 --> 00:00:15,432
program jedyny w swoim rodzaju.

6
00:00:15,515 --> 00:00:19,436
Trzech najzabawniejszych gości świata
na jednej scenie.

7
00:00:19,519 --> 00:00:21,271
Wszystko jest improwizowane.

8
00:00:23,690 --> 00:00:28,570
Znacie go z Wild N’Out,
Comedy Central oraz BET.

9
00:00:28,653 --> 00:00:33,241
Chico Bean prosto z Waszyngtonu!

10
00:00:35,368 --> 00:00:39,873
Zaczynał karierę
jako gwiazda mediów społecznościowych.

11
00:00:39,956 --> 00:00:44,002
Teraz wyprzedaje występy w całym kraju.

12
00:00:44,085 --> 00:00:49,174
DC Young Fly z zachodniej Atlanty!

13
00:00:51,092 --> 00:00:57,098
Znacie go z Last Comic Standing,
Wild N’ Out oraz All Def Comedy.

14
00:00:57,182 --> 00:01:01,144
Karlous Miller
z miasta Oxford w stanie Missisipi.

15
00:01:02,812 --> 00:01:06,941
Przed wami 85 South Show: Ghetto Legends!

16
00:01:07,984 --> 00:01:11,112
Oraz goście specjalni: Rich Homie Quan

17
00:01:11,196 --> 00:01:14,324
oraz Goodie Mob!

18
00:01:22,791 --> 00:01:24,501
Atlanta!

19
00:01:42,977 --> 00:01:44,312
Tak jest!

20
00:01:45,021 --> 00:01:46,940
Zachód rządzi!

21
00:01:49,150 --> 00:01:52,570
Zachód jest najlepszy, kurwa!

22
00:01:54,739 --> 00:01:56,116
Jak się macie, Atlanta?

23
00:02:01,830 --> 00:02:04,332
Zajebista ekipa.

24
00:02:04,415 --> 00:02:05,834
Wyglądacie zajebiście.

25
00:02:05,917 --> 00:02:08,962
Wyglądają jak pieprzeni studenci!

26
00:02:09,045 --> 00:02:10,130
Jak się macie?

27
00:02:11,256 --> 00:02:13,550
W ATL mamy zespół taki

28
00:02:13,633 --> 00:02:17,095
Istne cuda wyczyniają
Dęba stają łoniaki

29
00:02:17,178 --> 00:02:20,473
Jesteśmy w ATL
Na całość idziemy

30
00:02:20,557 --> 00:02:23,935
Gramy 85 South Show
Zaraz tyłki skopiemy

31
00:02:24,018 --> 00:02:27,188
Mamy laskę ze skrzypcami
Struny to jej broszka

32
00:02:27,272 --> 00:02:30,650
Mamy gościa z tubą
Co w nią zadąć nie omieszka

33
00:02:30,733 --> 00:02:34,112
Mamy ziomka na bębnach
Daje czadu w te klocki

34
00:02:34,195 --> 00:02:37,907
Jest mój ziomuś, J.O.N.
Czyż nie jest bajerancki

35
00:02:37,991 --> 00:02:41,161
Wolnego, Chico
Oprowadzę cię po dzielni swojej

36
00:02:41,661 --> 00:02:44,497
Strefa czwarta, Adamsville
Nigdzie nie ma lepiej

37
00:02:45,165 --> 00:02:47,750
Martin Luther King, Bankhead dzielnica

38
00:02:48,501 --> 00:02:51,296
Pusie tamtych lasek to dla nosa kaplica

39
00:02:51,379 --> 00:02:56,551
Co? Nie, czekaj!

40
00:02:56,634 --> 00:02:58,428
To była laska z Echo Ridge!

41
00:02:58,511 --> 00:03:00,221
Co? Nie, czekaj!

42
00:03:00,305 --> 00:03:01,556
Gadaj, Lous.

43
00:03:01,639 --> 00:03:04,475
Czekajcie. Przerywamy na chwilę.

44
00:03:04,559 --> 00:03:06,144
Czekajcie.

45
00:03:06,227 --> 00:03:10,231
To dla ciebie jakiś żart?
Zobacz, jak czarna gra na skrzypcach.

46
00:03:10,315 --> 00:03:11,649
- Pieprzysz.
- Patrz.

47
00:03:11,733 --> 00:03:13,735
Grajcie z powrotem!

48
00:03:15,820 --> 00:03:17,822
Beethoven się chowa!

49
00:03:21,159 --> 00:03:22,660
A-T-L-A-N-T-A

50
00:03:22,744 --> 00:03:24,537
Teraz niskie tony!

51
00:03:25,246 --> 00:03:27,832
- Zajebiście.
- Tak.

52
00:03:28,374 --> 00:03:29,500
Teraz wysokie.

53
00:03:34,672 --> 00:03:35,632
Cholerka!

54
00:03:36,758 --> 00:03:39,928
Zagraj tak jeszcze raz.
To dźwięk dobrego obciągania.

55
00:03:40,637 --> 00:03:42,597
Dźwięk zajebistego loda.

56
00:03:45,516 --> 00:03:48,144
Musiała dopiero co umyć zęby.

57
00:03:48,728 --> 00:03:50,104
Nie chcę takiego loda.

58
00:03:50,188 --> 00:03:52,649
Jej cycki wyglądają, jakby się pokłóciły.

59
00:03:52,732 --> 00:03:55,068
Musiała je rozdzielić.

60
00:03:56,361 --> 00:03:57,570
Miała dość.

61
00:03:57,654 --> 00:04:01,741
Pewnie po zdjęciu stanika
lecą w dół niczym raper.

62
00:04:04,702 --> 00:04:05,912
Jak się macie?

63
00:04:09,332 --> 00:04:10,667
Obłęd!

64
00:04:13,253 --> 00:04:16,839
Bawcie się dobrze.
Pewnie ktoś właśnie okrada wam auto.

65
00:04:18,132 --> 00:04:21,135
W końcu jesteśmy w Atlancie.

66
00:04:21,219 --> 00:04:23,846
Trzeba opuścić szyby
i zostawić auto otwarte,

67
00:04:23,930 --> 00:04:25,515
by nikt się nie włamał.

68
00:04:27,642 --> 00:04:29,310
- Mam urodziny!
- Kto?

69
00:04:29,894 --> 00:04:31,354
Nie ta w sukience!

70
00:04:32,272 --> 00:04:35,275
- Cholera, a jednak.
- Idziesz w tango?

71
00:04:36,109 --> 00:04:37,026
Chwila moment!

72
00:04:37,110 --> 00:04:41,322
Laska krzyczy, że ma urodziny,
a jej facet zabija nas wzrokiem.

73
00:04:42,824 --> 00:04:45,952
Wiesz, że jej nie chcę.
Sam jej do końca nie chcesz.

74
00:04:46,452 --> 00:04:48,871
Gość wygląda jak ksiądz.

75
00:04:48,955 --> 00:04:51,958
Mam na nią nie patrzeć, a ona lgnie do DC.

76
00:04:52,041 --> 00:04:53,543
Marny z ciebie chłopak.

77
00:04:56,379 --> 00:04:58,256
Nie martw się. Siadaj.

78
00:04:58,339 --> 00:05:01,843
Widzisz? Kłócisz się ze mną,
a ona sprzedaje się dla fotki.

79
00:05:01,926 --> 00:05:03,344
Jest spoko.

80
00:05:03,428 --> 00:05:05,722
Ma dwa kolczyki w ustach.

81
00:05:05,805 --> 00:05:07,348
Chyba ich nie wymieniałaś.

82
00:05:07,974 --> 00:05:10,643
Ona cię zdradzi, ziomuś.

83
00:05:11,144 --> 00:05:12,812
Zrobi skok w bok.

84
00:05:14,230 --> 00:05:17,233
- Zrobi skok w bok
- Te kolczyki to jej wyrok

85
00:05:17,317 --> 00:05:20,737
- Zrobi skok w bok
- Grzyba mają w sztok

86
00:05:20,820 --> 00:05:25,283
- Zrobi skok w bok
- Te kolczyki to jej wyrok

87
00:05:25,366 --> 00:05:27,243
Grzyba mają w sztok?

88
00:05:27,327 --> 00:05:29,704
Od wymiany mija enty rok

89
00:05:31,914 --> 00:05:35,335
Obciąga na okrągło

90
00:05:35,960 --> 00:05:39,797
Dobra, rób zdjęcie tym obwisłym cycom.

91
00:05:41,299 --> 00:05:42,925
Mówię, co widzę.

92
00:05:44,552 --> 00:05:48,765
Wyglądają, jakby ktoś za mocno je ścisnął.

93
00:05:51,476 --> 00:05:54,145
Czym jest Atlanta?

94
00:05:54,228 --> 00:05:55,646
Atlanta to Atlanta.

95
00:05:56,230 --> 00:05:59,901
- Hrabstwo Fulton.
- Jesteśmy w College Park.

96
00:05:59,984 --> 00:06:03,279
- College Park to College Park.
- A nie Atlanta.

97
00:06:03,363 --> 00:06:06,324
Bo to College Park.

98
00:06:08,493 --> 00:06:11,829
Pochodzę z Atlanty.
Chodziłem do zwykłych szkół.

99
00:06:11,913 --> 00:06:16,042
Zachód hrabstwa, gliny na ulicach.

100
00:06:16,125 --> 00:06:18,711
Znam to miasto na wylot, suko.

101
00:06:18,795 --> 00:06:22,924
Co to znaczy być z Atlanty?

102
00:06:23,007 --> 00:06:28,513
Trzeba się urodzić w Grady,
Crawford Long lub Georgia Baptist.

103
00:06:28,596 --> 00:06:31,099
- Jasne.
- To szpitale w Atlancie.

104
00:06:31,182 --> 00:06:33,935
Po wyjściu trzeba zamieszkać w Atlancie.

105
00:06:34,018 --> 00:06:35,561
Mam prostszy sposób.

106
00:06:36,396 --> 00:06:39,023
Wszystko wokół obwodnicy 285…

107
00:06:39,107 --> 00:06:40,149
To Atlanta.

108
00:06:40,233 --> 00:06:42,402
- W większości.
- Powiedzmy.

109
00:06:42,485 --> 00:06:43,611
W więkoszości.

110
00:06:43,694 --> 00:06:47,240
Patrzcie na te suki spoza obwodnicy.
Pieprzyć was, wieśniaki.

111
00:06:47,740 --> 00:06:49,492
Mam prawo do opinii.

112
00:06:49,575 --> 00:06:51,869
College Park to coś innego.

113
00:06:51,953 --> 00:06:55,039
- Czemu?
- W Atlancie włamią ci się do auta.

114
00:06:56,249 --> 00:06:59,293
W College Park zabiorą ci z niego rzeczy.

115
00:07:00,461 --> 00:07:05,842
Kiedyś widziałem gościa,
który ukradł drugiemu fast-fooda.

116
00:07:06,467 --> 00:07:09,095
Jezu. W Atlancie włamią ci się do auta,

117
00:07:09,178 --> 00:07:12,807
a w College Park zajumają ci katalizator?

118
00:07:12,890 --> 00:07:18,020
Nie. Zakoszą ci całą oponę
i fotelik dla dziecka.

119
00:07:18,521 --> 00:07:19,856
Cholera!

120
00:07:20,565 --> 00:07:23,860
Wybiją ci szybę, a potem zamkną auto.

121
00:07:25,194 --> 00:07:27,488
Jak można kraść ciuchy dla dziecka?

122
00:07:28,281 --> 00:07:31,075
„Mam wszystko w rozmiarze 62 do 92”.

123
00:07:31,868 --> 00:07:33,786
- Komuś się przydadzą.
- Serio.

124
00:07:33,870 --> 00:07:38,082
Mojemu ziomkowi wybili szybę
i ukradli fotelik dla dziecka.

125
00:07:38,166 --> 00:07:42,837
Zakrył szybę kawałkiem plastiku,
ale ci goście ukradli nawet to.

126
00:07:44,881 --> 00:07:47,383
Musiał im jakoś podpaść.

127
00:07:47,467 --> 00:07:49,218
Ukradli mu nawet plastik.

128
00:07:49,302 --> 00:07:54,557
Spójrzcie! Zebrało się tu
tylu pięknych czarnych.

129
00:07:54,640 --> 00:07:57,101
Jak na pieprzonym zakończeniu roku.

130
00:07:58,144 --> 00:08:00,771
Spójrzcie tylko! Ma ktoś zioło?

131
00:08:00,855 --> 00:08:03,524
Pieprzyć to! Co tam?

132
00:08:03,608 --> 00:08:07,236
- Trawa jest dla mnie za mocna.
- Jak to?

133
00:08:07,320 --> 00:08:10,948
- Trawa jest za mocna?
- Taka prawda.

134
00:08:11,032 --> 00:08:12,617
To przez dodatki.

135
00:08:12,700 --> 00:08:17,497
Ostatnio się spaliłem
i zamówiłem poduszkę ciążową.

136
00:08:19,123 --> 00:08:21,584
Tę pomiędzy nogi?

137
00:08:21,667 --> 00:08:23,169
W sumie dobry pomysł.

138
00:08:23,252 --> 00:08:26,088
Ucinam drzemki,
jakbym był miesiąc po terminie.

139
00:08:26,631 --> 00:08:30,301
Polubiłem ją.
Jaja już nie walają mi się po bokach.

140
00:08:33,471 --> 00:08:34,805
Zajebista sprawa.

141
00:08:34,889 --> 00:08:37,642
Sama trawa jest spoko,
ale żarcie z nią nie.

142
00:08:37,725 --> 00:08:41,646
Nie mogę tego jeść.
Karlous dał mi kiedyś coś z trawą.

143
00:08:41,729 --> 00:08:44,273
Przez trzy lata musiałem jarać blanty.

144
00:08:44,857 --> 00:08:48,277
W kiblu zobaczyłem w lustrze,
że moje rzęsy odlatują.

145
00:08:48,361 --> 00:08:50,196
Wiedziałem, że jest ostro.

146
00:08:50,279 --> 00:08:52,073
Nie tykam tego żarcia.

147
00:08:52,156 --> 00:08:54,659
Brałem piguły. Pochodzę z trudnej dzielni.

148
00:08:54,742 --> 00:08:58,788
Martin Luther King, mój ziomuś.
Hamilton E. Holmes, moja stacja.

149
00:08:58,871 --> 00:09:02,416
Martin Luther King
nie popierałby cholernych piguł.

150
00:09:02,500 --> 00:09:08,005
Z Five Points do centrum jest kawał drogi.
Trzeba być na haju.

151
00:09:08,089 --> 00:09:09,590
Nie załapałeś.

152
00:09:09,674 --> 00:09:12,969
Gdy czarny z Atlanty
wymienia ci kilka rzeczy,

153
00:09:13,052 --> 00:09:17,848
które nie mają cholernego sensu,
musi mówić zajebiście na serio.

154
00:09:17,932 --> 00:09:21,769
Co ty pieprzysz? Martin Luther King,
fioletowy dom babki. Kumasz?

155
00:09:22,853 --> 00:09:27,608
Spadłem z roweru za dzieciaka.
Biłem się z Lil Tay-Tayem. Kumasz?

156
00:09:28,901 --> 00:09:30,861
- Po bandzie.
- Tak było.

157
00:09:32,113 --> 00:09:34,073
Nikt nie rzuca mi zioła.

158
00:09:34,156 --> 00:09:36,576
W mordę! Wołałem, by coś rzucili,

159
00:09:37,159 --> 00:09:38,619
ale biali to cielaki.

160
00:09:40,121 --> 00:09:42,498
Boją się, że ktoś ich przyskrzyni.

161
00:09:43,833 --> 00:09:46,961
„No rzuć! Nikt nie zobaczy. Tylko daleko”.

162
00:09:49,422 --> 00:09:51,090
I nagle widzę, jak leci.

163
00:09:52,300 --> 00:09:55,136
Bystre czarnuchy. Nie zabrali tu zioła.

164
00:09:55,219 --> 00:09:57,763
Zobaczyli tę cholerną arenę i pomyśleli:

165
00:09:57,847 --> 00:10:00,016
„Ni cholery. Za duże ryzyko”.

166
00:10:01,225 --> 00:10:05,021
Jesteśmy w Atlancie.
Ktoś na pewno ma towar w gaciach.

167
00:10:05,896 --> 00:10:08,524
Krąży i rzuca: „Czegoś ci trzeba?”.

168
00:10:08,608 --> 00:10:12,069
Nikt nie chce towaru z jego gaci.

169
00:10:12,153 --> 00:10:14,322
Cacko towar. Chcesz, ojczulku?

170
00:10:15,656 --> 00:10:18,284
- Pieprzony…
- Wygląda jak gość od najmu aut.

171
00:10:19,493 --> 00:10:24,498
- Kto?
- Ten łysy czarnuch!

172
00:10:24,582 --> 00:10:25,916
„Zostały trzy auta”.

173
00:10:26,000 --> 00:10:28,377
To zbir z filmu Tylera Perry’ego.

174
00:10:28,461 --> 00:10:31,589
Wygląda, jakby zdradzał żonę.

175
00:10:32,381 --> 00:10:33,466
Obserwował cię.

176
00:10:36,302 --> 00:10:39,430
Serio? Moi ziomale nie rzucą mi zioła?

177
00:10:40,139 --> 00:10:43,851
W Minnesocie zasypali mnie towarem.

178
00:10:45,519 --> 00:10:48,397
Rzucili coś.
Jak na wielkanocnym szukaniu jajek.

179
00:10:49,732 --> 00:10:50,775
„Gdzie zioło?”

180
00:10:53,444 --> 00:10:56,447
- Nie gotowy skręt!
- Ni cholery.

181
00:10:56,530 --> 00:11:00,326
To pewnie jakieś gówno
faszerowane oksykodonem.

182
00:11:00,409 --> 00:11:01,243
Ni cholery.

183
00:11:01,327 --> 00:11:03,746
Przestańcie na chwilę grać.

184
00:11:03,829 --> 00:11:06,123
To mnie właśnie wkurza.

185
00:11:06,207 --> 00:11:09,669
Widać, że to świeży skręt.
Wciąż jest mokry.

186
00:11:10,586 --> 00:11:14,048
- Nie chcemy tego syfu.
- Nafaszerowany gównem.

187
00:11:14,131 --> 00:11:15,883
Oddajmy to ludziom!

188
00:11:19,804 --> 00:11:24,558
Tylko na naszym występie
możesz dostać blantem w twarz.

189
00:11:24,642 --> 00:11:26,143
Co jest, kurwa?

190
00:11:26,227 --> 00:11:28,354
Gość złapał go jedną ręką.

191
00:11:29,397 --> 00:11:32,858
Teraz go wącha. Nie pal tego gówna!

192
00:11:32,942 --> 00:11:34,985
Zapal go, a zmiecie cię z planszy.

193
00:11:36,070 --> 00:11:37,613
Ktoś znajdzie to oksy.

194
00:11:39,448 --> 00:11:43,744
Ilu fanów 85 South Show mamy dziś z nami?

195
00:11:43,828 --> 00:11:46,622
- Zajebista sprawa.
- Prawdziwi fani.

196
00:11:47,248 --> 00:11:51,544
Każdy prawdziwy fan wie,
co oznacza to zdjęcie.

197
00:11:52,670 --> 00:11:55,297
Spójrzcie na wzrok Marvina.

198
00:11:55,381 --> 00:11:57,550
- Gapi się na ciebie.
- Co?

199
00:11:57,633 --> 00:11:59,468
Na mnie?

200
00:11:59,552 --> 00:12:02,763
To na ciebie niedługo będzie się gapił.

201
00:12:02,847 --> 00:12:04,890
- Co?
- Łapię oddech.

202
00:12:06,392 --> 00:12:08,936
- Co ty odpierdalasz?
- Gorąco mi.

203
00:12:09,019 --> 00:12:11,397
Kręcimy tu program,

204
00:12:11,480 --> 00:12:14,734
a ty odstawiasz tu numery
na swoje konto OnlyFans.

205
00:12:15,693 --> 00:12:17,903
Poluję na obserwujących.

206
00:12:22,825 --> 00:12:27,455
Panienki, ziomuś wygląda jak były ćpun.

207
00:12:29,290 --> 00:12:30,416
Wiem…

208
00:12:31,250 --> 00:12:33,169
- Mowa o mnie?
- Tak.

209
00:12:33,252 --> 00:12:36,297
Masz mięśnie,
jakbyś kiedyś siedział na wózku.

210
00:12:38,007 --> 00:12:40,342
Bez urazy dla ludzi na wózku.

211
00:12:40,426 --> 00:12:42,636
A twoje dupsko jest na pieluchach.

212
00:12:43,804 --> 00:12:46,098
- Może i tak.
- Przestańcie.

213
00:12:46,182 --> 00:12:48,142
Powinniśmy trzymać się razem.

214
00:12:48,225 --> 00:12:51,353
Morda, czarnuchu.
Masz koszulę jak jakiś malarz.

215
00:12:54,398 --> 00:12:56,609
Lubię skórę. Jest przyjemna.

216
00:12:57,860 --> 00:12:59,945
Jaki ważniak w płaszczu!

217
00:13:02,990 --> 00:13:06,243
Pewnie łże, że jest agentem nieruchomości.

218
00:13:07,369 --> 00:13:08,788
Dopiero zaczyna.

219
00:13:09,455 --> 00:13:13,334
Dave Chappelle nosił taki płaszcz,
kiedy grał ćpuna.

220
00:13:14,210 --> 00:13:17,004
Tyrone Biggums jak nic.

221
00:13:18,839 --> 00:13:20,174
Co, do chuja?

222
00:13:21,675 --> 00:13:24,804
- Co to za muzyka?
- Zmroziło mnie.

223
00:13:24,887 --> 00:13:26,639
Muzyka z pornosa.

224
00:13:26,722 --> 00:13:29,308
Wpadłem w fazę ćpuna.

225
00:13:29,391 --> 00:13:32,937
Naprawdę poszliśmy na całość.

226
00:13:33,020 --> 00:13:35,439
- Jasne.
- Mamy czarnucha z tubą.

227
00:13:37,191 --> 00:13:42,363
Ostatni raz
widzieliście taką w podstawówce.

228
00:13:43,113 --> 00:13:45,115
Znaleźli go na uniwerku.

229
00:13:45,199 --> 00:13:49,119
Musiałem go ściągnąć aż z Nowego Orleanu.

230
00:13:51,497 --> 00:13:54,959
- Dawaj jeszcze raz.
- Gość właśnie pierdnął.

231
00:13:56,085 --> 00:13:58,087
Pokaż, co potrafisz.

232
00:14:01,590 --> 00:14:05,594
Panie i panowie, gra dla was

233
00:14:06,512 --> 00:14:09,181
najgorętszy zespół roku

234
00:14:09,765 --> 00:14:15,437
pod przewodnictwem
Johna „Gibkiej Nóżki” Whitfielda.

235
00:14:16,939 --> 00:14:20,442
To nie są pieprzone przelewki!

236
00:14:37,001 --> 00:14:40,462
Byliście w jakimś zespole.
Nie wiedziałem, co robić.

237
00:14:41,547 --> 00:14:43,215
Robiłem to, co potrafię.

238
00:14:46,135 --> 00:14:47,803
- Grywam na perkusji.
- Co?

239
00:14:47,887 --> 00:14:49,638
- Tak.
- Potrafisz?

240
00:14:49,722 --> 00:14:51,599
No jasne.

241
00:14:52,308 --> 00:14:56,353
- No to zagraj.
- Gówno tam zagra.

242
00:14:56,437 --> 00:14:58,981
- Lous nam pokaże.
- Daj czadu.

243
00:14:59,064 --> 00:14:59,899
Słuchamy.

244
00:15:00,774 --> 00:15:02,776
Czarnuch nie wie, co robi.

245
00:15:11,535 --> 00:15:12,828
Dawajcie!

246
00:15:13,329 --> 00:15:14,371
Do góry!

247
00:15:15,414 --> 00:15:16,457
I w dół!

248
00:15:17,499 --> 00:15:20,252
Do góry!
No mówię, w dół!

249
00:15:21,670 --> 00:15:25,674
Nie wiem czemu
Wszyscy na mnie źli są

250
00:15:34,433 --> 00:15:35,976
Zajebiście!

251
00:15:41,899 --> 00:15:43,233
Tak dalej!

252
00:15:44,151 --> 00:15:45,194
Na całość

253
00:15:45,277 --> 00:15:48,364
- Raz, dwa, trzy, lecisz!
- Lecisz!

254
00:15:51,700 --> 00:15:52,534
Tak jest!

255
00:15:54,912 --> 00:15:56,205
Co jest?

256
00:15:56,288 --> 00:15:59,833
Cała widownia
Ręce do nieba

257
00:16:00,459 --> 00:16:03,379
Cała widownia
Ręce do nieba

258
00:16:03,462 --> 00:16:04,505
Tak jest

259
00:16:04,588 --> 00:16:08,300
Atlanta, dla was gramy
Czadu tutaj jak nigdy damy

260
00:16:08,384 --> 00:16:11,762
Raz do góry, a raz w dół
Balujemy, aż nóg nie będę czuł

261
00:16:11,845 --> 00:16:16,517
Za miliard cygareta
Lasce cycek wycieka

262
00:16:16,600 --> 00:16:20,729
Nikt wzrokiem nie ucieka
Ciągnie się jak w Amazonii rzeka

263
00:16:38,372 --> 00:16:39,373
Cholera jasna!

264
00:16:41,875 --> 00:16:43,127
Tak to się robi!

265
00:16:44,003 --> 00:16:49,258
Lepiej z nim nie igrać.
Tamten gość nie mógł uwierzyć.

266
00:16:50,926 --> 00:16:51,760
Kanapa capi.

267
00:16:58,684 --> 00:17:00,561
Co za napalone laski.

268
00:17:01,478 --> 00:17:04,356
Przestańcie już,
bo faceci mierzą was wzrokiem.

269
00:17:04,440 --> 00:17:07,901
„Nie piszcz tak na widok
żadnego cholernego czarnucha”.

270
00:17:07,985 --> 00:17:10,446
Co za napalone laski.

271
00:17:11,405 --> 00:17:14,616
Lubicie facetów po kilku strzelaninach?

272
00:17:16,660 --> 00:17:21,290
Gadaj zdrów. Sam pijesz jogurciki z rana.

273
00:17:21,790 --> 00:17:26,045
- Czekajcie!
- „Poproszę dwie sztuki”.

274
00:17:26,128 --> 00:17:27,838
Mamy trzymać się razem.

275
00:17:28,422 --> 00:17:30,382
Serio, jesteś zbudowany jak…

276
00:17:31,258 --> 00:17:32,509
zdrowy ćpun.

277
00:17:34,344 --> 00:17:36,138
Jak T.I.

278
00:17:39,433 --> 00:17:40,851
Co tam, partnerze?

279
00:17:42,728 --> 00:17:44,521
Wygląda, jakby miał rzucić:

280
00:17:44,605 --> 00:17:47,024
„Rzuciłem to gówno, bratanku!”.

281
00:17:47,775 --> 00:17:49,777
Napij się lepiej jogurciku.

282
00:17:53,197 --> 00:17:56,075
„Poproszę dwie sztuki z tej lodóweczki”.

283
00:17:56,158 --> 00:17:57,910
Tylko dwie?

284
00:17:57,993 --> 00:18:02,915
- A co z Chico?
- Teraz doczepicie się mnie?

285
00:18:02,998 --> 00:18:04,625
To grilluj mnie dalej.

286
00:18:04,708 --> 00:18:07,544
Daj mi spokój.
Jesteś zbudowany jak lokówka.

287
00:18:08,712 --> 00:18:11,757
Idź popływać w ubraniu, brzydalu.

288
00:18:12,382 --> 00:18:14,676
Wyglądasz jak wycieraczka.

289
00:18:16,136 --> 00:18:19,431
Lepiej nie zdejmuj czapki,
bo ciągle masz ciemiączko.

290
00:18:20,891 --> 00:18:22,059
Ma ciemieniuchę!

291
00:18:24,436 --> 00:18:25,604
Jebcie się!

292
00:18:25,687 --> 00:18:28,023
To ciemieniucha, nie łupież!

293
00:18:28,107 --> 00:18:31,068
Było zimno, musiałem zrobić pranie.
Pieprzcie się.

294
00:18:31,151 --> 00:18:32,861
Potrzebuje mleka z cyca!

295
00:18:33,779 --> 00:18:36,281
- Skumaliśmy się.
- Znowu?

296
00:18:37,366 --> 00:18:40,494
- Zajebista robota.
- Musimy cię trochę pocisnąć.

297
00:18:40,577 --> 00:18:42,037
Masz koszulę na koszuli.

298
00:18:43,038 --> 00:18:46,166
- To skóra.
- Ukrywasz te plecy.

299
00:18:49,169 --> 00:18:51,880
Jeśli mnie postrzelili,
to ciebie walnęło auto.

300
00:18:51,964 --> 00:18:54,633
Może być.

301
00:18:54,716 --> 00:18:57,010
- Cholera.
- Pokaż kręgosłup.

302
00:18:58,428 --> 00:19:00,931
Spieprzaj, słomeczko.

303
00:19:02,808 --> 00:19:06,979
Serio, DC, wyglądasz,
jakbyś dopiero nauczył się chodzić.

304
00:19:07,771 --> 00:19:11,859
Masz artretyzm w kolanach.
Co, do chuja, brzydalu?

305
00:19:12,609 --> 00:19:13,610
Ty dziadzie.

306
00:19:15,279 --> 00:19:17,531
Razem macie w sumie 150 lat.

307
00:19:18,657 --> 00:19:21,869
„Pokażę gówniarzowi. Puśćcie mnie!”

308
00:19:26,039 --> 00:19:27,082
Pieprz się.

309
00:19:27,166 --> 00:19:29,835
Wyglądasz, jak goście przed salonami aut.

310
00:19:32,462 --> 00:19:34,381
Jak ci dmuchani goście!

311
00:19:34,464 --> 00:19:37,176
Ty wyglądasz jak kościelne ciastka.

312
00:19:43,473 --> 00:19:45,684
Pan Jogurcik coś doda?

313
00:19:46,476 --> 00:19:49,396
Zmiataj stąd. Wyglądasz jak Not Smoke.

314
00:19:53,775 --> 00:19:56,570
- Co?
- Nie Pop Smoke, tylko Not Smoke.

315
00:19:56,653 --> 00:19:58,030
Not Smoke?

316
00:20:00,866 --> 00:20:02,492
- Stary!
- Whitney!

317
00:20:02,576 --> 00:20:04,161
- Co?
- Whitney!

318
00:20:04,244 --> 00:20:05,913
Stary dziad.

319
00:20:06,455 --> 00:20:09,416
Kładziesz się spać z poduszką pod nogami.

320
00:20:10,626 --> 00:20:12,836
Bez tego się nie obędzie.

321
00:20:16,673 --> 00:20:19,635
Pod plecy też masz poduszkę?

322
00:20:23,138 --> 00:20:25,140
Nie pozwalaj mu na to.

323
00:20:25,974 --> 00:20:27,893
Chico, masz wielki łeb.

324
00:20:28,727 --> 00:20:30,229
Mam wyjebane.

325
00:20:31,146 --> 00:20:35,359
Zobacz, Karlous.
Masz taką wielką poduszkę.

326
00:20:36,318 --> 00:20:39,029
Widzicie.

327
00:20:41,573 --> 00:20:44,952
Jesteś zbudowany jak ten warkocz.
Pieprz się.

328
00:20:45,577 --> 00:20:47,162
Jak mój warkocz.

329
00:20:48,163 --> 00:20:50,499
Powiedz, czemu nie grałeś w futbol.

330
00:20:50,582 --> 00:20:53,168
Wszyscy śmiali się,
gdy zdejmowałeś czapkę.

331
00:20:53,252 --> 00:20:55,671
A jedna laska wydawała jęk obrzydzenia.

332
00:20:56,338 --> 00:21:00,509
Mam to w dupie.
Same macie to samo pod perukami.

333
00:21:00,592 --> 00:21:05,180
- Pod tą peruką kryje się Chico Bean.
- Taka prawda.

334
00:21:05,681 --> 00:21:08,016
Kto robił ci fryzurę? Pozwij ją.

335
00:21:08,809 --> 00:21:10,852
Wkurza cię, że zapłaciłem mniej.

336
00:21:10,936 --> 00:21:12,771
„Zaczniemy od środka”.

337
00:21:13,689 --> 00:21:14,523
Cholera.

338
00:21:15,357 --> 00:21:19,778
Gdy Chico robi minetę,
laska wygląda, jakby rodziła.

339
00:21:25,742 --> 00:21:29,997
Gdy robię minetę, można pomyśleć,
że jestem dwoma gośćmi.

340
00:21:30,080 --> 00:21:32,291
Z przodu łysina, z tyłu warkocze.

341
00:21:33,292 --> 00:21:34,626
Obłęd.

342
00:21:35,377 --> 00:21:38,463
Przód twojej głowy
wygląda jak dom Skalmara.

343
00:21:39,339 --> 00:21:40,841
„Nie, SpongeBobie”.

344
00:21:42,843 --> 00:21:44,636
Zostawmy ziomusia.

345
00:21:44,720 --> 00:21:47,472
To jest właśnie 85 South Show.

346
00:21:47,556 --> 00:21:51,852
Mamy w dupie, ile masz mięśni.
I tak cię pociśniemy.

347
00:21:51,935 --> 00:21:55,522
Nie myślcie sobie, że kogoś oszczędzimy.

348
00:22:02,529 --> 00:22:05,991
Przestań tak robić.
I tak dostaniesz wpierdol.

349
00:22:06,074 --> 00:22:07,200
Mam to w dupie.

350
00:22:07,284 --> 00:22:12,497
Czasem ludzie nie znają waszych wad.
Nie wstydźcie się ich.

351
00:22:12,581 --> 00:22:14,583
Pieprzyłem laskę prawie dwa lata,

352
00:22:14,666 --> 00:22:17,085
nim zobaczyłem, że nie ma ręki.

353
00:22:19,296 --> 00:22:22,632
Trzymała ją pod koszulą.
Myślałem, że jej zimno.

354
00:22:26,428 --> 00:22:27,971
Co, do chuja?

355
00:22:32,017 --> 00:22:33,977
Nie widziałeś, jak się kąpie?

356
00:22:34,061 --> 00:22:36,021
Jak się dowiedziałeś?

357
00:22:36,104 --> 00:22:39,691
Musiała włączyć telefon odciskiem palca.

358
00:22:41,610 --> 00:22:43,653
Użyła całego kikuta.

359
00:22:46,323 --> 00:22:50,243
Pieprzcie się. Zerwałem z nią.

360
00:22:50,327 --> 00:22:54,373
Ale nie z powodu ręki.
To miałem akurat w dupie.

361
00:22:54,456 --> 00:22:57,959
- Zerwałem, bo była niemiła.
- Jak to?

362
00:22:58,043 --> 00:23:00,545
- Mówiła, że za siebie nie ręczy.
- Co?

363
00:23:03,006 --> 00:23:04,841
Zastanówcie się.

364
00:23:04,925 --> 00:23:07,928
Pieprzyłem laskę z protezą biodra.

365
00:23:08,011 --> 00:23:12,641
Gdy przyszła do mojego pokoju,
opierała się na lasce.

366
00:23:14,393 --> 00:23:17,687
Zobaczyłem ją przez judasza, wpuściłem ją,

367
00:23:17,771 --> 00:23:19,981
po czym mnie zamurowało.

368
00:23:20,774 --> 00:23:22,275
„To pomyłka”.

369
00:23:22,776 --> 00:23:24,778
- I jak?
- Pieprzyliśmy się.

370
00:23:25,737 --> 00:23:29,366
- Jak?
- Odłożyłem laskę i tyle.

371
00:23:31,535 --> 00:23:33,829
- Mamy gościa specjalnego.
- Kogo?

372
00:23:33,912 --> 00:23:35,372
Mojego kumpla.

373
00:23:35,455 --> 00:23:38,458
Ziomusia z dawnych czasów.

374
00:23:38,542 --> 00:23:42,712
Sukinkot odmienił grę
i wytyczył szlak dla młodych gości.

375
00:23:42,796 --> 00:23:45,382
Jego flow jest kurewsko zabójczy.

376
00:23:45,465 --> 00:23:48,385
Wydaje hit za pieprzonym hitem.

377
00:23:48,468 --> 00:23:52,013
ATL, zróbcie hałas dla mojego ziomusia.

378
00:23:52,097 --> 00:23:55,475
Oto Rich Homie Quan!

379
00:25:34,783 --> 00:25:36,618
Jak się macie?

380
00:25:36,701 --> 00:25:38,370
Ciągnij nawijkę.

381
00:25:38,453 --> 00:25:40,664
Jak się macie?

382
00:25:43,333 --> 00:25:46,670
Jak się macie?

383
00:25:47,546 --> 00:25:50,465
Ostro.

384
00:25:57,430 --> 00:26:01,268
Każdy z Atlanty będzie to znał.

385
00:28:15,944 --> 00:28:17,153
Dzięki, Panie

386
00:28:19,072 --> 00:28:20,490
Tak jest!

387
00:28:20,573 --> 00:28:21,991
Sama prawda.

388
00:28:26,287 --> 00:28:29,833
To był Rich Homie Quan.
Zróbcie pieprzony hałas!

389
00:28:31,084 --> 00:28:32,335
Tak to się robi.

390
00:28:33,253 --> 00:28:35,422
Tego nam było trzeba.

391
00:28:39,342 --> 00:28:42,095
- Masz tu białą kobietę?
- Tak.

392
00:28:42,178 --> 00:28:45,140
- Szacun, ziomuś.
- Co ty gadasz?

393
00:28:45,223 --> 00:28:49,394
- Mój ziomuś.
- No więc właśnie.

394
00:28:49,477 --> 00:28:52,272
O to walczył Martin Luther King.

395
00:28:52,355 --> 00:28:57,402
Jestem zbyt głupkowaty.
Nigdy nie byłem z białą.

396
00:28:57,485 --> 00:29:01,698
Nie ma w tym nic złego,
ale nie dałbym rady.

397
00:29:01,781 --> 00:29:04,534
Pieprzylibyśmy się
tylko do pieśni niewolników.

398
00:29:04,617 --> 00:29:09,581
Nie pozwolę stłamsić się

399
00:29:09,664 --> 00:29:11,499
Stłamsić się

400
00:29:11,583 --> 00:29:12,876
I po tyłku!

401
00:29:13,710 --> 00:29:16,671
- To za przodków.
- Będę parł do przodu

402
00:29:16,755 --> 00:29:21,593
Pokonać się nie dam
Ku wolności kroczę

403
00:29:21,676 --> 00:29:23,511
Pamiętaj o butach!

404
00:29:25,096 --> 00:29:28,975
- Długo jesteście małżeństwem?
- Pięć lat.

405
00:29:29,058 --> 00:29:31,811
Powiedz mi coś szczerze.

406
00:29:31,895 --> 00:29:33,605
- Umie gotować?
- Tak!

407
00:29:34,105 --> 00:29:36,775
Jakie ma najbardziej zajebiste danie?

408
00:29:36,858 --> 00:29:39,402
- Rodzynki.
- Nie patrz na nią.

409
00:29:39,486 --> 00:29:40,695
Rodzynki?

410
00:29:40,779 --> 00:29:42,781
Rodzynki od zera.

411
00:29:42,864 --> 00:29:45,617
To suszone winogrona, a nie danie!

412
00:29:45,700 --> 00:29:49,370
- Robi zajebiste steki?
- Przykro mi.

413
00:29:49,454 --> 00:29:53,625
Niech karmi cię stekami.
Bez żadnych ustępstw.

414
00:29:53,708 --> 00:29:56,002
Porwała cię? Spójrz na mnie.

415
00:29:57,837 --> 00:29:59,464
Poruszaj brwiami.

416
00:30:01,424 --> 00:30:03,551
Przykuła cię za kostki?

417
00:30:04,385 --> 00:30:08,014
Od tamtego filmu
inaczej patrzę na białych.

418
00:30:08,097 --> 00:30:10,391
- Kradną ciała czarnych.
- Tak.

419
00:30:10,475 --> 00:30:12,936
Może jej dziadek już go zaklepał.

420
00:30:22,362 --> 00:30:23,238
„Jest mój”.

421
00:30:23,822 --> 00:30:28,409
Nawet nie wiesz, że cię wrabiają,
a dziadzio już zaciera rączki.

422
00:30:29,202 --> 00:30:31,538
- „Bierz go, Ashley”.
- Skąd się znacie?

423
00:30:32,205 --> 00:30:33,331
Z Iron Skillet?

424
00:30:35,041 --> 00:30:37,377
To zajazd na wyjazdówce z miasta.

425
00:30:39,462 --> 00:30:41,840
- Iron Skillet?
- „Chcesz trochę koki?”

426
00:30:44,425 --> 00:30:46,427
Tylko się droczymy.

427
00:30:47,303 --> 00:30:50,223
- Gdzie jadacie? w Cracker Barrel?
- Zamknij się.

428
00:30:53,059 --> 00:30:56,646
- To tylko pytanie!
- Jest po prostu ciekawski.

429
00:30:56,729 --> 00:31:00,149
- Też chcę wiedzieć.
- Co jest z tobą, kurwa, nie tak?

430
00:31:00,233 --> 00:31:02,694
Kiedyś jechałem na rodzynkach.

431
00:31:03,736 --> 00:31:06,114
Serio. Nic innego nie miałem.

432
00:31:06,197 --> 00:31:07,490
Tylko rodzynki?

433
00:31:07,574 --> 00:31:10,118
Wolałem winogrona, ale nie pozwalała.

434
00:31:11,870 --> 00:31:16,124
Potem skumałem, że to suszone winogrona.
Były całkiem niezłe.

435
00:31:17,125 --> 00:31:19,002
- Co, do chuja?
- Ostro.

436
00:31:19,085 --> 00:31:23,089
Zajadałem sardynki,
nim pojąłem, że to martwe ryby.

437
00:31:23,172 --> 00:31:25,258
A co myślałeś wcześniej?

438
00:31:25,341 --> 00:31:28,011
Mówili mi, że to mięsko.

439
00:31:29,679 --> 00:31:31,222
Mięsko z oczami.

440
00:31:31,764 --> 00:31:33,892
Nie miałeś lekko, ziomuś.

441
00:31:33,975 --> 00:31:38,438
Moi rodzice byli dziećmi niewolników.

442
00:31:40,106 --> 00:31:41,858
- Co?
- Powtórzę.

443
00:31:41,941 --> 00:31:46,821
Moi rodzice byli dziećmi niewolników.

444
00:31:46,905 --> 00:31:49,699
- Ma starych rodziców.
- Tak.

445
00:31:49,782 --> 00:31:54,537
Ojciec miał 61 lat, gdy się urodziłem.
Babka była niewolniczką.

446
00:31:56,080 --> 00:31:58,708
- Twój ojciec miał 61 lat?
- Na serio.

447
00:31:58,791 --> 00:32:02,670
Miałeś urodzić się 35 lat wcześniej.

448
00:32:02,754 --> 00:32:05,256
Gdy się spuścił, w spermie byłem tylko ja.

449
00:32:06,424 --> 00:32:08,676
- Tylko ty?
- Jedyny czarnuch.

450
00:32:08,760 --> 00:32:10,511
„Nikt nie idzie ze mną?

451
00:32:10,595 --> 00:32:12,847
Dobra. Bułka z masłem!”

452
00:32:14,933 --> 00:32:18,645
Witaj na świecie, DC Young Fly.
Miło, że się udało.

453
00:32:21,272 --> 00:32:23,524
Masz rodzeństwo?

454
00:32:23,608 --> 00:32:24,442
- Kto?
- Ty.

455
00:32:24,525 --> 00:32:26,778
Byłem wujem od dziewiątego roku życia.

456
00:32:29,322 --> 00:32:31,908
Ile lat ma najstarsze z was?

457
00:32:31,991 --> 00:32:33,868
Teraz?

458
00:32:33,952 --> 00:32:36,788
- Chyba 69.
- Co?

459
00:32:37,622 --> 00:32:41,501
Pieprzony mógłby być jego dziadkiem.

460
00:32:42,335 --> 00:32:43,586
Prabratem.

461
00:32:44,629 --> 00:32:46,631
Lepiej się nie śmiejcie.

462
00:32:48,841 --> 00:32:51,010
Dzieciaki wracają do domu.

463
00:32:52,011 --> 00:32:54,138
W szkole wdały się w kłótnię.

464
00:32:54,973 --> 00:32:57,558
„Poszedł po starszego brata”.

465
00:32:58,351 --> 00:32:59,978
„Do której chodzi klasy?”

466
00:33:00,061 --> 00:33:02,230
„Gość ma 47 lat.

467
00:33:03,856 --> 00:33:06,192
Skopał nam tyłki”.

468
00:33:07,110 --> 00:33:10,446
Kiedyś namówiłem brata,
by pomógł mi w bójce.

469
00:33:10,530 --> 00:33:11,781
Ćpuna.

470
00:33:12,991 --> 00:33:16,160
Goście go zobaczyli i rzucili:
„Nasz stały klient!”.

471
00:33:16,244 --> 00:33:17,078
W mordę!

472
00:33:20,873 --> 00:33:23,084
Po cracku jest naprawdę silny!

473
00:33:25,586 --> 00:33:28,339
- Boże.
- Nie wyobrażam sobie tego.

474
00:33:28,423 --> 00:33:31,217
Brat ćpun do pomocy w bójce.

475
00:33:31,300 --> 00:33:33,636
Zwłaszcza po wzięciu cracku.

476
00:33:34,303 --> 00:33:36,305
„Ktoś ci dokucza, braciszku?

477
00:33:38,307 --> 00:33:40,226
Idziemy. Gdzie oni są?”

478
00:33:40,309 --> 00:33:45,148
Widziałem go podczas bójki.
Ciosy nie robią na nim wrażenia.

479
00:33:45,231 --> 00:33:47,066
Wziął co nieco.

480
00:33:48,276 --> 00:33:50,695
„Tylko na tyle cię stać?”

481
00:33:52,739 --> 00:33:55,825
Mój kokainowy brat ma szczękę ze stali.

482
00:33:58,411 --> 00:33:59,829
Co tam?

483
00:33:59,912 --> 00:34:02,415
- Lubię tę stronę widowni.
- Tę?

484
00:34:02,498 --> 00:34:04,167
Jest zajebista.

485
00:34:04,834 --> 00:34:08,087
Ja chyba wolę drugą stronę.

486
00:34:09,005 --> 00:34:11,841
Zachód, prosto od Martina Luthera Kinga.

487
00:34:11,924 --> 00:34:15,762
To środek wymiata po całości.

488
00:34:15,845 --> 00:34:18,222
- No nie wiem.
- Środek jest zajebisty.

489
00:34:18,806 --> 00:34:22,351
Chwila, kurwa, moment.
Nie mogą być głośniejsi od was.

490
00:34:22,435 --> 00:34:24,937
Ta strona jest najlepsza.

491
00:34:28,983 --> 00:34:31,611
Chyba ich zmroziło. Nie wiem, co było.

492
00:34:31,694 --> 00:34:33,613
Ta strona, zróbcie hałas!

493
00:34:37,617 --> 00:34:39,994
- Siadaj, droga pani.
- Tak.

494
00:34:40,078 --> 00:34:44,165
Nic nie było słychać.
Nikt nie zadrze z pieprzonym środkiem!

495
00:34:47,835 --> 00:34:50,463
Nikt nie zadrze ze środkiem

496
00:34:54,133 --> 00:34:57,220
Powiedziałem
Że nikt nie zadrze ze środkiem

497
00:34:57,720 --> 00:34:59,555
Nikt

498
00:34:59,639 --> 00:35:03,976
Rozjebałeś mnie.
Niech moja strona powtarza za mną.

499
00:35:04,477 --> 00:35:06,229
Rozjebałeś mnie

500
00:35:06,312 --> 00:35:07,939
Rozjebałeś mnie

501
00:35:08,022 --> 00:35:09,774
Rozjebałeś mnie

502
00:35:09,857 --> 00:35:11,484
Rozjebałeś mnie

503
00:35:11,567 --> 00:35:13,361
Rozjebałeś mnie

504
00:35:13,444 --> 00:35:14,946
Rozjebałeś mnie

505
00:35:18,533 --> 00:35:21,202
Brzmicie kurewsko okropnie.

506
00:35:21,285 --> 00:35:23,830
To chór dziecięcy. Będzie lepiej.

507
00:35:24,831 --> 00:35:26,040
Ogarniemy się.

508
00:35:26,124 --> 00:35:27,875
Co im powiemy, środek?

509
00:35:28,376 --> 00:35:30,044
Czarnuchu, proszę cię

510
00:35:30,128 --> 00:35:31,879
Czarnuchu, proszę cię

511
00:35:31,963 --> 00:35:33,756
Czarnuchu, proszę cię

512
00:35:33,840 --> 00:35:35,174
Czarnuchu, proszę cię

513
00:35:35,258 --> 00:35:37,260
Czarnuchu, proszę cię

514
00:35:38,344 --> 00:35:40,721
Ty, biały, lepiej uważaj.

515
00:35:41,764 --> 00:35:44,016
Nic nie powie.

516
00:35:44,100 --> 00:35:45,143
Nasza kolej?

517
00:35:45,226 --> 00:35:46,227
Tak!

518
00:35:47,937 --> 00:35:49,730
Powtarzajcie za mną.

519
00:35:53,359 --> 00:35:56,279
- Słuchajcie.
- Myślałem, że to było to.

520
00:35:56,362 --> 00:35:58,948
Nie macie żadnych szans

521
00:35:59,907 --> 00:36:02,201
Nie macie żadnych szans

522
00:36:02,285 --> 00:36:04,871
Nie macie żadnych szans

523
00:36:04,954 --> 00:36:05,955
No nie wiem.

524
00:36:06,622 --> 00:36:09,208
Nie macie żadnych szans

525
00:36:09,959 --> 00:36:11,294
W mordę

526
00:36:11,919 --> 00:36:12,837
W mordę

527
00:36:12,920 --> 00:36:14,463
W mordę

528
00:36:14,964 --> 00:36:16,215
W mordę

529
00:36:16,299 --> 00:36:18,551
W mordę

530
00:36:18,634 --> 00:36:19,594
W mordę

531
00:36:19,677 --> 00:36:21,971
W mordę

532
00:36:22,054 --> 00:36:23,472
W mordę

533
00:36:23,973 --> 00:36:26,601
- I tyle?
- Tak jest.

534
00:36:26,684 --> 00:36:28,477
Pusie capią wam

535
00:36:28,561 --> 00:36:30,062
Pusie capią wam

536
00:36:30,146 --> 00:36:32,064
Pusie capią wam

537
00:36:32,148 --> 00:36:33,399
Pusie capią wam

538
00:36:33,482 --> 00:36:35,067
Pusie capią wam

539
00:36:35,151 --> 00:36:36,360
Pusie capią wam

540
00:36:36,444 --> 00:36:37,445
Nasza kolej.

541
00:36:37,528 --> 00:36:40,531
Pusie capią wam

542
00:36:41,782 --> 00:36:45,203
Teraz coś dla ludzi z tamtej strony.

543
00:36:47,747 --> 00:36:49,457
Śpiewajcie ze mną.

544
00:36:51,000 --> 00:36:53,169
Ssiecie pałki za fajki

545
00:36:54,420 --> 00:36:56,631
Ssiecie pałki za fajki

546
00:36:57,798 --> 00:37:00,218
Ssiecie pałki za fajki

547
00:37:00,927 --> 00:37:03,679
Ssiecie pałki za fajki

548
00:37:09,185 --> 00:37:10,019
Nie.

549
00:37:11,395 --> 00:37:14,440
Co oni odpierdalają?

550
00:37:14,982 --> 00:37:17,568
Co oni odpierdalają?

551
00:37:17,652 --> 00:37:21,030
Co oni odpierdalają?

552
00:37:21,530 --> 00:37:24,408
Co oni odpierdalają?

553
00:37:24,492 --> 00:37:25,618
Mam coś dla was.

554
00:37:25,701 --> 00:37:27,703
Posłuchajcie do końca.

555
00:37:28,454 --> 00:37:31,457
Macie auto na podjeździe

556
00:37:31,540 --> 00:37:34,835
Ale nigdzie nie pojedzie

557
00:37:35,336 --> 00:37:38,381
Macie auto na podjeździe

558
00:37:38,464 --> 00:37:41,092
Ale nigdzie nie pojedzie

559
00:37:42,218 --> 00:37:44,804
Macie auto na podjeździe

560
00:37:45,388 --> 00:37:48,557
Ale nigdzie nie pojedzie.

561
00:37:49,141 --> 00:37:52,144
Macie auto na podjeździe

562
00:37:52,228 --> 00:37:54,897
Ale nigdzie nie pojedzie

563
00:37:55,523 --> 00:37:58,401
Ta końcówa wam nie poszła.

564
00:38:00,027 --> 00:38:00,903
Co?

565
00:38:01,654 --> 00:38:02,488
DC.

566
00:38:03,155 --> 00:38:07,285
Tak grał twój kuzyn,
gdy dostał keyboard na święta.

567
00:38:08,494 --> 00:38:10,913
- To Bryan.
- Bryan-Michael Cox.

568
00:38:10,997 --> 00:38:12,707
Bryan-Michael Cox.

569
00:38:12,790 --> 00:38:16,877
Kto go nie zna, ten pała.

570
00:38:17,837 --> 00:38:20,673
- Prawdziwy gość.
- Jeden z najlepszych.

571
00:38:20,756 --> 00:38:22,300
Pokaż, co potrafisz.

572
00:38:24,343 --> 00:38:27,013
Dawaj, Bryan. Pokażemy im gospel.

573
00:38:27,596 --> 00:38:29,890
Bryan-Michael Cox gra dla was

574
00:38:30,474 --> 00:38:32,393
Skarpet nie założył dla nas

575
00:38:38,316 --> 00:38:41,652
W mordę. Potańcowałbym do tego.

576
00:38:42,153 --> 00:38:44,071
Gdzie jest jakaś ciotka?

577
00:38:44,155 --> 00:38:46,574
- Do cholery.
- Gdzie?

578
00:38:50,328 --> 00:38:51,620
Musisz kogoś znaleźć.

579
00:39:02,798 --> 00:39:05,134
Jedziesz po bandzie, ciotka

580
00:39:05,760 --> 00:39:07,762
Jedziesz po bandzie, ciotka

581
00:39:20,024 --> 00:39:21,067
Dobre!

582
00:39:23,110 --> 00:39:26,197
Przestańcie grać. Natychmiast.

583
00:39:26,864 --> 00:39:29,492
- No już.
- Wybraliśmy zły rząd.

584
00:39:29,575 --> 00:39:32,828
Chico, zaraz pukniesz czyjąś babcię.

585
00:39:36,123 --> 00:39:39,710
Bałem się o ciebie,
gdy zaczęła ocierać się swoją cipką.

586
00:39:40,336 --> 00:39:42,922
Była wielka jak rękawica do baseballa.

587
00:39:45,758 --> 00:39:47,593
Ma rękawice łapacza.

588
00:39:51,931 --> 00:39:53,766
Z kim tu przyszłaś?

589
00:39:54,350 --> 00:39:56,352
- Z bratankiem.
- Gdzie jest?

590
00:39:56,977 --> 00:39:58,312
On?

591
00:39:58,813 --> 00:40:01,690
Czemu nie mówisz, że to twoja ciotka?

592
00:40:01,774 --> 00:40:05,444
- Zaczęła miotać tą pusią.
- Nie lubię się tłumaczyć.

593
00:40:05,528 --> 00:40:08,364
Pieprzyła się z moim wujkiem,
ale przestała.

594
00:40:08,447 --> 00:40:11,659
Pozostała jednak moją ciotką.

595
00:40:12,410 --> 00:40:14,829
- Tak to zwykle bywa.
- W mordę.

596
00:40:15,830 --> 00:40:17,832
Masz rodzinę świrów.

597
00:40:19,500 --> 00:40:20,459
Dobra.

598
00:40:22,253 --> 00:40:24,296
Wciąż startujesz do starszych.

599
00:40:24,380 --> 00:40:27,133
Będziesz lizał cipki i obierał kartofle.

600
00:40:28,759 --> 00:40:31,929
„Pokrój mi osiem dużych kartofli”.

601
00:40:33,764 --> 00:40:37,393
Starsze kobiety
mówią na ziemniaki „kartofle”.

602
00:40:40,104 --> 00:40:42,481
- Zrobiło się ostro.
- Co za obłęd.

603
00:40:42,565 --> 00:40:46,277
Czuję się jak w jakimś wielkim kościele.

604
00:40:46,944 --> 00:40:48,737
Zagrali już Jimi i 2 Chainz.

605
00:40:48,821 --> 00:40:50,072
Zaraz wyjdę i powiem:

606
00:40:50,156 --> 00:40:53,534
„Panie i panowie,
zebraliśmy ponad milion dolarów

607
00:40:53,617 --> 00:40:56,245
na stypendia dla Afroamerykanów”.

608
00:40:56,328 --> 00:40:58,164
Zgadza się.

609
00:40:58,247 --> 00:40:59,081
Banneker.

610
00:40:59,165 --> 00:41:01,834
Nie czujecie się jak w kościele?

611
00:41:02,626 --> 00:41:08,174
- Mógłbym być pastorem.
- Pieprzysz.

612
00:41:08,257 --> 00:41:10,551
To banalna robota.

613
00:41:10,634 --> 00:41:11,677
Amen.

614
00:41:11,760 --> 00:41:13,471
Nie trzeba nic mówić.

615
00:41:13,554 --> 00:41:15,848
Wielebny Karlous Miller.

616
00:41:15,931 --> 00:41:19,560
Trzeba tylko mówić dwa razy to samo

617
00:41:19,643 --> 00:41:21,604
i przekonać do tego ludzi.

618
00:41:21,687 --> 00:41:24,857
Proszę bardzo,
wielebny Karlousie Millerze.

619
00:41:24,940 --> 00:41:29,236
Ci pastorzy mówią dokładnie coś takiego.

620
00:41:31,655 --> 00:41:33,073
Widzicie,

621
00:41:33,991 --> 00:41:35,493
to właśnie problem

622
00:41:36,410 --> 00:41:38,829
z zebranymi tu ludźmi.

623
00:41:40,539 --> 00:41:43,000
Mamy wśród nas parafian,

624
00:41:43,083 --> 00:41:45,419
obecnych tu w kościele…

625
00:41:45,503 --> 00:41:46,670
Amen.

626
00:41:47,254 --> 00:41:49,715
Niektórzy tu dzisiaj zebrani

627
00:41:50,633 --> 00:41:52,134
próbują pozostać tam,

628
00:41:53,552 --> 00:41:55,221
gdzie nie żyją.

629
00:41:55,804 --> 00:41:57,806
Amen.

630
00:41:57,890 --> 00:42:00,267
A niektórzy próbują żyć tam,

631
00:42:01,060 --> 00:42:02,520
gdzie nie pozostają.

632
00:42:05,314 --> 00:42:08,442
Chciałbym zwrócić się do jednej osoby.

633
00:42:09,235 --> 00:42:11,237
Możesz albo zostać,

634
00:42:12,196 --> 00:42:13,405
albo żyć.

635
00:42:14,240 --> 00:42:15,824
Albo żyć…

636
00:42:26,460 --> 00:42:31,715
Nic nie słyszeliście. Albo pozostaniecie…

637
00:42:34,426 --> 00:42:35,678
albo żyjecie.

638
00:42:36,637 --> 00:42:38,180
Żyjecie…

639
00:42:41,350 --> 00:42:43,519
Nie da się mieć obu.

640
00:42:43,602 --> 00:42:46,021
Nie da się mieć obu!

641
00:42:46,605 --> 00:42:49,024
Słyszycie? Nie da się!

642
00:42:50,484 --> 00:42:52,820
Albo żyjesz

643
00:42:54,363 --> 00:42:57,116
Nie możesz żyć, gdzie pozostajesz

644
00:42:57,908 --> 00:43:00,995
Nie możesz tam żyć.

645
00:43:01,579 --> 00:43:04,623
Nie możesz pozostać, gdzie żyjesz

646
00:43:04,707 --> 00:43:06,458
Nie możesz zostać,

647
00:43:07,960 --> 00:43:09,295
gdzie nie żyjesz.

648
00:43:09,378 --> 00:43:11,547
Żyjesz

649
00:43:23,225 --> 00:43:24,685
Żyjecie

650
00:43:26,604 --> 00:43:28,606
Albo żyjecie

651
00:43:30,399 --> 00:43:33,569
Musicie!

652
00:43:37,448 --> 00:43:39,450
Albo pozostajecie

653
00:43:40,909 --> 00:43:43,329
Albo żyjecie

654
00:43:44,580 --> 00:43:46,582
Albo pozostajecie

655
00:43:47,249 --> 00:43:50,127
Albo żyjecie

656
00:43:50,210 --> 00:43:53,964
- Dla was facetów!
- Nie żyjecie, gdzie pozostajecie

657
00:43:54,048 --> 00:43:56,550
Jeśli pozostajecie z kobietą,

658
00:43:57,635 --> 00:44:01,555
a ona nie płaci wszystkich rachunków,

659
00:44:02,890 --> 00:44:04,558
wy tylko leżycie,

660
00:44:06,018 --> 00:44:09,521
a ona pyta, czemu się nie dokładacie,

661
00:44:10,606 --> 00:44:13,609
spójrzcie jej w oczy i rzućcie: „Złotko,

662
00:44:14,360 --> 00:44:16,111
nie żyję tu!

663
00:44:18,697 --> 00:44:20,157
Ja tu tylko pozostaję”.

664
00:44:21,742 --> 00:44:23,535
Bo nie można pozostawać tam,

665
00:44:24,912 --> 00:44:26,246
gdzie się nie żyje.

666
00:44:28,832 --> 00:44:31,502
Nie można pozostawać tam,
gdzie się nie żyje

667
00:44:32,044 --> 00:44:34,713
Ile osób pozostaje z Bogiem?

668
00:44:35,381 --> 00:44:38,801
Kto żyje dla Jezusa?

669
00:44:38,884 --> 00:44:42,680
Pozostawajcie z Bogiem
Żyjcie dla Jezusa

670
00:44:46,183 --> 00:44:47,601
Czujecie to?

671
00:44:48,519 --> 00:44:50,938
Było zabawnie, teraz jest realnie.

672
00:44:54,441 --> 00:44:55,275
Teraz ja.

673
00:44:55,359 --> 00:44:56,777
W imię Pana

674
00:44:56,860 --> 00:45:00,072
- Nie możesz pozostawać tam
- W imię!

675
00:45:02,449 --> 00:45:03,826
W imię Pana

676
00:45:03,909 --> 00:45:07,037
Niektórzy mówią,
że gospel stał się zbyt radykalny.

677
00:45:09,373 --> 00:45:11,291
Jedziemy dalej

678
00:45:11,375 --> 00:45:15,421
Ale wiecie, co jest zabawne?
Jeszcze będziecie to nucić.

679
00:45:16,839 --> 00:45:20,467
- Jedziemy dalej
- W imię Pana

680
00:45:21,593 --> 00:45:24,096
J-E-Z-U-S

681
00:45:28,809 --> 00:45:31,103
J-E-Z-U-S

682
00:45:32,146 --> 00:45:35,482
- Imię wszechmocnego
- Chico wpadł w trans.

683
00:45:35,566 --> 00:45:38,527
W imię wszechmocnego

684
00:45:38,610 --> 00:45:42,030
Chwalmy jego imię
J-E-Z-U-S

685
00:45:43,532 --> 00:45:46,076
Chwalmy Jezusa

686
00:45:46,160 --> 00:45:48,954
Duch Święty przejął Chico!

687
00:45:49,037 --> 00:45:50,956
Nie pozostawaj tam, gdzie żyjesz

688
00:46:06,889 --> 00:46:08,974
Przestańcie grać.

689
00:46:29,036 --> 00:46:30,829
Teraz im nie przerwę!

690
00:46:58,190 --> 00:46:59,483
Dopingujecie ich?

691
00:47:06,114 --> 00:47:07,032
Wszyscy!

692
00:47:15,165 --> 00:47:16,500
Przestańcie.

693
00:47:16,583 --> 00:47:17,918
Dość!

694
00:47:18,627 --> 00:47:20,087
Odłóżcie instrumenty.

695
00:47:26,093 --> 00:47:27,302
Mówię coś.

696
00:47:32,307 --> 00:47:33,392
Ja pierdolę.

697
00:47:52,160 --> 00:47:54,413
Wystarczy!

698
00:47:54,913 --> 00:47:56,999
Kto mówił o solówce gitarowej?

699
00:48:00,252 --> 00:48:02,629
I saksofon? Dość!

700
00:48:03,422 --> 00:48:05,757
Goście potrafią grać. To było dobre.

701
00:48:05,841 --> 00:48:08,844
Wszyscy wzięli w tym udział.

702
00:48:09,344 --> 00:48:10,637
Potrafią grać.

703
00:48:11,555 --> 00:48:14,349
Pewnie byliby chętni do pobłogosławienia.

704
00:48:15,559 --> 00:48:17,185
Ktoś chce się pomodlić?

705
00:48:18,979 --> 00:48:20,689
Czas na kolejnego gościa.

706
00:48:22,524 --> 00:48:24,443
Mam do was prośbę.

707
00:48:24,526 --> 00:48:27,154
To legenda Atlanty. Wstańcie.

708
00:48:27,237 --> 00:48:29,615
Proszę, wstańcie dla mnie.

709
00:48:29,698 --> 00:48:33,160
- Powitajmy naszego gościa.
- Kogo?

710
00:48:33,243 --> 00:48:34,244
Goodie Mob!

711
00:48:37,915 --> 00:48:39,750
Jak się macie?

712
00:51:08,857 --> 00:51:11,610
Jak się macie, College Park?

713
00:51:11,693 --> 00:51:14,654
Jak się macie?!

714
00:51:14,738 --> 00:51:16,114
Południe!

715
00:51:16,198 --> 00:51:17,282
Cholera!

716
00:51:17,991 --> 00:51:19,284
Co za obłęd.

717
00:51:20,410 --> 00:51:21,536
Czekajcie.

718
00:51:23,038 --> 00:51:25,624
Pokażcie swoją miłość dla Goodie Boy!

719
00:51:26,416 --> 00:51:28,001
I dla Richa Homiego Quana.

720
00:51:29,503 --> 00:51:32,089
Nim skończycie, wstańcie.

721
00:51:32,589 --> 00:51:35,759
Wstańcie i podnieście telefony.

722
00:51:35,842 --> 00:51:37,177
Włączcie latarki.

723
00:51:37,260 --> 00:51:39,679
Po każdym występie robimy zdjęcie.

724
00:51:39,763 --> 00:51:42,099
By przeszedł do historii na zawsze.

725
00:51:42,682 --> 00:51:44,810
Gotowi? Latarki włączone?

726
00:51:44,893 --> 00:51:47,562
Uśmiechnijcie się.

727
00:51:54,528 --> 00:51:55,904
- College Park.
- ATL!

728
00:51:55,987 --> 00:51:59,324
Kochamy was. Dzięki wielkie!

729
00:53:21,406 --> 00:53:25,410
Napisy: Krzysztof Zając



