1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:45,083 --> 00:00:46,875
POLICJA

4
00:00:50,083 --> 00:00:51,083
Frank Molina.

5
00:00:52,083 --> 00:00:55,208
Nawet deszcz nie powstrzyma żadnych sępów.

6
00:00:56,125 --> 00:00:57,666
Mogę zobaczyć?

7
00:01:00,250 --> 00:01:02,250
To proste, Almagro.

8
00:01:02,833 --> 00:01:06,208
Albo mnie wpuścisz, a ja o tym napiszę,
albo pójdę do domu

9
00:01:06,291 --> 00:01:09,875
i napiszę o tobie
i twoim beznadziejnym wydziale policji.

10
00:01:10,625 --> 00:01:11,750
Dwie minuty.

11
00:01:58,666 --> 00:01:59,916
Młoda para.

12
00:02:01,166 --> 00:02:02,500
Ponad 30 lat.

13
00:02:07,375 --> 00:02:09,916
Zadzwońcie po karetkę! Almagro!

14
00:02:12,125 --> 00:02:15,250
Wszyscy troje mieliśmy umrzeć.

15
00:02:51,708 --> 00:02:52,708
Zadowolony?

16
00:02:53,833 --> 00:02:55,000
Możesz już iść.

17
00:02:55,708 --> 00:02:57,541
Wiesz, że przedawkowali.

18
00:02:58,333 --> 00:03:02,875
Nie są warci artykułu
nawet w tym gównianym magazynie.

19
00:03:04,083 --> 00:03:06,750
Zmarli po wypiciu
toksycznej wody deszczowej.

20
00:03:09,125 --> 00:03:11,625
Nikt nie jest na tyle głupi,
żeby pić to gówno.

21
00:03:13,208 --> 00:03:15,166
Umarli z powodu zbyt wielkiej wiary.

22
00:03:22,291 --> 00:03:23,958
Dziewczyna żyła.

23
00:03:26,333 --> 00:03:28,958
Gdybyś robił, co trzeba,
mógłbyś ją uratować.

24
00:03:52,958 --> 00:03:53,916
Dalej! Mocniej!

25
00:03:57,333 --> 00:03:58,666
Dalej!

26
00:04:03,041 --> 00:04:05,916
Panie i panowie,

27
00:04:06,000 --> 00:04:09,791
ulubienica wszystkich!

28
00:04:09,875 --> 00:04:14,333
Lady Masakra!

29
00:04:15,166 --> 00:04:17,250
Lady!

30
00:04:20,041 --> 00:04:21,625
OPÓR
WALKA

31
00:04:22,375 --> 00:04:23,458
BEZ STRACHU

32
00:04:27,458 --> 00:04:30,291
Przedstawiamy niepokonaną mistrzynię
tego sezonu!

33
00:04:31,000 --> 00:04:32,916
Pani Nocy,

34
00:04:33,000 --> 00:04:36,375
Królowa Chaosu!

35
00:04:38,583 --> 00:04:41,708
Drogie panie. Zróbmy wspaniały pokaz.

36
00:04:41,791 --> 00:04:45,083
Żadnych niskich ciosów. Żadnego drapania.

37
00:04:46,000 --> 00:04:47,791
Hej!

38
00:04:55,333 --> 00:04:57,083
Przerwij walkę albo wypadasz!

39
00:04:57,166 --> 00:04:58,291
Przestań!

40
00:04:58,375 --> 00:05:01,875
Do swoich narożników. Na mój znak.

41
00:05:10,500 --> 00:05:13,000
Lady!

42
00:05:15,375 --> 00:05:16,208
Dawaj!

43
00:05:16,833 --> 00:05:18,541
Wstawaj! Walcz.

44
00:05:22,416 --> 00:05:24,166
Ta Lady Masakra?

45
00:05:36,750 --> 00:05:38,750
Co robisz? Miałaś przegrać!

46
00:06:00,750 --> 00:06:02,291
Lady!

47
00:06:24,958 --> 00:06:28,750
WTAJEMNICZENI

48
00:06:28,833 --> 00:06:34,791
Ostatnie dziesięć lat
były dla nas wszystkich wyzwaniem.

49
00:06:36,583 --> 00:06:40,666
W mieście wyschły
wszystkie źródła wody pitnej.

50
00:06:40,750 --> 00:06:43,041
Zabijając nas, jednego po drugim.

51
00:06:43,125 --> 00:06:44,250
Z pragnienia,

52
00:06:44,333 --> 00:06:47,666
ale także od chorób,
na które nie cierpieliśmy od wieków.

53
00:06:47,750 --> 00:06:53,708
Kwaśne deszcze
na naszych ulicach, zatruwające nas,

54
00:06:53,791 --> 00:06:57,541
jak rozbitek umierający z pragnienia
w oceanie pełnym wody,

55
00:06:57,625 --> 00:07:01,291
z którego nie może wypić ani kropli.

56
00:07:01,375 --> 00:07:04,791
Niedobór wody jest faktem,
nie możemy temu zaprzeczyć.

57
00:07:04,875 --> 00:07:07,208
Ale nie może to zaciemniać naszego osądu.

58
00:07:07,291 --> 00:07:11,250
Dlatego dzisiaj mam przyjemność
przedstawić wam

59
00:07:11,333 --> 00:07:13,500
plan rozwoju Kasbah.

60
00:07:13,583 --> 00:07:17,250
Projekt mający zrewolucjonizować
tę przestrzeń

61
00:07:17,333 --> 00:07:20,375
w kierunku przyszłości,
jakiej to miasto nie poznało.

62
00:07:20,458 --> 00:07:25,500
Burmistrzu, czy ma pan zgodę ojca
na promowanie takiej zmiany?

63
00:07:25,583 --> 00:07:29,625
Od początku kandydowania
jestem niezależnym liderem.

64
00:07:29,708 --> 00:07:32,916
Jego machina polityczna
nie jest niezależna.

65
00:07:34,875 --> 00:07:35,875
Dziękuję.

66
00:07:45,708 --> 00:07:49,333
Walka była dwie godziny temu.
Za późno na pocieszanie.

67
00:07:49,416 --> 00:07:50,791
Nie potrzebujesz tego.

68
00:07:50,875 --> 00:07:55,083
Tylko odpowiedzialnej osoby dorosłej,
która pomoże ci zmyć makijaż.

69
00:07:55,166 --> 00:07:58,750
- Jak przetrwałaś tak długo beze mnie?
- Nie wiem.

70
00:07:59,958 --> 00:08:01,041
Coś nie tak?

71
00:08:02,916 --> 00:08:05,458
Rodzina ze sklepu też zniknęła.

72
00:08:09,583 --> 00:08:12,208
- Dom jest pusty.
- Musisz to opublikować.

73
00:08:12,291 --> 00:08:16,000
- Muszę pogadać z Frankiem Moliną.
- Z tym dziennikarzem pijakiem?

74
00:08:16,083 --> 00:08:19,250
- To mnie przerasta.
- Nigdy więcej tak nie mów.

75
00:08:19,333 --> 00:08:21,125
Jesteś najlepsza.

76
00:08:21,208 --> 00:08:23,750
Jedźmy do domu, wszystko ci opowiem.

77
00:08:23,833 --> 00:08:27,916
- Nie wiem, czy będę spała w domu.
- Zapomniałam, że masz dziś randkę.

78
00:08:28,000 --> 00:08:31,708
- Mogę się z nim zobaczyć jutro.
- Nie, długo już czekałaś.

79
00:08:31,791 --> 00:08:34,416
Znam cię, Moni.
Przyszłaś, bo mnie potrzebujesz.

80
00:08:34,500 --> 00:08:37,000
- Jedźmy do domu.
- Poradzę sobie.

81
00:08:39,083 --> 00:08:43,750
- Pa.
- Jeśli ktoś może to naprawić, to ty.

82
00:08:45,916 --> 00:08:47,666
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.

83
00:08:50,500 --> 00:08:51,541
Niegrzeczna.

84
00:08:52,125 --> 00:08:53,208
Zawsze.

85
00:09:05,041 --> 00:09:06,041
Nie ma za co.

86
00:09:30,791 --> 00:09:31,750
Pas.

87
00:09:32,166 --> 00:09:33,125
Panowie.

88
00:09:34,291 --> 00:09:35,833
Wygrałem.

89
00:09:35,916 --> 00:09:37,166
Tak!

90
00:09:40,791 --> 00:09:41,875
Rozdawaj.

91
00:09:42,750 --> 00:09:43,958
Co jest, Molina?

92
00:09:45,833 --> 00:09:47,666
Ty wisisz nawet swoją duszę.

93
00:10:01,541 --> 00:10:02,458
Pas.

94
00:10:06,958 --> 00:10:08,291
Co robisz?

95
00:10:08,583 --> 00:10:10,000
Co masz na myśli, Molina?

96
00:10:10,083 --> 00:10:11,583
Myślisz, że jestem głupi?

97
00:10:11,666 --> 00:10:13,833
- Graj fair.
- Albo naucz się grać.

98
00:10:13,916 --> 00:10:15,250
Co chcesz zrobić?

99
00:10:33,500 --> 00:10:35,166
Pan Frank Molina.

100
00:10:36,125 --> 00:10:37,833
Mónica Perea.

101
00:10:38,833 --> 00:10:40,666
Od kilku godzin cię szukam.

102
00:10:40,750 --> 00:10:44,791
Następnym razem podążaj za szczurami,
to mnie znajdziesz.

103
00:10:44,875 --> 00:10:47,916
- Jak się masz, Moni?
- Kupiłam mieszkanie.

104
00:10:50,166 --> 00:10:53,750
- Jak idzie niezależne dziennikarstwo?
- Przekonaj się sam.

105
00:10:54,666 --> 00:10:55,500
OPÓR KASBAH

106
00:10:55,583 --> 00:10:56,625
Podoba mi się tytuł.

107
00:10:57,500 --> 00:10:58,958
Zawsze walczysz.

108
00:10:59,041 --> 00:11:01,708
Tylko to w życiu potrafię.

109
00:11:01,791 --> 00:11:04,333
Przykro mi, że spotkało cię to w gazecie.

110
00:11:04,791 --> 00:11:08,750
Ta gazeta nie była dla mnie.
Piszę teraz do Kroniki Wieczornej.

111
00:11:08,833 --> 00:11:10,500
Zasługujesz na coś lepszego.

112
00:11:15,958 --> 00:11:17,458
Czemu mnie szukałaś?

113
00:11:18,666 --> 00:11:20,208
Gdy byłam w twojej klasie,

114
00:11:20,291 --> 00:11:23,083
mówiłeś, że są sprawy,
którym boisz się stawić czoła.

115
00:11:23,166 --> 00:11:27,458
A to właśnie z nimi musimy się zmierzyć
i nigdy nie odwracać się plecami.

116
00:11:28,833 --> 00:11:33,625
- Ten nauczyciel to już przeszłość.
- Ludzie z Kasbah znikają.

117
00:11:35,333 --> 00:11:37,791
Mam dane, świadków...

118
00:11:39,166 --> 00:11:43,291
Ale dlaczego potrzebujesz mnie?

119
00:11:43,375 --> 00:11:47,000
Potrzebuję dziennikarza,
który pomoże mi to zbadać.

120
00:11:47,083 --> 00:11:51,458
Opublikuj to sama. Masz wszystko,
czego potrzeba, by narobić hałasu.

121
00:11:52,500 --> 00:11:54,666
Frank, potrzebuję tylko kilku godzin.

122
00:12:01,000 --> 00:12:02,166
Jutro.

123
00:12:03,833 --> 00:12:06,416
Porozmawiamy jutro.
Wiesz, gdzie mnie znaleźć.

124
00:12:08,291 --> 00:12:11,458
- Nigdy nie myślałam, że skończę na ringu.
- Dlaczego?

125
00:12:11,541 --> 00:12:13,458
Z powodu mojego taty.

126
00:12:13,541 --> 00:12:17,291
Po każdej walce wracał
ze złamanym nosem i opuchniętą twarzą.

127
00:12:18,375 --> 00:12:20,166
Był jak ten dom.

128
00:12:21,833 --> 00:12:23,750
Miał ogromny potencjał,

129
00:12:24,875 --> 00:12:28,000
ale jego dusza
była pełna tajemnic i pajęczyn.

130
00:12:31,416 --> 00:12:32,791
Należał do mojej rodziny.

131
00:12:34,000 --> 00:12:35,750
Od lat stoi pusty.

132
00:12:36,666 --> 00:12:39,416
Razem z bratem się tu chowaliśmy.

133
00:12:40,333 --> 00:12:42,166
Wygląda na to, że nadal to robisz.

134
00:12:42,250 --> 00:12:44,375
Nie chowam się, Gaby.

135
00:12:45,458 --> 00:12:48,625
Taki jestem.
Niczego przed tobą nie ukrywam.

136
00:12:50,666 --> 00:12:51,833
Co?

137
00:12:53,208 --> 00:12:54,833
Wpatruję się w twoją duszę.

138
00:12:56,000 --> 00:12:57,208
I co widzisz?

139
00:12:59,375 --> 00:13:00,375
Strach.

140
00:13:01,583 --> 00:13:02,583
Ale nie przed tobą.

141
00:13:03,791 --> 00:13:05,791
Przed wszystkim oprócz mnie.

142
00:13:08,125 --> 00:13:09,166
Chwila.

143
00:13:15,250 --> 00:13:16,375
Mam coś dla ciebie.

144
00:13:18,333 --> 00:13:22,541
Wiesz, jak czuje się kobieta,
gdy po seksie dostaje prezent?

145
00:13:22,625 --> 00:13:25,541
To nie tak. Planowałem to od miesięcy.

146
00:13:25,625 --> 00:13:29,541
Jeśli pozwolę ci dać mi
tylko jeden prezent w tym życiu,

147
00:13:29,625 --> 00:13:30,916
czy to będzie ten?

148
00:13:40,458 --> 00:13:41,541
Podoba ci się?

149
00:13:42,583 --> 00:13:43,916
Piękna. Podoba mi się.

150
00:13:44,000 --> 00:13:45,291
Włóż ją.

151
00:13:46,291 --> 00:13:47,333
Nie.

152
00:13:48,583 --> 00:13:51,125
Zachowajmy ją na moją następną walkę.

153
00:13:59,333 --> 00:14:00,875
OPÓR KASBAH

154
00:14:07,166 --> 00:14:08,166
PIĘKNO JEST NA ULICACH

155
00:14:42,708 --> 00:14:43,708
Gaby?

156
00:15:01,833 --> 00:15:03,083
Gaby?

157
00:16:04,708 --> 00:16:08,583
- Co się stało?
- Dziewczyna skoczyła z trzeciego piętra.

158
00:16:36,333 --> 00:16:39,916
Jak na ironię, w miejscu,
gdzie nigdy nie przestaje padać,

159
00:16:40,000 --> 00:16:43,041
nie możesz pić wody, bo jest toksyczna.

160
00:16:45,916 --> 00:16:50,125
Ta rodzina wiedziała
i powiedziała: „Dość”.

161
00:16:51,916 --> 00:16:57,666
Jesteśmy jak spadający samolot,
żaden pasażer nie chce w to uwierzyć.

162
00:16:59,833 --> 00:17:02,750
W momencie, w którym zdajemy sobie
z tego sprawę...

163
00:17:03,750 --> 00:17:09,500
będzie tak późno, że zobaczymy,
jak nasze ciała uderzają o chodnik.

164
00:17:10,083 --> 00:17:13,958
„Jedyna moc, która nam pozostała,
nasz ostatni akt buntu,

165
00:17:14,041 --> 00:17:18,958
to wybór: umrzeć z pragnienia albo umrzeć
przez wypicie toksycznej wody deszczowej”.

166
00:17:22,000 --> 00:17:23,541
Co to ma być, Molina?

167
00:17:23,625 --> 00:17:26,416
Pięć stron bzdur? Ani jednego zdjęcia.

168
00:17:27,500 --> 00:17:31,333
Pracujesz tu od miesięcy
i nie dałeś mi jeszcze żadnej grafiki.

169
00:17:31,416 --> 00:17:33,791
Żadnych sensacji. Dałem ci aparat.

170
00:17:33,875 --> 00:17:36,958
Przecież wiesz, że nie jestem fotografem.

171
00:17:37,041 --> 00:17:40,291
To dlaczego tu siedzisz?
Nie rozumiem tego.

172
00:17:44,791 --> 00:17:47,041
Spójrz, takich rzeczy potrzebuję.

173
00:17:47,625 --> 00:17:50,458
Sensacja, a nie jakieś bzdury,
które mi dałeś.

174
00:17:52,750 --> 00:17:54,875
Ludźmi rządzi chorobliwa ciekawość.

175
00:17:56,458 --> 00:17:57,958
Co to jest?

176
00:18:05,791 --> 00:18:09,125
Transseksualna dziewczyna
wyskoczyła z okna. Nie wiem.

177
00:18:09,208 --> 00:18:12,250
Coś ci powiem, żeby była jasność.

178
00:18:12,333 --> 00:18:14,083
Widzisz, o co proszę?

179
00:19:20,583 --> 00:19:21,583
Frank.

180
00:19:28,875 --> 00:19:29,916
Frank.

181
00:19:38,791 --> 00:19:40,250
Frank!

182
00:19:41,291 --> 00:19:44,041
Spokojnie. To ja, Carmen.

183
00:19:44,958 --> 00:19:46,166
Zrelaksuj się.

184
00:19:48,250 --> 00:19:49,625
Co ty tu robisz?

185
00:19:49,708 --> 00:19:51,958
Martwiłam się. Nie odbierałeś telefonu.

186
00:19:52,041 --> 00:19:54,041
Nie rozmawialiśmy od roku.

187
00:19:57,541 --> 00:19:59,375
Rodzeństwo wyczuwa różne rzeczy.

188
00:19:59,458 --> 00:20:02,541
Tym razem twój szósty zmysł zawiódł.

189
00:20:03,083 --> 00:20:04,958
Nic mi nie jest.

190
00:20:05,750 --> 00:20:08,916
- Zrobię ci zupę na kaca.
- Nie jestem głodny.

191
00:20:10,083 --> 00:20:13,875
- Dlaczego nie chcesz pomocy?
- Nie potrzebuję niczyjej pomocy.

192
00:20:13,958 --> 00:20:15,458
Zwłaszcza twojej.

193
00:20:15,541 --> 00:20:17,583
Kiedy ostatnio brałeś tabletki?

194
00:20:17,666 --> 00:20:21,166
Wziąłem je. Tabletki biorę regularnie.

195
00:20:24,833 --> 00:20:27,250
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy, Frank.

196
00:20:27,333 --> 00:20:29,416
Nie, zapomnij.

197
00:20:33,083 --> 00:20:34,291
To choroba dwubiegunowa.

198
00:20:38,083 --> 00:20:40,041
Nie wrócę do szpitala psychiatrycznego.

199
00:20:49,125 --> 00:20:50,416
Co to jest?

200
00:20:52,666 --> 00:20:54,208
Nie, to...

201
00:20:55,000 --> 00:20:57,875
Przyjaciółka, która popełniła samobójstwo.

202
00:20:59,666 --> 00:21:01,916
Dlaczego na to patrzysz?

203
00:21:03,458 --> 00:21:06,083
Coś się tam nie zgadza.

204
00:21:06,583 --> 00:21:09,625
- Więc badasz tę sprawę?
- Nie.

205
00:21:09,708 --> 00:21:12,875
- Dlaczego nie?
- Nie jestem detektywem.

206
00:21:14,125 --> 00:21:18,666
Jestem tylko pieprzonym frajerem,
który trwa w tej dziurze.

207
00:21:18,750 --> 00:21:21,833
Chcesz się nad sobą użalać? Twoja sprawa.

208
00:21:21,916 --> 00:21:25,250
- Nie dołączę do ciebie.
- Nie musisz.

209
00:21:25,333 --> 00:21:27,458
Prosiłem, żebyś przyjechała? Dzwoniłem?

210
00:21:29,541 --> 00:21:33,333
Powiem ci to raz i więcej nie powtórzę.

211
00:21:37,875 --> 00:21:39,166
Dobra, słucham.

212
00:21:40,083 --> 00:21:42,500
Jesteś w tej dziurze
najlepszym dziennikarzem.

213
00:21:43,666 --> 00:21:48,458
Umyj twarz. Weź tabletki. Idź do pracy.

214
00:21:48,541 --> 00:21:51,958
Twoja przyjaciółka zmarła,
a ty będziesz tak siedzieć?

215
00:21:53,250 --> 00:21:56,791
Nie jesteś taki, Frank.
Troszczysz się o ludzi.

216
00:22:00,125 --> 00:22:03,375
Zrobię ci zupę,
czy ci się to podoba, czy nie.

217
00:22:45,208 --> 00:22:48,500
Policja nic nie zrobi. Rząd nic nie zrobi.

218
00:22:48,583 --> 00:22:51,166
Nikogo nie obchodzi,
co dzieje się w Kasbah.

219
00:22:51,250 --> 00:22:54,375
To bzdura. Mamy milczeć?

220
00:22:54,458 --> 00:22:56,000
Nic nie robić?

221
00:22:56,083 --> 00:22:57,500
Jak możemy to zmienić?

222
00:22:58,791 --> 00:23:00,083
Trzeba stawić opór.

223
00:23:00,625 --> 00:23:02,041
Tak jak Moni.

224
00:23:02,125 --> 00:23:03,458
Jak Moni.

225
00:23:05,250 --> 00:23:06,750
Za Moni.

226
00:23:08,791 --> 00:23:09,875
Gaby...

227
00:23:19,041 --> 00:23:20,708
DLA MONI

228
00:23:22,375 --> 00:23:23,458
Frank.

229
00:23:24,041 --> 00:23:25,250
Co ty tu robisz?

230
00:23:26,416 --> 00:23:28,583
Rozmawiałem z Moni w noc jej śmierci.

231
00:23:28,666 --> 00:23:31,458
- Miała z tobą nie gadać.
- Jestem po twojej stronie.

232
00:23:31,541 --> 00:23:36,291
- Nie jesteśmy po tej samej stronie.
- Oboje wiemy, że Moni się nie zabiła.

233
00:23:36,375 --> 00:23:39,958
Nie! Moni nigdy by tego nie zrobiła.

234
00:23:40,041 --> 00:23:41,791
Dlatego mam kilka pytań.

235
00:23:41,875 --> 00:23:43,708
Rozmawiałeś z nią w noc jej śmierci.

236
00:23:43,791 --> 00:23:46,791
Moni musiała ci powiedzieć to, co chciała.

237
00:23:47,458 --> 00:23:48,791
Nie, wtedy nie mogłem...

238
00:23:51,750 --> 00:23:53,375
Nie mogłem nic dla niej zrobić.

239
00:23:53,458 --> 00:23:57,750
Skoro nie mogłeś, gdy jeszcze żyła,
co możesz zrobić dla niej teraz?

240
00:23:57,833 --> 00:23:59,833
- Pozwól mi pomóc.
- Chcesz pomóc?

241
00:23:59,916 --> 00:24:01,333
Zacznij od znalezienia jej.

242
00:24:03,083 --> 00:24:05,083
Nie rozumiem. Od znalezienia jej?

243
00:24:05,166 --> 00:24:08,041
Ciało zaginęło.
Nie ma go w tej jebanej kostnicy.

244
00:24:08,125 --> 00:24:10,333
Policja nic nie wie.

245
00:24:10,416 --> 00:24:12,083
Nikt nie wie, gdzie ona jest.

246
00:24:20,916 --> 00:24:23,000
Wiesz, ile tu jest ciał, Molina?

247
00:24:25,250 --> 00:24:28,791
Mamy epidemię gruźlicy i trądu.

248
00:24:28,875 --> 00:24:31,625
Brak wody cofa nas do średniowiecza.

249
00:24:31,708 --> 00:24:33,125
To nie zajmie dużo czasu.

250
00:24:33,958 --> 00:24:37,000
Wiem, że zabierasz nieodebrane ciała

251
00:24:37,083 --> 00:24:40,250
i przeprowadzasz z nimi eksperymenty.

252
00:24:40,333 --> 00:24:43,416
Chcę tylko wiedzieć,
czy moja przyjaciółka tak skończyła.

253
00:24:44,208 --> 00:24:47,083
- Kiedy rzekomo została przywieziona?
- W sobotę.

254
00:24:52,041 --> 00:24:54,750
- Jak się nazywała?
- Mónica Perea.

255
00:24:59,833 --> 00:25:01,708
Nie została tu przywieziona.

256
00:25:11,500 --> 00:25:12,583
Nie rozumiem.

257
00:25:12,666 --> 00:25:15,750
Nie tylko my sprawiamy, że ciała znikają.

258
00:25:15,833 --> 00:25:17,458
Pomóż mi.

259
00:25:18,333 --> 00:25:20,333
Ta dziewczyna była dla mnie ważna.

260
00:25:21,750 --> 00:25:23,958
Jeśli chcesz wiedzieć,
co się z nią stało...

261
00:25:25,083 --> 00:25:27,000
zapytaj policję.

262
00:25:35,875 --> 00:25:37,958
Nie zamierzasz za to zapłacić?

263
00:25:38,041 --> 00:25:39,166
Molina.

264
00:25:40,125 --> 00:25:43,416
Czekałem na twój artykuł

265
00:25:44,000 --> 00:25:47,333
o rzekomo otrutych rodzinach.

266
00:25:47,416 --> 00:25:48,833
Co się stało?

267
00:25:48,916 --> 00:25:51,166
Jesteś wiernym czytelnikiem?
Nie wiedziałem.

268
00:25:52,291 --> 00:25:55,041
Widzisz? Szanuję twoją pracę.

269
00:25:56,000 --> 00:26:00,625
Zawsze jesteś nieszczęśliwy,
a mimo to codziennie chodzisz do pracy.

270
00:26:00,708 --> 00:26:01,875
Podziwiam to.

271
00:26:03,958 --> 00:26:06,125
Trzymaj. Na koszt firmy.

272
00:26:06,208 --> 00:26:08,958
Wracaj do tej dziury, z której wyszedłeś.

273
00:26:13,666 --> 00:26:15,833
Po co właściwie przyszedłeś?

274
00:26:16,583 --> 00:26:18,458
Co się stało z ciałem Móniki Perei?

275
00:26:18,541 --> 00:26:20,166
Co masz na myśli?

276
00:26:20,250 --> 00:26:24,000
Zniknęło z miejsca zbrodni.
Co się stało z ciałem?

277
00:26:24,083 --> 00:26:26,708
Wiele rzeczy znika.

278
00:26:26,791 --> 00:26:29,958
Może to był błąd urzędniczy.
Nie ma tu czego badać.

279
00:26:30,041 --> 00:26:32,208
- Kto wydał rozkaz?
- Jaki rozkaz?

280
00:26:32,291 --> 00:26:35,166
Rozkaz ukrycia ciała Móniki Perei.

281
00:26:35,250 --> 00:26:36,916
Co próbujesz ukryć?

282
00:26:37,000 --> 00:26:39,791
Dlaczego nie przestaniesz zmyślać?

283
00:26:40,583 --> 00:26:44,875
- Myślisz, że ktoś coś ukrywa?
- Czemu nie wykonujesz swoich obowiązków?

284
00:26:44,958 --> 00:26:46,708
Pieprz się.

285
00:26:46,791 --> 00:26:49,375
Dlaczego pozbyłeś się ciała Móniki Perei?

286
00:26:51,916 --> 00:26:53,583
Jeśli masz nam coś do zarzucenia,

287
00:26:53,666 --> 00:26:56,416
dlaczego nie opublikujesz tego
w swojej gazecie?

288
00:26:56,500 --> 00:26:57,666
Daj mi spokój, kurwa.

289
00:26:57,750 --> 00:27:01,625
Ktoś chce upozorować to na samobójstwo,
a ty wiesz kto.

290
00:27:03,166 --> 00:27:04,166
Naprawdę?

291
00:27:06,583 --> 00:27:08,041
Brzmi niebezpiecznie, prawda?

292
00:27:09,833 --> 00:27:13,750
Może wtykała nos tam,
gdzie nie powinna, i to był jej koniec.

293
00:27:16,000 --> 00:27:17,708
Jesteś bystry, Molina.

294
00:27:18,416 --> 00:27:20,166
Jaki jest morał z tej historii?

295
00:27:25,833 --> 00:27:26,833
Powodzenia.

296
00:28:36,666 --> 00:28:37,958
Co to jest?

297
00:28:38,916 --> 00:28:41,333
Co robisz? Daj mi zobaczyć.

298
00:28:41,416 --> 00:28:43,500
- Nic.
- Pozwól mi zobaczyć.

299
00:28:45,250 --> 00:28:48,208
„Śmiertelna zapaśniczka”.

300
00:28:48,291 --> 00:28:51,916
- Podoba ci się?
- To najgorsza ksywa, jaką słyszałam.

301
00:28:52,958 --> 00:28:53,833
Zgadnij co.

302
00:28:54,541 --> 00:28:57,416
- Co?
- Mam coś, co ci się spodoba.

303
00:28:58,416 --> 00:28:59,958
- Pokaż.
- Zgadnij.

304
00:29:00,041 --> 00:29:01,791
- Dawaj.
- Zgadnij!

305
00:29:01,875 --> 00:29:03,958
Co tam masz? Pokaż.

306
00:29:13,208 --> 00:29:14,708
„Lady Masakra”.

307
00:29:15,708 --> 00:29:16,750
Podoba ci się?

308
00:29:17,625 --> 00:29:18,708
Bardzo.

309
00:29:19,083 --> 00:29:20,166
Kocham cię.

310
00:29:23,958 --> 00:29:25,416
Co bym bez ciebie zrobiła?

311
00:30:23,958 --> 00:30:26,458
Nie rozumiem obsesji mediów
na punkcie ojca.

312
00:30:26,541 --> 00:30:31,000
- To normalne. Pozostawił ważną spuściznę
- Powinni patrzeć w przyszłość.

313
00:30:31,083 --> 00:30:32,625
Nie martw się o to.

314
00:30:32,708 --> 00:30:38,208
Musisz skupić się na zdobyciu głosów
potrzebnych do odbudowy Kasbah.

315
00:30:38,291 --> 00:30:40,750
Dzięki temu będziesz w centrum uwagi.

316
00:30:43,541 --> 00:30:45,416
Jak wygląda moje poparcie?

317
00:30:47,916 --> 00:30:50,791
Jest bardzo duże w Kasbah.

318
00:30:52,041 --> 00:30:53,750
Bo robimy, co trzeba.

319
00:30:53,833 --> 00:30:58,541
Ale poparcie radnych bardzo spadło.

320
00:31:05,750 --> 00:31:09,083
Porozmawiam z nimi indywidualnie.
Zorganizujmy imprezę.

321
00:31:09,166 --> 00:31:11,416
Potrzebujemy tych głosów, za wszelką cenę.

322
00:31:13,791 --> 00:31:15,500
Nikogo nie obchodzi jakiś guzik.

323
00:31:16,375 --> 00:31:17,875
To ważne.

324
00:31:18,666 --> 00:31:21,500
Zwłaszcza dla ludzi,
których poparcia potrzebujesz.

325
00:31:22,291 --> 00:31:26,000
Im bliżej jesteś Kasbah,
tym dalej jesteś od swoich ludzi.

326
00:31:26,083 --> 00:31:29,875
Musisz wiedzieć,
że pracuję dla radnych i dla Kasbah.

327
00:31:30,416 --> 00:31:33,208
Albo jesteś po ich stronie,
albo po tej stronie.

328
00:31:33,291 --> 00:31:34,583
To proste.

329
00:31:38,166 --> 00:31:40,750
Widzisz? Nigdy nie chodzi tylko o guzik.

330
00:31:46,791 --> 00:31:48,458
W naszą noc poślubną...

331
00:31:50,666 --> 00:31:52,083
rozepniesz mnie?

332
00:31:54,958 --> 00:31:57,125
Zobaczymy w naszą noc poślubną.

333
00:32:33,875 --> 00:32:34,958
Proszę pana.

334
00:32:37,333 --> 00:32:39,583
Powiedz Verónice, że muszę zadzwonić.

335
00:32:49,750 --> 00:32:53,416
Rozmawiałem z szefem policji,
ale nikt nie wie, co się stało.

336
00:32:53,500 --> 00:32:55,708
Naprawdę? Policja jest bezużyteczna.

337
00:32:55,791 --> 00:32:58,583
Nie wiem, co jeszcze robić. Popytałem już.

338
00:32:58,666 --> 00:33:01,958
- Jeśli ty nie możesz, to kto?
- Musimy zmienić system.

339
00:33:02,041 --> 00:33:04,041
Nie mogę się doczekać tej zmiany.

340
00:33:06,208 --> 00:33:08,250
To, co jej zrobili, jest okropne.

341
00:33:09,666 --> 00:33:11,000
Udało ci się zasnąć?

342
00:33:12,583 --> 00:33:13,708
Porozmawiamy później.

343
00:33:32,958 --> 00:33:34,833
Leviathan Lopez był legendą.

344
00:33:35,416 --> 00:33:37,583
- Znałeś mojego tatę?
- Jak wszyscy.

345
00:33:38,250 --> 00:33:39,708
Wiesz, jak to się skończyło.

346
00:33:40,625 --> 00:33:45,166
- Zdjęli mu maskę podczas walki.
- Najgorsze upokorzenie dla zapaśnika.

347
00:33:46,041 --> 00:33:47,958
Gdzieś czytałem,

348
00:33:49,375 --> 00:33:54,208
że miał morgellonkę od picia deszczówki
i dlatego miał problemy z zapasami.

349
00:33:54,291 --> 00:33:56,083
Miał problem z alkoholem.

350
00:33:59,458 --> 00:34:00,750
Jak poznałeś Moni?

351
00:34:01,250 --> 00:34:02,625
Nigdy mi nie powiedziała.

352
00:34:04,333 --> 00:34:05,541
Była moją uczennicą.

353
00:34:06,541 --> 00:34:07,791
Na uniwersytecie.

354
00:34:09,000 --> 00:34:12,416
Na pierwszej lekcji
obaliła wszystkie moje twierdzenia.

355
00:34:13,458 --> 00:34:15,333
Zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi.

356
00:34:15,416 --> 00:34:18,583
To ona dała mi ten magnetofon.

357
00:34:19,458 --> 00:34:20,625
Nadal go używam.

358
00:34:22,208 --> 00:34:23,583
Jak ty ją poznałaś?

359
00:34:24,208 --> 00:34:26,166
Moni napisała o mnie artykuł.

360
00:34:28,583 --> 00:34:30,958
Wtedy poczułam,
że naprawdę nie znam siebie.

361
00:34:31,916 --> 00:34:33,375
Tak działała na ludzi.

362
00:34:34,666 --> 00:34:35,791
Miała...

363
00:34:36,583 --> 00:34:38,833
prawdziwy talent.

364
00:34:39,958 --> 00:34:41,666
Jak myślisz, co się stało?

365
00:34:43,583 --> 00:34:48,875
Już mówiłem, nie kupuję samobójstwa.

366
00:34:50,916 --> 00:34:52,500
Zajrzyj pod stół.

367
00:35:07,333 --> 00:35:09,583
Moni się przed kimś broniła.

368
00:35:10,666 --> 00:35:12,458
Tej nocy, gdy chciała rozmawiać,

369
00:35:12,541 --> 00:35:15,500
mówiła, że prowadzi śledztwo
w sprawie kilku zaginięć.

370
00:35:15,583 --> 00:35:18,166
- Wiesz o tym?
- Wszystko jest w tym pudełku.

371
00:35:18,250 --> 00:35:21,166
Akta, numery telefonów.

372
00:35:23,166 --> 00:35:24,458
Zobaczmy.

373
00:35:24,791 --> 00:35:26,666
To notes Moni.

374
00:35:26,750 --> 00:35:28,625
Zobaczę, czy coś tu jest.

375
00:35:30,916 --> 00:35:33,541
Muszą być tu informacje o tym,
kto ją zabił.

376
00:35:41,458 --> 00:35:43,291
Nigdy nie ściągała tego medalika.

377
00:35:45,375 --> 00:35:48,750
- Kiedy stała się religijna?
- Moni była ateistką.

378
00:35:52,208 --> 00:35:54,541
Odkąd zaczęła badać zaginięcia,

379
00:35:54,625 --> 00:35:57,791
zaczęła chodzić do kościoła
i rozmawiać z księdzem Lázaro.

380
00:36:08,958 --> 00:36:11,458
Skąd ma ojciec tyle wody?

381
00:36:11,541 --> 00:36:15,125
Pomóż mi. Wnieś tu całą wodę.

382
00:36:22,458 --> 00:36:23,541
Wejdźcie.

383
00:36:25,625 --> 00:36:26,875
Witajcie.

384
00:37:06,125 --> 00:37:07,083
Frank.

385
00:37:08,791 --> 00:37:09,875
Jestem zajęty.

386
00:37:10,708 --> 00:37:13,250
To zajmie tylko minutę, ojcze. To ważne.

387
00:37:16,000 --> 00:37:19,541
To tragedia. Przyjmowała migrantów.

388
00:37:19,625 --> 00:37:21,833
Była naszym łącznikiem ze strefami suszy.

389
00:37:21,916 --> 00:37:25,500
Prowadziła śledztwo
w sprawie kilku zaginięć.

390
00:37:25,583 --> 00:37:28,125
Wie coś ojciec o tym? Mówiła coś?

391
00:37:28,208 --> 00:37:30,458
Nie wiem, czy to jest przydatne,

392
00:37:30,541 --> 00:37:33,791
ale pytała o niektórych ludzi,
którzy nie wrócili do kościoła.

393
00:37:34,500 --> 00:37:38,208
Pamięta ojciec ich nazwiska?
Wie, kim byli?

394
00:37:41,583 --> 00:37:42,708
Zaczekaj tu.

395
00:37:48,500 --> 00:37:49,958
Śniłam o tobie.

396
00:37:52,875 --> 00:37:54,083
Co?

397
00:37:54,166 --> 00:37:55,708
Śniłam o tobie.

398
00:38:05,250 --> 00:38:06,500
Jak masz na imię?

399
00:38:09,333 --> 00:38:12,041
Ma na imię Alicia. Jest umierająca.

400
00:38:23,458 --> 00:38:25,083
To są te nazwiska.

401
00:38:27,416 --> 00:38:29,708
Leonidas Chamorro, brat Yary?

402
00:38:35,125 --> 00:38:37,583
Wie ojciec, gdzie mieszkali ci ludzie?

403
00:39:04,291 --> 00:39:05,583
OPUSZCZONY

404
00:39:18,916 --> 00:39:19,958
Halo?

405
00:39:27,458 --> 00:39:28,791
OPUSZCZONY

406
00:39:49,125 --> 00:39:51,250
OPUSZCZONY

407
00:40:22,208 --> 00:40:23,875
Myślałam, że nie żyjesz, Frank.

408
00:40:25,083 --> 00:40:26,708
Potrzebuję twojej pomocy, Yara.

409
00:40:30,041 --> 00:40:31,416
Chodzi o twojego brata.

410
00:40:36,875 --> 00:40:38,458
Co z Leo?

411
00:40:40,375 --> 00:40:42,208
Chcę wiedzieć, co się z nim stało.

412
00:40:45,833 --> 00:40:47,958
Leo miał odlewnię w Kasbah.

413
00:40:49,500 --> 00:40:51,458
Grozili mu, żeby ją sprzedał.

414
00:40:51,833 --> 00:40:55,833
Cały czas odmawiał,
aż pewnego dnia po prostu zniknął.

415
00:40:57,125 --> 00:40:59,458
Ludzie mówili, że wyjechał, ale...

416
00:41:00,750 --> 00:41:03,250
Nie wyjechałby tak bez słowa.

417
00:41:04,833 --> 00:41:09,625
Kiedy ktoś tak znika,
to tak jakby ukradł ci życie.

418
00:41:11,666 --> 00:41:13,166
Bardzo mi przykro.

419
00:41:16,041 --> 00:41:17,833
Przepraszam, że nalegam, ale...

420
00:41:20,250 --> 00:41:21,833
Co się stało z odlewnią?

421
00:41:24,791 --> 00:41:26,625
Jest całkowicie opuszczona.

422
00:41:29,333 --> 00:41:30,833
Gdzie to jest?

423
00:42:30,791 --> 00:42:33,458
Kontynuuj śledztwo,
a zobaczysz, co się stanie.

424
00:43:44,375 --> 00:43:47,291
Znaczenie artefaktu jest niejednoznaczne.

425
00:43:49,083 --> 00:43:51,541
Tak bywa.

426
00:43:53,250 --> 00:43:58,250
Niejednoznaczność jest córką ignorancji.

427
00:44:02,916 --> 00:44:05,666
To na pewno ten artefakt,
o który prosiłem?

428
00:44:06,458 --> 00:44:10,541
Oczywiście. Muzeum szukało go od dekady.

429
00:44:10,958 --> 00:44:14,333
Poza wartością historyczną
chyba nie ma żadnego znaczenie.

430
00:44:43,500 --> 00:44:44,916
To niemożliwe.

431
00:44:45,000 --> 00:44:47,083
To mapa Gniazda Węży.

432
00:44:47,750 --> 00:44:49,708
Szukamy jej od lat.

433
00:44:50,583 --> 00:44:52,250
Miałem rację.

434
00:44:53,291 --> 00:44:56,041
Gniazdo Węży naprawdę istnieje.

435
00:45:14,625 --> 00:45:18,291
NIEBEZPIECZEŃSTWO
ZAKAZ WSTĘPU

436
00:50:32,041 --> 00:50:33,333
On nie żyje!

437
00:50:33,750 --> 00:50:34,916
Uciekajcie!

438
00:51:10,500 --> 00:51:14,541
Policja przeszukała miejsce zbrodni,
ale nic nie znalazła.

439
00:51:14,625 --> 00:51:17,125
Mówią, że nie ma żadnych prochów.

440
00:51:17,208 --> 00:51:20,041
Artykuł będzie wymagał faktów.

441
00:51:20,125 --> 00:51:22,000
Zabijają i kremują ludzi.

442
00:51:22,083 --> 00:51:24,000
- Wrzucili tam Moni.
- Dlaczego?

443
00:51:24,083 --> 00:51:27,208
Bo samobójstwo
było wygodniejsze niż morderstwo.

444
00:51:27,291 --> 00:51:30,291
Jaki mieli plan? Zabić ją i zabrać.

445
00:51:30,375 --> 00:51:32,375
Broniła się nożem do papieru.

446
00:51:32,458 --> 00:51:35,291
Walczyli, a ona wypadła przez okno.

447
00:51:35,375 --> 00:51:38,625
Zaskoczyła ich.
Ciało nie mogło trafić do kostnicy.

448
00:51:40,125 --> 00:51:43,125
- Dowody, bracie.
- Nie potrzebuję dowodów.

449
00:51:46,458 --> 00:51:48,500
Bierzesz tabletki?

450
00:51:56,791 --> 00:51:58,291
Przyniosłaś to, o co prosiłem?

451
00:52:11,416 --> 00:52:13,166
To nie może być prawda.

452
00:52:13,250 --> 00:52:18,083
Tu jest napisane, że odlewnia
jest własnością Evelio Torresa.

453
00:52:18,166 --> 00:52:19,375
To nie może być prawda.

454
00:52:19,458 --> 00:52:22,583
Właścicielem odlewni
jest Leonidas Chamorro.

455
00:52:22,666 --> 00:52:25,416
Leonidas Chamorro
jest właścicielem odlewni.

456
00:52:25,500 --> 00:52:29,000
- I on też zaginął?
- Dokładnie!

457
00:52:30,250 --> 00:52:31,958
Co wiesz o Torresie?

458
00:52:34,375 --> 00:52:35,708
Nikt nic nie wie.

459
00:52:36,708 --> 00:52:39,166
Prokurator pracował
nad jego sprawą, ale...

460
00:52:39,250 --> 00:52:41,708
Nie widzisz tego, Palestina?

461
00:52:41,791 --> 00:52:44,833
Dzieje się coś wielkiego.
Wszystko jest połączone.

462
00:52:44,916 --> 00:52:48,333
Co Mónica, Chamorro,
Evelio i reszta z twojej mapy

463
00:52:48,416 --> 00:52:50,541
mogą mieć wspólnego? Nie rozumiem.

464
00:52:50,625 --> 00:52:53,583
Właśnie o tym mówię, wszyscy zaginęli.

465
00:52:53,666 --> 00:52:56,000
Nie wiemy, gdzie są. To nie to samo.

466
00:52:56,083 --> 00:52:58,333
Dobra. Wiem.

467
00:53:00,708 --> 00:53:03,666
- Który prokurator miał sprawę Torresa?
- Nie...

468
00:53:06,375 --> 00:53:07,583
Prokurator Gamboa.

469
00:53:07,666 --> 00:53:09,958
Skontaktuj nas. Ona musi coś wiedzieć.

470
00:53:10,041 --> 00:53:14,125
Wiesz, co zrobi ze mną gazeta,
jak się dowie, że ci pomogłam?

471
00:53:14,833 --> 00:53:16,916
Nigdy wcześniej nie zauważali.

472
00:53:17,875 --> 00:53:20,125
Muszę porozmawiać z tą prokurator.

473
00:53:34,083 --> 00:53:35,416
Co ty tu robisz?

474
00:53:55,041 --> 00:53:56,291
Wszystko będzie dobrze.

475
00:54:02,000 --> 00:54:03,291
Wszystko będzie dobrze.

476
00:54:04,375 --> 00:54:05,541
Super.

477
00:54:05,625 --> 00:54:06,750
Panie burmistrzu.

478
00:54:06,833 --> 00:54:08,083
Kopę lat.

479
00:54:09,333 --> 00:54:10,625
Dobrze...

480
00:54:10,708 --> 00:54:11,833
To, co zwykle?

481
00:54:26,041 --> 00:54:27,625
Pokazuje nam, jak to się robi.

482
00:54:28,000 --> 00:54:31,083
- Dobrze, że nie gramy na forsę.
- Patrz i ucz się.

483
00:54:33,291 --> 00:54:34,750
Dzisiejsza zwyciężczyni.

484
00:54:45,916 --> 00:54:50,208
To jedyne miejsce,
w którym może być po prostu Ignaciem.

485
00:54:50,291 --> 00:54:52,041
To dla niego jak terapia.

486
00:54:52,125 --> 00:54:56,708
Mówił, że zabierał go pan na walki.
To dzięki panu się poznaliśmy.

487
00:54:56,791 --> 00:54:58,541
Za Kupidyna.

488
00:55:03,375 --> 00:55:04,625
Kupidyn musi się wysikać.

489
00:55:17,875 --> 00:55:19,791
Źle trzymasz kij.

490
00:55:24,375 --> 00:55:26,416
Uważaj. Musisz złapać... tutaj.

491
00:55:54,750 --> 00:55:56,583
Doskonale pamiętam tę sprawę.

492
00:55:57,166 --> 00:56:00,958
Torres pracował przez lata,
żeby kupić tę ziemię.

493
00:56:01,500 --> 00:56:04,625
Razem z żoną uprawiali maniok i ziemniaki.

494
00:56:07,208 --> 00:56:08,208
Dziękuję.

495
00:56:08,291 --> 00:56:09,458
Smacznego.

496
00:56:13,916 --> 00:56:17,541
Jakiś gość powiedział im,
że ktoś chcę kupić ich ziemię.

497
00:56:17,625 --> 00:56:19,666
- Torres odmówił.
- Dlaczego?

498
00:56:19,750 --> 00:56:22,208
Wiesz, ile lat chłop musi w tym kraju

499
00:56:22,291 --> 00:56:24,875
pracować, żeby coś posiadać?

500
00:56:28,541 --> 00:56:31,083
Torres nie chciał stracić tego, co miał.

501
00:56:32,333 --> 00:56:34,333
Grozili mu na różne sposoby.

502
00:56:35,000 --> 00:56:38,250
Aż pewnego dnia Torres
pojechał do miasta po pieluchy

503
00:56:38,333 --> 00:56:39,791
i nigdy nie wrócił.

504
00:56:39,875 --> 00:56:41,458
Było jej strasznie ciężko.

505
00:56:41,541 --> 00:56:43,625
Musiała stwierdzić zgon męża,

506
00:56:44,250 --> 00:56:48,250
by móc sprzedać ziemię ludziom,
którzy najprawdopodobniej go zabili.

507
00:56:48,333 --> 00:56:51,666
Zapłacili, ile chcieli. Prawie nic.

508
00:56:53,000 --> 00:56:56,291
Biedna kobieta została z córkami
praktycznie na ulicy.

509
00:56:59,458 --> 00:57:01,833
Co się z nią stało? Gdzie wylądowała?

510
00:57:11,916 --> 00:57:14,291
- Porozmawiam z nią.
- Zostaw ją w spokoju.

511
00:57:14,375 --> 00:57:17,916
Ta kobieta wiele przeszła,
żeby razem z dziećmi przeżyć.

512
00:57:21,000 --> 00:57:23,083
Nawet nie wie, że wzięłam tę sprawę.

513
00:57:23,166 --> 00:57:25,916
- Komu sprzedała ziemię?
- Nie namierzyłam ich.

514
00:57:26,541 --> 00:57:27,541
Posłuchaj...

515
00:57:29,958 --> 00:57:34,583
Ktokolwiek zabił Torresa, używa
jego nazwiska, by kupować nieruchomości.

516
00:57:34,666 --> 00:57:36,541
Myślisz, że to długofalowy plan?

517
00:57:36,625 --> 00:57:42,333
Właścicielem odlewni
jest Leonidas Chamorro. Też zniknął.

518
00:57:42,416 --> 00:57:46,916
Torres widnieje teraz jako właściciel.

519
00:57:47,666 --> 00:57:50,458
Wielu ludzi z Kasbah zniknęło.

520
00:57:50,958 --> 00:57:53,625
Założę się, że robią im to samo.

521
00:57:54,250 --> 00:58:00,041
Jak się dowiedzieć, jakie inne
nieruchomości kupował zmarły Torres?

522
00:58:04,958 --> 00:58:06,500
Chcesz mojej rady, Molina?

523
00:58:07,666 --> 00:58:09,916
Zostaw to i przestań zadawać pytania.

524
00:58:10,000 --> 00:58:13,166
Mogłaś powiedzieć przez telefon.
Przyszłaś, bo chcesz pomóc.

525
00:58:13,250 --> 00:58:15,916
- Pierdol się.
- Jesteśmy jej coś winni.

526
00:58:16,000 --> 00:58:18,916
Jak ją wesprzeć? Kupując od niej zupę?

527
00:58:19,750 --> 00:58:21,041
Czy pomagając naprawdę?

528
00:58:26,250 --> 00:58:27,833
Zaczekaj tu. Zadzwonię.

529
00:58:47,791 --> 00:58:48,833
Molina.

530
00:58:50,625 --> 00:58:53,416
Obiecaj, że doprowadzisz to do końca,

531
00:58:53,500 --> 00:58:55,458
by te skurwysyny za to zapłaciły.

532
00:58:55,541 --> 00:58:57,083
Obiecuję.

533
00:59:00,958 --> 00:59:04,750
Nie masz pojęcia, ile nieruchomości
jest na nazwisko Torresa.

534
01:03:55,625 --> 01:03:56,541
Frank.

535
01:03:59,708 --> 01:04:02,083
- Co ty tu robisz?
- Co ojciec tu robi?

536
01:04:02,166 --> 01:04:04,625
Co to za miejsce? Co się dzieje?

537
01:04:11,708 --> 01:04:13,791
To ostatnie źródło wody w mieście.

538
01:04:14,916 --> 01:04:16,708
Wody pitnej?

539
01:04:16,791 --> 01:04:18,875
Nieskażonej ludzką ręką.

540
01:04:20,083 --> 01:04:23,166
Tubylcy nazywali to „Gniazdem Węża”.

541
01:04:25,291 --> 01:04:27,625
Wierzyli też, że ma właściwości lecznicze.

542
01:04:28,541 --> 01:04:30,541
Ludzie powinni o tym wiedzieć.

543
01:04:30,625 --> 01:04:34,208
- Nikt nie może wiedzieć. Obiecaj mi.
- Proszę posłuchać.

544
01:04:34,291 --> 01:04:37,458
Ktoś bardzo niebezpieczny
już wie o tym miejscu.

545
01:04:38,208 --> 01:04:39,333
To niemożliwe.

546
01:04:39,416 --> 01:04:42,500
Przejmują nieruchomości
w pobliżu tego kościoła.

547
01:04:42,583 --> 01:04:46,458
Dlatego zabili Moni.
Chcieli jej mieszkania.

548
01:04:46,541 --> 01:04:48,958
Tak samo z ludźmi z jej budynku.

549
01:04:49,041 --> 01:04:51,458
To samo stało się z Leonidasem Chamorro.

550
01:04:52,041 --> 01:04:53,708
Leonidas... wyjechał.

551
01:04:53,791 --> 01:04:57,166
Został zamordowany i skremowany.
Oni kremują ludzi.

552
01:04:57,250 --> 01:04:59,833
Jestem pewien, że ojciec będzie następny.

553
01:05:00,583 --> 01:05:01,791
Proszę spojrzeć.

554
01:05:04,000 --> 01:05:08,416
Ten medalik leżał w piecu w odlewni.

555
01:05:09,583 --> 01:05:12,125
Proszę uważnie się przyjrzeć.

556
01:05:21,791 --> 01:05:22,833
Mónica.

557
01:05:24,333 --> 01:05:27,625
Chcą zdobyć wodę.

558
01:05:27,708 --> 01:05:29,375
Nie, woda jest dla wszystkich.

559
01:05:30,541 --> 01:05:32,625
To, co pod ziemią, należy do ludzi.

560
01:05:33,375 --> 01:05:36,791
Posiadanie otaczających nieruchomości
na nic się nie zda.

561
01:05:37,333 --> 01:05:39,000
Nic nie należy do ludzi.

562
01:05:43,000 --> 01:05:45,125
Ktokolwiek za tym stoi,

563
01:05:45,208 --> 01:05:49,333
ma wystarczającą władzę
i dokładnie wie, co robi.

564
01:05:49,416 --> 01:05:52,916
- Jak źle jest?
- Choroba się pogarsza.

565
01:05:53,625 --> 01:05:55,583
Potrzebuje pan czystej wody.

566
01:06:00,208 --> 01:06:01,208
Co to jest?

567
01:06:01,958 --> 01:06:04,416
Mały dodatek do ustawy.

568
01:06:05,583 --> 01:06:06,875
Nie możemy tego zrobić.

569
01:06:06,958 --> 01:06:09,875
Jesteś burmistrzem.
Możesz robić, co chcesz.

570
01:06:09,958 --> 01:06:12,791
Cała ustawa może nie przejść,
jeśli dodam to teraz.

571
01:06:12,875 --> 01:06:16,083
Zagłosują na ciebie,
jeśli uwierzą w twoje przywództwo.

572
01:06:16,166 --> 01:06:18,500
Nie zgodzą się na prywatyzację podglebia.

573
01:06:18,583 --> 01:06:23,333
Czemu nie? Ty odnowisz powierzchnię.

574
01:06:24,208 --> 01:06:27,125
A my weźmiemy to, co poniżej.

575
01:06:27,208 --> 01:06:28,500
Wodę.

576
01:06:28,583 --> 01:06:31,458
Pracuję dla ludzi,
a nie dla jakiejś własności.

577
01:06:31,541 --> 01:06:33,083
To nie tylko jakaś własność.

578
01:06:33,166 --> 01:06:37,500
- Pod ziemią nic nie ma.
- Wszystko jest pod ziemią.

579
01:06:39,250 --> 01:06:41,708
Spójrz na to wszystko.

580
01:06:41,791 --> 01:06:46,250
To wytwór twojej wyobraźni.
Ilu jeszcze ludzi za to zginie?

581
01:06:46,333 --> 01:06:49,958
Brak wody rozkłada ciało

582
01:06:52,541 --> 01:06:53,833
i zatruwa duszę.

583
01:06:53,916 --> 01:06:57,833
Buduję przyszłość tego miasta,
nie twoją i twoich szalonych pomysłów.

584
01:06:57,916 --> 01:06:58,875
Poważnie.

585
01:07:00,291 --> 01:07:02,375
To jest dla mnie najważniejsze.

586
01:07:03,333 --> 01:07:04,791
Zmieniam historię.

587
01:07:05,583 --> 01:07:06,875
Nasz świat...

588
01:07:08,833 --> 01:07:10,416
jest jak bestia,

589
01:07:11,000 --> 01:07:14,083
która rosła i stawała się coraz grubsza

590
01:07:14,166 --> 01:07:17,666
przez wiele lat. Jej los jest jasny.

591
01:07:18,208 --> 01:07:21,666
Niczego nie zmieniasz.

592
01:07:22,333 --> 01:07:25,791
Tylko wzmacniasz bestię.

593
01:07:25,875 --> 01:07:29,125
- Bestia umiera.
- Bestia jest nieśmiertelna.

594
01:07:29,958 --> 01:07:34,416
Słyszysz te absurdy i szaleństwa,
o których mówisz?

595
01:07:35,208 --> 01:07:38,583
Chcesz, by ludzie tak cię zapamiętali?
Jako szalonego króla?

596
01:07:42,916 --> 01:07:45,458
Nie dodam tego do ustawy.

597
01:07:45,541 --> 01:07:46,500
Lady Masakra.

598
01:07:47,333 --> 01:07:48,416
Mówi ci to coś?

599
01:07:51,458 --> 01:07:52,875
Spójrz na ostatnią stronę.

600
01:07:55,916 --> 01:08:01,791
Pewien lokalny dziennikarz
chce pieniędzy za te zdjęcia.

601
01:08:03,458 --> 01:08:08,333
Wyobrażasz sobie, jak ludzie
cię zapamiętają, jeśli je opublikuje?

602
01:08:09,750 --> 01:08:14,958
Gdyby twojego ojca, tego szalonego króla,
nie było tu, by cię chronić,

603
01:08:15,041 --> 01:08:16,458
co by się stało?

604
01:08:16,916 --> 01:08:18,083
Kto jeszcze o tym wie?

605
01:08:18,166 --> 01:08:20,416
Mogę sprawić, że to zniknie,

606
01:08:21,333 --> 01:08:26,000
jeśli zobowiążesz się
do uchwalenia tej ustawy.

607
01:08:26,083 --> 01:08:31,791
I zakończysz związek z tą zapaśniczką.

608
01:09:09,000 --> 01:09:11,916
REFORMA
BURMISTRZ I JEGO OJCIEC

609
01:09:15,000 --> 01:09:17,791
„ZNIKNĄŁ BEZ ŚLADU” - MÓWI JEGO ŻONA

610
01:09:32,458 --> 01:09:37,125
Zadzwoń do swojego redaktora i zażądaj,
żeby opublikował to o burmistrzu.

611
01:09:39,416 --> 01:09:40,791
Nie ma dowodów.

612
01:09:41,458 --> 01:09:45,166
To, że burmistrz chce spotkania,
by dodać do projektu ustawy część

613
01:09:45,250 --> 01:09:47,625
prywatyzującą podziemie, to za mało.

614
01:09:47,708 --> 01:09:49,666
Na co chcesz dowody?

615
01:09:49,750 --> 01:09:55,083
Czy to nie przypadek,
że burmistrz dodał to po tej masakrze?

616
01:09:55,166 --> 01:09:58,458
To oczywiste, że to on
odpowiada za te morderstwa.

617
01:09:58,541 --> 01:10:02,833
Jest odpowiedzialny za śmierć Moni.
Myślisz, że to nie wystarczy?

618
01:10:02,916 --> 01:10:04,000
Nie.

619
01:10:04,666 --> 01:10:06,333
Wiem.

620
01:10:07,875 --> 01:10:10,500
Powiedzieć, że chcą wody, to jedno,

621
01:10:10,583 --> 01:10:12,458
ale mam prosić gazetę,

622
01:10:12,541 --> 01:10:16,125
by bez dowodów opublikowała,
że kremowali ludzi w piecu?

623
01:10:16,666 --> 01:10:19,958
Chcesz umrzeć w więzieniu
za pomówienie czy zniesławienie?

624
01:10:20,041 --> 01:10:21,416
Ja nie.

625
01:10:21,500 --> 01:10:23,083
Dobra, zróbmy tak.

626
01:10:24,041 --> 01:10:27,416
Daj mi telefon redaktora.
Zadzwonię, pokażę mu moje śledztwo...

627
01:10:27,500 --> 01:10:29,041
Wierzę ci.

628
01:10:33,125 --> 01:10:34,375
Naprawdę.

629
01:10:35,916 --> 01:10:37,958
Musisz coś zrozumieć.

630
01:10:39,708 --> 01:10:43,416
- Twój umysł nie działa prawidłowo.
- Dlaczego mnie nie słuchasz?

631
01:10:43,500 --> 01:10:48,000
To nie jest epizod maniakalny,
widzę wszystko trzeźwo.

632
01:10:48,083 --> 01:10:50,458
- Wiesz, co ja widzę?
- Co?

633
01:10:51,750 --> 01:10:53,666
Franka sprzed sześciu miesięcy.

634
01:10:54,291 --> 01:10:57,291
Franka, który spieprzył sobie karierę.

635
01:11:00,541 --> 01:11:02,416
Już to przerabialiśmy, bracie.

636
01:11:03,083 --> 01:11:05,000
Wiemy, jak to się kończy.

637
01:11:31,041 --> 01:11:33,375
Pracujesz dla burmistrza.

638
01:11:33,458 --> 01:11:36,458
- Pierdol się.
- Ile ci płaci?

639
01:11:38,125 --> 01:11:40,583
Przysłał cię tu,
żebyś ze mną porozmawiała.

640
01:11:40,666 --> 01:11:43,916
Ile ci płaci?
A może się z nim pieprzysz? Powiedz.

641
01:11:44,000 --> 01:11:47,541
- Powiedz, jaki macie układ.
- Nie mogę już tego robić.

642
01:11:47,625 --> 01:11:50,875
Nie... Pieprzysz syna czy ojca?

643
01:11:51,833 --> 01:11:55,458
Powiedz mu, że już wszystko wiem.

644
01:11:56,625 --> 01:11:58,458
Że wyślę go do więzienia.

645
01:11:59,291 --> 01:12:02,375
Dopilnuję, żeby zapłacił za to,
co zrobił Moni.

646
01:12:02,458 --> 01:12:04,250
Powiedz mu, że tak powiedziałem.

647
01:12:04,333 --> 01:12:06,625
Jeśli tylko ja stawię czoła potworowi,

648
01:12:06,708 --> 01:12:09,083
spojrzę mu w oczy,

649
01:12:09,166 --> 01:12:11,625
niech tak będzie,
teraz już się nie zatrzymam.

650
01:12:11,708 --> 01:12:13,916
W końcu widzę wszystko wyraźnie.

651
01:12:14,000 --> 01:12:17,375
Dochodzę na drugą stronę,
wynurzam się z tego gówna,

652
01:12:17,458 --> 01:12:20,583
pomszczę Moni,
a sprawiedliwości stanie się zadość.

653
01:12:20,666 --> 01:12:23,333
Bo nie mogę się bać.

654
01:12:23,416 --> 01:12:27,291
Moni dobrze wiedziała,
że zostaliśmy wtajemniczeni w ten koszmar.

655
01:12:27,375 --> 01:12:30,791
Wiedziała, że jesteśmy wpychani
w przepaść bez dna,

656
01:12:30,875 --> 01:12:33,041
nieskończoną otchłań.

657
01:12:33,125 --> 01:12:36,250
Uderzamy w mur, odbijamy się od niego.

658
01:12:36,333 --> 01:12:37,583
Rozbijamy się.

659
01:12:37,666 --> 01:12:41,250
Ja, mój głos, zmarli, woda, deszcz, krew,

660
01:12:41,333 --> 01:12:43,625
wszyscy ogarnięci tym samym strachem.

661
01:12:43,708 --> 01:12:45,000
Musimy zatrzymać upadek,

662
01:12:45,083 --> 01:12:47,791
to obrzydlistwo odbiera nam życie,
naszą wodę.

663
01:12:47,875 --> 01:12:51,041
Dotarliśmy aż tu
bez wiedzy, planowania, zrozumienia.

664
01:12:51,125 --> 01:12:54,666
Jeśli będę musiał
zakopać się w murach otchłani

665
01:12:54,750 --> 01:12:58,000
i rozpaść się, żeby to powstrzymać,
niech tak będzie.

666
01:12:58,083 --> 01:13:01,125
Nakładamy demony na siebie,
jeden na drugim.

667
01:13:01,208 --> 01:13:05,875
Widzimy wszystko z zewnątrz,
z daleka, z kanału...

668
01:13:11,750 --> 01:13:14,916
Z miejsca, w którym żyją szczury
udające bogów.

669
01:14:18,875 --> 01:14:19,875
Gaby.

670
01:14:21,541 --> 01:14:22,708
Frank, cześć.

671
01:14:23,416 --> 01:14:24,458
Nie...

672
01:14:25,958 --> 01:14:29,041
Tylko nie ty. Każdy, tylko nie ty.

673
01:14:31,125 --> 01:14:34,041
- Każdy ma swoje sekrety.
- Sekrety?

674
01:14:34,125 --> 01:14:36,583
- Wstydź się.
- O czym ty mówisz?

675
01:14:36,666 --> 01:14:38,166
Co z tego masz?

676
01:14:39,375 --> 01:14:41,416
Mam walkę za pół godziny.

677
01:14:41,500 --> 01:14:45,875
Co ci zaoferował? Że przedstawi
cię wszystkim? Swojemu tacie?

678
01:14:46,583 --> 01:14:49,625
- Nie muszę się tłumaczyć.
- Nie jesteś w ich lidze.

679
01:14:50,666 --> 01:14:53,583
- Jaki masz problem?
- Widziałem, co masz pod maską.

680
01:14:53,666 --> 01:14:55,250
Wiem, kim jesteś.

681
01:14:58,375 --> 01:15:01,625
Jesteś szalonym pijakiem,
który nie ma pojęcia, gdzie stoi.

682
01:15:01,708 --> 01:15:05,166
Jeśli myślisz, że możesz mnie oceniać,
bardzo się mylisz.

683
01:15:05,250 --> 01:15:08,250
- Nie wierzę ci.
- Nie obchodzi mnie to.

684
01:15:08,708 --> 01:15:10,666
Burmistrz kazał zabić Moni.

685
01:15:11,416 --> 01:15:12,708
A ty mu pomogłaś.

686
01:15:14,583 --> 01:15:15,500
Frank...

687
01:15:20,666 --> 01:15:22,125
O czym ty mówisz?

688
01:16:43,041 --> 01:16:44,291
Wstawaj!

689
01:16:47,791 --> 01:16:49,000
Walcz!

690
01:16:50,791 --> 01:16:51,791
No walcz!

691
01:16:59,375 --> 01:17:00,458
Walcz!

692
01:17:02,416 --> 01:17:03,541
Gaby!

693
01:17:04,208 --> 01:17:05,416
Walcz!

694
01:17:08,083 --> 01:17:10,625
No dalej, wstawaj!

695
01:17:21,125 --> 01:17:22,083
Gaby!

696
01:17:25,500 --> 01:17:26,416
- Gaby!
- Chodźmy.

697
01:18:25,083 --> 01:18:27,791
Panie burmistrzu, pani Verónico. Witamy.

698
01:18:29,291 --> 01:18:32,000
- Proszę pani. Panie burmistrzu.
- Dobra robota.

699
01:18:32,083 --> 01:18:35,041
Gratulacje. Projekt jest niesamowity.

700
01:18:35,125 --> 01:18:37,208
- Gratulacje.
- Antonio, miło mi.

701
01:18:37,291 --> 01:18:41,500
Jestem pewien, że przy waszym wsparciu
ten projekt zmieni miasto.

702
01:18:41,583 --> 01:18:43,291
Najlepszego, panie burmistrzu.

703
01:18:45,333 --> 01:18:46,416
Dobrze.

704
01:18:48,250 --> 01:18:49,791
Masz wszystkie ich głosy.

705
01:18:52,791 --> 01:18:53,791
Jesteś pewna?

706
01:18:54,458 --> 01:18:55,708
Dobry wieczór.

707
01:18:55,791 --> 01:18:57,791
- Gratulacje.
- Dziękuję.

708
01:18:59,291 --> 01:19:01,000
Ostatni, którego potrzebowałeś.

709
01:19:03,916 --> 01:19:05,541
Nikomu się to nigdy nie udało.

710
01:19:07,958 --> 01:19:09,166
Nawet staruszkowi.

711
01:19:10,250 --> 01:19:13,375
Miasto ma lidera, którego potrzebuje.

712
01:19:15,291 --> 01:19:17,250
Nawet Augusto nie ma takiej władzy.

713
01:19:21,833 --> 01:19:23,958
Miło pana poznać. Gratulacje.

714
01:19:24,041 --> 01:19:25,458
Dziękuję bardzo.

715
01:19:26,291 --> 01:19:29,583
- Nie widzieliśmy się...
- Od czasu pana kampanii.

716
01:19:32,958 --> 01:19:34,083
Zostań z burmistrzem.

717
01:19:42,666 --> 01:19:43,583
O co chodzi?

718
01:19:45,083 --> 01:19:46,208
Dziennikarz.

719
01:19:49,500 --> 01:19:50,541
Sprawdzę pana.

720
01:19:58,916 --> 01:19:59,791
Proszę wejść.

721
01:20:02,458 --> 01:20:03,666
Mogę? Dziękuję.

722
01:20:07,041 --> 01:20:08,208
Dlaczego tutaj?

723
01:20:08,291 --> 01:20:09,750
Pan Augusto chce cię widzieć.

724
01:20:11,041 --> 01:20:13,625
- Dobra.
- Skończyłeś?

725
01:20:13,708 --> 01:20:15,166
- Skończyłeś?
- Spokojnie.

726
01:20:15,250 --> 01:20:18,291
Dobra. W porządku.

727
01:20:32,291 --> 01:20:34,083
- Dobrze go przeszukałeś?
- Tak.

728
01:20:39,416 --> 01:20:42,583
- Frank Molina.
- Muszę porozmawiać z burmistrzem.

729
01:20:42,666 --> 01:20:47,583
Od kiedy to Kronika Wieczorna
zajmuje się polityką?

730
01:20:47,666 --> 01:20:51,583
Od kiedy badam
systematyczne wysiedlenia i zabójstwa.

731
01:20:52,958 --> 01:20:54,333
Nikt tu nikogo nie zabił.

732
01:20:54,416 --> 01:20:56,833
Mam dość dowodów, że pana syn

733
01:20:56,916 --> 01:20:59,708
każe zabijać ludzi,
by przejąć ich nieruchomości.

734
01:20:59,791 --> 01:21:01,291
Nie masz nic.

735
01:21:01,375 --> 01:21:04,583
Wszystko, co masz na ścianie,
to spekulacje szaleńca.

736
01:21:05,458 --> 01:21:06,625
Skąd to wiesz?

737
01:21:06,708 --> 01:21:09,583
Dlaczego zaznaczyłeś na mapie kościół?

738
01:21:09,666 --> 01:21:13,708
Czego szukałeś? Powiedz mi. Odkryłeś coś?

739
01:21:16,166 --> 01:21:18,333
Znalazłeś wodę, Molina?

740
01:21:20,666 --> 01:21:23,875
- To nie był burmistrz.
- Czy woda jest pod kościołem?

741
01:21:23,958 --> 01:21:26,083
Doprowadziłeś do śmierci tych ludzi...

742
01:21:26,166 --> 01:21:30,458
Tylko po to, żeby butelkować tę wodę?

743
01:21:30,541 --> 01:21:33,666
Potrzebujesz więcej pieniędzy?
Co jeszcze musisz kupić?

744
01:21:33,750 --> 01:21:38,000
Woda nie będzie butelkowana.

745
01:21:39,583 --> 01:21:43,125
Służy do uzdrawiania.

746
01:21:44,791 --> 01:21:46,208
Umierasz.

747
01:21:48,583 --> 01:21:51,000
Ile ci zostało?

748
01:21:52,416 --> 01:21:58,333
Zgnijesz, zanim zobaczysz
choćby kroplę tej pieprzonej wody.

749
01:21:58,958 --> 01:22:01,250
Obiecuję, że cię zrujnuję.

750
01:22:01,333 --> 01:22:03,000
Ta woda...

751
01:22:04,375 --> 01:22:06,250
będzie moja.

752
01:22:06,333 --> 01:22:09,750
I nic nie zrobisz, żeby mnie powstrzymać.

753
01:22:11,083 --> 01:22:15,583
Jeśli milion ludzi ma zginąć,

754
01:22:16,916 --> 01:22:19,291
żebym ja przeżył jeszcze jeden dzień,

755
01:22:20,875 --> 01:22:21,833
trudno.

756
01:22:23,500 --> 01:22:28,750
A teraz pochyl głowę
i wyjdź tylnymi drzwiami,

757
01:22:29,958 --> 01:22:32,541
jak nędzny pies, którym jesteś,

758
01:22:32,625 --> 01:22:37,333
chyba że chcesz,
by twoja siostra Carmen umarła w piecu

759
01:22:37,416 --> 01:22:40,333
jak twoja przyjaciółka Mónica Perea.

760
01:23:16,708 --> 01:23:18,083
Pięknie wyglądasz.

761
01:23:21,500 --> 01:23:22,916
To jakaś farsa!

762
01:23:23,000 --> 01:23:27,708
Ten przestępca systematycznie zabija
dziesiątki ludzi w Kasbah!

763
01:23:28,625 --> 01:23:31,958
Tylko po to,
by utrzymać ostatnie źródło wody!

764
01:23:42,958 --> 01:23:47,583
Kazał zabić dziennikarkę Mónicę Pereę
i upozorował jej samobójstwo.

765
01:23:47,666 --> 01:23:50,166
Mónica Perea nie popełniła samobójstwa!

766
01:23:50,250 --> 01:23:52,000
Została zamordowana!

767
01:23:52,083 --> 01:23:53,291
Ignacio.

768
01:23:54,041 --> 01:23:56,291
Gaby wie o wszystkim, co zrobiłeś!

769
01:23:56,375 --> 01:24:00,750
Ona już wszystko wie!

770
01:24:00,833 --> 01:24:02,458
Mordercy! Załatwię was!

771
01:24:02,541 --> 01:24:04,125
Przyjaciele, zignorujcie go.

772
01:24:04,208 --> 01:24:08,916
To tylko dziennikarz alkoholik
z problemami psychicznymi.

773
01:24:09,000 --> 01:24:11,791
Kontynuujmy imprezę. Prawda, synu?

774
01:24:12,375 --> 01:24:15,000
Maestro, proszę o muzykę! I oklaski!

775
01:24:17,958 --> 01:24:19,583
Dziękuję.

776
01:24:23,916 --> 01:24:29,000
Chyba że chcesz,
by twoja siostra Carmen umarła w piecu

777
01:24:29,083 --> 01:24:32,208
jak twoja przyjaciółka Mónica Perea.

778
01:24:41,458 --> 01:24:45,500
Ludzie domagają się swojego burmistrza.

779
01:24:45,583 --> 01:24:48,041
Lepiej idź i się pokaż.

780
01:24:48,125 --> 01:24:50,416
Widziałeś, jaki wywołałeś skandal?

781
01:24:50,500 --> 01:24:53,500
- Nikt nie uwierzy...
- Opinia publiczna mnie rozjedzie.

782
01:24:53,583 --> 01:24:55,375
Ten dziennikarz umrze dziś w nocy.

783
01:24:56,583 --> 01:24:59,000
Ale mamy niedokończoną sprawę.

784
01:24:59,791 --> 01:25:02,125
Twoja kochanka wie, co robimy.

785
01:25:03,166 --> 01:25:05,000
Wiem, o czym myślisz.

786
01:25:05,083 --> 01:25:09,416
Jeśli zrzucisz winę na mnie,
będziesz wolny.

787
01:25:10,708 --> 01:25:13,958
Jeśli ja pójdę na dno, to ty razem ze mną.

788
01:25:16,958 --> 01:25:19,375
Musimy pozbyć się twojej kochanki.

789
01:25:20,666 --> 01:25:22,541
Przekonam ją, żeby milczała.

790
01:25:22,625 --> 01:25:26,750
Myślisz, że stałem się Augustem Pombo,
bo kogoś przekonywałem?

791
01:25:26,833 --> 01:25:28,083
Nie jestem tobą.

792
01:25:28,166 --> 01:25:33,291
Nie? Myślisz, że rządzisz miastem
tylko dlatego, że uchwaliłeś ustawę?

793
01:25:33,375 --> 01:25:37,083
Wiesz, ile ja uchwaliłem ustaw?

794
01:25:37,166 --> 01:25:39,083
Żadnej nie przegłosowano jednogłośnie.

795
01:25:39,166 --> 01:25:42,916
Więc dlaczego miałbyś
to wszystko zniszczyć?

796
01:25:43,500 --> 01:25:45,375
Dla byle romansu?

797
01:25:46,083 --> 01:25:50,125
Nie zbudowałem tego imperium,
żeby oddać je tchórzowi.

798
01:25:52,791 --> 01:25:54,625
Myśl jak Pombo...

799
01:25:55,125 --> 01:25:56,250
Burmistrzu.

800
01:26:08,333 --> 01:26:09,291
Ignacio!

801
01:26:51,208 --> 01:26:52,541
To nie burmistrz.

802
01:27:18,625 --> 01:27:19,625
Gaby!

803
01:27:22,291 --> 01:27:23,333
Gaby!

804
01:27:25,041 --> 01:27:26,541
Otwórz, proszę.

805
01:27:26,625 --> 01:27:30,625
- Odejdź, wiem, co zrobiłeś.
- Augusto zabił Moni za moimi plecami.

806
01:27:30,708 --> 01:27:32,208
- Wiedziałeś.
- Wtedy nie.

807
01:27:32,291 --> 01:27:33,500
Mam ci wierzyć?

808
01:27:33,583 --> 01:27:36,458
Tylko to się dla mnie liczy.
Proszę, otwórz.

809
01:27:40,166 --> 01:27:41,791
To twoje śledztwo.

810
01:27:54,708 --> 01:27:56,208
Nie możesz tego spalić.

811
01:27:59,541 --> 01:28:01,291
Nie możesz tego spalić.

812
01:28:02,208 --> 01:28:04,416
Nie możesz.

813
01:28:10,125 --> 01:28:12,541
Mówiłaś, że możesz zajrzeć w moją duszę.

814
01:28:13,375 --> 01:28:17,583
Otwórz, to zobaczysz, że nie kłamię.

815
01:28:18,208 --> 01:28:19,708
Otwórz, proszę.

816
01:28:26,250 --> 01:28:27,666
Czego ode mnie chcesz?

817
01:28:33,416 --> 01:28:35,083
Proszę, na razie...

818
01:28:37,166 --> 01:28:39,041
Nie mów nikomu, co wiesz.

819
01:28:40,625 --> 01:28:42,250
Jak możesz mnie o to prosić?

820
01:28:43,083 --> 01:28:45,958
- Twój ojciec zabił Moni.
- Wiem, i za to zapłaci.

821
01:28:46,041 --> 01:28:48,375
- Ale daj mi trochę czasu.
- Nie.

822
01:28:49,125 --> 01:28:50,583
Proszę. Posłuchaj...

823
01:28:51,875 --> 01:28:55,875
Głosowanie w przyszłym tygodniu.
Jeśli ustawa nie przejdzie, to koniec.

824
01:28:56,916 --> 01:29:00,416
Koniec? Twój ojciec zabił wielu ludzi!

825
01:29:00,500 --> 01:29:03,166
Wiem, zapłaci za to. Daj mi tylko tydzień.

826
01:29:03,250 --> 01:29:04,291
Proszę.

827
01:29:05,000 --> 01:29:08,541
Chcę zrobić, co należy.
Chodźmy na policję.

828
01:29:11,416 --> 01:29:12,416
Nie.

829
01:29:16,458 --> 01:29:18,291
To jego wyznanie.

830
01:29:18,375 --> 01:29:23,208
Obiecuję ci, że kiedy to się skończy,
pójdę na policję i im to pokażę.

831
01:29:23,291 --> 01:29:24,708
Proszę, daj mi czas.

832
01:29:24,791 --> 01:29:26,250
- Jak to zdobyłeś?
- Nieważne.

833
01:29:26,333 --> 01:29:29,250
- Obiecaj, że nic nie powiesz.
- Należy do Franka.

834
01:29:29,333 --> 01:29:32,291
Daj mi czas.
Nie mów nikomu. Obiecaj mi to.

835
01:29:32,375 --> 01:29:34,916
- Muszę to usłyszeć.
- Nie teraz. To bez znaczenia.

836
01:29:35,000 --> 01:29:37,208
- Muszę.
- Nie. Skup się na tym, co mówię.

837
01:29:37,291 --> 01:29:38,416
Nie teraz!

838
01:29:42,750 --> 01:29:43,958
Nie.

839
01:29:45,750 --> 01:29:46,916
Nie...

840
01:29:49,125 --> 01:29:50,958
Nadal tego nie rozumiesz, prawda?

841
01:29:56,166 --> 01:29:57,583
Spalę to miejsce.

842
01:29:59,041 --> 01:30:00,666
Wrzucę cię do pieca.

843
01:30:01,375 --> 01:30:04,125
A potem będę patrzył, jak płoniesz.

844
01:30:23,291 --> 01:30:24,666
Nie możesz mi tego zrobić.

845
01:30:26,166 --> 01:30:29,500
- Nie zrobisz mi tego.
- Wynoś się z mojego domu.

846
01:30:31,625 --> 01:30:33,083
Nie możesz mi tego zrobić.

847
01:30:38,125 --> 01:30:39,875
Przyszedłeś tu, żeby mnie zabić?

848
01:30:39,958 --> 01:30:41,333
Po prostu daj mi czas.

849
01:30:41,958 --> 01:30:43,125
Spójrz mi w oczy.

850
01:30:44,500 --> 01:30:46,875
- Nie zrobisz mi tego.
- Spójrz mi w oczy.

851
01:30:48,916 --> 01:30:50,583
Przyszedłeś tu mnie zabić?

852
01:30:52,750 --> 01:30:54,291
Nie zrobisz mi tego.

853
01:30:57,500 --> 01:30:58,583
Nie ty.

854
01:37:28,166 --> 01:37:29,166
Nie.

855
01:38:03,541 --> 01:38:04,875
Jak to zdobyłaś?

856
01:38:07,791 --> 01:38:09,041
Umierając trochę.

857
01:38:14,833 --> 01:38:16,833
Będziesz w stanie z tym żyć?

858
01:38:22,458 --> 01:38:23,791
A mam wybór?

859
01:38:31,166 --> 01:38:32,583
Dokąd pojedziesz?

860
01:38:42,041 --> 01:38:43,166
Stawię opór.

861
01:38:52,791 --> 01:38:53,750
Frank.

862
01:38:56,208 --> 01:38:58,291
Moni byłaby z ciebie dumna.

863
01:40:02,291 --> 01:40:04,208
Masz na to dowody?

864
01:40:07,458 --> 01:40:10,500
Nagrałem, jak Augusto Pombo się przyznaje.

865
01:40:13,208 --> 01:40:15,875
Po tym będą chcieli,
żebyś wrócił do gazety.

866
01:40:15,958 --> 01:40:17,083
Nie.

867
01:40:17,166 --> 01:40:18,583
Nie chcę wracać.

868
01:40:19,416 --> 01:40:20,750
Co teraz zrobisz?

869
01:40:21,708 --> 01:40:23,750
Jeszcze nie wiem.

870
01:40:24,916 --> 01:40:29,375
Pytam, bo robisz sobie jednego
z najgorszych wrogów, jakich możesz mieć.

871
01:40:32,083 --> 01:40:35,583
Szukamy zapaśniczki,
która zabiła pana syna.

872
01:40:38,791 --> 01:40:40,041
Zajmę się tym.

873
01:40:51,583 --> 01:40:56,541
„Sposób, w jaki Augusto Pombo
próbuje przejąć ostatnie źródło wody,

874
01:40:56,625 --> 01:40:59,416
ujawnił coś, co robili od lat,

875
01:40:59,500 --> 01:41:03,000
zabijał mieszkańców Kasbah
i marzenia o mieście,

876
01:41:03,083 --> 01:41:06,166
które rzadko ma szansę
patrzeć w przyszłość.

877
01:41:07,791 --> 01:41:09,750
Woda pod naszymi stopami

878
01:41:09,833 --> 01:41:13,833
jest tętnicą, która wyłania się
z ciemności, by ożywić to miasto.

879
01:41:16,458 --> 01:41:18,125
To symbol aktu buntu

880
01:41:18,208 --> 01:41:22,166
przeciwko siłom,
które bezlitośnie ciągną nas ku piekłu.

881
01:41:27,000 --> 01:41:29,875
Przeciw tej infekcji,
która jest gangreną w nas,

882
01:41:30,666 --> 01:41:34,583
która nas rozkłada
i którą wciąż ignorujemy.

883
01:41:35,833 --> 01:41:39,000
To ostatnie źródło wody jest paliwem,

884
01:41:39,083 --> 01:41:42,291
które daje nam siłę,
by spojrzeć potworowi w oczy,

885
01:41:42,375 --> 01:41:44,791
by zobaczył naszą wściekłość.

886
01:41:46,208 --> 01:41:49,041
Już nie odwrócimy się od niego plecami”.

887
01:41:59,250 --> 01:42:00,416
Wejdźcie.

888
01:42:11,416 --> 01:42:13,666
„Ale przed nami pole minowe,

889
01:42:13,750 --> 01:42:17,083
pozornie niekończąca się i ciągła mutacja.

890
01:42:19,750 --> 01:42:21,416
Nadchodzą ciężkie czasy.

891
01:42:25,125 --> 01:42:27,916
Może nawet najgorsze.

892
01:42:28,666 --> 01:42:31,500
Przejdziemy po krawędzi,
patrząc w otchłań,

893
01:42:31,583 --> 01:42:33,375
który wzywa nas po imieniu.

894
01:42:34,833 --> 01:42:38,083
Która zna nas lepiej niż my sami.

895
01:42:39,208 --> 01:42:43,750
Nie możemy dalej zaprzeczać tej prawdzie,
bo boimy się, że nas zniszczy,

896
01:42:43,875 --> 01:42:45,958
gdyż teraz, bardziej niż kiedykolwiek,

897
01:42:46,041 --> 01:42:49,166
istnieje coś,
dla czego warto dać się wydymać,

898
01:42:49,250 --> 01:42:52,958
zejść do piekła i stawiać opór.
Tym czymś jest prawda.

899
01:42:53,750 --> 01:42:55,000
Autorstwa Móniki Perei

900
01:42:57,416 --> 01:42:59,000
i Franka Moliny”.

901
01:43:24,541 --> 01:43:29,250
WTAJEMNICZENI

902
01:51:26,833 --> 01:51:28,833
Napisy: Anna Kurzajczyk

903
01:51:28,916 --> 01:51:30,916
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Grzegorz Niksiński



