1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:14,166 --> 00:00:15,541
<i>Ach, pocałunki.</i>

4
00:00:16,375 --> 00:00:20,750
<i>Słodkie, czułe, namiętne...</i>

5
00:00:21,375 --> 00:00:24,666
<i>Pierwszy pocałunek
powie ci o drugiej osobie wszystko.</i>

6
00:00:25,250 --> 00:00:28,125
<i>Bo to wtedy... Jezu, spokojnie.</i>

7
00:00:29,833 --> 00:00:33,166
<i>Dzięki pocałunkowi wiesz,
czy ta osoba jest dla ciebie.</i>

8
00:00:33,166 --> 00:00:35,916
<i>Czy jesteście dla siebie stworzeni.</i>

9
00:00:35,916 --> 00:00:39,083
<i>- To jakby dowiedzieć się...</i>
- Wybacz spóźnienie.

10
00:00:39,083 --> 00:00:43,458
Szefowa szaleje i chce nie wiadomo czego.

11
00:00:43,458 --> 00:00:47,416
„Przecież jest piątek, koniec tygodnia.
Mogłaś mówić wczoraj”.

12
00:00:48,291 --> 00:00:49,166
Jesteś poważny.

13
00:00:49,166 --> 00:00:50,583
- Ja?
- Tak.

14
00:00:51,208 --> 00:00:52,500
Coś nie tak?

15
00:00:52,500 --> 00:00:53,958
Co miałoby być nie tak?

16
00:00:54,458 --> 00:00:56,625
- Nie spróbowałeś orzechów.
- Czego?

17
00:00:57,125 --> 00:00:58,416
Orzechów.

18
00:00:58,416 --> 00:01:00,916
Zwykle wciągasz je jak odkurzacz.

19
00:01:02,000 --> 00:01:03,000
Cześć.

20
00:01:05,375 --> 00:01:07,916
- Jak się masz, Silvia?
- Dobrze, a ty?

21
00:01:07,916 --> 00:01:09,291
- Cześć.
- Cześć.

22
00:01:09,291 --> 00:01:11,041
- Berta, Silvia.
- Miło mi.

23
00:01:14,250 --> 00:01:16,416
Fajny jest, prawda?

24
00:01:16,416 --> 00:01:17,916
Początkowo jest cudowny.

25
00:01:18,500 --> 00:01:21,916
Potem zaczyna
patrzeć na ciebie jakoś dziwnie.

26
00:01:21,916 --> 00:01:24,541
Jakby wiedział coś, czego ty nie wiesz.

27
00:01:24,541 --> 00:01:26,791
I ni stąd, ni zowąd cię rzuca.

28
00:01:26,791 --> 00:01:30,000
- Co ty wyprawiasz, Silvia?
- No co? To prawda.

29
00:01:30,000 --> 00:01:32,166
- Rzuciłeś mnie ot tak.
- Wybacz.

30
00:01:32,166 --> 00:01:34,750
- Mnie nie rzucił.
- Zrobił to tutaj.

31
00:01:36,500 --> 00:01:38,000
- Rzucasz mnie?
- Nie.

32
00:01:39,000 --> 00:01:41,416
- Jadł orzeszki?
- Co?

33
00:01:42,875 --> 00:01:44,583
Umawia się z tobą w piątek

34
00:01:44,583 --> 00:01:47,375
w barze pełnym ludzi,
żebyś nie zrobiła sceny.

35
00:01:47,375 --> 00:01:50,166
Pewnie już zapłacił, żeby móc się ulotnić.

36
00:01:50,166 --> 00:01:52,083
- Przeginasz.
- Reszta dla pana.

37
00:01:53,458 --> 00:01:54,416
Ale jest dobrze.

38
00:01:54,416 --> 00:01:56,708
- Układa wam się świetnie, co?
- Tak.

39
00:01:56,708 --> 00:01:59,000
Ale on nie widzi dla was przyszłości.

40
00:01:59,625 --> 00:02:03,333
- Wszystkim to mówi. Boi się zaangażować.
- To na pewno dlatego.

41
00:02:03,333 --> 00:02:06,041
- Skąd wiesz, że nie mamy przyszłości?
- Bo...

42
00:02:07,791 --> 00:02:09,708
<i>Pamiętam mój pierwszy pocałunek.</i>

43
00:02:19,333 --> 00:02:23,375
Gorzko! Gorzko!

44
00:02:27,083 --> 00:02:28,500
Gorzko!

45
00:02:28,500 --> 00:02:30,833
<i>Zaczęło się dokładnie w tym momencie.</i>

46
00:02:58,541 --> 00:02:59,625
No wreszcie!

47
00:03:01,416 --> 00:03:03,375
<i>Wtedy nic nie rozumiałem...</i>

48
00:03:05,458 --> 00:03:06,875
<i>ale wkrótce to pojąłem.</i>

49
00:03:44,375 --> 00:03:46,666
<i>Wszystko działo się tak po prostu.</i>

50
00:03:46,666 --> 00:03:48,458
<i>Kiedy mówię „wszystko”,</i>

51
00:03:48,458 --> 00:03:50,500
<i>to mam na myśli wszystko.</i>

52
00:03:55,250 --> 00:03:58,708
<i>Straciłem pół roku życia.
Tyle z nią chodziłem.</i>

53
00:03:59,708 --> 00:04:02,916
<i>Ale wystarczyła ostatnia randka,
by potwierdzić najgorsze.</i>

54
00:04:02,916 --> 00:04:04,000
Jak się nauczysz...

55
00:04:04,000 --> 00:04:05,416
<i>A więc chcesz pisać?</i>

56
00:04:05,416 --> 00:04:07,750
Z chęcią, ale brakuje mi dyscypliny.

57
00:04:07,750 --> 00:04:10,375
Chciałbym założyć własne wydawnictwo.

58
00:04:10,375 --> 00:04:15,250
Wydawać nie bestsellery, ale młodych
i zdolnych. Z logo świadczącym o jakości.

59
00:04:17,000 --> 00:04:19,541
- Ja lubię nurkować.
- Serio?

60
00:04:22,625 --> 00:04:23,833
Na pomoc!

61
00:04:23,833 --> 00:04:26,041
- Nałykał się wody.
- Pomóżcie nam!

62
00:04:26,708 --> 00:04:29,333
Jadę w weekend nad morze. Chcesz dołączyć?

63
00:04:30,458 --> 00:04:32,791
- Nie mogę.
- Może w następny weekend?

64
00:04:34,375 --> 00:04:35,916
Pójdę po kawę.

65
00:04:35,916 --> 00:04:36,875
Dobrze.

66
00:04:50,208 --> 00:04:52,166
<i>Wiem, co nastąpi po pierwszym pocałunku.</i>

67
00:04:54,166 --> 00:04:55,500
<i>Chwile dobre.</i>

68
00:04:56,166 --> 00:04:58,625
<i>- I złe.</i>
- Skąd wiesz, że nie mamy przyszłości?

69
00:04:58,625 --> 00:05:01,375
Tak będzie najlepiej
dla nas obojga. Wiem to.

70
00:05:01,375 --> 00:05:04,416
<i>Dobrze się bawię i znikam,
nim zaczyna być niemiło.</i>

71
00:05:04,416 --> 00:05:05,333
Gówniarz.

72
00:05:06,833 --> 00:05:08,458
<i>Bo zawsze robi się niemiło.</i>

73
00:05:09,166 --> 00:05:10,541
Tego nie przewidziałeś.

74
00:05:15,333 --> 00:05:18,583
MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO POCAŁUNKU

75
00:05:21,833 --> 00:05:26,166
Z twoim talentem wystawiłbym
sztukę teatralną i dawał 15% zniżki byłym.

76
00:05:26,166 --> 00:05:27,500
Jasne, ciszej.

77
00:05:27,500 --> 00:05:30,833
Może wykorzystasz go,
żeby znaleźć kolejny bestseller?

78
00:05:31,416 --> 00:05:33,458
Chciałbym. Ale to tak nie działa.

79
00:05:34,166 --> 00:05:35,833
Wiesz, co nie działa?

80
00:05:36,708 --> 00:05:37,750
Wiedziałam.

81
00:05:38,250 --> 00:05:40,375
- Jesteśmy spłukani, prawda?
- Nie.

82
00:05:40,375 --> 00:05:44,583
- Powiedział, że to nie działa.
- To podiatra. Od stóp, nie od książek.

83
00:05:45,416 --> 00:05:46,250
Przyjechał.

84
00:05:46,250 --> 00:05:49,083
Zwrot 500 egzemplarzy
<i>Dziennika hodowcy drobiu.</i>

85
00:05:50,625 --> 00:05:53,250
- Co z nimi zrobić?
- Kto by pomyślał?

86
00:05:53,875 --> 00:05:56,875
- Pamiętnik hodowcy drobiu.
- Portret pustej Hiszpanii.

87
00:05:56,875 --> 00:05:59,125
Ile jest książek o pustej Hiszpanii?

88
00:05:59,125 --> 00:06:02,041
- Dość, by ją napełnić.
- Nie toleruję cyników.

89
00:06:02,541 --> 00:06:04,250
Nie wierzysz w nas, odejdź.

90
00:06:04,250 --> 00:06:06,541
- Pomogę ci z pudłami.
- Tak.

91
00:06:08,833 --> 00:06:11,666
- Rozchmurz się. Kolacja wieczorem?
- Dobra.

92
00:06:11,666 --> 00:06:14,916
- Powiem Lucíi.
- Jutro muszę wcześnie wstać.

93
00:06:14,916 --> 00:06:16,541
- Wyjdźmy gdzieś.
- Nie.

94
00:06:16,541 --> 00:06:18,250
- Już dawno nie...
- Nie.

95
00:06:18,250 --> 00:06:21,958
Posłuchaj. Jeszcze lepiej.
Wpadnie koleżanka Lucíi.

96
00:06:21,958 --> 00:06:24,583
- Tak, ale...
- Żadnych „ale”. Widzimy się.

97
00:06:24,583 --> 00:06:26,000
- Cześć wam.
- Ciao.

98
00:06:27,083 --> 00:06:28,208
Gdzie położyć?

99
00:06:41,833 --> 00:06:43,333
- Witam.
- Nad czym pracujesz?

100
00:06:43,333 --> 00:06:44,750
Wampiry. W Mauthausen.

101
00:06:44,750 --> 00:06:46,208
- Sequel?
- Prequel.

102
00:06:46,208 --> 00:06:47,666
Dobry pomysł.

103
00:06:47,666 --> 00:06:49,833
- Witam, jak leci?
- Kogo ja widzę.

104
00:06:49,833 --> 00:06:52,250
- Miło cię widzieć.
- Wpadłeś na sushi?

105
00:06:52,250 --> 00:06:56,500
Nie w takim miejscu. Na wręczeniu
nagrody Nadala złapałem nicienie.

106
00:06:57,166 --> 00:06:59,333
Jak leci? Podobno ciężko przędziesz.

107
00:06:59,333 --> 00:07:01,958
- Podobno nie przetrwacie roku.
- To plotki.

108
00:07:02,458 --> 00:07:05,500
Rozmawiam z wpływowymi inwestorami.

109
00:07:05,500 --> 00:07:06,875
Opowiesz nam o nich?

110
00:07:06,875 --> 00:07:10,166
Nie podam nazwisk,
bo nie mówię po czeczeńsku.

111
00:07:10,166 --> 00:07:13,708
Spodziewamy się sporej inwestycji.
Może przeniesiemy biuro.

112
00:07:13,708 --> 00:07:15,583
Do ogrzewanego budynku?

113
00:07:15,583 --> 00:07:18,875
- We wrześniu nie będziesz się śmiać.
- Tak? A czemu?

114
00:07:18,875 --> 00:07:21,125
Wydaję nową książkę Sonsoles Durán.

115
00:07:21,125 --> 00:07:23,416
Powrót do jej wczesnego pisarstwa.

116
00:07:23,416 --> 00:07:26,791
Kobiecego, surowego...
Z ironiczną wizją świata.

117
00:07:26,791 --> 00:07:28,458
- Oto i ona.
- Tak.

118
00:07:28,458 --> 00:07:32,041
- W domu, pracuje.
- Nie, przyszła.

119
00:07:32,041 --> 00:07:33,125
Patrz, tam.

120
00:07:34,791 --> 00:07:36,541
- Gyoza z cielęciną?
- Nie, dzięki.

121
00:07:36,541 --> 00:07:38,875
- Mogę prosić o kieliszek wina?
- Tak.

122
00:07:38,875 --> 00:07:40,875
Nie. Może lepiej piwo.

123
00:07:42,041 --> 00:07:43,250
Nie, chodź no tutaj.

124
00:07:43,958 --> 00:07:45,958
Przynieś mi wódkę.

125
00:07:46,750 --> 00:07:47,791
Wódkę.

126
00:07:47,791 --> 00:07:49,041
Dziękuję.

127
00:07:49,041 --> 00:07:50,666
- Sonsoles.
- Javier.

128
00:07:52,041 --> 00:07:54,250
Jak się miewasz?

129
00:07:54,250 --> 00:07:56,875
Dobrze, a czy ty nie powinnaś teraz pisać?

130
00:07:56,875 --> 00:08:01,250
Idzie mi fatalnie. Godzinę temu w domu
miałam totalną blokadę.

131
00:08:01,875 --> 00:08:03,416
Nie mogłam pisać

132
00:08:04,166 --> 00:08:08,458
i w końcu powiedziałam: „O nie,
weź się w garść”. Otworzyłam szufladę,

133
00:08:09,041 --> 00:08:12,125
zażyłam diazepam
i uznałam, że pójdę na imprezę.

134
00:08:12,125 --> 00:08:13,375
No i jestem.

135
00:08:13,375 --> 00:08:15,500
Mam gdzieś, czy dostanę nagrodę.

136
00:08:15,500 --> 00:08:18,125
Wiesz, jaką nagrodę dostałam od życia?

137
00:08:18,750 --> 00:08:19,583
Godność.

138
00:08:20,916 --> 00:08:23,250
Pieprzyłam się z tym łysym facetem.

139
00:08:24,458 --> 00:08:26,166
Jak ci idzie pisanie książki?

140
00:08:26,916 --> 00:08:28,666
- Dobrze.
- Jak dobrze?

141
00:08:28,666 --> 00:08:30,250
No wiesz, dobrze.

142
00:08:30,250 --> 00:08:32,625
- Niedługo coś przeczytasz.
- Kiedy?

143
00:08:32,625 --> 00:08:35,083
- To książki, nie kiełbasa.
- Wybacz.

144
00:08:35,083 --> 00:08:37,833
Ale mamy grafik, a minęło trochę czasu...

145
00:08:37,833 --> 00:08:41,041
Javier, mogłam współpracować z Anagramą.

146
00:08:41,041 --> 00:08:42,916
A nie robię tego. Wiesz czemu?

147
00:08:43,583 --> 00:08:45,833
<i>- Bo Anagrama cię nie chce.</i>
- Dziękuję.

148
00:08:45,833 --> 00:08:47,333
<i>Nikt cię nie chce.</i>

149
00:08:48,666 --> 00:08:51,791
<i>Pierwsze powieści Sonsoles
odniosły wielki sukces.</i>

150
00:08:51,791 --> 00:08:54,500
<i>Ogłoszono ją głosem pokolenia.</i>

151
00:08:55,458 --> 00:08:58,166
<i>- Nie dała sobie z tym rady.
-</i> Witaj, Sonsoles.

152
00:08:58,708 --> 00:09:00,000
Jesteś wspaniała.

153
00:09:00,000 --> 00:09:02,666
- Co za spotkanie.
- To moja pierwsza książka.

154
00:09:02,666 --> 00:09:04,958
Tak, <i>Rok pantery</i> to moja ulubiona.

155
00:09:04,958 --> 00:09:08,166
Ale mam nową. <i>Rok tygrysa.</i>

156
00:09:08,166 --> 00:09:10,791
W pierwszej przeszłaś samą siebie.

157
00:09:10,791 --> 00:09:14,916
- To najlepsze, co napisałaś.
- Przeszłam samą siebie?

158
00:09:14,916 --> 00:09:17,208
Za mądra? Głupia? Ładna? Brzydka?

159
00:09:18,416 --> 00:09:19,875
Dla Maríi José.

160
00:09:24,166 --> 00:09:25,083
Dziękuję.

161
00:09:26,041 --> 00:09:30,541
- „Dla Maríi José, wyliż mi cipkę”.
- Tak, wyliż mi cipkę, I spierdalaj stąd.

162
00:09:30,541 --> 00:09:34,250
- Podziwiałam cię.
- Idź podziwiać Marię Dziewicę.

163
00:09:34,250 --> 00:09:38,291
Jeśli ktoś chce podpisać pierwszą książkę,
może od razu wyjść.

164
00:09:38,291 --> 00:09:40,625
Dziś podpisuję moją ostatnią powieść.

165
00:09:40,625 --> 00:09:42,541
Co za brak szacunku...

166
00:09:43,208 --> 00:09:45,916
Dziękuję. Co za brak szacunku dla pisarki.

167
00:09:46,583 --> 00:09:50,083
Brak szacunku dla kultury.
No już, wychodzić.

168
00:09:50,083 --> 00:09:52,708
<i>Sonsoles nie napisała
bestsellera od 10 lat.</i>

169
00:09:53,458 --> 00:09:56,000
Znajduję się w dziwnym i trudnym momencie.

170
00:09:58,125 --> 00:10:02,333
<i>Czemu ja?</i>

171
00:10:05,541 --> 00:10:12,083
<i>Czemu gwiazda wpadła do mojego ogrodu?</i>

172
00:10:12,958 --> 00:10:16,541
Dalej, śpiewać, do cholery!

173
00:10:17,291 --> 00:10:20,958
Wyglądacie, jakbyście mieli
cholerną kontrolę ze skarbówki.

174
00:10:23,708 --> 00:10:25,708
Połowie z was by się przydała.

175
00:10:26,208 --> 00:10:29,583
<i>Ogród...</i>

176
00:10:30,833 --> 00:10:35,250
<i>Wiem, co z tobą zrobić</i>

177
00:10:35,250 --> 00:10:37,000
<i>Jestem jej ostatnią szansą.</i>

178
00:10:38,041 --> 00:10:39,083
<i>A ona moją.</i>

179
00:10:39,083 --> 00:10:42,583
<i>Jak nie zmuszę jej, by skończyła,
pożegnam się z marzeniem.</i>

180
00:10:42,583 --> 00:10:44,625
<i>Niebo...</i>

181
00:10:53,958 --> 00:10:56,916
Ciężko mi idzie jedzenie pałeczkami...

182
00:10:57,708 --> 00:10:59,166
Bardzo dobre, prawda?

183
00:10:59,166 --> 00:11:01,708
- Bardzo... Tak.
- Dobre, tak.

184
00:11:04,916 --> 00:11:08,041
- Jak długo razem pracujecie?
- Miesiąc?

185
00:11:08,041 --> 00:11:12,333
- Trzy. Prawda? Od...
- Tak.

186
00:11:13,250 --> 00:11:17,083
Posłuchaj, Roberto mówił mi,
jak się sprawy mają w wydawnictwie.

187
00:11:17,083 --> 00:11:18,583
- Wszystko gra.
- Cóż...

188
00:11:19,958 --> 00:11:21,625
Spróbuj grupy fokusowej.

189
00:11:22,333 --> 00:11:23,458
- Ja?
- Nie, nie ty.

190
00:11:23,458 --> 00:11:25,500
- Dostałbyś marną ocenę.
- Dzięki.

191
00:11:26,083 --> 00:11:26,916
Twoje książki.

192
00:11:27,541 --> 00:11:29,625
Można stworzyć zróżnicowaną grupę.

193
00:11:29,625 --> 00:11:32,750
Ludzie czytaliby i mówili,
co do nich trafia, a co nie.

194
00:11:32,750 --> 00:11:33,666
Nie, dzięki.

195
00:11:33,666 --> 00:11:37,208
- Nie potrzebujesz pomocy?
- To książki, nie kiełbasa.

196
00:11:39,208 --> 00:11:40,208
Ładne.

197
00:11:41,125 --> 00:11:44,125
To sposób na dotarcie do konsumenta.

198
00:11:44,125 --> 00:11:46,833
- Literatury się nie konsumuje.
- Twojej na pewno.

199
00:11:46,833 --> 00:11:49,750
Przestańcie, miła atmosfera, co? Niektóre...

200
00:11:50,291 --> 00:11:51,416
No dobrze.

201
00:11:54,125 --> 00:11:56,791
- Jesteś z Madrytu, Esther?
- Nie, z Valencii.

202
00:11:57,458 --> 00:11:58,875
Przyjechałam tu po...

203
00:11:58,875 --> 00:12:02,083
Hej! Musimy zamówić sernik.
Mają tu bardzo dobry.

204
00:12:02,083 --> 00:12:03,833
Pozwolisz jej mówić?

205
00:12:06,791 --> 00:12:08,791
Po rozstaniu z moim chłopakiem.

206
00:12:09,791 --> 00:12:14,291
Byłam z nim siedem lat.
Uczył się wtedy na strażnika więziennego.

207
00:12:15,666 --> 00:12:18,791
Dostał pracę w Picassent
i po miesiącu mnie zostawił.

208
00:12:19,791 --> 00:12:22,916
Mając wybór między więzieniem a mną,
wybrał więzienie.

209
00:12:29,791 --> 00:12:31,625
Spróbuję ciasta, jak zamówicie.

210
00:12:32,375 --> 00:12:35,083
Jeśli ona chce. Jak chcesz, skarbie.

211
00:12:37,750 --> 00:12:40,375
No dobrze, miło było cię poznać.

212
00:12:41,416 --> 00:12:44,041
Chodźmy się czegoś napić.

213
00:12:44,041 --> 00:12:46,416
Jutro mam wrastające paznokcie.

214
00:12:46,416 --> 00:12:49,125
Wrastające paznokcie?
Dzień jak co dzień, co?

215
00:12:49,125 --> 00:12:51,583
Mam je tylko w piątki.
Kończę tydzień z przytupem.

216
00:12:51,583 --> 00:12:55,416
- Wiesz o tym, kochanie.
- Kiedy ostatnio gdzieś byliśmy?

217
00:12:55,416 --> 00:12:59,458
- Na 40. urodzinach twojej siostry.
- W tym roku kończy 43 lata.

218
00:12:59,458 --> 00:13:01,750
- Wracam, pa. Wybacz.
- Ja też pójdę.

219
00:13:01,750 --> 00:13:04,500
Zostań. Przyślij mi potem SMS-a, jak było.

220
00:13:04,500 --> 00:13:05,583
- Nie.
- SMS-a?

221
00:13:05,583 --> 00:13:08,541
- Dobranoc. Przepraszam. Ciao!
- Hej!

222
00:13:08,541 --> 00:13:09,625
Hej?

223
00:13:10,541 --> 00:13:13,291
Pójdziemy się czegoś napić?

224
00:13:13,291 --> 00:13:16,291
Znam fajne miejsce niedaleko stąd...

225
00:13:16,291 --> 00:13:17,708
- Tak.
- Tak?

226
00:13:18,208 --> 00:13:19,791
- Kameralne.
- To blisko?

227
00:13:19,791 --> 00:13:20,708
Tak.

228
00:13:30,250 --> 00:13:31,458
Pasujecie do siebie.

229
00:13:32,000 --> 00:13:33,000
Jasne.

230
00:13:33,625 --> 00:13:35,625
- Kończę piwo i idę.
- Nie.

231
00:13:36,625 --> 00:13:39,625
- Idę.
- Miałam jej kogoś znaleźć. Ty nim jesteś.

232
00:13:40,125 --> 00:13:42,458
Nie mogę się wcinać. Jest na Eurowizji.

233
00:13:43,833 --> 00:13:46,083
Nie chcesz, żebym był z twoją kumpelą.

234
00:13:46,583 --> 00:13:49,541
- Czemu nie?
- Bo mnie nie znosisz. Od zawsze.

235
00:13:49,541 --> 00:13:52,250
Masz być tylko
przejściowym facetem do łóżka.

236
00:13:52,791 --> 00:13:53,750
Ja taki jestem?

237
00:13:53,750 --> 00:13:56,791
Samolubny facet do ruchania
bojący się zaangażować.

238
00:13:59,083 --> 00:14:02,000
- Co jest? Nie tańczycie?
- Ja właśnie wychodzę.

239
00:14:02,000 --> 00:14:04,250
- Nie!
- Esther, kochana, jest późno.

240
00:14:04,250 --> 00:14:06,500
- Chodźmy.
- Tańczmy!

241
00:14:15,208 --> 00:14:16,458
Co robisz?

242
00:14:18,416 --> 00:14:19,416
Chodź tutaj.

243
00:14:25,458 --> 00:14:27,666
Teraz wy!

244
00:14:51,125 --> 00:14:53,250
Niespodzianka!

245
00:14:54,875 --> 00:14:56,708
- Dobrze.
- 200?

246
00:15:25,125 --> 00:15:28,041
- Dobra, co robimy?
- Nie możemy jej tak zostawić.

247
00:15:28,583 --> 00:15:29,916
Ty ją weź.

248
00:15:29,916 --> 00:15:31,166
Super, dzięki.

249
00:15:31,166 --> 00:15:34,583
Mieszka na szóstym piętrze bez windy.
Stój. Trzymaj ją.

250
00:15:35,708 --> 00:15:37,083
Halo, tutaj!

251
00:15:40,375 --> 00:15:41,208
Dobra.

252
00:15:46,000 --> 00:15:47,208
Gdzie mieszka?

253
00:16:05,333 --> 00:16:07,458
Herbata miętowa. Tylko to znalazłem.

254
00:16:08,166 --> 00:16:09,083
Dziękuję.

255
00:16:11,625 --> 00:16:12,708
Jak ona się czuje?

256
00:16:14,125 --> 00:16:16,875
Nic jej nie jest. Ma się dobrze.

257
00:16:18,458 --> 00:16:19,791
Jutro – kto wie?

258
00:16:39,166 --> 00:16:41,125
Przepraszam za to, co mówiłam.

259
00:16:42,375 --> 00:16:43,375
W klubie.

260
00:16:47,125 --> 00:16:48,083
Spoko.

261
00:16:48,625 --> 00:16:49,958
Byłaś szczera.

262
00:16:50,916 --> 00:16:53,500
Wolę to niż te twoje docinki
przy Robercie.

263
00:16:55,666 --> 00:16:58,125
- A ty?
- Co ja?

264
00:16:59,500 --> 00:17:01,916
Zawsze jak rozmawiamy, zaciskasz szczęki.

265
00:17:02,583 --> 00:17:04,416
- Cierpię na bruksizm.
- Jasne.

266
00:17:05,333 --> 00:17:07,208
Ale przy kumplu ci przechodzi.

267
00:17:07,875 --> 00:17:11,208
Śmiejesz się z tego, co wygaduje,
a ja z nim mieszkam.

268
00:17:11,833 --> 00:17:14,125
- On nie jest zabawny.
- Już zapomniałem.

269
00:17:14,125 --> 00:17:16,875
Odkąd mieszkacie razem,
prawie go nie widuję.

270
00:17:17,666 --> 00:17:18,708
I to moja wina?

271
00:17:20,416 --> 00:17:22,291
Nie, z pewnością.

272
00:17:22,291 --> 00:17:24,916
On nie spędza czasu z tobą,
ze mną, z nikim.

273
00:17:24,916 --> 00:17:29,375
Przychodzi z pracy, otwiera piwo
i leżąc na sofie, ogląda <i>The Mandalorian.</i>

274
00:17:32,541 --> 00:17:33,958
Zdradzić ci sekret?

275
00:17:36,916 --> 00:17:38,916
Mam cholernie dość Baby Yody.

276
00:17:58,250 --> 00:17:59,250
Muszę już iść.

277
00:18:49,750 --> 00:18:50,958
Ostatnie.

278
00:18:50,958 --> 00:18:52,291
- Javier?
- Tak?

279
00:18:52,791 --> 00:18:53,875
Zobacz to.

280
00:18:56,750 --> 00:18:57,875
Santiago Doñate?

281
00:18:58,958 --> 00:19:02,166
- Czemu mam iść na jego wykład?
- Ma kłopoty z wydawcą.

282
00:19:02,166 --> 00:19:03,333
I z całym światem.

283
00:19:03,333 --> 00:19:05,916
- Jest popularny.
- Wydajemy dobrą literaturę.

284
00:19:05,916 --> 00:19:08,958
Ale się nie sprzedaje.
Może spróbować czegoś innego?

285
00:19:08,958 --> 00:19:11,458
Dziennikarze wojenni to palanty.

286
00:19:11,458 --> 00:19:15,375
Obserwują z hotelu ataki moździerzowe
przez tydzień i zanudzają nas tym latami.

287
00:19:15,375 --> 00:19:17,875
- On pisze z pasją.
- Nie chcę o bitwach.

288
00:19:17,875 --> 00:19:20,458
Napisz o drodze do pracy
i zrób to z pasją.

289
00:19:20,458 --> 00:19:22,291
Wsiadłem do autobusu,

290
00:19:22,291 --> 00:19:24,333
- zjadłem śniadanie...
- Simón, dość!

291
00:19:24,875 --> 00:19:25,708
Cześć.

292
00:19:25,708 --> 00:19:27,291
Mogę jakoś pomóc?

293
00:19:28,583 --> 00:19:29,791
- Hej.
- Cześć.

294
00:19:35,041 --> 00:19:36,083
Kawy?

295
00:19:37,333 --> 00:19:38,708
Nie, dzięki.

296
00:19:38,708 --> 00:19:41,791
To dobrze, nie mam kapsułek.
Są strasznie drogie.

297
00:19:49,958 --> 00:19:52,041
Dziękuję ci za pomoc z Esther.

298
00:19:54,166 --> 00:19:58,000
Nie, nie chodzi o to.
To znaczy, chodzi, ale to nie powód...

299
00:20:00,916 --> 00:20:03,041
Mijam twoje biuro w drodze do pracy

300
00:20:03,958 --> 00:20:04,833
i...

301
00:20:05,708 --> 00:20:09,333
źle się czułam z myślą,
że nie wejdę i się nie przywitam.

302
00:20:09,333 --> 00:20:11,458
Nie to chciałam powiedzieć.

303
00:20:13,791 --> 00:20:17,291
Przyszłam tu, bo zeszłej nocy
coś się wydarzyło.

304
00:20:19,041 --> 00:20:20,458
To znaczy, spokojnie...

305
00:20:20,458 --> 00:20:23,041
Piliśmy alkohol, prawda? Ale...

306
00:20:23,041 --> 00:20:27,083
To znaczy, jesteśmy dorośli.
Do niczego nie doszło. Chcę się upewnić,

307
00:20:27,875 --> 00:20:30,041
że nie przywiązujesz do tego wagi.

308
00:20:31,250 --> 00:20:33,791
Nie. Skąd. To nic ważnego.

309
00:20:33,791 --> 00:20:35,583
Widzisz? Żadnej wagi.

310
00:20:40,541 --> 00:20:42,666
- Czy coś źle powiedziałam?
- Nie.

311
00:20:42,666 --> 00:20:45,500
Tylko że mam się nie spotykać
z dziewczyną kumpla.

312
00:20:45,500 --> 00:20:47,208
Co ty mówisz?

313
00:20:47,833 --> 00:20:50,375
Chcę tylko, żeby między nami grało.

314
00:20:50,375 --> 00:20:52,791
Jak zwykle. Chodzimy swoimi drogami.

315
00:20:52,791 --> 00:20:55,000
- Tego też nie chcę.
- A czego chcesz?

316
00:20:55,583 --> 00:20:58,875
Żebyśmy byli przyjaciółmi.

317
00:20:59,916 --> 00:21:02,250
Jesteś zaskakująco miły. Też będę miła.

318
00:21:02,250 --> 00:21:05,250
Nie muszę mówić, że...
Rany, kocham Santiago Doñate.

319
00:21:05,750 --> 00:21:07,583
- Serio?
- Czytałam wszystko.

320
00:21:07,583 --> 00:21:10,416
- Czemu?
- Podkradałam je bratu.

321
00:21:11,208 --> 00:21:13,666
Wiem, nie są zbyt przeintelektualizowane.

322
00:21:13,666 --> 00:21:15,250
Ale są wciągające.

323
00:21:15,833 --> 00:21:16,750
Mówiłem.

324
00:21:17,750 --> 00:21:19,625
- Zamierzasz go wydawać?
- Nie.

325
00:21:19,625 --> 00:21:20,583
Powinieneś.

326
00:21:21,625 --> 00:21:22,958
- Nie wiem.
- No bo...

327
00:21:22,958 --> 00:21:26,875
mógłbyś zainwestować zyski
w jakiegoś nowego Fostera Wallace’a.

328
00:21:26,875 --> 00:21:29,416
- Nawet go nie czytałem.
- A ja tak.

329
00:21:31,500 --> 00:21:33,875
Cieszę się, że padło to pytanie.

330
00:21:34,833 --> 00:21:36,666
Czy widziałem potworności?

331
00:21:36,666 --> 00:21:38,000
Oczywiście, że tak.

332
00:21:39,166 --> 00:21:41,916
W Kosowie w 1998 roku.

333
00:21:43,750 --> 00:21:44,916
W Boże Narodzenie.

334
00:21:46,625 --> 00:21:49,333
W Sudanie w 2013 roku.

335
00:21:50,833 --> 00:21:52,541
Pięćdziesiąt stopni w cieniu.

336
00:21:53,416 --> 00:21:54,833
Krew wysycha.

337
00:21:56,291 --> 00:21:58,708
W kółko dzieją się te same rzeczy.

338
00:21:58,708 --> 00:22:01,041
Wyzwoliciel staje się łajdakiem,

339
00:22:01,041 --> 00:22:05,041
przyjaciel zmienia się w Judasza
za talerz soczewicy.

340
00:22:07,208 --> 00:22:09,041
Lub po to, aby ocalić rodzinę.

341
00:22:10,125 --> 00:22:11,166
Spytajcie siebie:

342
00:22:12,291 --> 00:22:13,833
„Czy ocaliłbym rodzinę?”.

343
00:22:14,541 --> 00:22:16,916
A może najpierw własny tyłek.

344
00:22:18,458 --> 00:22:20,541
Nie macie pojęcia, czym jest wojna.

345
00:22:22,708 --> 00:22:24,708
Człowiek staje się zwierzęciem.

346
00:22:27,875 --> 00:22:28,833
Bij brawo.

347
00:22:34,250 --> 00:22:36,166
No już, bo wychodzi.

348
00:22:36,166 --> 00:22:40,458
Santiago, miło mi. Javi. Javier Castaños.

349
00:22:40,458 --> 00:22:42,541
Poznaliśmy się latem w Escorial.

350
00:22:42,541 --> 00:22:45,541
- Przemawiał pan?
- Nie. Jadłem prosiaka.

351
00:22:45,541 --> 00:22:48,583
- Nie pamiętam.
- Ja tak. Prosiak latem. Zły wybór.

352
00:22:48,583 --> 00:22:49,916
To jest Lucía.

353
00:22:51,291 --> 00:22:52,625
- Miło mi.
- Mnie też.

354
00:22:52,625 --> 00:22:54,916
- Jest wielką fanką.
- Tylko ona?

355
00:22:55,583 --> 00:22:58,166
Ja oczywiście też.
Chciałem o tym pomówić.

356
00:22:58,708 --> 00:23:01,375
- Mam małe wydawnictwo...
- Nie takie znów małe.

357
00:23:01,375 --> 00:23:04,666
Cóż, średnie. Słyszałem,
że szuka pan nowego wydawcy.

358
00:23:04,666 --> 00:23:07,166
Kto chce moje książki, wie, gdzie jestem.

359
00:23:07,166 --> 00:23:08,458
Dlatego tu jestem.

360
00:23:09,583 --> 00:23:11,583
- Chce mnie pan wydawać?
- Bardzo.

361
00:23:14,916 --> 00:23:16,458
Pańska ulubiona książka?

362
00:23:17,625 --> 00:23:18,708
Tyle ich mam.

363
00:23:21,083 --> 00:23:24,125
<i>- Blady ogień</i> Nabokowa.
- Moja, dzieciaku.

364
00:23:26,208 --> 00:23:29,541
<i>- Wschód słońca w Mosulu.</i>
- No tak. Bez wątpienia.

365
00:23:29,541 --> 00:23:31,458
Choć nie jest tak dobra jak...

366
00:23:31,458 --> 00:23:33,583
<i>- Zachód słońca w Kabulu.</i>
- Tak.

367
00:23:33,583 --> 00:23:36,750
Lub <i>Zmrok w Liverpoolu.</i>

368
00:23:41,000 --> 00:23:42,166
Nie jesteśmy duzi.

369
00:23:42,166 --> 00:23:45,625
Nie lubię dużych wydawnictw.
Kantują, jak tylko mogą.

370
00:23:45,625 --> 00:23:46,875
To prawda.

371
00:23:47,500 --> 00:23:50,041
Przypomina mi pani kobietę
spotkaną na Hydrze.

372
00:23:52,041 --> 00:23:53,500
„Kiedy robi się źle,

373
00:23:54,000 --> 00:23:57,000
można tylko objąć ukochaną kobietę

374
00:23:58,000 --> 00:24:00,125
i czekać, aż burza ustąpi”.

375
00:24:04,833 --> 00:24:06,666
Trzymaj się jej, dzieciaku.

376
00:24:06,666 --> 00:24:09,208
- Nie, my nie.
- Nie, my...

377
00:24:09,208 --> 00:24:12,083
- Ona i ja nie jesteśmy...
- Podpisze pan?

378
00:24:12,083 --> 00:24:13,500
Nie musi pani prosić.

379
00:24:21,250 --> 00:24:22,375
Lucía.

380
00:24:25,125 --> 00:24:28,041
- Jak nazywa się pańskie wydawnictwo?
- Mon FORTE.

381
00:24:28,041 --> 00:24:30,708
Biuro jest przy Redondilla 17. Na kawie...

382
00:24:30,708 --> 00:24:31,625
Nie ma mowy.

383
00:24:31,625 --> 00:24:33,375
Ten wydawca nie płaci.

384
00:24:33,375 --> 00:24:35,541
- Nawet moja matka to wie.
- Co?

385
00:24:35,541 --> 00:24:36,791
Słyszał pan.

386
00:24:39,666 --> 00:24:41,541
- Kompromitacja.
- Nie, było super.

387
00:24:41,541 --> 00:24:44,375
Po prostu świetnie.
Lubisz patrzeć, jak upadam.

388
00:24:44,375 --> 00:24:46,041
- W błoto!
- Zobaczymy...

389
00:24:46,750 --> 00:24:49,250
Było fatalnie, ale trzeba próbować.
Mimo wszystko.

390
00:24:49,250 --> 00:24:51,000
- Kto tak mówi?
- Ja.

391
00:24:52,041 --> 00:24:54,541
Gdyby zawsze dostawać to, czego się chce.

392
00:24:54,541 --> 00:24:57,041
- Co to byłaby za nuda.
- Dla mnie bomba.

393
00:24:57,750 --> 00:24:59,000
- A lekcja?
- Nie wiem.

394
00:24:59,000 --> 00:25:01,250
Za bardzo cenimy cierpienie.

395
00:25:02,000 --> 00:25:04,958
- No proszę. Hedonista.
- Tak.

396
00:25:05,625 --> 00:25:09,125
Wszyscy chcemy tego samego.
Kochać i być kochanym.

397
00:25:09,125 --> 00:25:11,458
Czemu to musi być takie trudne?

398
00:25:11,458 --> 00:25:13,291
Bo w tym cała zabawa, prawda?

399
00:25:13,833 --> 00:25:16,458
Analizujesz, co działa, co nie.

400
00:25:17,875 --> 00:25:20,416
Za dużo czasu spędzasz
w grupach fokusowych.

401
00:25:21,333 --> 00:25:23,416
Chyba nie wierzysz w to, co mówisz.

402
00:25:27,625 --> 00:25:28,791
PIĘKNI I PRZEKLĘCI

403
00:25:28,791 --> 00:25:30,583
- Czytałaś?
- Nie.

404
00:25:31,458 --> 00:25:32,625
Bardzo dobra.

405
00:25:32,625 --> 00:25:35,666
Życie Fitzgeralda i Zeldy,
gdy byli w Nowym Jorku.

406
00:25:35,666 --> 00:25:39,833
- To źle się skończyło, prawda?
- Tak. Ale wcześniej było świetnie.

407
00:25:39,833 --> 00:25:42,833
Gdyby wiedzieli,
jak to się skończy, zrobiliby to?

408
00:25:42,833 --> 00:25:44,083
Chyba tak.

409
00:25:44,666 --> 00:25:47,125
- Widzisz?
- Czasami to jest nieuniknione.

410
00:26:04,291 --> 00:26:06,500
- Pakujesz się w kłopoty, co?
- Ja?

411
00:26:07,666 --> 00:26:09,041
Mam na myśli kobiety.

412
00:26:10,583 --> 00:26:12,125
Częściej niż bym chciał.

413
00:26:12,125 --> 00:26:14,500
I pracę. Słyszałam rozmowę przez telefon.

414
00:26:15,708 --> 00:26:18,333
- Szpiegujesz mnie?
- To moja praca.

415
00:26:18,333 --> 00:26:19,541
Nie.

416
00:26:19,541 --> 00:26:23,333
Tak. Inaczej nie wiedziałabym,
kiedy postawić klientowi piwo.

417
00:26:25,583 --> 00:26:26,500
Widzisz?

418
00:26:27,083 --> 00:26:29,125
- Ja stawiam.
- Brzmi dobrze.

419
00:26:30,625 --> 00:26:31,458
Zdrowie.

420
00:26:32,000 --> 00:26:35,375
Czym się zajmujesz?
Za dużo stresu jak na brak garnituru.

421
00:26:36,416 --> 00:26:38,625
- Mam wydawnictwo.
- Pasuje do ciebie.

422
00:26:40,208 --> 00:26:41,208
Dziękuję.

423
00:26:41,708 --> 00:26:42,875
Ja gram.

424
00:26:42,875 --> 00:26:44,125
Pasuje do ciebie.

425
00:26:44,125 --> 00:26:45,333
Dziękuję.

426
00:26:45,333 --> 00:26:47,500
Gram, śpiewam, maluję, tańczę.

427
00:26:48,583 --> 00:26:50,041
Robię performance.

428
00:26:50,041 --> 00:26:51,166
Performance, co?

429
00:27:23,666 --> 00:27:25,375
- Mam tu położyć ręce?
- Tak.

430
00:27:32,541 --> 00:27:33,375
Co?

431
00:27:44,333 --> 00:27:45,833
Czuję się niezręcznie.

432
00:28:01,416 --> 00:28:02,958
I tak półtorej godziny.

433
00:28:02,958 --> 00:28:05,416
- Twój performance tyle trwa?
- Na osobę.

434
00:28:05,416 --> 00:28:07,916
Czasem nawet dłużej. Aż to się stanie.

435
00:28:08,750 --> 00:28:09,708
Co się stanie?

436
00:28:10,291 --> 00:28:11,833
Aż osoba się otworzy.

437
00:28:11,833 --> 00:28:13,416
Okaże emocje.

438
00:28:15,708 --> 00:28:16,666
Zaraz to zrobisz.

439
00:28:17,541 --> 00:28:19,791
- Co zrobię?
- Okażesz emocje.

440
00:28:19,791 --> 00:28:21,083
- Nie.
- Tak.

441
00:28:22,625 --> 00:28:23,750
Co jest nie tak?

442
00:28:25,083 --> 00:28:26,583
- Nic.
- Widzę to.

443
00:28:27,166 --> 00:28:28,791
Jest tam. Wypuść to.

444
00:28:30,125 --> 00:28:31,708
- Co jest nie tak?
- Nic.

445
00:28:31,708 --> 00:28:33,541
- Jesteś miękki.
- Nie.

446
00:28:34,166 --> 00:28:36,291
- Wypuść to.
- Nie mam co wypuszczać.

447
00:28:36,291 --> 00:28:38,750
Będę tu tak długo, jak potrzebujesz.

448
00:28:40,916 --> 00:28:45,125
- Nie jadłem kolacji. Jestem głodny.
- Lubisz naleśniki?

449
00:28:46,333 --> 00:28:50,208
- Grasz też na perkusji?
- Gdzie ta cholerna naleśnikarka?

450
00:28:50,833 --> 00:28:52,958
Uczyłem się grać rok. Wymiatałem.

451
00:28:52,958 --> 00:28:55,416
To za dużo kłopotu. Daj spokój.

452
00:28:55,416 --> 00:28:57,458
Nie próbowałeś moich naleśników.

453
00:28:57,458 --> 00:28:59,375
Autentyczny francuski przepis.

454
00:29:00,125 --> 00:29:03,208
- Tartufo, gdzie naleśnikarka?
- Mieszkałaś we Francji?

455
00:29:03,208 --> 00:29:06,916
Tak, pracowałam na promie.
Między Marsylią a Tunezją.

456
00:29:08,583 --> 00:29:10,416
Robię też świetne falafele.

457
00:29:11,750 --> 00:29:13,375
Uwielbiam falafele.

458
00:29:14,666 --> 00:29:15,625
Tutaj jest.

459
00:29:17,791 --> 00:29:19,916
- Cholera!
- Masz współlokatorkę?

460
00:29:19,916 --> 00:29:21,541
- Nie.
- A więc?

461
00:29:22,750 --> 00:29:24,916
- Ariana?
- Hej, jak leci?

462
00:29:26,541 --> 00:29:28,750
- Co wy wyprawiacie?
- Już wychodzimy.

463
00:29:28,750 --> 00:29:29,958
Nie mieszkasz tu? Cześć.

464
00:29:29,958 --> 00:29:33,500
Już nie. Ale ten drań
nie chce mi oddać naleśnikarki.

465
00:29:33,500 --> 00:29:35,833
- Co to za pieprzony idiota?
- Javier.

466
00:29:35,833 --> 00:29:39,000
Ma wydawnictwo i ochotę na naleśniki.

467
00:29:39,583 --> 00:29:41,250
Wolę słone przekąski.

468
00:29:41,250 --> 00:29:43,708
Ariano, odłóż to i spadaj.

469
00:29:43,708 --> 00:29:46,125
Więcej mnie nie ujrzysz, ale ją biorę.

470
00:29:46,125 --> 00:29:50,125
Ona jest mojej matki!
Latami zbierała cholerne kupony.

471
00:29:50,833 --> 00:29:54,083
Bo poczuję się winna.
Mam do Antonii słabość. Co u niej?

472
00:29:54,083 --> 00:29:57,041
Super. Dawaj naleśnikarkę.
A ty – pałeczki.

473
00:29:58,708 --> 00:29:59,541
Drań.

474
00:29:59,541 --> 00:30:01,083
Naleśnikarka! Dawaj ją.

475
00:30:05,791 --> 00:30:06,958
Uciekaj!

476
00:30:21,708 --> 00:30:23,000
To cię śmieszy?

477
00:30:25,916 --> 00:30:27,666
Nieźle jak na czwartek.

478
00:30:32,583 --> 00:30:34,916
- Musisz rzucić palenie.
- Nie palę.

479
00:30:40,125 --> 00:30:43,250
Możemy wyjść. Chyba już nas nie ściga.

480
00:30:43,250 --> 00:30:44,708
Właściwie to...

481
00:30:46,500 --> 00:30:48,750
- Nikt nas nie ścigał.
- Jak to?

482
00:30:48,750 --> 00:30:52,083
- Chciałam cię złapać w drzwiach.
- Przestań.

483
00:30:53,583 --> 00:30:54,833
Interesuję się kimś.

484
00:30:55,458 --> 00:30:56,291
Widzisz?

485
00:30:57,958 --> 00:30:59,916
Półtorej godziny.

486
00:31:00,708 --> 00:31:03,833
- Otwierałeś się półtorej godziny.
- Miałaś rację.

487
00:31:03,833 --> 00:31:06,291
- Zakochałem się.
- Moje gratulacje.

488
00:31:06,291 --> 00:31:09,375
- To dziewczyna mojego przyjaciela.
- A to pech.

489
00:31:09,375 --> 00:31:11,541
Ale nie będzie z nim szczęśliwa.

490
00:31:11,541 --> 00:31:12,666
Czemu nie?

491
00:31:13,958 --> 00:31:16,541
To nie ma przyszłości. Wiem o tym.

492
00:31:17,166 --> 00:31:19,333
- Czemu tego nie powiesz?
- Jej?

493
00:31:19,875 --> 00:31:21,250
Nie, jemu.

494
00:31:21,250 --> 00:31:22,208
Nie ma mowy.

495
00:31:22,208 --> 00:31:23,458
- To kumpel?
- Tak.

496
00:31:23,458 --> 00:31:25,041
Życzysz mu jak najlepiej?

497
00:31:25,708 --> 00:31:26,583
Jasne.

498
00:31:26,583 --> 00:31:29,791
Ma prawo wiedzieć,
że ona nie będzie z nim szczęśliwa.

499
00:31:31,250 --> 00:31:32,416
Dziękuję.

500
00:31:36,375 --> 00:31:40,791
Oglądaliśmy nowe mieszkanie
całkiem blisko stąd.

501
00:31:40,791 --> 00:31:41,708
Gdzie?

502
00:31:42,583 --> 00:31:45,166
Za Alcobendas. Dojazd to jakieś 20 minut.

503
00:31:46,000 --> 00:31:47,666
- I...
- Wejdziemy na drinka?

504
00:31:47,666 --> 00:31:49,583
Nie ma jeszcze 10 000 kroków.

505
00:31:52,333 --> 00:31:54,833
- Te krokiety są przepyszne.
- Tak.

506
00:31:54,833 --> 00:31:56,458
Mają tu świetne jedzenie.

507
00:31:56,458 --> 00:31:59,625
- Zamierzasz kupić mieszkanie?
- Tak, tak zwyczajnie.

508
00:31:59,625 --> 00:32:02,291
Kupić mieszkanie, ożenić się, mieć dzieci...

509
00:32:02,291 --> 00:32:03,833
- Normalne życie.
- Tak.

510
00:32:06,458 --> 00:32:07,333
Co?

511
00:32:08,291 --> 00:32:10,166
- Jesteś pewien?
- Czego?

512
00:32:11,208 --> 00:32:13,708
- Dawniej miałeś plany.
- Jakie plany?

513
00:32:13,708 --> 00:32:14,791
Plany.

514
00:32:14,791 --> 00:32:17,375
Podróżować, zobaczyć świat, mieć przygody...

515
00:32:17,375 --> 00:32:19,291
- Javi, jestem podiatrą.
- No i?

516
00:32:19,291 --> 00:32:21,916
Oni też podróżują. Podiatrzy Bez Granic.

517
00:32:21,916 --> 00:32:22,916
Otwarta Stopa.

518
00:32:22,916 --> 00:32:25,208
To prawda. Miałem takie plany.

519
00:32:25,875 --> 00:32:29,666
Ale teraz mam klinikę. Jestem z Lucíą.

520
00:32:29,666 --> 00:32:31,750
- Jak jest między wami?
- Dobrze.

521
00:32:33,500 --> 00:32:35,375
- Coś nie tak?
- Nie.

522
00:32:35,375 --> 00:32:36,958
Powiedz, co jest nie tak.

523
00:32:38,750 --> 00:32:42,125
- Nie łapię. O co chodzi?
- Chcę dla ciebie jak najlepiej.

524
00:32:42,125 --> 00:32:43,916
- Wiem.
- Jesteście jacyś inni.

525
00:32:43,916 --> 00:32:45,500
Co masz na myśli?

526
00:32:45,500 --> 00:32:48,750
Jesteście inni.
Zawsze byliście radośni, szczęśliwi...

527
00:32:48,750 --> 00:32:50,083
A sobie dogryzacie.

528
00:32:50,083 --> 00:32:52,083
Normalka. Znajome się lekceważy.

529
00:32:52,083 --> 00:32:54,583
Mam wrażenie, że popadłeś w rutynę.

530
00:32:55,708 --> 00:32:58,583
- Lubię rutynę.
- Ale może ona nie lubi.

531
00:32:59,666 --> 00:33:02,333
- Coś ci mówiła?
- Nie.

532
00:33:02,333 --> 00:33:03,666
Ale to widać.

533
00:33:05,208 --> 00:33:06,791
Dobrze znasz kobiety, co?

534
00:33:08,041 --> 00:33:09,375
- Tak.
- Lucíi – nie.

535
00:33:10,541 --> 00:33:11,458
Nie.

536
00:33:12,166 --> 00:33:14,708
Wybacz, mieszam się w nie swoje sprawy.

537
00:33:17,125 --> 00:33:18,750
Po prawdzie bywam leniwy.

538
00:33:20,208 --> 00:33:21,541
Ojciec jest taki sam.

539
00:33:22,083 --> 00:33:26,333
Wygrał na loterii moją mamę
i stał się leniwy. Dlatego go wyrzuciła.

540
00:33:27,208 --> 00:33:31,041
Cały dzień leży na sofie,
ogląda <i>Mentalistę</i> i pije piwo.

541
00:33:31,041 --> 00:33:32,625
Nie bądź jak swój ojciec.

542
00:33:32,625 --> 00:33:34,625
Wciąż możesz się zmienić.

543
00:33:41,666 --> 00:33:43,333
- Masz rację.
- Tak?

544
00:33:43,333 --> 00:33:46,166
Masz absolutną rację, Javi.

545
00:33:47,583 --> 00:33:48,916
- Dziękuję ci.
- Spoko.

546
00:33:48,916 --> 00:33:49,916
Nie.

547
00:33:50,625 --> 00:33:51,625
Dziękuję.

548
00:33:51,625 --> 00:33:52,833
Javi, dziękuję.

549
00:33:53,750 --> 00:33:54,750
Javi, dziękuję.

550
00:33:56,708 --> 00:34:00,875
Próbowaliście marynowanego tuńczyka.
Jakie wrażenia?

551
00:34:00,875 --> 00:34:03,458
Otwarcie puszki było zbyt skomplikowane.

552
00:34:03,458 --> 00:34:06,875
Dobrze. Czy jeszcze ktoś
miał problem z opakowaniem?

553
00:34:06,875 --> 00:34:07,875
Ja.

554
00:34:08,625 --> 00:34:10,458
Potrzebny mi plaster.

555
00:34:11,125 --> 00:34:12,458
Esther...

556
00:34:12,458 --> 00:34:15,208
Ci, co próbowali tuńczyka. Smakował wam?

557
00:34:15,208 --> 00:34:19,291
Mnie bardzo. Najlepszy tuńczyk,
jakiego w życiu jadłam.

558
00:34:19,291 --> 00:34:20,250
Świetnie.

559
00:34:20,250 --> 00:34:23,791
- Nie lubisz innych marek?
- Mam alergię.

560
00:34:25,375 --> 00:34:28,666
- Zadzwoń po lekarza.
- Może mnie też zbada?

561
00:34:28,666 --> 00:34:30,083
Tobie nic nie jest.

562
00:34:30,083 --> 00:34:31,708
- Lu...
- Kontynuujmy.

563
00:34:32,208 --> 00:34:33,333
Masz gościa.

564
00:34:35,583 --> 00:34:37,958
- Przepraszam.
- Co się stało?

565
00:34:37,958 --> 00:34:39,500
Co tu robisz? Pracuję.

566
00:34:39,500 --> 00:34:42,416
Zróbmy to, jak tradycja nakazuje.

567
00:34:42,416 --> 00:34:43,333
Tadam!

568
00:34:44,791 --> 00:34:47,916
- Co ty wyprawiasz?
- Dawno powinienem był to zrobić.

569
00:34:49,583 --> 00:34:51,083
Ależ to urocze!

570
00:34:53,000 --> 00:34:54,833
- Tak!
- Tak.

571
00:34:54,833 --> 00:34:56,375
Tak!

572
00:34:59,750 --> 00:35:03,000
- No weź, Roberto, wyjdź, proszę.
- Nie.

573
00:35:03,000 --> 00:35:05,083
- To mnie wpuść.
- Nie ma mowy!

574
00:35:05,833 --> 00:35:09,041
Teraz to może koniec świata,
ale ci przejdzie, uwierz.

575
00:35:09,625 --> 00:35:11,791
Jak ma mi, do cholery, przejść?

576
00:35:15,083 --> 00:35:17,125
- No wyjdź!
- Mówię „nie”!

577
00:35:18,375 --> 00:35:21,125
Proszę. Pamiętasz,
jak Amaya cię zostawiła.

578
00:35:21,125 --> 00:35:24,208
To były trzy lata piekła,
a nie kochałem jej aż tak.

579
00:35:24,875 --> 00:35:26,208
To się musiało stać.

580
00:35:26,208 --> 00:35:28,875
Za jakiś czas zrozumiesz, że to...

581
00:35:29,375 --> 00:35:30,208
Ty.

582
00:35:31,208 --> 00:35:32,041
Co ja?

583
00:35:33,083 --> 00:35:34,083
Przewidziałeś to.

584
00:35:35,666 --> 00:35:39,041
- Niezupełnie.
- Ja się tego wcale nie spodziewałem.

585
00:35:39,041 --> 00:35:40,500
A dawała mi znaki.

586
00:35:41,125 --> 00:35:45,958
Bo gdy Lucía nie czuje się dobrze,
przestawia meble i...

587
00:35:46,833 --> 00:35:49,875
Zniszczyła parkiet od przesuwania sofy.

588
00:35:49,875 --> 00:35:51,750
- Już dobrze.
- Cholera.

589
00:35:55,166 --> 00:35:57,125
- Ciągle jest w domu?
- Nie.

590
00:35:57,750 --> 00:35:59,291
Przeniosła się do Esther.

591
00:36:00,208 --> 00:36:03,291
Ale w weekend wróci po rzeczy i...

592
00:36:06,125 --> 00:36:07,166
A ja...

593
00:36:08,083 --> 00:36:09,458
zamieszkam z ojcem.

594
00:36:15,250 --> 00:36:19,583
Nie cierpię <i>Mentalisty.</i>

595
00:36:20,458 --> 00:36:21,666
Już dobrze.

596
00:36:21,666 --> 00:36:24,041
Nie chcę znów przez to przechodzić.

597
00:36:24,666 --> 00:36:27,000
- Nie możesz go zostawić.
- Czemu nie?

598
00:36:27,625 --> 00:36:29,750
Bo go kochasz. I on cię kocha.

599
00:36:30,375 --> 00:36:33,750
- Dla mnie to też nie jest łatwe.
- To nie rób tego.

600
00:36:35,250 --> 00:36:36,916
Chwyć z tej strony. Proszę.

601
00:36:41,083 --> 00:36:42,208
Nie, w dół.

602
00:36:43,041 --> 00:36:44,708
Co? On cię przysłał?

603
00:36:45,375 --> 00:36:47,166
Nie, kupiłem herbatę z lipy.

604
00:36:47,166 --> 00:36:49,791
- Nie może jej pić. Ciśnienie.
- Dla mnie.

605
00:36:49,791 --> 00:36:52,291
- Źle.
- Serio nie chcesz za niego wyjść?

606
00:36:53,166 --> 00:36:56,041
Cholera, sama już nie wiem.
Jak o tym mówisz

607
00:36:56,041 --> 00:36:58,500
i kiedy myślę o tym na spokojnie...

608
00:36:59,000 --> 00:37:00,083
Nie!

609
00:37:00,625 --> 00:37:02,333
- Mieliście kupić dom.
- Nie.

610
00:37:02,333 --> 00:37:05,541
On miał kupić.
Ja wolę wynajmować w centrum.

611
00:37:05,541 --> 00:37:08,708
On chce się zadłużyć,
żeby zamieszkać pod Burgos.

612
00:37:08,708 --> 00:37:11,500
Nie wiem, do cholery,
czemu on chce się żenić.

613
00:37:12,583 --> 00:37:14,541
- Gadałem z nim.
- Ty mu kazałeś?

614
00:37:14,541 --> 00:37:16,750
Nie, przeciwnie, ale to schrzaniłem.

615
00:37:18,458 --> 00:37:22,875
- Udajmy, że tego nie było, i żyjmy dalej.
- Nie chcę żyć tak jak wcześniej.

616
00:37:24,125 --> 00:37:26,708
Niech to szlag. To wszystko moja wina.

617
00:37:27,333 --> 00:37:31,791
Tu nie chodzi o ciebie, tylko o mnie.
O to, że dopraszam się o rozmowę.

618
00:37:31,791 --> 00:37:33,708
- A on nie słucha.
- Serio?

619
00:37:33,708 --> 00:37:36,416
- Prosiłeś go, żeby wyłączył Calamaro?
- Nie.

620
00:37:37,083 --> 00:37:39,750
Pytam, czy jesteś pewna,
że nie chodzi o mnie.

621
00:37:43,541 --> 00:37:44,625
Jestem pewna.

622
00:37:50,125 --> 00:37:51,291
Cześć!

623
00:37:52,208 --> 00:37:53,833
- Cześć.
- Cześć.

624
00:37:53,833 --> 00:37:57,083
- Javi, jak się masz?
- Dobrze.

625
00:37:57,083 --> 00:37:59,916
- Dobrze cię widzieć.
- Właśnie wychodziłem.

626
00:37:59,916 --> 00:38:03,125
Dlaczego miałbyś wychodzić?

627
00:38:03,125 --> 00:38:04,875
Lucía musi iść, prawda?

628
00:38:04,875 --> 00:38:07,625
Nie pamiętasz, jak mówiłyśmy o...?

629
00:38:07,625 --> 00:38:09,583
Przepraszam. Tak, o...

630
00:38:11,583 --> 00:38:14,083
O...

631
00:38:14,083 --> 00:38:16,750
- Co?
- Lu, idź się przejść.

632
00:38:19,041 --> 00:38:21,833
- Nie.
- Tak.

633
00:38:21,833 --> 00:38:25,333
Wiem, że z tobą kiepsko,
ale ze mną jest jeszcze gorzej.

634
00:38:25,333 --> 00:38:27,416
Bo ja przechodzę przez to dłużej.

635
00:38:27,416 --> 00:38:29,291
- To zły pomysł.
- Czemu?

636
00:38:29,833 --> 00:38:32,875
Mówiłaś, że jest idealny
na przejściowy seks.

637
00:38:32,875 --> 00:38:37,125
Muszę zakończyć ten przejściowy etap.
To nie służy nikomu.

638
00:38:37,125 --> 00:38:38,208
- Esther.
- Co?

639
00:38:38,208 --> 00:38:39,375
On tylko niszczy.

640
00:38:40,000 --> 00:38:41,333
Nie.

641
00:38:41,333 --> 00:38:43,500
A jak zacznie ci zależeć? Co wtedy?

642
00:38:43,500 --> 00:38:45,458
- Będziemy się martwić.
- Nie.

643
00:38:45,458 --> 00:38:47,708
Dobrze, Lucía? Tak, idź.

644
00:38:48,208 --> 00:38:49,375
Javi?

645
00:38:50,083 --> 00:38:50,958
Jav...?

646
00:38:52,500 --> 00:38:53,458
Javi?

647
00:38:54,208 --> 00:38:58,000
<i>Drogi Javierze, wysłałam ci rękopis.</i>

648
00:38:58,500 --> 00:39:00,500
<i>Wybacz wielotygodniowe opóźnienie,</i>

649
00:39:00,500 --> 00:39:03,375
<i>ale to książki, nie kiełbasa.</i>

650
00:39:04,041 --> 00:39:07,208
<i>- Uściski. Obyś był zachwycony.</i>
- Nie kiełbasa.

651
00:39:07,791 --> 00:39:08,958
Idziemy na lunch.

652
00:39:10,333 --> 00:39:11,541
Javi, w porządku?

653
00:39:12,166 --> 00:39:13,000
Tak.

654
00:39:13,666 --> 00:39:15,375
To rękopis Sonsoles?

655
00:39:16,916 --> 00:39:17,833
I jak?

656
00:39:19,333 --> 00:39:20,416
W porządku.

657
00:39:20,416 --> 00:39:21,958
Nie podobało ci się.

658
00:39:23,333 --> 00:39:25,083
Skąd, podobało mi się.

659
00:39:27,208 --> 00:39:28,875
Przypomina jej wczesne powieści.

660
00:39:28,875 --> 00:39:30,708
- To dobrze, prawda?
- Tak.

661
00:39:30,708 --> 00:39:32,833
- No i?
- Nie wiem. Początek dobry.

662
00:39:33,666 --> 00:39:34,583
Bardzo dobry,

663
00:39:35,416 --> 00:39:38,125
ale zakończenie rozczarowuje.
Już to czytałem.

664
00:39:38,125 --> 00:39:40,750
Javier, wydajesz się
trochę zdezorientowany.

665
00:39:42,125 --> 00:39:43,166
Może.

666
00:39:43,166 --> 00:39:45,416
Może potrzebna ci świeża opinia.

667
00:39:45,416 --> 00:39:46,541
Tak myślisz?

668
00:39:46,541 --> 00:39:49,000
Nowocześniejszy punkt widzenia.

669
00:39:49,958 --> 00:39:52,416
Jakiejś młodej, bezstronnej dziewczyny,

670
00:39:53,000 --> 00:39:56,166
która pasuje do profilu
potencjalnych czytelników.

671
00:39:56,166 --> 00:40:00,916
<i>To przyjemność gościć was tutaj
w związku z najnowszą powieścią Sonsoles</i>,

672
00:40:00,916 --> 00:40:02,375
<i>która jest znakomita.</i>

673
00:40:02,375 --> 00:40:06,500
Tytuł jest bardzo przyciągający, prawda?
Przeczytaliście powieść?

674
00:40:06,500 --> 00:40:08,250
- Nie wiem, czy...
- Zaufaj mi.

675
00:40:08,250 --> 00:40:09,750
<i>Chcemy je usłyszeć.</i>

676
00:40:09,750 --> 00:40:12,791
I jak? Podobała się wam? Tak? Powiedz.

677
00:40:12,791 --> 00:40:16,041
- Jest trochę za długa.
- Też tak uważam.

678
00:40:16,041 --> 00:40:18,708
Dwieście stron to za dużo.
To może obrazki?

679
00:40:18,708 --> 00:40:20,958
- Trochę, tak.
- Tak.

680
00:40:20,958 --> 00:40:23,125
- Dobra...
- Znalazłam parę literówek.

681
00:40:23,125 --> 00:40:26,416
Pozwoliłam sobie je zaznaczyć,
może wam się przyda.

682
00:40:27,916 --> 00:40:28,750
Tak.

683
00:40:28,750 --> 00:40:31,166
Musimy bardziej uważać na takie rzeczy.

684
00:40:31,666 --> 00:40:33,125
<i>Dobrze. Tak.</i>

685
00:40:33,125 --> 00:40:34,541
Strona 49.

686
00:40:35,208 --> 00:40:37,166
- Tak.
- Strona 73.

687
00:40:37,166 --> 00:40:39,125
Siedemdziesiąt trzy.

688
00:40:39,125 --> 00:40:40,416
Strona 51.

689
00:40:41,041 --> 00:40:42,500
Ta była zabawna.

690
00:40:42,500 --> 00:40:45,041
Boże, zrobi korektę całej książki.

691
00:40:45,041 --> 00:40:46,833
Ale mnie się bardzo podobała.

692
00:40:46,833 --> 00:40:48,875
Myślę, że wystarczy. Tak.

693
00:40:48,875 --> 00:40:52,708
Jeśli możemy coś jeszcze... Może coś...?

694
00:40:52,708 --> 00:40:55,333
Prawdę mówiąc, ja się wciągnęłam...

695
00:40:55,333 --> 00:40:58,208
Przypomniało mi się dzieciństwo.

696
00:40:58,208 --> 00:40:59,166
To super.

697
00:40:59,166 --> 00:41:01,416
<i>Tak, ja także...</i>

698
00:41:01,416 --> 00:41:04,500
<i>Problem w tym,
że dochodzimy do zakończenia.</i>

699
00:41:04,500 --> 00:41:07,083
<i>- Problemem jest zakończenie.
- Zakończenie?</i>

700
00:41:07,083 --> 00:41:10,166
- Tak, bo nie wiem...
- Nie zgadzam się.

701
00:41:10,166 --> 00:41:11,375
Tak, rozczarowuje.

702
00:41:11,375 --> 00:41:13,875
- Tak?
- Czegoś brakuje, prawda?

703
00:41:13,875 --> 00:41:16,250
- Tak, jakby...
- Elementu zaskoczenia.

704
00:41:16,250 --> 00:41:21,125
Chciałam, żeby zakończenie
mnie zaskoczyło. A tak się nie stało.

705
00:41:21,125 --> 00:41:22,625
- Właśnie.
- Prawda?

706
00:41:22,625 --> 00:41:24,791
Jakbym to już czytała tysiąc razy.

707
00:41:24,791 --> 00:41:25,791
- Tak?
- Racja.

708
00:41:25,791 --> 00:41:29,125
Chcielibyście innego zakończenia?

709
00:41:29,125 --> 00:41:30,333
- Oczywiście.
- Tak?

710
00:41:30,333 --> 00:41:32,833
- To miałoby więcej sensu.
- Tak.

711
00:41:32,833 --> 00:41:37,041
Dobrze. Kto z was by ją polecił?

712
00:41:37,041 --> 00:41:38,958
- Ja.
- Tak?

713
00:41:38,958 --> 00:41:40,291
- Ja też.
- Świetnie!

714
00:41:42,833 --> 00:41:47,291
Super. Poza tym to świetna powieść
na prezent, prawda?

715
00:41:48,833 --> 00:41:50,000
Dziękuję.

716
00:42:08,375 --> 00:42:09,625
- Jesteś cały?
- Tak.

717
00:43:04,166 --> 00:43:05,291
Co teraz?

718
00:43:07,458 --> 00:43:09,625
Ubierz się, zanim Esther przyjdzie.

719
00:43:09,625 --> 00:43:12,000
- Nie o Esther się martwię.
- Wiem.

720
00:43:12,000 --> 00:43:14,583
- Czuję się beznadziejnie.
- Ja też.

721
00:43:15,500 --> 00:43:18,208
- Ale to musiało się stać.
- Chyba tak.

722
00:43:19,250 --> 00:43:20,208
Na pewno.

723
00:43:22,375 --> 00:43:23,416
Pomyślmy...

724
00:43:24,541 --> 00:43:27,625
Nikt nie musi wiedzieć,
bo z tego nie musi nic być.

725
00:43:27,625 --> 00:43:28,541
Prawda?

726
00:43:29,333 --> 00:43:30,250
Jasne.

727
00:43:31,000 --> 00:43:35,416
Poza tym nie zakończyłam jednego związku,
żeby od razu znaleźć się w drugim.

728
00:43:36,541 --> 00:43:37,500
Jasne, rozumiem.

729
00:43:38,000 --> 00:43:40,000
To nie pora na poważną relację.

730
00:43:40,000 --> 00:43:41,416
Nic nie powiemy.

731
00:43:42,125 --> 00:43:43,750
- Nie naciskam.
- Po prostu...

732
00:43:44,500 --> 00:43:47,125
Poza tym, ty i ja?

733
00:43:50,875 --> 00:43:52,125
To strasznie dziwne.

734
00:43:53,625 --> 00:43:55,875
Lepiej po prostu płynąć z prądem.

735
00:43:58,416 --> 00:44:02,000
To tylko przejściowy seks.
Nie prowadzi donikąd.

736
00:44:05,041 --> 00:44:08,291
<i>Ale ja wiedziałem, że prowadzi.
Wiedziałem też dokąd.</i>

737
00:44:09,250 --> 00:44:11,875
- Nie wierzę, że nigdy tu nie byłeś.
- Nigdy.

738
00:44:16,833 --> 00:44:18,583
Mieszkanie 4A.

739
00:44:18,583 --> 00:44:19,875
W porządku? Otwarte.

740
00:44:20,791 --> 00:44:21,958
Super zdjęcie.

741
00:44:21,958 --> 00:44:25,583
Dość. To mnie zawstydza.
Zrobiłeś mi 500 zdjęć. Stań tam.

742
00:44:27,666 --> 00:44:29,958
- Co o tym myślisz?
- Jest świetne.

743
00:44:29,958 --> 00:44:32,541
- Dobra robota.
- Naprawdę dobra.

744
00:44:33,333 --> 00:44:36,166
- A to co?
- Musimy to uczcić, prawda?

745
00:44:44,958 --> 00:44:47,333
Postawię kanapy, projektor...

746
00:44:47,916 --> 00:44:50,583
Ogromny stół, jakiego nigdy nie miałam.

747
00:44:50,583 --> 00:44:53,208
A reszta to kwiaty. Tam, tutaj.

748
00:44:53,208 --> 00:44:55,958
Kwiaty tutaj, więcej kwiatów. Wszędzie.

749
00:44:55,958 --> 00:44:57,666
Chcesz zobaczyć sypialnię?

750
00:45:02,083 --> 00:45:03,125
- Pa!
- Pa.

751
00:45:06,500 --> 00:45:07,625
Dzień dobry.

752
00:45:07,625 --> 00:45:09,375
- Stań na nim.
- Tak dobrze.

753
00:45:09,375 --> 00:45:11,416
- Będzie lepiej.
- Jest dobrze.

754
00:45:11,416 --> 00:45:14,750
Ale czemu nie? To...

755
00:45:36,458 --> 00:45:37,333
Cześć!

756
00:45:38,083 --> 00:45:39,583
- Hej!
- Jak się masz?

757
00:45:39,583 --> 00:45:42,541
- Przestraszyłeś mnie.
- Powinnaś oddać klucze.

758
00:45:42,541 --> 00:45:45,000
Wezmę materac, a potem oddam klucze.

759
00:45:45,000 --> 00:45:46,458
Jasne...

760
00:45:48,000 --> 00:45:50,666
- Co jest? Dobrze wyglądasz.
- Mam się dobrze.

761
00:45:51,833 --> 00:45:53,791
- Kupię ci piwo.
- W barze?

762
00:45:53,791 --> 00:45:55,041
Nie. Zwolnili mnie.

763
00:45:56,291 --> 00:45:57,875
- Tartufo.
- Zapomniałaś.

764
00:45:57,875 --> 00:45:58,916
Dziękuję.

765
00:46:01,166 --> 00:46:03,541
- Przywita nas kolejny były?
- Zobaczysz.

766
00:46:06,583 --> 00:46:09,166
Witaj w domu. Bądź wolny i szczęśliwy.

767
00:46:14,458 --> 00:46:15,333
Proszę.

768
00:46:18,500 --> 00:46:21,166
Co robisz? Dokąd idziesz?

769
00:46:22,333 --> 00:46:23,375
Chodź.

770
00:46:30,791 --> 00:46:33,416
- Ładnie, co?
- Tak, pięknie.

771
00:46:33,416 --> 00:46:35,208
Nie wiem, czy to bezpieczne.

772
00:46:35,916 --> 00:46:37,500
Dla mnie trochę za małe.

773
00:46:37,500 --> 00:46:39,916
- Rusztowanie?
- Nie, to miasto.

774
00:46:39,916 --> 00:46:42,041
Jak będę miała kasę, wrócę do Australii.

775
00:46:42,625 --> 00:46:45,416
- Mieszkałaś w Australii?
- Kocham Australię.

776
00:46:46,625 --> 00:46:48,833
- Mieszkałaś w wielu miejscach?
- Tak.

777
00:46:49,833 --> 00:46:52,958
Byłam fryzjerką w Tajlandii.
I taksówkarką w Limie.

778
00:46:53,750 --> 00:46:56,416
- A raz byłam modelką.
- No co ty.

779
00:46:56,416 --> 00:46:58,583
W Getafe. Od butów ortopedycznych.

780
00:47:00,000 --> 00:47:01,375
To się nazywa życie.

781
00:47:01,375 --> 00:47:02,791
Gdybyś tylko wiedział...

782
00:47:07,458 --> 00:47:09,250
- To twoje mieszkanie?
- Nie.

783
00:47:09,250 --> 00:47:12,458
Bez obaw. Jest jak moje.
Mieszkam tu prawie od roku.

784
00:47:12,458 --> 00:47:16,041
- O Boże!
- Nie! Należy do kolegi.

785
00:47:16,041 --> 00:47:20,208
Ale on wspina się sześć miesięcy w roku,
a resztę spędza w Madrycie.

786
00:47:20,208 --> 00:47:22,625
- Ale ty jesteś tu od roku?
- Tak.

787
00:47:22,625 --> 00:47:23,708
No tak.

788
00:47:24,833 --> 00:47:29,625
Skoro o tym mówisz, ostatnio pisał do mnie
przed wspinaczką na Matternhorn.

789
00:47:31,208 --> 00:47:34,125
Prysznic przecieka,
a ja nie zapłacę hydraulikowi.

790
00:47:34,125 --> 00:47:36,625
Dobrze znosisz życie w niepewności, co?

791
00:47:36,625 --> 00:47:39,083
To uprzejma wersja: „Masz to gdzieś”?

792
00:47:46,958 --> 00:47:48,458
A co z dziewczyną kumpla?

793
00:47:49,583 --> 00:47:51,000
Już nie jest jego dziewczyną.

794
00:47:51,625 --> 00:47:53,000
To super. Jesteś z nią?

795
00:47:53,750 --> 00:47:55,625
Jeszcze nie. Ale będę.

796
00:47:56,500 --> 00:47:57,958
Popisujesz się.

797
00:47:57,958 --> 00:48:00,375
Nie, czasami wszystko jest jasne.

798
00:48:00,375 --> 00:48:02,333
Nie w miłości.

799
00:48:03,291 --> 00:48:05,625
Ja w miłości wymiatam.

800
00:48:07,791 --> 00:48:11,250
Na serio. Jak kogoś spotykasz,
nie czujesz, że coś was łączy?

801
00:48:11,250 --> 00:48:14,333
Czuję. Rzecz w tym, że zwykle się mylę.

802
00:48:14,333 --> 00:48:16,458
A ja nigdy. Ja po prostu wiem.

803
00:48:18,333 --> 00:48:20,291
- Na pierwszej randce?
- Po pocałunku.

804
00:48:22,708 --> 00:48:24,750
- Co za bezczelność.
- Czemu?

805
00:48:24,750 --> 00:48:27,291
Chciałeś mnie pocałować,
to trzeba było mówić.

806
00:48:27,291 --> 00:48:29,708
- Nie, nie chcę.
- Pewnie, że tak.

807
00:48:31,041 --> 00:48:34,083
Spryciarz. Biorę cię na rusztowanie,
kupuję piwo...

808
00:48:34,083 --> 00:48:35,333
- Ja?
- Mam cię!

809
00:48:36,000 --> 00:48:38,000
- A ty mamisz mnie bajką.
- To nie bajka.

810
00:48:38,000 --> 00:48:39,250
Słodziutko.

811
00:48:40,083 --> 00:48:42,291
Tak? No to już, udowodnij.

812
00:48:44,083 --> 00:48:44,958
Zgoda.

813
00:49:19,625 --> 00:49:20,500
No i?

814
00:49:21,833 --> 00:49:23,833
- Nic.
- Jak to?

815
00:49:24,583 --> 00:49:26,791
Nic. Dziwne, nigdy mi się nie zdarza.

816
00:49:27,958 --> 00:49:29,000
Jeszcze raz.

817
00:49:30,208 --> 00:49:31,458
No dalej, próbuj.

818
00:49:36,708 --> 00:49:37,750
Nic a nic.

819
00:49:39,666 --> 00:49:42,458
Pewnie jak się znajdzie
miłość życia, to koniec.

820
00:49:43,041 --> 00:49:45,041
Koniec na zawsze.

821
00:49:45,041 --> 00:49:47,875
Rany. Czyli jestem miłością twojego życia.

822
00:49:47,875 --> 00:49:49,708
- Nie...
- Lubię cię, ale...

823
00:49:50,333 --> 00:49:51,500
Nie...

824
00:49:51,500 --> 00:49:54,833
Boję się zaangażować.
Ten twój show jest super.

825
00:49:54,833 --> 00:49:57,583
- Wszystko, co robisz... Rany.
- To nie ty.

826
00:49:57,583 --> 00:49:58,875
Nie ty.

827
00:50:00,208 --> 00:50:01,041
To tyle.

828
00:50:01,750 --> 00:50:02,583
Koniec.

829
00:50:04,333 --> 00:50:05,583
- Dziękuję.
- Co?

830
00:50:05,583 --> 00:50:07,208
- Dziękuję!
- Nie ma za co.

831
00:50:12,375 --> 00:50:13,208
Dzięki!

832
00:50:24,750 --> 00:50:25,833
Roberto.

833
00:50:27,208 --> 00:50:29,291
- Hej, co tam?
- Co tu robisz?

834
00:50:31,208 --> 00:50:32,875
Ulubiony kwiat Lucíi?

835
00:50:35,166 --> 00:50:36,583
Łatwy w uprawie.

836
00:50:37,291 --> 00:50:40,291
Co jest? Jak żyjesz?
Dzwoniłem do ciebie sto razy.

837
00:50:41,083 --> 00:50:43,750
Nie kłam. Raptem parę razy.

838
00:50:44,708 --> 00:50:48,333
- Wybacz, nie mogłem gadać.
- To ja przepraszam. Byłem zajęty.

839
00:50:49,541 --> 00:50:52,208
Mam się fatalnie.
Nie mogę się z tym pogodzić.

840
00:50:53,666 --> 00:50:57,625
Nie mogę się skupić na pracy,
nie sypiam... Ja pierdolę.

841
00:50:57,625 --> 00:51:00,208
Stary, wszystkie rozstania
są traumatyczne.

842
00:51:00,791 --> 00:51:03,666
- Twoje nie są.
- Są, ale dla tej drugiej strony.

843
00:51:05,041 --> 00:51:07,625
Może pojedziemy gdzieś na weekend?

844
00:51:08,166 --> 00:51:09,000
Dokąd?

845
00:51:10,041 --> 00:51:13,416
Do Granady. Byliśmy tam,
jak rzuciła cię Amaya. Pamiętasz?

846
00:51:15,958 --> 00:51:20,000
Tak, sam nie wiem. Nie było źle, ale...

847
00:51:20,000 --> 00:51:22,958
A będzie jeszcze lepiej.

848
00:51:22,958 --> 00:51:25,541
To zły czas. Niedługo coś zorganizujemy.

849
00:51:25,541 --> 00:51:27,833
Spotykam się z kimś.

850
00:51:27,833 --> 00:51:30,333
- Z kim?
- Z dziewczyną.

851
00:51:31,041 --> 00:51:32,166
Z Esther?

852
00:51:37,791 --> 00:51:38,958
Chodź, stary!

853
00:51:39,583 --> 00:51:41,333
Przepraszam, jestem zajęty.

854
00:51:41,333 --> 00:51:43,666
- Dobra. Zapomnij.
- Jestem zajęty.

855
00:51:43,666 --> 00:51:45,791
Kwiatek nie może stać na słońcu...

856
00:51:55,916 --> 00:51:56,750
Czekaj!

857
00:51:57,958 --> 00:52:00,416
- Roberto, zaczekaj!
- Przesadziłeś.

858
00:52:00,416 --> 00:52:04,500
- Dobrze, że zaczekałeś, aż zerwaliśmy.
- Całowaliśmy się po kolacji.

859
00:52:06,416 --> 00:52:07,791
Wtedy byliśmy razem.

860
00:52:07,791 --> 00:52:10,750
Nie planowałem tego.
Zobaczyłem to. To ona!

861
00:52:11,416 --> 00:52:13,166
Jest miłością mojego życia.

862
00:52:13,166 --> 00:52:15,458
- Musisz mnie zrozumieć.
- Zrozumieć?

863
00:52:15,958 --> 00:52:19,458
Masz mnie za frajera?
Przestań, kurwa, kłamać!

864
00:52:19,458 --> 00:52:22,458
- Zawsze mi wierzyłeś.
- Słuchałem cię.

865
00:52:22,458 --> 00:52:24,125
Byłeś zabawny.

866
00:52:25,500 --> 00:52:26,750
I byliśmy kumplami.

867
00:52:28,291 --> 00:52:29,291
Czekaj.

868
00:52:30,458 --> 00:52:31,791
Ja też mam wizję.

869
00:52:32,708 --> 00:52:34,333
Widzę, że jesteś dupkiem.

870
00:52:35,166 --> 00:52:36,125
A ja idiotą.

871
00:52:38,250 --> 00:52:41,208
Najsmutniejsze, że ją unieszczęśliwisz.
Jak zawsze.

872
00:52:46,916 --> 00:52:48,125
<i>Roberto się mylił.</i>

873
00:52:50,958 --> 00:52:53,583
<i>Nastały najszczęśliwsze miesiące
mojego życia.</i>

874
00:52:53,583 --> 00:52:54,541
Jest morszczuk?

875
00:52:54,541 --> 00:52:56,708
Usuniemy ości, nada się na grilla.

876
00:52:56,708 --> 00:52:57,666
Tak, dobrze.

877
00:52:59,833 --> 00:53:02,083
- Spokojnie, nie mam dużo ubrań.
- Tak?

878
00:53:06,250 --> 00:53:08,000
- Nie patrz na to.
- Załóż to!

879
00:53:08,000 --> 00:53:10,500
- Daj mi trochę.
- Zużyłaś wszystko?

880
00:53:10,500 --> 00:53:11,958
Co robisz?

881
00:53:21,125 --> 00:53:23,125
- Niech zobaczy.
- Nie.

882
00:53:23,125 --> 00:53:24,583
Wygląda na żywą...

883
00:53:25,833 --> 00:53:27,083
Idiota...

884
00:53:31,375 --> 00:53:34,375
- Co się stało?
- Nic, luz, wszystko pod kontrolą.

885
00:53:34,375 --> 00:53:36,291
Luz? Zakręć kran!

886
00:53:36,291 --> 00:53:37,625
Mamy wspólne ubrania?

887
00:53:57,250 --> 00:53:59,375
- Cześć!
- Cześć.

888
00:53:59,375 --> 00:54:02,375
- Nowy skrzydłokwiat!
- Cudownie.

889
00:54:02,375 --> 00:54:04,208
Jest piękny dzień...

890
00:54:04,208 --> 00:54:07,833
- Idziemy na wystawę do muzeum Thyssen?
- Nie spodoba ci się.

891
00:54:09,041 --> 00:54:10,541
Nie powiedziałam którą.

892
00:54:11,500 --> 00:54:14,166
Magritte. Zanudzisz się na śmierć.

893
00:54:18,666 --> 00:54:20,208
Ktoś tu ma humorek, co?

894
00:54:22,041 --> 00:54:23,416
Wybacz, skarbie, praca.

895
00:54:23,958 --> 00:54:24,958
Sekundę.

896
00:54:26,291 --> 00:54:27,375
Cześć, Carla.

897
00:54:27,375 --> 00:54:31,166
- <i>Przeczytałam ponownie książkę Sonsoles.</i>
- Wejdzie do klasyki?

898
00:54:31,833 --> 00:54:32,833
To jest klasyka.

899
00:54:33,458 --> 00:54:36,583
Pamiętasz, jak zdawało ci się,
że to już czytałeś?

900
00:54:39,333 --> 00:54:41,833
- Fantastyczna okładka!
- Cieszę się.

901
00:54:42,541 --> 00:54:44,958
Mam na składzie 3000 sztuk.
Zapłacisz za nie.

902
00:54:45,541 --> 00:54:48,083
- Czemu?
- Czemu? Bo to plagiat!

903
00:54:48,083 --> 00:54:50,250
- Co?
- Splagiatowałaś pięć książek.

904
00:54:50,250 --> 00:54:53,041
Przestań! Co ty w ogóle mówisz?

905
00:54:53,041 --> 00:54:54,708
Masz mnie za idiotę?

906
00:54:54,708 --> 00:54:57,125
Sęk w tym, że we mnie nie wierzysz.

907
00:54:57,125 --> 00:54:58,750
Nie zgrywaj ofiary, dobra?

908
00:54:58,750 --> 00:55:02,166
Jasne. Dlatego chciałeś wydawać Doñatego.

909
00:55:02,166 --> 00:55:06,541
Chciałem go wydawać, bo on się sprzedaje.
Łatwo się z nim pracuje.

910
00:55:06,541 --> 00:55:11,000
- Doñate jest nie do zniesienia.
- Przynajmniej nie kopiuje.

911
00:55:11,583 --> 00:55:14,541
Ten stary kutas
kopiuje samego siebie od 20 lat.

912
00:55:14,541 --> 00:55:16,833
Naprawdę myślisz, że mogę to wydać?

913
00:55:20,750 --> 00:55:21,666
Nie.

914
00:55:26,875 --> 00:55:29,000
Oczywiście, że skopiowałam.

915
00:55:29,708 --> 00:55:33,166
- Ale nie znam życia młodych.
- To po co o tym piszesz?

916
00:55:36,458 --> 00:55:38,916
Bo nie mam nic innego do powiedzenia.

917
00:55:41,000 --> 00:55:42,000
Dawniej, cóż...

918
00:55:44,291 --> 00:55:45,416
Dużo się u mnie działo.

919
00:55:46,375 --> 00:55:47,625
Teraz też się dzieje.

920
00:55:48,333 --> 00:55:49,833
Nie, nic ciekawego.

921
00:55:52,625 --> 00:55:53,791
Ludzie chcą cię czytać.

922
00:55:57,125 --> 00:55:57,958
A ty?

923
00:56:00,166 --> 00:56:01,041
Widzisz?

924
00:56:08,791 --> 00:56:12,333
Mówisz, że u ciebie nic się nie dzieje.
U niej przeciwnie.

925
00:56:12,333 --> 00:56:13,708
Kim ona jest?

926
00:56:13,708 --> 00:56:16,583
Podróżuje, poznaje ludzi
i pakuje się w kłopoty.

927
00:56:16,583 --> 00:56:18,625
- I jadłam łuskowca.
- Co?

928
00:56:18,625 --> 00:56:20,458
Nie jest influencerką?

929
00:56:20,458 --> 00:56:23,125
Skąd, nie umiem mówić do kamery.

930
00:56:24,208 --> 00:56:26,000
Jestem Ariana, twoja muza.

931
00:56:31,375 --> 00:56:32,666
Fajna kurtka.

932
00:56:32,666 --> 00:56:34,083
- Podoba ci się?
- Tak.

933
00:56:34,083 --> 00:56:35,958
A mnie podoba się twój dom.

934
00:56:49,333 --> 00:56:50,750
Niespodzianka.

935
00:56:58,708 --> 00:56:59,833
Co się stało?

936
00:57:00,500 --> 00:57:01,541
Nic.

937
00:57:01,541 --> 00:57:04,041
Powiedziałeś „niespodzianka”?

938
00:57:05,125 --> 00:57:06,041
Nie.

939
00:57:07,833 --> 00:57:09,708
- A co?
- Nic.

940
00:57:09,708 --> 00:57:12,625
Czemu tak stoisz? Kolacja jest w salonie.

941
00:57:17,541 --> 00:57:19,166
Niespodzianka!

942
00:57:20,500 --> 00:57:28,541
<i>Sto lat</i>

943
00:57:28,541 --> 00:57:33,125
<i>Niech nam żyje Javi</i>

944
00:57:33,125 --> 00:57:36,791
<i>Niech żyje nam</i>

945
00:57:36,791 --> 00:57:39,791
Nie! Musisz... Życzenie!

946
00:57:39,791 --> 00:57:42,041
- Zdrowie. Już.
- Twoja mina, stary.

947
00:57:42,041 --> 00:57:44,708
- Nie spodziewałeś się?
- Wcale.

948
00:57:44,708 --> 00:57:47,708
Mamy dla ciebie
jeszcze jedną niespodziankę.

949
00:57:49,125 --> 00:57:50,000
To dla ciebie.

950
00:57:51,208 --> 00:57:52,333
Niepotrzebnie.

951
00:57:52,333 --> 00:57:54,291
- Gratulacje, szefie.
- Dzięki.

952
00:57:56,083 --> 00:57:57,958
PAMIĘTNIK HODOWCY KURCZAKÓW

953
00:58:00,791 --> 00:58:04,583
- Nie zamierzaliśmy wydawać forsy.
- Ma fascynującą fabułę.

954
00:58:05,125 --> 00:58:07,750
- Płakałam, jak kroili kurczaka.
- Ja też.

955
00:58:07,750 --> 00:58:09,083
- Odlot.
- Genialna.

956
00:58:15,083 --> 00:58:17,291
Było super, Lu. Dziękuję bardzo.

957
00:58:19,416 --> 00:58:20,791
Domyśliłeś się, prawda?

958
00:58:20,791 --> 00:58:22,250
- Nie.
- Jasne...

959
00:58:25,458 --> 00:58:26,666
Tak, domyśliłem się.

960
00:58:28,208 --> 00:58:30,333
Widziałem auto Rubena na rogu ulicy.

961
00:58:31,291 --> 00:58:32,291
Serio?

962
00:58:33,291 --> 00:58:36,666
Mówiłam im, żeby tu nie parkowali.
Obok jest parking.

963
00:58:36,666 --> 00:58:37,875
To nieważne.

964
00:58:38,375 --> 00:58:39,791
Było cudownie.

965
00:58:46,083 --> 00:58:47,166
Hej.

966
00:58:48,916 --> 00:58:50,375
Wszystkiego najlepszego.

967
00:58:55,208 --> 00:58:56,333
Patrzcie no.

968
00:58:57,708 --> 00:58:58,708
Patrzcie no.

969
00:59:05,833 --> 00:59:06,708
Zobaczmy.

970
00:59:10,541 --> 00:59:13,333
Dwa bilety do Marrakeszu.
Mówiłeś Robertowi,

971
00:59:13,333 --> 00:59:16,125
że lubisz to miasto,
bo byłeś tam z rodzicami.

972
00:59:16,125 --> 00:59:17,250
Kocham je.

973
00:59:20,166 --> 00:59:22,375
- Co?
- Wiedziałeś, co to?

974
00:59:22,375 --> 00:59:23,791
Ja? Nie.

975
00:59:23,791 --> 00:59:27,083
- Tak. Widzę po twojej minie.
- Skąd miałbym wiedzieć?

976
00:59:27,083 --> 00:59:29,083
- Sprawdzasz mój telefon?
- Nie.

977
00:59:29,625 --> 00:59:33,666
- Jestem przewidywalna. I upierdliwa?
- Oszalałaś? Jestem szczęśliwy.

978
00:59:33,666 --> 00:59:35,291
Cały czas tak mówisz,

979
00:59:35,291 --> 00:59:38,375
ale wydaje się,
że zawsze jak coś robimy, to...

980
00:59:38,375 --> 00:59:41,208
- To co?
- Jakbyś wiedział, co się wydarzy.

981
00:59:41,208 --> 00:59:43,791
- Nie bądź niemądra.
- Nie zaskakuję cię.

982
00:59:43,791 --> 00:59:45,708
- Kto chce być zaskakiwany?
- Każdy.

983
00:59:45,708 --> 00:59:47,416
Nie. Wiesz, co zaskakuje?

984
00:59:48,000 --> 00:59:51,916
- Atak serca.
- Javi, to dla mnie ważne. Naprawdę.

985
00:59:51,916 --> 00:59:54,708
Nudne związki się psują,
wiem z doświadczenia.

986
00:59:54,708 --> 00:59:57,666
- Nasz jest nudny?
- Nie, ale masz mnie za nudną.

987
00:59:57,666 --> 00:59:59,750
Nie będę upierdliwa.

988
01:00:00,291 --> 01:00:02,458
Jedźmy do Marrakeszu.

989
01:00:03,083 --> 01:00:07,083
- Od lat nie byłem w La Mamounia.
- Skąd wiesz, że go zarezerwowałam?

990
01:00:07,875 --> 01:00:09,375
Bo masz znakomity gust?

991
01:00:09,375 --> 01:00:14,250
Nazwij to intuicją. Poza tym Marrakesz
jest zawsze taki sam, prawda?

992
01:00:14,250 --> 01:00:17,750
Medina, targowanie się o dywan,
który kupiłbym za stówę,

993
01:00:17,750 --> 01:00:22,166
ale ty zapłacisz 200, by na pewno go mieć.
Polecę ci najlepszy kuskus,

994
01:00:22,166 --> 01:00:24,666
ale i tak zamówisz sałatkę Cezar.

995
01:00:24,666 --> 01:00:26,708
Sałatkę Cezar w Marrakeszu?

996
01:00:26,708 --> 01:00:29,916
Rozchorujesz się po niej
i będziemy siedzieć w hotelu.

997
01:00:29,916 --> 01:00:32,500
A na lotnisku kupisz magazyn <i>Hello.</i>

998
01:00:32,500 --> 01:00:35,833
Carlota Casiraghi, czy jakoś tak,
zrywa z chłopakiem.

999
01:00:37,375 --> 01:00:40,541
- Jeśli nie chcesz jechać, powiedz.
- Chcę.

1000
01:00:40,541 --> 01:00:42,833
- Za późno, jadę z Esther.
- To mój prezent.

1001
01:00:42,833 --> 01:00:46,750
Przez połowę naszego związku
ukrywaliśmy się przed Robertem,

1002
01:00:46,750 --> 01:00:49,000
a potem byliśmy nierozłączni.

1003
01:00:49,875 --> 01:00:51,875
Przyda nam się trochę przestrzeni.

1004
01:00:57,000 --> 01:01:01,875
W końcu wszystko, co zarobiłam
na garnkach, straciłam w ogrodzie,

1005
01:01:01,875 --> 01:01:03,875
bo sałata jest nieprzewidywalna.

1006
01:01:03,875 --> 01:01:06,416
To prawda, sałaty nie da się przewidzieć.

1007
01:01:06,416 --> 01:01:09,750
Ale chciałabym znaleźć
coś bardziej poetyckiego.

1008
01:01:09,750 --> 01:01:12,333
- Jasne.
- To mogłoby być coś w stylu...

1009
01:01:12,333 --> 01:01:16,833
„Niepewność natury
doprowadziła mnie do chaosu”.

1010
01:01:16,833 --> 01:01:18,291
Tak? Podoba ci się?

1011
01:01:18,291 --> 01:01:19,791
- Dokładnie tak.
- Dobra.

1012
01:01:22,708 --> 01:01:25,666
- I jeszcze o tym, że byłam burmistrzynią.
- Racja.

1013
01:01:26,250 --> 01:01:28,458
„Burmistrzyni w Australii”.

1014
01:01:28,458 --> 01:01:31,666
W małym miasteczku,
gdzie urządziłam Święto Ognia.

1015
01:01:32,625 --> 01:01:34,000
Prawie je spaliłam.

1016
01:01:34,666 --> 01:01:36,041
- Serio?
- Przysięgam!

1017
01:01:37,750 --> 01:01:40,583
Zatem: „Piromanka w Australii”.

1018
01:01:40,583 --> 01:01:43,583
- Chyba już mnie tam nie wpuszczą.
- Nic dziwnego.

1019
01:01:44,375 --> 01:01:47,333
- Kurde, muszę lecieć do teatru.
- Zawiozę cię.

1020
01:01:48,750 --> 01:01:50,416
Super. W końcu to zobaczysz.

1021
01:01:53,000 --> 01:01:55,916
Ta dziewczyna jest wyjątkowa.

1022
01:01:55,916 --> 01:01:58,458
- Gratuluję.
- Super, że ci się podoba.

1023
01:01:58,458 --> 01:02:00,583
- Tobie też się podoba.
- Nie.

1024
01:02:00,583 --> 01:02:01,916
Ja mam dziewczynę.

1025
01:02:03,166 --> 01:02:04,166
Co?

1026
01:02:04,666 --> 01:02:05,916
- Nic.
- Idziemy?

1027
01:02:09,291 --> 01:02:10,833
- Dzięki.
- Nie ma za co.

1028
01:02:10,833 --> 01:02:13,833
Jutro opowiem ci o Peru
i o nieżywych delfinach.

1029
01:02:13,833 --> 01:02:15,875
- Dobrze.
- Udanej pracy.

1030
01:02:15,875 --> 01:02:17,125
Do zobaczenia.

1031
01:02:17,125 --> 01:02:20,416
A więc „Peru i...”

1032
01:02:25,125 --> 01:02:27,041
<i>- Javi!</i>
- Skarbie! Jak Marrakesz?

1033
01:02:28,750 --> 01:02:29,625
Halo?

1034
01:02:30,416 --> 01:02:32,375
Nie mogę... Uważaj z tym motorem!

1035
01:02:32,958 --> 01:02:35,833
Nie słyszę cię, jesteśmy na pchlim targu.

1036
01:02:37,083 --> 01:02:38,375
- Lucía?
<i>- Sprawdźmy...</i>

1037
01:02:38,375 --> 01:02:41,708
Zobaczysz... Jesteśmy na pchlim targu.

1038
01:02:43,000 --> 01:02:44,041
Co?

1039
01:02:44,041 --> 01:02:45,333
Dywany!

1040
01:02:45,333 --> 01:02:47,291
<i>- Świetne.
- Słyszysz mnie?</i>

1041
01:02:47,291 --> 01:02:48,583
Straszny zamęt, co?

1042
01:02:48,583 --> 01:02:50,458
- Javi, nie słyszę cię.
- 250.

1043
01:02:51,625 --> 01:02:52,583
Pięćdziesiąt.

1044
01:02:53,250 --> 01:02:55,791
Co? Pięćdziesiąt? Czekaj.
Javi, oddzwonię.

1045
01:03:02,291 --> 01:03:05,458
Musisz się targować. Pięćdziesiąt.

1046
01:03:05,458 --> 01:03:08,000
- Tylko dla pani...
- Tak.

1047
01:03:08,000 --> 01:03:11,375
- I dorzucę mały.
- Dwieście to dobra cena.

1048
01:03:12,833 --> 01:03:13,666
Sto?

1049
01:03:13,666 --> 01:03:16,625
- Sto?
- Upokarzasz go.

1050
01:03:16,625 --> 01:03:18,666
Nie. To tak działa.

1051
01:03:18,666 --> 01:03:22,625
Tylko dla ciebie sto euro. No już.

1052
01:03:22,625 --> 01:03:23,625
Świetnie!

1053
01:03:23,625 --> 01:03:26,250
<i>Shukran.</i> Świetnie. Uwielbiam to.

1054
01:03:27,375 --> 01:03:30,250
Zastanowimy się. Dobrze? Dziękuję.

1055
01:03:31,000 --> 01:03:34,625
Nie ma lepszego na tym targu.

1056
01:06:30,541 --> 01:06:31,750
Brawo!

1057
01:06:37,083 --> 01:06:38,083
Brawo!

1058
01:06:44,875 --> 01:06:46,041
Do zobaczenia.

1059
01:06:47,666 --> 01:06:48,916
Pasuje ci.

1060
01:06:49,458 --> 01:06:50,916
Co ty zrobiłaś?

1061
01:06:51,583 --> 01:06:52,750
Performance.

1062
01:06:53,541 --> 01:06:57,208
- Już go robiłam w barze, pamiętasz?
- Tego nie było w barze.

1063
01:06:58,416 --> 01:07:00,458
To prawda, wprowadziłam zmiany.

1064
01:07:01,250 --> 01:07:04,416
- Nie podobało ci się?
- To się spierze, prawda?

1065
01:07:05,750 --> 01:07:07,750
- Co to za krew?
- Krew.

1066
01:07:09,041 --> 01:07:11,416
- Co?
- Jesteś szalona.

1067
01:07:11,416 --> 01:07:12,666
- Nie.
- Tak.

1068
01:07:13,666 --> 01:07:16,708
Ześwirowałaś. Totalnie.

1069
01:07:17,500 --> 01:07:19,958
Chcesz jeszcze więcej krwi? Daj mi to.

1070
01:07:20,625 --> 01:07:21,500
Pokaż.

1071
01:07:24,666 --> 01:07:25,625
Spokojnie.

1072
01:07:39,708 --> 01:07:40,583
Co robisz?

1073
01:07:41,916 --> 01:07:42,833
Przepraszam.

1074
01:07:43,708 --> 01:07:44,916
- Przepraszam.
- Ale...

1075
01:07:45,958 --> 01:07:49,000
- Przecież masz dziewczynę.
- Tak, przepraszam.

1076
01:07:49,000 --> 01:07:51,333
Naprawdę przepraszam. Ja nie...

1077
01:07:51,333 --> 01:07:53,041
Na serio nic nie rozumiem.

1078
01:07:55,958 --> 01:07:59,250
Nie wiem. Z nią wszystko
jest jasne i jest nam dobrze,

1079
01:07:59,250 --> 01:08:01,916
a z tobą, sam nie wiem, i też jest dobrze.

1080
01:08:04,500 --> 01:08:05,333
Jasne.

1081
01:08:06,208 --> 01:08:09,583
Po prostu musisz się zdecydować, tak?

1082
01:08:10,416 --> 01:08:11,333
Nie wiem.

1083
01:08:12,500 --> 01:08:13,416
Ja wiem.

1084
01:08:14,208 --> 01:08:15,833
Nie martw się, pomogę ci.

1085
01:08:19,458 --> 01:08:21,041
Przestań być dupkiem.

1086
01:08:28,083 --> 01:08:30,958
<i>Wszystkie wątpliwości
rozwiały się tamtej nocy.</i>

1087
01:08:33,625 --> 01:08:36,875
<i>Przypomniałem sobie czekanie,
aż Lucía zjawi się w moim życiu.</i>

1088
01:08:37,375 --> 01:08:38,333
DLA LUCÍI

1089
01:08:38,333 --> 01:08:40,416
<i>Teraz nie zamierzałem jej stracić.</i>

1090
01:08:46,833 --> 01:08:48,458
<i>Chciałem ją zaskoczyć.</i>

1091
01:08:49,000 --> 01:08:51,208
<i>Zdobyć w końcu autograf Doñatego.</i>

1092
01:08:52,041 --> 01:08:54,833
<i>Byliśmy na spotkaniu z nim
na samym początku.</i>

1093
01:08:54,833 --> 01:08:56,791
<i>To byłoby miłe... Matko Boska!</i>

1094
01:09:05,125 --> 01:09:08,666
Oblałam go krwią,
przedstawiłam byłemu, postawiłam mu piwo,

1095
01:09:08,666 --> 01:09:10,708
oprowadziłam po Madrycie,

1096
01:09:10,708 --> 01:09:12,500
pokazałam mu rusztowanie...

1097
01:09:12,500 --> 01:09:14,000
Nie czuję się dobrze.

1098
01:09:15,791 --> 01:09:16,916
To znaczy...

1099
01:09:18,166 --> 01:09:19,375
Kurczę, Ariano.

1100
01:09:20,041 --> 01:09:23,791
Kiedy ty w ogóle za kimś się uganiałaś?

1101
01:09:24,333 --> 01:09:26,000
Powiedz. Nigdy!

1102
01:09:26,000 --> 01:09:28,708
- Nie rób tego.
- Nie. Czyli co?

1103
01:09:28,708 --> 01:09:30,916
- Nie uganiam się za nim.
- Nie.

1104
01:09:31,625 --> 01:09:33,041
Co my tu robimy?

1105
01:09:34,250 --> 01:09:35,708
Piszemy książkę

1106
01:09:36,250 --> 01:09:40,666
i czy ta książka
przypadkiem wspomina cokolwiek o miłości?

1107
01:09:40,666 --> 01:09:42,541
Nie. Książka opowiada o...

1108
01:09:43,166 --> 01:09:44,333
czymś innym.

1109
01:09:44,333 --> 01:09:45,541
To książka o...

1110
01:09:46,791 --> 01:09:49,833
O czym jest ta książka, Sonsoles? O czym?

1111
01:09:54,791 --> 01:09:57,416
Ogólnie? Czy szczegółowo?

1112
01:09:57,416 --> 01:09:59,291
Książka jest...

1113
01:10:00,750 --> 01:10:01,791
o...

1114
01:10:04,416 --> 01:10:07,166
O wszystkim, o czym rozmawiamy.

1115
01:10:07,166 --> 01:10:10,500
O dziewczynie,
która podróżuje po świecie i...

1116
01:10:10,500 --> 01:10:14,750
No cóż, pracowała
jako kelnerka i taksówkarka.

1117
01:10:14,750 --> 01:10:18,583
- Opiekowała się małpami w Melbourne...
- Tak.

1118
01:10:18,583 --> 01:10:22,250
...i robiła wiele rzeczy,
które ja mam totalnie gdzieś.

1119
01:10:22,250 --> 01:10:23,875
- Co?
- Wybacz.

1120
01:10:23,875 --> 01:10:24,916
- Nie...
- Znaczy...

1121
01:10:24,916 --> 01:10:27,416
Przeżyłam wszystko, o czym mi opowiadasz.

1122
01:10:27,416 --> 01:10:30,708
Kocham cię,
ale raczej nie oprotestowałaś papieża.

1123
01:10:30,708 --> 01:10:32,833
Nie robiłam tego. Prawda.

1124
01:10:32,833 --> 01:10:36,333
Ale jestem zbyt leniwa,
żeby nawet o tym pomyśleć.

1125
01:10:37,125 --> 01:10:39,666
- Tak.
- Nie jestem już na tym etapie życia.

1126
01:10:39,666 --> 01:10:44,041
- Jestem teraz gdzieś indziej...
- I...

1127
01:10:44,041 --> 01:10:47,583
To powiedz. Na jakim etapie jesteś?

1128
01:10:47,583 --> 01:10:50,416
Na przykład kiedy zaczynam pisać,

1129
01:10:50,416 --> 01:10:53,375
czuję blokadę, bo zamiast pisać,

1130
01:10:53,375 --> 01:10:58,416
zaczynam kupować
jakieś bezużyteczne rzeczy przez Internet,

1131
01:10:58,416 --> 01:11:01,125
które zwrócę, bo jestem spłukana.

1132
01:11:01,125 --> 01:11:03,166
Jestem straszną idiotką.

1133
01:11:03,166 --> 01:11:06,625
Przytrafia mi się też taka okropna rzecz,
że jak wychodzę,

1134
01:11:06,625 --> 01:11:09,583
to się upijam, bo nigdy nie piję.

1135
01:11:09,583 --> 01:11:13,083
Wypijam jednego drinka,
a wygląda, jakbym wypiła 20.

1136
01:11:13,083 --> 01:11:14,750
Sama nie wiem...

1137
01:11:14,750 --> 01:11:18,375
Chciałabym gdzieś pójść, spotkać ludzi,

1138
01:11:18,375 --> 01:11:21,416
których nie znam. Pisarze, wydawcy...

1139
01:11:22,041 --> 01:11:24,333
Mam tego dość.

1140
01:11:26,291 --> 01:11:27,416
Podoba mi się ktoś.

1141
01:11:28,708 --> 01:11:29,916
Przepraszam.

1142
01:11:29,916 --> 01:11:33,541
Naprawdę miły Rumun.

1143
01:11:33,541 --> 01:11:34,958
- On...
- Tak.

1144
01:11:34,958 --> 01:11:37,166
Ojciec zostawił mi dom w górach.

1145
01:11:37,916 --> 01:11:41,416
Jeżdżę tam w weekendy,
żeby go wyremontować,

1146
01:11:41,416 --> 01:11:43,125
a on mi pomaga.

1147
01:11:43,125 --> 01:11:47,875
Nie rozumiem ani słowa z tego, co mówi,
a on nie rozumie mnie.

1148
01:11:50,583 --> 01:11:53,583
A rozmawiamy tylko o tynkowaniu.

1149
01:11:53,583 --> 01:11:58,458
Pewnego dnia przyjechałam,
a on zrobił łazienkę w kuchni.

1150
01:12:01,333 --> 01:12:06,875
„Proszę, zrób mi
przynajmniej półkę na toster”.

1151
01:12:07,750 --> 01:12:08,666
Nie, naprawdę...

1152
01:12:08,666 --> 01:12:12,291
Nie chcę być jakąś przeklętą pisarką.

1153
01:12:13,125 --> 01:12:16,625
Chcę przestać być postacią

1154
01:12:17,375 --> 01:12:21,208
i stać się normalną, szczęśliwą kobietą.

1155
01:12:25,166 --> 01:12:26,875
Co ty robisz?

1156
01:12:29,000 --> 01:12:30,208
Co jest?

1157
01:12:30,791 --> 01:12:31,833
Co robisz?

1158
01:12:32,958 --> 01:12:36,291
Hej, spędziłam mnóstwo czasu,
żeby zrobić te notatki.

1159
01:12:36,916 --> 01:12:39,208
Nie rób tego. Proszę...

1160
01:12:43,666 --> 01:12:46,041
Właśnie o tym musisz napisać.

1161
01:12:48,041 --> 01:12:50,125
My, którzy byliśmy w piekle,

1162
01:12:50,125 --> 01:12:53,000
rozpoznajemy się nawzajem,
patrząc sobie w oczy.

1163
01:12:54,125 --> 01:12:55,583
A Roberto Molina to...

1164
01:12:57,208 --> 01:12:58,083
Roberto,

1165
01:12:59,125 --> 01:13:00,125
jesteś bohaterem.

1166
01:13:01,666 --> 01:13:04,958
Jak się czujesz,
jadąc do kraju rozwijającego się?

1167
01:13:05,791 --> 01:13:08,416
To duża odpowiedzialność.

1168
01:13:09,041 --> 01:13:12,791
Bo oczywiście suche pięty, odciski

1169
01:13:12,791 --> 01:13:14,958
lub, uchowaj Boże, ostroga piętowa...

1170
01:13:14,958 --> 01:13:17,416
To irytujące rzeczy, tu i w Kambodży.

1171
01:13:17,416 --> 01:13:19,583
Więc można spokojnie powiedzieć,

1172
01:13:19,583 --> 01:13:23,416
że stopy to zapomniane elementy
we współpracy międzynarodowej?

1173
01:13:23,416 --> 01:13:25,041
Bez wątpienia. Tak.

1174
01:13:26,166 --> 01:13:29,750
Oczywiście gdy musisz maszerować 15 km
do najbliższej studni,

1175
01:13:30,958 --> 01:13:33,750
to jak to robisz? Idziesz na rękach? Nie.

1176
01:13:35,291 --> 01:13:36,625
Oczywiście.

1177
01:13:37,333 --> 01:13:38,416
Jakieś pytania?

1178
01:13:41,583 --> 01:13:43,000
- Dobry wieczór.
- Witam.

1179
01:13:43,500 --> 01:13:45,958
Jak z prostego podiatry

1180
01:13:45,958 --> 01:13:49,375
stał się pan wzorem
współpracy międzynarodowej?

1181
01:13:49,375 --> 01:13:51,291
To nie taka wielka sprawa...

1182
01:13:58,416 --> 01:14:00,166
Przepraszam. Tak.

1183
01:14:02,458 --> 01:14:04,500
Wiodłem wygodne życie,

1184
01:14:05,083 --> 01:14:07,125
miałem klinikę i dziewczynę.

1185
01:14:07,125 --> 01:14:10,000
Wpłaciłem zaliczkę za mieszkanie. Tak.

1186
01:14:10,500 --> 01:14:13,666
Ale oni złamali mi serce.

1187
01:14:13,666 --> 01:14:16,000
Miłość niszczy bardziej niż napalm.

1188
01:14:16,000 --> 01:14:18,458
Roberto, powiesz nam, co się stało?

1189
01:14:20,291 --> 01:14:22,750
Dziewczyna odeszła z moim przyjacielem.

1190
01:14:23,625 --> 01:14:27,250
O ile można kogoś takiego
nazywać „przyjacielem”.

1191
01:14:32,416 --> 01:14:34,041
Tak. Witam, jak się macie?

1192
01:14:36,291 --> 01:14:38,708
Mam pewną refleksję, nie pytanie.

1193
01:14:40,125 --> 01:14:43,583
Kiedy związek jest dobry,
nikt i nic go nie zniszczy.

1194
01:14:43,583 --> 01:14:46,375
- Ładne. Prawda?
- Tak.

1195
01:14:46,958 --> 01:14:48,416
Ale nie jest ładne,

1196
01:14:48,916 --> 01:14:53,125
że twoja dziewczyna pieprzy się
z twoim przyjacielem za twoimi plecami.

1197
01:14:53,958 --> 01:14:56,250
Może, nie wiem, więc zapytam...

1198
01:14:56,791 --> 01:15:00,833
Może nadal bylibyście razem,
gdybyś jej słuchał, a nie był palantem?

1199
01:15:01,541 --> 01:15:04,333
- Mieliśmy się pobrać!
- Ona nie chciała ślubu.

1200
01:15:04,333 --> 01:15:07,208
- Mówiłeś, że chce!
- Nie zrozumiałeś!

1201
01:15:07,208 --> 01:15:10,583
- Twój plan znakomicie się udał.
- Bardzo mi przykro.

1202
01:15:10,583 --> 01:15:11,916
Wszystko schrzaniłem.

1203
01:15:13,250 --> 01:15:14,916
Nie powinienem był kłamać.

1204
01:15:16,000 --> 01:15:18,166
Ale nie chciałem cię skrzywdzić.

1205
01:15:20,625 --> 01:15:21,666
Przepraszam.

1206
01:15:27,500 --> 01:15:28,500
Cóż...

1207
01:15:30,500 --> 01:15:33,541
W sumie mam się całkiem dobrze,
szczerze mówiąc.

1208
01:15:34,833 --> 01:15:35,708
Widzę.

1209
01:15:37,208 --> 01:15:39,208
Sporo podróżuję, pomagam ludziom...

1210
01:15:42,833 --> 01:15:44,250
Ale nadal ją kocham.

1211
01:15:48,583 --> 01:15:51,333
Dlatego cieszę się,
że jest z tobą szczęśliwa.

1212
01:15:55,625 --> 01:15:56,500
Tak.

1213
01:15:57,000 --> 01:15:58,000
Co tak?

1214
01:15:58,000 --> 01:16:00,000
Masz zamiar triumfować?

1215
01:16:00,000 --> 01:16:01,416
Chciałem autograf.

1216
01:16:06,750 --> 01:16:07,666
Wybacz mi.

1217
01:16:14,250 --> 01:16:15,125
Chodź tutaj.

1218
01:16:56,500 --> 01:17:01,250
DO LUCÍI. ZBYT WIELE LAT NA WYSPIE HYDRA.

1219
01:17:05,458 --> 01:17:07,125
- Kochanie.
- Cześć!

1220
01:17:14,083 --> 01:17:15,666
- Jak się masz?
- Dobrze.

1221
01:17:17,250 --> 01:17:18,166
Jak było?

1222
01:17:18,833 --> 01:17:19,708
Dobrze.

1223
01:17:22,541 --> 01:17:23,375
Co?

1224
01:17:24,541 --> 01:17:25,458
Nic.

1225
01:17:27,625 --> 01:17:28,625
Opowiadaj.

1226
01:17:30,541 --> 01:17:32,083
Cóż...

1227
01:17:35,125 --> 01:17:39,666
Wiesz, co się zdarzyło pierwszego dnia?
Znalazłam piękny dywan,

1228
01:17:40,208 --> 01:17:43,333
wytargowałam go na 100 euro

1229
01:17:44,750 --> 01:17:46,625
i nie kupiłam, bo nie chciałam.

1230
01:17:49,125 --> 01:17:53,500
Na drugi dzień znalazłyśmy okropny bar,

1231
01:17:54,333 --> 01:17:55,625
obrzydliwy.

1232
01:17:56,458 --> 01:18:00,291
Chciałam zamówić sałatkę Cezar,
bo miałam na nią wielką ochotę.

1233
01:18:00,791 --> 01:18:03,000
- I wiesz co?
- Biegunka.

1234
01:18:04,291 --> 01:18:05,541
Nie zamówiłam jej.

1235
01:18:05,541 --> 01:18:07,708
- Ale Esther tak.
- Biegunka.

1236
01:18:08,375 --> 01:18:10,625
Nic jej nie było. Sałatka była pyszna.

1237
01:18:13,333 --> 01:18:17,000
Ale ja jej nie jadłam.

1238
01:18:19,833 --> 01:18:21,625
Wybacz, że zepsułem ci wyjazd.

1239
01:18:21,625 --> 01:18:22,708
Nie.

1240
01:18:23,541 --> 01:18:25,416
To była podróż mojego życia.

1241
01:18:26,083 --> 01:18:27,083
Nie rozumiem.

1242
01:18:27,083 --> 01:18:29,416
Trzeciego dnia powiedziałam sobie:

1243
01:18:29,416 --> 01:18:31,583
„Chrzanić go.

1244
01:18:32,541 --> 01:18:33,958
Będę robić, co chcę,

1245
01:18:33,958 --> 01:18:37,083
nie słuchając non stop
jego głosu w mojej głowie”.

1246
01:18:39,750 --> 01:18:41,458
I tyle się wydarzyło.

1247
01:18:41,458 --> 01:18:42,750
Okradli nas.

1248
01:18:43,625 --> 01:18:44,458
Esther...

1249
01:18:45,750 --> 01:18:48,125
Esther stoczyła się z wydmy

1250
01:18:49,166 --> 01:18:51,250
i zwichnęła nogę.

1251
01:18:52,000 --> 01:18:55,708
Kąpałam się w błocie,
ale okazało się, że to nie błoto.

1252
01:18:55,708 --> 01:18:57,750
- A co?
- Nawet nie pytaj. Ohyda.

1253
01:18:58,958 --> 01:19:01,125
Ale w samolocie miałyśmy ubaw.

1254
01:19:01,833 --> 01:19:02,958
Było fantastycznie.

1255
01:19:03,875 --> 01:19:05,708
Zaraz, a tak przy okazji...

1256
01:19:09,625 --> 01:19:11,416
Carlota wychodzi za mąż.

1257
01:19:15,750 --> 01:19:17,541
Super, że się dobrze bawiłaś.

1258
01:19:23,500 --> 01:19:25,416
To łatwe, jak się odpuści.

1259
01:19:28,291 --> 01:19:30,083
Wezmę prysznic, dobrze?

1260
01:19:30,708 --> 01:19:32,625
Jutro przesunę sofy,

1261
01:19:32,625 --> 01:19:34,958
bo trzeba tu coś zmienić.

1262
01:19:53,666 --> 01:19:55,583
Zapomniałbym. Widziałem Roberta.

1263
01:19:57,791 --> 01:19:59,000
Widziałem Roberta.

1264
01:20:01,916 --> 01:20:04,625
Bardzo się zmienił. Wydaje się inny.

1265
01:20:05,833 --> 01:20:06,750
Naprawdę?

1266
01:20:08,291 --> 01:20:10,916
Może się z nim spotkamy
i wszystko wyjaśnimy?

1267
01:20:14,125 --> 01:20:15,000
Dobrze.

1268
01:20:17,958 --> 01:20:20,583
Jestem zmęczona. Zgaszę światło, dobrze?

1269
01:20:29,291 --> 01:20:32,000
Lucía, sprawy się skomplikowały.
Nie dam rady.

1270
01:20:32,000 --> 01:20:33,875
Baw się dobrze z Robertem.

1271
01:20:33,875 --> 01:20:34,958
Całuję.

1272
01:20:58,416 --> 01:20:59,625
Jak się masz? Cześć.

1273
01:21:01,416 --> 01:21:03,666
Javier napisał, że nie może przyjść.

1274
01:21:04,458 --> 01:21:06,875
- Javier nie może przyjść?
- Nie.

1275
01:21:09,333 --> 01:21:10,666
Nie wiem, czy...

1276
01:21:25,833 --> 01:21:27,958
- Przepraszam.
- „Przepraszam”.

1277
01:21:28,500 --> 01:21:31,041
To brzmiało szczerze i poruszająco.

1278
01:21:31,041 --> 01:21:34,125
Jak wypowiedziane z głębi serca.

1279
01:21:34,125 --> 01:21:35,125
Wychodzę.

1280
01:21:35,125 --> 01:21:37,125
- To nie był dobry pomysł.
- Nie.

1281
01:21:37,125 --> 01:21:39,750
Chciałam cię zobaczyć,
ale jak mam słuchać...

1282
01:21:45,041 --> 01:21:47,083
Co mam powiedzieć? „Przepraszam.

1283
01:21:47,083 --> 01:21:50,583
Czuję się źle, bo zakochałam się
w twoim kumplu?” Nie wiem.

1284
01:21:51,125 --> 01:21:53,083
Na przykład. Tak lepiej.

1285
01:22:01,750 --> 01:22:02,750
Przepraszam.

1286
01:22:04,583 --> 01:22:06,750
Wybacz, sam się pogubiłem.

1287
01:22:06,750 --> 01:22:09,250
- Myślałem, że Javier tu będzie.
- Ja też.

1288
01:22:10,291 --> 01:22:11,375
Chodź, siadaj.

1289
01:22:22,000 --> 01:22:23,833
Powiedz, czy jesteś szczęśliwa.

1290
01:22:25,541 --> 01:22:28,708
Myślę, że musimy porozmawiać
o czymś poważniejszym.

1291
01:22:30,041 --> 01:22:31,041
O twojej brodzie.

1292
01:22:32,500 --> 01:22:34,458
- Co...?
- Fajna, co?

1293
01:22:36,708 --> 01:22:38,208
Co u ciebie słychać?

1294
01:22:38,958 --> 01:22:42,333
Co słychać? Wszystko jest inaczej.

1295
01:22:42,333 --> 01:22:44,541
- Zamknąłeś klinikę?
- Tak.

1296
01:22:44,541 --> 01:22:46,750
Zamknąłem i olałem.

1297
01:22:46,750 --> 01:22:50,041
Ale to ci się spodoba.
Zgadnij, dokąd jadę za miesiąc.

1298
01:22:50,041 --> 01:22:50,958
Dokąd?

1299
01:22:51,750 --> 01:22:53,250
- Na Madagaskar.
- Co?

1300
01:22:53,250 --> 01:22:56,208
Tak, przykro mi.

1301
01:22:56,791 --> 01:22:58,500
Naprawdę to zrobiłeś.

1302
01:22:59,250 --> 01:23:03,708
Nie zamierzałem siedzieć w tym gównianym
mieszkaniu, które oglądaliśmy.

1303
01:23:03,708 --> 01:23:04,875
Było straszne.

1304
01:23:04,875 --> 01:23:07,500
- Mieszkania też nie kupiłeś.
- Nie.

1305
01:23:07,500 --> 01:23:10,291
Niczego nie kupiłem.
Nie chcę się ograniczać.

1306
01:23:10,291 --> 01:23:11,208
Jestem teraz...

1307
01:23:18,833 --> 01:23:21,625
- A więc jest dobrze?
- Tak, u nas wszystko gra.

1308
01:23:22,166 --> 01:23:24,125
Znasz Javiego.

1309
01:23:24,125 --> 01:23:25,791
Są rzeczy...

1310
01:23:29,625 --> 01:23:31,333
Czasami trudno

1311
01:23:32,375 --> 01:23:34,291
zrobić mu niespodziankę.

1312
01:23:34,291 --> 01:23:36,291
Skoro lubisz niespodzianki,

1313
01:23:36,291 --> 01:23:40,791
złożyłem ci
cholernie zaskakującą propozycję.

1314
01:23:40,791 --> 01:23:43,750
Czy możemy więcej nie wracać do tego dnia?

1315
01:23:43,750 --> 01:23:47,666
Byłam pewien, że to się uda.
Że jak w filmie powiesz: „tak”.

1316
01:23:47,666 --> 01:23:49,833
- Spoliczkowałaś mnie...
- Uklęknąłeś.

1317
01:23:49,833 --> 01:23:51,708
- Nieprawda.
- Trochę tak.

1318
01:23:51,708 --> 01:23:54,416
- Starałem się.
- O tak. Mój Boże.

1319
01:23:54,416 --> 01:23:58,250
Policzek nadal boli.
Cholera! Wciąż czuję się jak dupek.

1320
01:23:58,250 --> 01:23:59,583
- O rany...
- Posłuchaj,

1321
01:24:00,666 --> 01:24:01,625
to było słodkie,

1322
01:24:02,916 --> 01:24:04,208
ale nie w porę.

1323
01:24:04,208 --> 01:24:06,916
To nie był najlepszy moment.

1324
01:24:09,166 --> 01:24:10,125
O rany...

1325
01:24:10,666 --> 01:24:11,750
Muszę się wysikać.

1326
01:24:12,625 --> 01:24:13,583
To idź.

1327
01:24:18,500 --> 01:24:21,041
Uściskamy się, jak należy?

1328
01:24:22,458 --> 01:24:23,500
Tak, chcę tego.

1329
01:24:33,291 --> 01:24:35,875
- Brakowało mi ciebie.
- Mnie ciebie też.

1330
01:24:39,458 --> 01:24:42,291
<i>Pół życia szukałem
dobrej historii miłosnej.</i>

1331
01:24:42,833 --> 01:24:43,791
<i>I znalazłem ją,</i>

1332
01:24:44,500 --> 01:24:45,958
<i>ale ona nie była moja.</i>

1333
01:24:46,458 --> 01:24:47,375
Dzień dobry.

1334
01:24:47,916 --> 01:24:48,791
Zaraz.

1335
01:24:51,916 --> 01:24:53,416
Dla niego? Dziękuję.

1336
01:24:53,416 --> 01:24:55,083
Zobacz, co dostałeś.

1337
01:24:57,833 --> 01:25:00,333
<i>Byłbyś zdumiony, ile rzeczy możesz zrobić,</i>

1338
01:25:00,333 --> 01:25:03,125
<i>gdy nie masz obsesji
znalezienia miłości życia.</i>

1339
01:25:18,833 --> 01:25:20,750
Grubas z ciebie.

1340
01:25:35,875 --> 01:25:38,083
KARTA POKŁADOWA
ARIANA MONTEO MUNCIA

1341
01:25:43,083 --> 01:25:46,291
<i>Zacząłem bywać na premierach książek
nie dla darmowego piwa.</i>

1342
01:25:46,791 --> 01:25:48,000
- Za tydzień?
- Tak!

1343
01:25:48,000 --> 01:25:50,125
<i>Czytałem książki innych wydawców.</i>

1344
01:25:50,125 --> 01:25:51,875
<i>Interesowałem się ich pracą.</i>

1345
01:25:51,875 --> 01:25:53,208
<i>Wymienialiśmy opinie.</i>

1346
01:25:53,708 --> 01:25:55,125
<i>Szybko zrozumiałem,</i>

1347
01:25:55,750 --> 01:25:58,000
<i>że nikt nie ma pojęcia, co robi.</i>

1348
01:25:58,833 --> 01:26:00,666
<i>I po raz pierwszy byłem szczery</i>

1349
01:26:01,541 --> 01:26:03,208
<i>ze sobą i z innymi.</i>

1350
01:26:04,875 --> 01:26:06,250
<i>Drodzy księgarze,</i>

1351
01:26:06,250 --> 01:26:08,833
<i>czytelnicy i koledzy po fachu,</i>

1352
01:26:10,041 --> 01:26:13,416
<i>mówiłem wam, że Mon FORTE
ma się świetnie, a to nieprawda.</i>

1353
01:26:13,958 --> 01:26:15,583
<i>Ma się bardzo źle...</i>

1354
01:26:15,583 --> 01:26:16,583
Do drukarzy.

1355
01:26:16,583 --> 01:26:18,208
<i>...i to wszystko moja wina.</i>

1356
01:26:18,208 --> 01:26:20,500
<i>Nie wydałem dobrej książki w ciągu...</i>

1357
01:26:20,500 --> 01:26:22,916
<i>Chyba jeszcze nigdy takiej nie wydałem.</i>

1358
01:26:24,041 --> 01:26:27,041
<i>Uważam, że nowa książka
Sonsoles Navarro to perełka.</i>

1359
01:26:29,333 --> 01:26:32,458
<i>Mam nadzieję,
że pierwsze wydanie uczcimy razem.</i>

1360
01:26:40,833 --> 01:26:42,750
- Cześć.
- Najwyższy czas.

1361
01:26:42,750 --> 01:26:44,166
- I?
- Czekają.

1362
01:26:44,166 --> 01:26:45,708
- Idę. To do lodu.
- Dobra.

1363
01:26:48,583 --> 01:26:50,500
- Jak leci? Dzięki.
- Gratulacje!

1364
01:26:52,000 --> 01:26:55,083
- Dzięki, że jesteście.
- Nie przegapilibyśmy tego.

1365
01:26:55,083 --> 01:26:57,000
- Mamy coś dla ciebie.
- Tak?

1366
01:26:57,000 --> 01:26:58,000
Niespodzianka.

1367
01:26:58,500 --> 01:26:59,750
Zaproszenie na ślub?

1368
01:26:59,750 --> 01:27:02,083
- Nie.
- No co ty, zaproszenie na ślub?

1369
01:27:02,083 --> 01:27:04,958
To z fundacji.
Sponsorujemy stopy w twoim imieniu.

1370
01:27:04,958 --> 01:27:06,416
Dziękuję bardzo.

1371
01:27:06,416 --> 01:27:07,750
Pięćdziesiąt euro.

1372
01:27:07,750 --> 01:27:10,458
Mam tylko 25. To tylko prawą stopę.

1373
01:27:12,458 --> 01:27:13,958
Słuchajcie.

1374
01:27:13,958 --> 01:27:17,500
Proszę o chwilę uwagi.

1375
01:27:18,083 --> 01:27:18,958
Dziękuję.

1376
01:27:19,791 --> 01:27:22,375
Książka odniosła sukces,

1377
01:27:23,583 --> 01:27:27,708
a oto człowiek,
dzięki któremu to było możliwe.

1378
01:27:28,583 --> 01:27:29,750
Javier ma dar.

1379
01:27:30,291 --> 01:27:34,458
Zobaczył we mnie kogoś,
kogo ja nie widziałam od dawna.

1380
01:27:35,375 --> 01:27:36,708
Pisarkę.

1381
01:27:36,708 --> 01:27:39,416
Dziękuję, że mnie znosiłeś<i>...</i>

1382
01:27:39,416 --> 01:27:42,583
- Tak.
- ...i że się ze mną spotykałeś.

1383
01:27:46,500 --> 01:27:49,500
No to świętujmy. Javier płaci.

1384
01:27:50,250 --> 01:27:52,083
Nie, książka płaci.

1385
01:27:56,250 --> 01:27:57,500
Dziękuję.

1386
01:27:57,500 --> 01:27:58,833
To ja dziękuję.

1387
01:28:00,708 --> 01:28:03,041
- Jak się masz?
- Jestem szczęśliwy.

1388
01:28:03,041 --> 01:28:04,666
A twoje życie miłosne?

1389
01:28:05,166 --> 01:28:06,291
W zastoju.

1390
01:28:06,291 --> 01:28:07,500
- Serio?
- Tak.

1391
01:28:07,500 --> 01:28:09,083
To mam niespodziankę.

1392
01:28:09,083 --> 01:28:10,583
- Tak?
- Spójrz.

1393
01:28:16,958 --> 01:28:19,000
- Hej!
- Hej!

1394
01:28:20,416 --> 01:28:22,458
- Wróciłaś.
- Skąd?

1395
01:28:22,458 --> 01:28:25,458
- Z Australii.
- Nie pojechałam.

1396
01:28:25,458 --> 01:28:28,041
Oczywiście. Nie pojechałam, bo<i>...</i>

1397
01:28:28,041 --> 01:28:30,291
Bo pomyślałam:

1398
01:28:30,916 --> 01:28:33,750
„Co ja tam znowu będę robić?”.
Nie miałam ochoty.

1399
01:28:34,375 --> 01:28:37,541
Bez obaw, pieniądze
poszły na nagranie podcastu.

1400
01:28:38,916 --> 01:28:39,791
Jestem dobra.

1401
01:28:40,916 --> 01:28:42,333
- Nie wątpię.
- Tak.

1402
01:28:45,583 --> 01:28:46,458
Cóż<i>...</i>

1403
01:28:47,583 --> 01:28:48,791
Oby ci się wiodło.

1404
01:28:52,833 --> 01:28:55,000
- Już wychodzisz?
- Tak.

1405
01:28:56,458 --> 01:28:58,375
Moglibyśmy się spotkać.

1406
01:28:59,291 --> 01:29:00,375
Tak.

1407
01:29:01,625 --> 01:29:03,083
- Nie.
- Nie?

1408
01:29:03,750 --> 01:29:05,000
Posłuchaj, Javi, ja<i>...</i>

1409
01:29:06,208 --> 01:29:09,458
Prawda jest taka,
że wielu rzeczy nie jestem pewna, ale<i>...</i>

1410
01:29:11,458 --> 01:29:13,166
wiem, gdy ktoś mi się podoba.

1411
01:29:17,541 --> 01:29:20,458
Nie muszę widzieć przyszłości,
by w to wejść.

1412
01:29:22,750 --> 01:29:23,625
Tak.

1413
01:29:46,750 --> 01:29:47,666
Dobra, idę.

1414
01:29:50,708 --> 01:29:51,583
Pa.

1415
01:29:52,750 --> 01:29:54,333
Hej, ja już wychodzę. Pa.

1416
01:30:06,000 --> 01:30:06,833
Zaczekaj.

1417
01:30:09,750 --> 01:30:10,791
Pójdę z tobą.

1418
01:30:12,458 --> 01:30:13,333
Dokąd?

1419
01:30:14,541 --> 01:30:15,416
Nie wiem.

1420
01:30:16,375 --> 01:30:17,333
Dokądkolwiek.

1421
01:35:05,416 --> 01:35:10,416
Napisy: Dorota Nowakówna



