1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:25,916 --> 00:00:28,000
ROK 2003

4
00:00:28,083 --> 00:00:30,666
PO CZYM MOŻEMY POZNAĆ?

5
00:00:32,125 --> 00:00:33,375
CZAPKA Z DASZKIEM

6
00:00:33,458 --> 00:00:35,791
Dzięki za zaproszenie, Debbie.

7
00:00:37,208 --> 00:00:38,041
Pa.

8
00:00:38,125 --> 00:00:40,500
WYPROSTOWANE WŁOSY

9
00:00:41,583 --> 00:00:43,708
- Słaby z ciebie pokerzysta.
- Wiem.

10
00:00:44,916 --> 00:00:47,208
Mam smykałkę do innych rzeczy.

11
00:00:47,291 --> 00:00:48,541
ŁAŃCUSZEK DO PORTFELA

12
00:00:50,000 --> 00:00:51,875
Chyba wiem jakich.

13
00:00:55,208 --> 00:00:57,166
BEZSENSOWNY KOLCZYK

14
00:00:58,208 --> 00:01:01,500
Nie do wiary, że masz już własny dom.

15
00:01:01,583 --> 00:01:02,416
No tak.

16
00:01:02,500 --> 00:01:05,000
Udało mi się oszczędzić na wkład własny.

17
00:01:05,083 --> 00:01:05,916
WARSTWY

18
00:01:06,000 --> 00:01:09,083
Odłożyłam pieniądze
dzięki starannym wyliczeniom.

19
00:01:09,166 --> 00:01:10,166
Super.

20
00:01:10,250 --> 00:01:13,166
Gdy już zrujnuję sobie życie,
mogę się wprowadzić?

21
00:01:13,250 --> 00:01:14,541
- Zgoda.
- Super.

22
00:01:15,375 --> 00:01:18,333
- Ile książek!
- Lubię czytać.

23
00:01:18,416 --> 00:01:21,416
To świetnie. Kiedyś będę wielkim pisarzem.

24
00:01:21,500 --> 00:01:24,416
- Taki mam plan.
- Na pewno nim zostaniesz.

25
00:01:24,916 --> 00:01:26,875
Jesteś niesamowita.

26
00:01:26,958 --> 00:01:28,958
Nie musisz mi tego mówić.

27
00:01:29,041 --> 00:01:31,583
- I tak się z tobą prześpię.
- Nie do wiary.

28
00:01:34,416 --> 00:01:37,375
Rano wyślę ci moje opowiadania.

29
00:01:38,000 --> 00:01:38,833
Super.

30
00:01:40,375 --> 00:01:41,875
Spodobają ci się.

31
00:01:41,958 --> 00:01:44,791
- Bądź już cicho.
- Przepraszam.

32
00:01:49,458 --> 00:01:52,000
Napisałem w sumie 23 opowiadania.

33
00:01:52,083 --> 00:01:53,291
Boże, przestań.

34
00:01:57,791 --> 00:02:00,708
20 LAT PÓŹNIEJ

35
00:02:02,916 --> 00:02:03,750
Dzień dobry.

36
00:02:05,125 --> 00:02:05,958
Dzień dobry.

37
00:02:06,041 --> 00:02:08,375
Wszystkiego najlepszego, młodziaku.

38
00:02:08,458 --> 00:02:10,208
Jesteśmy w tym samym wieku.

39
00:02:10,291 --> 00:02:13,750
Nie w damskich latach.
W damskich jestem już staruszką.

40
00:02:13,833 --> 00:02:16,791
A ty nadal będziesz uważany
za sexy w wieku 70 lat

41
00:02:16,875 --> 00:02:19,250
bez względu na zmarszczki czy łysinę.

42
00:02:19,333 --> 00:02:22,208
- Gratulacje.
- Przyznaję. To dobry układ.

43
00:02:22,291 --> 00:02:24,666
Mam dla ciebie superprezent.

44
00:02:24,750 --> 00:02:27,541
Kupiłaś mi porsche? 356?

45
00:02:27,625 --> 00:02:30,083
Nie, 911 w gustownym fiolecie.

46
00:02:30,166 --> 00:02:31,333
Chcesz kawy?

47
00:02:31,916 --> 00:02:34,083
Poproszę.

48
00:02:36,833 --> 00:02:39,291
LOS ANGELES - NOWY JORK

49
00:02:39,375 --> 00:02:41,041
Zaraz oddzwonię.

50
00:02:49,083 --> 00:02:50,750
U CIEBIE CZY U MNIE?

51
00:02:50,833 --> 00:02:53,208
Nie kazałeś mi niczego przywozić,

52
00:02:53,291 --> 00:02:55,208
ale masz jakieś zioła?

53
00:02:55,750 --> 00:02:56,791
Co?

54
00:02:56,875 --> 00:02:59,708
Zioła w doniczkach? Nieważne. Coś wybiorę.

55
00:02:59,791 --> 00:03:02,875
Stawiasz na parapecie
i masz świeżą bazylię, miętę.

56
00:03:02,958 --> 00:03:05,708
Do gotowania, zjedzenia lub powąchania.

57
00:03:05,791 --> 00:03:11,083
Debbie, nie wnoś ziemi
do mojego mieszkania. Błagam cię.

58
00:03:11,166 --> 00:03:13,375
Szokujące. Rano słuchasz The Cars.

59
00:03:13,458 --> 00:03:14,958
Od rana do nocy.

60
00:03:15,041 --> 00:03:18,291
Jak będę u ciebie
i będziesz chciał kogoś zaprosić,

61
00:03:18,375 --> 00:03:20,916
to mogę się usunąć, żebyś mógł… No wiesz.

62
00:03:21,000 --> 00:03:22,708
To superkrępujące.

63
00:03:22,791 --> 00:03:24,541
Widziałam cię nago.

64
00:03:24,625 --> 00:03:27,041
- Nadal mi po tym nieswojo.
- Mnie też.

65
00:03:27,625 --> 00:03:31,375
Dziękuję, ale przez tydzień
dam radę się jakoś powstrzymać.

66
00:03:31,458 --> 00:03:34,375
Może spotkasz tu kogoś

67
00:03:34,458 --> 00:03:37,000
i urządzimy sobie seksparty.

68
00:03:37,083 --> 00:03:40,250
- Fuj.
- Przepraszam. Odpychająca myśl!

69
00:03:40,333 --> 00:03:43,041
Nie ma szans, żebym kogoś poznała.

70
00:03:43,125 --> 00:03:46,708
Jak wiesz, zamiast serca
mam zimny, twardy kamień.

71
00:03:47,333 --> 00:03:50,125
Cieszę się, że nie dramatyzujesz.

72
00:03:50,208 --> 00:03:54,416
Jestem z ciebie dumny.
Zostawisz Jacka na cały tydzień.

73
00:03:54,500 --> 00:03:58,041
<i>Wiem, że to odpokutuję.</i>
<i>Już mam ataki paniki. Mój mały synuś.</i>

74
00:03:58,125 --> 00:04:02,000
Nigdy nie zostawiałam go na tak długo.
O wilku mowa!

75
00:04:02,083 --> 00:04:04,125
Dzień dobry. Mogę to zjeść?

76
00:04:04,208 --> 00:04:07,125
- Tak, bezglutenowy. To Peter.
- Cześć, Peter.

77
00:04:07,208 --> 00:04:09,791
- Co tam, kapitanie Jacku Sparrow?
- Co?

78
00:04:09,875 --> 00:04:11,916
<i>Szukam dla ciebie ksywki. Nie?</i>

79
00:04:12,625 --> 00:04:13,958
Nie spodobało mu się<i>.</i>

80
00:04:15,166 --> 00:04:19,250
- Musisz wymyślić coś innego.
<i>- Nie jest już małym dzieckiem.</i>

81
00:04:19,333 --> 00:04:20,583
<i>Nic mu nie będzie.</i>

82
00:04:20,666 --> 00:04:24,250
Nie zostawiasz go samego jak palec.
Scarlet się nim zajmie.

83
00:04:24,333 --> 00:04:28,666
- Chcesz poznać moją opinię?
- Dokładnie wiem, co powiesz.

84
00:04:28,750 --> 00:04:33,333
Nie jest moim synem,
ale uważam, że potrzebuje przestrzeni.

85
00:04:33,416 --> 00:04:35,208
Porady wychowawcze od kogoś,

86
00:04:35,291 --> 00:04:38,500
kto zaczadził na śmierć
własną złotą rybkę trawką.

87
00:04:38,583 --> 00:04:42,666
Są rodzice helikoptery
i rodzice pługi śnieżne.

88
00:04:42,750 --> 00:04:45,541
A ty kim jesteś? Folią spożywczą.

89
00:04:45,625 --> 00:04:49,625
Jesteś tak ciasno owinięta
wokół dzieciaka, że aż się dusi!

90
00:04:49,708 --> 00:04:51,541
Potrafię rozkminić metaforę.

91
00:04:51,625 --> 00:04:55,208
Cieszysz się,
że spędzimy razem cały tydzień?

92
00:04:55,291 --> 00:04:57,041
Kiedy mieliśmy taką okazję?

93
00:04:57,125 --> 00:05:01,541
W 2008? Zanim wyjechałeś z LA
z powodu trzęsień ziemi.

94
00:05:01,625 --> 00:05:04,958
Trzęsienie w Chino Hills
to nie były przelewki!

95
00:05:06,875 --> 00:05:10,333
<i>Chcę ci dać prezent,</i>
<i>zanim pójdziesz do pracy.</i>

96
00:05:10,416 --> 00:05:13,750
<i>- Porządkowałam szuflady i…</i>
- To ty porządkujesz?

97
00:05:13,833 --> 00:05:15,791
Zdarza mi się.

98
00:05:16,291 --> 00:05:18,250
Zobacz, co znalazłam!

99
00:05:20,291 --> 00:05:21,500
<i>Nie lubisz pamiątek.</i>

100
00:05:21,583 --> 00:05:25,125
Nienawidzę żadnych pamiątek i suwenirów.

101
00:05:25,208 --> 00:05:27,666
Chwila. Oto twój prezent. Spójrz.

102
00:05:30,083 --> 00:05:32,541
Schowałam go do szuflady po naszej nocy,

103
00:05:32,625 --> 00:05:36,125
bo pomyślałam,
że to będzie fajna pamiątka na nasz ślub.

104
00:05:36,208 --> 00:05:38,875
- Byłam młoda i głupia.
- Nie byłaś głupia.

105
00:05:38,958 --> 00:05:39,916
Trochę byłam.

106
00:05:40,000 --> 00:05:44,083
<i>Najlepsze tej nocy było to,</i>
<i>że cię ograłam!</i>

107
00:05:44,166 --> 00:05:45,541
To było najlepsze?

108
00:05:45,625 --> 00:05:49,541
Przyćmiło seks,
bo następnego dnia dałeś nogę.

109
00:05:49,625 --> 00:05:51,708
- Zadzwoniłem później.
<i>- Tak.</i>

110
00:05:51,791 --> 00:05:54,666
Powiedziałeś, że nie możesz
spotykać się ze mną

111
00:05:54,750 --> 00:05:57,083
ani z nikim innym, bo jesteś

112
00:05:57,166 --> 00:05:59,041
„niezgłębionym gnojkiem”.

113
00:05:59,125 --> 00:06:02,750
Odezwał się we mnie pisarz. Piękny zwrot.

114
00:06:02,833 --> 00:06:06,250
<i>I to niby ja dramatyzuję? Nieważne.</i>

115
00:06:06,333 --> 00:06:09,500
Dwadzieścia lat przyjaźni. Dasz wiarę?

116
00:06:09,583 --> 00:06:12,208
Masz najlepszego przyjaciela na świecie.

117
00:06:12,291 --> 00:06:13,291
I nawzajem.

118
00:06:13,375 --> 00:06:15,083
Udanych urodzin, Peter.

119
00:06:15,166 --> 00:06:16,875
Dzięki. Jesteś super.

120
00:06:17,666 --> 00:06:19,458
Do zobaczenia za kilka dni.

121
00:06:23,833 --> 00:06:24,666
Hej.

122
00:06:25,166 --> 00:06:28,166
Myślałam, że nigdy nie skończycie.

123
00:06:28,250 --> 00:06:31,583
- Wiem. Przepraszam.
- O czym rozmawialiście?

124
00:06:31,666 --> 00:06:33,666
- O różnych sprawach.
- „Sprawach”?

125
00:06:33,750 --> 00:06:38,291
Twoja najlepsza przyjaciółka,
kobieta, której nigdy nie poznałam,

126
00:06:38,375 --> 00:06:41,000
dzwoni w twoje urodziny
i gadacie jak najęci.

127
00:06:41,083 --> 00:06:43,041
Ma na imię Debbie.

128
00:06:44,291 --> 00:06:48,166
Nie jestem zazdrosna.
Tylko na mnie spójrz. Ale to dziwne.

129
00:06:48,250 --> 00:06:49,333
Becca?

130
00:06:49,416 --> 00:06:52,958
Skoro tak się lubicie,
to czemu nie jesteście razem?

131
00:06:53,541 --> 00:06:55,708
Ja i Debbie? No co ty.

132
00:06:56,875 --> 00:06:57,708
Czemu nie?

133
00:06:57,791 --> 00:07:00,791
Bo ona… to ona.

134
00:07:01,458 --> 00:07:02,666
A ja jestem mną.

135
00:07:04,708 --> 00:07:07,125
Chodźmy do pracy. Przyjechał nasz uber.

136
00:07:08,875 --> 00:07:10,125
Ładnie wyglądasz.

137
00:07:18,833 --> 00:07:23,916
Nie wspominaj w Klubie Brownstone,
że mam dziś urodziny.

138
00:07:24,000 --> 00:07:27,500
Zrobią z tego wielkie halo,
a ja chcę świętować kameralnie.

139
00:07:27,583 --> 00:07:28,500
Peter…

140
00:07:29,500 --> 00:07:30,375
Tak?

141
00:07:31,333 --> 00:07:32,791
Co będzie dalej?

142
00:07:34,500 --> 00:07:37,791
Po kolacji? Pewnie zamówię deser.

143
00:07:38,708 --> 00:07:41,583
Nie, co dalej z nami.

144
00:07:42,083 --> 00:07:45,083
Jesteśmy razem od pół roku

145
00:07:46,208 --> 00:07:49,625
i czuję, że się do siebie nie zbliżyliśmy.

146
00:07:49,708 --> 00:07:52,500
- Nic o tobie nie wiem.
- Wiesz.

147
00:07:53,250 --> 00:07:55,666
Wszystko ci mówię. Niczego nie ukrywam.

148
00:07:55,750 --> 00:08:00,250
Jeśli to tylko strata czasu,
chcę wiedzieć.

149
00:08:00,333 --> 00:08:02,000
Zdefiniuj „stratę czasu”.

150
00:08:03,958 --> 00:08:05,166
Właśnie to zrobiłeś.

151
00:08:07,458 --> 00:08:09,000
Najlepszego.

152
00:08:10,791 --> 00:08:12,791
Nie! Daj spokój.

153
00:08:12,875 --> 00:08:14,500
To koniec, Peter.

154
00:08:20,625 --> 00:08:22,416
No to daję z buta.

155
00:08:25,875 --> 00:08:28,500
- Wziąłeś antyhistaminę?
- Tak.

156
00:08:28,583 --> 00:08:30,416
- Aerozol do nosa?
- Tak.

157
00:08:30,500 --> 00:08:32,250
Dobrze! Jesteś gotowy.

158
00:08:34,291 --> 00:08:35,291
Dzień dobry.

159
00:08:35,375 --> 00:08:40,291
Biedronki dają dziś w ogrodzie czadu.

160
00:08:40,375 --> 00:08:43,791
- Wy też dajcie. Miłego dnia.
- Nawzajem, Zen.

161
00:08:43,875 --> 00:08:45,083
Będę tu czekał!

162
00:08:45,583 --> 00:08:47,916
A może tam.

163
00:09:13,791 --> 00:09:16,833
KSIĘGARNIA

164
00:09:46,875 --> 00:09:51,291
{\an8}Poprosiłam mamę Alexandra,
żeby dała ci inny deser

165
00:09:51,375 --> 00:09:54,166
{\an8}na jego urodzinach
z powodu twoich alergii.

166
00:09:54,250 --> 00:09:57,750
{\an8}- Nie zapomnij.
- Żartujesz? Robisz mi przypał.

167
00:09:57,833 --> 00:10:00,500
{\an8}Wciąż kumplujesz się z Wade’em?
Cześć, Wade!

168
00:10:00,583 --> 00:10:01,833
{\an8}- Mamo!
- Co?

169
00:10:01,916 --> 00:10:04,958
{\an8}- Jest moim uczniem.
- Nie jesteś nauczycielką.

170
00:10:05,041 --> 00:10:07,375
{\an8}Ale pracuję w szkole. Dam ci lunch.

171
00:10:07,458 --> 00:10:09,791
{\an8}Zawsze się razem bawiliście.

172
00:10:09,875 --> 00:10:11,625
{\an8}Nocował u nas.

173
00:10:11,708 --> 00:10:15,375
{\an8}Włożę ci do plecaka.
To nie on nasikał nam na kanapę?

174
00:10:15,458 --> 00:10:16,541
{\an8}Mamo!

175
00:10:17,083 --> 00:10:18,166
{\an8}Tak było.

176
00:10:19,583 --> 00:10:21,375
{\an8}- Hej, mała.
- O Boże, hej.

177
00:10:22,666 --> 00:10:24,916
{\an8}Skusisz się na kawę w moim gabinecie?

178
00:10:25,000 --> 00:10:26,333
{\an8}- Mam już.
- Dobra.

179
00:10:26,416 --> 00:10:28,458
{\an8}- Ale tak, oczywiście.
- Chodź.

180
00:10:28,541 --> 00:10:30,041
{\an8}Spakowałaś się?

181
00:10:30,125 --> 00:10:31,208
{\an8}Tak.

182
00:10:31,291 --> 00:10:35,875
{\an8}Cieszę się, że w końcu jedziesz na urlop.

183
00:10:35,958 --> 00:10:39,750
Nie jadę na żaden urlop. Wyjaśniłam ci to.

184
00:10:39,833 --> 00:10:42,375
Muszę zrobić ten kurs przed końcem roku,

185
00:10:42,458 --> 00:10:46,416
żeby móc ubiegać się
o stanowisko starszego księgowego.

186
00:10:47,375 --> 00:10:50,625
Uwielbiam takie seksowne słowa
w twoich ustach.

187
00:10:51,166 --> 00:10:52,708
Potrzebuję pieniędzy.

188
00:10:52,791 --> 00:10:56,125
Ubezpieczenie będzie pokrywać
koszt leków na egzemę Jacka

189
00:10:56,208 --> 00:10:58,375
przez sześć miesięcy, a potem…

190
00:10:58,458 --> 00:11:00,166
- Tysiąc dolarów.
- Tak!

191
00:11:00,250 --> 00:11:04,958
Tysiąc dolców miesięcznie!
Czyli nie, nie jadę na urlop.

192
00:11:05,041 --> 00:11:05,875
Dobra.

193
00:11:05,958 --> 00:11:11,666
Mam nadzieję, że w Nowym Jorku
uda ci się zrobić dla siebie coś miłego.

194
00:11:11,750 --> 00:11:14,083
Może weź kąpiel. Zrelaksuj się.

195
00:11:14,166 --> 00:11:15,958
Ja tak robię na wyjazdach.

196
00:11:16,041 --> 00:11:20,291
Biorę kąpiel i nie słyszę,
jak dzieci krzyczą: „Jesteśmy głodne!”.

197
00:11:20,375 --> 00:11:22,083
Zawsze są głodne?

198
00:11:22,166 --> 00:11:24,750
- Nigdy ich nie karmię, więc…
- Nigdy?

199
00:11:24,833 --> 00:11:27,250
Czemu Jimmy nie może przypilnować Jacka?

200
00:11:27,333 --> 00:11:29,625
To sezon wspinaczkowy. Wspina się.

201
00:11:29,708 --> 00:11:31,666
Jesteś dla niego za miła.

202
00:11:31,750 --> 00:11:35,583
Gdyby mój były uprawiał wspinaczkę
i dziesięć miesięcy w roku

203
00:11:35,666 --> 00:11:40,541
podróżował po świecie
z jakąś 33-latką pokrytą tatuażami…

204
00:11:41,041 --> 00:11:43,375
Weszłaś na jej Instagrama?

205
00:11:43,458 --> 00:11:47,250
Myślałaś, że nie zajrzę
na profil laski Jimmy’ego?

206
00:11:47,333 --> 00:11:50,541
Za kogo ty mnie w ogóle masz?

207
00:11:50,625 --> 00:11:53,250
Spoko. Jemu to pasuje i mnie to pasuje.

208
00:11:53,333 --> 00:11:55,166
Jack uwielbia Scarlet.

209
00:11:55,250 --> 00:11:58,208
Oby ten wyjazd dał ci to, czego chcesz.

210
00:11:58,291 --> 00:12:00,708
- Tak.
- I to, czego potrzebujesz.

211
00:12:00,791 --> 00:12:03,500
Zrób dyplom, znajdź faceta, wróć do domu

212
00:12:03,583 --> 00:12:06,291
i wyremontuj swoją antyczną kuchnię.

213
00:12:06,375 --> 00:12:08,875
Myślę też, że czas wycieniować włosy.

214
00:12:08,958 --> 00:12:10,625
Ale bez grzywki.

215
00:12:10,708 --> 00:12:12,458
Grzywki są na nagłe wypadki.

216
00:12:12,541 --> 00:12:15,041
Zaplanowałaś mi już całe życie?

217
00:12:15,125 --> 00:12:16,083
Przyjaźnimy się.

218
00:12:16,166 --> 00:12:21,416
Dogłębnie przemyślałam
twój każdy wybór życiowy.

219
00:12:21,500 --> 00:12:23,083
I mam gotowe rozwiązania.

220
00:12:23,166 --> 00:12:27,458
Jeśli na Manhattanie
znajdziesz sobie przystojniaka,

221
00:12:27,541 --> 00:12:30,458
sugeruję zrobienie manicure’u.

222
00:12:30,541 --> 00:12:33,458
Może się wydepiluj. Podrasuj co nieco.

223
00:12:33,541 --> 00:12:34,750
Mam się wydepilować?

224
00:12:35,333 --> 00:12:36,500
Wydepilować.

225
00:12:37,166 --> 00:12:40,291
- Wydepilować.
- Wykluczone.

226
00:12:45,916 --> 00:12:49,875
Błagam, panie. Nie rób mi krzywdy!

227
00:12:49,958 --> 00:12:52,916
Nie oceniaj tego. Spróbuję jeszcze raz.

228
00:12:54,583 --> 00:12:58,500
Błagam, panie. Nie rób mi krzywdy!

229
00:12:59,458 --> 00:13:00,458
I jak było?

230
00:13:01,125 --> 00:13:03,291
- Niesamowicie.
- Hej, Scarlet.

231
00:13:03,375 --> 00:13:05,291
- Hej!
- Co jest grane?

232
00:13:05,375 --> 00:13:07,833
- Mam przesłuchanie.
- Co?

233
00:13:07,916 --> 00:13:11,833
Tak! Serial o seryjnym mordercy z lat 20.

234
00:13:11,916 --> 00:13:16,708
Staram się o rolę służącej
uduszonej przez głównego bohatera.

235
00:13:17,291 --> 00:13:19,750
Mogę spróbować? Dobra.

236
00:13:20,666 --> 00:13:24,333
Błagam, panie! Nie rób mi krzywdy!

237
00:13:24,416 --> 00:13:26,833
Dusił mnie. Dobrze wyszło?

238
00:13:28,666 --> 00:13:31,416
Szczerze? Czad.

239
00:13:31,500 --> 00:13:35,083
- Pewnie i tak znów nie dostanę roli.
- Nigdy nie wiadomo.

240
00:13:35,166 --> 00:13:37,250
Dostałaś wszystkie maile

241
00:13:37,333 --> 00:13:39,541
z instrukcjami na mój wyjazd?

242
00:13:39,625 --> 00:13:41,958
- Tak. Wszystko gra. Tak, Jack?
- Tak.

243
00:13:42,458 --> 00:13:44,791
Deb, bardzo się cieszę.

244
00:13:45,375 --> 00:13:50,541
Ten twój cały dyplom z księgowości
jest naprawdę fajny i inspirujący.

245
00:13:50,625 --> 00:13:54,250
Ciekawe, że pracujesz z liczbami.
Myślałam, że lubisz czytać.

246
00:13:54,333 --> 00:13:57,750
Czemu nie zajmiesz się czymś
związanym z książkami?

247
00:13:58,416 --> 00:14:01,666
Ten dyplom jest praktyczny.
Idealny dla samotnej matki.

248
00:14:04,125 --> 00:14:07,208
No tak. Dramat.

249
00:14:08,541 --> 00:14:10,250
<i>To dla nas wielka strata.</i>

250
00:14:11,416 --> 00:14:12,416
„Strata”.

251
00:14:13,250 --> 00:14:17,208
Wiemy, że twój kontrakt dobiegł końca.

252
00:14:17,291 --> 00:14:21,291
Liczyliśmy na więcej czasu.
Chcieliśmy cię lepiej poznać.

253
00:14:21,375 --> 00:14:23,875
Dobrze mnie znacie.

254
00:14:23,958 --> 00:14:26,458
Spędziliśmy razem pół roku.

255
00:14:26,541 --> 00:14:29,916
Tak, niesamowite sześć miesięcy.

256
00:14:30,000 --> 00:14:31,000
Cudowne.

257
00:14:31,083 --> 00:14:34,500
Zastanawiamy się, co dalej.

258
00:14:35,958 --> 00:14:38,416
Dalej? Podejmę nowe wyzwania.

259
00:14:39,333 --> 00:14:41,125
Przykro mi.

260
00:14:41,666 --> 00:14:42,500
Zostań z nami.

261
00:14:42,583 --> 00:14:46,041
Potrzebujemy dyrektora marketingu.
Byłbyś idealny.

262
00:14:46,125 --> 00:14:49,416
- Tak!
- Przykro mi. To nie jest możliwe.

263
00:14:52,416 --> 00:14:55,708
- Nie smućcie się.
- Nie. W porządku.

264
00:14:55,791 --> 00:14:57,666
Tak już musi być.

265
00:14:59,166 --> 00:15:00,666
Chyba cię już nie lubię.

266
00:15:01,333 --> 00:15:03,291
Robi się nieprzyjemnie.

267
00:15:03,375 --> 00:15:05,083
Wiedziałem, że tak będzie.

268
00:15:05,166 --> 00:15:08,708
Wykasuj mnie ze swojego telefonu.

269
00:15:09,291 --> 00:15:13,375
- Nie mam cię w telefonie.
- To wprowadź mój numer i wykasuj.

270
00:15:14,541 --> 00:15:16,916
- Jest mu przykro. Przepraszamy.
- Spoko.

271
00:15:17,000 --> 00:15:20,041
Posłuchaj, jeśli to nieuniknione,

272
00:15:20,125 --> 00:15:24,666
a widzę, że tak jest, to mam nadzieję,
że znajdziesz to, czego szukasz.

273
00:15:44,541 --> 00:15:47,791
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
OD ZARZĄDU WSPÓLNOTY

274
00:16:06,333 --> 00:16:07,666
Najlepszego, stary.

275
00:16:17,125 --> 00:16:19,166
- Gapisz się.
- Wiem.

276
00:16:19,250 --> 00:16:21,708
Będę za tobą tęsknić.

277
00:16:21,791 --> 00:16:24,916
Mamo, od zawsze chciałaś to zrobić.

278
00:16:25,000 --> 00:16:26,208
Nic mi nie będzie.

279
00:16:26,791 --> 00:16:29,375
Błagam, panie. Nie rób mi krzywdy!

280
00:16:32,416 --> 00:16:34,125
- Dostałam rolę.
- Co?

281
00:16:34,208 --> 00:16:35,875
Tak! Dacie wiarę?

282
00:16:35,958 --> 00:16:39,125
- Niesamowite!
- Wiem! Lecę dziś do Vancouver!

283
00:16:40,750 --> 00:16:43,916
Będę tam przez dwa tygodnie.
Mam tylko jedną kwestię,

284
00:16:44,000 --> 00:16:46,791
ale moja postać
jest w tle kilku ważnych scen.

285
00:16:46,875 --> 00:16:47,791
O mój Boże.

286
00:16:49,875 --> 00:16:52,125
O Boże. Co ze mną nie tak?

287
00:16:52,208 --> 00:16:56,708
Przyszłam wam powiedzieć,
bo tak bardzo was kocham,

288
00:16:56,791 --> 00:17:00,750
a zapomniałam, że mam się zająć Jackiem.
Ale ze mnie kiep.

289
00:17:00,833 --> 00:17:01,666
Nie!

290
00:17:02,458 --> 00:17:03,958
Co ja teraz zrobię?

291
00:17:05,625 --> 00:17:06,625
Co zrobimy?

292
00:17:14,958 --> 00:17:17,791
NIE PRZYJEŻDŻAM DO NOWEGO JORKU
SCARLET ODPADŁA

293
00:17:23,166 --> 00:17:24,083
<i>W porządku.</i>

294
00:17:24,166 --> 00:17:25,416
To nic takiego.

295
00:17:26,000 --> 00:17:28,416
No nie wiem. Strasznie hałasujesz.

296
00:17:28,500 --> 00:17:32,291
Skończę ten kurs w przyszłym roku.
Wcześniej go nie prowadzą.

297
00:17:33,666 --> 00:17:35,708
Wyglądasz na zawiedzioną.

298
00:17:36,416 --> 00:17:38,250
W porządku. Jestem dorosła.

299
00:17:38,333 --> 00:17:41,375
Bycie dorosłym wiąże się z zawodami.

300
00:17:41,958 --> 00:17:43,333
Wieloma.

301
00:17:45,041 --> 00:17:47,166
Nie mogę się już doczekać.

302
00:17:48,875 --> 00:17:53,708
Dlatego w życiu
trzeba być zawsze przezornym i ostrożnym.

303
00:17:59,708 --> 00:18:03,458
- Nie odbierzesz?
- Nie, spróbuje mi pożyczyć pieniądze.

304
00:18:03,541 --> 00:18:05,750
- Tego nie wiesz.
- Wiem.

305
00:18:09,583 --> 00:18:12,666
- Cześć.
<i>- Powiedz jej, że nie chodzi o kasę.</i>

306
00:18:12,750 --> 00:18:16,625
- Już mówiłem.
<i>- Zarezerwowałem lot, Jackity Jack.</i>

307
00:18:16,708 --> 00:18:19,416
<i>- Jesteś na mnie gotowy?</i>
- Słaba ksywka.

308
00:18:19,500 --> 00:18:20,958
- Co?
<i>- Masz rację.</i>

309
00:18:21,041 --> 00:18:23,791
<i>Strzelam ślepakami. Popracujemy nad tym.</i>

310
00:18:23,875 --> 00:18:25,083
<i>- Hej, Debbie.</i>
- Co?

311
00:18:25,166 --> 00:18:28,666
Wypożyczę auto,
bo bez względu na to, czym jeździsz,

312
00:18:28,750 --> 00:18:30,416
nie wsiądę do tego gruchota.

313
00:18:30,500 --> 00:18:32,875
<i>- Co?</i>
- Czemu to w kółko powtarzasz?

314
00:18:32,958 --> 00:18:34,333
Brzmisz głupio.

315
00:18:34,416 --> 00:18:35,791
Nie rozumiem.

316
00:18:35,875 --> 00:18:38,583
Przyjeżdżam na tydzień,
żeby zająć się Jackiem.

317
00:18:38,666 --> 00:18:41,541
- Ty będziesz tutaj, sama.
- Peter, daj spokój.

318
00:18:41,625 --> 00:18:44,625
Nie możesz rzucić wszystkiego
i odgrywać niańki.

319
00:18:44,708 --> 00:18:46,250
Masz swoje życie i pracę.

320
00:18:46,333 --> 00:18:48,875
Może nie życie, ale masz pracę.

321
00:18:49,833 --> 00:18:54,375
Mam trochę czasu
przed kolejnym projektem. Wszystko gra.

322
00:18:54,458 --> 00:18:57,750
<i>To nie to samo,</i>
<i>co wspólne spędzanie czasu,</i>

323
00:18:57,833 --> 00:18:59,208
<i>ale rozwiąże problem.</i>

324
00:18:59,291 --> 00:19:02,541
Opieka nad Jackiem to ciężka praca.

325
00:19:02,625 --> 00:19:06,958
Ma uczulenie na miliard rzeczy,
bierze mnóstwo leków

326
00:19:07,041 --> 00:19:09,750
i nie ma wielu przyjaciół.

327
00:19:09,833 --> 00:19:11,125
Jestem ci to winien.

328
00:19:11,208 --> 00:19:14,541
<i>- </i>Co takiego?
<i>- Tak. Gdzie byłem, gdy urodził się Jack?</i>

329
00:19:15,083 --> 00:19:21,125
<i>Pomagałem hiszpańskiemu bankowi w Londynie</i>
<i>otworzyć oddział w Europie Wschodniej,</i>

330
00:19:21,208 --> 00:19:25,041
ale ty, gdy zmarła moja mama,
pojechałaś na pogrzeb

331
00:19:25,125 --> 00:19:28,791
<i>z Los Angeles aż do Ohio.</i>

332
00:19:28,875 --> 00:19:31,875
Dwa razy odebrałaś mnie z odwyku.

333
00:19:31,958 --> 00:19:34,541
Wiem, jestem dobrą przyjaciółką,

334
00:19:34,625 --> 00:19:38,041
ale nie spodziewałam się niczego w zamian.

335
00:19:38,125 --> 00:19:41,625
Oczywiście, że nie,
bo nie jesteś potworem.

336
00:19:43,958 --> 00:19:47,500
Potrzebujesz pomocy, więc ci pomagam.

337
00:19:48,166 --> 00:19:49,333
I tyle.

338
00:19:53,583 --> 00:19:54,416
Dobra.

339
00:19:58,458 --> 00:20:00,833
Nic mu nie będzie.

340
00:20:00,916 --> 00:20:02,750
Tak, to tylko tydzień.

341
00:20:02,833 --> 00:20:04,291
Tylko tydzień.

342
00:20:09,916 --> 00:20:11,583
Przytulam spodnie.

343
00:20:18,291 --> 00:20:20,750
Mamo, chodź! Spóźnimy się!

344
00:20:24,750 --> 00:20:26,291
- Pomóc ci?
- Nie.

345
00:20:26,375 --> 00:20:27,375
Mam metodę.

346
00:20:28,166 --> 00:20:29,166
Zawsze tak robię.

347
00:20:31,250 --> 00:20:34,250
Teraz robią takie walizki
na czterech kółkach.

348
00:20:34,333 --> 00:20:36,625
Kabinówki nieomal same jeżdżą.

349
00:20:36,708 --> 00:20:38,833
- Tak?
- Tak. Dobra.

350
00:20:39,875 --> 00:20:42,208
- Co?
- Może begonie na balkonie?

351
00:20:43,041 --> 00:20:46,375
- Nie krępuj się, Zen.
- Dobrze. Wysokich lotów.

352
00:20:46,458 --> 00:20:47,500
Dzięki!

353
00:20:49,958 --> 00:20:55,208
<i>Lotów wysokich</i>,<i> do celu dotrzyj</i>

354
00:20:55,291 --> 00:21:00,041
<i>Bez stresu w polu lądowań</i>

355
00:21:00,958 --> 00:21:01,958
Tak!

356
00:21:02,500 --> 00:21:04,875
Będę tęsknić. Będę dzwonić codziennie.

357
00:21:04,958 --> 00:21:06,208
- W porządku?
- Dobra.

358
00:21:06,291 --> 00:21:08,958
<i>Lotów wysokich</i>,<i> do celu dotrzyj</i>

359
00:21:09,041 --> 00:21:11,166
- Kocham cię!
- Pa, mamo.

360
00:21:12,166 --> 00:21:14,416
<i>Nadzieję mam, żeś zdrowa</i>

361
00:21:49,250 --> 00:21:50,083
Alicia!

362
00:21:54,166 --> 00:21:55,791
Ja cię kręcę.

363
00:21:56,291 --> 00:21:58,916
Patrzcie państwo! Wyglądasz świetnie!

364
00:21:59,000 --> 00:22:00,833
Nic się nie zmieniłaś!

365
00:22:00,916 --> 00:22:03,375
Wiem. To chyba jakieś czary.

366
00:22:03,458 --> 00:22:05,000
- Tak!
- Tak.

367
00:22:05,083 --> 00:22:08,958
Chcesz? Pomyślałam, że ci się przyda.

368
00:22:09,041 --> 00:22:10,708
- Dobrze wyglądasz.
- Dzięki.

369
00:22:10,791 --> 00:22:15,083
Wciąż czarujesz tą swoją
kwadratową szczęką i długimi rzęsami.

370
00:22:15,166 --> 00:22:16,583
Niektórzy na to lecą.

371
00:22:16,666 --> 00:22:18,875
- Nie ja.
- No tak.

372
00:22:18,958 --> 00:22:23,166
Miło, że przyjechałeś,
żeby zająć się Jackiem.

373
00:22:23,250 --> 00:22:24,208
Spoko.

374
00:22:24,291 --> 00:22:28,666
Jestem chwilowo wolny,
a to krótkoterminowy projekt.

375
00:22:29,166 --> 00:22:32,583
Tym się zajmuję.
Wkraczam, załatwiam. Raz-dwa i po krzyku.

376
00:22:32,666 --> 00:22:35,708
Mam złe wieści.
Dzieciaki to nie takie hop-siup.

377
00:22:36,291 --> 00:22:38,916
- Naprawdę?
- Naprawdę.

378
00:22:39,500 --> 00:22:40,333
Zobaczymy.

379
00:22:40,833 --> 00:22:43,208
To moje córki.

380
00:22:43,291 --> 00:22:45,958
Super. Fajne dziewczyny.

381
00:22:46,041 --> 00:22:47,333
Jest i Jack.

382
00:22:47,416 --> 00:22:49,625
Dobra, do dzieła.

383
00:22:52,208 --> 00:22:53,916
Co tam, Jackie Gleason?

384
00:22:54,916 --> 00:22:56,458
Kto to lub co to?

385
00:22:56,541 --> 00:23:00,375
Nie? Dobra. Opuszczamy lokal.

386
00:23:00,458 --> 00:23:01,875
Jaki lokal?

387
00:23:03,166 --> 00:23:05,833
Szczerze mówiąc, nie jestem pewien.

388
00:23:11,125 --> 00:23:12,500
- Poprowadzisz?
- Nie.

389
00:23:12,583 --> 00:23:14,916
- To porszak.
- Nie chcę.

390
00:23:15,000 --> 00:23:18,208
Mogłem też wziąć lamborghini.
Wolisz jeździć lotusem?

391
00:23:18,291 --> 00:23:19,708
- Co?
- Dobra.

392
00:23:19,791 --> 00:23:22,166
Następnym razem lotus. Dam ci pojeździć.

393
00:23:22,250 --> 00:23:23,250
Co to ten lotus?

394
00:23:38,500 --> 00:23:42,125
Moja mama nienawidzi kabrioletów.
Mówi, że są niestabilne.

395
00:23:42,208 --> 00:23:45,833
Są też super,
co kompensuje brak stabilności.

396
00:23:46,875 --> 00:23:48,291
Mam pytanie.

397
00:23:48,791 --> 00:23:52,500
O co chodziło
z tymi chłopakami przed szkołą?

398
00:23:57,416 --> 00:24:01,250
Też kiedyś byłem w twoim wieku.

399
00:24:01,333 --> 00:24:04,125
Wiem, że teraz ze mnie niezły kozak,

400
00:24:04,666 --> 00:24:08,708
ale kiedy miałem 13 lat,
byłem chodzącym jabłkiem Adama

401
00:24:08,791 --> 00:24:12,166
z zaczytanym egzemplarzem
<i>Buszującego w zbożu </i>pod pachą.

402
00:24:12,833 --> 00:24:14,833
Poza tym nie miałem taty.

403
00:24:15,666 --> 00:24:17,625
Zrejterował, gdy miałem 13 lat.

404
00:24:18,125 --> 00:24:21,083
Trzy lata później umarł pijany w rowie.

405
00:24:21,583 --> 00:24:25,291
Szedł poboczem drogi i nagle wykorkował.

406
00:24:25,875 --> 00:24:26,875
O Boże.

407
00:24:26,958 --> 00:24:30,875
Wątpię, żebyś mógł mnie
czymś zaskoczyć. Dawaj.

408
00:24:32,625 --> 00:24:33,875
Mów, Jacku Maku.

409
00:24:33,958 --> 00:24:35,458
Nie rozumiem tej ksywki.

410
00:24:35,541 --> 00:24:37,583
Wciąż testuję opcje.

411
00:24:39,708 --> 00:24:41,083
To przez hokej.

412
00:24:44,875 --> 00:24:47,833
Kiedyś Wade byliśmy kumplami
i graliśmy razem,

413
00:24:47,916 --> 00:24:50,416
ale teraz on gra w drużynie, a ja nie.

414
00:24:50,500 --> 00:24:54,708
Kumpluje się z Evanem z drużyny
i przestaliśmy się spotykać.

415
00:24:54,791 --> 00:24:58,375
Czekaj, grasz w hokeja?
Debbie mi o tym nie mówiła.

416
00:24:59,000 --> 00:24:59,916
Tak.

417
00:25:00,000 --> 00:25:02,458
Nie gram w kosza, bo mam alergię na salę.

418
00:25:02,541 --> 00:25:05,250
I nie gram w baseball,
bo mam alergię na trawę.

419
00:25:05,333 --> 00:25:08,625
Dlaczego nie możesz grać
z Wade’em i tym szczurkiem?

420
00:25:08,708 --> 00:25:09,666
Przepraszam.

421
00:25:09,750 --> 00:25:13,000
Pewnie nie jest szczurkiem,
ale ma szczurzą facjatę.

422
00:25:13,583 --> 00:25:14,416
No wiesz.

423
00:25:15,041 --> 00:25:17,333
Czemu nie możesz grać w drużynie?

424
00:25:17,416 --> 00:25:19,916
Mama mówi, że to zbyt niebezpieczne.

425
00:25:23,000 --> 00:25:26,000
Nie wierzę,
że nic mi o tym nie powiedziała.

426
00:25:27,000 --> 00:25:28,416
Wszystko mi mówi.

427
00:25:29,291 --> 00:25:32,000
A ty mówisz jej wszystko?

428
00:25:34,250 --> 00:25:35,083
Oczywiście.

429
00:25:48,458 --> 00:25:51,291
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego Debbie

430
00:25:51,375 --> 00:25:54,208
zdecydowała się kupić dom na wzgórzu.

431
00:25:54,291 --> 00:25:55,125
No tak.

432
00:25:56,708 --> 00:25:58,708
Pewnie się idzie przyzwyczaić.

433
00:25:58,791 --> 00:26:00,583
Nie. Cały czas jest do bani.

434
00:26:01,500 --> 00:26:03,750
Kto tu mieszkał przed wami? Alpaka?

435
00:26:09,333 --> 00:26:11,791
Tak! Siema, Jack.

436
00:26:11,875 --> 00:26:15,750
To ty będziesz się zajmował Jackiem?

437
00:26:16,333 --> 00:26:17,958
- Miło mi poznać.
- Zen.

438
00:26:18,041 --> 00:26:19,166
Jak w buddyzmie.

439
00:26:19,250 --> 00:26:20,666
Mieszkam po sąsiedzku.

440
00:26:20,750 --> 00:26:23,583
Jestem niezależny finansowo.
Sprzedałem startupa.

441
00:26:23,666 --> 00:26:25,208
- Wiadomo.
- Rano surfuję.

442
00:26:25,291 --> 00:26:27,916
Resztę dnia spędzam w ogródku Debbie.

443
00:26:28,000 --> 00:26:29,666
- A twój ogródek?
- Mój?

444
00:26:29,750 --> 00:26:33,250
Mojego nie uprawiam.
Mam od tego ogrodnika. Oto i on.

445
00:26:36,291 --> 00:26:38,666
Zabawny z niego gość.

446
00:26:40,416 --> 00:26:41,750
Jest ze Spokane.

447
00:26:42,333 --> 00:26:45,333
No dobrze. Miło było cię poznać.

448
00:26:45,416 --> 00:26:46,416
Mnie również.

449
00:26:46,500 --> 00:26:48,458
- Dobra.
- Na razie.

450
00:26:50,291 --> 00:26:52,291
Dobra, wracamy do roboty.

451
00:26:53,208 --> 00:26:55,291
- Nie wiedziałeś o Zenie?
- Nie.

452
00:26:55,791 --> 00:26:59,208
Czyli to, że ty i mama
wszystko sobie mówicie…

453
00:26:59,291 --> 00:27:01,916
Nie będziemy o tym…
To rozmowa dla dorosłych.

454
00:27:05,375 --> 00:27:06,375
Dobra.

455
00:27:07,208 --> 00:27:12,041
Pisze te wszystkie karteczki po nocach?

456
00:27:12,666 --> 00:27:13,916
Twoja mama oszalała.

457
00:27:14,000 --> 00:27:15,500
Nie musisz mi mówić.

458
00:27:17,458 --> 00:27:19,375
Dobrze…

459
00:27:21,166 --> 00:27:23,500
<i>Hej! Dotarłam. Jestem na Brooklynie.</i>

460
00:27:24,583 --> 00:27:27,166
Jesteście w domu?
Widziałeś moje karteczki?

461
00:27:27,250 --> 00:27:29,958
- Trudno je przegapić.
- Dobra.

462
00:27:30,041 --> 00:27:32,458
Najważniejsze to dać mu śniadanie,

463
00:27:32,541 --> 00:27:35,833
spakować lunch
i odebrać leki w drodze do szkoły.

464
00:27:36,833 --> 00:27:41,125
Musisz też uważnie przestudiować
listę rzeczy, na które jest uczulony.

465
00:27:41,208 --> 00:27:43,208
Jest przy ekspresie. Przepraszam.

466
00:27:43,291 --> 00:27:46,458
Laminowana. Nieźle.
Tu jest napisane „pilne”.

467
00:27:46,541 --> 00:27:50,250
Zapomniałam oznaczyć
bezorzechowe masło orzechowe, ale jest.

468
00:27:50,333 --> 00:27:53,083
- Jest w…
- Nie wiem, co to jest.

469
00:27:53,166 --> 00:27:55,750
Jack, zacząłeś wypracowanie z historii?

470
00:27:55,833 --> 00:27:58,416
- Zacząłem.
- To znaczy, że nic nie zrobił.

471
00:27:58,500 --> 00:28:01,291
Musisz mu przypomnieć. Ma wybrać temat.

472
00:28:01,375 --> 00:28:04,541
Wojna amerykańsko-hiszpańska.
Chyba z Hiszpanią.

473
00:28:04,625 --> 00:28:08,541
- Sama nie wiem.
- Jack sobie poradzi.

474
00:28:09,041 --> 00:28:12,083
Rany, ile tu ludzi. Szaleństwo.

475
00:28:12,166 --> 00:28:14,083
Wymyślimy coś na obiad.

476
00:28:14,875 --> 00:28:18,250
Nie musisz się tym martwić,
bo wszystko przygotowałam.

477
00:28:18,333 --> 00:28:19,500
Otwórz zamrażarkę.

478
00:28:21,541 --> 00:28:23,375
Tu też jest napisane „pilne”.

479
00:28:23,458 --> 00:28:25,125
Jack uwielbia zapiekankę.

480
00:28:25,208 --> 00:28:27,166
Mógłbym zamówić coś na wynos.

481
00:28:27,250 --> 00:28:29,375
Wiem, że masz dużo pieniędzy,

482
00:28:29,458 --> 00:28:33,083
ale nie chcę,
żebyś go zbytnio rozpieszczał.

483
00:28:33,166 --> 00:28:36,750
Dobra! Praca domowa,
a potem to mrożone coś na kolację.

484
00:28:36,833 --> 00:28:40,750
Zapomniałam ci o czymś powiedzieć.
Zapomniałam, o czym zapomniałam…

485
00:28:40,833 --> 00:28:41,833
Zatrzymaj się.

486
00:28:43,291 --> 00:28:44,500
Weź głęboki oddech.

487
00:28:46,583 --> 00:28:47,500
Rozejrzyj się.

488
00:28:51,291 --> 00:28:53,833
Właśnie. Napawaj się.

489
00:28:55,333 --> 00:28:56,833
- Zadzwoń później.
- Okej.

490
00:29:02,791 --> 00:29:05,416
- Uczulenie na meksykańskie jedzenie?
- Nie.

491
00:29:16,416 --> 00:29:17,708
Przepraszam.

492
00:29:24,125 --> 00:29:26,625
Przepraszam, ja do Petera Colemana.

493
00:29:27,166 --> 00:29:29,958
Teraz robią takie z czterema kółkami.

494
00:29:30,041 --> 00:29:31,583
Nieomal same jeżdżą.

495
00:29:32,625 --> 00:29:33,750
Jasne.

496
00:29:35,291 --> 00:29:36,125
Dobra.

497
00:29:43,375 --> 00:29:44,666
O mój Boże.

498
00:29:47,791 --> 00:29:49,375
Jak tu pięknie.

499
00:29:51,916 --> 00:29:53,500
O Boże.

500
00:30:01,625 --> 00:30:02,458
Co?

501
00:30:03,708 --> 00:30:05,458
Ułożone kolorami? Serio?

502
00:30:05,541 --> 00:30:07,416
Boże, Peter.

503
00:30:14,000 --> 00:30:17,250
Gdzie są uchwyty? Jak to się otwiera?

504
00:30:18,500 --> 00:30:20,125
Co to ma być?

505
00:30:24,500 --> 00:30:25,625
Żałosne.

506
00:30:38,833 --> 00:30:40,416
Wciąż mają naklejki.

507
00:30:42,500 --> 00:30:45,500
Dwadzieścia pięć dolarów
za szklankę? Boże.

508
00:30:46,583 --> 00:30:50,083
Peter. To, że możesz,
nie znaczy, że powinieneś.

509
00:30:51,000 --> 00:30:53,208
To co robimy?

510
00:30:53,291 --> 00:30:56,041
Muszę odrobić pracę domową.

511
00:30:56,125 --> 00:30:58,208
Dopiero co przyjechałem!

512
00:30:58,291 --> 00:31:01,500
Pierwszy wieczór! Specjalna okazja!

513
00:31:01,583 --> 00:31:02,791
Okazjonujmy!

514
00:31:02,875 --> 00:31:05,416
- Nie ma takiego słowa.
- Teraz już jest.

515
00:31:05,500 --> 00:31:07,750
Może… Obejrzyjmy film.

516
00:31:08,625 --> 00:31:09,666
Tak, nie.

517
00:31:09,750 --> 00:31:12,291
Mamy trzy piloty. Daj mi to.

518
00:31:12,375 --> 00:31:16,791
Ten jest do telewizora
i wyłącza odtwarzacz DVD.

519
00:31:16,875 --> 00:31:20,625
Tym kontrolujemy dźwięk.
Zmieniamy głośność.

520
00:31:20,708 --> 00:31:24,958
Ten jest od kablówki,
dzięki niemu działa Wi-Fi.

521
00:31:25,041 --> 00:31:27,958
Ten jest też odbiornikiem.

522
00:31:29,000 --> 00:31:32,916
Ale nie powinienem oglądać telewizji
podczas jedzenia.

523
00:31:34,291 --> 00:31:36,791
I zanim odrobię lekcje.

524
00:31:40,500 --> 00:31:42,125
Biedactwo.

525
00:31:43,125 --> 00:31:46,500
Gdybym wiedział, co się dzieje w tym domu,

526
00:31:47,208 --> 00:31:49,208
przyjechałbym wcześniej.

527
00:31:50,000 --> 00:31:50,875
Dzięki.

528
00:31:52,166 --> 00:31:54,875
Mama mówi, że jesteś nieodpowiedzialny.

529
00:31:55,416 --> 00:31:58,375
Mówi, że skaczesz z kwiatka na kwiatek.

530
00:31:58,458 --> 00:31:59,833
Nie wiem, co to znaczy.

531
00:32:00,416 --> 00:32:01,791
Serio?

532
00:32:01,875 --> 00:32:04,583
Mówiła też,
że nie masz podejścia do kobiet.

533
00:32:07,291 --> 00:32:08,291
Ach ta mama!

534
00:32:09,083 --> 00:32:12,000
Ale fajnie, że tu jesteś,
bo luzak z ciebie.

535
00:32:12,916 --> 00:32:13,791
Luzak.

536
00:32:15,541 --> 00:32:20,125
Stop! Wszystko zatrzymaj!
To film, który obejrzymy.

537
00:32:20,708 --> 00:32:22,500
- <i>Obcy?</i>
- Widziałeś go?

538
00:32:22,583 --> 00:32:23,875
Nie. Jest straszny?

539
00:32:24,375 --> 00:32:25,500
Przerażający.

540
00:32:26,708 --> 00:32:27,541
Ekstra.

541
00:32:39,125 --> 00:32:40,625
Nie tak…

542
00:32:42,500 --> 00:32:44,416
Czemu tu jest tak zimno?

543
00:32:46,458 --> 00:32:47,541
Ogrzewanie…

544
00:32:50,375 --> 00:32:51,333
Ogrzewanie!

545
00:33:06,875 --> 00:33:10,125
- Cześć.
- Przepraszam, nic nie słyszę.

546
00:33:12,833 --> 00:33:15,500
Trzeba wycelować w czujnik.

547
00:33:15,583 --> 00:33:17,583
O Boże. Dziękuję.

548
00:33:19,333 --> 00:33:20,625
Cześć, jestem Debbie.

549
00:33:21,708 --> 00:33:26,500
Chwila. Jesteś tą Debbie?
Peter ciągle o tobie mówi.

550
00:33:26,583 --> 00:33:29,833
Tak, chyba tą. Kim ty jesteś?

551
00:33:29,916 --> 00:33:33,833
Jestem Minka. To trochę krępujące.

552
00:33:33,916 --> 00:33:38,208
Myślałam, że Peter tu jest.
Nie mam nic pod spodem.

553
00:33:38,291 --> 00:33:41,166
- Domyśliłam się.
- Czuję się jak idiotka.

554
00:33:41,250 --> 00:33:42,583
Nie przejmuj się.

555
00:33:42,666 --> 00:33:45,583
Wszyscy kiedyś zapukaliśmy
do kogoś półnadzy.

556
00:33:45,666 --> 00:33:47,291
Więc ty i Peter…

557
00:33:47,375 --> 00:33:48,833
Tak, kiedyś.

558
00:33:48,916 --> 00:33:52,958
Rozstaliśmy się po pół roku,
a on zaczął spotykać się z Beccą.

559
00:33:53,041 --> 00:33:56,500
Z jej profili na socialach wynika,
że się rozstali.

560
00:33:56,583 --> 00:33:58,750
Pomyślałam, że wpadnę i…

561
00:33:58,833 --> 00:34:02,791
- Więc tak się na tym siada.
- Gdzie jest Peter?

562
00:34:02,875 --> 00:34:06,291
Zatrzymał się u mnie w LA.
Będę tutaj kilka dni.

563
00:34:06,375 --> 00:34:09,041
Uroczo. Mogę postawić ci drinka?

564
00:34:09,541 --> 00:34:11,083
Żadnych ukrytych motywów.

565
00:34:11,166 --> 00:34:15,791
Nie będę pytała,
czemu Peter jest emocjonalnym wrakiem.

566
00:34:15,875 --> 00:34:18,958
Chętnie, ale jutro zaczynam zajęcia.

567
00:34:19,041 --> 00:34:22,333
Muszę wcześnie wstać. Może innym razem.

568
00:34:22,416 --> 00:34:23,333
Pewnie.

569
00:34:23,416 --> 00:34:26,583
Pójdziemy do Klubu Brownstone.
Tam go poznałam.

570
00:34:26,666 --> 00:34:28,625
Fajna jesteś.

571
00:34:29,291 --> 00:34:30,500
Lubię cię.

572
00:34:30,583 --> 00:34:34,791
Podoba mi się ten twój sexy look
ekomamuśki z pokolenia X.

573
00:34:34,875 --> 00:34:36,000
Dziękuję.

574
00:34:36,083 --> 00:34:37,916
<i>Będziesz imprezować z Minką?</i>

575
00:34:38,000 --> 00:34:41,208
Zapytała, czy chcę z nią iść na drinka.

576
00:34:42,250 --> 00:34:45,166
<i>- No pięknie.</i>
- Co robicie dziś wieczorem?

577
00:34:46,166 --> 00:34:48,750
<i>Co robimy? Nic takiego.</i>

578
00:34:48,833 --> 00:34:50,916
Jest tam? Chce ze mną rozmawiać?

579
00:34:51,416 --> 00:34:54,458
Odrabia lekcje, więc…

580
00:34:54,541 --> 00:34:55,958
<i>To dobrze.</i>

581
00:34:56,666 --> 00:35:02,125
Czy ty wiesz, że w twoim ogródku
zamieszkał dżentelmen

582
00:35:02,208 --> 00:35:04,208
z tyłkiem na wierzchu?

583
00:35:04,291 --> 00:35:05,666
Tak, to Zen.

584
00:35:06,250 --> 00:35:10,875
Często wpada,
bo jest zapalonym ogrodnikiem.

585
00:35:10,958 --> 00:35:13,083
Pozwalam mu grzebać w ziemi.

586
00:35:13,166 --> 00:35:14,916
Nie wspominałam o Zenie?

587
00:35:15,000 --> 00:35:19,750
Nie wspominałaś,
że w twoim ogródku mieszka facet.

588
00:35:19,833 --> 00:35:23,083
Chcę ci podziękować.
Apartament jest super.

589
00:35:23,166 --> 00:35:26,833
- Taki wygodny i…
- Naprawdę?

590
00:35:27,583 --> 00:35:30,000
No nie bardzo. Strasznie pusty.

591
00:35:30,083 --> 00:35:32,041
Jakby ktoś ci wszystko ukradł.

592
00:35:32,125 --> 00:35:35,041
Pewnie ukradł i przewiózł fanty do ciebie.

593
00:35:35,125 --> 00:35:37,500
Masz wszystko, co jest,

594
00:35:37,583 --> 00:35:39,416
było i kiedykolwiek będzie.

595
00:35:39,500 --> 00:35:42,666
Za to ty nie masz
nawet jednej fotki czy bibelotu.

596
00:35:42,750 --> 00:35:46,958
Nie są w moim stylu. Nie kupuję ich.
Mają zakaz wstępu do domu.

597
00:35:47,041 --> 00:35:50,625
Za to masz książki ułożone kolorami.

598
00:35:50,708 --> 00:35:53,708
Wiedziałam, że Nowy Jork cię zmienił,
ale że aż tak?

599
00:35:53,791 --> 00:35:55,916
- Pomysł projektanta.
- Ohyda.

600
00:35:56,000 --> 00:36:00,333
Nie wierzę, że to powiedziałeś.
Nie masz żadnych pamiątek z LA?

601
00:36:00,416 --> 00:36:03,208
Nie. Znasz mój stosunek do pamiątek.

602
00:36:04,291 --> 00:36:06,125
Mam pytanie.

603
00:36:06,208 --> 00:36:09,416
Nie chcę się wtrącać,
ale czemu nie wyszło wam z Minką?

604
00:36:09,500 --> 00:36:12,833
Jest w twoim typie. Taka wymuskana.

605
00:36:12,916 --> 00:36:14,208
Nie jest brzydka.

606
00:36:14,291 --> 00:36:16,000
- Co się stało?
- Nie wiem.

607
00:36:16,083 --> 00:36:18,833
Znasz mnie. Pewnie coś zawaliłem.

608
00:36:18,916 --> 00:36:20,083
Przestań.

609
00:36:20,666 --> 00:36:24,500
Po latach skamieliny pokażą,
że nie mam podejścia do kobiet.

610
00:36:24,583 --> 00:36:28,708
Niektórzy twierdzą,
że skaczę tylko z kwiatka na kwiatek.

611
00:36:28,791 --> 00:36:29,625
Co?

612
00:36:29,708 --> 00:36:32,583
Twoje dziecko to papla.

613
00:36:32,666 --> 00:36:35,333
Wyśpiewa mi wszystko, co o mnie mówiłaś.

614
00:36:35,416 --> 00:36:37,750
Nie powiedziałam tego w ten sposób.

615
00:36:37,833 --> 00:36:40,333
- No dobra. Powiedziałam.
- Na pewno.

616
00:36:40,416 --> 00:36:43,333
- Chyba źle mnie zrozumiał.
- Robi się późno.

617
00:36:43,416 --> 00:36:44,666
Idź już spać.

618
00:36:44,750 --> 00:36:47,500
Ja mam długaśną listę rzeczy do zrobienia,

619
00:36:47,583 --> 00:36:50,500
którą jakiś szaleniec
dla mnie tu zostawił.

620
00:36:50,583 --> 00:36:54,875
Dobranoc. Ucałuj ode mnie Jacka.
Do zobaczenia w sieci.

621
00:36:55,375 --> 00:36:57,500
- Do zobaczenia.
- Dobranoc.

622
00:36:57,583 --> 00:36:58,416
Pa.

623
00:37:02,375 --> 00:37:04,333
I co? Masz traumę na całe życie?

624
00:37:04,416 --> 00:37:08,666
Czy to ważne? To było mega!
Mama nigdy by mi nie pozwoliła obejrzeć.

625
00:37:09,375 --> 00:37:10,791
Wyglądam jak twoja mama?

626
00:37:16,500 --> 00:37:19,041
Na miłość boską. Nie możesz…

627
00:37:20,083 --> 00:37:20,958
„Peter.

628
00:37:23,000 --> 00:37:23,833
Tak.

629
00:37:23,916 --> 00:37:24,916
Bardzo.

630
00:37:26,208 --> 00:37:27,208
Ci.

631
00:37:28,416 --> 00:37:29,333
Dziękuję.

632
00:37:31,416 --> 00:37:32,875
Nie zepsuj mi dziecka”.

633
00:37:38,500 --> 00:37:42,208
DEBBIE, SKOCZYŁEM DO MONOPOLOWEGO
I KUPIŁEM CI ALKO.

634
00:37:42,291 --> 00:37:44,750
NAPIJ SIĘ PO EGZAMINIE! P.

635
00:37:44,833 --> 00:37:47,166
To takie słodkie!

636
00:39:00,500 --> 00:39:03,333
<i>Jest uczulony na wszystkie orzechy,</i>

637
00:39:03,416 --> 00:39:07,208
rośliny strączkowe, migdały,
pistacje, orzechy nerkowca,

638
00:39:07,291 --> 00:39:09,708
orzechy laskowe, orzechy włoskie, kokosy.

639
00:39:11,875 --> 00:39:13,750
Masło słonecznikowe.

640
00:39:14,791 --> 00:39:16,750
Słonecznik to nie orzech. Dobra.

641
00:39:17,708 --> 00:39:21,166
Pomarańcze. Nie ma ich na liście.

642
00:39:21,250 --> 00:39:22,916
Potrzebuję noża…

643
00:39:23,500 --> 00:39:24,833
O rany!

644
00:39:26,583 --> 00:39:27,625
Hej, stary!

645
00:39:28,541 --> 00:39:29,375
Hej.

646
00:39:30,958 --> 00:39:32,250
Co ty tu robisz?

647
00:39:33,333 --> 00:39:35,708
Tylko… Muszę…

648
00:39:35,791 --> 00:39:36,791
Ja cię kręcę.

649
00:39:41,375 --> 00:39:42,375
Jack?

650
00:39:42,458 --> 00:39:44,166
Dobra, do dzieła.

651
00:39:44,250 --> 00:39:47,083
Wypuszczasz z tego dżina?

652
00:39:48,041 --> 00:39:49,583
To do płukania zatok.

653
00:39:50,250 --> 00:39:51,083
Fuj.

654
00:39:51,666 --> 00:39:52,916
Zrobiłeś mi lunch?

655
00:39:54,250 --> 00:39:56,750
- Pracuję nad tym.
- A co ze śniadaniem?

656
00:39:58,666 --> 00:40:01,416
Nie zrobiłeś śniadania, prawda? Dobra.

657
00:40:06,458 --> 00:40:08,833
- Bezglutenowe naleśniki.
- Dziękuję.

658
00:40:08,916 --> 00:40:09,750
Dziękuję.

659
00:40:10,416 --> 00:40:11,833
Dzięki.

660
00:40:13,750 --> 00:40:15,416
- Mogę się napić kawy?
- Nie.

661
00:40:15,500 --> 00:40:17,333
- Sprawdź kartkę.
- Nie.

662
00:40:17,416 --> 00:40:21,500
- Nie mam alergii na kawę.
- Nie pijesz kawy. Skupmy się.

663
00:40:22,875 --> 00:40:25,583
Te garnuszki do płukania zatok, kanapki,

664
00:40:25,666 --> 00:40:29,041
śniadania, niedozwolone filmy.
To nie mój styl.

665
00:40:29,125 --> 00:40:30,666
Nie jestem w tym dobry.

666
00:40:31,416 --> 00:40:34,000
Ale chcę skupić się na tobie.

667
00:40:34,541 --> 00:40:37,958
Moje zadanie jest bardzo proste.

668
00:40:38,041 --> 00:40:44,541
Nauczyć cię opowiadać innym historię
lepszą niż ta, którą sam sobie opowiadasz.

669
00:40:45,166 --> 00:40:47,666
Te historie nas ograniczają.

670
00:40:48,375 --> 00:40:51,458
- Co masz na myśli?
- Dobra, przykład.

671
00:40:51,541 --> 00:40:53,666
Weźmy twoją mamę.

672
00:40:53,750 --> 00:40:56,625
- Dobra.
- Nie znam nikogo mądrzejszego.

673
00:40:56,708 --> 00:40:59,625
Gdy się poznaliśmy, była bardzo ambitna.

674
00:40:59,708 --> 00:41:02,083
Chciała zostać redaktorką czy coś,

675
00:41:02,166 --> 00:41:08,916
ale z czasem zaczęła wierzyć,
że musi być praktyczna i rozsądna.

676
00:41:09,000 --> 00:41:12,666
I taką historię zaczęła sobie opowiadać.

677
00:41:12,750 --> 00:41:14,166
„Jestem odpowiedzialna”.

678
00:41:15,041 --> 00:41:17,291
Czyli to nie jest twoja historia?

679
00:41:17,916 --> 00:41:21,500
- A mówimy o mnie?
- Zawsze odpowiadasz pytaniem na pytanie?

680
00:41:21,583 --> 00:41:24,166
A ty pytaniem na pytanie na pytanie?

681
00:41:24,250 --> 00:41:26,666
Wyjechałeś przez trzęsienia ziemi?

682
00:41:26,750 --> 00:41:29,958
- Mama w to nie wierzy.
- Nie zbaczajmy z tematu.

683
00:41:30,041 --> 00:41:34,000
Na początku rebrandingu
przeprowadzam globalną reorientację.

684
00:41:34,583 --> 00:41:35,416
Dobra?

685
00:41:35,500 --> 00:41:41,333
To gest w stosunku do świata.
W twoim wypadku Wade’a i Szczurka…

686
00:41:43,291 --> 00:41:45,958
Evana. Pokaż im, co masz do zaoferowania.

687
00:41:46,750 --> 00:41:50,708
Dziś masz do zaoferowania to.

688
00:41:50,791 --> 00:41:54,166
- Bilety na mecz Kingsów?
- To nie są zwykłe bilety.

689
00:41:54,250 --> 00:41:56,458
To miejsca w luksusowej loży.

690
00:41:56,541 --> 00:41:58,958
Czy to nie jest zwykłe przekupstwo?

691
00:41:59,041 --> 00:42:01,125
Tu wkracza rebranding.

692
00:42:01,208 --> 00:42:05,291
Słowo „przekupstwo”
zmienimy na „uatrakcyjnianie”.

693
00:42:06,208 --> 00:42:07,291
Co to za słowo?

694
00:42:07,875 --> 00:42:10,791
W mojej pracy
wymyślamy potrzebne nam wyrazy.

695
00:42:10,875 --> 00:42:12,958
Trochę żenua.

696
00:42:13,041 --> 00:42:16,166
Załapałeś. Właśnie, żenua.

697
00:42:17,000 --> 00:42:20,208
- Spójrz na moją żenuowatą kawę.
- Napiłbym się.

698
00:42:21,208 --> 00:42:24,250
Pamiętaj, że odbieram cię po szkole.

699
00:42:24,333 --> 00:42:26,625
- Idziemy na mecz Kingsów.
- Tak.

700
00:42:26,708 --> 00:42:30,125
Wynająłem lożę,
więc możesz zaprosić, kogo chcesz.

701
00:42:30,208 --> 00:42:32,875
- Bo to luksusowa loża.
- Dobra, na razie.

702
00:42:32,958 --> 00:42:35,458
Zobaczymy się po szkole na meczu Kingsów!

703
00:42:35,541 --> 00:42:40,125
- Tak, ważny mecz! Do boju!
- Będą słodycze i lody!

704
00:42:41,541 --> 00:42:43,291
- Kawa?
- Stawiasz?

705
00:42:44,291 --> 00:42:48,041
Można tu gdzieś kupić kawę maślaną?

706
00:42:49,541 --> 00:42:50,625
Pokazuje jak mim.

707
00:42:51,625 --> 00:42:52,666
Jak mim.

708
00:42:54,375 --> 00:42:55,625
Tak.

709
00:42:55,708 --> 00:42:58,375
- Niekiepsko.
- Ćwiczyłem.

710
00:43:21,250 --> 00:43:22,666
Cześć. Dzień dobry.

711
00:43:35,625 --> 00:43:36,458
Cześć.

712
00:43:43,208 --> 00:43:45,583
Uwielbiam nowe przybory szkolne.

713
00:43:46,541 --> 00:43:50,083
Zapach nowych ołówków.
Czy nie jest cudowny?

714
00:43:51,916 --> 00:43:55,125
Nie musisz robić notatek,
wszystko jest w sieci.

715
00:43:55,208 --> 00:43:58,708
- Wiem, ale jeśli to zapiszę, łatwiej…
- Dzień dobry.

716
00:43:58,791 --> 00:44:02,083
Witam na Statystyce w Modelowaniu Ryzyka.

717
00:44:02,166 --> 00:44:04,500
Zaczynajmy, bo mamy dużo do omówienia.

718
00:44:05,125 --> 00:44:08,750
Zaczniemy od poznania
różnych metod modelowania,

719
00:44:08,833 --> 00:44:13,041
w tym uczenia nadzorowanego
i nienadzorowanego.

720
00:44:13,125 --> 00:44:15,000
Sporo informacji.

721
00:44:15,083 --> 00:44:17,333
Możemy się wymienić notatkami?

722
00:44:19,416 --> 00:44:21,708
Te zajęcia były takie nudne.

723
00:44:23,458 --> 00:44:25,250
NOWA KUMPELA MINKA

724
00:44:26,041 --> 00:44:26,875
Cześć.

725
00:44:26,958 --> 00:44:30,083
- Jak pierwsze zajęcia?
<i>- W porządku.</i>

726
00:44:30,166 --> 00:44:33,208
- Masz ochotę na tego drinka?
- Pewnie.

727
00:44:33,291 --> 00:44:37,541
Super! Przyjadę po ciebie.
Do zobaczenia. Pa.

728
00:44:39,125 --> 00:44:44,750
To zajęcia z literatury,
więc przygotujcie się na dużo czytania.

729
00:44:45,625 --> 00:44:49,458
Zmierzymy się z wielkimi powieściami,
naprawdę grubymi.

730
00:44:49,541 --> 00:44:51,666
Mówię tu o prawdziwych tomiszczach.

731
00:44:51,750 --> 00:44:54,250
Przy nich <i>Anna Karenina</i> to broszurka.

732
00:44:55,875 --> 00:44:59,458
Dorastałem, czytając Urisa,
Clavella i Michenera.

733
00:44:59,541 --> 00:45:02,000
Haleya! Nie zapomnijmy o Alexie Haleyu.

734
00:45:02,875 --> 00:45:06,916
Gdy biorę do ręki grubą książkę,
zawsze przechodzą mnie dreszcze.

735
00:45:07,000 --> 00:45:08,000
Tak!

736
00:45:11,750 --> 00:45:12,708
Przepraszam.

737
00:45:13,750 --> 00:45:18,166
Ilu z was czytało
<i>Autobiography of Malcolm X</i> Alexa Haleya?

738
00:45:18,250 --> 00:45:19,625
Ręce? Dobra…

739
00:45:19,708 --> 00:45:22,291
Panienko z plecaczkiem! Gotowa?

740
00:45:23,000 --> 00:45:25,041
- Szybka jesteś.
- Urocza uczelnia.

741
00:45:25,541 --> 00:45:26,375
Prawda?

742
00:45:26,458 --> 00:45:28,541
Mam alergię na szkołę.

743
00:45:28,625 --> 00:45:33,083
Po magisterce z rachunku różniczkowego
powiedziałam sobie: „Basta!”.

744
00:45:33,166 --> 00:45:34,000
Chodź.

745
00:45:34,500 --> 00:45:36,750
Z rachunku różniczkowego?

746
00:45:40,833 --> 00:45:43,625
Ale beka. Nieomal rozwaliłeś stanowisko.

747
00:45:43,708 --> 00:45:46,541
To nie moja wina, że pękła mi sznurówka!

748
00:45:46,625 --> 00:45:47,625
Spójrz.

749
00:45:47,708 --> 00:45:51,500
- Stary! Żelki.
- Pycha! To moje ulubione!

750
00:45:51,583 --> 00:45:54,416
- To chyba te pikantne.
- Naprawdę?

751
00:45:54,500 --> 00:45:56,583
Jadłeś żelki z cynamonem?

752
00:45:56,666 --> 00:46:00,583
- Tak.
- Uwielbiam pikantne cynamonowe żelki!

753
00:46:00,666 --> 00:46:03,916
Ale ostre. Nie dla mnie.

754
00:46:04,000 --> 00:46:08,250
Żadnej z tych rzeczy nie ma na liście,
więc nie krępuj się.

755
00:46:08,333 --> 00:46:11,916
Dalej. Nie żałuj sobie. Zero orzechów.

756
00:46:13,416 --> 00:46:14,833
Czemu ze mną nie gadają?

757
00:46:14,916 --> 00:46:17,083
Zaczną!

758
00:46:17,166 --> 00:46:19,000
Nie przejmuj się tym. Dawaj.

759
00:46:19,083 --> 00:46:22,750
Weź koszulkę.
Załóżmy stroje. Do boju, Kings!

760
00:46:22,833 --> 00:46:24,291
<i>Muszę się napić.</i>

761
00:46:24,375 --> 00:46:26,583
Tak. Napijmy się.

762
00:46:26,666 --> 00:46:29,000
- Naprawdę chce mi się pić.
- Wiem.

763
00:46:30,541 --> 00:46:31,375
No dobrze.

764
00:46:33,083 --> 00:46:35,416
Chwila. Strasznie tu snobistycznie.

765
00:46:35,500 --> 00:46:38,541
Musisz być kimś
albo kogoś znać. Tak jak ja.

766
00:46:38,625 --> 00:46:41,333
Choć wymykam się schematom. Jestem super.

767
00:46:43,291 --> 00:46:45,625
Nie pasuję tu.

768
00:46:46,291 --> 00:46:49,000
Oczywiście, że nie,
ale jesteś ze mną. Chodź.

769
00:46:50,208 --> 00:46:52,041
Dziękuję, Petra.

770
00:46:54,583 --> 00:46:57,291
Nie musimy rozmawiać o Peterze.

771
00:46:57,375 --> 00:46:59,375
No dobrze. Jasne.

772
00:47:07,708 --> 00:47:11,458
Chłopaki, widzieliście tę ostatnią akcję?

773
00:47:11,541 --> 00:47:15,333
Szaleństwo, co? Niezła żenua.

774
00:47:15,416 --> 00:47:19,000
- Jak mówią w Kanadzie: „Ale żenua”.
- O co mu chodzi?

775
00:47:24,000 --> 00:47:25,666
Dziewczyna z Manhattanu.

776
00:47:26,791 --> 00:47:29,166
Dla pani Skarby Ogrodu.

777
00:47:31,625 --> 00:47:32,916
- Smacznego.
- Dzięki.

778
00:47:33,416 --> 00:47:35,458
Mam to pić czy podlewać?

779
00:47:35,541 --> 00:47:37,375
Jak się poznaliście z Peterem?

780
00:47:37,458 --> 00:47:41,875
- To tak nie rozmawiamy o Peterze?
- Właśnie tak.

781
00:47:41,958 --> 00:47:44,708
W wielkim skrócie: raz się spiknęliśmy,

782
00:47:44,791 --> 00:47:47,500
olał mnie, a potem się zaprzyjaźniliśmy.

783
00:47:47,583 --> 00:47:49,500
A ty poślubiłaś kogoś innego.

784
00:47:50,666 --> 00:47:52,416
Jimmy’ego Wspinacza.

785
00:47:53,000 --> 00:47:57,125
Ironia losu, bo wtedy wydawał się
bezpiecznym wyborem.

786
00:47:57,208 --> 00:47:59,041
Nie miał żadnych wątpliwości.

787
00:48:00,125 --> 00:48:03,750
Ale okazało się,
że chce przeżywać wielkie przygody,

788
00:48:03,833 --> 00:48:06,375
a moje przygody
to książki i macierzyństwo.

789
00:48:07,000 --> 00:48:10,666
Potrzebował kogoś,
kto zawsze będzie przy nim.

790
00:48:10,750 --> 00:48:12,000
To nie byłam ja.

791
00:48:12,750 --> 00:48:14,291
A życie uczuciowe teraz?

792
00:48:15,458 --> 00:48:20,583
Jak wiatr na otwartej prerii

793
00:48:21,583 --> 00:48:24,125
albo kroki na pustym strychu.

794
00:48:24,208 --> 00:48:25,666
Albo, jak im tam…

795
00:48:26,583 --> 00:48:30,875
Biegusy poganiane wiatrem
w mieście widmie. Coś w tym stylu.

796
00:48:30,958 --> 00:48:32,750
Musimy się tym zająć.

797
00:48:33,375 --> 00:48:35,500
Powodzenia. Trochę czasu minęło.

798
00:48:37,708 --> 00:48:40,958
Znam go. Jest wykładowcą w mojej szkole.

799
00:48:42,208 --> 00:48:44,500
- Facet, z którym siedzi…
- O mój Boże.

800
00:48:44,583 --> 00:48:46,791
Wiem. Jest <i>fuego</i>.

801
00:48:46,875 --> 00:48:49,708
Nie, tak. To Theo Martin.

802
00:48:49,791 --> 00:48:52,041
Jest wydawcą w Duncan Press.

803
00:48:53,041 --> 00:48:55,625
Wydają najlepszą współczesną beletrystykę.

804
00:48:55,708 --> 00:48:58,166
Ja słucham tylko biografii celebrytów.

805
00:48:58,250 --> 00:49:01,083
Moja ulubiona
to pierwsza biografia Roba Lowe’a.

806
00:49:01,166 --> 00:49:02,916
Theo Martin jest sławny.

807
00:49:03,000 --> 00:49:06,416
Poza tym to ciacho
i siedzi z kimś, kogo znasz.

808
00:49:06,500 --> 00:49:08,375
- Jest atrakcyjny.
- Chodź.

809
00:49:08,458 --> 00:49:09,375
Dokąd idziesz?

810
00:49:09,458 --> 00:49:12,041
Dobra. Zabiorę swój warzywniak.

811
00:49:13,958 --> 00:49:17,333
- To prawda. Ambitne.
- Cześć. Wybaczcie, że przeszkadzam.

812
00:49:17,416 --> 00:49:19,083
Zauważyłyśmy was stamtąd…

813
00:49:19,166 --> 00:49:21,375
Byłaś na moim wykładzie.

814
00:49:21,458 --> 00:49:24,166
- Przyszłaś, a ja powiedziałem…
- Tak, to ja.

815
00:49:24,250 --> 00:49:26,416
Pamiętam tę dżinsową spódnicę.

816
00:49:27,500 --> 00:49:31,416
Fajna historia.
Jestem Minka. To Debbie. A ty?

817
00:49:31,500 --> 00:49:34,125
- Theo Martin z Duncan Press.
- Tak.

818
00:49:34,208 --> 00:49:37,416
Rozpoznałam cię.
Przeczytałam wszystkie wasze książki.

819
00:49:37,500 --> 00:49:40,541
- Nie wszystkie. Nie ma mowy.
- Tak!

820
00:49:40,625 --> 00:49:44,916
Dobra, 870 stron, akcja rozgrywa się
na statku na południowym Pacyfiku?

821
00:49:45,000 --> 00:49:47,708
<i>Horyzont Hobartu</i>?
Przeczytałam w dwa dni. Ahoj!

822
00:49:49,166 --> 00:49:51,625
Powieść szpiegowska osadzona na Krecie.

823
00:49:51,708 --> 00:49:54,000
<i>Ocean kłamstw</i>, jedna z najlepszych!

824
00:49:54,083 --> 00:49:57,000
Przez tydzień mówiłam: <i>„Eímai katáskopos”</i>.

825
00:49:59,041 --> 00:50:02,125
- Po grecku „jestem szpiegiem”.
- Jasne.

826
00:50:02,208 --> 00:50:03,416
Dobra, już wiem.

827
00:50:03,500 --> 00:50:06,500
Nie czytałaś <i>Dust Bowl</i>,
bo nikt jej nie czytał.

828
00:50:06,583 --> 00:50:09,625
Z grzechotnikiem? Kupiłam w dniu premiery.

829
00:50:09,708 --> 00:50:13,083
To byłaś ty?
Sprzedaliśmy tylko jeden egzemplarz.

830
00:50:13,166 --> 00:50:14,958
To ja! Ja go kupiłam!

831
00:50:17,708 --> 00:50:20,500
- W każdym razie…
- Ile warzyw.

832
00:50:20,583 --> 00:50:22,083
Wiem, istne szaleństwo.

833
00:50:22,166 --> 00:50:25,750
Poprosiłam nawet o sztućce do sałatek.

834
00:50:27,916 --> 00:50:30,958
- Miło było was poznać.
- Ciebie też.

835
00:50:32,500 --> 00:50:34,250
Dasz mi swój numer?

836
00:50:34,333 --> 00:50:38,041
Czasem mam do rozdania
próbne egzemplarze z autografami.

837
00:50:38,125 --> 00:50:39,416
Bardzo chętnie.

838
00:50:41,166 --> 00:50:42,291
O Boże.

839
00:50:44,458 --> 00:50:46,458
Wpisz swój numer.

840
00:50:52,333 --> 00:50:54,958
- Dobra.
- Dobra. Ciao, chłopaki.

841
00:50:55,041 --> 00:50:57,000
- Pójdziemy tędy.
- Ciao.

842
00:50:57,083 --> 00:50:58,541
O Boziu, leci na ciebie!

843
00:50:58,625 --> 00:51:01,500
- Nieprawda.
- Dobra.

844
00:51:01,583 --> 00:51:03,625
- Jest po prostu miły.
- Nie.

845
00:51:03,708 --> 00:51:06,041
Wyraźnie na ciebie leci.

846
00:51:06,125 --> 00:51:07,791
Błagam.

847
00:51:08,875 --> 00:51:13,666
To urocze, że lubisz moli książkowych,
a ty i Peter tak dużo czytacie.

848
00:51:13,750 --> 00:51:15,041
Urocze.

849
00:51:15,125 --> 00:51:17,708
To zawsze nas łączyło.

850
00:51:17,791 --> 00:51:20,083
Byliśmy zawsze molami książkowymi.

851
00:51:20,166 --> 00:51:21,541
Pewnie.

852
00:51:21,625 --> 00:51:23,750
No i do tego sam napisał książkę.

853
00:51:24,541 --> 00:51:26,125
- Jaką książkę?
- Powieść.

854
00:51:26,208 --> 00:51:27,125
Straszna cegła.

855
00:51:27,875 --> 00:51:29,125
Co? Nie.

856
00:51:29,208 --> 00:51:31,291
„Co?” Tak.

857
00:51:32,375 --> 00:51:33,583
Nie wierzę ci.

858
00:51:33,666 --> 00:51:35,666
Napisał grubą książkę.

859
00:51:35,750 --> 00:51:37,541
Trzyma ją w piekarniku.

860
00:51:37,625 --> 00:51:42,041
Znalazłam, gdy próbowałam upiec
keto brownie, czego nie polecam.

861
00:51:42,125 --> 00:51:44,833
Dwa na dziesięć. W przepisie jest cukinia.

862
00:51:44,916 --> 00:51:47,791
Peter chciał zostać pisarzem,
ale zrezygnował.

863
00:51:47,875 --> 00:51:51,666
- Już nie pisze.
- Oprócz tego…

864
00:51:55,083 --> 00:51:56,083
że pisze.

865
00:52:01,916 --> 00:52:02,750
Otwórz.

866
00:52:09,041 --> 00:52:12,166
<i>Chłopiec</i>. P. Coleman. Peter!

867
00:52:12,833 --> 00:52:14,833
Niezły z ciebie detektyw.

868
00:52:14,916 --> 00:52:15,916
Moment.

869
00:52:17,291 --> 00:52:20,666
Peter napisał powieść
i nigdy mi o niej nie wspomniał?

870
00:52:20,750 --> 00:52:24,083
Powinnaś ją przeczytać.
Ja nie czytałam, bo to książka.

871
00:52:24,166 --> 00:52:25,416
Nie mogę.

872
00:52:25,500 --> 00:52:29,250
Gdyby chciał, powiedziałby mi.
Mówimy sobie wszystko.

873
00:52:29,333 --> 00:52:31,708
Wygląda na to, że nie.

874
00:52:32,750 --> 00:52:33,583
Mówimy.

875
00:52:34,458 --> 00:52:35,291
Dobra.

876
00:52:36,375 --> 00:52:39,541
W tym problem. Mówimy sobie wszystko.

877
00:52:41,583 --> 00:52:42,583
„Wszystko”.

878
00:52:44,583 --> 00:52:47,083
To drobna obsuwa.

879
00:52:47,166 --> 00:52:49,708
To się często zdarza na początku projektu.

880
00:52:49,791 --> 00:52:51,791
Musimy lekko skorygować kurs.

881
00:52:51,875 --> 00:52:54,458
- To samo podejście…
- Nie chcę gadać.

882
00:53:09,166 --> 00:53:10,000
Przykro mi.

883
00:53:11,875 --> 00:53:12,833
To była porażka.

884
00:53:14,666 --> 00:53:16,500
Moje umiejętności są…

885
00:53:17,541 --> 00:53:20,500
bardziej przystosowane do świata biznesu.

886
00:53:21,416 --> 00:53:24,416
Dzięki za bilety. Podobał mi się ten mecz.

887
00:53:25,666 --> 00:53:26,958
Jesteś uprzejmy.

888
00:53:28,375 --> 00:53:29,500
Niedobrze.

889
00:53:31,083 --> 00:53:31,916
Dobranoc.

890
00:53:34,375 --> 00:53:35,750
CHŁOPIEC

891
00:54:09,583 --> 00:54:10,583
<i>Cześć.</i>

892
00:54:10,666 --> 00:54:12,416
Hej! Jak leci?

893
00:54:13,291 --> 00:54:14,125
<i>Spoko.</i>

894
00:54:14,625 --> 00:54:17,041
- To dobrze.
<i>- Co się stało?</i>

895
00:54:17,125 --> 00:54:21,708
<i>- Późno tam, gdzie jesteś.</i>
- Nie. To echo? Jesteś w wannie?

896
00:54:21,791 --> 00:54:24,166
Nie. Nie biorę kąpieli.

897
00:54:25,208 --> 00:54:26,583
Nie rozumiem ich.

898
00:54:26,666 --> 00:54:30,500
No tak. Mówimy sobie o wszystkim, prawda?

899
00:54:32,166 --> 00:54:33,166
- Nie.
- Co?

900
00:54:35,250 --> 00:54:37,791
Bez pytania zabrałem Jacka na mecz.

901
00:54:37,875 --> 00:54:39,333
Byli też Wade i Evan.

902
00:54:39,416 --> 00:54:45,458
- Spotkali się z Jackiem?
- Tak. No tak. I zjadł pizzę.

903
00:54:45,541 --> 00:54:48,375
To była pizza bezglutenowa, ale pizza.

904
00:54:48,458 --> 00:54:50,333
- Dobra…
- Nie skończyłem.

905
00:54:53,041 --> 00:54:57,458
Nie zjemy twoich zapiekanek.
W życiu. Są ohydne.

906
00:54:57,541 --> 00:55:00,375
Dziękuję. Ożywcza szczerość.

907
00:55:02,041 --> 00:55:04,000
Wszystko z siebie wyrzuciłem.

908
00:55:04,083 --> 00:55:07,750
Nie musisz mi zdawać relacji
ze wszystkiego. Ufam ci.

909
00:55:07,833 --> 00:55:09,250
- Naprawdę?
- Zazwyczaj.

910
00:55:09,333 --> 00:55:11,625
- A ty mnie?
- Oczywiście.

911
00:55:11,708 --> 00:55:16,291
Gdybyś chciał mi o czymś powiedzieć,
to byś to zrobił, tak?

912
00:55:16,375 --> 00:55:17,583
O czym?

913
00:55:17,666 --> 00:55:19,666
No nie wiem.

914
00:55:19,750 --> 00:55:23,708
- O specjalnym projekcie.
- Chcesz usłyszeć o moich projektach?

915
00:55:23,791 --> 00:55:27,500
- Możesz mi powiedzieć wszystko.
- Robię tak.

916
00:55:27,583 --> 00:55:30,791
Ja też. Totalna szczerość.

917
00:55:32,083 --> 00:55:32,916
Zawsze.

918
00:55:33,000 --> 00:55:33,875
Zawsze.

919
00:56:15,750 --> 00:56:19,000
Musimy wziąć pod uwagę
sześć kluczowych elementów,

920
00:56:19,083 --> 00:56:21,416
wybierając model ryzyka…

921
00:56:45,125 --> 00:56:47,750
Czy Peter chciałby, żebyś to zrobiła?

922
00:56:47,833 --> 00:56:49,416
Robię to dla niego.

923
00:56:50,291 --> 00:56:51,375
Idzie.

924
00:56:53,708 --> 00:56:57,250
Cieszy się, że cię widzi.
To takie słodkie, że aż obrzydliwe.

925
00:56:57,333 --> 00:56:59,083
- Cześć, Minka.
- Cześć.

926
00:56:59,166 --> 00:57:00,958
Dziękuję, że przyszedłeś.

927
00:57:01,041 --> 00:57:03,250
Nie ma sprawy. Miałem po drodze.

928
00:57:03,333 --> 00:57:06,625
Chciałam ci wręczyć ten rękopis.

929
00:57:07,208 --> 00:57:10,958
Chciałam ci go dać jak najszybciej,
bo niedługo wyjeżdżam.

930
00:57:11,041 --> 00:57:14,416
- To twoja książka? Napisałaś ją?
- Nie, nie ja.

931
00:57:15,000 --> 00:57:15,916
Dobra.

932
00:57:16,000 --> 00:57:19,333
Rzecz w tym,
że gdy ktoś wręcza mi rękopis,

933
00:57:19,833 --> 00:57:23,166
to w jakichś 100% jest to straszny gniot.

934
00:57:23,250 --> 00:57:27,083
Poza tym mogę je przyjmować
tylko od agentów lub redaktorów.

935
00:57:27,166 --> 00:57:30,375
To dobrze się składa, bo jest redaktorką.

936
00:57:31,291 --> 00:57:32,625
Zredagowała to.

937
00:57:32,708 --> 00:57:33,708
Tak?

938
00:57:34,291 --> 00:57:35,416
Tak.

939
00:57:35,500 --> 00:57:39,208
Jestem redaktorką, ale niezależną.

940
00:57:39,291 --> 00:57:43,833
Czytam wiele rękopisów,
a ten jest naprawdę wyjątkowy.

941
00:57:43,916 --> 00:57:45,125
Tytuł to <i>Chłopiec.</i>

942
00:57:45,208 --> 00:57:48,625
O 13-letnim chłopcu,
którego ojciec zmarł na udar.

943
00:57:48,708 --> 00:57:52,875
Przez dziwne zrządzenie losu
staje się uczulony na samego siebie…

944
00:57:52,958 --> 00:57:56,666
Nie może dotykać swojej skóry.
Wiem, to brzmi strasznie.

945
00:57:56,750 --> 00:57:59,125
Ale to magiczna powieść…

946
00:58:00,291 --> 00:58:05,291
Wzruszam się,
bo mam 13-letniego syna, który…

947
00:58:05,375 --> 00:58:07,083
- Naprawdę?
- Tak.

948
00:58:07,666 --> 00:58:08,666
Ja też.

949
00:58:10,125 --> 00:58:11,125
Maxa.

950
00:58:11,625 --> 00:58:12,583
Mój syn to Jack.

951
00:58:13,250 --> 00:58:14,291
To…

952
00:58:15,458 --> 00:58:16,291
Tak.

953
00:58:16,375 --> 00:58:19,250
- Jestem po rozwodzie, ale…
- Ja też.

954
00:58:22,208 --> 00:58:25,416
Doceniam twoje zaangażowanie, Debbie.

955
00:58:25,500 --> 00:58:28,500
Spróbuję ją przeczytać jak najszybciej.

956
00:58:28,583 --> 00:58:32,125
Może mógłbyś to zrobić wcześniej?

957
00:58:32,208 --> 00:58:34,791
- Wyjeżdżam w ten weekend.
- Mam termin?

958
00:58:34,875 --> 00:58:37,208
- Nie chciałam…
- Nie ma sprawy.

959
00:58:37,291 --> 00:58:40,041
- W porządku.
- Jesteś wyjątkowy i ważny.

960
00:58:40,125 --> 00:58:42,875
Nie o to mi chodziło. Naprawdę warto.

961
00:58:42,958 --> 00:58:44,958
Nie mogę się doczekać.

962
00:58:45,041 --> 00:58:47,208
- Dziękuję. Jesteś…
- Nie ma za co.

963
00:58:51,250 --> 00:58:52,583
Wiesz, jaki jesteś.

964
00:58:54,666 --> 00:58:57,875
Chciałbym tak myśleć. Dobra.

965
00:58:57,958 --> 00:58:59,208
- Okej.
- Na razie.

966
00:59:02,500 --> 00:59:05,291
- Czy ja dałam Theo tę książkę?
- Tak.

967
00:59:05,375 --> 00:59:07,750
Kiedy powiesz Peterowi?

968
00:59:08,916 --> 00:59:10,333
Peter! No tak.

969
00:59:18,291 --> 00:59:20,083
Ile wiesz o The Cars?

970
00:59:20,833 --> 00:59:22,625
Znasz zespół The Cars?

971
00:59:22,708 --> 00:59:24,791
- Zawsze go puszczasz.
- Tak.

972
00:59:26,333 --> 00:59:27,791
Chcesz wiedzieć czemu?

973
00:59:28,791 --> 00:59:30,625
Mój tata go lubił.

974
00:59:31,208 --> 00:59:33,000
A potem odszedł.

975
00:59:33,083 --> 00:59:36,583
Jak już wiesz,
następnie kopnął w kalendarz.

976
00:59:36,666 --> 00:59:40,166
Przez jakiś czas
w ogóle nie mogłem słuchać The Cars.

977
00:59:40,250 --> 00:59:43,250
To było zbyt bolesne.
Przypominało mi o tym gó…

978
00:59:43,333 --> 00:59:46,041
o tym wszystkim, co straciłem.

979
00:59:47,666 --> 00:59:50,416
Pewnego dnia usłyszałem ich w radiu.

980
00:59:50,500 --> 00:59:55,083
Te piosenki wciąż były ze mną,
nawet jeśli jego nie było.

981
00:59:56,291 --> 00:59:57,541
Zawsze będą.

982
00:59:58,791 --> 01:00:00,458
Masz wspaniałych rodziców

983
01:00:00,541 --> 01:00:04,916
i mieszkasz w ładnym domu,
który jest położony jak chatka w Alpach.

984
01:00:05,000 --> 01:00:08,666
Ale masz swoje problemy.
Życie jest ciężkie.

985
01:00:08,750 --> 01:00:10,916
Czasem daje ci popalić.

986
01:00:11,000 --> 01:00:13,500
Ja też nie jestem do końca ogarnięty.

987
01:00:13,583 --> 01:00:17,833
Miałem być pisarzem
i znaleźć kogoś, z kim spędzę życie.

988
01:00:19,250 --> 01:00:22,625
A teraz jestem samotnym facetem
z bujnymi włosami,

989
01:00:22,708 --> 01:00:26,291
który mówi innym, kim być,
choć nie wie, kim sam jest.

990
01:00:28,458 --> 01:00:29,458
Mam pomysł.

991
01:00:29,541 --> 01:00:32,750
- Koniec z rebrandingiem. Błagam.
- Chrzanić to.

992
01:00:32,833 --> 01:00:35,250
Przechodzimy do działania.

993
01:00:35,750 --> 01:00:41,208
Musisz wejść do drużyny hokejowej.

994
01:00:42,125 --> 01:00:44,833
- Tej, w której są Evan i Wade.
- Co?

995
01:00:44,916 --> 01:00:47,500
Tak. Masz moje pełne wsparcie.

996
01:00:47,583 --> 01:00:50,416
Nie ze względu na tych dwóch dupków.

997
01:00:50,500 --> 01:00:51,875
Na pewno są świetni.

998
01:00:52,500 --> 01:00:55,500
Mogę wziąć udział
w kwalifikacjach do drużyny?

999
01:00:56,916 --> 01:00:57,750
Tak.

1000
01:00:59,166 --> 01:01:00,041
Powiesz mamie?

1001
01:01:03,291 --> 01:01:06,208
Może powiemy jej, jak wróci.

1002
01:01:13,500 --> 01:01:14,333
Dzięki.

1003
01:01:15,125 --> 01:01:17,541
- Idź się czegoś nauczyć.
- Dobra.

1004
01:01:28,000 --> 01:01:30,375
Do zobaczenia, Jumpin’ Jack Flash.

1005
01:01:30,458 --> 01:01:32,375
- Nie.
- Nie? Dobra.

1006
01:01:34,083 --> 01:01:36,916
Jak leci? Wyglądasz na wykończonego.

1007
01:01:38,375 --> 01:01:41,125
Wczoraj coś schrzaniłem

1008
01:01:41,625 --> 01:01:45,458
i nie spałem całą noc,
ale dziś zrobiłem coś dobrego.

1009
01:01:45,541 --> 01:01:46,416
Chyba.

1010
01:01:47,250 --> 01:01:50,583
Bycie wzorem do naśladowania
dla młodego człowieka

1011
01:01:51,625 --> 01:01:53,791
jest nieco trudniejsze niż sądziłem.

1012
01:01:54,916 --> 01:01:57,916
Miałeś go tylko utrzymać przy życiu.

1013
01:02:00,750 --> 01:02:02,708
Aby zdać ten egzamin,

1014
01:02:02,791 --> 01:02:06,791
trzeba umieć opisać
modele szeregów czasowych,

1015
01:02:06,875 --> 01:02:09,666
w tym wygładzanie wykładnicze,

1016
01:02:09,750 --> 01:02:14,750
autoregresję, jak i model ARCH.

1017
01:02:16,666 --> 01:02:19,791
- Może pani odebrać na zewnątrz?
- Przepraszam.

1018
01:02:19,875 --> 01:02:22,875
Nie rozumiem. Co powiedziała asystentka?

1019
01:02:22,958 --> 01:02:25,791
Kazała mi przyjść do Theo.

1020
01:02:25,875 --> 01:02:28,666
Dzięki, że jesteś.
Nie wiem, co mu powiedzieć.

1021
01:02:28,750 --> 01:02:32,291
Co można powiedzieć,
kiedy się uśmiecha w ten swój sposób?

1022
01:02:32,375 --> 01:02:33,750
Prawda? Ten uśmiech.

1023
01:02:33,833 --> 01:02:36,625
Dobra, to Duncan Press.

1024
01:02:36,708 --> 01:02:39,541
- Dasz radę! Bardzo ekscytujące.
- Dobra!

1025
01:02:45,250 --> 01:02:46,583
O rety.

1026
01:02:48,708 --> 01:02:49,833
Dzień dobry.

1027
01:02:49,916 --> 01:02:53,083
Szukam Theo Martina.

1028
01:02:54,250 --> 01:02:55,208
Przepraszam.

1029
01:02:55,833 --> 01:02:56,750
Urocze.

1030
01:02:57,791 --> 01:02:59,541
Spójrz na te okładki.

1031
01:02:59,625 --> 01:03:02,208
Tu jesteś. Witam. Cześć, Minka.

1032
01:03:02,958 --> 01:03:03,875
Theo.

1033
01:03:03,958 --> 01:03:05,250
- Debbie.
- Cześć.

1034
01:03:05,333 --> 01:03:08,291
Przepraszam, że cię tak przegoniłem
po Manhattanie,

1035
01:03:08,375 --> 01:03:11,541
ale ta książka jest bardzo obiecująca.

1036
01:03:11,625 --> 01:03:15,625
Przeczytałeś już całą?
Ma zajebiście dużo stron.

1037
01:03:15,708 --> 01:03:16,916
Nie ja, asystentka.

1038
01:03:17,000 --> 01:03:20,833
Uznała, że ma potencjał.
Przekazała mi ją, a ja się zgadzam.

1039
01:03:22,333 --> 01:03:25,083
Rozumiem też, czemu płakałaś.
Sam uroniłem łzę.

1040
01:03:25,166 --> 01:03:26,208
Tata, prawda?

1041
01:03:26,291 --> 01:03:28,000
Zwłaszcza. To znaczy…

1042
01:03:28,083 --> 01:03:30,125
Jestem zainteresowany.

1043
01:03:32,791 --> 01:03:36,166
Chcę jak najszybciej
porozmawiać z autorem.

1044
01:03:36,958 --> 01:03:41,291
Z autorem. Wypiłam po drodze dużą kawę.

1045
01:03:41,375 --> 01:03:42,416
Muszę do toalety…

1046
01:03:43,250 --> 01:03:44,333
Jasne. Tak.

1047
01:03:44,416 --> 01:03:46,750
- Na końcu korytarza.
- Dobra.

1048
01:03:48,625 --> 01:03:51,875
- To szaleństwo!
- Wiem, oldskulowa miejscówka.

1049
01:03:52,458 --> 01:03:54,041
Czuję martwych ludzi.

1050
01:03:54,125 --> 01:03:56,916
Nie! Co ja robię?
Chyba mi zupełnie odbiło!

1051
01:03:57,000 --> 01:03:58,666
Lubię pomagać przyjaciołom,

1052
01:03:58,750 --> 01:04:02,291
ale to zwykle oznacza
podwózkę bliźniaczek Alicii.

1053
01:04:02,375 --> 01:04:04,291
Zadzwonię do Petera, odkręcę to.

1054
01:04:04,375 --> 01:04:05,250
Nie.

1055
01:04:05,333 --> 01:04:06,208
Nie?

1056
01:04:06,291 --> 01:04:08,000
Wierzysz w książkę Petera,

1057
01:04:08,083 --> 01:04:10,375
więc doprowadź to do końca.

1058
01:04:10,458 --> 01:04:11,666
Po prostu…

1059
01:04:13,750 --> 01:04:15,666
Tak. Dasz radę.

1060
01:04:15,750 --> 01:04:17,291
No dobrze.

1061
01:04:17,375 --> 01:04:19,291
Naprawdę muszę do kibelka.

1062
01:04:21,791 --> 01:04:24,666
Theo, chciałabym omówić kolejne kroki.

1063
01:04:25,875 --> 01:04:28,291
Jasne. Może przy kolacji?

1064
01:04:31,625 --> 01:04:32,833
Dobrze.

1065
01:04:32,916 --> 01:04:34,208
Tak. Oczywiście.

1066
01:04:35,000 --> 01:04:35,833
Doskonale.

1067
01:04:36,666 --> 01:04:37,666
Doskonale.

1068
01:04:38,333 --> 01:04:39,333
Doskonale.

1069
01:04:46,333 --> 01:04:48,250
- To trener?
- Tak.

1070
01:04:48,333 --> 01:04:50,750
Zostań tutaj. Ja to załatwię.

1071
01:05:10,166 --> 01:05:11,583
Przywitaj się.

1072
01:05:22,875 --> 01:05:25,708
- Ma tu pani syna?
- Tak, to on.

1073
01:05:25,791 --> 01:05:27,916
Szczurek… Evan!

1074
01:05:28,000 --> 01:05:30,666
- Tak.
- Jest… Tak.

1075
01:05:33,916 --> 01:05:36,583
- Brawo, Jack! Dajesz!
- Gotowy?

1076
01:05:37,333 --> 01:05:40,625
Właśnie! Tak trzymać. Mój chłopak.

1077
01:05:40,708 --> 01:05:42,958
To mój chłopak.

1078
01:05:46,083 --> 01:05:51,166
Pomyślałam, że czerń będzie najlepsza,
bo jesteś jasną zimą.

1079
01:05:51,250 --> 01:05:52,791
Nie potrzebuję sukienki.

1080
01:05:54,666 --> 01:05:55,750
Głupio mi.

1081
01:05:55,833 --> 01:05:59,125
Powiem najsłynniejszemu wydawcy w Ameryce,

1082
01:05:59,208 --> 01:06:03,500
że być może nie może wydać książki,
którą potencjalnie chce wydać.

1083
01:06:03,583 --> 01:06:05,125
Czemu Peter nie oddzwania?

1084
01:06:05,208 --> 01:06:08,708
- Jeśli nie oddzwoni przed randką z Theo…
- Jaką randką?

1085
01:06:09,416 --> 01:06:10,416
Proszę!

1086
01:06:10,500 --> 01:06:13,833
Muszę wcześnie iść spać.
Jutro mam egzamin.

1087
01:06:13,916 --> 01:06:17,583
- Przymierz sukienkę.
- Martwię się o Petera i Jacka.

1088
01:06:17,666 --> 01:06:19,333
- Gdzie oni są?
- Przymierz!

1089
01:06:21,416 --> 01:06:22,250
Proszę.

1090
01:06:24,041 --> 01:06:28,083
Byłeś najszybszy na lodowisku.
Nowa ksywka: Jack Frost.

1091
01:06:28,166 --> 01:06:29,583
Lód to twój żywioł!

1092
01:06:29,666 --> 01:06:31,791
- Cześć! Świetny dzień?
- Co tam?

1093
01:06:31,875 --> 01:06:33,250
Świetny dzień.

1094
01:06:33,333 --> 01:06:34,833
To mi się podoba!

1095
01:06:36,333 --> 01:06:38,875
Będziesz miał dzieci?

1096
01:06:39,833 --> 01:06:41,875
Co? Nie wiem.

1097
01:06:43,291 --> 01:06:44,250
A powinienem?

1098
01:06:46,000 --> 01:06:48,833
Nie jesteś taki najgorszy.

1099
01:06:49,666 --> 01:06:51,750
Dziwny, ale nie totalnie do bani.

1100
01:06:53,958 --> 01:06:54,791
Nie?

1101
01:06:55,375 --> 01:06:56,291
Nie.

1102
01:06:57,166 --> 01:07:00,000
Muszę odrobić pracę domową.

1103
01:07:02,041 --> 01:07:02,875
Na razie.

1104
01:07:18,083 --> 01:07:18,916
To dla mnie?

1105
01:07:19,666 --> 01:07:21,416
Tak. Zrób sobie przerwę.

1106
01:07:22,125 --> 01:07:24,291
Nie potrzebuję przerwy.

1107
01:07:24,375 --> 01:07:25,750
Nie pracuję tu…

1108
01:07:25,833 --> 01:07:26,916
Wiem.

1109
01:07:37,500 --> 01:07:40,208
Myślałem, że mnie nie lubisz.

1110
01:07:40,291 --> 01:07:42,958
Dlaczego? Bo zachowywałem się jak dupek?

1111
01:07:43,541 --> 01:07:44,833
Tak.

1112
01:07:44,916 --> 01:07:46,958
Przepraszam.

1113
01:07:47,041 --> 01:07:51,166
Stresuję się odpowiedzialnością
za drugiego człowieka.

1114
01:07:51,250 --> 01:07:55,000
Wcześniej nie zajmowałem się
nawet roślinkami.

1115
01:07:55,083 --> 01:07:58,125
Rośliny bywają tak trudne jak dzieci.

1116
01:07:58,208 --> 01:08:04,333
Mam szałwię na patio.
Nie spałem przez nią do trzeciej rano.

1117
01:08:04,416 --> 01:08:06,208
Nazywam to kolką roślinną.

1118
01:08:06,291 --> 01:08:08,916
Znam ten ból.

1119
01:08:10,041 --> 01:08:11,083
Pewnie.

1120
01:08:12,000 --> 01:08:13,416
- Nie ma różnicy.
- Tak.

1121
01:08:14,333 --> 01:08:19,375
Wydaje mi się, że całkiem nieźle mi idzie.

1122
01:08:19,458 --> 01:08:20,958
Super, brachu.

1123
01:08:23,083 --> 01:08:26,833
Przepraszam,
jeśli nie byłem dla ciebie zbyt miły.

1124
01:08:26,916 --> 01:08:31,625
Debbie ma szczęście, że jej tak pomagasz.

1125
01:08:31,708 --> 01:08:34,208
Nie, to ja mam szczęście.

1126
01:08:34,291 --> 01:08:35,625
Jest…

1127
01:08:38,000 --> 01:08:39,625
niesamowita.

1128
01:08:39,708 --> 01:08:41,666
Tak. To prawda.

1129
01:08:41,750 --> 01:08:45,375
Od dawna się przyjaźnimy.

1130
01:08:45,958 --> 01:08:48,458
Nie tak długo jak ona i ja.

1131
01:08:48,541 --> 01:08:50,916
- Nie. Oczywiście, że nie…
- W latach.

1132
01:08:51,000 --> 01:08:52,083
Tak. Posłuchaj.

1133
01:08:52,791 --> 01:08:56,833
Ty i Debbie macie coś,
co różni się od tego, co mamy ja i ona.

1134
01:08:56,916 --> 01:08:58,541
- Co wy macie.
- Tak.

1135
01:08:58,625 --> 01:09:00,041
Jesteś jej przyjacielem.

1136
01:09:01,000 --> 01:09:05,208
Ja jestem jej sąsiadem
i kochankiem z doskoku.

1137
01:09:06,125 --> 01:09:07,916
- Co takiego?
- Wiesz co?

1138
01:09:08,000 --> 01:09:11,750
Pewnie tego nie zauważyłeś,
bo się kumplujecie,

1139
01:09:11,833 --> 01:09:16,708
ale powiem ci, brachu,
niezła z niej laska.

1140
01:09:17,250 --> 01:09:18,083
Tak.

1141
01:09:18,166 --> 01:09:22,958
Wiem, że to za wysokie progi.
Kumam. Ale mam plan.

1142
01:09:24,125 --> 01:09:25,708
Wiesz, co robię?

1143
01:09:27,458 --> 01:09:30,208
Cały czas kręcę się w pobliżu.

1144
01:09:30,291 --> 01:09:34,583
Może kiedyś zmieni co do mnie zdanie.

1145
01:09:34,666 --> 01:09:35,916
Wiesz, o czym mówię?

1146
01:09:36,750 --> 01:09:40,125
W międzyczasie
zadowolę się przyjaźnią z seksem.

1147
01:10:07,000 --> 01:10:08,916
Uwielbiam początek książki.

1148
01:10:09,000 --> 01:10:10,708
Czy nie jest niesamowity?

1149
01:10:10,791 --> 01:10:12,791
Przypomina mi <i>Kiedy umieram.</i>

1150
01:10:13,750 --> 01:10:15,500
Faulkner? Naprawdę?

1151
01:10:15,583 --> 01:10:17,916
Ja myślałem raczej o Franzenie.

1152
01:10:18,666 --> 01:10:22,458
- Rozumiem. Dynamika rodziny?
- Tak.

1153
01:10:22,541 --> 01:10:24,958
Znalazłaś prawdziwą perełkę.

1154
01:10:26,166 --> 01:10:27,208
Chyba tak.

1155
01:10:28,416 --> 01:10:30,916
Najczęściej wracam do <i>Świata zabawy.</i>

1156
01:10:31,000 --> 01:10:35,125
Edith Wharton.
Bardzo niedoceniana krytyczka społeczna.

1157
01:10:35,208 --> 01:10:37,166
- Lubisz ją?
- Jasne.

1158
01:10:37,250 --> 01:10:41,041
Edzi nie lubi tylko ten,
kto jej nie czytał.

1159
01:10:41,125 --> 01:10:44,166
Płaczę za każdym razem,
gdy umiera Lily Bart.

1160
01:10:44,250 --> 01:10:48,208
Wiem. Następnego ranka
przybywa Lawrence, żeby się oświadczyć.

1161
01:10:48,291 --> 01:10:49,625
Trochę za późno.

1162
01:10:49,708 --> 01:10:52,625
Wzięłam ten eliksir
i jestem bardzo martwa.

1163
01:10:52,708 --> 01:10:55,041
Wybacz, ale nie żyję, <i>mon ami.</i>

1164
01:10:55,125 --> 01:10:57,208
Ale wyglądała przy tym cudownie.

1165
01:11:01,000 --> 01:11:05,166
Wiesz, co Walt Whitman
powiedział o Moście Brooklińskim?

1166
01:11:05,250 --> 01:11:06,208
Ty mi powiedz.

1167
01:11:06,791 --> 01:11:07,625
Powiedział:

1168
01:11:07,708 --> 01:11:12,708
„To najlepsze i najskuteczniejsze
lekarstwo, jakie moja dusza przyjęła”.

1169
01:11:13,375 --> 01:11:14,625
Genialny cytat.

1170
01:11:16,666 --> 01:11:18,958
Niestety to Manhattan Bridge.

1171
01:11:21,875 --> 01:11:23,083
Ale cytat dobry.

1172
01:11:24,083 --> 01:11:26,916
- Wiedziałam.
- Domyśliłem się, że wiesz.

1173
01:11:27,000 --> 01:11:29,375
- Chciałam cię sprawdzić.
- No tak.

1174
01:11:29,458 --> 01:11:31,000
Bystrzak z ciebie.

1175
01:11:31,083 --> 01:11:33,708
- Dobrze nam idzie.
- To był test.

1176
01:11:33,791 --> 01:11:34,833
Zdałem?

1177
01:11:34,916 --> 01:11:35,916
Tak.

1178
01:11:36,000 --> 01:11:39,333
Porozmawiam z autorem o książce.

1179
01:11:39,416 --> 01:11:40,708
Idealnie.

1180
01:11:40,791 --> 01:11:42,958
- Świetnie. Chciałem…
- Tak.

1181
01:11:43,041 --> 01:11:44,416
Zatem…

1182
01:11:45,041 --> 01:11:47,333
Zapomniałam, czy…

1183
01:11:47,416 --> 01:11:49,958
Wypiłeś w restauracji to cappuccino?

1184
01:11:50,041 --> 01:11:52,916
Tak, zamówiłaś je dla mnie.

1185
01:11:55,958 --> 01:11:58,333
To jest ten moment, kiedy…

1186
01:11:58,416 --> 01:12:00,208
- To ten moment?
- Chyba tak.

1187
01:12:00,291 --> 01:12:01,708
- Dobrze.
- Chodźmy.

1188
01:12:04,666 --> 01:12:05,500
Super.

1189
01:12:07,083 --> 01:12:09,458
Ładne mieszkanie. Airbnb?

1190
01:12:10,291 --> 01:12:11,458
Tak.

1191
01:12:12,208 --> 01:12:14,833
Zawsze są pozbawione osobowości.

1192
01:12:14,916 --> 01:12:16,583
- Fakt.
- Rany!

1193
01:12:16,666 --> 01:12:20,458
- Kto układa książki według kolorów?
- To samo powiedziałam.

1194
01:12:21,458 --> 01:12:26,666
Nie mam jedzenia, ale mam szampana.

1195
01:12:26,750 --> 01:12:31,250
Jak powiedział kiedyś mądry człowiek,
każda rzecz w nadmiarze jest zła,

1196
01:12:31,333 --> 01:12:34,541
ale nadmiar szampana
wydaje się być w sam raz.

1197
01:12:35,958 --> 01:12:37,041
Mark Twain, tak?

1198
01:12:37,125 --> 01:12:40,375
Tak. Musiał nieźle dawać w szyję.

1199
01:12:41,333 --> 01:12:42,541
Tak słyszałem.

1200
01:12:43,333 --> 01:12:44,708
Mam otworzyć?

1201
01:12:45,541 --> 01:12:46,416
Proszę.

1202
01:12:48,000 --> 01:12:49,375
Z miłą chęcią.

1203
01:12:54,416 --> 01:12:56,625
Kto walczył w wojnie USA z Hiszpanią?

1204
01:12:57,208 --> 01:12:59,500
USA i Hiszpania.

1205
01:13:07,958 --> 01:13:09,000
Wszystko dobrze?

1206
01:13:10,583 --> 01:13:11,416
Tak.

1207
01:13:13,666 --> 01:13:14,833
Ten widok…

1208
01:13:14,916 --> 01:13:17,250
Wiem. Okropny, co?

1209
01:13:17,333 --> 01:13:18,958
Nie do przyjęcia. Straszny.

1210
01:13:20,583 --> 01:13:22,250
- Mogę…?
- Tak.

1211
01:13:30,208 --> 01:13:32,083
- Okna.
- Okna?

1212
01:13:32,166 --> 01:13:33,875
- Tak.
- Zasłony.

1213
01:13:35,208 --> 01:13:38,708
- Pewnie są na pilota.
- Tak, ale nie wiem…

1214
01:13:38,791 --> 01:13:41,166
- Tak.
- To nie takie proste.

1215
01:13:41,250 --> 01:13:43,000
To nic skomplikowanego.

1216
01:13:44,375 --> 01:13:47,916
To się zdarzyło wcześniej.
Musisz celować w czujnik.

1217
01:13:48,916 --> 01:13:51,416
- Nie mam pojęcia.
- Czujnik?

1218
01:13:51,500 --> 01:13:52,333
Tak.

1219
01:13:52,416 --> 01:13:54,333
Dobra, trzeba…

1220
01:13:56,458 --> 01:13:57,791
Dobra. Tutaj.

1221
01:13:59,541 --> 01:14:00,666
Jesteś niesamowity.

1222
01:14:01,500 --> 01:14:02,333
Dziękuję.

1223
01:14:32,666 --> 01:14:34,958
AKTYWOWANO KAMERĘ DOMOWĄ

1224
01:15:05,458 --> 01:15:08,541
Serio? Lepiej używać słów.

1225
01:15:10,416 --> 01:15:12,083
Właśnie sobie przypomniałem.

1226
01:15:12,875 --> 01:15:16,375
Muszę coś natychmiast zrobić.

1227
01:15:17,291 --> 01:15:20,166
To nie będzie nic przyjemnego.

1228
01:15:20,250 --> 01:15:22,333
To będzie samotna misja.

1229
01:15:22,416 --> 01:15:25,541
Zadzwonię do Alicii
i spytam, czy może cię popilnować.

1230
01:15:26,166 --> 01:15:28,000
Jasne. W porzo.

1231
01:15:30,666 --> 01:15:33,083
Jesteś najlepszym człowiekiem na świecie.

1232
01:15:33,833 --> 01:15:35,333
Spoko.

1233
01:15:35,416 --> 01:15:40,250
Mimi dziś gotuje, a ostatnio
serwuje tylko dziwne przepisy z TikToka.

1234
01:15:40,916 --> 01:15:43,958
- Niektóre rzeczy potrzebują tłuszczu.
- Tak.

1235
01:15:46,208 --> 01:15:48,208
- To woda kolońska?
- Nie.

1236
01:15:49,083 --> 01:15:50,166
Zjadłem świeczkę.

1237
01:15:50,250 --> 01:15:51,250
Nieprawda.

1238
01:15:51,750 --> 01:15:53,291
Nie zjadłem.

1239
01:15:54,875 --> 01:15:56,166
Bardzo ci dziękuję.

1240
01:16:13,291 --> 01:16:14,458
Co podać?

1241
01:16:18,083 --> 01:16:20,875
Mam ochotę na whisky.

1242
01:16:22,000 --> 01:16:23,000
Podwójną.

1243
01:16:25,666 --> 01:16:30,208
Ale skoro już nie piję,
poproszę wodę gazowaną.

1244
01:16:31,750 --> 01:16:34,000
Z lodem, w szklance.

1245
01:16:46,166 --> 01:16:47,000
Cześć.

1246
01:16:48,875 --> 01:16:49,875
Cześć.

1247
01:16:52,000 --> 01:16:53,875
Vanessa Morton.

1248
01:16:53,958 --> 01:16:55,333
Peter Coleman.

1249
01:16:55,958 --> 01:16:58,208
Nie mogłam uwierzyć, że zadzwoniłeś.

1250
01:16:58,291 --> 01:17:00,666
Kto by pomyślał, że masz ten sam numer?

1251
01:17:00,750 --> 01:17:03,708
- Tylko dlatego go nie zmieniłam.
- Naprawdę?

1252
01:17:04,750 --> 01:17:06,000
Ile czasu minęło?

1253
01:17:08,000 --> 01:17:09,125
Dwadzieścia lat.

1254
01:17:09,208 --> 01:17:11,708
A ja mam 30. Dziwne.

1255
01:17:11,791 --> 01:17:12,666
Niesamowite.

1256
01:17:13,291 --> 01:17:14,625
Co robisz w mieście?

1257
01:17:17,666 --> 01:17:20,166
- Pamiętasz Debbie?
- Oczywiście.

1258
01:17:20,250 --> 01:17:24,625
Przez kilka dni pilnuję jej syna.

1259
01:17:25,458 --> 01:17:28,125
To już nie skaczesz z kwiatka na kwiatek?

1260
01:17:51,458 --> 01:17:52,291
<i>Zatem…</i>

1261
01:17:53,750 --> 01:17:54,791
<i>Masz dzieci?</i>

1262
01:17:54,875 --> 01:17:56,250
- Nie.
- Nie?

1263
01:17:56,333 --> 01:17:58,375
Nie mam ani dzieci, ani męża.

1264
01:18:00,125 --> 01:18:02,708
DZWONIĘ CAŁY WIECZÓR. CO SŁYCHAĆ?

1265
01:18:04,291 --> 01:18:08,083
Chyba… trochę tu głośno.

1266
01:18:10,291 --> 01:18:11,916
Raczej bardzo cicho.

1267
01:18:12,416 --> 01:18:16,375
Pomyślałam… że jeśli byś chciał,
to mieszkam niedaleko.

1268
01:18:20,833 --> 01:18:22,916
Chciałem.

1269
01:18:23,000 --> 01:18:24,625
Spójrz na mnie.

1270
01:18:24,708 --> 01:18:26,916
Włożyłem garnitur, poszedłem do baru.

1271
01:18:27,000 --> 01:18:30,083
Była chemia.

1272
01:18:30,958 --> 01:18:34,625
Starałem się być tym facetem.

1273
01:18:34,708 --> 01:18:37,833
Ale on… Gdzie on się podział?

1274
01:18:39,875 --> 01:18:42,458
Nie wiem, ale cudownie pachnie.

1275
01:18:42,541 --> 01:18:43,541
Dziękuję.

1276
01:18:43,625 --> 01:18:45,833
- Szałwia.
- Z nutami dębu.

1277
01:18:45,916 --> 01:18:48,166
- Nie wyczułam.
- A jednak.

1278
01:18:48,250 --> 01:18:49,750
Mogę ci coś powiedzieć?

1279
01:18:49,833 --> 01:18:52,166
Nigdy tego nie mówiłem na głos.

1280
01:18:52,791 --> 01:18:54,666
Natychmiast. Proszę.

1281
01:18:54,750 --> 01:18:59,666
Po wspólnej nocy z Debbie,

1282
01:19:00,250 --> 01:19:04,041
po tym, jak kazałem jej
trzymać się ode mnie z daleka, bo…

1283
01:19:05,083 --> 01:19:07,250
A potem…

1284
01:19:07,333 --> 01:19:11,916
Dużo o niej myślałem.

1285
01:19:12,791 --> 01:19:15,250
Chciałem do niej zadzwonić i zapytać…

1286
01:19:17,375 --> 01:19:18,333
Co?

1287
01:19:18,416 --> 01:19:22,625
Ale kilka dni później
zobaczyłem ją i Jimmy’ego w kinie BevCon.

1288
01:19:22,708 --> 01:19:25,791
Boże, BevCon.
Widziałam tam wszystkie filmy.

1289
01:19:25,875 --> 01:19:28,500
<i>Polowanie na Czerwony Październik</i>
osiem razy.

1290
01:19:28,583 --> 01:19:30,875
W każdym razie, kiedy ich zobaczyłem…

1291
01:19:32,083 --> 01:19:33,958
Zrozumiałem.

1292
01:19:34,500 --> 01:19:36,166
Więc dałem sobie spokój.

1293
01:19:38,083 --> 01:19:41,875
Potem przyjechała
odebrać mnie z odwyku. Drugi raz.

1294
01:19:41,958 --> 01:19:45,416
Chodziłem tam na terapię.

1295
01:19:45,500 --> 01:19:48,000
W jej ramach chciałem jej powiedzieć,

1296
01:19:48,083 --> 01:19:53,333
co tak naprawdę do niej czuję.

1297
01:19:54,500 --> 01:19:58,250
Wciąż była mężatką.
Nie mieli dziecka. Był w rozjazdach.

1298
01:19:58,333 --> 01:20:01,375
- Wspinał się.
- Co to było?

1299
01:20:01,458 --> 01:20:03,000
Wspinaczka.

1300
01:20:03,083 --> 01:20:05,875
Wspinał się po górach.

1301
01:20:05,958 --> 01:20:07,916
Wyglądało jak łowienie ryb.

1302
01:20:08,000 --> 01:20:12,333
Wsiadłem do auta, a ona powiedziała…

1303
01:20:15,000 --> 01:20:16,666
że jest w ciąży.

1304
01:20:16,750 --> 01:20:18,541
To dlatego wyjechałeś?

1305
01:20:19,625 --> 01:20:24,250
Nie, przez trzęsienia ziemi. Boję się ich.

1306
01:20:24,333 --> 01:20:26,125
Tak, straszne wstrząsy.

1307
01:20:27,000 --> 01:20:28,333
Musisz jej powiedzieć.

1308
01:20:28,416 --> 01:20:31,041
- Nie. Jest za późno.
- Stary.

1309
01:20:31,125 --> 01:20:34,208
- Widziałam, jak grasz w pokera.
- Wiem.

1310
01:20:34,291 --> 01:20:38,333
Byłeś kiepski, ale ryzykowałeś.
Co się stało z tym gościem?

1311
01:20:39,791 --> 01:20:41,416
Ten gość jest…

1312
01:20:42,458 --> 01:20:45,000
Wypił za dużo i przestał pisać.

1313
01:20:45,083 --> 01:20:48,541
Ma przyjaciółkę,
która mieszka na drugim końcu kraju.

1314
01:20:48,625 --> 01:20:53,208
Co najważniejsze,
ten gość umawiał się z milionem kobiet,

1315
01:20:53,291 --> 01:20:55,833
ale nie był z żadną dłużej niż pół roku.

1316
01:20:55,916 --> 01:20:59,958
Dlaczego? Bo jest niezgłębionym gnojkiem.

1317
01:21:00,041 --> 01:21:03,416
Nie, bo spotykał się
z niewłaściwymi kobietami.

1318
01:21:03,500 --> 01:21:05,750
Przestań opowiadać sobie tę historię.

1319
01:21:05,833 --> 01:21:06,666
Peter!

1320
01:21:07,166 --> 01:21:09,458
Całe twoje życie do tego prowadziło.

1321
01:21:10,291 --> 01:21:12,500
Nie marnuj już ani sekundy. Boże.

1322
01:21:12,583 --> 01:21:13,958
Wypiłam dziesięć.

1323
01:21:14,041 --> 01:21:16,916
Odbiło mi. Muszę wskoczyć na rowerek.

1324
01:21:18,458 --> 01:21:19,791
Co zrobisz?

1325
01:21:24,166 --> 01:21:28,958
<i>Pracuję cały dzień</i>
<i>Zawsze jak cień</i>

1326
01:21:30,291 --> 01:21:33,458
<i>Spędzić z tobą trochę czasu chcę</i>

1327
01:21:35,708 --> 01:21:37,416
<i>Śpiewam tu nieszybko</i>

1328
01:21:38,416 --> 01:21:40,500
<i>I popijam piwko</i>

1329
01:21:42,833 --> 01:21:45,708
<i>Brakuje mi tylko cię</i>

1330
01:21:53,875 --> 01:21:55,583
Cholera! Która godzina?

1331
01:21:58,041 --> 01:22:01,208
- Boże, spóźnię się na egzamin.
- Na co?

1332
01:22:01,708 --> 01:22:05,833
Na sczytywanie książki, którą redaguję.

1333
01:22:05,916 --> 01:22:08,291
Trafisz do wyjścia? Super!

1334
01:22:37,916 --> 01:22:38,750
Śniadanie.

1335
01:22:39,750 --> 01:22:40,750
Rodzynki.

1336
01:22:51,791 --> 01:22:52,875
Ohyda.

1337
01:22:53,500 --> 01:22:54,500
Niezłe.

1338
01:23:16,666 --> 01:23:17,500
Hej.

1339
01:23:18,166 --> 01:23:20,875
Wybacz, że wczoraj nie rozmawialiśmy…

1340
01:23:21,708 --> 01:23:23,041
Posłuchaj…

1341
01:23:23,125 --> 01:23:25,583
Chciałam ci tylko podziękować.

1342
01:23:25,666 --> 01:23:31,000
Nie lubisz przejawów wdzięczności,
a podziękowania cię krępują, ale…

1343
01:23:31,083 --> 01:23:34,750
Dzięki tobie przeżyłam wspaniały tydzień.

1344
01:23:34,833 --> 01:23:38,875
Nawet nie wiem,
jak dam radę ci się odwdzięczyć.

1345
01:23:38,958 --> 01:23:41,083
Będę spłacać dług do końca życia.

1346
01:23:41,166 --> 01:23:45,666
Zadzwoń do mnie.
Chociaż niedługo się widzimy.

1347
01:23:45,750 --> 01:23:47,875
O Boże. Na razie. Dobra.

1348
01:23:57,416 --> 01:23:58,250
Nie.

1349
01:23:59,125 --> 01:24:01,250
Dobra. Ile za trzy?

1350
01:24:02,875 --> 01:24:04,875
WŁÓŻ TUTAJ FAJNĄ FOTKĘ

1351
01:24:40,666 --> 01:24:41,541
Cześć.

1352
01:24:41,625 --> 01:24:43,708
<i>- Złapałem cię.</i>
- Tak.

1353
01:24:43,791 --> 01:24:45,458
<i>Wiem, że to ostatni wieczór.</i>

1354
01:24:45,541 --> 01:24:48,500
<i>Nie chcę ci zabierać czasu</i>
<i>przed powrotem do domu,</i>

1355
01:24:48,583 --> 01:24:51,500
ale muszę z tobą porozmawiać
o czymś ważnym.

1356
01:24:51,583 --> 01:24:53,083
Mam propozycję.

1357
01:24:53,750 --> 01:24:57,000
<i>- Miałabyś czas na drinka?</i>
- Jasne.

1358
01:24:57,083 --> 01:24:58,208
<i>Klub Brownstone?</i>

1359
01:24:59,666 --> 01:25:00,500
Super.

1360
01:25:01,875 --> 01:25:03,166
Propozycję?

1361
01:25:05,583 --> 01:25:06,416
Tak.

1362
01:25:07,250 --> 01:25:08,916
Coś się stało?

1363
01:25:09,000 --> 01:25:11,875
Nic, tylko… Peter się nie odzywa.

1364
01:25:11,958 --> 01:25:14,208
Jack pisał, ale Peter się nie odezwał.

1365
01:25:14,291 --> 01:25:17,541
Nie marudź. Spójrz, ile osiągnęłaś.

1366
01:25:17,625 --> 01:25:20,125
W kilka dni skończyłaś nudny,

1367
01:25:20,208 --> 01:25:22,750
ale podobno przydatny kurs,

1368
01:25:22,833 --> 01:25:24,500
wydałaś książkę Peterowi

1369
01:25:24,583 --> 01:25:27,875
i zakumplowałaś się
z uroczym milenialsem, czyli mną.

1370
01:25:27,958 --> 01:25:31,750
Do tego dochodzi Theo,
seksowna wisienka na torcie.

1371
01:25:31,833 --> 01:25:35,958
Masz rację, ale dziwnie się czuję,
kiedy się nie odzywa.

1372
01:25:36,541 --> 01:25:37,916
Zapomnij o Peterze.

1373
01:25:38,000 --> 01:25:41,000
Theo. Teraz to z nim się spotykasz.

1374
01:25:41,083 --> 01:25:43,000
Nie mamy czasu kupić sukienki.

1375
01:25:43,083 --> 01:25:46,375
Pójdę dziś jako Debbie. Zwykła Debbie.

1376
01:25:48,125 --> 01:25:50,291
Nie mogę znaleźć dżinsowej kurtki.

1377
01:25:50,375 --> 01:25:52,750
- Widziałaś ją?
- Trudno powiedzieć.

1378
01:25:52,833 --> 01:25:54,916
Nie da się jej odróżnić

1379
01:25:55,000 --> 01:25:58,083
w morzu dżinsowej odzieży
zalewającej ten pokój.

1380
01:25:58,166 --> 01:26:01,208
Wiesz, że robią teraz
kabinówki na czterech kółkach?

1381
01:26:01,291 --> 01:26:03,708
- Coś tu jest.
- Co to?

1382
01:26:03,791 --> 01:26:05,583
Prochy? Porno? Co?

1383
01:26:06,166 --> 01:26:07,208
O Boże.

1384
01:26:09,375 --> 01:26:11,541
Napisał jeszcze jedną książkę?

1385
01:26:11,625 --> 01:26:13,625
Bardzo płodny.

1386
01:26:15,125 --> 01:26:16,166
To nie książka.

1387
01:26:18,375 --> 01:26:21,208
Na pewno nie powinnyśmy tego otwierać.

1388
01:26:21,291 --> 01:26:23,791
Trzeba szanować prywatność innych.

1389
01:26:24,375 --> 01:26:28,750
Zgoda. Jak mawiała po pijaku moja matka:
„Pilnuj własnego nosa”.

1390
01:26:38,291 --> 01:26:41,083
Jak gwiazda rocka. Dobra.

1391
01:26:45,875 --> 01:26:47,208
Nie chcesz…?

1392
01:26:47,291 --> 01:26:49,500
Kwalifikacje się zaraz zaczynają.

1393
01:26:50,000 --> 01:26:50,833
Tak.

1394
01:26:51,666 --> 01:26:53,208
Co będzie dalej?

1395
01:26:55,250 --> 01:26:58,875
Po treningu?
Możemy iść na slushie. Lubię je.

1396
01:26:58,958 --> 01:26:59,875
Ja też.

1397
01:27:01,625 --> 01:27:03,833
Ale co dalej z tobą, ze mną i mamą?

1398
01:27:07,291 --> 01:27:09,125
Wrócę do Nowego Jorku i…

1399
01:27:09,208 --> 01:27:12,500
A gdybyś nie wrócił?

1400
01:27:12,583 --> 01:27:16,166
Tworzymy w trójkę zgrany zespół.

1401
01:27:19,416 --> 01:27:21,833
- Tak.
- W naszym domu w LA.

1402
01:27:21,916 --> 01:27:25,375
Nie wiem, jak decydujecie,
ale taka mnie naszła refleksja.

1403
01:27:28,333 --> 01:27:30,958
Ja też nie wiem, jak decydujemy.

1404
01:27:31,041 --> 01:27:32,375
Co to za spojrzenie?

1405
01:27:32,875 --> 01:27:35,541
Wyglądasz,
jakbyś poczuł wstrząs sejsmiczny.

1406
01:27:35,625 --> 01:27:38,083
Lepiej już pójdę. Kwalifikacje.

1407
01:27:40,250 --> 01:27:42,041
- Do zobaczenia.
- Tak.

1408
01:27:52,833 --> 01:27:54,708
Peter nienawidzi pamiątek.

1409
01:27:55,375 --> 01:27:58,041
Tyle twoich zdjęć.

1410
01:27:58,541 --> 01:28:00,875
I widokówki, które mu wysłałam?

1411
01:28:03,416 --> 01:28:05,583
Bilet na mecz Dodgersów!

1412
01:28:06,750 --> 01:28:08,791
Kupiłam to w Teksasie.

1413
01:28:08,875 --> 01:28:09,708
Urocze.

1414
01:28:10,625 --> 01:28:11,458
Zaraz.

1415
01:28:13,708 --> 01:28:16,333
Boże. Też go zachował?

1416
01:28:16,416 --> 01:28:17,250
O Boże.

1417
01:28:17,333 --> 01:28:21,666
Teraz już wiem,
dlaczego nie mógł się we mnie zakochać.

1418
01:28:22,208 --> 01:28:25,041
Musiał być jakiś powód. Nie byłam nim ja.

1419
01:28:25,125 --> 01:28:26,125
Jestem najlepsza.

1420
01:28:28,416 --> 01:28:30,000
Też go kochasz?

1421
01:28:30,083 --> 01:28:31,083
Ja…

1422
01:28:33,166 --> 01:28:36,041
Chyba czuję się…

1423
01:28:36,125 --> 01:28:39,041
Dobra. Powiem ci, co myślę.

1424
01:28:39,125 --> 01:28:39,958
Dobrze.

1425
01:28:40,041 --> 01:28:44,583
Zakochałaś się w Peterze
tej pierwszej nocy.

1426
01:28:45,791 --> 01:28:48,208
Co? Nie.

1427
01:28:49,000 --> 01:28:52,750
To byłoby lekkomyślne
i niepraktyczne, a ja nie jestem<i>…</i>

1428
01:28:52,833 --> 01:28:54,041
Człowiekiem? Wiemy.

1429
01:28:54,125 --> 01:28:57,375
Dlatego tak wariowałaś
z powodu jego książki.

1430
01:28:57,458 --> 01:28:58,416
Wcale nie.

1431
01:28:59,291 --> 01:29:00,458
Boże, tak.

1432
01:29:00,541 --> 01:29:02,166
O Boże. Tak.

1433
01:29:02,250 --> 01:29:03,958
Bo jesteś zakochana.

1434
01:29:04,041 --> 01:29:07,583
Nie każ mi śpiewać
„I Am A Woman In Love”, bo to zrobię.

1435
01:29:07,666 --> 01:29:10,291
- Śpiewałam ją babci w domu starców.
- Nie.

1436
01:29:10,375 --> 01:29:13,125
Nawet gdybym uważała, że ja i Peter…

1437
01:29:13,791 --> 01:29:16,625
Peter nie jest mną tak zainteresowany.

1438
01:29:16,708 --> 01:29:19,375
Dał mi to do zrozumienia tamtej nocy

1439
01:29:19,458 --> 01:29:25,083
i spotykając się z kobietami
zupełnie niepodobnymi do mnie, które…

1440
01:29:25,791 --> 01:29:29,791
Nie. I nigdy nie rzuciłabym na szalę
naszej przyjaźni, nawet jeśli…

1441
01:29:29,875 --> 01:29:33,000
Nie rozumiesz?
Musisz po prostu zaryzykować.

1442
01:29:33,083 --> 01:29:36,708
To ty nie rozumiesz. Ja nie ryzykuję.

1443
01:29:36,791 --> 01:29:39,791
To, co mam, jest super i to doceniam.

1444
01:29:39,875 --> 01:29:41,708
Przyjmuję to, co daje mi los.

1445
01:29:42,333 --> 01:29:44,875
Tak żyję.

1446
01:29:44,958 --> 01:29:48,750
I tak gram w pokera.
Nigdy nie dobieram do strita.

1447
01:29:48,833 --> 01:29:49,833
Rozumiesz?

1448
01:29:49,916 --> 01:29:53,833
Nie, bo nie grasz w pokera,
ale później ci to wyjaśnię.

1449
01:29:53,916 --> 01:29:57,208
Ale to… Taka już jestem.

1450
01:29:57,291 --> 01:30:00,333
Oceniam ryzyko
i dzięki temu jestem bezpieczna.

1451
01:30:00,416 --> 01:30:04,416
I moje dziecko jest bezpieczne.
Tego właśnie potrzebuję.

1452
01:30:05,333 --> 01:30:06,166
Tak.

1453
01:30:07,875 --> 01:30:12,791
Nie!

1454
01:30:13,458 --> 01:30:17,000
Nie rozumiem,
czemu nie bierzesz pod uwagę moich uczuć.

1455
01:30:17,083 --> 01:30:21,166
Nie chcę o tym gadać.
Muszę wziąć prysznic, spotkać się z Theo…

1456
01:30:21,250 --> 01:30:22,083
A Peter?

1457
01:30:22,166 --> 01:30:24,375
Zapomnij. Nie chcę rzucać kośćmi.

1458
01:30:24,458 --> 01:30:28,166
Umrę, jeśli użyjesz
kolejnej pokerowej analogii.

1459
01:30:28,250 --> 01:30:31,000
Czasem podejmujesz ryzyko. Widziałam.

1460
01:30:31,875 --> 01:30:33,666
Możesz to zrobić.

1461
01:30:33,750 --> 01:30:37,375
<i>Powiedz Peterowi, co czujesz.</i>

1462
01:31:34,375 --> 01:31:35,500
Dalej.

1463
01:31:49,291 --> 01:31:50,458
Cześć.

1464
01:31:50,541 --> 01:31:51,375
Hej.

1465
01:31:51,875 --> 01:31:53,416
Przepraszam za spóźnienie.

1466
01:31:54,375 --> 01:31:56,291
- Biegłaś tu?
- Nie, po prostu…

1467
01:31:57,250 --> 01:31:58,916
Zaparło mi dech w piersi.

1468
01:31:59,000 --> 01:31:59,833
Mnie też.

1469
01:31:59,916 --> 01:32:00,791
Dobra.

1470
01:32:03,208 --> 01:32:07,250
- Cześć.
- Boże. Mogę od razu przejść do rzeczy?

1471
01:32:08,458 --> 01:32:09,458
Pewnie.

1472
01:32:16,458 --> 01:32:17,708
Dalej!

1473
01:32:19,083 --> 01:32:20,333
Dawaj, Jack!

1474
01:32:24,000 --> 01:32:28,291
Jeśli chodzi o tę propozycję,
załatwiłem ci rozmowę o pracę w Macmillan.

1475
01:32:28,875 --> 01:32:30,541
Stanowisko redaktora.

1476
01:32:30,625 --> 01:32:34,541
Wydawnictwo kogoś potrzebuje.
Zatrudnią cię z pocałowaniem ręki.

1477
01:32:36,125 --> 01:32:40,541
A po drugie,
nie załatwiłem ci rozmowy w Duncan Press.

1478
01:32:40,625 --> 01:32:44,958
Bo uważam,
że powinniśmy zobaczyć, jak to się…

1479
01:32:45,041 --> 01:32:45,875
może…

1480
01:32:45,958 --> 01:32:46,833
rozwinąć.

1481
01:32:48,583 --> 01:32:52,500
Dopiero się poznaliśmy,
ale nie powinnaś ze mną pracować,

1482
01:32:52,583 --> 01:32:55,333
jeśli byśmy to rozważali.

1483
01:32:55,416 --> 01:32:59,750
Wiem, że masz swoje życie w LA.
Nie chciałbym mówić hop…

1484
01:33:00,625 --> 01:33:02,958
Wygląda na to, że mówię.

1485
01:33:03,041 --> 01:33:04,791
Nie wiem…

1486
01:33:04,875 --> 01:33:06,666
Nie wiem, co powiedzieć.

1487
01:33:06,750 --> 01:33:09,541
Wiem, że to wiązałoby się z dużą zmianą.

1488
01:33:10,583 --> 01:33:11,458
Bardzo dużą.

1489
01:33:12,583 --> 01:33:14,000
Dawaj.

1490
01:33:20,000 --> 01:33:20,833
Ładnie.

1491
01:33:21,625 --> 01:33:23,208
Dawaj. Dalej.

1492
01:33:24,125 --> 01:33:25,416
Dalej!

1493
01:33:29,208 --> 01:33:31,833
Theo, jesteś wspaniały.

1494
01:33:32,916 --> 01:33:37,291
Ostatni tydzień był niesamowity.

1495
01:33:37,375 --> 01:33:38,916
To…

1496
01:33:39,000 --> 01:33:42,708
To, że we mnie wierzysz,
bardzo dużo dla mnie znaczy.

1497
01:33:42,791 --> 01:33:44,708
Ale dziś…

1498
01:33:45,583 --> 01:33:48,708
Szukałam dżinsowej kurtki,
zaczęłam grzebać,

1499
01:33:48,791 --> 01:33:50,791
znalazłam tę kopertę i…

1500
01:33:50,875 --> 01:33:53,375
Wiem, że to dziwnie brzmi.

1501
01:33:57,041 --> 01:34:00,416
Chyba jestem zakochana w kimś innym.

1502
01:34:02,375 --> 01:34:05,916
- Tak?
- Wiem, że to szaleństwo.

1503
01:34:06,000 --> 01:34:08,625
Miłość jest szalona. Jest najgorsza.

1504
01:34:09,208 --> 01:34:10,791
Istny koszmar.

1505
01:34:10,875 --> 01:34:14,708
Zwłaszcza gdy spada na ciebie
jak grom z jasnego nieba.

1506
01:34:24,208 --> 01:34:26,291
Cofnijcie się. Wszystko w porządku?

1507
01:34:40,750 --> 01:34:42,500
- Musisz odebrać?
- Tak.

1508
01:34:42,583 --> 01:34:44,708
- Nie przejmuj się.
- Zaraz wrócę.

1509
01:34:47,500 --> 01:34:48,500
Hej!

1510
01:34:48,583 --> 01:34:52,666
Wiem, że jutro się zobaczymy,
ale chciałam…

1511
01:34:52,750 --> 01:34:53,750
Co takiego?

1512
01:34:57,666 --> 01:35:00,416
Boże. Jakie kwalifikacje?

1513
01:35:01,916 --> 01:35:03,041
O Boże.

1514
01:35:06,041 --> 01:35:07,041
Dobrze.

1515
01:35:09,083 --> 01:35:11,000
O Boże!

1516
01:35:11,083 --> 01:35:15,666
Karetka przyjechała bardzo szybko.
Jest u niego lekarka.

1517
01:35:17,416 --> 01:35:20,833
Właśnie tu przyszła.
Przełączę na tryb głośnomówiący.

1518
01:35:20,916 --> 01:35:22,458
<i>Boże. Nic mu nie jest?</i>

1519
01:35:22,541 --> 01:35:24,583
Dobre wieści. Ma się świetnie.

1520
01:35:24,666 --> 01:35:25,916
No widzisz?

1521
01:35:26,416 --> 01:35:29,375
Boli go głowa i ma mdłości.

1522
01:35:30,208 --> 01:35:31,041
Dobra.

1523
01:35:31,125 --> 01:35:33,125
<i>- Zatrzymamy go tu na noc.</i>
- Boże.

1524
01:35:33,208 --> 01:35:36,041
Chcemy wykluczyć wstrząs mózgu

1525
01:35:36,125 --> 01:35:38,291
i ewentualne krwiaki.

1526
01:35:38,375 --> 01:35:39,333
<i>O mój Boże!</i>

1527
01:35:41,500 --> 01:35:44,750
- Chcę z nim porozmawiać.
- Nic mu nie będzie.

1528
01:35:44,833 --> 01:35:47,791
<i>Nie z tobą. Chcę porozmawiać z Jackiem.</i>

1529
01:35:48,333 --> 01:35:49,625
Jest w swoim pokoju.

1530
01:35:49,708 --> 01:35:52,000
<i>Daj mu telefon,</i>

1531
01:35:52,083 --> 01:35:55,875
<i>zanim dojdzie do uszkodzenia mózgu</i>
<i>i przestanie mnie rozpoznawać!</i>

1532
01:35:56,666 --> 01:35:59,166
- Pójdę.
- Powinien pan.

1533
01:36:01,541 --> 01:36:04,583
Krwiak to coś dobrego, tak?

1534
01:36:04,666 --> 01:36:08,500
- Nie. To coś bardzo złego.
- Rozumiem.

1535
01:36:11,083 --> 01:36:14,333
Tak, jest tutaj. To twoja mama.

1536
01:36:15,333 --> 01:36:17,583
- Hej.
<i>- Jak się czujesz?</i>

1537
01:36:17,666 --> 01:36:18,583
Fantastycznie.

1538
01:36:18,666 --> 01:36:22,291
Przepraszam, że mnie tam nie ma.
Wracam już do domu.

1539
01:36:22,375 --> 01:36:23,250
Przestań!

1540
01:36:24,041 --> 01:36:27,375
- Jesteś ranny.
<i>- To był najlepszy tydzień w moim życiu.</i>

1541
01:36:27,458 --> 01:36:31,166
Ja i Peter obejrzeliśmy <i>Obcego,</i>
jeździliśmy kabrioletem

1542
01:36:31,250 --> 01:36:32,791
i prawie wypiłem kawę.

1543
01:36:33,375 --> 01:36:36,208
Zwolnij. Co takiego?

1544
01:36:36,291 --> 01:36:39,541
W tym tygodniu
byłem kimś innym. Było super.

1545
01:36:40,500 --> 01:36:42,291
<i>Nie złość się na Petera.</i>

1546
01:36:42,375 --> 01:36:45,375
Peterem zajmę się osobno.

1547
01:36:45,458 --> 01:36:47,916
<i>No i dostałem się do drużyny hokejowej!</i>

1548
01:36:48,000 --> 01:36:51,041
Porozmawiamy o tym, gdy wrócę do domu.

1549
01:36:51,125 --> 01:36:53,541
<i>Nie. Chcę o tym porozmawiać teraz.</i>

1550
01:36:53,625 --> 01:36:56,333
<i>Chcę trenować. Musisz mi pozwolić.</i>

1551
01:36:56,416 --> 01:36:58,500
Wiem, że się boisz.

1552
01:36:58,583 --> 01:37:01,625
Ja czasem też, ale już nie chcę tak żyć.

1553
01:37:02,833 --> 01:37:04,875
- Dobra…
<i>- Kocham cię, mamo.</i>

1554
01:37:04,958 --> 01:37:08,000
<i>- Muszę kończyć. Mam gości.</i>
<i>- Dałeś czadu!</i>

1555
01:37:08,083 --> 01:37:09,750
- Widzieliśmy!
- Było mega!

1556
01:37:09,833 --> 01:37:13,208
Ekstra. Pamiętam, jak mnie otoczyli.

1557
01:37:13,291 --> 01:37:16,833
- Gość na mnie wpadł, a potem…
- Nic mu nie jest.

1558
01:37:18,333 --> 01:37:21,500
- Przykro mi, że nie…
<i>- Jest tam Alicia?</i>

1559
01:37:22,875 --> 01:37:26,583
Tak, jest. Ja też tu zostanę
do twojego powrotu.

1560
01:37:26,666 --> 01:37:29,958
<i>Nie zostawaj.</i>
<i>Wracam do domu. Ty wróć do siebie.</i>

1561
01:37:31,166 --> 01:37:33,000
- Ale…
- Peter, wracaj!

1562
01:37:36,916 --> 01:37:39,291
- Jack miał wypadek.
- Nic mu nie jest?

1563
01:37:39,375 --> 01:37:41,750
Nie wiem. Muszę lecieć.

1564
01:37:41,833 --> 01:37:42,958
Theo, jesteś…

1565
01:37:46,083 --> 01:37:47,583
Wiesz, jaki jesteś.

1566
01:37:49,291 --> 01:37:50,166
Ty też.

1567
01:38:23,416 --> 01:38:27,666
WSZYSTKO SPAKOWANE!
POTRZEBOWAŁAŚ PORZĄDNEJ WALIZKI! MINKA

1568
01:38:40,291 --> 01:38:43,500
Wylądowałam w LA
i jadę prosto do szpitala.

1569
01:38:43,583 --> 01:38:44,916
<i>- Nie ma go tam.</i>
- Co?

1570
01:38:45,000 --> 01:38:47,333
<i>Jest w domu z Alicią. Nic mu nie jest.</i>

1571
01:38:47,416 --> 01:38:51,041
<i>Próbowałem się do ciebie dodzwonić.</i>
<i>Przepraszam.</i>

1572
01:38:51,125 --> 01:38:55,083
<i>Nawaliłem. Powinienem był ci powiedzieć</i>
<i>o tych kwalifikacjach.</i>

1573
01:38:55,166 --> 01:38:56,166
Tak myślisz?

1574
01:38:56,250 --> 01:38:59,041
<i>Myślałem, że daję mu to, czego potrzebuje.</i>

1575
01:38:59,125 --> 01:39:01,291
- Krwiaka?
- <i>Cześć, tak przy okazji.</i>

1576
01:39:02,375 --> 01:39:03,625
- Co?
- Jestem tutaj.

1577
01:39:04,125 --> 01:39:07,375
- Co tu robisz?
- Kazałaś mi wracać do domu.

1578
01:39:07,458 --> 01:39:08,333
Dobrze.

1579
01:39:08,416 --> 01:39:12,375
Powinienem był ci powiedzieć,
ale ty też ukrywasz pewne rzeczy.

1580
01:39:12,458 --> 01:39:14,791
Nie odwracaj kota ogonem.

1581
01:39:14,875 --> 01:39:16,583
- Rozmawiałem z Minką.
- Tak?

1582
01:39:16,666 --> 01:39:19,625
Powiedziała mi o książce. Chyba oszalałaś!

1583
01:39:19,708 --> 01:39:22,375
- Miałam ci powiedzieć.
- A o innych rzeczach?

1584
01:39:22,458 --> 01:39:25,666
O Zenie? O Theo? W sensie: „Och, Theo!”.

1585
01:39:25,750 --> 01:39:29,958
- Skąd o tym wiesz?
- Mam w mieszkaniu kamerkę.

1586
01:39:30,041 --> 01:39:32,250
Szpiegowałeś mnie i Theo?

1587
01:39:32,333 --> 01:39:34,500
Nie, myślałem, że oczy mi pękną!

1588
01:39:34,583 --> 01:39:38,791
- Podobno z tym skończyłaś?
- Jestem człowiekiem, nie skałą.

1589
01:39:38,875 --> 01:39:42,791
Dosłownie powiedziałaś mi,
że masz serce z kamienia.

1590
01:39:42,875 --> 01:39:45,416
Wypominasz mi życie osobiste?

1591
01:39:45,500 --> 01:39:46,708
No dobrze. Proszę.

1592
01:39:46,791 --> 01:39:49,375
Powierzyłam ci pod opiekę syna.

1593
01:39:49,458 --> 01:39:51,416
Jest całym moim życiem.

1594
01:39:51,500 --> 01:39:54,166
Co może być problemem.

1595
01:39:58,208 --> 01:39:59,541
Nie do wiary.

1596
01:40:00,125 --> 01:40:01,416
Wiesz co?

1597
01:40:02,791 --> 01:40:06,666
Zawsze mówiłeś, że jesteś gnojkiem.
Może miałeś rację.

1598
01:40:10,041 --> 01:40:13,125
- To było wredne.
- Dobra…

1599
01:40:13,208 --> 01:40:16,958
Rzuciłem wszystko, żeby ci pomóc.
Tak robią gnojki?

1600
01:40:17,041 --> 01:40:19,583
Jesteś niemożliwy. Nie do wiary!

1601
01:40:21,041 --> 01:40:22,250
Cholera!

1602
01:40:43,083 --> 01:40:46,375
Czekaj, nie. Chwileczkę.

1603
01:40:50,375 --> 01:40:53,333
- Jestem taki…
- Co z tobą nie tak?

1604
01:40:54,333 --> 01:40:56,708
- Grzebałaś mi w rzeczach?
- Dlaczego?

1605
01:40:57,458 --> 01:41:01,583
Dlaczego nic nie powiedziałeś?
Czemu tyle czekałeś?

1606
01:41:02,166 --> 01:41:04,416
- Bo się bałem.
- Czego?

1607
01:41:04,500 --> 01:41:07,000
Że nie jestem dla ciebie dość dobry.

1608
01:41:07,083 --> 01:41:09,041
Że mnie odrzucisz,

1609
01:41:09,125 --> 01:41:10,708
jeśli powiem ci, co czuję.

1610
01:41:10,791 --> 01:41:12,083
Powiedz, co czujesz!

1611
01:41:12,166 --> 01:41:13,791
Wiesz, co czuję!

1612
01:41:14,916 --> 01:41:18,250
- Co? Jesteś we mnie zakochany?
- Nie!

1613
01:41:19,083 --> 01:41:24,541
Debbie, jestem w tobie
szaleńczo i bez opamiętania zakochany.

1614
01:41:26,583 --> 01:41:28,500
Odkąd cię poznałem.

1615
01:41:32,666 --> 01:41:36,375
Mogłeś coś powiedzieć.
Codziennie rozmawiamy.

1616
01:41:38,833 --> 01:41:42,416
Co teraz? Obiecaliśmy sobie
dozgonną przyjaźń.

1617
01:41:42,500 --> 01:41:44,041
- Nie?
- Nie.

1618
01:41:45,333 --> 01:41:47,833
Nie będziemy się już przyjaźnić.

1619
01:42:17,375 --> 01:42:20,375
- Wydadzą ci książkę.
- A ty będziesz redaktorką.

1620
01:42:20,458 --> 01:42:22,291
Z 15 MINUT PÓŹNIEJ…

1621
01:42:22,375 --> 01:42:26,166
Jak dziwnie. Nie mogę się doczekać
spotkania z Jackiem.

1622
01:42:26,250 --> 01:42:28,458
- Ucieszy się.
- Chwila.

1623
01:42:28,541 --> 01:42:31,416
Będziemy się trzymać za ręce?

1624
01:42:31,500 --> 01:42:34,750
- To nie w twoim stylu.
- To prawda.

1625
01:42:34,833 --> 01:42:35,666
Tak.

1626
01:42:36,416 --> 01:42:40,250
- Ale to miłe uczucie.
- No proszę.

1627
01:42:41,083 --> 01:42:43,791
Tak. Jesteśmy z tych,
co trzymają się za ręce.

1628
01:42:43,875 --> 01:42:45,250
Chyba tak.

1629
01:42:45,333 --> 01:42:46,208
Spójrz na nas.

1630
01:42:47,666 --> 01:42:51,166
Jest nasz uber. Dobra.

1631
01:42:54,708 --> 01:42:56,083
Co będzie dalej?

1632
01:43:01,791 --> 01:43:07,000
PÓŁ ROKU PÓŹNIEJ PO…

1633
01:43:07,083 --> 01:43:10,375
OPUBLIKOWANIU KSIĄŻKI (PETER)…

1634
01:43:10,458 --> 01:43:15,750
WTASZCZENIU W DNIU PRZEPROWADZKI
TOBOŁÓW PO MILIONIE SCHODÓW (TEŻ PETER)…

1635
01:43:15,833 --> 01:43:20,083
ZDOBYCIU PRACY REDAKTORA
W NIEZALEŻNYM WYDAWNICTWIE (DEBBIE)…

1636
01:43:20,166 --> 01:43:24,791
I WIELU TRENINGACH HOKEJOWYCH (JACK)…

1637
01:43:51,375 --> 01:43:55,541
I ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE

1638
01:43:55,625 --> 01:43:59,875
TO TAKI ŻART
MAŁŻEŃSTWO TO NIE PRZELEWKI

1639
01:43:59,958 --> 01:44:05,250
ALE MIELI DOBRE ŻYCIE

1640
01:49:15,708 --> 01:49:20,708
Napisy: Tatiana Grzegorzewska



