1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:04,672 --> 00:00:10,678
FALLOUT
GHULOWYCH ŚWIĄT

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

4
00:00:16,058 --> 00:00:19,937
To nie Ktosiowo, ale się nada.

5
00:00:21,313 --> 00:00:25,401
Fiolek mam tyle,
że choinka uschnie pierwsza.

6
00:00:27,153 --> 00:00:28,446
Widzicie?

7
00:00:28,529 --> 00:00:33,451
To nie kłoda. To ludzka ręka.

8
00:00:33,534 --> 00:00:35,619
Najlepiej grubasa.

9
00:00:36,412 --> 00:00:38,622
Pięknie się pali.

10
00:00:39,540 --> 00:00:40,666
Zaskoczeni?

11
00:00:41,625 --> 00:00:44,170
Mam takich kilka. Suszę je cały rok,

12
00:00:44,253 --> 00:00:46,630
żeby mieć na zimę.

13
00:00:46,714 --> 00:00:50,593
Zawsze warto mieć coś… pod ręką.

14
00:00:54,847 --> 00:00:58,017
Życzyłbym wam wesołych świąt,

15
00:00:58,100 --> 00:01:02,313
ale tu już się świąt nie obchodzi.

16
00:01:02,938 --> 00:01:06,192
Mikołaja też nie widziałem.

17
00:01:08,569 --> 00:01:10,070
Szczęka już mnie boli,

18
00:01:10,154 --> 00:01:13,991
więc popatrzcie sobie na ogień w kominku.

19
00:01:15,284 --> 00:01:19,205
Gdybym zasnął, to mnie obróćcie,
żeby mnie nie poparzyło.

20
00:01:22,374 --> 00:01:28,631
<i>Dobrze słyszycie, to ja,</i>
<i>Pan New Vegas na żywo z New Vegas.</i>

21
00:01:28,714 --> 00:01:33,969
<i>Chciałem złożyć wam</i>
<i>najlepsze życzenia świąteczne.</i>

22
00:01:34,053 --> 00:01:36,555
<i>Mam nadzieję,</i>
<i>że jest wam ciepło i wygodnie.</i>

23
00:01:36,639 --> 00:01:39,475
<i>Nie dlatego, że tracicie przytomność.</i>

24
00:01:39,558 --> 00:01:42,436
<i>Chyba że chcecie.</i>

25
00:01:42,520 --> 00:01:48,108
<i>Każdy radzi sobie z codzienną męczarnią</i>
<i>na własny, chemiczny sposób.</i>

26
00:01:48,734 --> 00:01:51,111
<i>Cały wieczór będę odczytywał</i>

27
00:01:51,195 --> 00:01:57,284
<i>wasze świąteczne życzenia</i>
<i>i pokrzepiające historie na antenie.</i>

28
00:01:58,869 --> 00:02:02,331
<i>Tę przysłał Bob z niegdysiejszej Arizony.</i>

29
00:02:02,414 --> 00:02:06,418
<i>„W Wigilię uciekł mi pies.</i>

30
00:02:06,502 --> 00:02:10,965
<i>Stało się dokładnie to,</i>
<i>co wieki temu w Betlejem.</i>

31
00:02:11,048 --> 00:02:15,135
<i>Nagle zjawili się obcy ludzie,</i>
<i>którzy pomogli go szukać.</i>

32
00:02:15,219 --> 00:02:18,347
<i>Zupełnie jak wtedy Trzej Królowie.</i>

33
00:02:18,430 --> 00:02:21,100
<i>Pomogłem im, więc też byłem królem,</i>

34
00:02:21,183 --> 00:02:25,145
<i>a do tego Bóg to król królów.</i>

35
00:02:25,229 --> 00:02:30,317
<i>Tak że królów było pięciu,</i>
<i>ale ludzi ogółem siedmioro.</i>

36
00:02:30,401 --> 00:02:33,863
<i>Dwie babki i pięciu chłopa, tych królów.</i>

37
00:02:33,946 --> 00:02:38,909
<i>Dwie królowe i ja, i jeszcze Bóg,</i>
<i>to już razem dziewiątka,</i>

38
00:02:38,993 --> 00:02:40,494
<i>licząc królowe.</i>

39
00:02:41,036 --> 00:02:44,498
<i>Nie mieliśmy pojęcia,</i>
<i>gdzie się podział ten pchlarz.</i>

40
00:02:44,582 --> 00:02:49,169
<i>Pomyślałem, że to jak z Jezuskiem.</i>

41
00:02:49,253 --> 00:02:52,006
<i>Pies to zaginiony Jezus.</i>

42
00:02:52,089 --> 00:02:54,592
<i>Bardzo się zmartwiłem,</i>

43
00:02:54,675 --> 00:02:57,761
<i>bo nie tylko uciekł mi pies.</i>

44
00:02:57,845 --> 00:03:00,389
<i>Bez niego nie wiedziałem, że ktoś idzie.</i>

45
00:03:00,472 --> 00:03:03,767
<i>A przyszli ci ludzie i mi nie pomogli.</i>

46
00:03:03,851 --> 00:03:07,980
<i>W dodatku ciągle pytali,</i>
<i>czy mam jakieś chemikalia.</i>

47
00:03:08,063 --> 00:03:10,608
<i>Miałem, ale na własny użytek.</i>

48
00:03:10,691 --> 00:03:14,194
<i>Wkurzyłem się. To wywołało poczucie winy.</i>

49
00:03:14,278 --> 00:03:16,739
<i>Mam pewne problemy z gniewem</i>

50
00:03:16,822 --> 00:03:20,659
<i>i właśnie po to mi te środki.</i>

51
00:03:20,743 --> 00:03:21,577
<i>Lekarz zalecił.</i>

52
00:03:21,660 --> 00:03:24,830
<i>No nic. Okazało się,</i>
<i>że pies daleko nie uciekł.</i>

53
00:03:24,914 --> 00:03:28,042
<i>Słyszał wcześniej, jak kogoś zabijam,</i>

54
00:03:28,125 --> 00:03:30,461
<i>więc się schował w kącie.</i>

55
00:03:30,544 --> 00:03:32,588
<i>Wylazł wreszcie,</i>

56
00:03:32,671 --> 00:03:35,424
<i>gdy zacząłem piec jedną z ofiar.</i>

57
00:03:35,507 --> 00:03:40,471
<i>Szkoda, że nie wiedziałem,</i>
<i>zanim załatwiłem pozostałych królów.</i>

58
00:03:40,554 --> 00:03:45,059
<i>No ale robiłem, co mogłem,</i>
<i>zważywszy na posiadaną wiedzę.</i>

59
00:03:45,142 --> 00:03:47,478
<i>Nieco przedłużając,</i>

60
00:03:47,561 --> 00:03:50,814
<i>nie wiedziałem,</i>
<i>że nie umiem obchodzić świąt bez psa,</i>

61
00:03:50,898 --> 00:03:53,984
<i>dopóki nie spróbowałem.</i>

62
00:03:54,068 --> 00:03:57,655
<i>Żałosne. Nienawidzę sam siebie”.</i>

63
00:03:59,323 --> 00:04:00,783
<i>Dzięki, Bob.</i>

64
00:04:00,866 --> 00:04:04,453
<i>A teraz świąteczna piosenka,</i>
<i>która ukoi gniew szybciej</i>

65
00:04:04,536 --> 00:04:08,666
<i>niż bariera krew-mózg</i>
<i>pełna chemikaliów w stanie gazowym.</i>

66
00:11:02,037 --> 00:11:05,123
<i>Mówi DJ Pan New Vegas.</i>

67
00:11:05,207 --> 00:11:10,462
<i>Wyobrażam sobie, że słuchacie mnie,</i>
<i>siedząc wygodnie w bieliźnie.</i>

68
00:11:10,545 --> 00:11:14,758
<i>Aż mi mózg wszedł na wyższe obroty.</i>
<i>Ze 45 na minutę.</i>

69
00:11:14,841 --> 00:11:16,259
<i>A oto piosenka.</i>

70
00:15:30,597 --> 00:15:33,600
<i>Uwielbiam słuchać starych kawałków,</i>

71
00:15:33,683 --> 00:15:37,812
<i>ale wolę wasze opowieści.</i>

72
00:15:37,896 --> 00:15:39,606
<i>Nie mogę się ich doczekać.</i>

73
00:15:39,689 --> 00:15:43,151
<i>Oto świąteczna opowiastka Slugginsa Rexa,</i>

74
00:15:43,234 --> 00:15:47,572
<i>który przesyła pozdrowienia</i>
<i>wprost z Iłowych Równin.</i>

75
00:15:48,990 --> 00:15:52,619
<i>„Ludzie skarżą się na święta na Pustkowiu,</i>

76
00:15:52,702 --> 00:15:55,121
<i>ale w kryptach nie było lepiej.</i>

77
00:15:55,205 --> 00:16:00,627
<i>Obchodziłem tam święta rok temu.</i>
<i>Było do bani.</i>

78
00:16:00,710 --> 00:16:04,005
<i>Wymyślili sobie święta z motywem Hawajów.</i>

79
00:16:04,089 --> 00:16:06,341
<i>Straszny kicz.</i>

80
00:16:06,424 --> 00:16:09,969
<i>Jakaś wieprzowina kalua,</i>

81
00:16:10,053 --> 00:16:12,430
<i>parówki koktajlowe.</i>

82
00:16:12,514 --> 00:16:15,308
<i>Załamać się idzie.</i>

83
00:16:15,392 --> 00:16:17,936
<i>Od lat nie widziałem żywej duszy,</i>

84
00:16:18,019 --> 00:16:20,897
<i>a wiem, że to siara.</i>

85
00:16:20,980 --> 00:16:23,233
<i>To naprawdę wielki świąteczny dar,</i>

86
00:16:23,316 --> 00:16:26,695
<i>wiedzieć, że jest się ciekawszym</i>

87
00:16:26,778 --> 00:16:29,155
<i>od 100% krypciarzy.</i>

88
00:16:29,239 --> 00:16:32,742
<i>Aż człowiek się czuje,</i>
<i>jakby Mikołaj go wysłuchał.</i>

89
00:16:32,826 --> 00:16:38,081
<i>Tak że, Mikołaju, jeśli mnie słyszysz,</i>
<i>pora na prawdziwą wieprzowinkę kalua.</i>

90
00:16:38,164 --> 00:16:42,085
<i>Dobrze wiem,</i>
<i>jakie knury biegają po Pustkowiu.</i>

91
00:16:42,168 --> 00:16:46,756
<i>Tak mi się wydaje,</i>
<i>bo widziałem tylko chmury pyłu.</i>

92
00:16:46,840 --> 00:16:52,137
<i>Może niech wszyscy słuchacze</i>
<i>urządzą sobie polowanie?</i>

93
00:16:52,220 --> 00:16:54,514
<i>Połowa wykopie wielkie doły</i>

94
00:16:54,597 --> 00:16:59,227
<i>i wypełni je tymi gorącymi,</i>
<i>niestygnącymi kamulcami.</i>

95
00:16:59,310 --> 00:17:04,566
<i>Zobaczymy, czy z tych knurów</i>
<i>da się zrobić hawajskie danie.</i>

96
00:17:05,275 --> 00:17:07,235
<i>Sprawdzę to, obiecuję.</i>

97
00:17:07,318 --> 00:17:11,948
<i>A wy patrzcie,</i>
<i>czy mi czyraki na twarzy wyskoczą,</i>

98
00:17:12,031 --> 00:17:14,743
<i>jak wtedy,</i>
<i>gdy znów zaczęli uprawiać kukurydzę”.</i>

99
00:17:14,826 --> 00:17:16,870
<i>Dobry pomysł, Sluggins.</i>

100
00:17:16,953 --> 00:17:20,248
<i>Będę pierwszy na polowaniu.</i>

101
00:17:20,331 --> 00:17:24,878
<i>Kto rozpoznaje tę świąteczną piosenkę?</i>

102
00:22:42,361 --> 00:22:47,075
<i>Nie ma znaczenia,</i>
<i>czy słuchacie każdej historii.</i>

103
00:22:47,158 --> 00:22:50,369
<i>Zawsze będę was kochał.</i>

104
00:22:50,453 --> 00:22:52,246
<i>Nic tego nie zmieni.</i>

105
00:27:18,804 --> 00:27:22,016
<i>Kocham każdego z was, ludziska.</i>

106
00:27:22,099 --> 00:27:26,062
<i>A wasza miłość wraca do mnie jak sonar.</i>

107
00:27:26,145 --> 00:27:29,732
<i>Wali we mnie niczym fala uderzeniowa.</i>

108
00:27:29,815 --> 00:27:32,568
<i>Nie przestawajcie dzwonić.</i>

109
00:36:17,593 --> 00:36:20,304
<i>Oto list od Wściekłego Rona.</i>

110
00:36:20,387 --> 00:36:26,727
<i>Pisze tak. „Wkurza mnie,</i>
<i>że co roku lecą te same piosenki.</i>

111
00:36:26,810 --> 00:36:29,563
<i>W ogóle już mnie nie ruszają.</i>

112
00:36:29,646 --> 00:36:35,903
<i>Co mi po piosenkach o jakimś dziecku,</i>
<i>co się urodziło tysiące kilometrów stąd?</i>

113
00:36:35,986 --> 00:36:40,073
<i>Chcę sztuki, z którą mogę się utożsamiać.</i>

114
00:36:40,157 --> 00:36:45,329
<i>Puśćcie jakiś</i>
<i>współczesny rap z Pustkowia”.</i>

115
00:36:45,412 --> 00:36:48,248
<i>Przykro mi. Masz prawo się złościć,</i>

116
00:36:48,332 --> 00:36:52,127
<i>ale mamy tylko te utwory.</i>

117
00:36:52,210 --> 00:36:56,757
<i>Pozostałe spłonęły</i>
<i>podczas licznych grabieży.</i>

118
00:36:56,840 --> 00:37:02,971
<i>Dlatego po raz piąty posłuchacie</i>
God Rest Ye Merry Gentlemen.

119
00:45:44,659 --> 00:45:48,538
<i>Wracam do was</i>
<i>z kolejnymi listami od słuchaczy.</i>

120
00:45:48,621 --> 00:45:53,710
<i>To napisał Andy C.</i>
<i>„Uwielbiam stare kawałki,</i>

121
00:45:53,793 --> 00:45:56,629
<i>ale ciężko mi śpiewać kolędy, wiedząc,</i>

122
00:45:56,713 --> 00:46:00,884
<i>że zjadłem ponad setkę ludzi”.</i>

123
00:46:00,967 --> 00:46:05,472
<i>Nie martw się. Nie musisz śpiewać.</i>
<i>Głośnik zrobi to za ciebie.</i>

124
00:46:05,555 --> 00:46:09,809
<i>Ciąg dalszy.</i>
<i>„Niełatwo było śpiewać o Rudolfie</i>

125
00:46:09,893 --> 00:46:12,645
<i>po zabiciu człowieka,</i>

126
00:46:12,729 --> 00:46:15,815
<i>ale gdy pożarłem jego całą rodzinę,</i>

127
00:46:15,899 --> 00:46:21,070
<i>sama myśl o czerwonym nosie</i>
<i>wywoływała płacz.</i>

128
00:46:21,154 --> 00:46:23,823
<i>Jakoś się nie chce obchodzić świąt,</i>

129
00:46:23,907 --> 00:46:27,702
<i>gdy się zjadło tych,</i>
<i>z którymi się biesiadowało.</i>

130
00:46:27,785 --> 00:46:31,664
<i>Teraz wiem,</i>
<i>jak smakuje pęcherzyk żółciowy.</i>

131
00:46:31,748 --> 00:46:33,750
<i>Co mam śpiewać?</i>

132
00:46:33,833 --> 00:46:36,878
Cichą noc, <i>myśląc o żółci?</i>

133
00:46:36,961 --> 00:46:38,713
<i>Same słowa</i>

134
00:46:38,796 --> 00:46:41,216
<i>przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.</i>

135
00:46:41,299 --> 00:46:44,511
<i>Czym w ogóle są sanie?</i>

136
00:46:45,345 --> 00:46:49,265
<i>A dzwonków nie słyszałem od 400 lat.</i>

137
00:46:49,349 --> 00:46:52,852
<i>Najwyżej dzwoniące o kości znajomych zęby.</i>

138
00:46:52,936 --> 00:46:56,689
<i>Ale żeby dzwonki sań? Bez sensu.</i>

139
00:46:56,773 --> 00:47:02,695
<i>Raz wyprosili mnie z rodzinnej kolacji,</i>
<i>bo powiedziałem, że jemy kuzyna.</i>

140
00:47:02,779 --> 00:47:06,699
<i>Moja rada: nigdy nie rozmawiajcie</i>
<i>o spożywanej osobie.</i>

141
00:47:06,783 --> 00:47:10,411
<i>Pozostali biesiadnicy mówili,</i>
<i>że im od tego niedobrze.</i>

142
00:47:10,495 --> 00:47:14,916
<i>Tego nie wiem,</i>
<i>ale wiem, że ludzie się złoszczą.</i>

143
00:47:14,999 --> 00:47:17,377
<i>Żałuję, że zjadłem tyle osób.</i>

144
00:47:17,460 --> 00:47:20,797
<i>Teraz nie ma mnie kto pocieszyć”.</i>

145
00:47:20,880 --> 00:47:23,967
<i>Cóż, Andy, nie pocieszę cię,</i>

146
00:47:24,050 --> 00:47:28,513
<i>bo czyny, które opisałeś, to czyny złe.</i>

147
00:47:28,596 --> 00:47:31,349
<i>Ale niech Bóg cię osądzi.</i>

148
00:47:31,432 --> 00:47:33,226
<i>Posłuchajmy klasyki.</i>

149
00:55:56,395 --> 00:56:00,274
<i>George Washington Thizz z Sandy Gulch.</i>

150
00:56:00,357 --> 00:56:03,486
<i>„Wojna nigdy się nie zmienia.</i>
<i>Święta też nie.</i>

151
00:56:03,569 --> 00:56:06,447
<i>Co roku grają to samo, zauważyliście?”</i>

152
00:56:07,865 --> 00:56:09,867
<i>Ja nie mam nic przeciwko.</i>

153
00:56:09,950 --> 00:56:14,163
<i>Mieszkam w takim miejscu,</i>
<i>że nigdy nie wiem, gdzie jestem.</i>

154
00:56:14,246 --> 00:56:18,626
<i>Wszędzie wokół mam pełzające wydmy.</i>

155
00:56:18,709 --> 00:56:24,632
<i>Świąteczne piosenki</i>
<i>są jak wskazująca mi drogę gwiazda.</i>

156
00:56:24,715 --> 00:56:29,178
<i>Gdy je słyszę,</i>
<i>wiem, że święta już za pasem.</i>

157
01:00:57,529 --> 01:01:02,242
<i>Mówi DJ Pan New Vegas.</i>
<i>Kręci mnie twój styl.</i>

158
01:01:02,326 --> 01:01:05,287
<i>Podobasz mi się. Rozumiesz?</i>

159
01:06:56,430 --> 01:07:00,892
<i>Ten list napisał wierny słuchacz,</i>
<i>niejaki P z DE.</i>

160
01:07:01,226 --> 01:07:03,895
<i>„Słucham twojej audycji co rok”.</i>

161
01:07:03,979 --> 01:07:05,063
<i>Dzięki, P.</i>

162
01:07:05,147 --> 01:07:10,318
<i>„Wspominam ludzi,</i>
<i>z którymi spędzałem święta,</i>

163
01:07:10,402 --> 01:07:12,195
<i>zabijając lub jedząc.</i>

164
01:07:12,279 --> 01:07:16,032
<i>Jak Jimmy Cain, z którym kolędowałem,</i>

165
01:07:16,116 --> 01:07:19,953
<i>by odwrócić uwagę ofiar kradzieży.</i>

166
01:07:20,579 --> 01:07:24,207
<i>Nieco się zapędził,</i>
<i>jeśli chodzi o podział łupu.</i>

167
01:07:24,291 --> 01:07:26,460
<i>Dlatego wpakowałem mu kulkę w łeb.</i>

168
01:07:27,294 --> 01:07:31,715
<i>Albo Melissa. Cóż to były za dekoracje.</i>

169
01:07:31,798 --> 01:07:34,718
<i>Ozdabialiśmy nasz walący się kontener</i>

170
01:07:34,801 --> 01:07:38,305
<i>rozmaitymi świecącymi,</i>
<i>radioaktywnymi robalami.</i>

171
01:07:38,388 --> 01:07:40,515
<i>Cóż to były za święta.</i>

172
01:07:41,224 --> 01:07:45,270
<i>Ale wyrosły jej jakieś guzy</i>
<i>i musiałem ukrócić jej cierpienie.</i>

173
01:07:47,147 --> 01:07:49,566
<i>Nie zapomnę o Wielkiej Sarah,</i>

174
01:07:49,649 --> 01:07:53,069
<i>która chwyciła wodze świątecznych sań</i>

175
01:07:53,153 --> 01:07:56,656
<i>podczepionych do wściekłych brahminów.</i>

176
01:07:56,740 --> 01:08:01,077
<i>Tak przemierzyliśmy</i>
<i>niemal 200 kilometrów Pustkowia.</i>

177
01:08:01,161 --> 01:08:03,663
<i>Nie okazała dość wdzięczności,</i>

178
01:08:03,747 --> 01:08:06,249
<i>dlatego też skończyła z kulką we łbie.</i>

179
01:08:06,750 --> 01:08:13,089
<i>Często o niej myślę,</i>
<i>bo wyjątkowo długo sezonowałem</i>

180
01:08:13,173 --> 01:08:17,511
<i>i wreszcie pożerałem jej pokaźne nóżki.</i>

181
01:08:17,594 --> 01:08:20,055
<i>A te miała naprawdę wspaniałe i smakowite.</i>

182
01:08:20,138 --> 01:08:23,517
<i>Nie że seksowne, dosłownie smaczne.</i>

183
01:08:24,434 --> 01:08:27,896
<i>Na jednej z nóg miała cystę,</i>

184
01:08:27,979 --> 01:08:30,398
<i>w której wyrósł prawdziwy ząb.</i>

185
01:08:30,899 --> 01:08:35,028
<i>Proszę o utwór</i>
Angels We Have Heard on High”.

186
01:17:27,685 --> 01:17:30,229
<i>Mówi DJ Pan New Vegas.</i>

187
01:17:30,313 --> 01:17:32,857
<i>Dopóki mamy siebie,</i>

188
01:17:32,940 --> 01:17:36,986
<i>nie będziemy sami, na ziemi ani w niebie.</i>

189
01:17:37,653 --> 01:17:41,032
<i>To napisał Twardy Ted ze środka kraju.</i>

190
01:17:41,741 --> 01:17:44,744
<i>„Proszę, puść</i> Let It Snow.

191
01:17:44,827 --> 01:17:46,704
<i>Brakuje mi śniegu.</i>

192
01:17:46,788 --> 01:17:49,540
<i>Był taki przyjemny i zimny.</i>

193
01:17:49,624 --> 01:17:54,170
<i>To inne uczucie,</i>
<i>niż jak przypadkowo poliżesz uran</i>

194
01:17:54,253 --> 01:17:59,467
<i>czy zaśniesz w zapleśniałej szczelinie.</i>

195
01:17:59,550 --> 01:18:03,805
<i>Chciałbym zobaczyć śnieg,</i>
<i>a nie radioaktywny metal</i>

196
01:18:03,888 --> 01:18:06,641
<i>opadający z płonącego kadłuba.</i>

197
01:18:06,724 --> 01:18:08,017
<i>Pamiętam śnieg</i>

198
01:18:08,101 --> 01:18:12,730
<i>padający z tych, jak im tam… Chmur.</i>

199
01:18:12,814 --> 01:18:16,776
<i>Próbowałem sobie przypomnieć</i>
<i>jeżdżenie na sankach,</i>

200
01:18:16,859 --> 01:18:20,363
<i>ale jedyne, o czym myślę,</i>
<i>wspominając biel śniegu,</i>

201
01:18:20,446 --> 01:18:25,118
<i>to biel kości widniejących</i>
<i>pod spopielonym mięsem.</i>

202
01:18:25,201 --> 01:18:27,829
<i>Rok temu myślałem, że pada śnieg,</i>

203
01:18:27,912 --> 01:18:33,793
<i>ale to tylko chmara termitów</i>
<i>wylatywała ze stodoły.</i>

204
01:18:33,876 --> 01:18:36,045
<i>Cokolwiek tam było,</i>

205
01:18:36,129 --> 01:18:40,299
<i>musiało być jeszcze gorsze.</i>

206
01:18:40,383 --> 01:18:43,344
<i>Chyba stałem się pesymistą”.</i>

207
01:18:43,845 --> 01:18:46,889
<i>Jak my wszyscy. Wesołych świąt.</i>

208
01:18:46,973 --> 01:18:48,391
<i>Łyknij coś sobie,</i>

209
01:18:48,474 --> 01:18:53,187
<i>może o tym wszystkim zapomnisz.</i>

210
01:29:11,346 --> 01:29:13,348
<i>To by było na tyle, dzieci.</i>

211
01:29:15,184 --> 01:29:16,894
<i>Żyjcie tam sobie.</i>

212
01:29:16,977 --> 01:29:18,729
<i>Bo ja w zasadzie nie żyję.</i>

213
01:29:18,812 --> 01:29:22,316
<i>Mówił Pan New Vegas. Do usłyszenia.</i>

214
01:29:22,941 --> 01:29:28,155
<i>Wesołych świąt i dobrej nocy.</i>



