1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

3
00:00:25,025 --> 00:00:27,694
<i>Witajcie, chłopcy i dziewczęta.</i>

4
00:00:28,194 --> 00:00:31,114
<i>Chcielibyśmy przedstawić wam ginący gatunek.</i>

5
00:00:31,698 --> 00:00:34,825
{\an8}<i>Oto Joseph „K.P.” Simmons,</i>

6
00:00:34,826 --> 00:00:37,077
{\an8}<i>znany też jako Joe.</i>

7
00:00:37,078 --> 00:00:42,666
<i>Urodził się w 1937 roku i ma 89 lat.</i>

8
00:00:42,667 --> 00:00:47,046
<i>Można go chyba nazwać
zagrożonym gatunkiem Murzyna.</i>

9
00:00:47,047 --> 00:00:49,631
<i>Teraz już takich nie robią.</i>

10
00:00:49,632 --> 00:00:54,344
<i>Prawdę mówiąc,
Joe kiedyś był nawet alfonsem.</i>

11
00:00:54,345 --> 00:00:56,138
<i>Dobrze wygląda, prawda?</i>

12
00:00:56,139 --> 00:00:58,223
<i>Dlaczego alfonsem?</i>

13
00:00:58,224 --> 00:01:02,269
<i>Joe skończył tylko trzy klasy</i>

14
00:01:02,270 --> 00:01:07,191
<i>i z tak skromnym słownictwem
nie mógł pracować w Amazonie.</i>

15
00:01:07,192 --> 00:01:10,027
<i>Na przykład w filmie,
który zaraz obejrzycie,</i>

16
00:01:10,028 --> 00:01:11,987
<i>używa słowa „skurwysyn”,</i>

17
00:01:11,988 --> 00:01:16,075
<i>zamiennie ze „skurwielem”,</i>

18
00:01:16,076 --> 00:01:19,495
<i>około 76 razy.</i>

19
00:01:19,496 --> 00:01:23,874
<i>Słowa „piczka” używa około 24 razy.</i>

20
00:01:23,875 --> 00:01:28,378
<i>Słowo na „cz” wypowiada około 74 razy.</i>

21
00:01:28,379 --> 00:01:34,259
<i>Na dokładkę dorzuca też
nieco „suk” i „kurew”.</i>

22
00:01:34,260 --> 00:01:37,471
<i>Jeśli więc razi was takie słownictwo,</i>

23
00:01:37,472 --> 00:01:40,766
<i>zalecamy zmianę programu
na bardziej wartościowy.</i>

24
00:01:40,767 --> 00:01:42,976
<i>Ale nie będzie tam równie zabawnie.</i>

25
00:01:42,977 --> 00:01:47,606
<i>Tak, moi drodzy,
zobaczycie za chwilę staromodnego Murzyna.</i>

26
00:01:47,607 --> 00:01:51,401
<i>Faceta, który utknął w czasach,
gdy kobiety nie mogły głosować</i>

27
00:01:51,402 --> 00:01:54,404
<i>i były stale
uprzedmiotowiane przez mężczyzn.</i>

28
00:01:54,405 --> 00:01:59,493
<i>Człowieka, który nie ma pojęcia,
że świat wokół niego się zmienił.</i>

29
00:01:59,494 --> 00:02:02,538
<i>I który mówi wszystko,
co mu przyjdzie mu do głowy,</i>

30
00:02:02,539 --> 00:02:05,791
<i>Dosłownie wszystko.</i>

31
00:02:05,792 --> 00:02:08,001
<i>Znacie takich jak on?</i>

32
00:02:08,002 --> 00:02:11,421
<i>Usiądźcie wygodnie</i>

33
00:02:11,422 --> 00:02:15,426
<i>i przygotujcie się
na wybryki ginącej rasy.</i>

34
00:02:33,069 --> 00:02:35,028
- Steve, Brenda.
- Cześć, Brian.

35
00:02:35,029 --> 00:02:36,698
- Miło was widzieć.
- Wzajemnie!

36
00:02:37,866 --> 00:02:40,159
- Karen, Chad, cześć.
- Jak leci?

37
00:02:40,160 --> 00:02:41,494
- Miło was widzieć.
- Hej.

38
00:02:44,831 --> 00:02:50,002
{\an8}<i>Mam absolwenta
Niedługo wyleci z gniazda</i>

39
00:02:50,003 --> 00:02:50,919
No weź.

40
00:02:50,920 --> 00:02:53,339
- B.J.?
- Przecież wiem.

41
00:02:54,340 --> 00:02:57,134
Todd, Stewart.
Nie wiedziałem, że jesteście.

42
00:02:57,135 --> 00:02:58,302
- Jak tam?
- Hej.

43
00:02:58,303 --> 00:02:59,219
Dzień dobry.

44
00:02:59,220 --> 00:03:00,763
Co robicie?

45
00:03:01,514 --> 00:03:03,056
- Cóż…
- Nic takiego.

46
00:03:03,057 --> 00:03:05,475
B.J. dostał ofertę z kolejnej szkoły.

47
00:03:05,476 --> 00:03:06,393
Świetnie!

48
00:03:06,394 --> 00:03:08,979
Nie nazwałbym tego szkołą. Raczej lipą.

49
00:03:08,980 --> 00:03:10,564
- To Morehouse.
- Właśnie.

50
00:03:10,565 --> 00:03:12,024
Chwileczkę.

51
00:03:12,025 --> 00:03:13,901
Morehouse to świetna szkoła.

52
00:03:13,902 --> 00:03:16,946
Jedna z najlepszych HCUW. O co wam chodzi?

53
00:03:17,488 --> 00:03:19,781
Co to jest HCUW?

54
00:03:19,782 --> 00:03:24,119
Historycznie czarna uczelnia wyższa.

55
00:03:24,120 --> 00:03:25,746
Dobra, tato.

56
00:03:25,747 --> 00:03:27,456
No co? Coś mi umknęło?

57
00:03:27,457 --> 00:03:30,209
Dzięki, tato, ale nie. Damy radę.

58
00:03:30,210 --> 00:03:31,586
Ale co mi umknęło?

59
00:03:32,295 --> 00:03:37,174
W sumie to zabawne,
bo właśnie o tym rozmawialiśmy.

60
00:03:37,175 --> 00:03:40,302
- Po co nam czarne uczelnie?
- Właśnie.

61
00:03:40,303 --> 00:03:42,804
Jaki jest w tym sens?

62
00:03:42,805 --> 00:03:45,265
- Trochę to rasistowskie, nie?
- Trochę.

63
00:03:45,266 --> 00:03:46,475
Rasistowskie?

64
00:03:46,476 --> 00:03:48,977
Tak, wobec nas.

65
00:03:48,978 --> 00:03:51,021
Nie ma przecież

66
00:03:51,022 --> 00:03:53,857
historycznie białych uczelni wyższych.

67
00:03:53,858 --> 00:03:54,858
Są.

68
00:03:54,859 --> 00:03:58,987
Wszystkie są historycznie białe.
Co wy wygadujecie? Co tu się dzieje?

69
00:03:58,988 --> 00:04:02,032
- Tato, daj spokój. Serio…
- Wkręcacie mnie, co?

70
00:04:02,033 --> 00:04:04,326
Nie mów, że serio w to wierzysz.

71
00:04:04,327 --> 00:04:08,580
Dr Martin Luther King
studiował w Morehouse.

72
00:04:08,581 --> 00:04:11,833
Dobrze, pójdźmy na kompromis.

73
00:04:11,834 --> 00:04:16,380
Na pewno tego typu instytucje
na pewnym etapie były ważne.

74
00:04:16,381 --> 00:04:17,756
Nawet niezbędne.

75
00:04:17,757 --> 00:04:19,550
Ale świat się zmienił.

76
00:04:20,134 --> 00:04:22,886
Dużo się wydarzyło. Jesteśmy równi.

77
00:04:22,887 --> 00:04:26,515
A cały ten bagaż na temat
praw obywatelskich i niewolnictwa…

78
00:04:26,516 --> 00:04:28,100
- „Bagaż”?
- O my biedni!

79
00:04:28,101 --> 00:04:31,019
Trzeba w końcu odpuścić. To przeszłość.

80
00:04:31,020 --> 00:04:34,690
Właśnie.
Czyż nie jesteśmy równi wobec prawa?

81
00:04:34,691 --> 00:04:38,360
Wiecie co? Zapomniałem wam coś powiedzieć.

82
00:04:38,361 --> 00:04:40,112
Dzwonili wasi rodzice.

83
00:04:40,113 --> 00:04:42,531
Pora już na was. B.J., musimy pogadać.

84
00:04:42,532 --> 00:04:44,199
- Do mnie nie.
- Dziwne.

85
00:04:44,200 --> 00:04:46,702
- Tato, nie trzeba.
- Pogadajmy, B.J.

86
00:04:46,703 --> 00:04:50,455
Nie musimy,
bo postanowiłem iść do Pepperdine.

87
00:04:50,456 --> 00:04:51,832
Z moimi kumplami.

88
00:04:51,833 --> 00:04:53,250
I wiesz co?

89
00:04:53,251 --> 00:04:56,545
W przyszłym tygodniu pojedziemy tam autem.

90
00:04:56,546 --> 00:05:00,132
- Wycieczka!
- Będzie super! Kalifornia!

91
00:05:00,133 --> 00:05:01,550
- Hurra!
- Tak!

92
00:05:01,551 --> 00:05:04,720
- Zróbmy listę stacji ładowania.
- Masz rację.

93
00:05:04,721 --> 00:05:07,306
- Nie pomyślałem o tym! Zróbmy!
- Tak!

94
00:05:07,307 --> 00:05:09,641
Jedziemy do Kalifornii, chłopaki!

95
00:05:09,642 --> 00:05:14,563
- Kalifornia! Jedziemy do Kalifornii.
- Tak! Kalifornijskie marzenie!

96
00:05:14,564 --> 00:05:15,939
Ekstra! Czad!

97
00:05:15,940 --> 00:05:19,068
Co ja narobiłem? Nie jest dobrze.

98
00:05:19,986 --> 00:05:21,654
{\an8}B.J., możemy…?

99
00:05:27,410 --> 00:05:32,415
JOE ODWIEDZA UNIWERKI

100
00:05:33,916 --> 00:05:35,709
{\an8}Hej, hej.

101
00:05:35,710 --> 00:05:37,836
{\an8}Cześć, wejdź.

102
00:05:37,837 --> 00:05:40,630
{\an8}Chcesz kapusty? Zachodź.

103
00:05:40,631 --> 00:05:45,302
A więc to kapusta tak pachnie.
Nie, dziękuję. Co słychać?

104
00:05:45,303 --> 00:05:46,720
{\an8}Gdy wracałem z roboty,

105
00:05:46,721 --> 00:05:48,638
{\an8}nie wiedziałem, czy to z garów,

106
00:05:48,639 --> 00:05:50,515
{\an8}czy akurat myje sobie…

107
00:05:50,516 --> 00:05:51,976
{\an8}Joe, zamknij się.

108
00:05:52,477 --> 00:05:54,186
{\an8}Co cię do nas sprowadza?

109
00:05:54,187 --> 00:05:56,438
{\an8}Dobrze wyglądasz, Madea.

110
00:05:56,439 --> 00:05:58,398
{\an8}Dobrze wiesz, że nie wygląda.

111
00:05:58,399 --> 00:06:01,276
{\an8}Będzie gadał o jej wyglądzie…
Stul japę, kurde.

112
00:06:01,277 --> 00:06:03,153
{\an8}Cały czas dobrze wyglądam.

113
00:06:03,154 --> 00:06:04,821
{\an8}Cały czas.

114
00:06:04,822 --> 00:06:06,699
{\an8}Zamknij się. Dziękuję, Joe.

115
00:06:07,742 --> 00:06:10,285
{\an8}Dobra, dawaj. Co znowu zbroiliście?

116
00:06:10,286 --> 00:06:13,456
{\an8}Nic. Chciałem tylko wpaść i się przywitać.

117
00:06:14,749 --> 00:06:15,999
{\an8}Coś przeskrobali.

118
00:06:16,000 --> 00:06:18,418
{\an8}Przychodzi tylko, gdy coś zmalują.

119
00:06:18,419 --> 00:06:22,214
{\an8}Za stara jestem,
żeby ciągnąć cię za język. Dawaj.

120
00:06:22,215 --> 00:06:25,176
{\an8}Dobrze. Wiecie, że B.J. idzie na studia i…

121
00:06:25,927 --> 00:06:28,887
{\an8}Prowadził dziś ciekawą rozmowę.

122
00:06:28,888 --> 00:06:32,015
{\an8}Siedział z białymi kolegami i…

123
00:06:32,016 --> 00:06:36,228
{\an8}W tym właśnie problem.
Ma tych czystych kolegów.

124
00:06:36,229 --> 00:06:37,896
{\an8}O czym ty mówisz?

125
00:06:37,897 --> 00:06:39,439
{\an8}Ma na myśli białych.

126
00:06:39,440 --> 00:06:42,442
{\an8}Dobra, czystych. Rozumiem.

127
00:06:42,443 --> 00:06:45,237
{\an8}Wychowałem go tak, by nie widział rasy.

128
00:06:45,238 --> 00:06:47,280
{\an8}A ten czarnuch znowu zaczyna.

129
00:06:47,281 --> 00:06:50,992
{\an8}Może i go tak wychowałeś,
ale gdy spojrzy na niego gliniarz,

130
00:06:50,993 --> 00:06:52,870
{\an8}zobaczy zwykłego czarnucha.

131
00:06:53,955 --> 00:06:54,871
{\an8}Mogę skończyć?

132
00:06:54,872 --> 00:06:56,540
{\an8}A musisz?

133
00:06:56,541 --> 00:06:58,542
{\an8}Więc, jak mówiłem, wszedłem,

134
00:06:58,543 --> 00:07:01,336
{\an8}a oni rozmawiali o uczelniach.

135
00:07:01,337 --> 00:07:04,423
{\an8}I on nie widzi sensu
w historycznie czarnej uczelni.

136
00:07:04,424 --> 00:07:07,384
{\an8}- Że jak?
- Chce studiować w Pepperdine w Malibu.

137
00:07:07,385 --> 00:07:11,555
{\an8}A potem mówi, że czarni powinni
odpuścić sobie temat niewolnictwa.

138
00:07:11,556 --> 00:07:13,890
{\an8}Dacie wiarę? „Odpuścić sobie”.

139
00:07:13,891 --> 00:07:16,476
{\an8}I prawa obywatelskie. Nazwał to „bagażem”.

140
00:07:16,477 --> 00:07:18,437
{\an8}Pomyślałem: „Co mu odbiło?”.

141
00:07:18,438 --> 00:07:20,273
{\an8}Nie wiem, co go naszło.

142
00:07:22,650 --> 00:07:24,401
{\an8}Czemu nic nie mówicie?

143
00:07:24,402 --> 00:07:26,862
{\an8}Wysłałeś dzieciaka do czystej,

144
00:07:26,863 --> 00:07:29,239
{\an8}całkowicie białej szkoły.

145
00:07:29,240 --> 00:07:30,657
W Georgii.

146
00:07:30,658 --> 00:07:34,161
Był jedynym czarnym w grupie,
odkąd był w przedszkolu.

147
00:07:34,162 --> 00:07:36,496
I dziwisz się, że tak myśli? Kurde.

148
00:07:36,497 --> 00:07:39,082
Czyści wyczyścili mu czarne myśli.

149
00:07:39,083 --> 00:07:41,251
Ale nie wszyscy biali tak myślą.

150
00:07:41,252 --> 00:07:43,837
Mówiłem,
żebyś nie wysyłał go do prywatnej.

151
00:07:43,838 --> 00:07:46,006
Wiesz, co znaczy „P” w „prywatnej”?

152
00:07:46,007 --> 00:07:48,967
„Piczka”. To szkoła dla piczek.

153
00:07:48,968 --> 00:07:51,636
Cicho, Joe. Nie mów tak tutaj.

154
00:07:51,637 --> 00:07:56,058
Chłopak chodził nadęty jak FUPA.

155
00:07:56,809 --> 00:07:58,477
Powiedział FU…

156
00:07:58,478 --> 00:08:02,314
FUPA. Wiesz, co to jest?
Ten tłuszczyk nad łonem…

157
00:08:02,315 --> 00:08:03,231
Nieważne.

158
00:08:03,232 --> 00:08:06,485
Mabel wie, co to FUPA. Bo jej urosła dupa.

159
00:08:06,486 --> 00:08:09,821
Wywaliłeś kupę forsy,
by wysłać go do prywatnej szkoły,

160
00:08:09,822 --> 00:08:12,741
a oni usunęli tam
wszystkie książki o Murzynach.

161
00:08:12,742 --> 00:08:13,783
Prawda, Joe?

162
00:08:13,784 --> 00:08:15,035
- Tak.
- Wszystkie…

163
00:08:15,036 --> 00:08:17,746
Nie ma tam nic o Sojourner Truth.

164
00:08:17,747 --> 00:08:21,291
Wyrzucili Mojżesza, Mayolę i innych.

165
00:08:21,292 --> 00:08:22,542
Nawet Mayę Angelou.

166
00:08:22,543 --> 00:08:25,045
Nie mają nawet Mai Angelou.

167
00:08:25,046 --> 00:08:28,131
Nie ma jej. To nie w porządku.

168
00:08:28,132 --> 00:08:33,053
Nie ma nic złego w szkole publicznej.
Sama skończyłam pub… Cóż…

169
00:08:33,054 --> 00:08:35,013
Nie skończyłam. Ale chodziłam.

170
00:08:35,014 --> 00:08:37,641
Joe też chodził.
I patrz, co z nas wyrosło.

171
00:08:37,642 --> 00:08:39,476
Tak, chodziłem do publicznej.

172
00:08:39,477 --> 00:08:42,145
Całe życie chodziłem, cały czas.

173
00:08:42,146 --> 00:08:44,898
Ukończyłem trzecią klasę.

174
00:08:44,899 --> 00:08:47,400
B.J. nie jest taki twardy jak wy.

175
00:08:47,401 --> 00:08:49,903
Nie chciałem, żeby się nad nim znęcali.

176
00:08:49,904 --> 00:08:52,364
Nie chciałeś? Gratuluję.

177
00:08:52,365 --> 00:08:55,242
Uchroniłeś go przed znęcaniem. Brawo.

178
00:08:55,243 --> 00:08:58,328
Uchroniłeś też skurwiela
przed byciem czarnym.

179
00:08:58,329 --> 00:09:00,747
Cudny czarny tata, który chroni dzieci

180
00:09:00,748 --> 00:09:02,917
przed byciem czarnymi.

181
00:09:04,001 --> 00:09:05,460
Dobra robota, synu.

182
00:09:05,461 --> 00:09:09,089
Nie ma nic złego w tym,
że nie chciałem, żeby mu dokuczano.

183
00:09:09,090 --> 00:09:13,552
Żeby go bito.
Żeby chodził na ustawki, jak wy.

184
00:09:13,553 --> 00:09:15,178
Nie ma w tym nic złego.

185
00:09:15,179 --> 00:09:16,930
Chciałem, żeby miał lepiej.

186
00:09:16,931 --> 00:09:19,933
I żeby nie czuł się gorszy,
bo jest czarny.

187
00:09:19,934 --> 00:09:22,310
On jest gorszy, czarnuchu.

188
00:09:22,311 --> 00:09:23,979
- Dobrze to wiesz.
- Tak.

189
00:09:23,980 --> 00:09:26,731
Kiedy ktoś grał fair z czarnym?

190
00:09:26,732 --> 00:09:29,150
A jak powiesz o sporcie, wezmę garnek

191
00:09:29,151 --> 00:09:31,027
i wyleję ci go na łeb.

192
00:09:31,028 --> 00:09:33,113
Nie groź mojej kapuście.

193
00:09:33,114 --> 00:09:34,823
Nie oblewaj go nią.

194
00:09:34,824 --> 00:09:37,868
Wiesz, czemu lubi kapustę?
Chce ukryć swój zapach.

195
00:09:38,452 --> 00:09:41,580
Wiem, że część z nas ma gorzej.

196
00:09:41,581 --> 00:09:42,998
Powiedział „część”?

197
00:09:42,999 --> 00:09:44,916
Tak. Brian, powiedz mi coś.

198
00:09:44,917 --> 00:09:47,377
Odbyłeś z nim kiedyś „rozmowę”?

199
00:09:47,378 --> 00:09:49,379
Nie, nie odbyłem.

200
00:09:49,380 --> 00:09:51,548
Ale nie rzucajcie mi się do gardła.

201
00:09:51,549 --> 00:09:55,176
Rozmowa o tym,
co przeszli czarni, jest bolesna.

202
00:09:55,177 --> 00:09:56,469
Więc…

203
00:09:56,470 --> 00:09:58,638
Nie chciałem zrzucać tego na niego.

204
00:09:58,639 --> 00:10:01,808
Chciałem poczekać, aż trochę podrośnie.

205
00:10:01,809 --> 00:10:04,060
Nie wiedziałem, że tak to wyjdzie.

206
00:10:04,061 --> 00:10:05,979
Nic nie powiedziałeś. Brawo.

207
00:10:05,980 --> 00:10:09,357
Zrozum, nie musiałeś
mówić mu wszystkiego na raz.

208
00:10:09,358 --> 00:10:10,609
Mogłeś po trochu.

209
00:10:10,610 --> 00:10:13,403
Ale od dziecka, żeby wiedział, kim jest.

210
00:10:13,404 --> 00:10:16,281
A pamiętasz? Nie chciał, żebyś tam szła.

211
00:10:16,282 --> 00:10:18,283
„Odłóż książki”. Wstydził się.

212
00:10:18,284 --> 00:10:19,367
Pamiętam.

213
00:10:19,368 --> 00:10:22,203
Pozwoliłeś mi pójść, bo byłeś pod ścianą.

214
00:10:22,204 --> 00:10:26,166
Poprosiłeś, żebym poszła,
bo nie miałeś, jak go odebrać.

215
00:10:26,167 --> 00:10:27,417
Wiesz, co robili?

216
00:10:27,418 --> 00:10:29,169
Bawili się na placu zabaw.

217
00:10:29,170 --> 00:10:33,840
Ale na ziemi nie było już asfaltu.
Był jakiś dywan.

218
00:10:33,841 --> 00:10:35,550
Zielony dywan.

219
00:10:35,551 --> 00:10:39,346
Co to ma być? Ja się bawiłam
na butelkach i starych materacach.

220
00:10:39,347 --> 00:10:41,097
Materace były obrzydliwe.

221
00:10:41,098 --> 00:10:44,601
Skakało się na nich
i wszystko się do ciebie przyklejało.

222
00:10:44,602 --> 00:10:47,479
Ale się bawiliśmy.
To była prawdziwa nauka.

223
00:10:47,480 --> 00:10:48,730
Oni…

224
00:10:48,731 --> 00:10:51,316
Asfalt jest niebezpieczny dla dzieci,

225
00:10:51,317 --> 00:10:52,525
stąd ten dywan…

226
00:10:52,526 --> 00:10:54,444
Joe, chyba go czymś dźgnę.

227
00:10:54,445 --> 00:10:57,447
Mówiłem ci, że wyrośnie na miękką sukę.

228
00:10:57,448 --> 00:10:59,157
Twój młody to miękka suka.

229
00:10:59,158 --> 00:11:01,910
Nie wiem, co sobie myśli to pokolenie.

230
00:11:01,911 --> 00:11:04,120
Kompletnie im odbiło.

231
00:11:04,121 --> 00:11:08,166
Te dzieci z niczym sobie nie radzą.
Powiesz im coś, to zaraz płaczą.

232
00:11:08,167 --> 00:11:10,835
- „Znęcasz się nade mną”.
- To prawda.

233
00:11:10,836 --> 00:11:14,964
Szkoda mi tej, która pokaże mu piczkę.
Nie wie, co z nią zrobić.

234
00:11:14,965 --> 00:11:16,174
Nie wie, co to.

235
00:11:16,175 --> 00:11:19,052
Na ptaszki i pszczółki jeszcze jest czas.

236
00:11:19,053 --> 00:11:21,805
Czemu ludzie mówią
o ptaszkach i pszczółkach?

237
00:11:21,806 --> 00:11:24,307
Widziałeś, żeby ptak ruchał pszczołę?

238
00:11:24,308 --> 00:11:26,726
- To nie ma sensu.
- To by bolało.

239
00:11:26,727 --> 00:11:28,520
Co to za ptaki i pszczoły?

240
00:11:28,521 --> 00:11:30,438
To głupie. Chodzi o ruchanie!

241
00:11:30,439 --> 00:11:33,608
Ja uczyłem cię
o ruchaniu wcześnie. Miałeś trzy lata!

242
00:11:33,609 --> 00:11:37,987
To było za wcześnie, Joe.
Trzeba było zaczekać, aż skończy siedem.

243
00:11:37,988 --> 00:11:40,699
To jest w porządku? Miałem trzy lata.

244
00:11:40,700 --> 00:11:43,993
Nie chciałem,
żeby mój syn dorastał tak jak ja.

245
00:11:43,994 --> 00:11:45,537
Przepraszam.

246
00:11:45,538 --> 00:11:49,582
Coś ci nie pasowało?
Przynajmniej wiesz, że jesteś czarny.

247
00:11:49,583 --> 00:11:52,168
Tak. Wiesz, że jesteś czarnuchem.

248
00:11:52,169 --> 00:11:55,296
I wiesz co jeszcze?
Ten chłopak jest prawiczkiem.

249
00:11:55,297 --> 00:11:57,340
Ty ruchałeś, mając dziewięć lat.

250
00:11:57,341 --> 00:12:00,343
Nie ma z czego być dumnym. To nielegalne!

251
00:12:00,344 --> 00:12:02,846
Wcale nie. Ona też miała dziewięć.

252
00:12:02,847 --> 00:12:03,847
Mała kurewka.

253
00:12:03,848 --> 00:12:08,059
Tak. Też miała dziewięć.
Szybka kurewka, co nie?

254
00:12:08,060 --> 00:12:09,352
Ale ci się podobało.

255
00:12:09,353 --> 00:12:11,604
Wróciłeś uśmiechnięty, ssąc kciuk.

256
00:12:11,605 --> 00:12:13,982
„Mogę jeszcze trochę, tatusiu?”

257
00:12:13,983 --> 00:12:16,526
O tym mówię. Po co ja tu przyszedłem?

258
00:12:16,527 --> 00:12:20,321
Przesadziłeś, wychowując mnie,
więc może ja też przesadziłem

259
00:12:20,322 --> 00:12:22,198
w drugą stronę.

260
00:12:22,199 --> 00:12:25,994
Ale to, co ze mną robiłeś,
to było przegięcie.

261
00:12:25,995 --> 00:12:29,456
Próbowałem tylko znaleźć jakąś równowagę…

262
00:12:29,457 --> 00:12:32,709
Jaką ty chcesz mieć równowagę,
gdy on ci tak pyskuje?

263
00:12:32,710 --> 00:12:35,628
Pyszczy ci jak głupi,
a ty mu na to pozwalasz.

264
00:12:35,629 --> 00:12:37,547
Tak, jakby był ci równy.

265
00:12:37,548 --> 00:12:41,301
Równy oznacza,
że może równo spłacać kredyt albo czynsz.

266
00:12:41,302 --> 00:12:43,762
Dziecko w moim domu nie będzie mi równe,

267
00:12:43,763 --> 00:12:46,639
jeśli nie płaci rachunków. Wtedy może.

268
00:12:46,640 --> 00:12:50,226
Twoje dolary są równe tym rachunkom?
Zapłacisz za światło?

269
00:12:50,227 --> 00:12:52,228
To jest równość.

270
00:12:52,229 --> 00:12:56,275
Rządziliście strachem.
Śmiertelnie się was bałem.

271
00:12:56,859 --> 00:12:58,902
A co w tym złego?

272
00:12:58,903 --> 00:13:02,030
Słuchaj… Powinieneś się mnie bać.

273
00:13:02,031 --> 00:13:05,867
Ja tak nie chcę.
Nie chcę, żeby dzieci się mnie bały.

274
00:13:05,868 --> 00:13:07,827
„Boże! Tata idzie!”

275
00:13:07,828 --> 00:13:10,622
Twoje dzieci powinny się ciebie bać.

276
00:13:10,623 --> 00:13:13,500
Jeśli nie boją się ciebie,
wiesz kogo też nie będą?

277
00:13:13,501 --> 00:13:15,585
Policji! A powinny się ich bać.

278
00:13:15,586 --> 00:13:17,712
Madea, ty się nie boisz policji.

279
00:13:17,713 --> 00:13:21,508
Tu cię ma. Ty się glin nie boisz.

280
00:13:21,509 --> 00:13:25,178
No nie boję.
A wiecie czemu? Bo boję się mamy.

281
00:13:25,179 --> 00:13:28,140
Bo Bertha się nie szczypała. O nie.

282
00:13:29,350 --> 00:13:32,685
Mam ciarki, gdy o niej myślę.
Tak się bałam mamy…

283
00:13:32,686 --> 00:13:35,021
Wciąż się boję, a nie żyje od 92 lat.

284
00:13:35,022 --> 00:13:37,065
Dalej boimy się Berthy.

285
00:13:37,066 --> 00:13:40,026
Na ścianie wisi zdjęcie.
Zawsze, gdy przechodzę…

286
00:13:40,027 --> 00:13:41,820
Robię znak krzyża.

287
00:13:41,821 --> 00:13:42,779
Wiecie co?

288
00:13:42,780 --> 00:13:48,201
Zawsze, gdy przychodzę do was po radę,
żałuję tego. Tak jak teraz.

289
00:13:48,202 --> 00:13:52,748
Żałuję. Nie możecie mi pomóc.
Po co ja tu przyszedłem?

290
00:13:53,499 --> 00:13:55,416
Tak? To wypierdalaj.

291
00:13:55,417 --> 00:13:58,670
Będziesz pyskował,
gdy ratujemy twoje czarne dupsko?

292
00:13:58,671 --> 00:14:00,547
- Tak.
- Czekaj.

293
00:14:00,548 --> 00:14:02,967
Twój syn nawet nie wie, że ma czarne.

294
00:14:03,467 --> 00:14:04,801
Zabieraj stąd dupsko.

295
00:14:04,802 --> 00:14:08,054
Wychował sobie Tannera Owena,
a teraz strzela fochy.

296
00:14:08,055 --> 00:14:09,514
Zabieraj się stąd.

297
00:14:09,515 --> 00:14:12,100
Racja. Nie wiem, czemu z wami rozmawiam.

298
00:14:12,101 --> 00:14:15,395
Mam sąsiadkę,
która jest psychologiem dziecięcym.

299
00:14:15,396 --> 00:14:18,898
Ona mi pomoże.
Dzięki, tatusiu. Dzięki, ciociu Madeo.

300
00:14:18,899 --> 00:14:22,902
To była strata czasu. Dziękuję.

301
00:14:22,903 --> 00:14:26,531
Powiedz mi coś o tej sąsiadce. Jest biała?

302
00:14:26,532 --> 00:14:28,742
Cała jego dzielnica jest biała.

303
00:14:29,618 --> 00:14:32,871
Dobra. Dziękuję za rozmowę. Było miło.

304
00:14:32,872 --> 00:14:35,790
Co za brak szacunku.
Wynoś się z mojego domu.

305
00:14:35,791 --> 00:14:38,751
Wydasz kupę kasy i nic się nie nauczysz.

306
00:14:38,752 --> 00:14:42,380
Próbowaliśmy przekazać ci
trochę mądrości czarnych.

307
00:14:42,381 --> 00:14:46,135
Nie idź do tej białej. Gówno ci powie.

308
00:14:48,554 --> 00:14:53,308
Witamy absolwentów z tej dzielnicy.
Bardzo się cieszymy!

309
00:14:53,309 --> 00:14:54,602
Tak.

310
00:14:55,811 --> 00:14:59,397
Super, ale o tym właśnie mówię.
Zajmujesz się psychologią.

311
00:14:59,398 --> 00:15:02,734
On nic nie wie o swojej historii.
O tym, skąd pochodzi.

312
00:15:02,735 --> 00:15:05,362
A czemu to takie ważne, żeby to wiedział?

313
00:15:06,196 --> 00:15:11,492
Brian, dzieci się zmieniają
i rozwijają własną osobowość,

314
00:15:11,493 --> 00:15:15,371
eksperymentują i tworzą własną historię.

315
00:15:15,372 --> 00:15:19,834
Jeśli nie chce utożsamiać się
z traumami z przeszłości,

316
00:15:19,835 --> 00:15:21,962
może powinieneś się z tym pogodzić.

317
00:15:22,588 --> 00:15:24,589
Co w tym złego?

318
00:15:24,590 --> 00:15:27,092
- To…
- Obciążamy twoją kartę kredytową?

319
00:15:29,178 --> 00:15:31,346
Mam płacić za rozmowę na grillu?

320
00:15:31,347 --> 00:15:34,515
- Jesteśmy sąsiadami.
- Ta sesja kosztuje 1600 $.

321
00:15:34,516 --> 00:15:36,518
Biuro wyśle ci rachunek.

322
00:15:38,187 --> 00:15:40,772
- Dobra! Absolwenci…
- Co tu się dzieje?

323
00:15:40,773 --> 00:15:42,899
Niedługo odwiedzicie uczelnie.

324
00:15:42,900 --> 00:15:44,442
Wiem, że się cieszycie.

325
00:15:44,443 --> 00:15:46,861
Po powrocie przyjdziecie tu…

326
00:15:46,862 --> 00:15:49,155
- Garrett.
- Dobra impra, co Bri-Bri?

327
00:15:49,156 --> 00:15:50,073
Tak, brawo.

328
00:15:50,074 --> 00:15:54,077
I zrobimy wielkie ujawnianie uczelni.

329
00:15:54,078 --> 00:15:55,371
Jak ujawnianie płci.

330
00:15:55,955 --> 00:15:58,331
Mam nadzieję, że tu będzie lepiej.

331
00:15:58,332 --> 00:16:00,708
Pamiętasz, jak odpadły skrzydła samolotu?

332
00:16:00,709 --> 00:16:02,877
Kto wymyślił ujawnianie płci?

333
00:16:02,878 --> 00:16:07,632
A teraz wręczymy
specjalną nagrodę Danielowi.

334
00:16:07,633 --> 00:16:08,591
Chodź do nas.

335
00:16:08,592 --> 00:16:09,593
Daniel.

336
00:16:10,427 --> 00:16:11,803
Daniel.

337
00:16:11,804 --> 00:16:12,972
I Ken.

338
00:16:13,555 --> 00:16:15,014
Nie dostaliście się…

339
00:16:15,015 --> 00:16:16,307
Urodzeni studenci.

340
00:16:16,308 --> 00:16:17,684
Nikt ich nie chciał.

341
00:16:17,685 --> 00:16:23,315
…dostaniecie takie same stypendia,
bo jesteście tego warci.

342
00:16:26,026 --> 00:16:28,403
Kiedyś nagrodę trzeba było zdobyć.

343
00:16:28,404 --> 00:16:30,905
A teraz po prostu je rozdajemy?

344
00:16:30,906 --> 00:16:34,033
Teraz wszystkie dzieciaki są zwycięzcami.

345
00:16:34,034 --> 00:16:36,369
Nie. B.J. jest zwycięzcą.

346
00:16:36,370 --> 00:16:39,998
Mój syn. Przez cały czas średnia 4,0.
Jestem z niego dumny.

347
00:16:39,999 --> 00:16:43,252
No cóż, w sumie tu jest. Nie do końca.

348
00:16:44,628 --> 00:16:45,963
Co to znaczy?

349
00:16:46,547 --> 00:16:50,967
Pamiętasz, jak B.J. miał problem w szkole

350
00:16:50,968 --> 00:16:54,263
i nauczycielka zaczęła
dawać mu inne sprawdziany?

351
00:16:54,763 --> 00:16:57,056
Tak. Poszedłem do szkoły i zażądałem,

352
00:16:57,057 --> 00:16:58,975
żeby miał takie jak inni.

353
00:16:58,976 --> 00:17:01,519
I tak zrobiła. O co ci chodzi?

354
00:17:01,520 --> 00:17:05,398
B.J. to jedyna mniejszość w naszej szkole.

355
00:17:05,399 --> 00:17:08,609
Potrzebowaliśmy go,

356
00:17:08,610 --> 00:17:11,946
żeby wyrobić normę inkluzywności.

357
00:17:11,947 --> 00:17:14,532
Może ktoś mu trochę pomógł i tyle.

358
00:17:14,533 --> 00:17:18,286
Nie, Garrett. Twierdzisz,
że mój syn nie zasłużył na te oceny?

359
00:17:18,287 --> 00:17:21,289
Sprawdzam jego prace.

360
00:17:21,290 --> 00:17:23,374
I nie znam odpowiedzi. To geniusz.

361
00:17:23,375 --> 00:17:24,710
O co ci chodzi?

362
00:17:25,544 --> 00:17:27,545
To jak z akcją afirmatywną.

363
00:17:27,546 --> 00:17:29,839
Też dostałeś się tak na studia.

364
00:17:29,840 --> 00:17:34,594
Nie, miałem świetne oceny,
ale gdyby nie akcja afirmatywna,

365
00:17:34,595 --> 00:17:36,013
nie dostałbym się tam.

366
00:17:36,597 --> 00:17:40,516
Właśnie.
I pewnie dlatego B.J. dostaje te oferty.

367
00:17:40,517 --> 00:17:42,518
Chodzi o różnorodność.

368
00:17:42,519 --> 00:17:46,523
Stewart dostał tylko jedną.
Musieliśmy to załatwić z jego mamą.

369
00:17:48,942 --> 00:17:51,195
On nawet nie uprawia sportu.

370
00:17:51,945 --> 00:17:55,282
Załatwił to trener.
A zgadnij, kto ustawił to spotkanie.

371
00:17:55,908 --> 00:17:57,326
To niesprawiedliwe.

372
00:18:00,579 --> 00:18:01,829
Garrett,

373
00:18:01,830 --> 00:18:06,794
Stewart nigdzie się nie dostał,
bo jest głupi. Jak jego ojciec.

374
00:18:08,253 --> 00:18:09,213
Tak myślisz?

375
00:18:20,808 --> 00:18:23,310
Co za szmelc. Kto to?

376
00:18:24,311 --> 00:18:26,896
- Cholera.
- Nie strzelajcie. Mogę wejść?

377
00:18:26,897 --> 00:18:30,233
Nic nie obiecuję.
Moja broń jest zawsze naładowana.

378
00:18:30,234 --> 00:18:32,652
Rozumiesz? Próbowałeś mnie obrazić.

379
00:18:32,653 --> 00:18:36,322
Obrazić moją godność.
A chciałam ci tylko pomóc.

380
00:18:36,323 --> 00:18:38,950
Nieładnie. I nawet nie przeprosiłeś.

381
00:18:38,951 --> 00:18:39,992
Mam pieniądze.

382
00:18:39,993 --> 00:18:43,372
No to wejdź. Na co czekasz?

383
00:18:44,248 --> 00:18:45,124
Dawaj.

384
00:18:46,792 --> 00:18:49,836
Dwadzieścia dolarów.
Co ja… czterdzieści dolarów.

385
00:18:49,837 --> 00:18:52,672
Dostaniesz za to tylko kilka minut.

386
00:18:52,673 --> 00:18:53,965
Czego chcesz?

387
00:18:53,966 --> 00:18:57,343
Dałem ciała. Nawaliłem z moim synem.

388
00:18:57,344 --> 00:18:59,887
Myliłem się.

389
00:18:59,888 --> 00:19:02,348
Za dwa dni wsiądzie do auta z kumplami,

390
00:19:02,349 --> 00:19:06,811
którzy wmówili mu,
że jego historia nie ma znaczenia.

391
00:19:06,812 --> 00:19:09,230
I zatrzymają się w Graceland.

392
00:19:09,231 --> 00:19:13,484
Graceland? Tym Elvisa Presleya?
Czarni odwiedzają Graceland?

393
00:19:13,485 --> 00:19:17,071
Chcą mu pokazać,
gdzie zaczął się rock and roll.

394
00:19:17,072 --> 00:19:19,657
O czym ty mówisz?

395
00:19:19,658 --> 00:19:22,827
- Rock and rolla stworzył Little Richard.
- Wiem.

396
00:19:22,828 --> 00:19:23,912
To on zaczął…

397
00:19:24,788 --> 00:19:26,122
- Wiem.
- Co u diabła?

398
00:19:26,123 --> 00:19:27,916
Powiedz mu, że nie jedzie.

399
00:19:29,668 --> 00:19:30,752
Nie mogę.

400
00:19:31,712 --> 00:19:34,172
Co to ma znaczyć? To ty kupiłeś ten wóz.

401
00:19:34,173 --> 00:19:36,632
Ty płaciłeś, ty ustalasz zasady.

402
00:19:36,633 --> 00:19:40,261
Tak, ale u nas działa to trochę inaczej.

403
00:19:40,262 --> 00:19:42,138
Brian, zrób coś dla mnie.

404
00:19:42,139 --> 00:19:44,974
Nie przychodź do mnie,
skoro nie słuchasz rad.

405
00:19:44,975 --> 00:19:47,268
Wkurzasz mnie. Za stara na to jestem.

406
00:19:47,269 --> 00:19:50,271
Przepraszam. Co mam zrobić? Zrobię to.

407
00:19:50,272 --> 00:19:51,564
Na pewno?

408
00:19:51,565 --> 00:19:54,526
Tak, jestem zdesperowany.
Posłucham twojej rady.

409
00:19:56,278 --> 00:19:59,698
Dobrze. Powiedz mu, że z nimi nie jedzie.

410
00:20:00,282 --> 00:20:02,742
Nie puszczę go samego.

411
00:20:02,743 --> 00:20:05,411
A nie mam czasu go tam wieźć.

412
00:20:05,412 --> 00:20:08,332
Zgubi się.
Nie był poza domem dłużej niż dwa dni.

413
00:20:09,082 --> 00:20:12,002
- Nie jedzie sam.
- Ty go zawieziesz?

414
00:20:12,586 --> 00:20:14,587
Nie ma mowy. Joe to zrobi.

415
00:20:14,588 --> 00:20:17,466
Zabierze go twój tata. Idź go poproś.

416
00:20:18,383 --> 00:20:20,134
Żartujesz…

417
00:20:20,135 --> 00:20:22,178
No co?

418
00:20:22,179 --> 00:20:25,765
Joe go zawiezie
i nauczy wszystkiego o życiu.

419
00:20:25,766 --> 00:20:27,058
I o byciu alfonsem.

420
00:20:27,059 --> 00:20:29,685
A co w tym złego? Miałam wielu alfonsów.

421
00:20:29,686 --> 00:20:34,565
Nie mogę pozwolić, by mój syn
uczył się tego, czego tata nauczył mnie.

422
00:20:34,566 --> 00:20:37,235
Nie.

423
00:20:37,236 --> 00:20:40,738
Jest dorosły. Przestań go niańczyć.
Ma mieć równowagę?

424
00:20:40,739 --> 00:20:43,741
- Joe mu ją da.
- Tak, równowagę. Nie śmierć.

425
00:20:43,742 --> 00:20:46,452
Uczyłeś go jednej strony,
Joe nauczy drugiej.

426
00:20:46,453 --> 00:20:48,579
I może wyląduje gdzieś pośrodku.

427
00:20:48,580 --> 00:20:53,292
Albo w więzieniu.
A tata i tak na to nie pójdzie.

428
00:20:53,293 --> 00:20:54,585
Coś ci powiem.

429
00:20:54,586 --> 00:20:57,880
Daj Joemu kurwę i kotleta,
a zrobi, co zechcesz.

430
00:20:57,881 --> 00:20:59,423
Możesz mi wierzyć.

431
00:20:59,424 --> 00:21:02,260
A synowi masz powiedzieć, że tak będzie.

432
00:21:02,261 --> 00:21:04,053
Nie prosić.

433
00:21:04,054 --> 00:21:06,639
To twoje dziecko. Każ mu.

434
00:21:06,640 --> 00:21:08,683
Słyszysz siebie? Kurwa i kotlet?

435
00:21:08,684 --> 00:21:11,602
Idź. Tyle mam do powiedzenia.
Zejdź mi z oczu.

436
00:21:11,603 --> 00:21:13,604
Dobrze.

437
00:21:13,605 --> 00:21:16,566
- Pogadam z nim.
- Muszę naprawić tę maszynę.

438
00:21:17,359 --> 00:21:18,818
Ale wcale nie chcę.

439
00:21:18,819 --> 00:21:21,904
Jak masz na imię? Cygańska Róża?

440
00:21:21,905 --> 00:21:24,824
Kurde. Muszę kończyć.

441
00:21:24,825 --> 00:21:27,201
- Cześć, tato. Chciałem…
- Tak.

442
00:21:27,202 --> 00:21:29,329
…z tobą porozmawiać.

443
00:21:29,913 --> 00:21:32,665
Nie mów do mnie „tato”, gdy rozmawiam.

444
00:21:32,666 --> 00:21:34,959
Suki nie muszą wiedzieć, że mam syna.

445
00:21:34,960 --> 00:21:38,838
- Co chcesz im pokazać? Masz 80 lat.
- Że jestem jebanym ogierem.

446
00:21:38,839 --> 00:21:42,675
- Czego chcesz?
- Madea wpadła na szalony pomysł.

447
00:21:42,676 --> 00:21:44,927
Uważa, że byłoby dobrze,

448
00:21:44,928 --> 00:21:49,140
gdybyś pojechał z młodym przez cały kraj

449
00:21:49,141 --> 00:21:52,977
i uczył go o życiu.
Żebyś zabrał go na wycieczkę na uczelnię.

450
00:21:52,978 --> 00:21:54,979
Przecież to niedorzeczne.

451
00:21:54,980 --> 00:21:57,148
Mój tata nie robi takich rzeczy.

452
00:21:57,149 --> 00:21:59,568
Z czego ty się, kurwa, śmiejesz?

453
00:22:00,861 --> 00:22:02,695
Tato, dawałeś mi lekcje.

454
00:22:02,696 --> 00:22:05,281
Dziś by cię za to aresztowali.

455
00:22:05,282 --> 00:22:09,410
Wymień jedną rzecz, którą ci zaszkodziłem.

456
00:22:09,411 --> 00:22:11,620
- Żartujesz?
- Nie, czarnuchu. Dawaj.

457
00:22:11,621 --> 00:22:16,042
Podaj przykład czegoś,
czym ci zaszkodziłem.

458
00:22:16,043 --> 00:22:20,212
Dobra. Kiedyś powiedziałem ci,
że czekam przy kominku na Mikołaja.

459
00:22:20,213 --> 00:22:21,297
I co zrobiłeś?

460
00:22:21,298 --> 00:22:23,215
Pytasz o Mikołaja?

461
00:22:23,216 --> 00:22:25,426
Dalej w niego wierzysz, skurwysynu?

462
00:22:25,427 --> 00:22:28,012
Nie ma Świętego Mikołaja! Ja nim jestem!

463
00:22:28,013 --> 00:22:31,515
Pracuję dzień i noc
na twoje rzeczy. Widzisz te buty?

464
00:22:31,516 --> 00:22:35,144
Widzisz ten but?
Kupiłem go. Kupiłem oba te buty.

465
00:22:35,145 --> 00:22:37,605
- Co?
- Utknąłem!

466
00:22:37,606 --> 00:22:40,359
Utknąłeś? Trzymam cię. Nie utknąłeś.

467
00:22:41,818 --> 00:22:43,486
Kurna. Utknąłeś.

468
00:22:43,487 --> 00:22:46,823
Pomocy! Wypuść mnie!

469
00:22:47,449 --> 00:22:48,741
Hej!

470
00:22:48,742 --> 00:22:50,160
Nie znam tego czarnucha.

471
00:22:50,869 --> 00:22:52,787
Trzy dni tkwiłem w tym kominie.

472
00:22:52,788 --> 00:22:54,205
Jak biały grubas

473
00:22:54,206 --> 00:22:56,582
wejdzie kominem w czarnej dzielnicy?

474
00:22:56,583 --> 00:22:58,959
Jak on wejdzie do dzielnicy,

475
00:22:58,960 --> 00:23:00,711
w której nikt go nie zna?

476
00:23:00,712 --> 00:23:03,339
Na naszej dzielnicy zaraz by go obrobili.

477
00:23:03,340 --> 00:23:05,800
A wtedy, gdy uczyłeś mnie pływać?

478
00:23:05,801 --> 00:23:08,803
Obóz pływacki? Odbiło ci?
Chcesz na obóz pływacki?

479
00:23:08,804 --> 00:23:11,514
Myślisz, że jesteś biały?
Nie mam na to kasy.

480
00:23:11,515 --> 00:23:14,518
Przestań trzymać się z białymi.
Płyń, skurwysynu!

481
00:23:18,480 --> 00:23:20,523
Mam gdzieś aligatory. Płyń!

482
00:23:20,524 --> 00:23:24,027
Tu są aligatory. Zjedzą mnie.

483
00:23:25,320 --> 00:23:27,113
To płyń szybko, czarnuchu.

484
00:23:27,114 --> 00:23:30,282
Ale kiedy wyszedłeś z wody,
umiałeś już pływać.

485
00:23:30,283 --> 00:23:32,827
Strach sprawia, że robimy…

486
00:23:32,828 --> 00:23:35,413
Chodziłeś po wodzie jak Jezus, czarnuchu.

487
00:23:35,414 --> 00:23:38,165
Bałeś się.
I teraz pływasz jak Michael Phelps.

488
00:23:38,166 --> 00:23:41,168
- W wodzie były aligatory.
- I umarłeś?

489
00:23:41,169 --> 00:23:45,506
A wtedy, gdy wróciłem do domu
i niewinnie zapytałem:

490
00:23:45,507 --> 00:23:48,050
„Tatusiu, skąd się biorą dzieci?”?

491
00:23:48,051 --> 00:23:49,093
Co zrobiłeś?

492
00:23:49,094 --> 00:23:51,971
Pytasz, skąd się biorą dzieci?
Patrz, skurwielu!

493
00:23:51,972 --> 00:23:55,015
Nie odwracaj głowy. Patrz. Klękaj i patrz.

494
00:23:55,016 --> 00:23:56,976
Patrz na tę piczkę.

495
00:23:56,977 --> 00:24:01,188
Stąd się, kurwa, biorą dzieci.

496
00:24:01,189 --> 00:24:03,650
Stul ryj i przyj. Masz wracać do roboty.

497
00:24:04,568 --> 00:24:08,238
Widzisz to, mały? Stąd biorą się dzieci.

498
00:24:09,030 --> 00:24:11,740
Dobra, suko, musimy wracać do <i>Soul Train</i>.

499
00:24:11,741 --> 00:24:15,244
No i wiesz, skąd się biorą dzieci.
I ponownie – umarłeś?

500
00:24:15,245 --> 00:24:17,204
Żyjesz? Czy umarłeś?

501
00:24:17,205 --> 00:24:20,332
Wiesz co? To zły pomysł. Fatalny.

502
00:24:20,333 --> 00:24:21,709
Madea, to zły pomysł!

503
00:24:21,710 --> 00:24:26,256
To po co tu siedzisz?
Zabieraj stąd dupsko, Donaldzie Gloverze.

504
00:24:29,092 --> 00:24:30,135
Dobra.

505
00:24:31,261 --> 00:24:32,137
Spoko.

506
00:24:36,683 --> 00:24:37,934
Zabieraj dupsko…

507
00:24:44,441 --> 00:24:45,525
Zamach!

508
00:24:46,902 --> 00:24:49,070
Błyskawica!

509
00:24:49,946 --> 00:24:52,490
Kula ognia, kula ognia! Błyskawica!

510
00:24:52,491 --> 00:24:54,409
Nie możesz rzucać obu naraz!

511
00:24:56,661 --> 00:24:58,662
- Tak…
- Kto to? Odbierz.

512
00:24:58,663 --> 00:25:00,415
Cholera. Czekaj.

513
00:25:01,374 --> 00:25:03,584
<i>Jak leci, tato?</i>

514
00:25:03,585 --> 00:25:05,419
Czego chcesz, czarnuchu?

515
00:25:05,420 --> 00:25:11,550
Przemyślałem to.
Ty i B.J. jednak powinniście jechać razem.

516
00:25:11,551 --> 00:25:14,136
Zrobisz to dla mnie? Dla rodziny?

517
00:25:14,137 --> 00:25:17,014
Zapomnij.
Nigdzie nie jadę. Obraziłeś mnie.

518
00:25:17,015 --> 00:25:18,432
Nigdzie nie pojadę.

519
00:25:18,433 --> 00:25:21,477
Wiem, że jesteś urażony.

520
00:25:21,478 --> 00:25:22,394
Zapłacę ci.

521
00:25:22,395 --> 00:25:26,441
Od razu lepiej.
Za odpowiednią kasę zawiozę go do piekła.

522
00:25:27,150 --> 00:25:30,819
Ale od razu mówię – zrobię to po swojemu.

523
00:25:30,820 --> 00:25:33,781
Jasne, ale nie chcę,
żeby stała mu się krzywda.

524
00:25:33,782 --> 00:25:36,534
Kurwa, jak temu gnojkowi…
Chuja tam krzywda.

525
00:25:36,535 --> 00:25:38,954
Robimy po mojemu. I rozłącz się, kurwa.

526
00:25:42,499 --> 00:25:43,833
Stanie mu się krzywda.

527
00:25:44,626 --> 00:25:46,043
Joe, co powiedział?

528
00:25:46,044 --> 00:25:48,045
Powiedziałem, że go tam zawiozę.

529
00:25:48,046 --> 00:25:49,046
Zawieziesz?

530
00:25:49,047 --> 00:25:51,715
Zniszczę tego gnojka.

531
00:25:51,716 --> 00:25:55,554
Joe, odpuść mu.
Dalej bawi się Stompbox Scrapping.

532
00:25:56,054 --> 00:25:59,224
O nie. Wróci poharatany.

533
00:25:59,724 --> 00:26:01,183
- Zaparkuj.
- Dobra.

534
00:26:01,184 --> 00:26:02,726
Bliżej krawężnika.

535
00:26:02,727 --> 00:26:03,894
- Dasz radę.
- Tak?

536
00:26:03,895 --> 00:26:05,730
Świetnie, synu.

537
00:26:06,273 --> 00:26:09,108
Bardzo dobrze. Parkuj.

538
00:26:09,109 --> 00:26:12,945
Tato, naprawdę myślę,
że ta podróż będzie dużo przyjemniejsza

539
00:26:12,946 --> 00:26:14,780
ze Stewartem i Toddem.

540
00:26:14,781 --> 00:26:16,198
Tak będzie najlepiej.

541
00:26:16,199 --> 00:26:19,910
Ale dlaczego? Nic nie wyjaśniłeś.
Zrobiłem coś nie tak?

542
00:26:19,911 --> 00:26:21,745
Trzymałeś mnie z dala od dziadka.

543
00:26:21,746 --> 00:26:23,831
Wiem, ale twój dziadek

544
00:26:23,832 --> 00:26:26,458
naprawdę tego chce i bardzo cię lubi.

545
00:26:26,459 --> 00:26:29,503
Nieprawda. Ciągle mi o tym przypomina.

546
00:26:29,504 --> 00:26:33,174
Nie chciałam ci tego mówić,
ale jesteś już wystarczająco duży.

547
00:26:33,758 --> 00:26:35,385
- Co?
- On umiera.

548
00:26:36,428 --> 00:26:38,012
- Umiera?
- Tak.

549
00:26:38,013 --> 00:26:41,223
To okropne. Kiedy się dowiedziałeś?

550
00:26:41,224 --> 00:26:46,353
Kilka minut temu.
Chce spędzić ostatnie chwile z tobą.

551
00:26:46,354 --> 00:26:49,690
Ta wyprawa będzie fantastyczna

552
00:26:49,691 --> 00:26:51,150
dla was obu.

553
00:26:51,151 --> 00:26:53,235
- Tak?
- To jego ostatnie życzenie.

554
00:26:53,236 --> 00:26:54,862
Chce spędzić z tobą czas.

555
00:26:54,863 --> 00:26:57,615
Ale nie mów mu, że ci powiedziałem.

556
00:26:57,616 --> 00:26:59,533
Nie chce, żeby ktoś wiedział.

557
00:26:59,534 --> 00:27:01,035
- To twardziel.
- Tak.

558
00:27:01,036 --> 00:27:02,911
Ale wiesz, co jest super?

559
00:27:02,912 --> 00:27:07,916
W jego ostatnich dniach
nauczysz go, jak być bardziej świadomym.

560
00:27:07,917 --> 00:27:10,502
Opowiesz mu o wszystkim,
czego uczysz mnie.

561
00:27:10,503 --> 00:27:12,338
Zrobisz coś wielkiego.

562
00:27:12,339 --> 00:27:13,214
Tak.

563
00:27:15,383 --> 00:27:17,593
- Hej, hej.
- Wejdźcie.

564
00:27:17,594 --> 00:27:18,428
Cześć, ciociu.

565
00:27:19,012 --> 00:27:21,639
- Jak leci?
- Hej, B.J.

566
00:27:21,640 --> 00:27:24,141
Jestem dumna. Piękne zakończenie szkoły.

567
00:27:24,142 --> 00:27:26,143
Tak. Dzięki.

568
00:27:26,144 --> 00:27:28,562
Zajęcia skończyłem w zeszłym semestrze,

569
00:27:28,563 --> 00:27:31,523
więc było to nieco zbyteczne.

570
00:27:31,524 --> 00:27:34,026
- Mój syn.
- Przynajmniej moim zdaniem.

571
00:27:34,027 --> 00:27:35,319
Ale było miło.

572
00:27:35,320 --> 00:27:37,112
- Dla rodzin.
- Tak, rodzin.

573
00:27:37,113 --> 00:27:40,115
Patrzcie, jaki skromny.

574
00:27:40,116 --> 00:27:44,953
Podobno chcesz pojechać autem
na uczelnię w Kalifornii.

575
00:27:44,954 --> 00:27:46,164
- Tak.
- Śmiało.

576
00:27:46,706 --> 00:27:48,457
Aż do Malibu.

577
00:27:48,458 --> 00:27:52,212
Będziesz się świetnie bawił z dziadkiem.

578
00:27:52,796 --> 00:27:54,380
Na pewno tak myśli?

579
00:27:54,381 --> 00:27:56,382
Oczywiście. Czemu tak mówisz?

580
00:27:56,383 --> 00:27:59,760
Bo gdy mnie widzi, mówi:
„Odsuń się ode mnie”.

581
00:27:59,761 --> 00:28:01,970
Bardzo agresywnie. Za każdym razem.

582
00:28:01,971 --> 00:28:05,432
To jego język miłości.
Wszystko gra. Cześć, tato.

583
00:28:05,433 --> 00:28:07,559
- Hej, dziadku.
- Odsuń się.

584
00:28:07,560 --> 00:28:10,437
- Widzicie?
- Czemu zawsze go odpychasz?

585
00:28:10,438 --> 00:28:14,858
Bo wypina tyłek, gdy mnie obejmuje.

586
00:28:14,859 --> 00:28:17,277
I ma miękkie łapy.

587
00:28:17,278 --> 00:28:18,946
Gotowy, czarnuchu?

588
00:28:18,947 --> 00:28:20,948
- Jak mnie nazwał?
- Nie, tato.

589
00:28:20,949 --> 00:28:25,202
Możesz trochę pohamować język?

590
00:28:25,203 --> 00:28:30,249
<i>Czarnuch, czarnuch,
pierdolony czarnuch w chacie czarnucha</i>

591
00:28:30,250 --> 00:28:32,001
<i>z czarnuchami.</i>

592
00:28:32,585 --> 00:28:35,045
- Kurde.
- Będzie dobrze, Brian.

593
00:28:35,046 --> 00:28:36,797
Nie dam rady z tym gnojkiem.

594
00:28:36,798 --> 00:28:39,967
Nie mów tak.
Jego mama ćpała, gdy była w ciąży.

595
00:28:39,968 --> 00:28:42,386
- Co robiła moja mama?
- Nieważne.

596
00:28:42,387 --> 00:28:45,556
Skoro mowa o alergiach, mam twój EpiPen.

597
00:28:45,557 --> 00:28:48,726
I przekąski. Tato, żadnych orzechów.

598
00:28:48,727 --> 00:28:50,519
Żadnych orzechów dla niego.

599
00:28:50,520 --> 00:28:53,690
- Tak, widzę, że nie ma orzeszków.
- Co?

600
00:28:54,274 --> 00:28:56,650
A z przodu masz batony bezglutenowe.

601
00:28:56,651 --> 00:28:58,068
Na drogę wystarczą.

602
00:28:58,069 --> 00:28:59,903
Co to za „gluter”? Kto to ma?

603
00:28:59,904 --> 00:29:04,366
Nie będzie wam to potrzebne.
Zrobiłam hummus, świńskie nóżki i sałatkę.

604
00:29:04,367 --> 00:29:05,826
- I kurczaka.
- Nóżki?

605
00:29:05,827 --> 00:29:08,370
- Posmakują ci.
- Wybacz, ciociu.

606
00:29:08,371 --> 00:29:12,249
Świńskie nóżki?
Jestem weganinem. Nie mogę tego jeść.

607
00:29:12,250 --> 00:29:16,503
No dobrze.
Mam też kiełbaski po wiedeńsku. Chcesz?

608
00:29:16,504 --> 00:29:20,132
- Nie może jeść kiełbasy. Nieważne.
- Tłumaczyłeś im to?

609
00:29:20,133 --> 00:29:22,801
Może wytłumaczysz dziadkowi w aucie?

610
00:29:22,802 --> 00:29:24,094
Opowiedz mu o wozie.

611
00:29:24,095 --> 00:29:25,346
- Dobra.
- Dawaj.

612
00:29:26,097 --> 00:29:27,182
Jakim wozie?

613
00:29:28,057 --> 00:29:30,559
Tamtym. Jest elektryczny.

614
00:29:30,560 --> 00:29:31,685
Co to za gówno?

615
00:29:31,686 --> 00:29:34,271
Dobry dla środowiska. A informacje

616
00:29:34,272 --> 00:29:36,315
o ładowaniu mam w apce. Widzisz?

617
00:29:36,316 --> 00:29:37,232
Masz jabłko?

618
00:29:37,233 --> 00:29:39,943
Chce jabłko? Mam mandarynki.

619
00:29:39,944 --> 00:29:42,321
- Mogą być?
- Mam gruszkę i śliwkę.

620
00:29:42,322 --> 00:29:43,489
Nie, apka.

621
00:29:43,490 --> 00:29:45,532
Tu są miejsca z ładowarkami

622
00:29:45,533 --> 00:29:47,075
po drodze do Kalifornii.

623
00:29:47,076 --> 00:29:48,452
- Co?
- Będzie super.

624
00:29:48,453 --> 00:29:51,205
W dupę ci wsadzę tę apkę.

625
00:29:51,206 --> 00:29:52,623
- Tak.
- Słowo daję.

626
00:29:52,624 --> 00:29:53,708
Słyszymy cię.

627
00:29:54,292 --> 00:29:56,126
- Przepraszam.
- Odsuń się.

628
00:29:56,127 --> 00:29:57,961
Ja tylko… Dobra.

629
00:29:57,962 --> 00:30:00,589
Nie przejmuj się. Fajne, prawda, tato?

630
00:30:00,590 --> 00:30:05,469
To jest fajne? Wiesz co, synu?
Nie umiałem cię wychować. Naprawdę.

631
00:30:05,470 --> 00:30:06,386
Co? Dlaczego?

632
00:30:06,387 --> 00:30:09,681
Nie wiem, co to jest,
ale nie pojadę przez cały kraj

633
00:30:09,682 --> 00:30:13,477
baterią Duracella. Jedziemy moim autem.

634
00:30:13,478 --> 00:30:15,521
- Twoim?
- Tak! Chodź.

635
00:30:15,522 --> 00:30:16,605
- Co?
- Co? Ja…

636
00:30:16,606 --> 00:30:18,649
- Zobaczysz prawdziwy wóz.
- Luz.

637
00:30:18,650 --> 00:30:21,027
- Właśnie naładowałem.
- Spokojnie.

638
00:30:21,611 --> 00:30:24,988
Patrzcie. Oto i ona. Wielka Ruby.

639
00:30:24,989 --> 00:30:27,700
Dawno nie byłam w tym garażu.

640
00:30:28,201 --> 00:30:30,494
Dobrze wygląda, Joe. Bardzo dobrze.

641
00:30:30,495 --> 00:30:31,745
Co to…?

642
00:30:31,746 --> 00:30:34,581
- To klasyk. Będzie dobrze.
- Klasyk?

643
00:30:34,582 --> 00:30:35,499
Tak.

644
00:30:35,500 --> 00:30:38,001
To auto jeździ na paliwach kopalnych.

645
00:30:38,002 --> 00:30:39,336
Nie, na benzynie.

646
00:30:39,337 --> 00:30:40,587
O co chodzi?

647
00:30:40,588 --> 00:30:42,714
Po prostu dba o środowisko.

648
00:30:42,715 --> 00:30:45,259
Aha, dba o środowisko.

649
00:30:45,260 --> 00:30:47,344
- Mocno.
- Jak to się w ogóle…

650
00:30:47,345 --> 00:30:49,638
- Mocno wciśnij.
- Pracuj mięśniami.

651
00:30:49,639 --> 00:30:52,558
Użyj tych paluchów.
Co ty, konia nie walisz?

652
00:30:52,559 --> 00:30:53,851
I już.

653
00:30:53,852 --> 00:30:55,394
Pełno tu rdzy.

654
00:30:55,395 --> 00:30:57,938
Bywają problemy z korozją, ale to nic.

655
00:30:57,939 --> 00:30:59,273
Co to za książki?

656
00:30:59,274 --> 00:31:02,693
To mapy. Tak sobie kiedyś radziliśmy.

657
00:31:02,694 --> 00:31:05,571
Otwieraliśmy mapę
i sprawdzaliśmy, gdzie jechać.

658
00:31:05,572 --> 00:31:07,239
Nie mieliśmy tych PGS-ów.

659
00:31:07,240 --> 00:31:09,783
- A te kwadraty?
- Ośmiościeżkowe taśmy.

660
00:31:09,784 --> 00:31:11,743
Ten mały czarnuch nic nie wie.

661
00:31:11,744 --> 00:31:12,995
To prawdziwa skóra?

662
00:31:12,996 --> 00:31:15,664
Wiesz, jakie to szkodliwe dla środowiska?

663
00:31:15,665 --> 00:31:16,874
Nie.

664
00:31:16,875 --> 00:31:20,211
Znasz kongresmenów w moim wieku?
Jak Mitch McConnell?

665
00:31:25,049 --> 00:31:27,843
Mają gdzieś środowisko.
Czemu? Bo są starzy.

666
00:31:27,844 --> 00:31:30,596
Nim planeta się rozpadnie,
nas już nie będzie.

667
00:31:30,597 --> 00:31:32,014
Wszyscy umrzemy.

668
00:31:32,015 --> 00:31:34,391
Nic nie rozumie. A mówiłem mu…

669
00:31:34,392 --> 00:31:35,642
Nie martw się.

670
00:31:35,643 --> 00:31:37,436
- Będzie dobrze.
- …pogadać.

671
00:31:37,437 --> 00:31:40,814
Nie martw się. Dacie radę.

672
00:31:40,815 --> 00:31:42,065
- No co?
- Ojcze…

673
00:31:42,066 --> 00:31:43,442
- Spoko.
- Policja.

674
00:31:43,443 --> 00:31:44,651
- Co?
- Wezwij policję.

675
00:31:44,652 --> 00:31:47,279
- O co chodzi?
- Tam jest broń. Zabije mnie.

676
00:31:47,280 --> 00:31:49,281
Tak, zabiorę go. Będzie dobrze.

677
00:31:49,282 --> 00:31:51,033
- Ona nie pozwoli.
- To broń.

678
00:31:51,034 --> 00:31:52,200
Tak, widzę.

679
00:31:52,201 --> 00:31:53,785
Dobra, mam.

680
00:31:53,786 --> 00:31:56,079
Już, załatwione.

681
00:31:56,080 --> 00:32:00,667
- Pamiętaj, masz szansę go nauczyć.
- Nie dam rady.

682
00:32:00,668 --> 00:32:02,669
Dasz radę. Będzie dobrze.

683
00:32:02,670 --> 00:32:06,381
Tato, tu jest jego EpiPen
i leki na astmę. Na wszelki wypadek.

684
00:32:06,382 --> 00:32:09,009
Jego leki na astmę. Weź mi te śmieci.

685
00:32:09,010 --> 00:32:11,678
- Mogę iść pieszo do Kalifornii.
- Wyluzuj.

686
00:32:11,679 --> 00:32:13,305
Wsiadaj.

687
00:32:13,306 --> 00:32:16,433
Przyda ci się to. Tu są twoje walizki.

688
00:32:16,434 --> 00:32:18,685
Będzie fajnie. Wsiadaj.

689
00:32:18,686 --> 00:32:21,647
Wszystko będzie dobrze.

690
00:32:21,648 --> 00:32:23,106
Na pewno.

691
00:32:23,107 --> 00:32:25,192
To jakiś żart? Gdzie są pasy?

692
00:32:25,193 --> 00:32:27,945
Niech ci tata powie.

693
00:32:27,946 --> 00:32:30,614
- Czemu nie mam pasów w aucie.
- Co?

694
00:32:30,615 --> 00:32:33,825
Wyciąłem je, gdy byłem mały,
bo ciągle mnie nimi bił.

695
00:32:33,826 --> 00:32:35,160
Ojcze. Proszę.

696
00:32:35,161 --> 00:32:36,244
Będzie dobrze.

697
00:32:36,245 --> 00:32:38,163
Nic ci nie będzie, synu.

698
00:32:38,164 --> 00:32:39,290
Dziadku, zaczekaj.

699
00:32:39,874 --> 00:32:40,791
Dziadku.

700
00:32:40,792 --> 00:32:44,753
Nic ci nie będzie, czarnuchu.

701
00:32:44,754 --> 00:32:45,963
Będzie fajnie.

702
00:32:45,964 --> 00:32:48,131
- Fajnie.
- Będzie super.

703
00:32:48,132 --> 00:32:50,008
- Madea!
- Inez, jak leci?

704
00:32:50,009 --> 00:32:51,176
Nie będzie dobrze.

705
00:32:51,177 --> 00:32:52,970
Joe zabrał go w trasę.

706
00:32:52,971 --> 00:32:56,139
- Żartujesz.
- Wiem, zniszczy go.

707
00:32:56,140 --> 00:32:57,391
Biedne dziecko.

708
00:32:57,392 --> 00:32:58,643
Co ja narobiłem?

709
00:32:59,310 --> 00:33:01,229
Chodź. Podgrzałam kapustę.

710
00:33:04,232 --> 00:33:06,567
Nie przejmuj się dymem, wypali się.

711
00:33:07,443 --> 00:33:10,070
- Wcześniej umrzemy.
- Cicho, nie umrzemy.

712
00:33:10,071 --> 00:33:10,905
Umrzemy.

713
00:33:13,116 --> 00:33:14,032
- Co?
- Hej.

714
00:33:14,033 --> 00:33:16,244
- Co to jest?
- Wyjmij i potrząśnij.

715
00:33:19,539 --> 00:33:21,456
- To fotografia?
- Nie, zdjęcie.

716
00:33:21,457 --> 00:33:23,125
Sporo ich zrobimy.

717
00:33:23,126 --> 00:33:26,628
- Teraz można telefonem.
- Nie chcę tego na telefonie.

718
00:33:26,629 --> 00:33:30,132
Tak rząd wciąga młodych ludzi.
Ciągle się gapicie.

719
00:33:30,133 --> 00:33:32,092
To marnowanie papieru.

720
00:33:32,093 --> 00:33:35,262
Marnowanie czego?
Sięgnij do schowka i podaj mi wodę.

721
00:33:35,263 --> 00:33:37,639
Dziękuję bardzo.

722
00:33:37,640 --> 00:33:38,724
Pijesz?

723
00:33:38,725 --> 00:33:40,183
- Tak.
- Dlaczego?

724
00:33:40,184 --> 00:33:41,060
Bo prowadzę.

725
00:33:42,061 --> 00:33:43,855
A po co się pije?

726
00:33:45,231 --> 00:33:48,025
- Możemy zmienić piosenkę?
- A co z tą nie tak?

727
00:33:48,026 --> 00:33:49,359
Nie słyszysz tekstu?

728
00:33:49,360 --> 00:33:51,695
- Co z nim?
- Ona ma 16 lat.

729
00:33:51,696 --> 00:33:52,946
To nielegalne.

730
00:33:52,947 --> 00:33:55,366
Moja żona miała 13, gdy się pobraliśmy.

731
00:33:55,950 --> 00:33:56,867
Trzynaście?

732
00:33:56,868 --> 00:33:58,953
Tak. Ja też.

733
00:33:59,537 --> 00:34:02,956
To obrzydliwe. Co to za multiwersum?

734
00:34:02,957 --> 00:34:05,584
- O czym ty mówisz?
- <i>Jedź dalej na I-75.</i>

735
00:34:05,585 --> 00:34:06,461
Co to?

736
00:34:07,712 --> 00:34:11,256
Nawigacja. Wprowadziłem całą trasę,
więc się nie zgubimy.

737
00:34:11,257 --> 00:34:14,342
O nie, nie będziemy tego potrzebować.
Weź to…

738
00:34:14,343 --> 00:34:17,262
Judy Jetson
nie będzie nam mówiła, gdzie jechać.

739
00:34:17,263 --> 00:34:21,142
Jakby siedziała tam jedna z moich dziwek.
Weź mapę i czytaj.

740
00:34:23,144 --> 00:34:27,731
Dziadku, wiesz, że najkrótsza droga
między dwoma punktami to linia prosta?

741
00:34:27,732 --> 00:34:30,859
Masz tu dużo miejsc poza trasą.

742
00:34:30,860 --> 00:34:31,902
Dlaczego?

743
00:34:31,903 --> 00:34:33,570
Dużo narzekasz, wiesz?

744
00:34:33,571 --> 00:34:36,114
Weź sobie jointa ze schowka.

745
00:34:36,115 --> 00:34:37,742
Musisz zapalić.

746
00:34:38,576 --> 00:34:39,576
Marihuanę?

747
00:34:39,577 --> 00:34:41,244
Tak, kush.

748
00:34:41,245 --> 00:34:42,537
To chyba nielegalne?

749
00:34:42,538 --> 00:34:43,872
W niektórych stanach.

750
00:34:43,873 --> 00:34:46,125
Najważniejsze, żeby cię nie złapali.

751
00:34:47,877 --> 00:34:51,254
- Boże. Zabijesz nas.
- Co robisz?

752
00:34:51,255 --> 00:34:52,631
- Nic.
- Piszesz do taty?

753
00:34:52,632 --> 00:34:54,674
- Nie.
- Chyba jednak piszesz.

754
00:34:54,675 --> 00:34:55,802
Pokaż, co piszesz.

755
00:34:56,844 --> 00:34:59,471
Nie wolno patrzeć na cudze wiadomości.

756
00:34:59,472 --> 00:35:00,972
- Tak?
- To niegrzeczne.

757
00:35:00,973 --> 00:35:02,682
- Nie potrzebujesz tego.
- Dziadku!

758
00:35:02,683 --> 00:35:04,309
Nie jest ci to potrzebne.

759
00:35:04,310 --> 00:35:08,313
Dlaczego to zrobiłeś?
Tam jest trasa i Internet.

760
00:35:08,314 --> 00:35:09,648
Miałem robić zdjęcia.

761
00:35:09,649 --> 00:35:13,236
Teraz będziesz robił je Polaroidem. Bierz.

762
00:35:13,820 --> 00:35:15,904
Jak mam się skontaktować z tatą?

763
00:35:15,905 --> 00:35:18,657
Nie masz już o czym z nim gadać.

764
00:35:18,658 --> 00:35:20,951
Wystarczająco cię zjebał. Siedź.

765
00:35:20,952 --> 00:35:23,663
Rozjebiemy tym Buickiem trochę ozonu.

766
00:35:28,126 --> 00:35:29,042
Dziadku!

767
00:35:29,043 --> 00:35:30,795
Cicho, próbuję prowadzić.

768
00:35:31,420 --> 00:35:34,590
- Chcę zmienić pas.
- Świetnie ci idzie!

769
00:35:35,633 --> 00:35:38,010
Jak dojedziemy do międzystanowej?

770
00:35:38,970 --> 00:35:40,638
{\an8}WITAMY W TENNESSEE

771
00:35:41,639 --> 00:35:43,515
Widziałeś kiedyś ten kraj?

772
00:35:43,516 --> 00:35:47,185
Cóż, śledzę kilku TikTokerów.

773
00:35:47,186 --> 00:35:48,688
A co to jest Tikertoker?

774
00:35:49,272 --> 00:35:51,857
Pokazałbym ci,
gdybyś nie wyrzucił komórki.

775
00:35:51,858 --> 00:35:54,985
Gdybyś go miał,
ciągle byś się w niego gapił.

776
00:35:54,986 --> 00:35:57,696
Oszukali was. Nawet nie spojrzycie w górę.

777
00:35:57,697 --> 00:35:59,322
Nie patrzycie na świat.

778
00:35:59,323 --> 00:36:03,577
To superkomputer,
który przetwarza informacje w parę sekund.

779
00:36:03,578 --> 00:36:05,329
To całe moje pokolenie.

780
00:36:06,205 --> 00:36:08,498
Oszukano twoje pokolenie, synu.

781
00:36:08,499 --> 00:36:11,459
Mówią wam, co myśleć,
jak myśleć, na co patrzeć.

782
00:36:11,460 --> 00:36:14,171
Karmią was gównem, a wy tego nie widzicie.

783
00:36:14,172 --> 00:36:17,841
Nie umiecie już rozmawiać z ludźmi
czy odpowiednio się witać.

784
00:36:17,842 --> 00:36:20,760
Pisanie jest łatwiejsze niż mówienie.

785
00:36:20,761 --> 00:36:23,054
Wolisz do mnie pisać, niż mówić?

786
00:36:23,055 --> 00:36:24,807
Odpada. Wyrzuciłem telefon.

787
00:36:25,516 --> 00:36:26,933
Ja go używam do nauki.

788
00:36:26,934 --> 00:36:29,978
Po co ci on do nauki?
Kiedy zarządzałem kurwami,

789
00:36:29,979 --> 00:36:32,565
miałem wszystko w głowie. Użyj głowy.

790
00:36:33,608 --> 00:36:35,443
Nie wytłumaczę ci tego.

791
00:36:35,943 --> 00:36:38,612
Tesla zaprowadziłaby mnie do komórki.

792
00:36:38,613 --> 00:36:39,863
Że co?

793
00:36:39,864 --> 00:36:41,908
Zawiozłaby nas tam, gdzie ją wyrzuciłeś.

794
00:36:42,450 --> 00:36:44,868
- Sama się prowadzi.
- Auto samo jeździ?

795
00:36:44,869 --> 00:36:47,246
- Tak.
- To zbyt bierne. Nie chcę tak.

796
00:36:49,582 --> 00:36:53,502
DOM BLUESA
BEALE STREET

797
00:37:08,017 --> 00:37:09,226
- Dziadku.
- Co?

798
00:37:09,227 --> 00:37:10,936
Dziadku, czekaj! Hej!

799
00:37:10,937 --> 00:37:13,063
- No co?
- Minąłeś Graceland!

800
00:37:13,064 --> 00:37:14,272
Chciałem tam wpaść.

801
00:37:14,273 --> 00:37:16,525
Zobaczyć, gdzie to się zaczęło.

802
00:37:17,276 --> 00:37:19,904
Kto ci mówił,
że Elvis zaczął rock and rolla?

803
00:37:20,696 --> 00:37:22,615
Austin Butler, oczywiście.

804
00:37:23,115 --> 00:37:25,951
Pojedziemy tam? Jeszcze możemy zawrócić.

805
00:37:25,952 --> 00:37:28,453
- Zamknęli.
- Czytałem w komórce, że jest otwarty.

806
00:37:28,454 --> 00:37:30,373
To sprawdź komórkę teraz.

807
00:37:32,041 --> 00:37:35,085
- Nie mogę.
- Bo jej nie masz. Siedź spokojnie.

808
00:37:35,086 --> 00:37:38,547
Zaraz się zatrzymamy,
zjemy coś i wynajmiemy pokój.

809
00:37:39,340 --> 00:37:40,174
Boże.

810
00:37:45,846 --> 00:37:49,642
Jak się masz? Miło cię widzieć.

811
00:37:52,019 --> 00:37:55,397
Jak tam? Jeśli jesteś chory, uważaj.
Zabiorę ci sukę.

812
00:37:55,398 --> 00:37:59,234
- Jak możesz tak mówić?
- Te kobiety lubią gadkę o seksie.

813
00:37:59,235 --> 00:38:02,530
Patrz, jaka seksowna.
Wystarczy to powiedzieć. Stul japę!

814
00:38:03,114 --> 00:38:06,533
Geraldine!

815
00:38:06,534 --> 00:38:07,617
- Chodź tu.
- Hej!

816
00:38:07,618 --> 00:38:10,829
- Jak się masz?
- Dobrze.

817
00:38:10,830 --> 00:38:13,123
Ja też. To mój wnuk.

818
00:38:13,124 --> 00:38:16,960
Cześć, wnuku. Jak się masz?
Jesteś głodny? Chcesz coś zjeść?

819
00:38:16,961 --> 00:38:19,546
Tak, dziękuję. Nie jestem wybredny.

820
00:38:19,547 --> 00:38:22,008
Byle było wegańskie,
bezglutenowe i z etycznych upraw.

821
00:38:22,717 --> 00:38:23,884
O czym on bredzi?

822
00:38:24,468 --> 00:38:25,927
Nie przejmuj się nim.

823
00:38:25,928 --> 00:38:28,388
- Daj mu swojego kurczaka.
- Kurczaka?

824
00:38:28,389 --> 00:38:31,224
- Posmakuje ci mój kurczak.
- Umie je smażyć.

825
00:38:31,225 --> 00:38:33,269
Na pewno, ale nie mogę tego jeść.

826
00:38:34,020 --> 00:38:36,646
Czemu? I daj mu coś do picia. Wild Turkey.

827
00:38:36,647 --> 00:38:38,773
Chcesz Coca-Colę?

828
00:38:38,774 --> 00:38:41,568
Nie, nie mogę pić
niczego z kwasem fosforowym.

829
00:38:41,569 --> 00:38:43,528
Poproszę butelkę wody.

830
00:38:43,529 --> 00:38:46,614
Nie przejmuj się nim,
Geraldine. Rób swoje.

831
00:38:46,615 --> 00:38:49,117
Spójrz na ten tyłek. Dobrze wygląda.

832
00:38:49,118 --> 00:38:50,201
- Dziadku.
- Co?

833
00:38:50,202 --> 00:38:52,412
Tak nie wolno. To uprzedmiotowienie.

834
00:38:52,413 --> 00:38:55,332
Żadne uprzedmiotowienie.
Patrzenie na jej tyłek?

835
00:38:55,333 --> 00:38:57,334
To toksyczna męskość. Nie wolno.

836
00:38:57,335 --> 00:38:59,044
Co? Toksyczna męskość?

837
00:38:59,045 --> 00:39:00,712
- Tak.
- Chłopcze…

838
00:39:00,713 --> 00:39:02,173
W łeb sobie strzelę.

839
00:39:03,007 --> 00:39:05,217
Chłopcze, lubisz dupeczki?

840
00:39:05,801 --> 00:39:06,886
Tak!

841
00:39:07,470 --> 00:39:10,263
Doceniam
funkcjonalność odbytnicy. Nie mów tak.

842
00:39:10,264 --> 00:39:12,057
„Funkcjonalność odbytnicy”.

843
00:39:12,058 --> 00:39:13,641
Zapytam wprost.

844
00:39:13,642 --> 00:39:16,644
Lubisz dziewczyny?

845
00:39:16,645 --> 00:39:20,523
Uważam, że binarność płci
to patriarchalny konstrukt,

846
00:39:20,524 --> 00:39:24,027
który ma segregować
i minimalizować osiągnięcia ludzkości.

847
00:39:24,028 --> 00:39:26,614
Młody, skończysz w kronice kryminalnej.

848
00:39:27,907 --> 00:39:30,241
Tak znikają takie skurwiele jak ty.

849
00:39:30,242 --> 00:39:33,996
…powitajmy z powrotem na scenie
naszą pannę Millie.

850
00:39:34,580 --> 00:39:36,248
<i>Miałam faceta</i>

851
00:39:38,000 --> 00:39:39,751
<i>Bił mnie co noc</i>

852
00:39:39,752 --> 00:39:42,629
To jest śpiew, młody. Prawdziwy śpiew.

853
00:39:42,630 --> 00:39:44,297
Bardzo tu głośno.

854
00:39:44,298 --> 00:39:45,507
No to zamknij ryj!

855
00:39:45,508 --> 00:39:47,426
<i>…by było mu dobrze</i>

856
00:39:49,136 --> 00:39:50,930
<i>Zabił mi psa!</i>

857
00:39:51,931 --> 00:39:54,392
<i>Mówił, że za nisko gryzł</i>

858
00:39:54,892 --> 00:39:57,268
O to chodzi. Tak jest.

859
00:39:57,269 --> 00:40:01,147
<i>Przyczepił wrotki do kul babci</i>

860
00:40:01,148 --> 00:40:03,900
<i>Bo za wolno szła</i>

861
00:40:03,901 --> 00:40:06,445
<i>Miałam twarde pięści, twarde kamienie</i>

862
00:40:07,029 --> 00:40:09,030
<i>Twarde życie, było ciężko…</i>

863
00:40:09,031 --> 00:40:11,866
Gapisz się na kurczaka,
a tak ładnie pachnie.

864
00:40:11,867 --> 00:40:13,535
<i>Miałam twarde…</i>

865
00:40:13,536 --> 00:40:16,371
Przykro mi, nie mogę tego zjeść.

866
00:40:16,372 --> 00:40:17,455
O czym ty mówisz?

867
00:40:17,456 --> 00:40:20,333
Nie mogę. Wiesz, co robią tym kurczakom?

868
00:40:20,334 --> 00:40:21,709
Smażą te skurwiele.

869
00:40:21,710 --> 00:40:25,880
Tak, ale pompują je hormonami.
Ten kurczak miał kiedyś rodzica.

870
00:40:25,881 --> 00:40:28,258
Nie jem nic, co miało rodziców.

871
00:40:28,259 --> 00:40:31,554
Laski będą rozczarowane,
że ich nie chcesz jeść.

872
00:40:32,680 --> 00:40:35,682
- To kanibalizm. Nie mogę.
- To cunnilingus!

873
00:40:35,683 --> 00:40:39,185
Nie masz pojęcia… Zjedz chociaż frytki.

874
00:40:39,186 --> 00:40:42,021
- Nie mogę.
- Dlaczego? Co z nimi nie tak?

875
00:40:42,022 --> 00:40:44,399
- To ziemniak!
- Nie są bezglutenowe.

876
00:40:44,400 --> 00:40:46,443
Czemu gadasz o jakimś glucie?

877
00:40:46,444 --> 00:40:48,612
Co to za glut?

878
00:40:49,113 --> 00:40:50,989
Jak klej od Elmera? Taki glut?

879
00:40:50,990 --> 00:40:53,241
- O czym ty mówisz?
- O glutenie.

880
00:40:53,242 --> 00:40:54,993
Tata mi nie pozwala.

881
00:40:54,994 --> 00:40:57,162
- Czemu?
- Mówi, że to niezdrowe.

882
00:40:57,163 --> 00:41:00,332
Niezdrowe? A skąd wiesz? Nie próbowałeś.

883
00:41:01,834 --> 00:41:05,045
Jedz tę, kurwa, kurę.

884
00:41:06,297 --> 00:41:07,548
Niezły, co?

885
00:41:08,549 --> 00:41:10,300
Żuj, skurwysynu! Żuj!

886
00:41:10,301 --> 00:41:11,426
Nie mogę.

887
00:41:11,427 --> 00:41:13,679
Czuję mięśnie ptaka w ustach.

888
00:41:14,263 --> 00:41:16,973
Opluj mnie jeszcze raz, a wybiję ci zęby.

889
00:41:16,974 --> 00:41:18,558
Będziesz jadł tylko zupę.

890
00:41:18,559 --> 00:41:20,059
Słuchaj uważnie.

891
00:41:20,060 --> 00:41:21,853
Czeka nas długa podróż.

892
00:41:21,854 --> 00:41:24,355
Zjedz kurczaka, bo będziesz głodny.

893
00:41:24,356 --> 00:41:26,691
Wyrzuciłem to gówno od twojego taty.

894
00:41:26,692 --> 00:41:28,026
Co? Dlaczego?

895
00:41:28,027 --> 00:41:30,069
Bo nie będzie nam potrzebne.

896
00:41:30,070 --> 00:41:31,488
Ja go potrzebuję.

897
00:41:31,489 --> 00:41:32,822
Zdechniesz z głodu.

898
00:41:32,823 --> 00:41:34,824
<i>…twarde fotele, twarde serca i…</i>

899
00:41:34,825 --> 00:41:37,369
Dobra, idę. Wpuśćcie mnie.

900
00:41:38,746 --> 00:41:42,540
<i>Twardą miłość, twarde włosy</i>

901
00:41:42,541 --> 00:41:44,668
<i>I sama byłam twarda</i>

902
00:41:46,712 --> 00:41:49,797
<i>Miałam twarde serce, ból serca</i>

903
00:41:49,798 --> 00:41:53,219
<i>Teraz też mi nie najlepiej</i>

904
00:41:55,095 --> 00:41:58,681
<i>Bo najtwardsze, co teraz mam</i>

905
00:41:58,682 --> 00:42:00,851
<i>To twarde życie</i>

906
00:42:07,525 --> 00:42:10,944
Przytrzymaj te drzwi. I wchodź. Cześć!

907
00:42:10,945 --> 00:42:16,282
Cześć, Joe.
To pewnie twój wnuk. Wygląda jak ty.

908
00:42:16,283 --> 00:42:17,367
- Witam.
- Cześć.

909
00:42:17,368 --> 00:42:20,787
Nie wygląda jak ja. Ja jestem wyższy.

910
00:42:20,788 --> 00:42:21,829
Wszystko gotowe?

911
00:42:21,830 --> 00:42:24,499
Tak. Ale pamiętaj, musicie stąd wyjść…

912
00:42:24,500 --> 00:42:26,709
- Wcześnie. Dziękuję.
- Wcześnie.

913
00:42:26,710 --> 00:42:28,670
- Jesteś wspaniała.
- Oto klucz.

914
00:42:28,671 --> 00:42:30,463
- Dzięki.
- Wiem. Proszę.

915
00:42:30,464 --> 00:42:32,215
- Chodź.
- To karmelki?

916
00:42:32,216 --> 00:42:34,509
Rusz dupsko do auta i przynieś torby.

917
00:42:34,510 --> 00:42:36,177
- Chciałem…
- Co z tobą?

918
00:42:36,178 --> 00:42:38,847
- Można je wysłać do naszego pokoju?
- Spadaj.

919
00:42:57,199 --> 00:42:59,326
Ten telefon jeszcze ma kabel?

920
00:43:00,744 --> 00:43:01,704
Gruba Biblia.

921
00:43:04,206 --> 00:43:06,541
Kto już zamawiał obsługę hotelową?

922
00:43:06,542 --> 00:43:08,460
Dziadku, co to za miejsce?

923
00:43:15,092 --> 00:43:16,844
Czyjś kapelusz?

924
00:43:22,224 --> 00:43:24,143
Są tu już czyjeś ubrania.

925
00:43:25,561 --> 00:43:27,896
Za małe na dziadka.

926
00:43:55,758 --> 00:43:56,925
- Tato, jak…
<i>- Tato?</i>

927
00:43:57,426 --> 00:43:58,635
<i>Halo?</i>

928
00:43:58,636 --> 00:44:00,219
Myślałem, że to tata.

929
00:44:00,220 --> 00:44:04,098
Wyrzucił mój telefon przez okno.
Więc używam jego. Dasz wiarę?

930
00:44:04,099 --> 00:44:06,643
Czekaj. Wyrzucił twój telefon przez okno?

931
00:44:06,644 --> 00:44:08,936
<i>A na jego telefonie nie było hasła?</i>

932
00:44:08,937 --> 00:44:10,938
Było. Obrzydliwe.

933
00:44:10,939 --> 00:44:14,359
Jak wpadłeś na obrzydliwe ha… Nieważne.

934
00:44:14,360 --> 00:44:17,779
Jak leci? Dobrze się bawisz?
Wszystko dobrze?

935
00:44:17,780 --> 00:44:20,823
Zabawne, że pytasz, bo jest okropnie.

936
00:44:20,824 --> 00:44:25,078
<i>Śpimy w jakimś motelu,
w którym meble są starsze ode mnie.</i>

937
00:44:25,079 --> 00:44:28,623
W pokoju wiszą ciuchy
jakiegoś faceta i leżą jego rzeczy.

938
00:44:28,624 --> 00:44:31,627
Wcisnął mi w kurczaka
i chrapie jak motorówka.

939
00:44:32,711 --> 00:44:36,172
Spokojnie. Kurczakiem się nie przejmuj.

940
00:44:36,173 --> 00:44:39,342
Jeden kawałek kurczaka cię nie zabije.

941
00:44:39,343 --> 00:44:43,137
A jeśli chodzi o chrapanie,
szturchnij go w bok.

942
00:44:43,138 --> 00:44:46,057
Nie zrobię tego, bo strasznie pierdzi.

943
00:44:46,058 --> 00:44:48,101
<i>Tato, nie przetrwam tego.</i>

944
00:44:48,102 --> 00:44:51,229
Jest agresywny,
nie pojechaliśmy do Graceland,

945
00:44:51,230 --> 00:44:53,564
a wiem, że nie jest zamknięte.

946
00:44:53,565 --> 00:44:55,775
A on mówi, że jest.

947
00:44:55,776 --> 00:44:59,362
B.J. Nie przejmuj się. Przeżyjesz.

948
00:44:59,363 --> 00:45:02,240
Ja jestem dumny, że to robisz.

949
00:45:02,241 --> 00:45:04,701
<i>Podróżujesz z dziadkiem po kraju,</i>

950
00:45:04,702 --> 00:45:07,078
<i>pokazujesz mu rzeczy i go uczysz.</i>

951
00:45:07,079 --> 00:45:09,622
Jestem z ciebie bardzo dumny.

952
00:45:09,623 --> 00:45:12,208
- Chcesz, żebym z nim umarł?
- <i>Nie umrzesz.</i>

953
00:45:12,209 --> 00:45:13,459
<i>Przeżyjesz.</i>

954
00:45:13,460 --> 00:45:17,004
- To dla niego bardzo ważne.
- <i>Co z nim jest nie tak?</i>

955
00:45:17,005 --> 00:45:19,799
Poza tymi gazami, odpałami i marudzeniem?

956
00:45:19,800 --> 00:45:21,801
To wiem. Ma psychozę.

957
00:45:21,802 --> 00:45:24,804
Ale co jest nie tak z jego zdrowiem?

958
00:45:24,805 --> 00:45:26,807
Ma wysokie ciśnienie.

959
00:45:27,391 --> 00:45:29,517
<i>Każdy czarny ma wysokie ciśnienie.</i>

960
00:45:29,518 --> 00:45:33,439
- <i>Zwłaszcza w naszej rodzinie. My…</i>
- Dobra. Ma raka.

961
00:45:34,606 --> 00:45:35,523
Nie!

962
00:45:35,524 --> 00:45:36,607
<i>O rany!</i>

963
00:45:36,608 --> 00:45:38,151
- Raka okrężnicy.
- <i>Co?</i>

964
00:45:38,152 --> 00:45:42,281
Lepiej już wracaj.
Wkurzy się, jeśli nie znajdzie telefonu.

965
00:45:42,990 --> 00:45:44,699
Młody, gdzie mój telefon?

966
00:45:44,700 --> 00:45:46,659
- Muszę iść.
- <i>Będzie dobrze.</i>

967
00:45:46,660 --> 00:45:49,580
Nie będzie.
Potrafi przyłożyć laską. Muszę lecieć.

968
00:45:51,248 --> 00:45:52,832
Zniknie.

969
00:45:52,833 --> 00:45:54,542
Narzekasz na byle materac?

970
00:45:54,543 --> 00:45:56,753
- Co z tobą?
- Polecam piankę memory.

971
00:45:56,754 --> 00:46:01,300
- Nawet nie rozumiesz, gdzie jesteś.
- W twoim wieku to dobre na plecy.

972
00:46:06,930 --> 00:46:08,140
Na co czekasz?

973
00:46:09,224 --> 00:46:11,018
- Co mam robić?
- Masz.

974
00:46:12,060 --> 00:46:15,439
- Co mam z tym zrobić?
- To kluczyk. Włóż go tam.

975
00:46:15,939 --> 00:46:16,939
Gdzie?

976
00:46:16,940 --> 00:46:19,358
Nie wiesz, co robić z kluczem i fiutem.

977
00:46:19,359 --> 00:46:23,614
- Co mój penis ma wspólnego z autem?
- Włóż do dziurki i przekręć!

978
00:46:27,284 --> 00:46:29,285
Zaraz cię trzepnę. Co z tobą?

979
00:46:29,286 --> 00:46:30,286
Przestraszyłem się.

980
00:46:30,287 --> 00:46:34,040
Bo ma silnik.
Nie tak, jak te twoje elektryki.

981
00:46:34,041 --> 00:46:36,919
Nie wiesz, co to motor,
ani jak robić motorówkę.

982
00:46:37,711 --> 00:46:39,045
Dobra, wycofaj.

983
00:46:39,046 --> 00:46:41,005
Jak? Nie widzę kamery.

984
00:46:41,006 --> 00:46:45,135
Widzisz tę dźwignię?
Pociągnij i ustaw na „R”.

985
00:46:45,969 --> 00:46:47,012
Wrzuć „R”.

986
00:46:48,263 --> 00:46:49,764
Młody!

987
00:46:49,765 --> 00:46:50,849
Hamuj!

988
00:46:52,935 --> 00:46:54,435
Co jest z tobą?

989
00:46:54,436 --> 00:46:57,313
Jak mam wycofać? Bez kamery, bez pikania.

990
00:46:57,314 --> 00:47:02,277
Połóż rękę na zagłówku,
patrz w tył i cofnij. Dawaj.

991
00:47:03,654 --> 00:47:05,280
Nie kładź łapy…

992
00:47:05,864 --> 00:47:07,782
Przepraszam. Na moim zagłówku?

993
00:47:07,783 --> 00:47:09,325
- Zabiję cię.
- Myślałem…

994
00:47:09,326 --> 00:47:12,954
Jesteś taki agresywny.
Stresujesz mnie. Zaczynam się pocić.

995
00:47:12,955 --> 00:47:16,959
Wrzuć „D” i jedziemy.
No proszę, „D” znalazłeś od razu.

996
00:47:24,508 --> 00:47:27,593
Ależ cycuchy na tym billboardzie.

997
00:47:27,594 --> 00:47:29,263
Spójrz na billboard, B.J.

998
00:47:30,597 --> 00:47:32,223
Kurde, ty nie…

999
00:47:32,224 --> 00:47:35,227
Po co bierzesz te leki?
Masz chemioterapię?

1000
00:47:37,020 --> 00:47:38,813
- Nie.
- To o co chodzi?

1001
00:47:38,814 --> 00:47:41,190
Witaminy, minerały, przeciwhistaminy.

1002
00:47:41,191 --> 00:47:42,108
Przeciwhistaminy.

1003
00:47:42,109 --> 00:47:44,944
Dużo tu pyłków,
a ja mam silną alergię, więc…

1004
00:47:44,945 --> 00:47:47,363
Masz alergię. Na cycki chyba też.

1005
00:47:47,364 --> 00:47:50,367
Gdy pokazałem ci billboard,
nawet nie spojrzałeś.

1006
00:47:52,077 --> 00:47:55,788
Czemu bierzesz
całą szyjkę do ust? Nie rób tak!

1007
00:47:55,789 --> 00:47:58,374
- Tata mnie nauczył.
- Czego?

1008
00:47:58,375 --> 00:48:01,794
Powietrze zostaje w butelce
i nie masz potem gazów.

1009
00:48:01,795 --> 00:48:03,254
Powinieneś spróbować.

1010
00:48:03,255 --> 00:48:06,090
Zabieraj tę butelkę,

1011
00:48:06,091 --> 00:48:08,593
bo zrobię ci w gardle zakład recyklingu.

1012
00:48:08,594 --> 00:48:11,220
Nie musisz uciekać się do przemocy.

1013
00:48:11,221 --> 00:48:13,306
Nie owijam w bawełnę.

1014
00:48:13,307 --> 00:48:14,266
Za stary jestem.

1015
00:48:15,183 --> 00:48:16,143
Masz dziewczynę?

1016
00:48:19,354 --> 00:48:20,771
Czego rżysz?

1017
00:48:20,772 --> 00:48:22,231
- Dziadku.
- Co?

1018
00:48:22,232 --> 00:48:26,360
- Przez te badania nad CH4…
- CH4.

1019
00:48:26,361 --> 00:48:28,070
- Emisje metanu.
- Metanu…

1020
00:48:28,071 --> 00:48:30,448
Nikt nie ma czasu na dziewczyny.

1021
00:48:30,449 --> 00:48:32,950
Jak kto chce, to znajdzie czas na piczkę.

1022
00:48:32,951 --> 00:48:35,453
- Przyznam ci się do czegoś.
- Tak?

1023
00:48:35,454 --> 00:48:36,954
Tacie nie mówiłem, ale…

1024
00:48:36,955 --> 00:48:38,497
Nie rób coming outu.

1025
00:48:38,498 --> 00:48:41,751
Nie chcesz robić przede mną coming outu.

1026
00:48:41,752 --> 00:48:44,712
Pogadaj z tymi od ona-oni-on. Nie ze mną.

1027
00:48:44,713 --> 00:48:46,548
- Nie o to chodzi. Ale…
- Co?

1028
00:48:47,257 --> 00:48:48,550
Dziewczyny

1029
00:48:49,176 --> 00:48:50,343
ze mną nie gadają.

1030
00:48:50,344 --> 00:48:51,844
- Nie.
- No wiem.

1031
00:48:51,845 --> 00:48:55,348
Dziewczyny z tobą nie gadają?
Z takim kurduplem?

1032
00:48:55,349 --> 00:48:57,308
Nie wiem, dlaczego.

1033
00:48:57,309 --> 00:49:00,144
Spięty jesteś.
Pewnie nie wiesz, co powiedzieć.

1034
00:49:00,145 --> 00:49:01,896
Co byś powiedział do laski?

1035
00:49:01,897 --> 00:49:03,981
To, czego nauczył mnie tata.

1036
00:49:03,982 --> 00:49:05,316
Popisz się.

1037
00:49:05,317 --> 00:49:06,776
- Podszedłbym.
- Tak.

1038
00:49:06,777 --> 00:49:08,235
- Spojrzał w oczy.
- No.

1039
00:49:08,236 --> 00:49:10,613
I powiedziałbym: „Doceniam cię

1040
00:49:10,614 --> 00:49:12,907
i to, co zrobiłaś dla tego kraju”.

1041
00:49:12,908 --> 00:49:15,409
Kręcisz reklamę dla wojska, czarnuchu?

1042
00:49:15,410 --> 00:49:17,870
Tak się nie mówi do kobiety.

1043
00:49:17,871 --> 00:49:20,748
- Tak mnie uczył.
- Nie. Kiedyś byłem alfonsem.

1044
00:49:20,749 --> 00:49:23,918
Zdobywałem je tak.
Podchodziłem i mówiłem: „Suko!

1045
00:49:23,919 --> 00:49:25,836
Wskakuj do jebanego wozu!”.

1046
00:49:25,837 --> 00:49:26,963
- Dziadku!
- Co?

1047
00:49:26,964 --> 00:49:28,464
Nie można tak mówić.

1048
00:49:28,465 --> 00:49:29,548
Czemu nie?

1049
00:49:29,549 --> 00:49:31,051
To toksyczna męskość.

1050
00:49:31,635 --> 00:49:33,052
To jest twój problem.

1051
00:49:33,053 --> 00:49:35,763
Gadacie o tacos i miękkości.
Sami jesteście miętcy.

1052
00:49:35,764 --> 00:49:37,264
Nie wiem, co to jest.

1053
00:49:37,265 --> 00:49:39,517
Jeśli widzisz laskę, mówisz jej:

1054
00:49:39,518 --> 00:49:43,270
„Chodź do łazienki, suko.
Pasuje? To daj dupy”.

1055
00:49:43,271 --> 00:49:44,188
Dziadku, nie.

1056
00:49:44,189 --> 00:49:47,400
Skąd ma wiedzieć,
że ci się podoba, jeśli jej nie mówisz?

1057
00:49:47,401 --> 00:49:48,943
Zgodność intelektualna.

1058
00:49:48,944 --> 00:49:52,572
Intelektualna…
Kutas nie ma intelektu. Jest głupi.

1059
00:49:54,074 --> 00:49:56,576
Powiedz mi coś, B.J. Miałeś kiedyś loda?

1060
00:49:57,244 --> 00:49:59,663
- W polewie? Ale bez orzechów.
- Co?

1061
00:50:00,497 --> 00:50:02,124
Mam na nie alergię, więc…

1062
00:50:03,333 --> 00:50:06,795
Nie miałeś loda.
Wyglądasz, jakbyś ty je robił.

1063
00:50:08,213 --> 00:50:11,675
Ależ cię zjebał ten twój stary.

1064
00:50:12,175 --> 00:50:14,636
WITAMY W ALABAMIE

1065
00:50:19,725 --> 00:50:21,809
Dziadku, możemy już jechać?

1066
00:50:21,810 --> 00:50:24,103
Chcę szybko dotrzeć do Teksasu.

1067
00:50:24,104 --> 00:50:26,356
Dotrzemy, zamknij się.

1068
00:50:27,816 --> 00:50:30,818
Poprowadzisz.
Ale na razie stań do zdjęcia.

1069
00:50:30,819 --> 00:50:33,113
- Co?
- Stań do zdjęcia.

1070
00:50:34,823 --> 00:50:36,908
- Musimy to robić teraz?
- Stawaj.

1071
00:50:40,579 --> 00:50:42,705
- I już.
- Dobra. Jedźmy.

1072
00:50:42,706 --> 00:50:44,999
- Ty prowadzisz. Chcę się napić.
- Co?

1073
00:50:45,000 --> 00:50:49,045
Wsiadaj do auta, ale ostrożnie.
To Południe. Trzeba uważać.

1074
00:50:49,046 --> 00:50:51,338
Co to znaczy? Dorastałem w Georgii.

1075
00:50:51,339 --> 00:50:53,716
W Atlancie. A to prawdziwe Południe.

1076
00:50:53,717 --> 00:50:56,052
Poza trasą 285 jest duża różnica.

1077
00:50:56,053 --> 00:50:57,387
Kurna.

1078
00:50:57,888 --> 00:50:59,388
Tu się nie patyczkują.

1079
00:50:59,389 --> 00:51:00,973
No już, odpalaj auto.

1080
00:51:00,974 --> 00:51:02,434
Dobra.

1081
00:51:03,185 --> 00:51:07,521
Mam kolana pod brodą.
Musisz tak podsuwać, czarnuchu?

1082
00:51:07,522 --> 00:51:10,066
- Aż mnie jaja bolą.
- Przepraszam.

1083
00:51:10,067 --> 00:51:13,903
Jedź. Nawet piwa nie sięgam.
Tak wysoko mam kolana.

1084
00:51:13,904 --> 00:51:16,363
- Przepraszam. Próbuję.
- Skręć na rogu!

1085
00:51:16,364 --> 00:51:18,074
- W którą stronę?
- Skręć!

1086
00:51:18,075 --> 00:51:19,659
- Przecież jadę.
- Prowadź!

1087
00:51:22,829 --> 00:51:25,082
{\an8}MUZEUM DZIEDZICTWA

1088
00:51:27,793 --> 00:51:29,002
WITAMY W MISSISIPI

1089
00:51:29,795 --> 00:51:32,213
Dziadku, co to jest to białe?

1090
00:51:32,214 --> 00:51:33,839
Zatrzymaj się.

1091
00:51:33,840 --> 00:51:37,218
- Wrzuć parkowanie.
- Jesteśmy na środku drogi.

1092
00:51:37,219 --> 00:51:39,637
To bawełna. Zerwij. Zobacz, jaka ostra.

1093
00:51:39,638 --> 00:51:41,222
- No nie wiem.
- Zerwij.

1094
00:51:41,223 --> 00:51:44,225
Zrywaj, jak ci każę,
bo stłukę cię, jak panicz.

1095
00:51:44,226 --> 00:51:45,684
Rwij tę jebaną bawełnę!

1096
00:51:45,685 --> 00:51:49,063
Wiesz, ile tego gówna musieliśmy zbierać?

1097
00:51:49,064 --> 00:51:50,856
- Chodź, zanim przyjdzie panicz.
- Co?

1098
00:51:50,857 --> 00:51:53,401
- Panicz idzie. Wsiadaj.
- To legalne?

1099
00:51:54,277 --> 00:51:58,656
Piękna Missisipi. Dużo się tu działo.

1100
00:51:58,657 --> 00:52:01,493
Według twojej mapy zjechaliśmy z trasy.

1101
00:52:02,160 --> 00:52:04,870
- Co my tu robimy?
- Stań do zdjęcia.

1102
00:52:04,871 --> 00:52:06,289
Ustaw się.

1103
00:52:07,999 --> 00:52:09,334
Wsiadaj do auta.

1104
00:52:14,131 --> 00:52:14,965
Boże.

1105
00:52:19,094 --> 00:52:20,719
Dziadku, możemy jechać?

1106
00:52:20,720 --> 00:52:22,347
Czekaj, młody. Już idę.

1107
00:52:43,285 --> 00:52:44,286
Dziadku.

1108
00:52:46,079 --> 00:52:47,080
Czy ty…

1109
00:52:50,041 --> 00:52:51,376
Dziadku. Mogę…

1110
00:52:52,752 --> 00:52:54,004
Muszę do toalety.

1111
00:52:55,046 --> 00:52:56,631
Możesz się obudzić?

1112
00:52:57,382 --> 00:52:58,633
Muszę siku.

1113
00:53:12,355 --> 00:53:14,899
Mam dość tego, jak dziadek mnie traktuje.

1114
00:53:14,900 --> 00:53:15,817
Serio!

1115
00:53:21,114 --> 00:53:22,282
Witam wszystkich.

1116
00:53:23,575 --> 00:53:26,369
Miły wieczór, prawda? Ale natura wzywa…

1117
00:53:27,037 --> 00:53:29,039
Macie dziś spotkanie?

1118
00:53:35,086 --> 00:53:39,466
Przepraszam. Gdzie jest toaleta?
Muszę pilnie skorzystać.

1119
00:53:40,508 --> 00:53:42,510
Nieważne, już widzę.

1120
00:53:45,472 --> 00:53:46,348
Hej.

1121
00:53:47,349 --> 00:53:48,432
Przepraszam.

1122
00:53:48,433 --> 00:53:50,060
Natura wzywa.

1123
00:53:53,521 --> 00:53:54,814
Panowie wybaczą.

1124
00:53:57,734 --> 00:53:58,652
Przepraszam.

1125
00:53:59,736 --> 00:54:00,819
Ładny kapelusz.

1126
00:54:00,820 --> 00:54:03,323
Ciekawe, czy był na koncercie Beyoncé.

1127
00:54:11,748 --> 00:54:14,042
Co jest? Gdzie go poniosło?

1128
00:54:16,711 --> 00:54:20,715
Co za durny skurwysyn.

1129
00:54:21,341 --> 00:54:23,510
No chyba tam nie poszedł.

1130
00:54:24,135 --> 00:54:25,637
Wyłaź stamtąd!

1131
00:54:26,346 --> 00:54:27,430
Chwileczkę.

1132
00:54:30,016 --> 00:54:33,687
Szukałem sprayu.
Opuściłem deskę. Już jest wolne.

1133
00:54:34,688 --> 00:54:36,439
Wiesz, gdzie jesteś, czarnuchu?

1134
00:54:39,567 --> 00:54:40,402
Co?

1135
00:54:41,903 --> 00:54:44,489
Co się, kurwa, gapicie?

1136
00:54:47,617 --> 00:54:50,578
To krępujące.
Nie macie może papierowych ręczników?

1137
00:54:52,872 --> 00:54:54,708
No dobrze.

1138
00:54:57,627 --> 00:54:58,628
Dobra. Co…

1139
00:55:00,213 --> 00:55:03,299
Słuchajcie. Nie szukam kłopotów.

1140
00:55:03,300 --> 00:55:07,928
Szukam tylko małego chłopca.
Potrzebuję tylko piwa i piczki.

1141
00:55:07,929 --> 00:55:10,140
Od was nic nie chcę.

1142
00:55:10,724 --> 00:55:14,310
Widzieliście małego, głupiego skurwysyna…

1143
00:55:14,311 --> 00:55:16,688
Trochę ostro, jak za papierowe ręczniki.

1144
00:55:17,897 --> 00:55:19,274
Tego skurwysyna.

1145
00:55:19,858 --> 00:55:22,860
- Jest pan właścicielem?
- Dobra. Puśćcie go.

1146
00:55:22,861 --> 00:55:25,279
Co ty robisz? Bubba? Bubba.

1147
00:55:25,280 --> 00:55:28,949
Masz na imię Bubba Jed?
Puść go i sobie pójdziemy.

1148
00:55:28,950 --> 00:55:30,160
Jeb się, czarnuchu.

1149
00:55:30,660 --> 00:55:31,619
Pyskaty jesteś.

1150
00:55:32,662 --> 00:55:36,957
Dobra. Chyba muszę
dać wam lekcję czarnej historii.

1151
00:55:36,958 --> 00:55:41,004
Nauczę was dziś,
białasy, o czarnuchu, który…

1152
00:55:44,883 --> 00:55:46,384
Ty skurwy…

1153
00:55:49,346 --> 00:55:52,640
Pierdolony Tiger Woods. Co ty…

1154
00:55:54,517 --> 00:55:58,772
Czarnuchu, przez ciebie się spierdziałem.
Dawaj. Zatańczymy?

1155
00:56:01,691 --> 00:56:03,026
Co za wstyd.

1156
00:56:03,526 --> 00:56:04,861
Jedziemy.

1157
00:56:08,406 --> 00:56:12,077
Wiecie,
ile razy Hank Aaron wjechał na bazę?

1158
00:56:13,036 --> 00:56:14,829
Satchel Paige, suko.

1159
00:56:19,542 --> 00:56:20,710
Nerka. Wątroba.

1160
00:56:22,295 --> 00:56:24,255
Tamagotchi!

1161
00:56:28,968 --> 00:56:32,013
Przepraszam. Zawsze był głupi. Co z tobą?!

1162
00:56:33,056 --> 00:56:35,432
Serce. Śledziona.

1163
00:56:35,433 --> 00:56:39,062
Coś wam powiem.
Wiecie, co jeszcze wynaleźli czarni?

1164
00:56:39,646 --> 00:56:41,980
Jebane składane krzesełka.

1165
00:56:41,981 --> 00:56:44,234
Bijatyka w Alabamie, suki!

1166
00:56:45,693 --> 00:56:46,778
Bum, szmaty!

1167
00:56:47,654 --> 00:56:48,905
I hakiem.

1168
00:56:51,116 --> 00:56:52,951
To mój worek kolostomijny.

1169
00:56:56,996 --> 00:56:58,623
Chodź no tu. Już.

1170
00:56:59,999 --> 00:57:02,127
Tak, jesteś głupi. Debil.

1171
00:57:06,548 --> 00:57:10,468
Do, si, do i w kółeczko
wokół głupiego skurwiela.

1172
00:57:35,452 --> 00:57:37,954
B.J., zwijamy się.

1173
00:57:41,249 --> 00:57:43,543
Jak mówiłem, wychodzimy. Daj mi to.

1174
00:57:44,043 --> 00:57:45,795
Zdejmij ten kask.

1175
00:57:46,463 --> 00:57:47,297
Wyłaź.

1176
00:57:52,260 --> 00:57:53,760
Dziadku, odpalaj!

1177
00:57:53,761 --> 00:57:55,263
Muszę się napić.

1178
00:58:14,449 --> 00:58:16,493
Nie mów mi, że płaczesz.

1179
00:58:19,329 --> 00:58:20,538
Coś ci powiem.

1180
00:58:21,039 --> 00:58:23,457
Ale nikomu nie mów, że to powiedziałem.

1181
00:58:23,458 --> 00:58:26,293
Nie chcę, żeby myśleli, że mięknę.

1182
00:58:26,294 --> 00:58:30,798
Każdy szanujący się czarny chce,
żeby jego dziecko było od niego lepsze.

1183
00:58:32,509 --> 00:58:35,219
Ja skończyłem na trzeciej klasie.

1184
00:58:35,220 --> 00:58:38,805
Zbierałem bawełnę.
Myśleli, że nic ze mnie nie będzie.

1185
00:58:38,806 --> 00:58:40,682
Potem urodził się twój tata.

1186
00:58:40,683 --> 00:58:44,187
Poszedł na studia. Byłem dumny jak diabli.

1187
00:58:45,063 --> 00:58:47,440
Nie mówię mu, ale jestem z niego dumny.

1188
00:58:48,566 --> 00:58:50,985
I jesteś ty. Z ciebie też jestem dumny.

1189
00:58:51,819 --> 00:58:55,864
Jesteś bystry. Dużo bystrzejszy ode mnie.

1190
00:58:55,865 --> 00:58:56,991
Rozumiesz?

1191
00:58:58,785 --> 00:59:00,536
Dasz sobie radę, synu.

1192
00:59:00,537 --> 00:59:04,540
Zrobiliśmy, co mogliśmy. Walczyliśmy.
Gnoje chcą nas powstrzymać.

1193
00:59:04,541 --> 00:59:06,167
Teraz wy musicie walczyć.

1194
00:59:06,668 --> 00:59:07,751
Ale nie widzicie tego.

1195
00:59:07,752 --> 00:59:11,255
Pozwalacie się rozpraszać
Tikertokerami i Instagramami.

1196
00:59:11,256 --> 00:59:14,717
Wkręcają wam,
że wasze dziedzictwo nie ma znaczenia.

1197
00:59:15,260 --> 00:59:18,845
Pamiętaj, czarnuchu.
Ludzie zapłacili za twoje miejsce.

1198
00:59:18,846 --> 00:59:20,222
Tacy są ci młodzi.

1199
00:59:20,223 --> 00:59:22,808
Nie doceniacie tego, przez co przeszliśmy.

1200
00:59:22,809 --> 00:59:25,728
Spójrz za siebie i zobacz,
ile nas to kosztowało.

1201
00:59:26,354 --> 00:59:29,106
Myślisz tylko o tym,
że ty masz teraz dobrze.

1202
00:59:29,107 --> 00:59:31,858
Nie, czarnuchu.
Ktoś musiał za to zapłacić.

1203
00:59:31,859 --> 00:59:35,113
A te jebane białasy?
Właśnie tak o tobie myślą.

1204
00:59:35,655 --> 00:59:39,701
Otrzyj, kurwa, oczy.
Życie jest twarde. Stawaj i walcz.

1205
00:59:40,201 --> 00:59:43,954
Nie chcesz? To tym bardziej walcz.
Na tym polega bycie czarnym.

1206
00:59:43,955 --> 00:59:47,375
Bądź jebanym czarnuchem.
Walcz każdego dnia.

1207
00:59:49,460 --> 00:59:50,587
Będzie dobrze.

1208
00:59:51,254 --> 00:59:53,338
Najtrudniejsze załatwiliśmy my.

1209
00:59:53,339 --> 00:59:55,967
I pokolenia przed nami.

1210
00:59:57,135 --> 00:59:59,177
Wy musicie tylko w tym żyć.

1211
00:59:59,178 --> 01:00:01,722
Myślisz, że biali nas źle traktują?

1212
01:00:01,723 --> 01:00:05,309
Patrz, co czarnuchy robią sami sobie.
Zabijamy się nawzajem.

1213
01:00:05,310 --> 01:00:07,394
Odpieprzamy różne wariactwa.

1214
01:00:07,395 --> 01:00:09,271
Nikt nikomu nie pomaga.

1215
01:00:09,272 --> 01:00:11,440
Nie wiem, co jest z wami nie tak.

1216
01:00:11,441 --> 01:00:13,985
Nie mogę znieść tego, co się dzieje.

1217
01:00:17,488 --> 01:00:21,576
ARKANSAS

1218
01:00:25,204 --> 01:00:29,291
WITAMY W OKLAHOMIE

1219
01:00:29,292 --> 01:00:34,005
BLACK WALL STREET

1220
01:00:39,761 --> 01:00:41,596
RANCHO GRANDE
DANIA MEKSYKAŃSKIE

1221
01:00:43,640 --> 01:00:45,224
U BUCKA NA 66

1222
01:00:53,608 --> 01:00:54,859
WITAMY W TEKSASIE

1223
01:01:02,283 --> 01:01:05,786
Wchodź. I zamknij drzwi.
Nie chcę mieć zapalenia płuc.

1224
01:01:05,787 --> 01:01:06,746
Hej.

1225
01:01:09,457 --> 01:01:10,667
Dziadku?

1226
01:01:11,501 --> 01:01:15,004
- To hotel?
- To miejsce, gdzie kurewki nie kablują.

1227
01:01:17,006 --> 01:01:18,424
Siadaj, kurde.

1228
01:01:19,425 --> 01:01:21,219
No dobra, kurna.

1229
01:01:22,804 --> 01:01:24,429
Zaraz przyjdę, skarbie.

1230
01:01:24,430 --> 01:01:28,850
Lepiej się pospiesz,
bo powiem Gladys, że się obijasz.

1231
01:01:28,851 --> 01:01:31,061
Gladys zmarła dziewięć lat temu.

1232
01:01:31,062 --> 01:01:33,063
- Joe!
- Hej! Poczekaj.

1233
01:01:33,064 --> 01:01:34,731
Nie tak szybko.

1234
01:01:34,732 --> 01:01:38,360
No co? Gdy byłam mała,
sam brałeś mnie na ręce.

1235
01:01:38,361 --> 01:01:41,822
Tak, mała. Ale już mała nie jesteś.

1236
01:01:41,823 --> 01:01:44,199
Idź do diabła. Ciałka nigdy za dużo.

1237
01:01:44,200 --> 01:01:46,535
- Zwłaszcza takiego ciałka.
- Tak.

1238
01:01:46,536 --> 01:01:47,619
Miło cię widzieć.

1239
01:01:47,620 --> 01:01:49,371
- Ciebie też.
- Pearl.

1240
01:01:49,372 --> 01:01:54,460
Przykro mi z powodu twojej mamy.
Pękło mi serce, gdy usłyszałem, że umarła.

1241
01:01:55,044 --> 01:01:58,004
Zmarła przy 69 z dwoma typami.
Jednemu połknęła.

1242
01:01:58,005 --> 01:02:01,633
Mówiłam jej,
że w wieku 86 lat już się tego nie robi.

1243
01:02:01,634 --> 01:02:03,343
- No tak.
- Kto to?

1244
01:02:03,344 --> 01:02:05,220
To mój wnuk. Wstań.

1245
01:02:05,221 --> 01:02:07,306
Jestem B.J. Miło mi.

1246
01:02:08,474 --> 01:02:13,895
Chwila! B.J. to jego imię.
Nie chciał loda. Cofnijcie się, suki!

1247
01:02:13,896 --> 01:02:17,858
Ciągle by tylko coś ssały.
Wciągnijcie kurz z podłogi.

1248
01:02:17,859 --> 01:02:20,026
- Odczep się!
- Ode mnie też!

1249
01:02:20,027 --> 01:02:21,027
Siadaj!

1250
01:02:21,028 --> 01:02:23,530
Nawet nie wiesz, o co chodziło.

1251
01:02:23,531 --> 01:02:24,740
Zakurzone dupska.

1252
01:02:24,741 --> 01:02:28,910
Ale dobre. Szybko przybiegły.
Podoba mi się to. Chciały…

1253
01:02:28,911 --> 01:02:31,371
No, chciały połknąć wam obu.

1254
01:02:31,372 --> 01:02:33,290
Chętnie. Ale potem.

1255
01:02:33,291 --> 01:02:36,126
Daj mu pokój i towarzystwo.

1256
01:02:36,127 --> 01:02:38,628
Kogoś łagodnego.

1257
01:02:38,629 --> 01:02:42,507
- Dobra. Może ją?
- Nie.

1258
01:02:42,508 --> 01:02:45,677
Picza ma za duży przebieg.
Skończyła się gwarancja.

1259
01:02:45,678 --> 01:02:48,805
Chcę coś na gwarancji.
Ze trzy lata przebiegu.

1260
01:02:48,806 --> 01:02:50,807
Używana, ale nie zajechana.

1261
01:02:50,808 --> 01:02:54,853
Wiesz, mam taką nową.
Mało pracowała. Nazywa się Destiny.

1262
01:02:54,854 --> 01:02:56,229
Idźcie po Destiny!

1263
01:02:56,230 --> 01:02:59,399
- Jest nowa. Mało zarabia.
- Idźcie po nią.

1264
01:02:59,400 --> 01:03:01,485
Słuchaj, Joe. Wpadaj częściej.

1265
01:03:01,486 --> 01:03:03,445
Chcę zamknąć to miejsce.

1266
01:03:03,446 --> 01:03:05,697
Przecież to zabytek historii.

1267
01:03:05,698 --> 01:03:08,784
Mama przewróciłaby się w grobie.
A leży na brzuchu.

1268
01:03:08,785 --> 01:03:11,036
Takie miała zjechane dupsko.

1269
01:03:11,037 --> 01:03:12,662
Znów obróci się na dupę.

1270
01:03:12,663 --> 01:03:15,373
Kiedyś dziwki chciały pracować.

1271
01:03:15,374 --> 01:03:17,167
A nowe chcą mieć przerwy.

1272
01:03:17,168 --> 01:03:19,252
O czym ty gadasz? Przerwy?

1273
01:03:19,253 --> 01:03:21,421
Tak. I wodę.

1274
01:03:21,422 --> 01:03:22,547
Kurwy chcą wodę?

1275
01:03:22,548 --> 01:03:25,383
I nie kranówę. Chcą butelkowaną.

1276
01:03:25,384 --> 01:03:27,594
Nie znoszę tych młodych.

1277
01:03:27,595 --> 01:03:30,639
Ta dla twojego wnuka
chciała zakładać związek.

1278
01:03:30,640 --> 01:03:32,516
Słyszałeś o związku kurew?

1279
01:03:32,517 --> 01:03:35,727
Co jest nie tak z młodymi?
Myślą, że dostaną wszystko.

1280
01:03:35,728 --> 01:03:37,813
Związków zawodowych się zachciewa.

1281
01:03:37,814 --> 01:03:41,358
Mają też opiekę zdrowotną.
Jedna nawet państwową.

1282
01:03:41,359 --> 01:03:44,402
- Płacisz im za opiekę?
- Żeby nie miały COVIDa.

1283
01:03:44,403 --> 01:03:47,072
- Te piczki mają COVID?
- Nie.

1284
01:03:47,073 --> 01:03:48,615
- Już szukałem maski.
- Dziadku.

1285
01:03:48,616 --> 01:03:51,451
No co? Czego chcesz?
O co ci, kurwa, chodzi?

1286
01:03:51,452 --> 01:03:53,996
Jakiś mężczyzna krzywdzi tę kobietę.

1287
01:03:55,790 --> 01:03:59,459
Nie wiesz, co się tam dzieje?
Mało dziś dostałeś po dupie?

1288
01:03:59,460 --> 01:04:01,420
- Siadaj. Nie pomożesz.
- Siadaj.

1289
01:04:02,004 --> 01:04:03,840
- Nie miał jeszcze cipki?
- Nie.

1290
01:04:04,590 --> 01:04:08,844
Wystarczy. Zapłać Pearl przy wyjściu.
Płacisz pełną cenę.

1291
01:04:08,845 --> 01:04:10,888
Choć stwardniałeś tylko w połowie.

1292
01:04:11,514 --> 01:04:12,556
W połowie?

1293
01:04:12,557 --> 01:04:15,059
Chcę dodatek
za pracę w trudnych warunkach.

1294
01:04:15,560 --> 01:04:17,645
Dobra, idę po pieniądze.

1295
01:04:18,229 --> 01:04:19,604
- Dziadku.
- Co?

1296
01:04:19,605 --> 01:04:20,690
Co to za miejsce?

1297
01:04:21,399 --> 01:04:22,358
Niebo.

1298
01:04:23,234 --> 01:04:25,360
- A nie wygląda.
- Co tam, skarbie?

1299
01:04:25,361 --> 01:04:26,903
- Jak się masz?
- Czekaj.

1300
01:04:26,904 --> 01:04:28,530
Zaraz do ciebie przyjdą.

1301
01:04:28,531 --> 01:04:30,991
- Mają tu łazienkę?
- Ty, ty i ty.

1302
01:04:30,992 --> 01:04:32,909
Ty się cofnij. I ty.

1303
01:04:32,910 --> 01:04:36,538
Poza tym jeszcze ty, ty, ty i ty.
Chodźcie ze mną.

1304
01:04:36,539 --> 01:04:39,458
- Dziadku?
- Chodź. Wstawaj z łóżka.

1305
01:04:39,959 --> 01:04:41,252
<i>Tak!</i>

1306
01:04:42,962 --> 01:04:44,130
<i>Tak!</i>

1307
01:04:44,630 --> 01:04:45,464
Boże!

1308
01:04:46,757 --> 01:04:47,716
Proszę.

1309
01:04:47,717 --> 01:04:49,427
Czemu to takie głośne?

1310
01:04:56,475 --> 01:04:58,436
Co to za miejsce?

1311
01:05:00,688 --> 01:05:02,398
To alkohol?

1312
01:05:07,278 --> 01:05:09,864
Dzięki Bogu. Jesteś z obsługi? Czy…

1313
01:05:10,448 --> 01:05:11,490
Pokojówka?

1314
01:05:11,991 --> 01:05:15,077
Masz może wodę butelkowaną
w temperaturze pokojowej?

1315
01:05:15,661 --> 01:05:17,954
Nic u mnie nie jest
w temperaturze pokojowej.

1316
01:05:17,955 --> 01:05:19,998
No to chyba masz gorączkę.

1317
01:05:19,999 --> 01:05:22,042
Nie, ale jestem chora.

1318
01:05:22,043 --> 01:05:25,338
Wiesz co? Gorąca woda i miód.
To wystarczy. Zaufaj mi.

1319
01:05:25,922 --> 01:05:29,425
Robię chore rzeczy w łóżku.
Ale jestem słodka jak miód.

1320
01:05:29,926 --> 01:05:30,801
Jestem gorąca?

1321
01:05:31,928 --> 01:05:32,762
Cóż…

1322
01:05:34,555 --> 01:05:36,640
Trochę ciepła…

1323
01:05:36,641 --> 01:05:37,516
Ale pewnie.

1324
01:05:38,142 --> 01:05:40,269
Czy mój dziadek dojdzie?

1325
01:05:40,853 --> 01:05:43,229
Ty perwersie.

1326
01:05:43,230 --> 01:05:45,273
Może się położysz? Skoro…

1327
01:05:45,274 --> 01:05:47,318
Dobry pomysł. Wydajesz się spięty.

1328
01:05:48,319 --> 01:05:50,655
Jeszcze jak. To przez dziadka.

1329
01:05:51,405 --> 01:05:52,322
Nieważne.

1330
01:05:52,323 --> 01:05:53,658
Rozluźnimy cię.

1331
01:05:54,533 --> 01:05:56,284
Tak jak w jodze?

1332
01:05:56,285 --> 01:05:58,663
Tak, możemy spróbować psa z głową w dół.

1333
01:05:59,205 --> 01:06:00,289
Chętnie.

1334
01:06:02,792 --> 01:06:04,085
Co to za zapach?

1335
01:06:05,002 --> 01:06:06,461
Naturalny dezodorant.

1336
01:06:06,462 --> 01:06:08,798
Dobrze robi na pory.

1337
01:06:12,009 --> 01:06:13,010
Nie.

1338
01:06:13,886 --> 01:06:15,387
Nie.

1339
01:06:15,388 --> 01:06:16,596
Przepraszam.

1340
01:06:16,597 --> 01:06:18,516
Proszę, wytrzyj oczy.

1341
01:06:19,016 --> 01:06:22,186
Zabierz ten brudny ręcznik.
Wiesz, gdzie on był?

1342
01:06:23,229 --> 01:06:24,146
W porządku?

1343
01:06:24,814 --> 01:06:28,900
Wiedziałam, że nie dam rady.
Nie pozwolą mi odejść.

1344
01:06:28,901 --> 01:06:30,820
- Kto?
- Nieważne.

1345
01:06:32,113 --> 01:06:34,823
Ale mam cię uszczęśliwić.

1346
01:06:34,824 --> 01:06:40,371
Jeśli tego nie zrobię, Pearl się wkurzy.
A wyraźnie zna twojego dziadka.

1347
01:06:41,455 --> 01:06:46,042
- „Uszczęśliwić”? Jak? Ledwo się znamy.
- Nie wiesz, co to za miejsce?

1348
01:06:46,043 --> 01:06:49,963
Sądząc po wystroju i starych ręcznikach,

1349
01:06:49,964 --> 01:06:51,214
jakiś zabytek.

1350
01:06:51,215 --> 01:06:55,301
Nie dotykaj
tego paskudnego ręcznika. To burdel.

1351
01:06:55,302 --> 01:06:59,348
Co? Chwileczkę. To znaczy, że chciałaś…

1352
01:07:00,016 --> 01:07:01,516
Ze mną?

1353
01:07:01,517 --> 01:07:03,977
Dlaczego? Przepraszam, nie mogę.

1354
01:07:03,978 --> 01:07:05,729
Musisz.

1355
01:07:05,730 --> 01:07:09,065
Jeśli tego nie zrobię, będę miała kłopoty.

1356
01:07:09,066 --> 01:07:11,651
Twój dziadek już zapłacił. I słuchają nas.

1357
01:07:11,652 --> 01:07:15,238
Możemy poudawać?
Przynajmniej wydawać dźwięki?

1358
01:07:15,239 --> 01:07:17,115
Usiądź. Spróbuj, proszę.

1359
01:07:17,116 --> 01:07:19,243
- Dobra.
- Dobra.

1360
01:07:20,161 --> 01:07:21,829
Ale tylko udajemy, tak?

1361
01:07:22,496 --> 01:07:23,372
Jasne.

1362
01:07:25,041 --> 01:07:26,791
Chcesz być moim tatuśkiem?

1363
01:07:26,792 --> 01:07:28,335
Nie, patriarchat jest…

1364
01:07:28,961 --> 01:07:31,005
Zapomniałem. Przepraszam.

1365
01:07:31,797 --> 01:07:34,424
- Och! Jesteś…
- Ach!

1366
01:07:34,425 --> 01:07:38,220
Naprawdę pobudzasz moje genitalia.

1367
01:07:39,555 --> 01:07:43,768
Okolice twojej pochwy
mają idealnie zbalansowane pH.

1368
01:07:45,644 --> 01:07:49,272
A otoczki brodawek sutkowych
masz tak małe i nawilżone.

1369
01:07:49,273 --> 01:07:51,192
Idealny rozmiar. A…

1370
01:07:51,776 --> 01:07:54,194
„Mała lewatywa może wyleczyć zaparcia”.

1371
01:07:54,195 --> 01:07:55,320
Co ty robisz?

1372
01:07:55,321 --> 01:07:58,783
Wczułem się.
Tata ogląda wiadomości o seniorach.

1373
01:07:59,366 --> 01:08:02,410
Wiesz co? Nieważne, zapomnij.

1374
01:08:02,411 --> 01:08:04,245
- Przepraszam.
- Szlag.

1375
01:08:04,246 --> 01:08:08,416
Jeśli tego nie zrobię,
typ, który mnie tu przywiózł, mnie pobije.

1376
01:08:08,417 --> 01:08:10,544
Co? Pobije cię?

1377
01:08:11,378 --> 01:08:14,923
- To znęcanie. To nielegalne.
- Myślisz, że o tym nie wiem?

1378
01:08:14,924 --> 01:08:18,677
Napisz do inspekcji pracy.

1379
01:08:20,387 --> 01:08:22,556
Nie wiem, jak się stąd wyrwać.

1380
01:08:23,808 --> 01:08:24,850
Cóż…

1381
01:08:26,060 --> 01:08:26,894
Chyba że…

1382
01:08:36,570 --> 01:08:39,657
GRANICA STANU NOWY MEKSYK

1383
01:08:49,583 --> 01:08:50,417
Cholera!

1384
01:08:54,839 --> 01:08:56,756
- Młody, co jest?
- Przepraszam.

1385
01:08:56,757 --> 01:08:58,883
Tam był pręgowiec. Co miałem zrobić?

1386
01:08:58,884 --> 01:09:00,635
Rozjechać skurwysyna!

1387
01:09:00,636 --> 01:09:02,262
Nie mogę.

1388
01:09:02,263 --> 01:09:05,181
Coś ty zrobił z moim autem? Wysiadaj.

1389
01:09:05,182 --> 01:09:06,599
Odbiło ci.

1390
01:09:06,600 --> 01:09:10,103
Nie pozwolę ci psuć Buicka,
którego mam od tylu lat.

1391
01:09:10,104 --> 01:09:11,896
- Nie jest tak źle.
- Morda.

1392
01:09:11,897 --> 01:09:14,608
To był wypadek. Przynajmniej uciekł.

1393
01:09:15,276 --> 01:09:17,485
Zaraz ty nie uciekniesz!

1394
01:09:17,486 --> 01:09:19,904
Chyba nie jest tak źle. Zobacz…

1395
01:09:19,905 --> 01:09:22,866
Złapałeś gumę. Otwórz bagażnik.

1396
01:09:22,867 --> 01:09:24,159
Weź kluczyk!

1397
01:09:24,160 --> 01:09:25,369
Dobra.

1398
01:09:26,203 --> 01:09:27,329
Potrzebny nam lewar.

1399
01:09:28,164 --> 01:09:30,457
Spoko. Masz jego numer?

1400
01:09:31,041 --> 01:09:33,042
Co ty pierdolisz?

1401
01:09:33,043 --> 01:09:36,838
Numer do tego Lewara.
Mówiłeś, że go potrzebujemy. Daj telefon.

1402
01:09:36,839 --> 01:09:39,340
Wiesz co? Ja się chyba zabiję.

1403
01:09:39,341 --> 01:09:41,426
Nie, ciebie. Albo twego tatę.

1404
01:09:41,427 --> 01:09:45,930
To on odpowiada za tego żółwia ninja,
na którego właśnie patrzę.

1405
01:09:45,931 --> 01:09:48,934
Wiesz, co to jest lewar?
Podnośnik do wymiany opon.

1406
01:09:50,102 --> 01:09:52,521
- Daj mi ten cholerny klucz.
- Czekaj.

1407
01:09:54,148 --> 01:09:55,732
Użyłem podwójnej dawki.

1408
01:09:55,733 --> 01:09:59,361
Jeśli wyślemy pozytywną energię,
ktoś na pewno nam pomoże.

1409
01:10:02,448 --> 01:10:05,575
- Wystarczająco pozytywnie?
- Nie! Uderzyłeś mnie!

1410
01:10:05,576 --> 01:10:09,412
Wybiłem ci ze łba głupotę.
Dawaj ten pierdolony klucz.

1411
01:10:09,413 --> 01:10:13,333
- Może chwilę poczekaj.
- Próbuję cię czegoś nauczyć.

1412
01:10:13,334 --> 01:10:16,502
Jesteś czarnuchem.
Czarnuchowi pomoże tylko czarnuch.

1413
01:10:16,503 --> 01:10:18,964
Sam bądź sobie bohaterem. Rozumiesz?

1414
01:10:20,758 --> 01:10:21,966
Nie.

1415
01:10:21,967 --> 01:10:23,092
Myłem się, słowo.

1416
01:10:23,093 --> 01:10:24,303
To nie ty.

1417
01:10:24,803 --> 01:10:26,429
To płodność.

1418
01:10:26,430 --> 01:10:28,514
Trzeci dzień okresu.

1419
01:10:28,515 --> 01:10:33,270
I jest tam sperma.
Cofnij się, plemniku. Nie rób tego.

1420
01:10:33,854 --> 01:10:35,231
Spadajcie, plemniki.

1421
01:10:35,814 --> 01:10:38,192
Może ten cholerny pręgowiec był samicą.

1422
01:10:38,734 --> 01:10:41,736
Nie, to piczka. Poznam piczkę wszędzie.

1423
01:10:41,737 --> 01:10:43,739
- Dobra, wyciągaj to.
- Czekaj!

1424
01:10:44,907 --> 01:10:47,492
- Co do…?
- To nie moje łóżko.

1425
01:10:47,493 --> 01:10:48,535
Co jest, kurna?

1426
01:10:49,411 --> 01:10:51,162
- Mogę to wyjaśnić.
- Wyłaź!

1427
01:10:51,163 --> 01:10:52,872
- Dziadku, ja…
- Stul pysk!

1428
01:10:52,873 --> 01:10:54,749
- Stręczą ją.
- Morda!

1429
01:10:54,750 --> 01:10:56,417
Nie wiem, co to znaczy.

1430
01:10:56,418 --> 01:11:00,004
- Gdzie pan dzwoni? Tylko nie na policję.
- To dobrze.

1431
01:11:00,005 --> 01:11:01,756
Zażądamy pełnego śledztwa.

1432
01:11:01,757 --> 01:11:03,800
Powinnam była zostać.

1433
01:11:03,801 --> 01:11:05,802
Będę miała kłopoty. Pobiją mnie.

1434
01:11:05,803 --> 01:11:10,307
Co? Nie, będzie dobrze.
Zaufaj mi. Dziadek to załatwi.

1435
01:11:11,308 --> 01:11:12,601
To policja?

1436
01:11:14,770 --> 01:11:17,272
Bierz lewar i zmień oponę.

1437
01:11:17,273 --> 01:11:18,523
Dobra.

1438
01:11:18,524 --> 01:11:19,817
Pospiesz się.

1439
01:11:20,359 --> 01:11:22,110
- Straszny jest.
- Który to lewar?

1440
01:11:22,111 --> 01:11:23,695
To duże czarne.

1441
01:11:23,696 --> 01:11:25,864
Znasz się na dużych czarnych, nie?

1442
01:11:26,949 --> 01:11:28,616
- Znam.
- Co?

1443
01:11:28,617 --> 01:11:29,743
Użyj tego.

1444
01:11:45,801 --> 01:11:48,095
Mają orzeszki wasabi za 30 centów.

1445
01:11:48,804 --> 01:11:51,806
Milcz, Joe. Nie komentuj.

1446
01:11:51,807 --> 01:11:54,600
Co powiedziała?
Wiem, że dzwoniłeś do Pearl.

1447
01:11:54,601 --> 01:11:57,562
Mówiła, że cię porwali i zostawili u niej.

1448
01:11:57,563 --> 01:11:59,148
Że przywiózł cię alfons.

1449
01:11:59,648 --> 01:12:01,024
Spokojnie.

1450
01:12:01,025 --> 01:12:04,110
Prosiła, żebym ci pomógł
dotrzeć tam, gdzie chcesz.

1451
01:12:04,111 --> 01:12:07,530
Serio? Jestem w szoku.
Dziękuję, że mogę z wami pojechać.

1452
01:12:07,531 --> 01:12:09,365
Nie dziękuj mi.

1453
01:12:09,366 --> 01:12:11,576
Wiesz, że będą cię ścigać.

1454
01:12:11,577 --> 01:12:13,244
Byłem alfonsem.

1455
01:12:13,245 --> 01:12:16,247
Wiem, jaki jest alfons,
gdy szuka swojej kurwy.

1456
01:12:16,248 --> 01:12:17,916
Wiesz, że będą cię szukać?

1457
01:12:18,625 --> 01:12:20,794
- Wiem.
- Gdzie jest twoja rodzina?

1458
01:12:21,503 --> 01:12:24,672
W Teksasie. Ale nie chcę tam wracać.

1459
01:12:24,673 --> 01:12:27,051
Pojadę z wami. Byle…

1460
01:12:27,634 --> 01:12:29,552
Jak najdalej stąd.

1461
01:12:29,553 --> 01:12:33,056
No to się pospieszmy.
Będą nas ścigać. Gdzie ten młody?

1462
01:12:33,057 --> 01:12:35,475
W środku. Mówił, że musi się odświeżyć.

1463
01:12:35,476 --> 01:12:39,854
Odświeżyć? Na stacji?
Co za głupi skurwiel.

1464
01:12:39,855 --> 01:12:44,318
Nie, jest bardzo bystry.
Jak robot ze skórą.

1465
01:12:44,902 --> 01:12:48,614
Wiesz co?
Jesteś piczką z ustami. Zamknij się!

1466
01:12:51,575 --> 01:12:54,202
I wsiadaj do auta! Wsiadaj, suko!

1467
01:12:54,203 --> 01:12:57,664
Wsiadaj, kurwo, do wozu! Już!

1468
01:13:05,506 --> 01:13:07,548
Co ty tu wyprawiasz?

1469
01:13:07,549 --> 01:13:11,052
Wybacz. Właśnie kończę
pielęgnację skóry w sześciu etapach.

1470
01:13:11,053 --> 01:13:12,553
Złuszczanie jest ważne.

1471
01:13:12,554 --> 01:13:14,639
Idź do wozu, bo złuszczę ci dupę.

1472
01:13:14,640 --> 01:13:17,600
Wiesz, czego powinieneś spróbować?

1473
01:13:17,601 --> 01:13:18,768
Suszarki do penisa.

1474
01:13:18,769 --> 01:13:20,395
- Suszarki?
- Tak!

1475
01:13:20,396 --> 01:13:22,438
Suszarka za tobą jest do rąk.

1476
01:13:22,439 --> 01:13:24,399
- Idź do wozu
- Ale to dobre.

1477
01:13:24,400 --> 01:13:26,318
Wymyśla suszarki do penisa.

1478
01:13:27,736 --> 01:13:28,570
Co jest?

1479
01:13:30,322 --> 01:13:33,158
Co za głupi skurwiel!

1480
01:13:37,871 --> 01:13:38,956
Nie.

1481
01:13:44,670 --> 01:13:46,255
Chodź tu, suszarko.

1482
01:13:48,132 --> 01:13:49,800
Masz wąsy i szminkę?

1483
01:13:50,676 --> 01:13:54,554
Odbiło ci, skurwielu. Spadaj stamtąd!

1484
01:13:54,555 --> 01:13:55,514
Czekaj.

1485
01:13:56,098 --> 01:13:57,224
<i>To dopiero muzyka.</i>

1486
01:13:58,100 --> 01:13:59,893
Tak! Podoba mi się.

1487
01:14:07,276 --> 01:14:09,277
Co to? Myślałam, że Dr. Dre.

1488
01:14:09,278 --> 01:14:11,863
Nie, to klasyk. Nie znacie tego.

1489
01:14:11,864 --> 01:14:14,490
Słuchacie odgrzewanych kotletów
My je stworzyliśmy.

1490
01:14:14,491 --> 01:14:16,284
No to opowiedz nam o nich.

1491
01:14:16,285 --> 01:14:17,869
O czym ma opowiadać?

1492
01:14:17,870 --> 01:14:20,830
O dobrej muzyce ze szczerym tekstem.

1493
01:14:20,831 --> 01:14:24,792
Co? To jest szczery tekst?
Jest seksistowski i mizoginistyczny.

1494
01:14:24,793 --> 01:14:27,170
- Obrzydliwy.
- To muzyka miłości.

1495
01:14:27,171 --> 01:14:29,006
Posłuchaj, nauczysz się czegoś.

1496
01:14:46,106 --> 01:14:50,819
MIĘDZYSTANOWA 10

1497
01:15:02,039 --> 01:15:03,498
- Podoba mi się.
- Wiem.

1498
01:15:03,499 --> 01:15:05,958
Tobie też, wybijasz rytm stopą.

1499
01:15:05,959 --> 01:15:09,587
Wcale nie.
Nie podoba mi się. Wolałbym to wyłączyć.

1500
01:15:09,588 --> 01:15:12,381
Ta muzyka jest okropna.
Słyszysz, co oni mówią?

1501
01:15:12,382 --> 01:15:14,634
Że kobiety mają gotować i sprzątać.

1502
01:15:14,635 --> 01:15:16,052
To mizoginia.

1503
01:15:16,053 --> 01:15:18,095
Jaka misa? To nie Missy Elliott.

1504
01:15:18,096 --> 01:15:21,808
Chodzi o to, jak wasze pokolenie
traktowało kobiety. To okropne.

1505
01:15:22,559 --> 01:15:25,520
- Masakra.
- Traktowaliśmy kobiety jak kobiety.

1506
01:15:25,521 --> 01:15:28,689
Wy nie umiecie ich odpowiednio traktować.

1507
01:15:28,690 --> 01:15:30,359
Traktujcie je jak dziwki.

1508
01:15:30,943 --> 01:15:33,611
O tym mówię. Dlatego was cancelują.

1509
01:15:33,612 --> 01:15:36,197
O czym ty mówisz?

1510
01:15:36,198 --> 01:15:39,283
O waszym pokoleniu. Wstydzimy się za nie.

1511
01:15:39,284 --> 01:15:41,869
Dlatego mówiłem tacie, że trzeba odpuścić.

1512
01:15:41,870 --> 01:15:45,331
Pogmatwany z ciebie skurwiel. Gówno wiesz.

1513
01:15:45,332 --> 01:15:48,292
Nie znasz historii. Wszystko mieszasz.

1514
01:15:48,293 --> 01:15:51,504
Znam historię.
Była w przeszłości. Czas już odpuścić.

1515
01:15:51,505 --> 01:15:53,923
Czarni muszą iść naprzód.

1516
01:15:53,924 --> 01:15:55,675
- Muszą?
- Tak.

1517
01:15:55,676 --> 01:15:57,635
Po wszystkim, co przeszliśmy?

1518
01:15:57,636 --> 01:16:00,429
Powiedz to białym,
którzy chcieli cię zabić.

1519
01:16:00,430 --> 01:16:01,973
Niech oni odpuszczą.

1520
01:16:01,974 --> 01:16:03,724
Chyba kończy nam się paliwo.

1521
01:16:03,725 --> 01:16:07,520
- Chyba żartujesz
- A czy jeżozwierz dźga?

1522
01:16:07,521 --> 01:16:09,897
To dwa różne gatunki.

1523
01:16:09,898 --> 01:16:11,774
- Co?
- Jeżozwierz i ćma.

1524
01:16:11,775 --> 01:16:14,610
- Dźga. Nie ćma.
- Nie dźgaj mnie.

1525
01:16:14,611 --> 01:16:18,739
Coś ci powiem.
Jebać twoje pokolenie. Cancelujcie mnie.

1526
01:16:18,740 --> 01:16:21,242
Mogę nosić koszulkę z takim napisem.

1527
01:16:21,243 --> 01:16:24,161
Gówno wiecie
i wszystko wam się pomieszało.

1528
01:16:24,162 --> 01:16:26,539
Nie znacie nawet swojej płci.

1529
01:16:26,540 --> 01:16:28,624
Nie wiem, co z wami nie tak.

1530
01:16:28,625 --> 01:16:32,795
A przez was kraj zbankrutował
i zniszczyliście warstwę ozonową.

1531
01:16:32,796 --> 01:16:34,213
I wiesz, co jeszcze?

1532
01:16:34,214 --> 01:16:36,674
Moje pokolenie umie wyłączyć satelity,

1533
01:16:36,675 --> 01:16:39,010
żebyście nie gapili się w telefony.

1534
01:16:39,011 --> 01:16:42,430
Nie odróżnilibyście prawej od lewej.

1535
01:16:42,431 --> 01:16:46,058
Pogubilibyście się.
Nie odróżnilibyście tyłka od łokcia.

1536
01:16:46,059 --> 01:16:48,894
Wiesz co? Jesteś ignorantem.

1537
01:16:48,895 --> 01:16:51,897
- Ignorantem? Kogo nazywasz…
- Tak, ignorantem.

1538
01:16:51,898 --> 01:16:53,065
Ignorantem? Dobra.

1539
01:16:53,066 --> 01:16:55,026
Nie podwoziłeś taty do szkoły.

1540
01:16:55,027 --> 01:16:57,820
- Wstyd.
- Nie wiedziałem, gdzie chodził.

1541
01:16:57,821 --> 01:17:01,657
To jeszcze gorzej.
To okropne! Znęcałeś się nad nim.

1542
01:17:01,658 --> 01:17:05,036
Mówił mi, że go biłeś. Cały czas!
Raz prawie go zabiłeś.

1543
01:17:05,037 --> 01:17:10,124
Wiesz dlaczego?
Bo pyskował do mnie tak jak ty, gnojku.

1544
01:17:10,125 --> 01:17:11,667
Też chcesz zginąć?

1545
01:17:11,668 --> 01:17:13,252
- Jedziemy za szybko.
- Gnojek.

1546
01:17:13,253 --> 01:17:16,130
Mam dość.
Nie wiem, jak z tobą wytrzymywał.

1547
01:17:16,131 --> 01:17:17,632
To skok w nadprzestrzeń.

1548
01:17:17,633 --> 01:17:19,592
- Że co?
- Mam to gdzieś.

1549
01:17:19,593 --> 01:17:22,511
Powiem to. Mam cię dosyć. I nie odpuszczę.

1550
01:17:22,512 --> 01:17:26,349
Przez całą podróż
jesteś dla mnie bezsprzecznie niegrzeczny.

1551
01:17:26,350 --> 01:17:28,059
Wręcz chamski.

1552
01:17:28,060 --> 01:17:32,730
Przez lata poniżałeś mojego ojca,
a teraz poniżasz tę kobietę,

1553
01:17:32,731 --> 01:17:34,148
a nic nam nie zrobiła.

1554
01:17:34,149 --> 01:17:35,858
To kurwa, czarnuchu. Kurwa.

1555
01:17:35,859 --> 01:17:37,068
Przestań tak mówić.

1556
01:17:37,069 --> 01:17:38,986
- Nie jesteś… Wybacz.
- Jestem.

1557
01:17:38,987 --> 01:17:40,988
Byłam. Do niedawna.

1558
01:17:40,989 --> 01:17:42,657
Wiesz co, czarnuchu?

1559
01:17:42,658 --> 01:17:45,743
Uczysz się z Takotikera w półtorej minuty.

1560
01:17:45,744 --> 01:17:49,413
Nawet w pół. Dostajesz odrobinę
i myślisz, że wiesz wszystko.

1561
01:17:49,414 --> 01:17:52,124
Chcesz coś ukryć przed czarnym?
Zapisz w książce.

1562
01:17:52,125 --> 01:17:53,918
Poczytaj, naucz się czegoś.

1563
01:17:53,919 --> 01:17:56,379
Czytam. I jestem od ciebie bystrzejszy.

1564
01:17:56,380 --> 01:17:58,214
- Naprawdę?
- Tak.

1565
01:17:58,215 --> 01:17:59,757
Wiesz, co teraz zrobię?

1566
01:17:59,758 --> 01:18:00,592
- Co?
- To!

1567
01:18:02,844 --> 01:18:04,638
Wiedziałeś, że to zrobię?

1568
01:18:05,597 --> 01:18:06,639
Czemu?

1569
01:18:06,640 --> 01:18:08,432
- Nie.
- I to!

1570
01:18:08,433 --> 01:18:10,810
Co ty na to?

1571
01:18:10,811 --> 01:18:11,894
Co ci odbiło?

1572
01:18:11,895 --> 01:18:13,145
- Wypierdalaj.
- Co?

1573
01:18:13,146 --> 01:18:14,355
Wysiadajmy.

1574
01:18:14,356 --> 01:18:15,731
- Lepiej wyjdź…
- Nie!

1575
01:18:15,732 --> 01:18:18,275
Wypierdalaj z mojego auta!

1576
01:18:18,276 --> 01:18:19,819
- Ma to powtórzyć?
- Nie!

1577
01:18:19,820 --> 01:18:22,822
- Wypad z wozu!
- Wysiądźmy, B.J.

1578
01:18:22,823 --> 01:18:24,490
Spierdalaj mi z auta!

1579
01:18:24,491 --> 01:18:26,742
- Wysiadam.
- Won z auta!

1580
01:18:26,743 --> 01:18:28,869
Dobra, ale nie dlatego, że każesz.

1581
01:18:28,870 --> 01:18:32,039
Przykro mi, że umierasz.
Ale to cię nie tłumaczy.

1582
01:18:32,040 --> 01:18:33,958
Kto powiedział, że umieram?

1583
01:18:33,959 --> 01:18:37,837
Tata. Miałem ci nie mówić.
Nadciśnienie i rak okrężnicy.

1584
01:18:37,838 --> 01:18:40,924
Nie mam raka.
Jedynym rakiem w mojej dupie jesteś ty.

1585
01:18:42,342 --> 01:18:46,345
- Przemyśl to sobie.
- Co? Dziadku!

1586
01:18:46,346 --> 01:18:48,097
- Pierdol się.
- Dobra!

1587
01:18:48,098 --> 01:18:50,599
Pierdol się.

1588
01:18:50,600 --> 01:18:51,935
Cholera!

1589
01:18:53,019 --> 01:18:54,646
Stopy mnie bolą.

1590
01:18:55,147 --> 01:18:56,773
Mnie też.

1591
01:19:01,236 --> 01:19:03,779
Kurczę, twój dziadek to klasyczny alfons.

1592
01:19:03,780 --> 01:19:06,615
„Klasyczny alfons”. Głupek!

1593
01:19:06,616 --> 01:19:08,826
Porzucił nas na środku drogi.

1594
01:19:08,827 --> 01:19:12,413
„Jestem kozackim alfonsem.
Uwielbiam porzucać dzieci.

1595
01:19:12,414 --> 01:19:15,332
Jestem alfonsem!”

1596
01:19:15,333 --> 01:19:18,295
- Nie wiem, czy tak chodzą.
- Możesz przestać?

1597
01:19:19,838 --> 01:19:21,256
Nie wierzę.

1598
01:19:24,301 --> 01:19:26,051
Mogę skorzystać z telefonu?

1599
01:19:26,052 --> 01:19:27,804
Nie mam zasięgu.

1600
01:19:30,223 --> 01:19:32,184
Kilka kilometrów temu był motel.

1601
01:19:32,768 --> 01:19:33,935
Możemy pójść tam.

1602
01:19:34,519 --> 01:19:35,479
Super.

1603
01:19:36,730 --> 01:19:37,981
Durne.

1604
01:19:42,861 --> 01:19:45,070
- Co robisz?
- Głupek!

1605
01:19:45,071 --> 01:19:46,739
Chcę o tym zapomnieć.

1606
01:19:46,740 --> 01:19:50,202
O moim durnym dziadku,
o tych głupich zdjęciach.

1607
01:19:50,786 --> 01:19:52,037
Ale nie mogę.

1608
01:19:52,579 --> 01:19:53,997
Nie chcę śmiecić.

1609
01:19:54,664 --> 01:19:55,916
Tak tu ładnie.

1610
01:19:56,708 --> 01:19:58,709
Piękne miejsce na śmierć.

1611
01:19:58,710 --> 01:19:59,961
Przepraszam.

1612
01:20:03,632 --> 01:20:05,424
Przepraszam cię za to.

1613
01:20:05,425 --> 01:20:07,802
Już szybciej porwą nas kosmici.

1614
01:20:07,803 --> 01:20:09,888
- Nie byłoby źle.
- To prawda.

1615
01:20:10,972 --> 01:20:12,307
Niech zobaczę.

1616
01:20:13,475 --> 01:20:15,685
- Mam jedną kreskę.
- Mogę zadzwonić?

1617
01:20:16,186 --> 01:20:17,604
- Dobra.
- Dziękuję.

1618
01:20:27,823 --> 01:20:30,866
- Halo?
- <i>Tato? Cześć. To ja.</i>

1619
01:20:30,867 --> 01:20:34,286
Dziadek nas zostawił.
Nie wiem, gdzie dokładnie jesteśmy.

1620
01:20:34,287 --> 01:20:37,081
- <i>Chyba w Nowym Meksyku.</i>
- Zaraz. Zostawił?

1621
01:20:37,082 --> 01:20:38,207
I co to za „my”?

1622
01:20:38,208 --> 01:20:39,750
Ja i kumpela, Destiny.

1623
01:20:39,751 --> 01:20:44,588
Mówiłeś, że ma raka okrężnicy.
Okłamałeś mnie. Bardzo.

1624
01:20:44,589 --> 01:20:47,174
- <i>Jestem na ciebie zły.</i>
- B.J., spokojnie.

1625
01:20:47,175 --> 01:20:49,009
- Muszę…
- <i>Halo? Tato?</i>

1626
01:20:49,010 --> 01:20:50,554
Halo? Tato?

1627
01:20:51,930 --> 01:20:53,431
Jakiej firmy używasz?

1628
01:20:54,391 --> 01:20:55,349
Przerwało.

1629
01:20:55,350 --> 01:20:56,184
Halo?

1630
01:20:57,811 --> 01:20:59,020
Lydia?

1631
01:21:00,522 --> 01:21:03,232
Wysyłam ci numer. Namierz go, dobrze?

1632
01:21:03,233 --> 01:21:07,027
Sprawdź, gdzie są
i do kogo należy ten numer.

1633
01:21:07,028 --> 01:21:10,072
Nie będą siedzieć i mi pyskować.

1634
01:21:10,073 --> 01:21:13,158
I to mój wnuk. Wiozłem go…

1635
01:21:13,159 --> 01:21:15,787
Czekaj. Ten skurwiel do mnie dzwoni.

1636
01:21:16,830 --> 01:21:17,997
<i>Cześć, czarnuchu.</i>

1637
01:21:17,998 --> 01:21:20,916
Tato, zostawiłeś wnuka w szczerym polu?

1638
01:21:20,917 --> 01:21:24,169
Słuchaj, powiedziałeś mu, że umieram?

1639
01:21:24,170 --> 01:21:26,171
Wszyscy umrzemy. Gdzie został?

1640
01:21:26,172 --> 01:21:28,674
<i>Ciesz się, że nie zostawiłem go w piekle.</i>

1641
01:21:28,675 --> 01:21:31,760
Próbował się stawiać, wiesz?
Czarnuch się stawiał!

1642
01:21:31,761 --> 01:21:34,096
Wybacz tego „czarnucha”, biała damo.

1643
01:21:34,097 --> 01:21:38,350
Potem powiedział,
że jestem okropnym ojcem i dziadkiem.

1644
01:21:38,351 --> 01:21:39,935
Tato, gdzie on jest?

1645
01:21:39,936 --> 01:21:43,898
Potem pytał o komitet rodzicielski.
A ja wolę ruchać nauczycielki.

1646
01:21:43,899 --> 01:21:47,484
I wiesz, co powiedział?
Że mnie scanceluje.

1647
01:21:47,485 --> 01:21:51,071
<i>A wiesz, co ja na to?
„Pierdol się. Canceluj”.</i>

1648
01:21:51,072 --> 01:21:55,451
Popisywał się przed Destiny.
Przed kurwą! Przed kim tu się popisywać?

1649
01:21:55,452 --> 01:21:58,037
Kim jest Destiny? Powiedz mi, gdzie jest.

1650
01:21:58,038 --> 01:22:02,291
Nie wiem, gdzie jest ten skurwiel.
Pewnie ta laska robi mu loda.

1651
01:22:02,292 --> 01:22:06,420
Albo używa suszarki do penisa.
Nawet nie wiedział, co to za dziura.

1652
01:22:06,421 --> 01:22:08,756
Jakiej suszarki? O czym ty mówisz?

1653
01:22:08,757 --> 01:22:10,215
<i>Kim jest ta Destiny?</i>

1654
01:22:10,216 --> 01:22:12,343
Dziwką, którą mu nagrałem.

1655
01:22:12,344 --> 01:22:14,386
Powiedz, że dałeś mu kondomy.

1656
01:22:14,387 --> 01:22:17,473
A po co mu? Jechał bez gumy.

1657
01:22:17,474 --> 01:22:19,266
Od opryszczki nikt nie umarł.

1658
01:22:19,267 --> 01:22:21,143
Podaj mi dane tej dziewczyny.

1659
01:22:21,144 --> 01:22:23,562
Na imię ma Des. Na nazwisko Tiny.

1660
01:22:23,563 --> 01:22:25,898
Daj mi prawdziwe imię i nazwisko!

1661
01:22:25,899 --> 01:22:28,651
Pytałeś kiedyś kurwę o nazwisko?
Nie pyta się…

1662
01:22:28,652 --> 01:22:29,860
Jak się nazywasz?

1663
01:22:29,861 --> 01:22:31,862
Nie powiedzą. Nie pytaj.

1664
01:22:31,863 --> 01:22:33,155
I nie dzwoń do mnie.

1665
01:22:33,156 --> 01:22:34,699
- Rozłącz się.
- Słuchaj…

1666
01:22:36,076 --> 01:22:37,159
Wybacz.

1667
01:22:37,160 --> 01:22:38,745
Tato. Cholera.

1668
01:22:39,454 --> 01:22:42,289
Dzwonił z Nowego Meksyku.
Ustalamy lokalizację.

1669
01:22:42,290 --> 01:22:46,293
Numer należy do Danity Hodges.
Pseudonim Destiny. Dwadzieścia lat.

1670
01:22:46,294 --> 01:22:49,880
Rodzice mówili, że uciekła.
Zgłaszała stręczenie przez gang.

1671
01:22:49,881 --> 01:22:52,257
Załatw mi bilet na samolot.

1672
01:22:52,258 --> 01:22:53,551
- Dobrze.
- Cholera.

1673
01:22:55,637 --> 01:22:58,723
Brawo, Brian. Ojciec roku.

1674
01:22:59,557 --> 01:23:03,143
- Porąbany… hotel.
- Dziadek cię nie lubi?

1675
01:23:03,144 --> 01:23:06,480
Nie lubi. Ale co za tupet!

1676
01:23:06,481 --> 01:23:09,650
Nawet nie wiemy,
gdzie jesteśmy. A on nas wysadził.

1677
01:23:09,651 --> 01:23:11,736
- Moje stopy.
- Powinienem zawiadomić służby.

1678
01:23:12,362 --> 01:23:14,781
Przepraszam. Szukamy pokoju.

1679
01:23:16,491 --> 01:23:18,994
Ale nie mam pieniędzy.

1680
01:23:19,744 --> 01:23:21,161
Nie martw się. Ogarnę.

1681
01:23:21,162 --> 01:23:22,747
Dziękuję bardzo.

1682
01:23:26,209 --> 01:23:27,127
Tyle wystarczy?

1683
01:23:27,877 --> 01:23:30,462
Dziękuję. Masz już zasięg?

1684
01:23:30,463 --> 01:23:31,630
Nie.

1685
01:23:31,631 --> 01:23:34,258
Weź klucz. Zadzwonisz do taty z pokoju.

1686
01:23:34,259 --> 01:23:37,220
Słusznie. Mogę? Dziękuję.

1687
01:23:38,263 --> 01:23:39,179
Dzięki.

1688
01:23:39,180 --> 01:23:40,682
Nie wierzę.

1689
01:23:41,433 --> 01:23:43,184
To twój dziadek. Obłęd.

1690
01:23:43,977 --> 01:23:45,894
<i>…pod koniec XVIII wieku?</i>

1691
01:23:45,895 --> 01:23:46,979
Rewolucja francuska.

1692
01:23:46,980 --> 01:23:48,772
- Tato.
- <i>Rewolucja francuska.</i>

1693
01:23:48,773 --> 01:23:50,607
- Tak!
- Odbierz.

1694
01:23:50,608 --> 01:23:52,151
<i>…do roku 518?</i>

1695
01:23:52,152 --> 01:23:54,611
Dynastia rzymsko-leońska?

1696
01:23:54,612 --> 01:23:55,946
<i>Dynastia rzymsko-leońska.</i>

1697
01:23:55,947 --> 01:23:56,864
Dobrze.

1698
01:23:56,865 --> 01:24:01,452
To frustrujące.
Przykro mi, że cię to spotkało.

1699
01:24:01,453 --> 01:24:04,246
Z moim dziadkiem i w ogóle.
Nie na to liczyłaś.

1700
01:24:04,247 --> 01:24:07,708
Za co przepraszasz?
Od lat nie traktowano mnie tak dobrze.

1701
01:24:07,709 --> 01:24:10,461
Dobrze? To jest dobre traktowanie?

1702
01:24:10,462 --> 01:24:13,881
Żarcie z automatu
i powtórki teleturniejów w telewizji?

1703
01:24:13,882 --> 01:24:15,967
A mnie ugryzł tam karaluch.

1704
01:24:17,177 --> 01:24:18,886
W porównaniu z tym, co przeszłam?

1705
01:24:18,887 --> 01:24:21,638
Nikt nie lubi nazywać siebie głupią suką.

1706
01:24:21,639 --> 01:24:22,474
Ale…

1707
01:24:23,224 --> 01:24:24,850
siedziałam

1708
01:24:24,851 --> 01:24:27,311
w tym głupim chat roomie.

1709
01:24:27,312 --> 01:24:32,483
I dostałam wiadomość od uroczego kolesia,

1710
01:24:32,484 --> 01:24:34,152
który obiecał mi cały świat.

1711
01:24:35,528 --> 01:24:37,238
Ale ja nie potrzebuję świata.

1712
01:24:37,906 --> 01:24:40,450
Potrzebowałam wyjechać z Teksasu.

1713
01:24:41,201 --> 01:24:44,244
Gdy więc przyjechał
tandetnym sportowym autem,

1714
01:24:44,245 --> 01:24:46,498
wskoczyłam zaraz po szkole.

1715
01:24:48,333 --> 01:24:51,419
Mówią, że żyjesz i się uczysz, prawda?

1716
01:24:52,253 --> 01:24:55,839
A ja żyłam i się parzyłam.

1717
01:24:55,840 --> 01:24:57,842
A potem pojawiłeś się ty.

1718
01:24:59,677 --> 01:25:01,471
Chyba jesteś moim bohaterem.

1719
01:25:03,723 --> 01:25:04,682
Rany.

1720
01:25:05,975 --> 01:25:07,477
Współczuję ci.

1721
01:25:14,275 --> 01:25:15,902
Chwila, możesz przestać?

1722
01:25:16,694 --> 01:25:19,321
- Nie poprosiłem o zgodę.
- Ja zaczęłam.

1723
01:25:19,322 --> 01:25:22,616
No to ty nie poprosiłaś mnie.

1724
01:25:22,617 --> 01:25:24,618
Zgadzasz się na całowanie?

1725
01:25:24,619 --> 01:25:28,832
Tak, bo chciałem, żebyś mnie pocałowała,
ale tego nie powiedziałem.

1726
01:25:36,172 --> 01:25:38,716
Zgadzasz się, żebym robiła, co zechcę?

1727
01:25:39,217 --> 01:25:41,010
Jeśli będzie tak miło, to tak.

1728
01:25:44,013 --> 01:25:45,890
- Co robisz?
- Powiedz „tak”.

1729
01:25:46,474 --> 01:25:47,392
Tak.

1730
01:25:49,978 --> 01:25:51,896
Na głodne hipcie.

1731
01:25:54,482 --> 01:25:56,942
Dużo lepiej niż suszarka do penisa.

1732
01:25:56,943 --> 01:25:58,694
Złap mnie za włosy.

1733
01:25:58,695 --> 01:26:00,405
Mam ci zepsuć fryzurę?

1734
01:26:00,905 --> 01:26:02,281
Dobra.

1735
01:26:02,282 --> 01:26:03,867
Wbij mi go w usta.

1736
01:26:04,367 --> 01:26:05,535
Po co?

1737
01:26:06,870 --> 01:26:08,246
Ach, o to ci chodzi.

1738
01:26:11,166 --> 01:26:13,584
To było wtedy, gdy byłem w marynarce.

1739
01:26:13,585 --> 01:26:17,921
Potem byłem w Marines.
Zostałem generałem z sześcioma gwiazdkami.

1740
01:26:17,922 --> 01:26:18,756
Hej.

1741
01:26:23,052 --> 01:26:24,304
Widziałeś ją?

1742
01:26:25,180 --> 01:26:28,599
Nie. Jedna z twoich?

1743
01:26:28,600 --> 01:26:31,769
Tak. Zawsze próbują odejść.

1744
01:26:32,353 --> 01:26:35,815
Podobno odjechała
z młodym czarnym w starym aucie.

1745
01:26:37,483 --> 01:26:38,734
Tu ich nie było.

1746
01:26:38,735 --> 01:26:43,656
SALOON POD DZIKIM KSIĘŻYCEM

1747
01:26:50,705 --> 01:26:51,997
Pearl, w porządku?

1748
01:26:51,998 --> 01:26:55,417
Tak, ale szukali jej tu. Są wściekli.

1749
01:26:55,418 --> 01:26:58,045
Wiem. Gdzie ona jest? Dasz mi jej numer?

1750
01:26:58,046 --> 01:26:59,296
<i>Wyślę ci.</i>

1751
01:26:59,297 --> 01:27:01,173
<i>Z tego rupiecia na biurku?</i>

1752
01:27:01,174 --> 01:27:03,008
Nie, czarnuchu, z komórki.

1753
01:27:03,009 --> 01:27:04,510
Dobra, wyślij mi numer.

1754
01:27:26,115 --> 01:27:28,618
- Hej.
- Dzień dobry, słoneczko.

1755
01:27:30,620 --> 01:27:31,955
Czyli to nie był sen.

1756
01:27:34,540 --> 01:27:36,793
Myślałem, że je wyrzuciłaś.

1757
01:27:37,377 --> 01:27:40,463
Chciałam. Ale naprawdę tam byłeś?

1758
01:27:40,964 --> 01:27:44,299
No. Dziadek kazał mi robić zdjęcia
w tych losowych miejscach

1759
01:27:44,300 --> 01:27:46,385
bez powodu.

1760
01:27:46,386 --> 01:27:48,972
Możesz je wyrzucić. Są bez sensu.

1761
01:27:49,722 --> 01:27:51,349
Losowych?

1762
01:27:51,849 --> 01:27:52,766
Bez sensu?

1763
01:27:52,767 --> 01:27:55,311
Nasza historia jest bez sensu?

1764
01:27:56,062 --> 01:27:57,271
Co masz na myśli?

1765
01:27:57,272 --> 01:27:59,440
To miejsca historyczne, wiesz?

1766
01:28:00,191 --> 01:28:03,236
- Jak to historyczne?
- Na przykład tutaj.

1767
01:28:04,237 --> 01:28:05,237
Ten strumień?

1768
01:28:05,238 --> 01:28:08,783
Money w Missisipi. Tam zginął Emmett Till.

1769
01:28:10,910 --> 01:28:16,164
Tego czarnego czternastolatka
zabił jakiś biały rasista,

1770
01:28:16,165 --> 01:28:18,835
bo jakaś kobieta skłamała,
że na nią gwizdał.

1771
01:28:19,419 --> 01:28:22,088
Wrzucili jego ciało do tego strumienia.

1772
01:28:22,839 --> 01:28:24,215
Boże.

1773
01:28:24,716 --> 01:28:26,883
Ten budynek też poznaję.

1774
01:28:26,884 --> 01:28:30,388
To w Birmingham.
Walczyli tam o prawa obywatelskie.

1775
01:28:32,432 --> 01:28:34,934
Szczuto ich psami i polewano wodą z węży.

1776
01:28:38,479 --> 01:28:39,647
To na pewno znasz.

1777
01:28:40,315 --> 01:28:41,231
Cóż…

1778
01:28:41,232 --> 01:28:44,109
To dzielnica Greenwood
w Tulsie w Oklahomie.

1779
01:28:44,110 --> 01:28:47,154
Nie słyszałeś o zamieszkach w Tulsie?

1780
01:28:47,155 --> 01:28:49,323
Chcieli tam wybić czarnych.

1781
01:28:49,324 --> 01:28:50,532
A co zrobiliśmy?

1782
01:28:50,533 --> 01:28:51,868
Byliśmy czarni.

1783
01:28:55,121 --> 01:29:00,084
To musi być Jasper w Teksasie.
Tam zginął James Byrd Junior.

1784
01:29:00,835 --> 01:29:03,503
Obama ustanowił prawo pod jego nazwiskiem.

1785
01:29:03,504 --> 01:29:08,634
On i Matthew Shepard.
Ten gej, który zginął w Wyoming?

1786
01:29:10,261 --> 01:29:11,470
Ty tak poważnie?

1787
01:29:11,471 --> 01:29:13,139
- Co, karaluch?
- Musisz…

1788
01:29:14,557 --> 01:29:17,310
- Nie mów, że tam spaliście.
- Tak.

1789
01:29:18,019 --> 01:29:20,103
Jakim cudem?

1790
01:29:20,104 --> 01:29:23,857
To motel Lorraine.
Tam zamordowano doktora Kinga.

1791
01:29:23,858 --> 01:29:25,817
Jak wam się to udało?

1792
01:29:25,818 --> 01:29:29,279
Nie wiem.
Dziadek znał panią w recepcji. Ja tylko…

1793
01:29:29,280 --> 01:29:31,282
Nikt cię tego nie uczył?

1794
01:29:32,325 --> 01:29:34,452
Tata mi tego nie pokazywał, ale…

1795
01:29:34,952 --> 01:29:39,998
Chyba tak się skupiłem na przyszłości,
że nie chciałem patrzeć w przeszłość.

1796
01:29:39,999 --> 01:29:44,337
Jeśli nie wiesz, co się stało,
skąd wiesz, że to się nie powtórzy?

1797
01:29:45,129 --> 01:29:48,173
Ludzie będą robić to samo

1798
01:29:48,174 --> 01:29:54,263
tak długo, aż ktoś nie powie: „Stop!”.

1799
01:29:55,264 --> 01:29:58,308
Jak coś zatrzymasz,
gdy nie wiesz, jak się zaczyna?

1800
01:29:58,309 --> 01:30:02,438
Chodź. Zabiorę cię do biblioteki
i nauczę cię o tobie.

1801
01:30:03,106 --> 01:30:04,440
Ubieraj się.

1802
01:30:06,901 --> 01:30:09,653
- Halo.
- Tato, dzwoniłem do ciebie całą noc.

1803
01:30:09,654 --> 01:30:12,739
Wczoraj się nie udało,
ale wylatuję za godzinę.

1804
01:30:12,740 --> 01:30:15,826
- <i>Czemu nie odbierałeś?</i>
- Tu nie ma zasięgu.

1805
01:30:15,827 --> 01:30:18,161
Zaczekaj. Mały ma kłopoty.

1806
01:30:18,162 --> 01:30:20,539
Dziewczynę stręczyli jacyś gangsterzy.

1807
01:30:20,540 --> 01:30:22,207
- <i>Szukają ich.</i>
- Wiem.

1808
01:30:22,208 --> 01:30:26,670
Namierzamy jej telefon.
Są w Bibliotece Hrabstwa Pickens. Leć tam.

1809
01:30:26,671 --> 01:30:29,172
Ten czarnuch zabrał kurwę do biblioteki?

1810
01:30:29,173 --> 01:30:31,466
- Możesz po niego pojechać?
- <i>Dobra.</i>

1811
01:30:31,467 --> 01:30:33,386
- Halo?
- <i>Cholera.</i>

1812
01:30:35,346 --> 01:30:38,599
Lydia, zabierz mnie na lotnisko.
Auto gotowe?

1813
01:30:52,530 --> 01:30:54,157
Jak można być tak okrutnym?

1814
01:30:56,784 --> 01:30:59,661
- Przepraszam.
- I używać tak okropnego języka.

1815
01:30:59,662 --> 01:31:00,496
Ty mały…

1816
01:31:01,539 --> 01:31:03,124
Przepraszam.

1817
01:31:03,624 --> 01:31:04,916
To jest biblioteka.

1818
01:31:04,917 --> 01:31:07,335
To biblioteka?

1819
01:31:07,336 --> 01:31:09,546
W dupie mam to, że to biblioteka!

1820
01:31:09,547 --> 01:31:13,300
Po cholerę budować bibliotekę
w szczerym polu?

1821
01:31:13,301 --> 01:31:15,719
Młody, co z tobą? Wsiadaj do auta.

1822
01:31:15,720 --> 01:31:17,888
Całą noc cię szukam. Jedziemy.

1823
01:31:17,889 --> 01:31:20,515
- Zostawiłeś nas.
- I zaraz znowu zostawię.

1824
01:31:20,516 --> 01:31:23,435
Wsiadajcie do auta. Szukają jej. Szybko.

1825
01:31:23,436 --> 01:31:24,853
- Kto?
- Zostań i sprawdź.

1826
01:31:24,854 --> 01:31:26,189
Chodź! Jedziemy!

1827
01:31:26,772 --> 01:31:27,648
Serio?

1828
01:31:28,649 --> 01:31:29,900
- Szybko.
- Dobra.

1829
01:31:29,901 --> 01:31:32,569
Proszę mu wybaczyć, umiera. Kto jej szuka?

1830
01:31:32,570 --> 01:31:35,656
Nieważne. Wsiadaj do samochodu.

1831
01:31:36,282 --> 01:31:37,532
Ja mam…

1832
01:31:37,533 --> 01:31:39,285
Wsiadaj do wozu, młody.

1833
01:31:49,378 --> 01:31:51,046
Czemu tu jedziemy?

1834
01:31:51,047 --> 01:31:52,756
Musimy dotrzeć do głównej.

1835
01:31:52,757 --> 01:31:54,674
Przepraszam. Naprawdę.

1836
01:31:54,675 --> 01:31:57,303
Spokojnie, Destiny. Załatwię to.

1837
01:31:58,554 --> 01:32:00,096
- Co?
- Dziadku!

1838
01:32:00,097 --> 01:32:01,057
O kurde.

1839
01:32:02,058 --> 01:32:04,936
- Co?
- Posmakowałeś piczki, co?

1840
01:32:07,104 --> 01:32:09,606
Wstydzi się spojrzeć mi w oczy. Ruchałeś?

1841
01:32:09,607 --> 01:32:11,608
Jak było?

1842
01:32:11,609 --> 01:32:13,068
Może nie przy niej?

1843
01:32:13,069 --> 01:32:17,156
Spokojnie, niejedno już słyszała.

1844
01:32:18,491 --> 01:32:21,451
Teraz jej bronisz?
Taki Power Ranger z ciebie?

1845
01:32:21,452 --> 01:32:24,287
- Mieliśmy jej pomóc.
- Dobra. Jedźmy.

1846
01:32:24,288 --> 01:32:25,205
Dziękuję.

1847
01:32:25,206 --> 01:32:28,458
Ochronisz mnie, tatuśku B.J.?

1848
01:32:28,459 --> 01:32:29,418
Tatusiek B.J.

1849
01:32:30,002 --> 01:32:33,255
Jest taki słodki i wrażliwy.
Wczoraj trochę płakał.

1850
01:32:33,256 --> 01:32:34,382
Destiny!

1851
01:32:35,424 --> 01:32:38,760
To był jego debiut.
Nie wiedział, jak będzie dobrze.

1852
01:32:38,761 --> 01:32:40,303
Musiałam go poduczyć.

1853
01:32:40,304 --> 01:32:41,471
Poduczyłaś go?

1854
01:32:41,472 --> 01:32:43,932
Może również używania dezodorantu?

1855
01:32:43,933 --> 01:32:45,433
Mamy Old Spice.

1856
01:32:45,434 --> 01:32:49,688
No, czarnuchu, Old Spice. Dobry wybór.

1857
01:32:49,689 --> 01:32:52,315
Nie dokuczaj mu.
Wiesz, że dopiero zaczyna.

1858
01:32:52,316 --> 01:32:56,486
Ale szybko nadrabia.
Zrobiliśmy to 19 razy.

1859
01:32:56,487 --> 01:32:57,863
Ruchasz jak królik.

1860
01:32:58,447 --> 01:32:59,406
Przełącznik.

1861
01:32:59,407 --> 01:33:01,158
Włączony, wyłączony.

1862
01:33:01,659 --> 01:33:03,827
Ale poćwiczymy wytrzymałość.

1863
01:33:03,828 --> 01:33:05,370
Pokażę ci, co robić.

1864
01:33:05,371 --> 01:33:08,456
A możemy pogadać o przesadnej szczerości?

1865
01:33:08,457 --> 01:33:12,961
Mam pytanie. Wierzysz teraz w płeć?

1866
01:33:12,962 --> 01:33:13,921
Dobra, łapię.

1867
01:33:17,383 --> 01:33:19,719
Wiem, po co byliśmy w tych miejscach.

1868
01:33:20,303 --> 01:33:21,845
Uczyłeś mnie historii.

1869
01:33:21,846 --> 01:33:24,098
- Nie dziękuj.
- Ale coś ci powiem.

1870
01:33:24,682 --> 01:33:27,601
Wiesz, że czarna kobieta
współtworzyła GPS?

1871
01:33:27,602 --> 01:33:28,893
To prawda.

1872
01:33:28,894 --> 01:33:30,854
- Tak.
- Wiem. To była Gladys.

1873
01:33:30,855 --> 01:33:32,022
Znasz Gladys West?

1874
01:33:32,023 --> 01:33:34,232
Nie przejmuj się tym.

1875
01:33:34,233 --> 01:33:37,319
Była matematyczką.
Osiągnęliśmy wiele innych rzeczy

1876
01:33:37,320 --> 01:33:38,820
jako czarna społeczność.

1877
01:33:38,821 --> 01:33:40,530
Czemu nie opowiadasz o tym?

1878
01:33:40,531 --> 01:33:43,241
Było dużo dobrego. A skupiasz się na bólu.

1879
01:33:43,242 --> 01:33:46,286
Jeśli nie dotrzesz do bólu,
nie dotrzesz do przyszłości.

1880
01:33:46,287 --> 01:33:49,164
Najpierw musisz
nauczyć się bólu. A nie chcesz.

1881
01:33:49,165 --> 01:33:53,085
A może równocześnie?
Chcę być z czegoś dumnym i o coś walczyć.

1882
01:34:02,720 --> 01:34:04,679
O cholera.

1883
01:34:04,680 --> 01:34:05,556
Co?

1884
01:34:06,474 --> 01:34:08,183
- Już są.
- Czemu hamują?

1885
01:34:08,184 --> 01:34:09,142
To oni.

1886
01:34:09,143 --> 01:34:10,185
Widzieli mnie?

1887
01:34:10,186 --> 01:34:11,354
- Kładź się.
- Już.

1888
01:34:13,147 --> 01:34:15,065
Dalej, Ruby. Dasz radę.

1889
01:34:15,066 --> 01:34:17,609
W Tesli byłoby łatwiej. Tylko mówię.

1890
01:34:17,610 --> 01:34:19,611
Tylko wspomnij jeszcze o Tesli.

1891
01:34:19,612 --> 01:34:21,821
{\an8}- Jest szybsza.
- Widzisz? Ma rację.

1892
01:34:21,822 --> 01:34:23,740
Wyjmij broń spod siedzenia.

1893
01:34:23,741 --> 01:34:24,699
Ups!

1894
01:34:24,700 --> 01:34:26,201
Co to znaczy „ups”?

1895
01:34:26,202 --> 01:34:28,411
Wyjęliśmy z tatą tę broń.

1896
01:34:28,412 --> 01:34:31,790
- Jak to wyjęliście?
- No wyjęliśmy. Broń krzywdzi ludzi.

1897
01:34:31,791 --> 01:34:33,708
Wiem, że wyjęliście.

1898
01:34:33,709 --> 01:34:35,710
Dlatego mam ich dużo.

1899
01:34:35,711 --> 01:34:36,920
- Co?
- Dużo.

1900
01:34:36,921 --> 01:34:39,506
Widziałeś dane o przemocy z użyciem broni?

1901
01:34:39,507 --> 01:34:42,884
Może zatrzymam się
i z nimi o tym pogadasz?

1902
01:34:42,885 --> 01:34:45,679
- Przepraszam. Wysadźcie mnie.
- Co robimy?

1903
01:34:45,680 --> 01:34:49,474
Zatrzymam się
i pozabijam skurwieli moją śliczną buzią.

1904
01:34:49,475 --> 01:34:51,727
Tak trzymaj, Ruby. Dasz radę.

1905
01:34:53,604 --> 01:34:56,022
- Wyjmij dużą spluwę.
- Jest ich więcej?

1906
01:34:56,023 --> 01:34:59,234
No raczej, że jest więcej.
Nie pozwolę im nas zabić.

1907
01:34:59,235 --> 01:35:00,152
Nie ma mowy!

1908
01:35:23,968 --> 01:35:25,511
Na ziemię! Szlag.

1909
01:35:28,472 --> 01:35:30,056
Kurna!

1910
01:35:30,057 --> 01:35:32,017
Kurde, czekajcie.

1911
01:35:32,977 --> 01:35:35,813
Chcę tylko moją dziewczynę.

1912
01:35:38,649 --> 01:35:41,860
Oddajcie mi moją własność
i jesteście wolni.

1913
01:35:41,861 --> 01:35:44,822
- Że co?
- Tak mówimy na nasze dziwki. „Własność”.

1914
01:35:45,406 --> 01:35:46,489
To niewolnictwo?

1915
01:35:46,490 --> 01:35:48,117
Czujesz się urażony?

1916
01:35:49,034 --> 01:35:50,411
Podchodzą bliżej.

1917
01:35:56,167 --> 01:35:59,502
Chcecie grać ostro?
No to teraz wszyscy umrzecie.

1918
01:35:59,503 --> 01:36:00,920
Dziadku, daj mi broń.

1919
01:36:00,921 --> 01:36:02,172
Teraz chcesz broń?

1920
01:36:02,173 --> 01:36:04,842
Dziadku, daj mi, kurwa, broń!

1921
01:36:05,426 --> 01:36:09,387
Patrzcie go. Kurde. Dobra, masz.

1922
01:36:09,388 --> 01:36:10,305
Dziękuję.

1923
01:36:10,306 --> 01:36:13,349
Co ty wyprawiasz? Nie celuj we mnie.

1924
01:36:13,350 --> 01:36:14,559
Co mam robić?

1925
01:36:14,560 --> 01:36:16,853
Po pierwsze, nie celuj we mnie.

1926
01:36:16,854 --> 01:36:18,939
Celuj w nich. Ręka nad głowę i wal.

1927
01:36:19,982 --> 01:36:22,401
Czekaj, czarnuchu. Najpierw odbezpiecz.

1928
01:36:22,902 --> 01:36:23,985
To bezpiecznik.

1929
01:36:23,986 --> 01:36:25,988
Potem odciągnij i przeładuj.

1930
01:36:26,572 --> 01:36:29,200
Liczę do trzech. Raz, dwa, trzy. Strzelaj.

1931
01:36:32,244 --> 01:36:34,580
Mam dość tych białych skurwysynów.

1932
01:36:35,164 --> 01:36:37,290
Czytał dużo Malcolma X.

1933
01:36:37,291 --> 01:36:39,167
Czarnuchu, to są Irańczycy.

1934
01:36:39,168 --> 01:36:40,211
Ognia!

1935
01:36:44,298 --> 01:36:45,882
- Pójdę z nimi.
- Nie.

1936
01:36:45,883 --> 01:36:48,718
Będzie więcej piczek. Puść ją.

1937
01:36:48,719 --> 01:36:51,387
Będziesz miał lepsze piczki. Świeższe.

1938
01:36:51,388 --> 01:36:53,473
Bez 500 000 km przebiegu.

1939
01:36:53,474 --> 01:36:56,100
- Nie mam tyle.
- Dobra, 125 000 km.

1940
01:36:56,101 --> 01:36:58,478
Proszę ostatni raz.

1941
01:36:58,479 --> 01:37:00,189
Nigdzie nie idziesz, Destiny.

1942
01:37:02,525 --> 01:37:04,693
- Co ty robisz?
- Porozmawiam z nimi.

1943
01:37:05,277 --> 01:37:07,904
- Nie!
- Chcesz z nimi rozmawiać?

1944
01:37:07,905 --> 01:37:10,490
Wiem, że po ruchaniu
czujesz się niezniszczalny.

1945
01:37:10,491 --> 01:37:11,992
Ale nie jesteś.

1946
01:37:14,745 --> 01:37:15,746
Stójcie!

1947
01:37:16,247 --> 01:37:17,456
Przestańcie!

1948
01:37:18,415 --> 01:37:23,754
Destiny nigdzie z wami nie idzie,
bo człowiek nie jest niczyją własnością.

1949
01:37:24,672 --> 01:37:25,923
To nie w porządku.

1950
01:37:26,674 --> 01:37:30,009
Nie możemy w kółko robić tego samego.

1951
01:37:30,010 --> 01:37:32,179
Odbiło mu czy został Gandhim?

1952
01:37:32,763 --> 01:37:34,557
Musimy przerwać ten cykl.

1953
01:37:35,057 --> 01:37:37,476
Chcecie być po złej stronie historii?

1954
01:37:38,060 --> 01:37:39,645
Czy być tymi dobrymi?

1955
01:37:40,896 --> 01:37:42,273
Rozumiecie?

1956
01:37:49,697 --> 01:37:51,031
- No.
- Co się stało?

1957
01:37:52,449 --> 01:37:53,616
Odjechali.

1958
01:37:53,617 --> 01:37:57,036
- Co ty gadasz?
- Pojechali. Możecie wyjść.

1959
01:37:57,037 --> 01:37:59,247
Zaraz, kurna. Tak po prostu?

1960
01:37:59,248 --> 01:38:02,042
Tak. Dałem im po gębach prawdą.

1961
01:38:08,382 --> 01:38:09,549
Zaraz.

1962
01:38:09,550 --> 01:38:11,010
- Co?
- To nie ty.

1963
01:38:21,437 --> 01:38:22,730
Ręce na widoku!

1964
01:38:23,856 --> 01:38:25,149
Już!

1965
01:38:38,245 --> 01:38:39,079
Rzućcie broń.

1966
01:38:40,623 --> 01:38:41,623
Co tam, tato?

1967
01:38:41,624 --> 01:38:44,042
Czarnuchu, cieszę się, że cię widzę.

1968
01:38:44,043 --> 01:38:45,585
Wszystko w porządku?

1969
01:38:45,586 --> 01:38:46,503
Tak.

1970
01:38:47,129 --> 01:38:50,131
- Dokończę wycieczkę z dziadkiem.
- Co? Naprawdę?

1971
01:38:50,132 --> 01:38:51,008
Nie skończyliśmy.

1972
01:38:51,675 --> 01:38:53,385
Pokaże mi coś jeszcze.

1973
01:38:55,095 --> 01:38:56,679
O kurde.

1974
01:38:56,680 --> 01:38:59,182
- Pokazał mi to, czego ty nie mogłeś.
- Słuchaj…

1975
01:38:59,183 --> 01:39:02,102
Spoko, rozumiem. Lepiej późno niż wcale.

1976
01:39:02,603 --> 01:39:03,937
Też mu coś pokazałem.

1977
01:39:03,938 --> 01:39:06,439
Nie byliśmy w Vegas. To moja miejscówa.

1978
01:39:06,440 --> 01:39:08,524
Zróbmy tak. Wylatuję za kilka dni.

1979
01:39:08,525 --> 01:39:11,527
Jedźcie do Vegas.
Spotkamy się w Pepperdine.

1980
01:39:11,528 --> 01:39:12,613
W sumie…

1981
01:39:13,238 --> 01:39:15,032
Pójdę do Morehouse’a.

1982
01:39:15,616 --> 01:39:17,575
- Naprawdę?
- Tak.

1983
01:39:17,576 --> 01:39:20,078
Pójdzie do House’a.

1984
01:39:20,079 --> 01:39:23,999
- Dlaczego zmieniłeś zdanie?
- Przeze mnie, czarnuchu.

1985
01:39:25,584 --> 01:39:28,169
Różne pokolenia myślą inaczej

1986
01:39:28,170 --> 01:39:29,712
w wielu sprawach.

1987
01:39:29,713 --> 01:39:30,547
Ale

1988
01:39:31,215 --> 01:39:32,715
zrozumiałem, że…

1989
01:39:32,716 --> 01:39:35,219
byłem uprzywilejowanym czarnym

1990
01:39:35,719 --> 01:39:38,013
i nieświadomie tkwiłem w obu światach.

1991
01:39:38,555 --> 01:39:42,767
Dobrze jest znać prawdę o wszystkich,
żeby nie mylić się co do własnej.

1992
01:39:42,768 --> 01:39:44,937
Wiem, czemu mnie chroniłeś.

1993
01:39:45,604 --> 01:39:48,398
Trudno uwierzyć,
że ktoś może być tak okrutny

1994
01:39:48,399 --> 01:39:50,150
tylko z powodu koloru skóry.

1995
01:39:50,859 --> 01:39:53,195
Dzięki, że nie czułem się inny…

1996
01:39:53,988 --> 01:39:58,075
Ale prawda jest taka, że jestem inny.
Wszyscy się różnimy.

1997
01:39:58,575 --> 01:40:01,285
I tych różnic
nie należy zamiatać pod dywan.

1998
01:40:01,286 --> 01:40:03,788
Trzeba je szanować i o nich mówić.

1999
01:40:03,789 --> 01:40:07,376
I nie bać się przeszłości,
ale się z niej uczyć.

2000
01:40:08,043 --> 01:40:10,921
Nie po to, żeby komuś zrobić przykrość,

2001
01:40:11,839 --> 01:40:13,132
ale żeby tego nie powtarzać.

2002
01:40:15,551 --> 01:40:18,220
Jestem z ciebie dumny, synu.
Bardzo dojrzałeś.

2003
01:40:18,804 --> 01:40:19,763
Dzięki.

2004
01:40:20,264 --> 01:40:21,931
Tato,

2005
01:40:21,932 --> 01:40:23,684
gdy będę miał własnego syna,

2006
01:40:24,184 --> 01:40:29,106
chcę przekazać mu informacje
od tych wszystkich pokoleń czarnych.

2007
01:40:31,275 --> 01:40:34,194
Ale musimy już ruszać dalej.

2008
01:40:35,279 --> 01:40:37,488
Nie. Zabiorę cię do domu.

2009
01:40:37,489 --> 01:40:41,367
Dzięki, tato.
Ktoś zabierze cię na lotnisko. Chodź, B.J.

2010
01:40:41,368 --> 01:40:42,702
Nie trzeba.

2011
01:40:42,703 --> 01:40:46,790
Czarnuchy chciały zakosić mi sukę,
ale ogarnąłem to gówno.

2012
01:40:48,959 --> 01:40:51,335
Jego suka to ja. Destiny.

2013
01:40:51,336 --> 01:40:52,337
Tak.

2014
01:40:52,921 --> 01:40:54,172
Ale nie kurwa.

2015
01:40:54,173 --> 01:40:57,884
Już nie jest kurwą. Od jakichś 15 minut.

2016
01:40:57,885 --> 01:40:59,177
Jest na emeryturze.

2017
01:40:59,178 --> 01:41:01,763
Mam dobrego faceta, który mnie szanuje.

2018
01:41:01,764 --> 01:41:03,347
Zmieniła się.

2019
01:41:03,348 --> 01:41:05,433
Tato, co zrobiłeś mojemu synowi?

2020
01:41:05,434 --> 01:41:07,477
Jest git, tato. Kurde.

2021
01:41:07,478 --> 01:41:08,436
O nie.

2022
01:41:08,437 --> 01:41:11,898
Wiozę cię do domu i do psychologa.

2023
01:41:11,899 --> 01:41:14,901
Tato, ci ludzie zawiozą cię na lotnisko.

2024
01:41:14,902 --> 01:41:17,445
- Chodź, synu.
- Nie trzeba, tato.

2025
01:41:17,446 --> 01:41:19,490
To nie moja Tesla, ale daje radę.

2026
01:41:20,074 --> 01:41:21,491
Pa, teściu!

2027
01:41:21,492 --> 01:41:23,576
Może jestem biedny.

2028
01:41:23,577 --> 01:41:25,369
Może jestem czarny.

2029
01:41:25,370 --> 01:41:27,288
Może jestem brzydki.

2030
01:41:27,289 --> 01:41:31,627
Ale, Boże, jesteśmy tutaj.
Żegnam, pani Celie.

2031
01:41:33,253 --> 01:41:34,671
Co tu się stało?

2032
01:41:35,297 --> 01:41:36,256
Co do…

2033
01:41:42,346 --> 01:41:43,347
Rany.

2034
01:41:44,264 --> 01:41:45,516
Pa, czarnuchu!

2035
01:48:56,988 --> 01:49:01,993
Napisy: Paweł Awdejuk



